0

sciah - faktycznie, niejednokrotnie uważałem że Barca powinna czasami pozwolić przeciwnikowi na więcej i zagrać spokojniej po to, żeby kontrolować spotkanie. Parę takich spotkań nawet mogliśmy obejrzeć, ostatnio w P Króla gdzie Pep wystawił 3 defensywnych pomocników w środku i oczekiwał spokojnego, kontrolowanego spektaklu. No i o obejrzeliśmy dokładnie taki właśnie mecz. Kwestią natomiast bezsporną jest, że ta drużyna potrafi głównie atakować i kiedy w paru meczach atak i napęd w środku pola nam kulał (patrz osławiony kryzys) to defensywa się sypała. Ta drużyna musi atakować bo to umie robić dużo lepiej niż się bronić, choć czasami faktycznie jest to irytujące, szczególnie gdy prowadzimy 2-0 i człowiek modli się żeby wbili 3 po kolejnej nieudanej morderczej kontrze przeciwnika. Co zaś się tyczy sytuacji krytycznych, chyba ta drużyna nie raz udowodniła że potrafi się w nich odnaleźć. Mieliśmy mnóstwo przykładów meczów których losy nie układały się po naszej myśli a odwracaliśmy je dzięki konsekwencji a czasami także dzięki pomysłom i zmianom Pepa.

0

Sorka, chyba nie do końca doczytałem co Sciah napisał na temat tracenia kontroli :)

0

sciah - dziwne, bo ja w ostatnim a jeszcze bardziej w przedostatnim sezonie meczów w których traciliśmy kontrolę pamiętam mnóstwo. Meczów w których prowadziliśmy a przegraliśmy lub takich kiedy jedna stracona bramka odbierała naszym chęć do gry i zmuszała nas oglądających do patrzenia na biegających bez walki i pomysłu 11 grajków. Co się zaś tyczy pomysłów taktycznych Pepa to też trzeba być ignorantem (choć o to Cię nie posądzam) żeby ich nie zauważać. Począwszy od przesunięcia Xaviego do przodu i nadania mu bardziej ofensywnego charakteru, zrezygnowania z Iniesty jako gracza defensywnego co ewidentnie marnowało jego potencjał, pozwoleniu Messiemu na więcej (wymienność pozycji z środkowym albo lewym napastnikiem), dopracowanie stałych fragmentów ofensywnych, częstszej gry górnymi piłkami i wielu innych.

0

Jedna różnica między Rijkardem a Pepem rzuciła mi się w oczy natychmiast i staje się coraz bardziej jaskrawa z biegiem czasu. Frank był dobrym wujkiem i kumplem dla zawodników. Pep ma natomiast jaja i potrafi być twardym sukinsynem co pokazywał już niejednokrotnie. Jednocześnie murem stoi za zawodnikami w momentach prześwietlania drużyny przez opinię publiczną jak Frank, ale potrafi ich z całą pewnością ostro zrugać w szatni. Poza tym żyje tym co robi, całkowicie i absolutnie. Jest Katalończykiem i potrafi zaszczepić ideę i filozofię gry swojej ukochanej Barcy zawodnikom spoza szkółki którzy przychodząc do klubu tego nie rozumieją.

0

Swoją drogą, liczyłem że Malaga to cięższy przeciwnik i jakkolwiek miałem nadzieję na wygraną to myślałem że sprawi mnóstwo problemów Realowi grając u siebie. Wczoraj jednak widzieliśmy kompletnie bezradną ekipę 11 facetów broniących rozpaczliwie rezultatu 0-3. Może 2 tygodnie przerwy trochę ich podbudują, jeśli nie to wątpię żeby Real stracił z nimi punkty. To jednak skandal że ponownie Real ogrywa rywali Blaugrany. Mam nadzieję że przyszłoroczny kalendarz będzie bardziej sprawiedliwy.

