0

Ostatnio był artykuł na temat zostania Zidana na następny sezon w Madrycie. Ja się cieszyłem, za co wiele osób mnie krytykowało. A dziś powtórzę jeszcze raz: bardzo się cieszę że Zidane będzie dalej trenerem Realu. Niech On i BBC będzie tam jak najdłużej.
Co do meczu, to po raz kolejny okazuje się że nasz problem jest w psychice. Ja już nie rozumiem nic. Jak można zagrać takie 2 mecze jak w Paryżu i Turynie, poczym wyjść i pokonać Real w Madrycie?
Widać że Barcelona jeszcze nie umarła, potrzebuje tylko wzmocnień i trenera z pasją. A Robero pokazał, że zasługuje na sezon w pomocy. Zawsze byłem co do niego sceptyczny, ale przynajmniej jest ambitny i walczy do końca.

2

Przyznam że jeszcze nigdy tak się nie bałem przed klasykiem. Nie chodzi o porażkę, bo ta może się zdarzyć, boje się kompromitacji. Wszystko zależy od tego czy zobaczymy Barcelonę z ostatnich wyjazdów w LM, czy tą choćby z meczu z Sevillą.

0

Właśnie o tym piszę, nic nie wiadomo czy drużyny będą miały możliwość sprawdzenia jakiejś sytuacji. Poczekamy zobaczymy.

0

Myślę sobię o systemie VAR i nachodzi mnie myśl że to jest zbyt piękne żeby było prawdziwe. Przecież my będziemy mieć z 30-40 karnych na sezon. Zasadnicza kwestia jest taka, czy drużyny będą mogły zgłosić "challenge" jak w siatkówce, czy to będzie na wyłączny użytek sędziego. Jeżeli ta druga opcja, to w sumie niewiele się zmieni, bo sędzia może powiedzieć że jest pewny i nie potrzebuje powtórki.

0

Nie zmienia to faktu że jak dla mnie to nie nasz poziom.

0

Było już to spotkanie Trybunsłu? Miało być o 12.

0

Jak na podstawowego i często jedynego wysuniętego napastnika to szału nie ma.

1

No to mamy Real w Lidze Europy.

0

Problem jest w tym, kiedy się krytykuje. Przykładem jest Pique. Nie dość że moim zdaniem jego działania są "głośniejsze", tzn więcej ludzi jest w stanie je zauważyć, to jeszcze nie naraża drużyny na konsekwencje. Jedyne co, to może dostać jakąś śmieszną karę finansową. A klaskanie Neymara nie dość że nic nie dało, to jeszcze wywołało karę.

0

Trybunał podobno ma się dziś spotkać wyjątkowo, więc sprawa jest zamknięta.

0

Jak zagra, to sprawa zapewne skończy się w sądzie. Będzie ciekawie jak Barca rzeczywiście wygra w Madrycie a te 3 pkt zdecydują o mistrzostwie to będziemy mieli skandal.

0

Przyznam że zaskoczyło mnie zachowanie kibiców w końcówce meczu. Może to rzeczywiście zmobilizuje naszych grajków.

3

Jak widać po meczu z Juve kara nic go nie nauczyła...

0

Ileż to meczów rozegrali Paco i Digne że możemy nazwać ich przeciętnymi? Albo inaczej. Ile bramek musiałby strzelić Paco, żeby przy tej ilości meczów w których grał, powiedzieć że nie jest przeciętny? 8,10,15? I co musiałby zrobić Digne? 22 latek, który przy kontuzji Alby wszedł do pierwszego składu i miał grać na skrzydle z Neymarem? Później podobnie jak Alba stał się ofiarą 3-4-3.
Łatwo jest krytykować, ale przypominam że to najlepszy i najtrudniejszy zespół świata. Nie jest łatwo tak po prostu do niego wejść i zacząć grać na 100% swoich możliwości.

1

Jak się nie sprawdzi, to jako 25-latka możemy go co najwyżej oddać za darmo po kilku kolejnych wypożyczeniach.

0

Halilovica możemy odkupić za stosunkowo niewielkie pieniądze, sądzisz że jest ich wart?

2

Pedro odszedł, bo nie chciał zaakceptować roli czwartego. Fabregasa skusił Mou opowieścią o wielkiej Chelsea, a Alexisa sprzedaliśmy żeby mieć kasę i miejsce w składzie dla Suareza - taki był wybór, myślę że słuszny. Podobnie sytuacja jest z Thiago. Był w klubie w czasach dominacji Xaviego i Iniesty, którego z nich mieliśmy odsunąć od składu? Mimo tego Thiago i tak grał swoje, ale chciał więcej. Pep zagwarantował mu miejsce w składzie Bayernu, czyli coś czego my nie mogliśmy zrobić. Pytam po raz kolejny, Xaviego czy Iniestę mieliśmy odsunąć od pierwszego składu?
A teraz słowo o Realu, bo wszyscy ostatnio pieją z zachwytu jaką to cudowną kadrę mają. Mają to fakt, ale po prostu w tym sezonie zagrało im wszystko perfekcyjnie, popatrzmy jednak dalej. James już nie wytrzymuje i raczej na pewno odejdzie. Isco miał pretensje że nie gra i dalej by nie grał gdyby nie wieczne kontuzje Bale'a. Asensio udał im się jak ślepej kurze ziarenko, ale On też zaraz zacznie się upominać o pierwszy skład, podobnie jak choćby Kovacic czy Vasquez. W obronie też zdarzyło im się kilka kontuzji, więc do składu zaczął łapać się Nacho, który też wiecznie na ławce siedział nie będzie (jego sytuacja jako żywo przypomina mi naszego Bartrę). Dlatego obserwujcie uważnie, bo sielanka w Realu też zacznie się kończyć.

8

Jak mnie wkurza takie pieprzenie... pisałem to już wiele razy. Żaden z nowych zawodników nie był sprowadzany jako gracz pierwszego zespołu. A kto zawalał mecze w Lidze Mistrzów? Zmiennicy czy once de gala? Fakt że rezerwowi w większości nie dają na razie oczekiwanej jakości, ale większy problem mamy z "pierwszą" drużyną.

1

Higuain z Dybalą tworzą większe zagrożenie niż nasza cała drużyna. To jest nieprawdopodobne jak my jesteśmy słabi...

0

Były teorie że UEFA pcha Real i Barcelonę dalej, żeby było GD w półfinale. Po pierwszej połowie chyba nie ma już wątpliwości że tak nie jest.

4

Cały czas się pisze że Real ma farta, a ciągle wielu nawet naszych kibiców to kwestionuje mówiąc że fart nie może się powtarzać. Wczoraj po raz kolejny okazało się że może. I nie jest to fart sensu stricte, chodzi o splot szczęśliwych okoliczności, który towarzyszy im już od 3 sezonów. Poprzedni sezon, rewanż z Wolfsburgiem. Na początku meczu wypada Draxler, czyli najlepszy piłkarz Niemców, jedyny, któremu chce się grać. Marny w tym meczu Ronaldo 2 razy przykłada nogę, a decydującego wolnego strzela przez dziurę w murze. Setki kolejnych jego wolnych ląduje w połowie muru albo na drugim piętrze trybun, a akurat w tym momencie mur rozstępuje się niczym wody Morza Czerwonego i akurat tam leci piłka. Wczoraj to samo. Jak Bayern uzyskał kontrolę nad meczem, to najpierw w niewytłumaczalny dla mnie sposób odpuścili Ronaldo przy pierwszym golu (ogromny był to błąd), co się działo później, wszyscy wiemy. Dołóżmy do tego niewykorzystanego karnego w Monachium (to akurat wina Vidala, ale dopełnia całości). I tak ciągle, cały czas coś im pomaga, cały czas los im sprzyja. Jak nie sędzia to Ramos, jak nie Ramos to rykoszet, jak nie rykoszet to niewytłumaczalna postawa przeciwnika. Oczywiście dzieje się to w meczach, w których Realowi nie idzie, bo jasne jest że często grają po prostu dobrze i są lepsi od swoich przeciwników. Chyba Allach jest po ich stronie po usunięciu krzyża z herbu. Ja jednak twierdzę że równowaga w przyrodzie być musi i w końcu to do nich wróci.

3

Nawet sprzyjający Realowi komentatorzy nc+ stwierdzili że nie.

0

Ronaldo w momencie podania był przed linią piłki

0

Tam przecież spalony znowu był...

1

Kolejna kompromitacja sędziowania... bez powtórek ludzie się zaczną wreszcie od piłki odwracać...

3

Słowo które mi się nasuwa po pierwszej połowie - intensywność. Popatrzcie jak oni biegają, z jakim zaangażowaniem. A my stoimy. I to jest główny powód naszej słabej gry, nie kadra.

0

Przebiegnięte kilometry 52,4 - 54,7. Barca by pewnie miała koło 45...

0

Nie oszukujmy się, jakby Barca wskoczyła w dzisiejszy mecz zamiast którejś drużyny to byłaby masakra... mam nadzieję że GD to nie będzie kompromitacja...

0

Nie oszukujmy się - nie ma alternatywy dla MSN. Dopóki będą w klubie, dopóty będą grać i stanowić o sile tej drużyny. Jedynym sposobem na uwolnienie się od ich dominacji jest sprzedaż Neymara, albo czekanie aż Messi i Suarez będą mieli po 34 - 35 lat. Nie wyobrażam sobie żeby w następnym sezonie przy założeniu transferu jakiegoś cracka do ataku (choć wiadomo że to jest nierealne) któryś z MSN usiadł na ławkę. Nowy trener musi wymyślić jak i kim im pomóc.
Problem to my będziemy mieć za 4 lata, bo wtedy będą nam już odchodzić wszyscy ze "starej gwardii". Nowy trener musi nas już zacząć na to przygotowywać.

7

Ja zawsze mówię, że jak piłkarze chcą być zwykłymi ludźmi, to niech zarabiają jak zwykli ludzie. Zarabiają ogromne pieniądze za robienie tego, co dla całego świata jest rozrywką. A z tymi imprezami to trochę przesadziłeś. Ja jestem z Rzeszowa a za pracą musiałem przenieść się do Wrocławia. Z dnia na dzień zostawiłem miasto w którym mieszkałem 25 lat i przyjaciół których znam od ponad 10. I też nie chodzę z nimi na imprezy, bo nie mogę jak piłkarz wsiąść w samolot i tam polecieć. Bo pracuję po 10-12 godzin dziennie, a nie jak piłkarz po 3 na treningu. Więc nie mów mi że mają tak ciężko, bo mi się słabo robi.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?