maciach
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
6 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
No i proszę. Chcieli go zwalniać niektórzy forumowicze. Dla mnie od początku liczyła się magiczna granica 10 kolejki. Wiele wskazuje na to że możemy do tego czasu wskoczyć na lidera. Barca chyba jeszcze nie ustabilizowała formy, ale są wielkie, zauważalne różnice w stosunku do gry naszej drużyny w ostatnich latach.
1. Poprawione stałe fragmenty gry - zdobywamy z nich gole, niestety sporo też z nich tracimy, ale to mam nadzieje ulegnie poprawie.
2. Więcej akcji oskrzydlających i górnych piłek, nie tylko od skrzydłowych, ale bardzo dużo od środkowych pomocników, a nawet DF (vide piękne zagranie Toure w ostatnim meczu).
3. Gramy do końca - nie ma jak na razie tych smutnych głupich przegranych, albo straconych prowadzeń, tudzież truchtu bez walki.
4. Co najważniejsze - mamy znowu FARTA, popartego oczywiście wielkim sercem do gry i grą do końca.
Jak na razie jest super i miejmy nadzieję że Barca dopiero się rozkręca. Czekamy na grudzień, bo tam dopiero będziemy mieli prawdziwy sprawdzian.
0
A mnie sie coś spieprzyło i TVUPlayer'a mam tylko widocznego w pasku systemowym jak odpalę. Nie chce się pokazać okienko. Ktoś miał coś podobnego? Już mnie diabli biorą. Reinstalacja nie pomaga. Reinstalacja WMP też :(. Działało i przestało :(
0
Ludzie, czy ktoś z Was to złapał w necie? Na żaden z poniższych adresów nie mogę się dostać.
0
Xavi to ikona klubu. Podobnie jak Pyuol czy Iniesta, zakończy karierę a w przyszłości pewnie powitamy go w roli aystenta, trenera juniorów lub członka któregoś z zarządów przyszłości :)
0
sciah - Toure pokazał w tamtym sezonie że dobro drużyny jest dla niego najważniejsze. Wierzę podobnie jak Ty, że na razie nie jest jeszcze w najwyższej formie.
Keita natomiast jest graczem o innej ciut charakterystyce. Jest szybszy, zwinniejszy i bardziej ofensywnie usposobiony. Toure to ściana i nie gra bo albo nie jest we formie, albo nie pasuje do koncepcji Pepa. Busquets natomiast moim zdaniem spisuje się na razie świetnie.
0
Pep ma jaja i powtórzę to po raz kolejny w tym sezonie. Stawia po raz kolejny wszystko na szali kosztem zwycięstwa. Zaszczepił też wolę walki zawodnikom. Nie od 85 min ale od momentu straty bramki. Robili wszystko żeby wygrać. Dzisiaj ponownie jestem dumny z tego że kibicuję tej drużynie.
0
Niestety też obstawiłbym remis, a na stratę punktów nie powinniśmy sobie pozwalać bo czołówka wciąż wygrywa. Mecz jedna na pewno będzie ciekawy, derby to derby, zawsze są ciekawe. Pamiętacie najbardziej kuriozalne derby, kiedy na konie meczu zawodnicy wymieniali podania tylko po to, żeby nie sprokurować sędziego idiotę do wystawienia 7 czerwonej kartki i tym samym przerwania meczu walkowerem? Czy to był nasz mecz z Espanyolem wtedy, dobrze pamiętam?
0
A sciah przypadkiem nie przez ch? SCIACH wyglada zdecydowanie poprawniej ;)
0
Ja tam faulu Cacerasa nie widziałem. Zaatakował przecież piłkę. Choć podniesioną nogą, nie przy ziemi. Dla mnie faulu jednak nie było, ale może źle interpretuję?
0
Ja osobiście uważam że Petr Cech jest za słaby do bramki Dumy Katalonii. Ktoś kto popełnia takie błędy jak na ME nie zasługuje na grę w naszej drużynie. Poza tym jemu się twarz rozpada temu Czechowi średnio raz w roku. Jak by to wyglądało, gdyby zgubił pół twarzy na Camp Nou? Kto by to później znalazł, to taki duży stadion.
0
Brawo drużyna, brawo Pep za zmiany. To nie był mecz jak w poprzednich sezonach. Spuszczenie głowy i stracenie cennego prowadzenia. Tu była reakcja i wreszcie zmiana niekorzystnego wyniku remisowego. Bardzo cenne 3 pkt. Inteligentna wymiana środka pomocy celem przyspieszenia gry i próby zdominowania tej strefy boiska. Te rozprężenia jednak są niedopuszczalne. Jeśli chcemy zachować prowadzenie 2 bramkowe, to trzeba było się cofnąć zupełnie i grać z kontry. Tego jednak nie potrafimy, więc nasza obrona wyniku polega na podawaniu sobie piłki i bardzo wolnym przenoszeniu akcji pod bramkę przeciwnika. W konsekwencji jak zwykle byliśmy kontrowani, tyle że w tym momencie Betis ruszał większą ilością graczy. To musiało się tak skończyć. Po raz kolejny też tracimy bramkę ze stałego fragmentu gry. KONIECZNIE trzeba nad tym popracować.
0
Nie no, ja już milczę. Moja nadaktywność związana jest z 4 piwem które kończę. Powstrzymam się jednak od dalszych komentarzy. Pozostanę jednak wiernym obrońcą Valdesa, zresztą jestem nim od zawsze. Nic mnie nie odwiedzie od przekonania że to wartościowy i wciąż niedoceniany przez wszystkich bramkarz. Jesteście moim zdaniem niesprawiedliwi w ocenach, no ale to wasza ocena i macie do niej prawo, tak jak ja do swojego zdania. Kończę piwo i się przymykam, dobranoc :).
0
mateuszf91 - a czy Valdes źle ustawił mur? Rozumiem że pijesz do 1 bramki? Ustawił i psim obowiązkiem muru było powstrzymać lecącą w niego piłkę. Ale mur dał dupy na całej linii, stąd bramka. W ogóle mogłoby przy tej akcji nie być muru, to Valdes miałby większe szanse obrony, przynajmniej widziałby piłkę.
0
Real będzie gubić punkty, tak jak my, sevilla, valencia, atletico. Taka liga. Każdy może przegrać albo zremisować z każdym.
0
Ja pieprze, jak można winić Valdesa za 1 bramkę? Czy to jego wina że mur nie trzymał linii i piłka przeszła przez niego jak przez dziurawy ser szwajcarski??? Ludzie, myślcie trochę.
0
Jestem zadowolony. 3 pkt. zostały u nas. Wygraliśmy mecz który nie był popisowym ale... Pep ma jaja, utwierdziłem się w tym przekonaniu po tym meczu. Posadził na ławce Puyol'a zakładam że narzekał na jakiś ból tuż przed meczem. Po 3 bramce myślałem ze Eto'o zaraz walnie z liścia, chyba był w jakimś amoku. Świetne zmiany i powtarzam, mimo fatalnej gry w 2 połowie, zwycięstwo. Już miałem deja vu poprzednich sezonów a jednak się udało. Chwała za to. Czekamy na arcytrudne derby w sobotę.
0
Zgadzam się z Mateciem. Może nie za 1 razem, ale gdyby się to powtórzyło to jak najbardziej. Tacy zawodnicy mają już to we krwi. Jak Materazzi np. Nie chcemy takich ludzi w futbolu. Ja zerwałem achillesa grając w kosza. Nigdy do gry już nie wróciłem a całe zdarzenie to zupełny przypadek (koleś nadepnął mi na nogę kiedy skakałem do góry) dlatego nie mam do nikogo pretensji. Jeśli jednak fauluje się z pełną premedytacją, bez żadnego szacunku dla zdrowia rywala to trzeba takich ludzi ze sportu eliminować.
0
No to spotyka się teraz z drużyną która w każdym meczu traciła bramkę. Ciekawe czy czeka nas pierwszy mecz w którym nasza drużyna nie straci bramki, czy Betis pierwszy w którym wreszcie strzeli.
0
Te derby faktycznie pokażą nam na jakiej drodze jest Barca i czy daje radę z silnymi drużynami na ich boisku. Zapowiada się pierwszy ważny mecz w tym sezonie. Jakoś o spotkanie z Betisem jestem spokojny, tym bardziej że jakoś nie błyszczy na razie. Espanyol zanotował świetny start, my - fatalny. Będzie szansa może przeskoczyć ich nawet w tabeli i wreszcie doszusować do czołówki. Bardzo ciekawe spotkanie, no i do tego derby i w pamięci ten mecz sprzed 2 lat.
0
Mateć - Nie widzę niczego złego w podejściu Valdesa do tematu, tym bardziej że był to komentarz pomeczowy. Twoje słowa natomiast: "tak więc przy straconej bramce łaskawie postanowił przewrócić się na lewy bok i machnąć ręką kilka centymetrów" są moim zdaniem jawną krytyką zachowania się przy straconej bramce. Rozumiem jednak że pijesz głównie do mentalności. Nie mam do niego pretensji. Od piłkarzy Gijon też nie oczekuję słów - "Mogliśmy zagrać sto razy lepiej i ograć Barcelonę, przepraszamy" bo nie byli w stanie tego wczoraj zrobić.
0
Obejrzałem przed chwilą raz jeszcze powtórkę. Mocny, soczysty strzał z bliskiej odległości. Valdes nie miał szans i mógł obronić to tylko i wyłącznie intuicyjnie. Nie miał też prawa wychodzić pod nogi bo obaj szarżujący zawodnicy Sportingu byli kryci przez naszych obrońców, którzy jako jedyni ponoszą pełną winę za stratę bramki.
0
Mam wrażenie że mamy grupę osób które czekają tylko na jakiekolwiek potknięcie Valdesa, aby triumfalnie wytknąć mu jego olbrzymi kolejny błąd i dowodzić że nie zasługuje na grę w naszej drużynie. Ja osobiście jego błędu przy bramce wczoraj nie widziałem, za to widziałem ewidentny błąd Marqueza i Alvesa. Jasne, najlepiej gdyby nasz bramkarz fruwał po bramce i łapał wszystkie strzały, pewnie i wtedy znalazłby się ktoś komu nie podobałoby się że łapie je ze zbyt małą gracją.
0
Ja powrócę do starego tematu. Dlaczego zniknęły znowu statystyki pomeczowe? Domagałem się ich kiedyś i na krótko zawitały. Bardzo proszę, przywróćcie je chłopaki.
0
Betis bez wątpienia groźniejszy, ale forma rośnie i myślę że możemy spokojnie oczekiwać 3 pkt i jakiś rotacji w składzie przy okazji. Widać że Pep bardzo mądrze rozporządza siłami swoich zawodników.
0
Może i jest nisko w klasyfikacji, ale jedno jest pewne, obrońcy stanowią wśród graczy rezerwowych wyraźny trzon. Nie musimy się martwić dzięki temu kontuzjami takich graczy jak Milito. Wystarczy trochę czasu żeby te ogniwa się pozgrywały i zazębiły a mam nadzieję że Barca przestanie wreszcie tracić bramki w każdym meczu.
0
No proszę, a jeszcze nie tak dawno w meczach z Numancia i Racingiem należał do najsłabszych na boisku. Jest przykładem na to, że z meczu na mecz nasi zawodnicy grają coraz lepiej i jeszcze lepiej grać będą. Czekamy z niecierpliwością na mecz z Betisem.
0
Jeśli nie ze Sportingiem to z kim, jeśli nie w niedzielę to kiedy? Trzeba wygrać ten mecz. Trzeba wreszcie zagrać mądrze, nie rzucić się do szaleńczego ataku. Gijon pewnie stanie 9 w obronie jak Numancia. Trzeba wygrać nawet kosztem brzydszej gry i oddania trochę pola rywalowi. To chcę zobaczyć. Sporting wtorkowy akurat grał na naszą modłę, ofensywnie, to zabójstwo w grze przeciw Barcy. Trzeba wreszcie mądrze zagrać przeciwko ultradefensywnie nastawionej drużynie. Chyba że się mylę i Gijon tak nie zagra, w sumie nie wiem jaki styl prezentują.
0
Każda konstruktywna krytyka jest dobra. Faktem natomiast jest niezbitym, że Leo drybluje ciut za dużo. Mógłby częściej pomyśleć o asystach.
Simonek - jeśli Messi będzie miał cały sezon słaby, to damy mu szansę na kolejny rok. Jeśli w kolejnym będzie znowu słaby a do tego kapryśny, humorzasty, będzie olewał treningi i wprowadzał ferment, to sprzedajmy go nawet za 10mln. Wątpię jednak żeby tak się stało. Chłopak chyba wie w tej chwili że jest pierwszą gwiazdą drużyny i jaka na nim spoczywa odpowiedzialność. Pewnie dlatego tak rozpaczliwie i za wszelką cenę szuka bramki, żeby sprostać oczekiwaniom. Może warto byłoby go trochę odciążyć i zdjąć presję. Pep sobie z tym poradzi.
0
Skuteczność to nasza pięta achillesowa od lat. Faktem jednak jest, że jak się nie strzela, to piłka do siatki nie wpadnie. Poza tym gramy pozycyjnie i często strzelamy spoza pola karnego. Drużyny grające z kontry mają inne statystyki bo wykorzystują 2,3 sytuacje w meczu, ale za to klarowne (np. sam na sam z bramkarzem). Najważniejsze żeby nie sprzyjał nam pech (słupki, poprzeczki), bramkarski dzień konia i antykataloński sędzie a będzie dobrze.
0
sciah, hehehe, niemożliwy jesteś
Tak na serio - Pique gra naprawdę baaardzo dobrze. To był mam nadzieję świetny zakup.