1

@AxelF Widzisz - tylko, że @pax poza osobami, które próbują dyskutować ma całą rzeszę osób, które zupełnie ignorują argumenty. I o to zjawisko mi chodzi. Nie zgodzę się też, że swoje opinie opiera tylko na liczbach. Semedo część liczb wręcz właśnie w tych portalach windowała za wysoko. Np. statystyka dryblingów w algorytmie mu zawsze ocenę musiała zawyżać. Pax bardzo często przywołuje konkretne akcje i ich przebieg. Sam często się z nim nie zgadzałem i równie często musiałem przyznawać mu rację po głębszej analizie. Ale do tego trzeba jakąś niewielką dozę pokory w sobie mieć. Większość userów jej nie posiada niestety.

Czy subskrypcja rozwiązałaby problem? Nie wiem, ale wydaje się to nieuniknione - w jakiejś formie trzeba będzie szukać funduszy. Niestety jestem świadom, że w świecie bezpłatnych streamów i wciąż pobierania filmów, choć są one relatywnie tanio dostępne - wiele nie zwojujemy.

I na koniec pytanie - czy jako osoba, która poświęciła jednak trochę swojego czasu na polemikę ze mną, nie czujesz się jednak zagubiony w świecie, gdzie 90% użytkowników widząc długość Twojej odpowiedzi, nawet by jej nie przeczytała?

3

@don'T.R.I.P.e W zasadzie trafiłeś w sedno. Ile wyświetleń ma Sepia na naszym kanale YT? Świetny materiał historyczny zbudowany na bogatym researchu jest dystansowany przez wywiad z jednym z liderów niewiele znaczącej partii politycznej (maczałem w nim palce, ale był to jedynie eksperyment, a kierunek rozwoju). Z kolei dobre wywiady mają mniej wyświetleń niż pomeczowe „najlepsze, najgorsze”. Tu jest sedno problemu, że my - osoby pracujące po godzinach swojej normalnej pracy - musimy lepiej zrozumieć naszych odbiorców i albo znaleźć drogę do nich, albo się pogodzić z rzeczywistością.

Pamiętajcie też - w tym świecie programujących obywateli mediów i przy próbach polaryzacji opinii publicznej - felietony, publicystyka generalnie to nie „Redakcja”, ale zawsze autor. A wolność polega na tym, że Redakcja publikuje treści, z którymi się nie musi zgadzać. I to jest moim zdaniem idea wolnych mediów czy pluralizmu. A martwić może co najwyżej niechęć różnych społeczności do pluralizmu właśnie, o ile nie jest on w ich osobistym interesie.

Sama krytyka, zwłaszcza konstruktywna, jest z kolei bardzo potrzebna i mile widziana. I być może Twoje słowa, Twoje oczekiwania, trafią do autora.

8

@mkord To już prawo autora. Ja odniosłem się do „oderwania od rzeczywistości” i generalnego trendu wybielania Messiego na wszelkie sposoby. Domyślam się, że właśnie zamysłem autora było na osi z wspominek kariery Koemana w Barcelonie i nie tylko zebrać luźne myśli dotyczące obecnego projektu Holendra. Mocno rozbudowany wątek Messiego mógł wzbudzić reakcję, natomiast ja akurat odnoszę się do samej oceny Messiego, a nie artykułu.

Druga zupełnie inna kwestia to swoista „poprawność polityczna” jaka jest oczekiwana przez czytelników. Jakby była jakaś obiektywna prawda w kwestii tego, co najlepsze dla Barcelony. Poglądy można mieć bardzo różne, różny odbiór sytuacji. Niestety dziś w internecie rządzi pusta ironia i sarkazm. Tymczasem krytykować też trzeba umieć. Ja mam takie odczucie - zupełnie ogólne, nie odnoszące się do tego tekstu - że z czystego lenistwa czy braku umiejętności wyrażania swoich myśli, większość pozostaje przy wspomnianej pustej ironii czy sarkazmie. Najbardziej mnie to razi np. przy komentarzach @paxa, który spokojnie punktuje argumentami, a w odpowiedzi dostaje bezwartościowe w mojej opinii „nie zgadzam się z Tobą bo tak mogę”.

Zaczynam rozumieć, dlaczego taki Rafał Stec zszedł na dalszy plan, a wielu użytkowników przestało pisać na Ramblii. Za to celebrytami stali się dziennikarze pokroju Pola, którzy po prostu dają głos „ludowi”. Tłumaczy to też sam fenomen Ramblii. Czasem mam wrażenie, że userzy to najbardziej lubią czytać własne komentarze i patrzeć na licznik umieszczony w obrysie herbu pokolorowanego na zielono.

Niebawem na stronie ukaże się wywiad z kandydatem na prezydenta Barcelony, specjalnie dla FCBarca.com i już mogę przewidywać, że pomiędzy komentarzami typu „polać mu!”, „kolejny populista” czy „Każdy będzie lepszy od Bartomeu” to wiele nie znajdę. Czas się pogodzić.


5

Nie żebym się zgadzał z autorem co do wielu jego tez, bo są w moim odczuci mocno kontrowersyjne, ale całkowicie zaskakuje mnie bezkrytyczność wobec Leo Messiego i wiara, że jest on święty. Kibicem jestem od ok. 96 roku więc na długo przed rozkwitem Leo w Barcelonie i może przez to trudno mi patrzeć. na to, jak jeden zawodnik staje się w oczach kibiców ponad wszystko.

Inna sprawa, że uznałbym siebie za naiwnego, gdyby po tych wszystkich wyciekach o konfliktach na linii Ibrahimović - Messi, Luis Enrique - Messi, Setien - Messi, Sarabia - Messi czy nawet Griezmann - Messi , cały czas zakładał, że winy Leo nie ma tam wcale. Przepraszam, ale nie wierzę w czarno-biały świat. Kolorów jest wiele, a 34-letni zaraz Leo Messi niekoniecznie musi być w Barcelonie Bogiem, którego krytyka jest odbierana niemal jak bluźnierstwo.

0

@Conradxc Po pierwsze - gdzie agresja? Po drugie „Jak zwykle piękny, populistyczny (...)” to jasna sugestia, że dla Koemana to norma. Ja uważam, że wręcz przeciwnie. Do czego zresztą się odniosłem w komentarzu. „Populizm” to określenie bardzo mocne i stanowczo nadużywane. Dzisiaj to chyba najmodniejsza krytyka w świecie polityki. Wystarczy powiedzieć, że chcesz niższych podatków - populizm. Służba zdrowia musi być dofinansowana - populizm. Dlatego warto się dobrze wczytać w definicję i z rozwagą to określenie stosować. Bo inaczej szybko dojdziemy do momentu, w którym każda wypowiedź będzie populistyczna.

7

@Kismeth Polecam dowiedzieć się, co oznacza „populizm”, a do tego momentu nie stosować słów, których znaczenia się nie zna.

Koeman mówi prosto z mostu, co myśli. Bez względu na to, co pomyślą kibice, czy nawet Zarząd oraz piłkarze. To w zasadzie przeciwieństwo populizmu.

2

@Euphoria No właśnie nie. Jak masz budżet 800 mln i masz wynagrodzenia na poziomie 440-450 mln, to masz bufor na wynagrodzenia dodatkowe na poziomie ok. 100-140 mln w zależności od wpływów z transferów z ostatnich trzech lat. Dokonujesz zakupu Mbape za 150 mln przy kontrakcie 5-letnim - masz koszt w kolejnych pięciu latach po 30 mln rocznie. Do tego wynagrodzenie Mbappe. Real płaci mnie, więc załóżmy, że to będzie 40 mln brutto. Wynagrodzenia rosną do 480-490 mln łącznie. Koszty do budżetu rosną o dodatkowe 70 mln rocznie. Załóżmy spadek przychodów o 220 mln. Do 580 mln. Nawet z Mbappe obniżka wynagrodzeń w obliczu takiego zjazdu musiałaby wynosić „tylko” ok. 70 mln, aby spełnić limity. Można to też zrobić sprzedając zawodnika czy negocjując obniżki wynagrodzeń. Rozwiązań jest wiele.

A teraz spójrzmy na Barcelonę. 642 mln wydawane przy planowanym miliardzie przychodu i limicie spadającym z uwagi na nie uwzględnienie już 222 mln ze sprzedaży Neymara (średnia z transferów out z trzech lat jest liczona). Nie kupujemy żadnego Mbappe, tylko to co się wydarzyło uwzględniamy. Załóżmy taki sam spadek przychodu o 220 mln. Do 780 mln. Limit wynagrodzeń wynosił ok. 670-680 mln przed pandemią. Po niej i przy uwzględnieniu spadku przychodów wynosi ok. 500 mln. To ok. 170-180 mln do redukcji, a niektóre media podają, że nawet 190 mln. Jednocześnie Barcelona ma ok. 140 mln amortyzacji zakupu zawodników w kolejnych dwóch latach, a później ta suma spada tylko nieznacznie.

Jak na dłoni widać, że jeden Klub nawet z zakupem Mbappe jakoś by wszystko w pandemii ogarnął, a drugi się musi bronić przed procedurą upadłościową.

3

@Euphoria Naiwnością jest zakładać, że każdy kolejny budżet będzie wyższy. A jeżeli windujesz koszty wynagrodzeń do limitu LaLiga i później ratuje Cię odejście Neymara, bo dzięki niemu ten limit możesz sobie przez kolejne lata podnieść o kilkadziesiąt milionów euro rocznie, to trudno to nazywać odpowiedzialną polityką. Jakikolwiek bufor bezpieczeństwa to podstawa. Perez taki ma od lat - przynajmniej 10-20% takiego zapasu. Bartomeu odkąd przyszedł zaczął się w błyskawicznym tempie do limitów zbliżać. I ja uważam, że to było zwyczajnie nieodpowiedzialne.

Nie musiało być pandemii. Mogłyby być inne problemy, które spowodowałyby nagły spadek przychodu - choćby kryzys finansowy na świecie, który jest czymś oczywistym, a które wpływa na politykę wielu partnerów i zachowania kibiców.

4

@Euphoria Słowo klucz to projekt sportowy. Jeżeli opiera się on tylko na kupowaniu drogich zamienników dla legend, to trudno to wszystko nazwać projektem sportowym. Co więcej - ten brak projektu sportowego odbił się na wzroście kosztów. A te utrudniły radzenie sobie z efektami pandemii i obecnie stawiają Klub w bardzo trudnej sytuacji. Zwróć uwagę, że Real tego problemu nie ma. Bo trzymał koszty w ryzach z bezpiecznym zapasem.

1

@pax W którym i tak byli gorsi :-)

1

@mr_robot Jeżeli dla Ciebie ten przewodnik to tylko składy na papierze...

4

@mr_robot Żyjemy w czasach, gdzie ludzie wolą pisać niż czytać. I z tego co piszą widać, że wiele nie przeczytali. Ten przewodnik to jak zawsze fantastyczna robota.

28

Ludzie, Dest ma 19 lat i zagrał w ostatnim tygodniu trzy mecze po 90 minut. Całkowicie normalne jest rotowanie w takiej sytuacji. Brakuje tylko jeszcze zastąpienia De Jonga ale po pierwsze zbyt ważny mecz, by wymienić obu DM, a po drugie w zasadzie to nie za bardzo jest kim.

0

@Midast A co zrobiłem? Poprawiłem w artykule i odniosłem się w miejscach, gdzie zostało to zauważone w komentarzach. Błąd Dembele był, tylko nie skończył się bramką na jego szczęście. Błąd mój był i został poprawiony. „Redaktorka” przemilczę.

1

@pax bo nie chodziło mi akcje bramkowa a o inna akcje. Chciałem poprawić na „okazje bramkowa” a poprawiłem na „akcje bramkowa” i wprowadziłem Was w błąd. Już poprawiłem.

0

@Greenalley 5 udanych dryblingów. Drugi w zespole. To tylko odnośnie dryblingów. Poza tym to, ze był w czwórce najlepszych to nie znaczy, ze zagrał genialnie.

0

@Yoshi94 oczywiście nie chodziło o akcje bramkowa ale okazje bramkowa.

1

@Dertinho Ja też - Close enough dotyczyło dopasowania zdjęcia do artu ;-)

0

@pawello_93 Brałem pod uwagę tylko Ligę, PE i CdR, może w innych meczach dołożył dwie.

0

@Dertinho Close enough. Ivan prawie rymuje się z Zidane wymówionym nieprawidłowo.

0

@kks1986 Bo przed kryzysem nie było tak blisko limitu płac. Barcelona była o włos od przekroczenia limitu płac już w minionym sezonie. Więc dla niej ten spadek oznaczał tragedię. Dla innych klubów już niekoniecznie.

0

@kks1986 Ale przychód spadł o kilkaset milionów euro. I zamiast liczyć procent od ponad miliarda przychodu liczysz od 850 mln. W efekcie spadek wydatków na wynagrodzenia nawet oo 80 mln niewiele pomaga, skoro przychód spadł o 200 mln. Wynagrodzenia i tak stanowią większy procent niż przed rokiem.

13

@kks1986 Przecież tu nie chodzi o to czy ma i ile ma, ale o limity płacowe w LaLiga. Spadły przychody i procentowy limit został przekroczony pomimo odejścia kilku zawodników. W efekcie nawet jakby mieli 300 mln na Mbappe, to nie mogliby go zarejestrować.

7

Dla wszystkich, którzy dziwili się próbą sprowadzenia do klubu Depaya i Garcii teraz, zamiast czekać na wygaśnięcie kontraktu.