0

Pamiętajmy że Messi to ciągle młody chłopak który uwielbia bawić się piłką. Gra faktycznie samolubnie, ale kiedy mu to wychodzi nie ma na niego mocnych. Ciekawe tylko jak sobie poradzi w meczu z Liverpoolem gdy obsiądzie go 3 czy 4 rywali. Super się nam wszystko układa w tym sezonie, nawet kontuzje w odpowiednim momencie :). Chyba przed którymś ze zgrupowań już było podobnie.

0

Bez pośpiechu. Będzie potrzebny na mecze LM z anglikami jeśli na nich trafimy i na decydujące spotkania ligowe. W meczach ze średniakami spokojnie radzimy sobie bez kapitana. Trochę odpoczynku na pewno dobrze na niego wpłynie.

0

Piątek coraz bliżej więc i dyskusja zacznie się robić coraz bardziej gorąca. Ja już swoje zdanie wypowiadałem. Dla mnie z całej stawki najtrudniejszym rywalem jest Liverpool a z resztą obecna Barca powinna sobie poradzić. Liczę że nasza forma cały czas zwyżkuje po małym dołku i dlatego zostawiłbym sobie The Reds na półfinał :).

0

Koncepcyjnie pasuje idealnie. Świetny technicznie, bardzo silny, szybki i co najważniejsze, skuteczny. Jedyne co mi przeszkadza, to jego maniery gwiazdora. Jego przybycie wiązałoby się jednak z opuszczeniem naszego składu któregoś z napastników. Tak czy inaczej to kolejne gdybanie trwającego nieprzerwanie transferowego sezonu ogórkowego :)

0

Bardzo podobała mi się druga akcja. Barca fantastycznie rozgrywała piłkę cierpliwie czekając aż Almeria się zirytuje i ruszy do przodu po jej odbiór. Wtedy nagłe przyspieszenie do przodu otworzyło szansę i została ona wykorzystana. Czułem jakbyśmy 1 bramką zadali mocny cios który zamroczył przeciwnika a później przytrzymaliśmy go w narożniku i posłaliśmy na deski gdy ten próbował z niego wyjść. Nokaut i po zawodach. Można było skończyć mecz w tej minucie bo reszta to już odcinanie kuponów. Żal było patrzeć na bezradnych zawodników Almerii, którzy nie potrafili odebrać piłki naszym wirtuozom.

0

W sumie mój komentarz pasuje bardziej tutaj, więc pozwolicie że się powtórzę:

Brawo Bojan. Niewidoczny przez całą pierwszą połowę zrobił swoje gdy miał szansę. Ja myślę że Pep wprowadza Bojana dużo rozsądniej niż Frank. Niektórzy twierdzą że zbyt bojaźliwie i niesprawiedliwie dla Krkica, ale nie zapominajmy że to 19 latek. Nie sądzę żeby Barça się go pozbyła. On sam przynajmniej deklaruje cały czas chęć pozostania w drużynie. Wydaje się niesamowicie cierpliwy i dojrzał jak na swój wiek. To imponuje.

0

Brawo Bojan. Niewidoczny przez całą pierwszą połowę zrobił swoje gdy miał szansę. Ja myślę że Pep wprowadza Bojana dużo rozsądniej niż Frank. Niektórzy twierdzą że zbyt bojaźliwie i niesprawiedliwie dla Krkica, ale nie zapominajmy że to 19 latek. Nie sądzę żeby Barca się go pozbyła. On sam przynajmniej deklaruje cały czas chęć pozostania w drużynie. Wydaje się niesamowicie cierpliwy i dojrzał jak na swój wiek. To imponuje.

0

Jeśli wygramy z Malagą na własnym boisku to w kolejnej kolejce na pewno będzie miał z nią duże problemy Real. Tak czy inaczej wszystko rozstrzygnie się w meczach pomiędzy gigantami LaLiga. Ciekawe czy do tego czasu 6 pkt różnica jeszcze się zmieni.

0

Super. Szczególnie spokój w defensywie. Pique świetnie się ustawiał i przecinał podania, zagrał świetny mecz. Pepa już poznaliśmy Natalka14. Nigdy nie powie że zagraliśmy świetny cały mecz. Ostatnio zadowoliła go 1 połowa z Lyonem. Użył wtedy bodajże słowa świetna. Tonuje i chłodzi cały czas atmosferę, natomiast kiedy mieliśmy najgorszy moment sezonu, powiedział że jesteśmy najsilniejsi i wygramy :). Ot cały Pep. Myślę że jest naprawdę dobrym psychologiem, co widać po postawie zawodników.

0

Fakt że się mylą i omyłki są rzeczą ludzką. Rzuca się natomist dobitnie w oczy że sędziowania w LaLiga nie stoi na wysokim poziomie. Błędy się zdarzają w każdym niemalże meczu jaki oglądam a oglądam wszystkie Barcy i często naszych głównych rywali. Może wynika to z tego jak niektóre mecze są szybko toczone. Zapis techniczny szybko nie przejdzie, ale może po prostu kolejny sędzia, tak aby każdy odpowiadał za jedną połowę boiska jakoś rozwiązałby sytuację

0

Benedykt Obama :).

0

wujo444 - fakt, masz rację. Czytałem o tym że doszło już do tego że im nie płacą.

0

To już drugi rok kiedy rozpętana jest burza na temat wyprzedaży zawodników Valencii. Ta jednak konsekwentnie się ich nie wyzbywa i pewnie będzie tak i tym razem. Tym bardziej że obaj są bardzo związani emocjonalnie z klubem. Myślę że tylko i wyłącznie uplasowanie się na miejscu nie gwarantującym udziału w LM może skłonić Ches do faktycznej wyprzedaży swojego potencjału.

0

Klejnotów w koronie rzecz jasna.

0

Nie mam w zasadzie żadnej wiedzy na ten temat, ale przeglądając historię herbów Barcy nasuwa mi się w takim razie pytanie. Dlaczego w tym pierwszym kolory bordowy i granatowy nie są dominujące? Masoneria nie pozwoliłaby na takie zmarginalizowanie "swojego symbolu". W tamtym herbie dominują przede wszystkim kolory katalonii a bordo i granat widzę tylko postaci klejnotów w kolorze. Ciekawsza natomiast byłaby historia jak doszło do przełomu i zmiany herbu z nietoperzem na ten, który praktycznie towarzyszy nam obecnie? Może ktoś ma jakieś materiały na ten temat, bo to naprawdę ciekawa sprawa.

0

Do Balian88888 i Bandziora - wiem że FM nie jest obrazem rzeczywistości ale i tak najlepszym symulatorem menadżera. Otóż ja nigdy nie stawiam graczy przy słupkach koncentrując większą ilość graczy na indywidualnym kryciu graczy główkujących oraz strefową pozostałych i drużyny zawsze tracą bardzo małą ilość bramek z rzutów rożnych. Większość piłek po prostu wybijają z pola karnego. Nawiązując natomiast do artykułu, najbardziej chciałbym aby Barca zagrała z Porto, bo to najbliższa hiszpańskiemu stylowi gry drużyna. Z angoli obawiam się tylko i wyłącznie Liverpoolu. Myślę że ani ManUtd ani Chelsea a tym bardziej Arsenal nie dadzą rady rozkręcającej się ponownie Barcelonie. Tylko Liverpool ze swoimi perfekcyjnymi taktykami i ograniczeniem gry przeciwnika może nam zabruździć. Pewnie jednak takie dyskusje będziemy jeszcze toczyć przy okazji losowania.

0

Gdyby mecz był rozgrywany kilka miesięcy temu, nie mielibyśmy obaw. Dziś zastanawiamy się jaki będzie jego scenariusz. Czy Barca meczem z Athletic wróciła mentalnie i zagra mecz jak z przed dołka, czy będzie to może ciężkie i zacięte spotkanie. Wreszcie ważne jest jak się potoczy. Oby nie tak jak w Loynie bo szybko strzelona bramka może każdego podłamać. Jeśli strzelimy my, to musimy liczyć na kolejne, wiemy że Barca potrafi równie łatwo gola stracić jak go strzelić. Ja osobiście liczę na wygraną być może nawet przewagą 3 bramek a obawiam się w czarnym scenariuszu remisu, oby nie wielobramkowego. Jestem natomiast przekonany że Real nie da dzisiaj rady a to szkoda, bo nie będzie już tracił sił w spotkaniach LM.

0

Cieszy że nasza drużyna jak zauważył, "powróciła na dobrą drogę". Ze statystycznego punktu widzenia oznacza to ponownie kilkadziesiąt strzałów w stronę bramki, kilkanaście celnych i parę bramek w meczu. Tak grająca Barca znowu zacznie rozjeżdżać przeciwników. Pytanie tylko czy ustabilizujemy taką formę jak jesienią. Tak czy inaczej znowu uśmiechałem się podczas meczu a nie obgryzałem nerwowo paznokcie :). Czekamy teraz na Loyn.

0

Fakt, hagen86, po raz kolejny Andres wraca po kontuzji w wyśmienitej formie. Niemożliwe, a jednak prawdziwe :). Widać też że musi ostro pracować nad swoimi powrotami.

0

Oby wybrał drogę Iniesty czy Xavi'ego bo widać na boisku że nigdy się nie oszczędza i ma drużynę w sercu. Imponuje mi boiskową odwagą no i jest świetnie wyszkolony technicznie. Cały czas zaskakuje mnie opanowanie piłki jaką prezentuje Sergi i Yaya. Fantastyczny trzon defensywny środka.

0

Wreszcie mamy optymistyczny poniedziałek. Poprzedni tydzień i weekend na mega plus. Cierpliwość została nagrodzona - kryzys minął, Barca wróciła, zdeterminowana i głodna gry i goli. Real wtopił wyrównując passę 10 ligowych zwycięstw z rzędu Barcelony. Cieszymy się i czekamy na Lyon :).

0

All.Bundy - jeśli ktoś jest dobry, nie patrzy na losowanie. Szczęście - nie powiedziałbym. Taki urok pucharów i nie róbmy z nich kretyńskiej ligi jak obecna formuła pucharu UEFA. Sęk w tym aby do każdego meczu przystępować maksymalnie skoncentrowanym i być trochę cwanym by wygrywać w dwumeczach. Odpadają drużyny po prostu gorsze i tyle. Gorsze pucharowo, bo Liverpool jest tutaj świetnym przykładem drużyny wręcz stworzonej do gry w pucharach i dlatego od paru lat tak daleko zachodzi w LM. Kto wie czy w tym roku ponownie nie zobaczymy ich we finale. Wygrać natomiast ligę krajową, w dodatku tak silną jak La Liga czy Premiership to sztuka nie lada. Zdobyć więcej trofeów niż jedno w takiej lidze to już coś niesamowitego a zdobyć potrójną koronę to już graniczy z cudem. Doceniajmy zatem to co robi Barca i miejmy nadzieję że ten sen będzie trwał jak najdłużej.

0

Po 1-0 przez trzy lata to może wygrywać sobie Real i jego kibice z tego się cieszą magico. My kibicujemy drużynie wirtuozów i oczekujemy magii w każdym meczu. To jednak mecz pucharowy, rewanż z dwubramkową przewagą i właśnie takiej gry się raczej spodziewałem. Magię wprowadził Leo i mamy finał. W sobotę jednak chcę zobaczyć ponownie magiczną Barcę, wygrywającą w pięknym stylu. O !

0

Ot właśnie ciekawe jak to się skończy. Drużyna potrzebuje zwyciestwa aby nabrać pewności siebie a nie potrzebuje go żeby awansować. Ciekawe jak to się skończy :)

0

Frontalny atak byłby głupotą. Mallorca musi strzelić 3 bramki żeby awansować więc spokojnie możemy sobie kontrolować spotkanie w środku i kontratakować. Nie jest to taktyka Barcy ale już w tym sezonie w pucharze króla procentowała w spotkaniu z Atletico np. Ja o awans jestem spokojny, o wynik nie wiem. Porażka na pewno niekorzystnie wpłynęłaby na nadszarpnięte morale ale mogłaby dać awans. Słowem mówiąc nie mam pojęcia jaki będzie wynik i czy wygramy, ale jestem przekonany że zagramy we finale z Sevilla.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: