blazeq
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
48 obserwujących
4 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@pax dzięki. Wykresy robiłem sam więc już też są na Onecie. Widać założyli, że na pewni skopiowane i usunęli na początku.
1
@pluszek Nic z tego tekstu nie zrozumiałeś. To nie jest dług a zadłużenie, a znaczna część z niego zostanie spłacona, reszta stanie się długiem długoterminowym. Przypominam Ci co czekało na Florentino po Calderonie. Sytuacja Barcelony jest delikatna, ale spokojnie do ogarnięcia. Niestety z konsekwencjami dla projektu sportowego.
15
@pluszek Był plan wrzucenia porostu aktualnych wyników finansowych, ale uznaliśmy, że dużo lepiej przekrojowo pokazać kadencję Bartomeu, bo dopiero wtedy widać, że problemem nie była tylko pandemia, ale przede wszystkim wcześniejsze decyzje. Przetrzepanie raportów z 5 lat i przeliczenie danych trochę czasu zajęło. Ale jest obiektywnie i myślę, że rzetelnie.
0
@endriuuu2 Jest o tym mowa w tekście. Bartomeu sam z siebie metody obliczania długu netto nie zmienił. Zrobił to zgodnie z wytycznymi LFP. To samo zrobiły też inne kluby.
2
@Gall Dlatego wspominam w artykule, że nowe kontrakty dla Busquetsa, Pique czy Umtitiego to był błąd. Pamiętajmy też, kto przychodził do Klubu i jaką drabinkę ustalił Rosell z Laportą wcześniej. No i sam kontrakt Messiego dorzucił ponad 50 banieczek do kosztów. Z tej perspektywy trzymanie się w zakresie 52-57% przychodu uważam za relatywnie rozsądne. Z kolei zakupów niektórych zawodników nie rozumiem do dziś.
2
@Gall Rozpatrujemy okres Bartomeu. W tym czasie nie zmieniały się znacząco wynagrodzenia w odniesieniu do przychodów. Pamiętaj, że w takim np. sezonie 2018/19 Barcelona miała przychody wyższe od City o 38%. To jest przepaść. Pewnie, że lepiej było powoli dostosowywać drabinkę płac, ale nie wyobrażam sobie, by nagle wszystko wywrócić do góry nogami. % przychodu się w przypadku wynagrodzeń prawie nie zmieniał i to jest fakt. A gdyby nie durne nowe kontrakty np. dla Umtitiego to nawet by spadał.
7
@Herato Nie żeby coś, ale jeśli W Polsce zarabiasz 3000 zł na rękę to twój pracodawca płaci we wszystkich składkach z podatkiem ok. 67% więcej, a ty później idziesz do sklepu z tymi 3k i masz 23% VAT i podatek cukrowy, połowa rachunku za prąd to opłaty i podatki, a służby zdrowia ani emerytury za to raczej nie oczekuj w wariancie choćby miernym.
6
@formentera2017 Właśnie o to chodzi. Niby Trincao się pokazał, niby Puig się pokazał, ale jak schodzili z boiska było 1:0 dla Rayo. Potrzebny był impuls z ławki. Wszyscy wymienieni dostali blisko 70 minut i nie potrafili wypunktować słabego Rayo. Pewnie, można gdybać, czy sama zmiana Firpo by wystarczyła. Może tak, może nie. Fakty są takie, że zespół z nimi na placu przegrywał.
32
@Bruttal Dla mnie jest logiczny: Puig, Firpo, Trincao i Mingueza to są w normalnych warunkach rezerwowi. Dziś dostali szansę i zawiedli.
0
@th@les Nie lubię o takich kwestiach wspominać, bo nie znamy w większości przypadków honorariów agentów i dla porównania kwot transferów najlepiej takie przecieki pomijać :-)
3
@BarcaInfo Mimo wszystko aż tak literalnie bym tego punktu nie traktował. Nie da się po prostu przewidzieć, który zawodnik będzie straci, a który zyska na wartości. Wg mnie Wijnaldum jest przykładem piłkarza, który na wartości nie straci. Cały jego transfer będzie na pewno kosztował niewiele łącznie z opłatami za podpis, na dodatek jest zawodnikiem o bardzo szczególnym profilu.
Moim zdaniem Laporcie chodzi o zakończenie polityki transferów typu Coutinho czy Dembele. A także Neto itp. Jako prezydent spokojnie obroni się przy transferze Holendra, bo oficjalnie przyjdzie za 0 euro.
11
@BarcaInfo No zaraz. 0 euro kosztuje, to raczej na wartości nie straci co? :-)
1
@Yoshi94 Zawsze mnie cieszy, jak ktoś coś takiego wyłapie, bo to znaczy, że ktoś to jeszcze czyta ;-) Dzięki, poprawione.
1
@normasubiektywna Tak jak @wpwelement napisał, mikrofon na 10 minut przed nagraniem ogłosił upadłość i trzeba było wybierać możliwe rozwiązania. Mówiłem do mikrofonu w laptopie i choć starałem się nie przesadzać, nie krzyczeć, to było trudno. W efekcie przy edycji trzeba było mnie mocno wyciszać i wyszło tak trochę, jak to opisałeś. Nałożyły się efekty samej edycji i moich prób mówienia ciszej. Gdybym mówił normalnie, to nie wiem, czy dałoby się to w ogóle wyrównać.
3
@VamosGirl Zamiast pytać na Rambli proponuję udać się do prawnika. Nie wiem tutaj, czy spadek był na podstawie testamentu, ale jeśli tak, to syn zmarłych może przed sądem próbować testament podważyć. Sam meldunek wielkiego znaczenia akurat nie ma. Natomiast problem jest.
5
No, a Araujo może być „9”, Messi lewym obrońcą. Tylko to są zupełnie bezsensowne rozważania. Collado nie ma ani odpowiednich warunków fizycznych, ani szybkości, ani instynktu strzeleckiego. Na pozycji nr 9 pojawia się jako wchodzący z głębi lub schodzący ze skrzydła napastnik. Nie mam bladego pojęcia, jak miałby się na tej pozycji na stałe odnaleźć.
Kiedy schodzi w wolny sektor ze swojej pozycji - zawsze jest na pozycji nr 9 zaskoczeniem. Kiedy miałaby tam po prostu występować, to byłby sprawdzian. Ale tego nikt jeszcze nie próbował - nie bez powodu.
5
@JarekS
Polecam czytać artykuły, które się komentuje:
"Priorytetem jest Memphis Depay, jednak Holender nie rozwiąże wszystkich problemów klubu na tej pozycji. Barça prawdopodobnie będzie musiała poszukać kogoś, kto posiada duży potencjał i nie będzie kosztował fortuny, lub - co mniej prawdopodobne - sięgnąć do rezerw i La Masii.”
Jeżeli kupimy Depaya, po sezonie odejdzie pewnie Braithwaite i znów będziemy bez zmiennika lub po prostu drugiej opcji na tę pozycję, a sam Depay to też nie jest typowa „9”. Poszukiwania perspektywicznej „9” to jest obecnie konieczność. Nawet jeśli nie w tym okienku, to w kolejnym. Część z tych zawodników kosztowałaby zdecydowanie poniżej 40 mln euro, a może i poniżej 15 mln.
Collado na 9? Przecież on nie ma atutów do gry na tej pozycji. Już na skrzydle wiele traci, a na środku to nie ma o czym rozmawiać. Alex to pomocnik, bardzo kreatywny i mobilny. Ale z pewnością nie napastnik. W Barcelonie B też nie gra na tej pozycji. I grał nie będzie.
2
@juliacicha Nie chcę nic pisać, ale pierwsze co mi się przy Twoim nicku pojawiło to „Pupilek moderacji 2020” :D
3
@bartek55559 Rozumiem, że wisiały 3 koperty dla każdego - jedna dla pracownika, druga dla US, a trzecia dla ZUS? :D
0
@Messiah10 Ja go oglądałem od dawna w Barcy B i uważam, że chłopak niestety często się myli. Zdecydowanie zbyt często. W pierwszym zespole zaczął nieźle, ale już kolejny raz pokazuje to oblicze, które pamiętam z rezerw.
1
@Herbert Mhm, słusznie. Powinno być „plasowało”.
0
@P5 Gerard „Peque” Fernandez oczywiście, masz rację. Skład przeklejałem i stąd wkradł się błąd. Trudno oby pomylić, bo Gerard to postury Leo Messiego, a Peque Polo to dość dobrze zbudowany snajper.
1
@tomekjd Przeciętnie. Kilka akcji jego stroną poszło. W ofensywie nic wielkiego nie zdziałał.
4
Wyobraźmy sobie sytuację, w której po odejściu Neymara i burzliwych negocjacjach Bartoemu nie sprowadza ani Coutinho, ani Dembele, ale decyduje się na Williana i Parejo. Oficjalne stanowisko jest takie, że Liverpool i BVB chcieli łącznie blisko 300 mln i dlatego do transferów nie doszło. Ernesto chciał natomiast Parejo i Williana. Obaj grają dobrze, ale nie jakoś super. Barcelona przegrywa w LM jak przegrywała, ale zdobywa 7 tytułów w 5 lat, podobnie jak to się faktycznie stało.
Przychodzi pandemia i problem z pensjami pozostaje. Jest mniejszy niż to się stało faktycznie, ale jest. Drużyna jest w rozsypce tak jak w rzeczywistości.
Przecież tutaj byłyby debaty o tym, co by było, gdyby jednak ten Coutinho i Dembele dołączył do Barcelony po dziś dzień. To tylko pokazuje, jak trudno jest cokolwiek przewidywać. Natomiast w tej alternatywnej rzeczywistości Bartomeu pewnie spałby budżet z mniejszym deficytem mimo pandemii, nawet dobrze wszystko finansowo ogarnął, a i tak zostałby w podobny sposób zmuszony do dymisji.
Jeden mały szczegół jest jednak taki, że gdyby ta alternatywna wersja teraźniejszości miała teraz miejsce, to kolejny zarząd nie byłby w tak czarnej pupie.
1
@norbo80 Pierwsze informacje z hiszpańskiej prasy mówiły o 4-6 miesiącach. Po kolejnych informacjach tekst został zaktualizowany. Tyle wiemy, co Hiszpanie nam napiszą. Możemy jedynie szybko reagować, a wy się denerwować.
0
@Vaven Nie. Powinien reagować ustawieniem na sytuację, a Barcelona straciła kontrolę nad piłką dużo wcześniej. Popełnił błąd zanim ta akcja się zaczęła na dobre. Na dodatek Lenglet miał przecież wciąż bliżej do bramki od Carrasco, a Roberto nie odpuściłby pogoni za Belgiem. Bramkarz może grać wysoko kiedy zespół ma piłkę, ale nie kiedy rywal zaczyna akcję od własnego pola karnego, a tak tutaj było.
30
Efekt Neymara. W poprzednich trzech sezonach w obliczeniach limitu był uwzględniany przychód z jego sprzedaży, czyli 222 mln euro dzielone przez trzy. To dawało dodatkowe 70 mln z hakiem przychodu i około 50 mln więcej w limicie wynagrodzeń. Do tego dochodzi słaby rok w wyniku pandemii i spadek jest dużo większy, niż wynikałoby z rzeczywistego spadku przychodów.
Najlepsze jest to, że przecież Zarząd Bartomeu wiedział, że nawet gdyby nie było nic nieprzewidzianego (tutaj pandemia), to pomimo wzrostu przychodów limit by minimalnie spadł bez istotnych przychodów z transferów. A niewiele zrobił, by to zmienić.
7
@BarcaSupporter W Paryżu i Madrycie :-)
9
My tu gadu gadu, a Aschnu z Roma-Rio dalej kłócą się na starym forum w temacie „polityka”. Dobrze, że są jeszcze jakieś stałe we wszechświecie. Pozdro dla kumatych :-)
2
@AxelF O cię... to nie wiedziałem, że za 20-30 zł można kupić 10 lepszych piwek? Gdzie? Jakie :-)