Barcelona ma duży problem z limitem kosztów na wynagrodzenia. Teraz został on zaostrzony, ale i bez tego byli blisko limitu. Co prawda odszedł Suarez, Rakitić, Vidal i inni, ale spadły też przychody, więc procent wcale się nie poprawił, a może nawet pogorszył. W efekcie Barcelona nie może obecnie zaproponować wysokiego wynagrodzenia. Sprowadzając tych piłkarzy teraz, likwiduje sobie znaczną część konkurencji podbijającej wynagrodzenie dla obu zawodników. Jednocześnie zarówno Depay jak i Garcia nie należą do piłkarzy bardzo dobrze opłacanych. Stawiam, że. w styczniu klub podejmie kolejną próbę kupna. W czerwcu do gry wkroczą inne zespoły, które odwrotnie - może z finansami na transfery mają problem, ale jeśli chodzi o limity wynagrodzeń są jeszcze daleko. Wtedy może być trudno przekonać agenta i zawodnika. W krótkiej karierze mimo wszystko liczy się to, ile rocznie zarabiasz. Dużo bardziej niż sympatia do klubu.

0

@norbi77 IMO jednak dopiero najnowsza seria oddaje klimat komiksów. Stary Spider Man to po prostu przyzwoite kino rozrywkowe. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi nowa seria.

0

@Odcinkowy Jest dobrym piłkarzem, ale to szybkość daje mu to coś. Bez niej byłby tylko dobry, na taką Romę maksymalnie. Ronaldinho to geniusz. Gdyby miał szybkość Dembele i charakter normalnego piłkarza zawodowego, to dziś nie byłoby dylematu Messi czy Maradona.

1

@Mat_Cat gdzie Dembele do Ronaldinho? Brazylijczyk był geniuszem, technicznym wirtuozem. Szybkości wielkiej nie musiał mieć. Dembele bez szybkości to totalnie przeciętny skrzydłowy. Jeżeli nie zacznie znów wykorzystywać pełni swojej motoryki, to w Barcelonie nic nie osiągnie.

0

@cat_r37 A gdzie ja napisałem, że ma lepszy? Zwyczajnie uważam, że drybling Dembele jest wynikiem szybkości i przyśpieszenia. NIc poza tym. Zwrotny nie jest wcale jakoś nadzwyczajnie, potrzebuje sporo miejsca. Sam procent wygranych pojedynków nie jest nadzwyczajny. Ma styl gry bazujący na szybkości, więc musi dryblować. Nie ma inteligencji boiskowej na poziomie najlepszych.

Fati ma tę inteligencję. Bardzo dużo widzi. Ma przyzwoity drybling, ale go nie nadużywa. W meczu z Villarrealem miał 3 udane dryblingi. A to jest więcej niż średnia Dembele. Oczywiście zakładam, że nie utrzyma takiej średniej, bo to nie jest jego styl gry, ale to jest bardziej kwestia decyzji niż samych umiejętności. W reprezentacji Hiszpanii też pokazał, że potrafi dryblować, załatwiając choćby rzut karny czy wypracowując sobie pozycję Do strzału.

Fati to inny zawodnik. Wolniejszy, mniej dynamiczny, ale dużo sprytniejszy, pewny w wykończeniu, lepiej szukający wolnych sektorów, rozumiejący ruch partnerów i przede wszystkim - ciągle skoncentrowany na grze. Innymi słowy - bardziej dojrzały przy inteligencji boiskowej na poziomie najlepszych na świecie. A dodatkowo jeszcze doskonale wyszkolony technicznie i z niesamowicie powtarzalnym uderzeniem na bramkę. Jeżeli to nie jest talent na poziomie Dembele, to ja nie rozumiem piłki.

0

@Bartek22 Inteligencja boiskowa to nie talent. A oto to dobre. A wiesz, że to jest fundament sukcesu Messiego? Nie szybkość, nawet nie zwrotność, drybling. Ale właśnie inteligencja boiskowa.

Dembele wcale nie jest zwrotny. Wręcz przeciwnie. Jak na swoje warunki fizyczne (poniżej 180 cm) to wręcz jest trochę pokraczny. Bardzo szybki, bardzo dobrze przyśpieszający, ale nie zwrotny. Przyjęcie piłki, prowadzenie piłki ma na pewno gorsze. Często sobie za daleko piłkę wypuści. Technika uderzenia też jest gorsza.

0

@Bartek22 Ten mityczny drybling Dembele... Chłopak bazuje na szybkości i fakcie, że obie nogi ma przyzwoite. Nic poza tym. Są jeszcze takie cechy wynikające z talentu, jak:
- technika użytkowa - lepszy Fati o klasę
- ułożenie stopy i prowadzenie piłki - lepszy Fati o klasę
- inteligencja boiskowa - przepaść między Fatim a Dembele

W zasadzie nie widzę poza szybkością, przyśpieszeniem i takim pozytywnym szaleństwem cech, w których Dembele przewyższa Fatiego.

Choć uważam też, że obaj mogą jeszcze stanąć na podium ZP i stoczyć. się do poziomu Bojana. Ostatecznie liczy się przede wszystkim praca i głowa.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: