blazeq
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
48 obserwujących
4 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Keriox Zanim to się stanie, okienko i tak będzie zamknięte.
1
@Mazi0ne95 Taki sam deal, jak i nasz z Coutinho i sprzedażą starych dziadów. Ok, bo nic lepszego ugrać nie nie da, a zawodnik niepotrzebny.
4
@BarcaKings965212 Bale zarabia 15 mln netto i Real nadal będzie tę pensję płacił. Brutto to jest więcej niż wspomniane 22 mln. Zatem Real oddaje Walijczyka na rok i jeszcze coś będzie musiał mu płacić. Taki super deal?
3
@liberoFCB A to akurat prawda - De Jong też dzisiaj miał kilka wtop.
0
@Kusco15 Gubisz się. To w końcu ma płakać na pogrzebie czy nie? Nie powiem Ci. gdzie jest granica między okazywaniem słabości a byciem żałosnym, ale na pewno nie Ty ją możesz sobie sam ustalić, zrobi to otoczenie, w tym przede wszystkim kobieta. z którą jesteś. Nie ma norm uogólnionych. Każdy ma swoje odczucia. Niemniej debatujemy nad zjawiskiem, które wymyka się wszelkim tabelkom na portalu o klubie piłkarskim z Hiszpanii.
Zawsze jest jakaś granica, przy której okazywanie słabości zaczyna działać na niekorzyść mężczyzny. To normalne. Wtedy zaczyna być on żałosny. Tyle. Ale to nie jest problem samego okazywania uczuć ale nie radzenia sobie z życiem w takim stopniu, w jakim oczekiwałaby tego partnerka.
0
@Kusco15 No do czytania komentarzy na dole to pewnie by się popcorn przydał :-) Ja napiszę tylko jedno chłopie, zupełnie szczerze. Należy rozumieć, czym innym jest okazywanie słabości - każda kobieta to doceni, u silnego faceta zwłaszcza. Bo co by nie mówić, kobiety wybierają silniejszych facetów zdecydowanie częściej. Mam jednak graniczące z pewnością przekonanie, że mylisz okazywanie słaboście z byciem żałosnym. Natomiast bycie żałosnym definiowałbym w tym wypadku, jako okazywanie smutku, żalu, złości, a zwłaszcza bezsilności w sytuacjach, w których trzeba się zwyczajnie „otrzepać” i iść dalej. Nie jest to zarzut w Twoją stronę, być może spotkałeś w swoim życiu bardzo specyficzne Panie. Ale twoje uogólnienie jest serio dalekie od prawdy. Nie mam 20 25 lat, czy nawet już 30 lat i jestem co do tego przekonany. Czym innym jest desperacja i żałosne użalanie się nad sobą, a czym innym okazywanie słabości. Na to pierwsze kobiety mają prawo być uczulone, w końcu szukają partnera, a nie dziecka. Także proszę nie obrażać kobiet, bez nich świat byłby beznadziejnie nudny.
4
@patry295 musiała poklikać chłopie
1
@Konias4318 Nie musisz mnie do Thiago przekonywać. Dobre 8 lat temu popełniłem pewien tekst na jego temat:
https://www.fcbarca.com/40364-thiago-estoy-muy-contento.html
Polecam, bo w zasadzie kariera nawet pomimo kontuzji potoczyła się znakomicie. Szkoda tylko, że nie w Barcelonie.
27
Jeszcze tak chwilkę o Wijnaldumie, który może przyjdzie, może nie. W PL podają pewną bardzo fajną statystykę - recoveries. Oznacza ona - jak sama nazwa wskazuje - zagrania, po którym zespół odzyskał posiadanie piłki. Holender odkąd gra w PL ma ją na poziomie ok. 5.5 na mecz.
Ktoś tam pisał, że to gracz określany jako bezwartościowy przez kibiców Liverpoolu? No to Milner ma 3.2, Fabinho 4.9, Keita 4.5, a jedynie Henderson w klubie dorównuje Holendrowi - 5.5 na mecz. Jednocześnie Wijnaldum ma w całej karierze w PL 25 bramek i 16 asyst, co daje udział przy bramce co 4.37 meczu. Spośród wymienionych powyżej zawodników tylko Milner ma lepszą statystykę - udział przy bramce co 3.87 meczu, ale też ma bardziej ofensywną charakterystykę i rzadziej odzyskuje posiadanie swojej drużynie.
Podsumowując, ten beznadziejny Wijnaldum w trudnej lidze rozegrał aż 179 spotkań, pokazując się z bardzo dobrej strony. Ma oczywiście niezwykle niewdzięczną rolę, ale się z niej wywiązuje.
Wolałbym co prawda poszukać podobnego gracza w Hiszpanii, a są podobni (np. Mikel Merino, bardziej twardy i mniej szarpiący, ale skuteczny), niestety trzeba pamiętać o zasobach finansowych, a te są ograniczone.
0
@lucca87 Zwyczajnie boję się, że już w październiku będziesz miał tylko trzech z tej czwórki zdolnych do grania, a Coutinho to jednak nadal niepewna sprawa. Może jak dostanie więcej swobody bez Leo to zatrybi, a może wciąż będzie w kratkę.
9
@OsehShalom Zaraz zaraz, jak nie ma pożaru? A gdzie my spotkania przegrywamy? Kto ma biegać w pomocy? Busquets? Jeden wybiegany Roberto to trochę mało. Pomocników z bramką po odejściu Vidala brak. Oczywiście, że potrzebny jest pomocnik i to właśnie taki jak Holender. Barcelona gra w sezonie jakieś 20 meczów w lidze z zespołami, którym trzeba po prostu wbić farfocla, czasem w końcówce. Po to są między innymi tacy zawodnicy. A także po to, by utrzymać intensywność w trzeciej kwarcie meczu w LM np.
43
Georginio Wijnaldum to fajna opcja na zmiennika czy nawet gracza do rotacji. Niektórzy chyba zapomnieli, kto nam dwie bramki władował. Gość ma w karierze ponad 100 bramek, może to niektórym da do myślenia. Warunek jest jeden - kontrakt co najwyżej 2+1.
Niestety obawiam się, że nasz zarząd to będzie chciał rozbić.
Generalnie uważam, że szykowane jest 4-2-3-1, w którym potrzebny jest uniwersalny pomocnik do grania i obok De Jonga, Roberto czy Busquetsa, i rzucany na końcówkę za napastnika w poszukiwaniu bramki. Skrzydła w tym ustawieniu to podstawa. Zdrowy Dembele ma sens, ale to warunek dość niebezpieczny, natomiast jeżeli braknie Messiego, to ustawienie Coutinho na lewym skrzydle może dać dobry efekt. Zwłaszcza z Griezmannem na 10 i bardzo mobilnym napastnikiem - Lautaro/Depay.
Kadrze wciąż jednak będzie brakowało trochę głębi. Nadal potrzebny skrzydłowy i nie widzę tego z Albą i Semedo. Pierwszy potrzebuje zmiennika z papierami na zastąpienie w przyszłości, a drugi jest słaby, po prostu słaby.
1
@Bykunn Barcelona powinna podpisywać kontrakty z głową. Nie można 5 zawodników podpisywać do 34 roku życia na grube miliony, bo później masz takie akcje. Co innego dwóch najważniejszych. Wtedy nawet można im pozwolić odejść. Ale nie dajesz takich kontraktów połowie składu. My mamy Pique, Vidala, Albę, Rakiticia, Suareza i Busquetsa.
88
No przecież to takie proste. Podpisujemy kontrakty na 4-5.5 roku z zawodnikami po 27 roku życia, rozbijamy sobie koszt zakupu na ten okres i księgi wyglądają znakomicie. A to, że później nikt takiego 32-33 latka z pensją ustalaną, kiedy miał 27-28 lat kupić nie chce. Ba! Nawet pensji wyrównać nie chce!
Tragiczne zarządzanie, o czym pisałem już tutaj nie raz. Tragiczne. Futbol to nie jest tak skalowalny biznes, żeby się tak bawić. Wystarczy pare wtop na rynku transferowym + właśnie efekt głupio podpisanych kontraktów i jest problem. Jeżeli jeszcze Leo odejdzie za darmo to odbudować się będzie można tylko na wychowankach. Na nic innego nie pozwoli FFP. Generalnie - dramat.
Przypominam, że Pjanić rok przed końcem kontraktu będzie miał skończone 33 lata. Scenariusz łatwo przewidzieć.
5
@Azi O ile mi wiadomo z Prawa Webstera może skorzystać tylko zawodnik, który nie ma w kontrakcie klauzuli z wartością odstępnego. Dlatego Messi nie będzie mógł z niego skorzystać.
4
@michal26 Niemożliwe. Już by było głośno. Gutowski by trąbił, na blogu „powrotowców” też byłoby głośno.
3
@dammar91 Panie, pytasz o trzy różne laptopy :-)
1
@Azi Nie, lepiej porównywać nieporównywalne i wyciągać wnioski. Cała ta dyskusja nie ma sensu. Jedynym jej celem jest chyba wykazanie Twojej niekompetencji. Natomiast Twój pierwszy post - jak napisałem - jest skrajnie głupi, bo zarzucasz Morawieckiemu działanie na szkodę kraju, podczas gdy w rzeczywistości o pomocy materialnej nie będzie decydować wielkość gospodarki czy PKB per capita, ale właśnie poziom spadku PKB, bezrobocie czy wzrost zadłużenia. Czyli stopień pogorszenia się kondycji gospodarki.
2
@Azi Śmieszne i naiwne jest ignorowanie siły nabywczej, bo wskaźniki korekcyjne nie są idealne. Cała światowa ekonomia stoi na wskaźnikach. Żaden nie jest doskonały, ale są zwykle „wystarczająco” miarodajne.
3
@Azi Nie, bo zarabiają dużo więcej od Polaków, nawet uwzględniając siłę nabywczą. Natomiast Grecy czy Węgrzy nie. Proste. A jeżeli Hiszpania dalej będzie tak zarządzana - od 2008 ponad 10% spadku PKB, Polska prawie 10% wzrostu od 2008 roku - to w perspektywie kilkudziesięciu lat ich dogonimy i przegonimy. Już dziś w Polsce masz coraz więcej pracujących Hiszpanów. To się wszystko powoli zmienia. Nie da się stworzyć dobrobytu przepisami. PiS i rząd Hiszpanii są pod tym względem podobne. Ale różnica polega na tym, że Polska rozwija się szybciej, niż to „zarządza” PiS na razie, a Hiszpania nie. Zatem Polska może jeszcze trochę zrewidować swoją politykę, a Hiszpania dawno przegapiła granicę i mknie ku poważnemu kryzysowi. Tylko Niemcy i solidarność UE może ich uratować przed poważnymi cięciami. Na razie to robią - kupują ich obligacje. Zobaczymy, jak długo będzie się to opłacać.
Dane podawałem na 2018.
2
@Azi Jeżeli wynajem mieszkania w Berlinie kosztuje dajmy na to - strzelam 3000 euro przy podobnym standardzie w w Warszawie 4000 zł, to ma to ogromne znaczenie. Dlaczego? Dlatego że rozsądny Polak przy podobnych dochodach oszczędzi zdecydowanie więc, więc będzie się szybciej bogacił - w dowolnej walucie. I o to w PPS chodzi. A ty wyjeżdżasz z jakimś bzdurnym porównaniem Auchona do Biedronki.
2
@Azi No masz rację. PPS bez sensu. Przecież nie ma znaczenia, co w danym kraju za daną kwotę jesteś w stanie kupić. To idź do pracy w Hiszpanii i mieszkaj w Lozannie, porozmawiamy.
3
@Azi Nie twierdzę, że jesteśmy w stanie wyprzedzić Niemców, na PiS nigdy nie głosowałem, TVP nie oglądam.
Ale cała dyskusja zaczęła się od Twojego skrajnie głupiego komentarza. Bo jakby Morawickiego nienawidzić, to protestował przeciwko zwiększonej pomocy właśnie dla Hiszpanii i Włoch, bo te kraje są najbardziej dotknięte kryzysem. A ty jakieś dyrdymały zacząłeś wypisywać totalnie nie wiem po co. Dalej wyciągasz statystyki z Wikipedii nie mówiące nic kompletnie, bo albo per capita bez uwzględnienia siły nabywczej, albo bezwzględne wartości. Po co ja z Tobą rozmawiam. EOT.
1
A patrzyłeś PPS? Bo w nominalnej walucie nie ma sensu. Po to stworzono PPS.
Co do Niemców - no tak, a zobacz sobie jak wygląda ich budżet, wzrost gospodarczy, struktura długu i porozmawiamy dalej. Już pomijając, że jest to ok. 60% ich PKB.
No i Niemcy notowali regularnie nadwyżki budżetowe.
0
@Azi No w porównaniu z rządem Hiszpanii PiS to skrajnie liberalny rząd wolnościowy.
3
@Azi Hiszpania jest też większym krajem. Ale czytasz co piszę - napisałem o perspektywie 20 lat. Obecnie w PPS jesteśmy w UE lepsi od między innymi Grecji, Węgier, Chorwacji. Ale nie to jest istotne. Istotny jest fakt, że Hiszpania zadłużona na 100% PKB tąpnie o blisko 10%, zadłużając się jeszcze bardziej przy blisko 20% bezrobociu. Tymczasem Polska tąpnie o trochę ponad 4%, przy zadłużeniu na poziomie ok. 60% i duuużo niższym bezrobociu.
Jeżeli dla Ciebie to Hiszpania jest w lepszej sytuacji, to gratuluję.
2
@Azi Odwracając sytuację Hiszpania i Włochy zadłużone na 100% i więcej swojego PKB są w jeszcze gorszej sytuacji, bo przecież ich PKB a nasze PKB. No ale to takie szukanie analogii do tego, co piszesz. Z czym się nie zgadzam i z czym chyba bardzo trudno się zgodzić. Już abstrahując od tego, że miernikiem do oceny, czy pomoc jest potrzebna będzie właśnie procentowy spadek PKB, bez patrzenia na wartości bezwzględne.
Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale polska gospodarka całkiem niedawno wyprzedziła grecką, goni hiszpańską i włoską. Jak tak dalej będą na południu uprawiać skrajny socjalizm, to stawiam, że za 20 lat - niezależnie od rządów w naszym kraju - też łykniemy te kraje. Bo w zmianę kursu politycznego w tych krajach nie wierzę.
6
@Janiama Jezu, już ja mogę znaleźć pewnie ze 100 większych zasług PO, niż 1000 orlików, na których grają podstarzali Panowie, bo o zajęciach dla dzieciaków już nie pomyślano. Niż kilka za dużych stadionów, których nie da się zapełnić. W końcu drogi - przede wszystkim autostrady, w tym pięknie „puszczona” A2, za którą jadąc z Poznania do rodziców 70 km płacę 30 zł - więcej niż za benzynę w moim samochodzie z 2.0 w benzynie... No na koniec perełka - dworzec w Poznaniu. Kto był, ten wie. Za to to już powinna być prokuratura, bo zrobili centrum handlowe obok dworca z dostępem do peronów, a teraz myślą, by jednak dworzec wrócił do starego budynku. A ta zabawa z naszych podatków.
Największa zasługa PO to fakt, że nie rozdawali pieniędzy na prawo i lewo. Już to mi wystarcza, by z dwojga złego wybrać w „tę stronę”.
0
@catalanian09 Proponuję przeczytać sobie ten tekst:
https://www.fcbarca.com/90115-wymiana-cillessen-neto-czyli-transakcja-prawie-idealna.html
@Culé a muerte Inaczej się to jednak liczy.
0
@blazeq Jeszcze dodając - dochodzi efektywna kwota klina podatkowego, bo przecież z założenia również w innych krajach wysoko wynagradzani pracownicy nie są zatrudnieni na etat, ale są to kontrakty. Tego w tych statystykach nie widać. To jeszcze bardziej pogrąża Polskę, bo mnie najbardziej interesuje obciążenie podatkowe tych najmniej zarabiających. A ono w Polsce jest bardzo wysokie. Przez co młodzi ludzie mają problem, by oszczędzać, rozwijać się. Dodaj do tego, że innych krajach często możesz np. studia odliczyć od podatku czy dodatkowe kursy. A w Polsce niekiedy nawet sam kursu nie mogę w kosztach zaksięgować, bo wg wytycznych w tym zakresie nie jest on mojej firmie potrzebny. Nie ma co porównywać.