La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1569 Culés

12

Po ile u was chleb ? Ja dziś poszedłem po sam jeden bochenek to mi gały wyszły jak pani powiedziała 4.20 za zwykły pszenny.

47

@Skaramuczi za 500+ to ile chleba można kupić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

2

@Skaramuczi Niestety będzie co raz drożej.

4

@IronSanHybrid Jeszcze na buły starczy.

23

@Skaramuczi To jest ta sama sytuacja która była kilka-kilkanascie lat temu, gdzie minimalna krajowa to było tysiąc a chleb kosztował 1,2zł. Tylko proporcje się zwiększyły

2

17

@Jakchcesz moja pensja niestety nie rośnie jak minimalna a PiS mnie wyciulał na 700zl miesięcznie odkąd zrobili "reformę"

30

@Jakchcesz Tylko, że np. najniższe emerytury jak były głodowe tak dalej są i sytuacja ludzi starszych i chorych tylko się pogarsza pod każdym względem. Dziecko się rodzi i ma instant 500zł, osoba która ciężko pracowała mimo choroby dostaje 900zł... IDIOTYZM.

3

@IronSanHybrid emeryci i niepełnosprawni mają w tym kraju przejechane więc trzeba im pomagać jak się tylko da.
Ale za to jak Janusz wejdzie w sobotę do lydla to jest pan.

1

@Skaramuczi Zgadam się. Nie daj Bóg jak jeszcze ten emeryt jest chory i musi leki kupić...

1

@Skaramuczi 3 zł w Lidlu

1

@Skaramuczi Przecież pensja minimalna jakos szybko nie rośnie. Kazdy pracujac w jakiejs powaznej branzy powinien miec wieksze podwyzki.

1

@Skaramuczi Kup mąke i sam sobie upiecz

1

@Commando Mąka i inne składniki wcale nie podrożały ...

0

@IronSanHybrid który nie jest

konto usunięte

5

@Skaramuczi U mnie 2,7.

3

@Skaramuczi hmm, nie jadam pszennego, ale u mnie około 2,40. Ja kupuję żytni po 2zl :) 4,20 to chyba 2 razy nabiła xd

13

@Jakchcesz Nie jest to samo.

Przykładowo:
W 2006 roku minimalna krajowa to ~900zł (https://www.pit.pl/wynagrodzenie-minimalne/archiwum-wynagrodzenie-minimalne-923042)
Bochenek chleba to 1.25zł (https://dzienniklodzki.pl/ceny-chleba-ustanowia-rekord-drozeje-maka-prad-i-paliwo/ar/628321)

Już nie zagłębiając się w brutto/netto, za minimalną można było kupić 720 bochenków chleba.
Dzisiaj? Biorąc 4.20zł jako cenę bochenka - niecałe 620.

3

@nwchades i to dobrego nie syfu z marketu

konto usunięte

1

@Skaramuczi 3,80 zwykły.

3

@Skaramuczi ja za duzy place u siebie 6.70zł takze ciesz sie z promocji, tylko piekarnia a nie supermarket, wiec moze drozej

0

@IronSanHybrid Ale to chyba dobrze że polski Rolnik zarobi.

1

@Commando Tylko, że zboża stoją... zawsze najwięcej zarabia pośrednik, a najmniej zwykły rolnik.

0

@IronSanHybrid To trzeba kupować mąke bez pośredników.

konto usunięte

0

@Commando Raz, że rolnik w tym wszystkim najmniej zarabia, a dwa - permanentna susza letnia tylko pogarsza sprawę.

0

@Commando Ja kupuję mąkę prosto z młyna, ale mało osób ma do tego dostęp.

0

@Skaramuczi zwykły żytni średni 600g 3,5zl
Duży 1kg około 4,7 zł

0

@Persyfl Wiem @Persyfl pisałeś o tym ostatnio, ale można jechać do rolnika i kupić zboże a potem sobie młynkiem przemielić.

0

@IronSanHybrid Można kupić młynek to nie jest drogie a jakie piękne.

konto usunięte

0

@budel17 proponuje chodzić bezpośrednio do piekarni gdzie robią chleb to zapłacicie najtaniej ja kupuje po 2zł i jeszcze jest ciepły, tylko z rana trzeba chodzić :P

konto usunięte

0

@Skaramuczi 5zł z putki :D

konto usunięte

0

@Commando Nie jestem pewien, na ile ironicznie to piszesz, ale w większych miastach faktycznie można się umawiać z rolnikami na osobisty odbiór produktów. W sensie, że oni się umawiają z ludźmi i jednego dnia przywożą to wszyscy do miasta i ludzie sobie odbierają. Nie wiem, czy w produkcję mąki chciałbym się bawić, ale pieczenie chleba to nic trudnego.

0

@Persyfl Nie wiem dlaczego mnie posądzasz o ironie, prościej już nie mogę pisać. Ale jak widać dla niektórych nawet takie proste pisanie jest niezrozumiałe. Więc tak, można kupić od rolnika co się chce, nie jest to problem.

6

Gdzie wy ten chleb kupujecie? Dzisiaj w Lidlu w Bydgoszczy, zwykły chleb 1,79. Cena taka sama od pół roku, dwa lata temu stał 1,59..

konto usunięte

2

@Skaramuczi szkoda ze moj ojciec nie czyta la rambli moze w koncu by zrozumial ze pis to najgorsza wladza ever i poszedlby po rozum do glowy, choc w niektorych przypadkach to chocby nie wiem co sie dzialo to poglady sie nie zmienia

5

@Skaramuczi w ekonomii istnieje prawo Engla, które mówi o tym, że wzrost gospodarczy jest wtedy, gdy mimo wzrostu cen żywności, udział kosztów jedzenia w budżecie przeciętnego konsumenta maleje.
W Polsce taka sytuacja nie ma miejsca. Wzrost pensji jest tylko nominalny, a nie faktyczny. Za dzisiejszą pensję minimalną (2600 zł) możemy kupić mniej produktów z koszyka produktów podstawowych niż 5 lat temu, gdy pensja minimalna wynosiła 1750 zł.

0

konto usunięte

0

@Commando No taka strona. Różni ludzie tu piszą. To nic osobistego.
Z tym brakiem problemu to bym jednak nie przesadzał, zwłaszcza w większych miastach. Pod względem formalnym też są pewne przeszkody, bo czasem gdy omijasz pośredników, omijasz też badania i potem masz zatrucie sporyszem, czy salmonellę.

konto usunięte

1

@Skaramuczi To dziwnie masz, ja w Bydgoszczy w piekarni (!) co prawda osiedlowej, ale zawsze, zapłaciłem 2,90, a i tak podrożał ostatnio :P Także chyba czas zmienić sklep

0

@Explode tak robiłem kiedy pozwalała mi praca i mieszkałem 100 metrów od piekarni. Teraz do najbliższej mam 2 km i z pracą koliduje

0

@Persyfl No różni tutaj są ludzie, kwestia podejścia. Hodowałem trochę kiełki więc różne nasionka mi były potrzebne. Często jestem na targu i mam trochę styczność z rolnikami, latem to prawie codziennie więc wiem że można spokojnie od nich dostać co się chce.

1

@Skaramuczi 'zmien prace,wez kredyt'

1

@Commando dom stoi na działce 48 arów więc nie wiem na co ja narzekam,przecież mogę sobie posadzić buraka na barszcz więc z cenami nie ma problemu.

0

@Skaramuczi I jeszcze dotacje dostaniesz

0

@Commando na osła

0

@Skaramuczi zmień sklep

3

@Skaramuczi 2 złote z piekarni.

0

@DonAndresFCB ukradłeś ?

0

@HansLanda
Dokładnie ale większość i tak będzie płakać o 500 plus polewka:-p

3

@Skaramuczi Zawsze był po 2 i zostało do teraz.

1

@nwchades
Tylko wziąłeś bochenek chleba 4,2 A to że ktoś po tyle kupuje nie znaczy że tyle wszyscy płacą, po 2 brutto netto ma znaczenie do wyliczen

3

@nwchades od kiedy zwykły chleb pszenny kosztuje 4.2 zł. Ja kupuje za 3.7 zł chleb żytni s pszenny jest u mnie po 2.6 zł. Szczecin

3

@Skaramuczi gdzie ty chleb kupujesz ? Za granicą?

4

@bulbo74 tak,z chlebaya

0

@Skaramuczi to Wy taniutko, ja za duży 7.1 zł płacę ale to się da zjeść... Np u teściowej w Małopolsce tego się jeść nie da...

konto usunięte

4

@nwchades
Nie możesz przyjąć takiej ceny chleba, bo 4.20 to raczej górna granica. Załóżmy, że średnia cena chleba to 3 zł. Wówczas posiłkując się liczbami, przez ciebie podanymi, można kupić 868 bochenków chleba. A więc siła nabywcza pensji mierzona bochenkami chleba jest dzisiaj większa, niż w 2006 roku. 868 do 720.

@nadachu Zakładając inflację w wysokości 3% (nie chce mi się sprawdzać jaka była konkretnie, pewnie niższa.), to przez 5 lat cena koszyka wzrosła o 16%.
Wynagrodzenie, posiłkując się liczbami przez ciebie podanymi wzrosło o 49%.

Wydaje się zatem, że nie dokońca rozumiesz o czym piszesz, skoro sam podajesz liczby, które przeczą twojemu twierdzeniu. Jeśli ceny rosną o 16%, a wynagrodzenia o 49%, to chyba jasne jest, że stać cię na więcej, prawda?

0

@Commando to ci dopiero oszczędność....

0

@nwchades dobra zmiana!!!!!!

0

@palindrom1 Dlaczego? Ty zakładasz że średnia cena chleba to 3zł, ja że 4zł. Które założenie jest poprawne? Nie wiadomo, trzeba by jakichś danych statystycznych.
Ale twierdzenie że nie mogę użyć takiej ceny, w momencie w którym bez żadnych podstaw, żadnych danych statystycznych używasz ceny 3zł, jest nielogiczne.

konto usunięte

0

@IronSanHybrid
Nikt nie zabrania zwykłemu rolnikowi samodzielnie poszukiwać odbiorców, nie ma przymusu korzystania z usług pośredników

0

@aspider yhym dlatego sami jeżdżą na giełdy, a tam i tak pośrednicy ich golą. W małych miejscowościach znajdziesz odbiorców na np 10 tys. główek kapusty.

konto usunięte

0

@IronSanHybrid
Jeżdżenie na giełdy to nie jest "samodzielne poszukiwanie odbiorców" tylko udawanie się w miejsce, gdzie oczekuje się, że odbiorca "będzie czekał" na rolnika i jego produkt.
Jeśli dojdzie do transakcji, to znaczy że obie strony na tym skorzystały.

0

@aspider Co nie zmienia faktu, że to rolnik w tym łańcuchu ma najmniejszy zarobek.

0

@palindrom1 Mistrzu ekonomii, ale wiesz, że po pierwsze przy obliczaniu inflacji nie bierze się pod uwagę tylko cen żywności, ale całej gamy innych dóbr i usług, a po drugie inflacja na poziomie 3% nie oznacza, że wszystko podrożało o 3%, tylko, że jest to wartość średnia wzrostu cen wszystkich dóbr?
Akurat żywność w ciągu ostatnich kilku lat drożała w tempie znacznie większym niż 3% w skali roku: w przypadku większości produktów o kilkadziesiąt procent, a w przypadku niektórych produktów spożywczych, np. jabłek, ziemniaków, cebuli, czy kapusty nawet o kilkaset procent. A to właśnie wydatki na żywność są czynnikiem kluczowym w prawie Engla.
To tak w skrócie.

konto usunięte

0

@IronSanHybrid
Raport UOKiKu, dostępny w Internecie, wskazuje, że wcale nie ma tak najgorzej rolnik w tym łańcuchu. Każde z ogniw ma jakąś część zysku i każde z nich ponosi określone koszty. Nieduży rolnik nie musi np. utrzymywać ciężarówki ze wszystkimi opłatami, personelu sklepowego czy lodówki, która działa 24/7.

konto usunięte

0

@nwchades Podstawą do określenia średniej ceny chleba, może być znajomość cen chleba w sklepie. Nie trzeba wielkich statystycznych badań. Wiele osób zwróciło uwagę, że cena przez ciebie podana jest wysoka. Wystarzy pójść do sklepu, by mniej więcej rozeznać się w rozrzucie cenowym chleba. Od 2 do 4-5 zł.

@nadachu Nie wiem po co się rozpisujesz, skoro mój poprzedni wpis wyczerpał temat. Sprawdź sobie ceny, skład koszyka inflacyjnego i nie zawracaj rzyci.

2

@palindrom1 przeciez takie wyliczenia to "faszyzm" waszmosciu xD

Ad Vocem ode mnie: mze zamiast sredniej ceny, lepiej brac mediane?

0

@palindrom1 Ale ja dobrze wiem co jest wliczane do koszyka, i wiem też, że żywność to tylko ok. 25% tego koszyka.
Wiem też, że sporządzona przez Eurostat agregacja poszczególnych kategorii produktów spożywczych nie jest precyzyjna i pozwala na pewne manipulacje. Można np. w ramach kategorii "konfitura" w jednym roku zapakować do tego koszyka jakiś dżem francuski, a w następnym roku najtańszy dżem z tesco.
Wiem też, że skoro twierdzisz, że Twoja poprzednia wypowiedź zakończyła temat, to znaczy, że nie za bardzo jesteś w temacie.

0

@aspider Ale sklep ma o wiele większą marżę. Rolnik, żeby wyhodować wspominaną kapustę musi (nakładów pracy nie liczę choć np KRUS opłacić musi):
1) kupić nasiona, doniczki, ziemie i nawozy
2) Potem trzeba to podlewać, nawozić i palić długi czas drewnem w pikówce
3) przygotować sadzonki pod sadzarkę
4) teraz sadzarka, a więc paliwo i ludzie do sadzenia
5) ogromne ilości wody, nawozów, oprysków i znowu paliwo
6) Ścinanie i wywóz więc znowu ludzi i paliwo. etc.
Ryzyka mrozy, robactwo, choroby, susze etc. Koszty wcale nie są małe biorąc pod uwagę nakłady, ryzyko i zysk.

Do tego piszesz o utrzymywaniu ciężarówki ... No to rolnik utrzymuje i opłaca np. traktor, busa do tego utrzymanie i konserwacja maszyn jak opryskiwacze, sadzarki itp. Do tego często najmują ludzi do pracy.

Naprawdę nie wiesz o czym piszesz. Nieduży rolnik właśnie nie ma tak kolorowo jak np. duży produkujący na masową skalę. Wiem jak to jest bo sam pochodzę ze wsi i warzywa też uprawiałem.

konto usunięte

1

@Culé a muerte Pewnie, myślę, że gdyby mieć więcej danych, można by się w ogóle pobawić rozmaitymi wskaźnikami. Tutaj chciałem tylko zwrócić uwagę na słaby dobór ceny w tamtym porównaniu.

Zresztą, link, który podrzuciłeś trafia idealnie w temat rozmowy i chyba zamyka wątek :)

1

@Culé a muerte Wrzucasz mi porównanie dwóch różnych epok, ja bym chętnie zobaczył takie porównanie np. 2010-2020. Takie nic nie wnosi do tego wątku i zagadnienia jakie poruszył @Skaramuczi. Po zwykłej łopatce wieprzowej widzę różnicę w cenach gdzie jeszcze 2018 i jeszcze trochę w 2019 kosztowała maks 13 zł, a teraz 19... Chleb kupuje w tej samej piekarni od wielu lat i cena bochenka było to 2.50 we wspomnianym przeze mnie wyżej okresie, a teraz 3.80...

1

@palindrom1
Informacja powtarza się na kilku stronach, wrzucam przykładową:
http://www.portalspozywczy.pl/zboza/wiadomosci/cena-chleba-dobija-do-4-zl,163014.html
3.44zł - 18 września 2018

Wg GUS-u https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-we-wrzesniu-2019-roku,2,95.html
108.4% w stosunku do roku poprzedniego pieczywo.
108.4% x 3.44zł = 3.73zł

Czy naprawdę 4.2zł średniej ceny chleba jest tak nieprawdopodobne biorąc pod uwagę wszystkie noworoczne podwyżki?

konto usunięte

1

@IronSanHybrid
Zgodzę się, że mały ma zdecydowanie ciężej niż duży, bo nie ma szansy się u niego pojawić efekt skali. Ma stałe koszty np. utrzymania tych maszyn, ale one mniej mu dadzą zysku, bo ma mniejszy areał, tzn. nie wykorzysta w pełni potencjału tego sprzętu, a musi ponosić koszty.
Ponadto ktoś, kto ma mało hektarów nie weźmie np. sprzętu z dotacji, bo zwyczajnie by się ten sprzęt "marnował", tzn. nie ma aż takiego zapotrzebowania, żeby takie nowoczesne cacko w pełni wykorzystać, a utrzymanie sprzętu to zawsze są koszta.
Dlatego wielu małych rolników pracuje gdzieś na etacie, a gospodarstwem zajmuje się po godzinach, podczas urlopów i - niejednokrotnie jak sytuacja zmusi - na lewych L4.
Ale nie mogę zdzierżyć tej nagonki na pośredników, bo oni też wykonują pracę. Konsument woli iść do sklepu i kupić na raz marchewkę, ziemniaki, cebulę, maliny i np. pomarańcze niż jeździć za miasto do rolnika zrobić zakupy za 3 zł, a na paliwo wydać 5 dodatkowo.
Znam takich rolników, którzy mają klientów w mieście i bezpośrednio im dostarczają towar. Działają z polecenia, raz w tygodniu dowożą warzywa, mleko, twaróg, masło, serwatkę, mają umówione dni tygodnia i godziny. Dostają bardzo dobrą cenę, bez pośredników, ale w takiej rodzinie jeden z nich w zasadzie pracuje na stanowisku handlowca i wiele godzin spędza w trasie. Mimo to i tak im się opłaca i są niezależni. Bez narzekania i czekania, aż ktoś przyjmie towar, "da cenę" itd.

konto usunięte

0

@nwchades Może i dojdzie do 4.2, ale póki co nie spotkałem się z taką ceną.
Jakby coś, rzucam promocję na dziś:
https://kaufland.gazetkapromocyjna.com.pl/648/pages/large/22.jpg

Edit: Dorzucam stronę, gdzie można porównać ceny produktów. Jest tam między innymi kilogramowy chleb :)
https://www.dlahandlu.pl/koszyk/miasto/warszawa,4.html

0

@aspider zależy w jakim regionie dani rolnicy mieszkają to raz, a dwa na jaką skale produkują bo ciężko znaleźć odbiorców w mieście na te wspomniane przeze mnie 10k główek kapusty. Ja jestem zrażony do giełdowych cwaniaczków, którzy gdy podajesz im cenę powiedzmy 1,50 za główkę mówią Ci, a za 70-80 nie będzie ? a potrafi się też tak zdarzyć, że przerzucisz busa po „umówionej” cenie np. te 1.5zł, a gość Ci mówi, a to daję 1zł i kłóci się z Tb i zdarza się, że przerzucasz z powrotem, a takie przykłady można mnożyć.

0

@palindrom1 Fajnie. Tylko co z tego wynika.
Rozmawiamy o średniej cenie. Zarzucasz mi złą cenę. Ja Ci udowodniam że tak to mniej więcej wygląda, a Ty na to mi wrzucasz linka do gazetki Kauflandu.
A strona dlahandlu.pl porównuje tylko ceny z supermarketów, hipermarketów, dyskontów itd, więc nadal będzie to cena sporo niższa niż uogólniona cena średnia. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego?

2

@IronSanHybrid mówią o jakiejś podwyżce z unii o 10%,a mięso już jest prawie 50% droższe niż było jakieś dwa lata temu.

0

@Commando Ceny zbóż w skupie na przestrzeni ostatnich lat wahają się w widełkach 500-900 zł I są to ceny niezależne od ceny chleba tylko od urodzaju bądź od wielkości importu Na wzrost cen chleba wpływają tylko i wyłącznie inne koszty - ceny prądu, płaca minimalna czy wszelkiego rodzaju nowe utrudnienia typu BDO,koszty transportu itd. które ponoszą przedsiębiorcy ale na pewno nie koszt zboża czy mąki z której robi się ten chleb

0

@Persyfl Czyli uważasz ze sanepid i PIW są na tyle kompetentne za swoimi biurkami że chronią cię przed tymi zagrożeniami? Jak się zatrujesz od tego rolnika to przynajmniej wiesz skąd to brałeś i powiesz o tym znajomym A czy wiesz np. jakie zakłady przeznaczały sól drogową do celów spożywczych? Nie wiesz tego do dzisiaj tak samo jak nie wiesz czy nadal cię nie trują w ten sposób A zatrucia salmonellą i tak się zdarzają nawet gdy masz produkty "przebadane"

konto usunięte

1

@Skaramuczi u mnie 2,98 zl w Auchonie a nie jest to najtańszy sklep. Więc jakiś Żyd wysterował cię na 1,20 zl conajmniej

1

@PabloVEB co mnie obchodzi srauszany
ja kupuje w normalnych piekarniach a nie taki syf
poza tym u mnie nie ma nic takiego
ciebie chyba wysterował na to że kupujesz coś o zeta taniej i myślisz że to chleb

konto usunięte

0

@IronSanHybrid
A, no to co do takich gości, jakich tutaj opisałeś, to pełna zgoda. To nie pośrednicy przez duże "P", tylko drobni oszuści, których należałoby profilaktycznie -nie wiem - możepotraktować kijem ze 3 razy, albo umówić się na transakcję i wystawić lub coś podobnego, żeby się nauczyli poważniejszego podejścia do biznesu.

konto usunięte

1

@Skaramuczi No to musisz ponieść konsekwencje że mieszkasz na takim wygnajewie gdzie nie ma hipermarketu nawet i bulić 4,20 za chlebek

0

@PabloVEB lol,"muszę ponieść konsekwencję że nie mieszkam koło hipermarketu"
kiedy ci polacy pójdą po rozum do głowy ?
a ty chodzisz po chleb do pierkarnii? idź i zapytaj ile kosztuje,i może spróbuj jak faktycznie smakuje chleb a nie ten syf co tam pieką na miejscu.

3

@Skaramuczi Dziś sprawdziłem z ciekawości w dwóch piekarniach. W jednej klasyczny, najzwyklejszy bochenek chleba kosztuje 3,40 zł, a w drugiej 3,65 zł. Ale ta druga ma z chleb tylko z makiem albo sezamem. Zwykła DROŻDżÓWKA kosztuje 2,20 zł w pierwszej piekarni, a 2,40 zł w drugiej. Co ciekawe Pani z drugiej piekarni pracuje w niej od początku, tj. od 2014 r. Twierdzi, że wówczas zwykły chleb kosztował 2,10 zł.

0

@nadachu od 2.10 do 3.40 to jest na prawdę sporo,ponad 50%,pensje o tyle nie poszły.
ale kłóć się z tymi co piszą ci o tej pieczonej biegunce z hipermarketu za 2zł
kto by w ogóle chciał jechać do hipermarketu po chleb,parkować i stać pół godziny w kolejce po ten syf.
drożdżówki pamiętam za 80 gorszy jak byłem w podstawówce i to przepyszne,z owocami

2

@Skaramuczi 2,80 zł za dobry chleb z lokalnej piekarni, ale kupiony oczywiście w sklepie

0

@franiu to na prawdę nieźle tak trafić

konto usunięte

1

@maroon Nie chronią w pełni, ale zmniejszają ryzyko.
"Jak się zatrujesz od tego rolnika to przynajmniej wiesz skąd to brałeś i powiesz o tym znajomym "
Najpierw musisz wiedzieć, że od niego, a żywność możesz mieć z różnych źródeł. Potem lekarze muszą wiedzieć, czym, a to też nie takie proste.
"A czy wiesz np. jakie zakłady przeznaczały sól drogową do celów spożywczych? "
Ok, czyli twierdzisz, że żywność od drobnego rolnika bez jakichkolwiek kontroli i badań jest bezpieczna, a kontrolowana z zakładów spożywczych - nie?
Cóż, od sklepowego mleka gruźlicy nie dostaniesz, a kupując bezpośrednio do rolnika - możesz.
"A zatrucia salmonellą i tak się zdarzają nawet gdy masz produkty "przebadane""
To pomyśl, ile by ich było, gdyby w ogóle nie badać. Najczęściej się zdarzają, gdy ktoś chce przyjanuszować na większej imprezie i bierze jajka z niepewnego źródła.

3

@Skaramuczi niecałe 3-3.5 zwykły/wieloziarnisty

1

@adaskooow to jeszcze znośnie
podejrzewam że jakbym poszukał u siebie to też bym za tyle znalazł

konto usunięte

0

@nwchades Jak na razie wszystkie ceny są niższe, niż 4.20 zł. ale upierasz się, że to akurat ta stawka musi być średnią ceną. Jesteś nie do zdarcia :)

Przy okazji wybadam w mojej okolicy, czy będę w stanie znaleźć jakikolwiek chleb (500-600g) w takiej cenie. Ja kupuję chleb w okolicach 3 zł za 500-600 g.

1

@palindrom1 też kupuje za mniej więcej 3zł. Jak człowiek się uprze to i za dychę da radę chleb kupić. Ale jeżeli mówimy o zwykłym to nie jest aż tak drogi.

0

@palindrom1 Ja się upieram? To Ty kłócisz się ze statystyką.

konto usunięte

0

@nwchades Okej, okej. Już dobrze, wygrałeś, bochenek chleba kosztuje średnio 4.20 zł. a ludziom żyje się gorzej. Mogą też kupić mniej produktów za swoją wypłatę, niż 10 lat temu.

Zapytam tylko, dlaczego według ciebie tak się stało?

0

@palindrom1 Może i wygrałem, ale po Twoim tonie można się domyśleć, że przekonany nie jesteś. Zobacz sobie czym jest zjawisko fałszywej powszechności. Musisz też zrozumieć, że jeśli porównuje coś ze średnią statystyczną, to muszę również używać średniej statystycznej, a nie średniej z 5 sklepów wokół mnie.

To dlaczego jest jak jest nie ma żadnego znaczenia w tej dyskusji.

konto usunięte

0

@nwchades Oj, nieznośny jesteś :)
Zapytałem dlaczego tak się stało, bo na tym etapie bardziej, niż cena chleba, zaczęło mnie ciekawić jak odpowiesz.

0

@Persyfl Akurat co do tej gruźlicy to w ogóle nie masz pojęcia o czym piszesz Każdy rolnik który trzyma krowy musi mieć świadectwo ze nie ma gruźlicy ale w większości przypadków idzie tylko po kwitek do PIW i tam mu wystawiają jeśli w określonym czasie nie stwierdzono tej choroby w danym regionie A badania jeśli są to zdarzają się raz na kilka lat Nikt nie bada mleka na obecność gruźlicy tylko badane są krowy więc czy kupisz od rolnika czy ze sklepu to pod tym względem nie ma żadnego znaczenia

konto usunięte

0

@maroon Akurat zbyt pospiesznie czytałeś Mój wpis. Tu nawet nie chodzi o to, czy i jak bada mleko, tylko czy choćby pasteryzuje. Rolnik często tego nie robi, a mleczarnie muszą dbać o bezpieczeństwo. W USA mają z tym teraz problem, bo na fali żywności tzw. bio coraz bardziej popularne robi się raw milk. Gruźlica to nie jedyne, co można złapać.

0

@Jakchcesz Nie. Ponieważ siła nabywcza płący minimalnej ( czyli wartość wypłaty skorygowana o inflację) rośnie regularnie. Nie mówie, że jestem z tego zadowolony, bo nie jestem. Polska powinna gonić zachód a tymczasem jest w czarnej dziurze.

1

@palindrom1 Wiem, że się na mnie pewnie obraziłeś za poprzednie komentarze, ale z tą ilością bochenków chleba za pensję minimalną to akurat nie jest za ciekawie.
Jeśli pensja minimalna w 2014 r. wynosiła 1680 zł (brutto), a bochenek chleba kosztował 2,10 zł, to można było sobie za taką pensję kupić 800 bochenków.
Jeśli w 2020 r. pensja minimalna to 2600 zł (brutto), a bochenek chleba w tej samej piekarni kosztuje 3,65 zł, to mogę sobie za to kupić tylko 712 bochenków.
Moim zdaniem różnica jest duża.
Oczywiście na cenę chleba wpływają też czynniki nieekonomiczne i niepolityczne, takie jak susze i inne anomalia klimatyczne, czy też propagowanie bezglutenowego żywienia przez Anię Lewandowską :)

1

@draxidox Chleb z Lidla, ten za 1,79 zł, to jest mniej więcej taka sama jakość jak parówki z biedronki za 6 zł za kilogram :)

1

@Skaramuczi Żeby dziś za płacę minimalną można było kupić tyle samo bochenków chleba w tej samej piekarni, co za pensję minimalną w 2014 r., to obecna płaca minimalna powinna wynosić 2920 zł.
Przypominam, że obecna płaca minimalna wynosi 2600 zł.
Wiadomo, że ocenianie dobrobytu w oparciu o cenę jednego produktu to bzdura, ale w moim odczuciu od wielu lat na żywność wydaję ok. 15% swojej pensji i jakoś ta proporcja się nie chce zmniejszyć. Wg GUS przeciętny Polak wydaje na żywność ok. 25% swoich dochodów. Czyli ja jeszcze nie mam tak źle. Ale jednak chciałbym, aby te wydatki na żywność spadały, bo tak jak mówię - zgodnie z prawem Engla to właśnie ten czynnik pokazuje w sposób wymierny czy z naszej pensji zostaje nam więcej na rzeczy inne niż samo przetrwanie, czyli czy możemy wydać więcej na podnoszenie standardów naszego życia.
U przeciętnego Niemca wydatki na żywność pochłaniają 11% dochodów.

0

@nadachu no tak tak, wszystko na podstawie swoich dyrdymałow

0

@Persyfl Każdy ma swoje zdanie Ja o wiele bardziej jestem skłonny zaufać rolnikowi który ryzykuje swoją reputację niż naszym służbom które biorą łapówki i przymykają oczy na różne rzeczy Mało tego - wole kupić taki produkt i poddać go obróbce która zniweluje wiele zagrożeń a przynajmniej mam pewność że nie jest to nafaszerowane chemią Szanuję twój pogląd widzenia ale tylko do momentu w którym ludzie ufający koncernom, pośrednikom i przekupnym urzędom nie lobbują za przepisami które utrudniają innym ludziom bezpośredni zakup u producenta

1

@draxidox Śmieję się, oczywiście. Nie każdy tani produkt jest gorszy od droższego, chociaż akurat biedronkowe parówki za 6 zł za kilogram mają w składzie tylko 30% MOM, a reszta to jakaś mączka sojowa i chemia. A co do chleba to kiedyś też kupowałem czasem te chleby w dyskontach, ale zrezygnowałem bo one zamiast schnąć, to pleśnieją i to jak dla mnie jest na tyle podejrzane, że jednak mając wybór to pozostaję przy tradycyjnym chlebie z piekarni.

0

@nadachu no i to mi się podoba, zgadzam się że tych parówek z biedronki nawet psu bym nie dał, a co do chleba to też oczywiście jestem zdania, że chleb z piekarni > sklepowy. Po prostu myślałem, że jesteś kolejna osoba z Internetu która powie, że akurat przy okazji jest piekarzem xD

0

@draxidox mogę się pokłócić w dyskusjach o prawie, ewentualnie ekonomii, ale jeśli chodzi o kulinaria to najlepiej mi wychodzi gotowanie wody na herbatę. Chociaż i podczas tego kiedyś spaliłem czajnik.

1

@IronSanHybrid Nie wnosi, poniwaz pesnie nie mieliscie 12 lat w 1995 roku ;-)

A tak na powaznie. W listopadzie bylem tydzien w Polsce (na stale w Hiszpanii od 13 lat). I co? Zqa 2 kawy z mlekiem w 15tys. Leczycy, cale 14 PLN! (3.5€). Ja mieszkam w 170 tys miescie w Hiszpanii i za kawe, place max 6 PLN.

Ogólnie sadze, ze ceny w Polsce rosna o wiele szybciej niz zarobki, ale fakt: ja mieszkam poza Polska od 14 lat.

0

@Culé a muerte U nas wszystko drożeje ,a w ostatnim czasie jest to bardzo mocno odczuwalne. Niestety dla ludzi mało zamożnych jak np. emeryci.

konto usunięte

0

@maroon To nie kwestia zdania, tylko logiki. Przypadki łapówek nie dyskredytują badań jako takich. Bez nich rolnik nie wie, co jest w produkcie, który sprzedaje. Większy sprzedawca ryzykuje więcej sprzedając zanieczyszczony produkt. I skąd podejście, że wszyscy oszukują, a rolnik jako jedyny jest uczciwy? No i sam się raczej nie pozbędziesz choćby pestycydów.

0

@Persyfl Nie widzę powodu dla jakiego mnie przekonujesz Ja mam swoje zdanie ty masz swoje więc zakończmy ten temat

konto usunięte

0

@maroon Bo namawiasz ludzi, do kupowania produktów z niesprawdzonego źródła. To nie jest kwestia różnicy zdań, czy opinii, ale faktów.

0

@Persyfl Sól drogowa też jest faktem i po tej sprawie twoje "sprawdzone źródła" mam w głębokim poważaniu Poza tym faktem jest że im mniej rąk dotyka towar zanim do mnie trafi i im mniej pośredników przy nim majstruje tym większa szansa że będzie on wyższej jakości niż w twoich "sprawdzonych źródłach" Poza tym faktem jest też jak traktują np mięso w marketach i jak myją je płynem do naczyń O takich faktach chcesz dyskutować?

konto usunięte

0

@maroon Ale to tak jakbyś powiedział, że czytałeś ostatnio o wypadku samochodowym spowodowanym przez pijanego pirata drogowego, więc wolisz jeździć samochodem, który nigdy nie miał przeglądu z kierowcą bez prawa jazdy.
" im mniej pośredników przy nim majstruje tym większa szansa że będzie on wyższej jakości niż w twoich "sprawdzonych źródłach""
Nie ma takiej zależności.
" faktem jest też jak traktują np mięso w marketach i jak myją je płynem do naczyń"
Ale nie można traktować odstępstw jako normy. A nawet to nie czyni nieprzebadanego mięsa zdrowszym.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: