- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1025 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1025 Culés
18
Ostatnio pisałem tutaj o kobietach, więc jeszcze dam wam radę. Nigdy nie pokazujcie jej swojej słabości. Nie zależnie od tego jak mocna ona was kocha, ile lat jesteście razem czy tego jakim jest człowiekiem nie dzielcie się z nią swoimi uczuciami tzn ogólnie tym co mogło by być uznane za słabość. Choć mówią inaczej kobiety gardzą wrażliwością. Kobieta dostrzega i zapamiętuje każdą słabość mężczyzny. Często jedno mówi drugiego pragnie. Nie słuchajcie się jej bo to co mówi jej świadomość a podświadomość to dwie różne sprawy. Kobiety poddają mężczyzn tak zwanym gówno testa. Ma to na celu sprawdzenie siły charakteru partnera. To znaczy oczekuje od ciebie kompromisu a podświadomie ma chęć abyś postawił na swoim . Miałem kolegę którego kobieta skarżyła się że ten jest dla niej zamknięty i nie dzieli się z nią swoimi uczuciami bla bla. Zaczął być bardziej uczuciowy, zwierzał się jej o swoich zmartwieniach, kompleksach. Nie długo później zauważył że ta zmieniło do niego nastawienie. Przestała go podziwiać. Następnie rozstali się bo podobno nie był taki jak dawniej. Każda kobieta tak ma, każda, niezależnie od tego jak dobrym jest człowiekiem, jakie ma wykształcenie i poglądy. Moja matka, twoja, siostra czy babcia niczym się nie różnią. Smutne ale prawdziwe.
160
@Kusco15 oh shit,ktoś właśnie wrócił z jakiejś super lekcji kołcza seksu i uwodzenia xDD
1
@draxidox Dobra weź daruj sobie te przygłupie teksty. Myślisz że każdy kto tak piszę naczytał się głupot w internecie od kołcza i rżenie mądrale.
118
@Kusco15 Rozumiem, że znasz wszystkie kobiety i wiesz co każda myśli? Podałeś jeden przykład, który absolutnie nie zmienia mojego zdaniach o kobietach. Powiem więcej, nie udawać, nie chować się w skorupie. Jeśli kobieta tego nie zaakceptuję to strzała. Co to za związek, gdzie "boisz" się porozmawiać o uczuciach? Miłość przemija, po latach zostaje przyjaźń i chemia. Jeśli nie ma pociągu, nie ma przyjaźni to nie ma związku. Nie zapraszam do dyskusji:)
91
@Kusco15 Kobiety gardzą wrażliwością? Opisujesz tutaj prędzej nastolatki - klubowiczki.
21
@Kusco15 Tekst z jakiegoś g**nianego portalu czy sam to wymyśliłeś? jeśli sam to radzę poszukać takiej kobiety przed którą będziesz czuł się swobodnie czy to w radości czy też smutku.
4
@Kusco15 Właśnie mam taką sytuację jedno robi, drugie myśli (chyba) ciągle gapi się i łazi za mna a jak zaproponowałem spotkanie to mówi 'nie'. A gdy ją olewam to się obraża.
Masz dużo racji. Kobiet się trzeba nauczyć, każda działa tym samym schematem.
32
@Kusco15 Bo każda kobieta to tak samo zaprogramowany robocik, ale głupoty gadasz xD
6
@Kusco15 Co to za bzdury XDD no nie powiem aż się zasmiałem
4
@Kusco15 oj chyba ktoś tutaj miał ciężką przeszłość
2
@marcin62 Mózgi kobiet nie wiele się zmieniły od prehistorii. Te sama część nazywana gadzim mózgiem nadal tam jest i nadal działa. Oczywiście już na mnie naskoczono
17
@Kusco15 Twój mózg natomiast się cofa w rozwoju, jak widać.
3
@Najdluzszynick I nie wie kiedy "ą", a kiedy "om" pisać. ;p
35
@Kusco15 Wybacz, ale funkcjonujesz chyba na zupełnie innym poziomie związku niż ja. Nie wyobrażam sobie nie dzielić się z moją żoną swoimi uczuciami i słabościami. Mam do niej pełne zaufanie i wiem, że mogę jej powiedzieć o wszystkim. Być może miałeś jakieś przykre doświadczenia w przeszłości, ale to nie znaczy, że wszystkie kobiety takie są :)
0
@AlicjaFCB Bardziej dojrzał kobieta będzie się kryła z swoimi prawdziwymi myślami gdyż nie wypada mówić tego co się myśli naprawdę. Młode nastolatki na względu społeczne i konserwację wypowiedzianych słów nie zważają
5
@Kusco15 Generalnie Twoim zdaniem dojrzałe, mądre kobiety mają rozum nastolatki, są takie same tylko wszystko trzymają w sobie? Ciekawa teoria. ;p
0
@JimMorrisonFCB Nie zrozumieliśmy się. To dlatego że łączy was potężne uczucie. Chodzi o to że okazywanie słabości na mikro poziomie odpycha kobiety. Nie znaczy że cię od razu rzuci czy coś. Spodziewane sie ze zostanę w ten sposób odebrany...
12
@JimMorrisonFCB mysle ze on nigdy nie był w związku na jakimkolwiek poziomie. Bo nie wiem jak można z kimś być w poważnej długiej relacji i pisać takie bzdury
1
@AlicjaFCB Nie bardzo rozumiesz ich mózg jest bardziej dojrzały i lepiej przewiduje konsekwencje oraz jest bardziej rozważny. Wie że nie powinna była uważać to za słabość ale taki mężczyzna ma jednocześnie gdzieś z tyłu głowy minusa zawsze.
1
@Kusco15 No jeśli ledwo poznałeś dziewczynę i zacząłeś jej się żalić to raczej nic dziwnego ze na tym tracisz. W głębokiej i dłuższej relacji kobieta na pewno Cie nie wyśmieje jeśli jest już mentalnie dorosła a nie ma 15 lat
4
@Kusco15 Czy ja wiem? Znam dużo kobiet, które cenią wrażliwość u mężczyzn, bo jest to zupełnie naturalna cecha. Oczywiście są też takie, które szukają stuprocentowego twardziela, któremu nie drgnie powieka nawet jak nadepnie bosą stopą na klocek lego, ale nie wszystkie są takie.
3
@Kusco15 Odnoszę wrażenie, po tych Twoich komentarzach, że straszny z Ciebie mizogin. Wszystko co złe to przez te kobiety nikczemne. Przykro mi, że nienawidzisz kobiet.
0
@AlwaysBlaugrana Oczywiście domysły że poznałem dziewczynę ta mnie odrzuciła i sie Teraz skarże jakie kobiety są źle... Oczywiście że kobieta która cię kocha cię nie wyśmieje, wręcz przeciwnie pomoże ci i będzie ci współczuć. Jednocześnie zapamięta słabość i to będzie dla ciebie minus. Nie mówiłem żeby udawać ideały bo na dłuższą metę trzeba mieć kogoś bliskiego. Chodzi o to że twoja reputacja trochę spada np z hiper wysokiej na hiper wysoka ale trochę niższa ale robi to zawsze.
0
@BorzyKrzys Ale ty śmieszny jesteś. Wiedziałem że takie komentarze się pojawią i powiem ci że jesteś strasznie uprzedzony dwa ograniczony. To normalny temat
0
@JimMorrisonFCB Skończymy na tym że okazanie słabości to nigdy nie jest plus a zawsze minus. Co nie znaczy że kobieta będzie latała tylko za twardzielami. Możesz ją przekonać czymś innym ale jako takie pokazanie słabości to minus zawsze słabość nie na dobrej strony z perspektywy kobiety. Bycie wrażliwym nic nie daje
17
@Kusco15 Wlasnie to z ludzmi robi brak seksu i niepowodzenia milosne.
Ten produkt to: Women-hating incels.
0
@YoNoEntiendoNada za to dla równowagi mamy w twojej osobie biało rycerza.
2
@Kusco15 No zupełnie się z Tobą nie zgodzę, bo z mojego doświadczenia wynika coś zupełnie innego :)
2
@Kusco15 Niezbyt wiele wiesz o kobietach... Zycie to zweryfikuje... Dość szybko.
0
@Kusco15 Zdecydowanie nie masz racji.
Po pierwsze swoje domysły opierasz na kobietach, które Ty znasz, a jest to mały odsetek do ogółu.
Po drugie, ja osobiście mam w drugą stronę (nie mam łatwego życia - nie chodzi o jakieś błahostki, nie będę wdawał się w szczegóły) i mimo moich gorszych chwil(słabości) mam żonę oraz sporo znajomych, gdzie są to też kobiety.
Z mózgiem kobiet też popłynąłeś - znane kobiety w nauce jak Skłodowska-Curie, Joliot-Curie, Goodal, Hamilton, Elion czy Uhlenbeck, McAuliffe. Absolwetnie UW czy innych podobnych uczelni. W dużych korporacjach kobiety są w zarządzie, jakieś dyrektorki, tak samo czy w ogłoszeniach o pracę widzisz, że mają być tylko mężczyźni? Więc kobietą oraz mężczyzną mózg się rozwinął.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Absolwenci_Uniwersytetu_Warszawskiego
9
@Kusco15> Bądź mizoginem
>"Wiedziałem, że nazwiecie mnie mizoginem."
0
@Kusco15 Kolejny dowód na wielkość kobiet.
https://www.rp.pl/Firma/303229953-Kobiety-na-kierowniczych-stanowiskach-w-Polsce.html
A co do słabości - większość psychologów to kobiety. Zakładają Fundacje by pomagać np. "Mimo wszystko".
0
@Bagsik88Ja pierdzielę ty nie rozumiesz że mówiąc że mózg kobiet nic się nie rozwinął miałem na myśli to że gadzi mózg nadal istnieje i działa. To że większość psychologów to kobieta jest logiczna bo mają duże umiejętności społeczne i mają wrodzoną wrażliwość żeby być dobrą matką dla dziecka. O ile wrażliwość dziecka w niczym jej nie wadzi o tyle u partnera jest oznaką nie atrakcyjności
0
@Persyfl Może właśnie że nie jestem mizogin i widziałem że tak mylnie pomyslcie? Trudno ci się myśli
0
@Kusco15 Sam to napisałeś "Mózgi kobiet nie wiele się zmieniły od prehistorii. Te sama część nazywana gadzim mózgiem nadal tam jest i nadal działa. Oczywiście już na mnie naskoczono"
Więc udowadniam Ci, że się zmieniły.
Wrażliwość do dziecka, a praca z uzależnianiami/depresją/wsparcie po stracie itd to zupełnie co innego.
Po za tym, możesz jakoś poprzeć tą swoją teorię?
2
@Kusco15
> Bądź mizoginem
> "Wiedziałem, że nazwiecie mnie mizoginem. Dlaczego nazywacie mnie mizoginem? Nie jestem mizoginem. Gupi jesteście."
0
@Bagsik88 No nie zmieniły się w części o której mówiłem. Widać nie zależy ci normalnej rozmowie
0
@Kusco15 A niby czemu? To Ty użyłeś przekleństwa.
Dalej czekam aż poprzesz swoje teorie.
https://blog.krolartur.com/mit-mozgu-gadziego/
To kolejne potwierdzenie tego o czym napisałem.
Komentarz usunięty przez użytkownika
4
@Kusco15 Boże jakie głupoty xDD
3
@Kusco15 Recepta na płytki, smutny i krótkotrwały związek. Mam nadzieję, że żaden zraniony facet nie weźmie sobie tych bzdur do serca i nie popsuje sobie życia, które mógłby spędzić szczęśliwie u boku dobrej kobiety.
Przykro mi chłopie, że życie zmusiło Cię do takich poglądów. Warto pójść do dobrego psychoterapeuty i to obgadać.
2
@Kusco15 Spotykałem się z takimi opiniami co Twoje. Sam będąc nastolatkiem miałem etap, gdy podobnie myślałem. Kilka nieudanych związków, okazywanie słabości, wątpliwości u dziewczyn. Natomiast spotykałem się zawsze z typowymi nastolatkami, klubowiczki, szukanie atencji, świecenie tyłkiem itd. Z czasem zrozumiałem, że nie należy patrzeć na wszystkie kobiety tak jak Ty obecnie patrzysz
0
@patry295 I jakie kobiety spotkałeś że zmieniłeś swoje zdanie w jakim wieku?
0
@Kusco15 Zgadzam się w pełni. Na własnej skórze się o tym przekonałem. Pewnie nie wszystkie takie są, ale sporo to na pewno.
0
@Kusco15 trochę prawdy w tym jest... kocham żonę, ona mnie też, ale ostatnio strzeliła samobója naszemu małżeństwu ośmieszając mnie przed swoja siostrą i jej mężem.... czyli przed całą rodziną z jej strony, bo szwagierka na bank przeklepała wszystko jak należy swoim rodzicom i całej wsi zapewne przy okazji. To było na początku wakacji. Od tamtego czasu zona sama jeździ do swoich rodziców i swojej rodziny.
1
@kilanosio Mogę wiedzieć czym cię ośmieszyła?
0
@Kusco15 Czybyś został skrzywdzony przez kobietę/kobiety?
Zapewne większość z nas kiedyś została skrzywdzona, ale i skrzywdziła. To po prostu cześć życia, nauka, doświadczenie, element "ewolucji" człowieka...
Popełniane przez Ciebie "generalizowanie" w kwestii kobiet niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.
2
@Kusco15 widzę, ze redpill/blackpill wjechał zbyt mocno. Może i ludzie to istoty biologiczne, ale różnimy się od innych gatunków zbyt mocno, żeby tłumaczyć sobie funkcjonowanie związku zaledwie zwykłym determinizmem biologicznym. Podałeś anegdotkę ze swoim kumplem, w odpowiedzi można przywołać tysiąc innych anegdotek gdzie szczera rozmowa i bycie otwartym w kwestii swoich uczuć jest podstawa dobrze funkcjonującego związku.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Kusco15 nie zachodzi taka potrzeba.
2
@draxidox Każdy jest taki sam mordo... zrozum to... żyjemy w matrixie. Podążaj za białym króliczkiem. XDDDDDDDDDD
2
@AlicjaFCB On wie nawet wiecej o Tobie, niz Ty sama wiesz. XDDDDDDD
0
@Kusco15 Wszyscy mężczyźni z depresją... nawet nie próbujcie pokazywać swojej słabości... a tak btw "15" w twoim nicku to twoj wiek czy data urodzenia?
2
@Kusco15 jak czytałem posta to od razu wiedziałem, że masz pojechane :)
Nie do końca się z tym zgodzę, ale masz sporo racji.
0
@Kusco15 Spoko mordo, wyrośniesz i jakaś Cie pokocha, to mija, chyba że wolisz być kuco spermiarzem do końca życia i psioczyć że nie możesz go nigdzie włożyć bo one są takie okropne aaaah
0
@draxidox
Akurat radiosamiec mówi pod tym względem prawie samą prawdę.
0
@Kusco15 O boże, wszystkie twoje wpisy o kobietach czyta się jakbyś opisywał jakiś gatunek jaszczurki albo węża. Nie rób x bo stanie się z. Nie zachodź konia od tyłu bo Cie kopnie xD. Ja jestem bardzo ciekawy co kobieta by miała Ci do powiedzenia za gadanie takich farmazonów.
0
@don'T.R.I.P.e Gościu ja chciałem zrobić taką pogadankę o psychice ludzkiej jej ciemnej stronie i hipokryzji. Najpierw zacząłem od kobiet to zrobili ze mnie jakiegoś sfrustrowanego incela. Zaprzeczyła by jak każda a to jaka jest naprawdę to zupełnie inna historia
0
@Kusco15 Nie ma to jak dobre zdrowe pieprzenie bzdur.
0
@Dejwol Jeśli lubisz to robić to nie ma w tym nic złego
0
@Kusco15Nie wiem co chciałeś zrobić bo twoje wpisy o kobietach i ludziach ogólnie nie mają żadnego sensu.
3
@Kusco15 Nie ma sensu przekonywać ludzi na siłę. Lubimy się oszukiwać, przepychać "z twojszej racji" w "mojszą rację", zwłaszcza, gdy idzie o ochronę naszych przekonań, które utożsamiamy z odczuwanymi emocjami. Kto jednak z chłodną głową podejdzie do sprawy, ten nie będzie miał problemów, by dostrzec, w czym rzecz.
My, faceci, na ogół jesteśmy upośledzeni pod względem emocjonalnym - nie tylko ich okazywania, lecz także przede wszystkim odczytywania. To, czego my musimy się wciąż uczyć, by móc tworzyć zdrowe, rozwijające i ubogacające relacje, kobiety wyssały z mlekiem matki. Są od nas o wiele bieglejsze, a co za tym idzie sprytniejsze w tej materii. Doskonale zdają sobie sprawę, na jakich mechanizmach opierają się związki, mimo że rzadko kiedy sobie to uświadamiają. Nie oznacza to, że są podłe czy niegodziwe. Po prostu taka ich natura. Nie ma sensu z tym walczyć, ale w trosce o osobisty spokój ducha należy to zrozumieć. Wówczas żyje się łatwiej, bo wzrasta pewność siebie, a samoocena idzie w górę. Uczysz się szanować siebie i swój czas. To jedyna droga, jeśli chcesz żyć w pełni odpowiedzialnie i przestać szukać wymówek w postaci zrzucania winy na kogoś innego (a co jak co, ale kobiety są w tym mistrzyniami). Innej nie ma.
Kobiety - zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy lwia część społeczeństwa jest tak bezwstydnie roszczeniowa i niecierpliwa, chcąca mieć wszystko od razu, byle szybko – nienawidzą słabości. Gardzą nią. Brzydzą się nią. A tym samym odczuwają pogardę do faceta, w którym taką słabość dostrzegą. Czym w oczach kobiety jest słabość? Nie tylko niezaradność, brak zdecydowania, ustępliwość jako skrajność chodzenia na kompromis, niestałość wyznawanych wartości i niestabilność emocjonalna, lecz także przesadna wrażliwość. Nie idzie jednakże o to, by stać się zimnym, nieczułym gościem, lecz o to, by się nad sobą nie rozczulać, nie rozpamiętywać i nie grzęznąć w bagnie marazmu. Jeśli coś cię zabolało, przepracuj to i przekuj w ubogacające cię doświadczenie. Bądź wrażliwy, ale działaj, a nie siedź z założonymi rękami, obrażony na cały świat. Ot, prosta sprawa. Co nie znaczy, że prosta do wykonania.
Przyciągamy się na zasadzie przeciwieństw, które wzajemnie nas uzupełniają. Kobieta pożąda mężczyzny z uwagi na cechy, jakie on reprezentuje, a jakich sama mieć nie może - i vice versa. Wszystko, co dzieje się na świecie, dąży do równowagi, i sprawdza się to także w przypadku związków między kobietą i mężczyzną. To coś na zasadzie obopólnego uzupełniania braków. Jeśli związek jest zdrowy, oparty na szacunku i świadomości tego procesu, wówczas jest to sprawą całkowicie naturalną - abstrahując od tego, że stosunkowo niewielu facetów decyduje się uczestniczyć w tej „grze”, gdy już dowiedzą się, jakie są jej zasady; nie mając ochoty do zakładania rodziny i idącego za tym przewartościowania dotychczasowych priorytetów życiowych, wybierają podparty abstynencją szeroko pojęty samorozwój (rzadziej), albo z mniej lub bardziej udanym skutkiem podejmują próbę zostania nadto jurnym playboyem (częściej; w ramach „vendetty” za doznane krzywdy). Jeśli jednak nie, wówczas staje się wyrafinowaną formą pasożytnictwa - ograbiania partnera z zasobów, energii i czasu. A takich przypadków jest niestety cała masa.
Dziś kobiety mogą przebierać w facetach jak w ulęgałkach, a to po części dlatego, że sami daliśmy im na to przyzwolenie - staliśmy się bowiem zbyt mało wymagający, podczas gdy wymagania kobiet wciąż idą w górę, nierzadko dochodząc do granic absurdu. Jedna gałąź zaczyna się łamać, to przeskakują na inną, bardziej wytrzymałą i najbardziej korzystną na dany moment. Nie sposób bowiem ofiarować czegoś, czego się nie ma ani tym bardziej nigdy nie będzie się miało (niekoniecznie dlatego, że się tego nie chce, lecz także dlatego, że kłóci się to z naturalnymi predyspozycjami).
Jeszcze słów kilka o męskiej perswazji czynionej celem upewnienia się co do wierności partnerki: takie zachowanie jest przez kobiety bezwzględnie poczytywane za słabość. W ten sposób nie facet prowadzi relacji z nią, a wypytując o plan dnia, listę osób, z którymi się spotka, jak również przekonując ją, co powinna lub czego nie powinna zrobić, uchodzi za niepewnego, zakompleksionego natręta. W ten sposób rujnuje oparcie, jakiego ona od niego oczekuje. Co zapewnia kobiecie to oparcie? Siła (nie tyle fizyczna, ile psychiczna, tj. głównie stabilność emocjonalna), zaradność, zdecydowanie, samowystarczalność, niezależność. To są uniwersalne męskie atrybuty, których kobieta pożąda, które ją przyciągają i które pozwalają mężczyźnie ją przy sobie utrzymać.
Facet jest prawdziwie atrakcyjny, gdy prowadzi, kieruje; wytycza drogę, którą kobieta za nim podąży, bo będzie się czuła przy nim bezpiecznie. Niszczy swoją atrakcyjność, gdy prosi, błaga, stara się przekonać do czegokolwiek. Takie podejście z góry skazuje go na klęskę, bo kobiety nie interesują logiczne powody, dla których miałaby się z nim spotykać, a w dalszej perspektywie spędzić życie, lecz to, jak ona sama się przy nim czuje.
My, faceci, w przeważającej części staliśmy się zniewieściałymi chłopaczkami, uganiającymi się za spódniczkami nie tyle w czasie wolnym, ile zaniedbując codzienne obowiązki i powinności, porzucając inwestowanie w rozwój osobisty. Kobiety bronią się przed tym za pomocą jedynego narzędzia, jakie mają, a w które sami je wyposażamy - manipulacji. A gdy odkrywają, że nie daje im to satysfakcji, a jedynie podsyca ich pogardę względem mężczyzn, próbują wbić się w spodnie i przekonać same siebie, że wygodnie im się w nich chodzi. Jak dzieci w piaskownicy, z uporem maniaka starające się wynaleźć alternatywne zastosowanie dla grabek, łopatki i wiaderka. Sami do tego doprowadziliśmy. A najgorzej, że pozostawiliśmy tę piaskownicę samą sobie.
1
@BlackVarg "My, faceci, w przeważającej części staliśmy się zniewieściałymi chłopaczkami, uganiającymi się za spódniczkami nie tyle w czasie wolnym" - doczytałem, aż do tego miejsca, ale dalej już nie dałem rady.
Choć przyznać trzeba, że to rozkładanie psychiki kobiet na czynniki pierwsze jest urocze :)
0
@JimMorrisonFCB Oczywiście. Ile jest sytuacji że mężczyźni nie mają honoru i uganiają się za kobietami a te je ignorują i wykorzystują?
0
@Kusco15 *ich
Pewnie podobna ilość jak sytuacji, w których mężczyźni spotykają się z kobietami żeby zaliczyć i zostawić.
0
@JimMorrisonFCB I co w związku z tym? Chodzi o to że współcześni mężczyźni zaczęli zbyt bardzo naskakiwać kobietom. Myślą że jeśli będą dla nich dobrzy to tę będą chciały z nimi być. Takie wodzenie za nos żeby mieć sługę i opcję zaposowa to coś innego niż niezobowiązujący seks
0
@Kusco15 Ja tam nikomu nie nadskakiwałem i zawsze we wszystkich związkach odbywało się to wszystko na partnerskich stosunkach :) U większości moich znajomych podobnie :)
0
@JimMorrisonFCB No może dlatego że są a) przystojni b) wysocy c) mają dobre geny d) umieją rozkochać kobiety poprzez patrzenie w oczy itd ?
1
@Kusco15 Nie do końca się zgodzę. Owszem, w dużej części masz rację ale całe clue jest tutaj : " Zaczął być bardziej uczuciowy, zwierzał się jej o swoich zmartwieniach, kompleksach. Nie długo później zauważył że ta zmieniło do niego nastawienie. Przestała go podziwiać."
Przestała go podziwiać. Nie można do tego dopuszczać. Według mnie, w prawdziwym, długotrwałym związku nie można kurna udawać, że się jest herkulesem bo to nie jest wtedy prawdziwa relacja.
Każdy ma swoje mocne i słabe strony. Nawet jak wam się wydaje, że macie tylko słabe to nie jest prawda, po prostu nie znaleźliście jeszcze mocnych albo wydają wam się nieistotne. Ja też nie mam talentów które mi pomagają w życiu zawodowym ale mam różne powiedziałbym artystyczno/humanistyczne cechy które są często moją mocną stroną i dzięki nim zbudowałem świetną relację z dziewczyną, jesteśmy już ponad 5 lat razem. Wie, że z niektórymi rzeczami mam problem, zna moje problemy, lęki, z resztą z wzajemnością. Ale jednocześnie wiem, że nigdy nie przestałem jej imponować, nie pozwoliłem na to. Często w różnych sytuacjach to ja nas ciągnę do przodu, nie tracę zimnej krwi, inwestuje czas nie w rzeczy materialne których błysk przemija tylko w relacje i wspólne wspomnienia, w wzajemne dobre samopoczucie. W ten sposób buduje się prawdziwą relację w której nie trzeba się bać okazać słabość. Oczywiście nie z każdym człowiekiem prawdziwa relacja jest możliwa, ba, z większością jest niemożliwa i trzeba o tym pamiętać.
0
@stone80 Przyznam się że trochę nie zrozumiałem co Toma do mojego wpisu. On był jednym z tych gości, którzy imponowali siła psychiczną, i dawali bezpieczeństwo. Jak okazało się że jednak taki nie jest jak okazał żeńskie cechy to cóż.
0
@stone80 Ja zawsze chciałam partnerkę która będzie samoswiadmoa. Nie będzie wierzyła w bajki o dobroci i miłości ale żebyśmy traktowali się jak dwójkę osób dobrze ze sobą żyjących którzy pomagają sobie iść przez życie. Żadnego gloryfikowania związku etc. Chyba źle to wyraziłem
0
@Kusco15 No do czytania komentarzy na dole to pewnie by się popcorn przydał :-) Ja napiszę tylko jedno chłopie, zupełnie szczerze. Należy rozumieć, czym innym jest okazywanie słabości - każda kobieta to doceni, u silnego faceta zwłaszcza. Bo co by nie mówić, kobiety wybierają silniejszych facetów zdecydowanie częściej. Mam jednak graniczące z pewnością przekonanie, że mylisz okazywanie słaboście z byciem żałosnym. Natomiast bycie żałosnym definiowałbym w tym wypadku, jako okazywanie smutku, żalu, złości, a zwłaszcza bezsilności w sytuacjach, w których trzeba się zwyczajnie „otrzepać” i iść dalej. Nie jest to zarzut w Twoją stronę, być może spotkałeś w swoim życiu bardzo specyficzne Panie. Ale twoje uogólnienie jest serio dalekie od prawdy. Nie mam 20 25 lat, czy nawet już 30 lat i jestem co do tego przekonany. Czym innym jest desperacja i żałosne użalanie się nad sobą, a czym innym okazywanie słabości. Na to pierwsze kobiety mają prawo być uczulone, w końcu szukają partnera, a nie dziecka. Także proszę nie obrażać kobiet, bez nich świat byłby beznadziejnie nudny.
0
@blazeq Gdzie ja obrażam kobiety? Tu nie chodzi o bycie żałosnym. Wiadomo że jeśli okażesz trochę słabości to ten minus będzie malutki/ bez znaczenia ale będzie. To jest proste nie masz słabości jesteś w jej oczach lepszy niż ten co ją okazuję. Przecież ja nie mówię że jak facet będzie płakał na pogrzebie czy gdzieś to kobieta będzie sobie myśleć "co za beznadziejny płaczek" ale jakby tego nie robił to miałby plusa. Kobiety dąż do posiadania jak najsilniejszego psychicznie mężczyzny. Gość który nigdy się nie załamuje przy śmierci dziecka matki etc ale nie psychopata to jest ideał. Może to wy mnie źle rozumiecie?
0
@Kusco15 Gubisz się. To w końcu ma płakać na pogrzebie czy nie? Nie powiem Ci. gdzie jest granica między okazywaniem słabości a byciem żałosnym, ale na pewno nie Ty ją możesz sobie sam ustalić, zrobi to otoczenie, w tym przede wszystkim kobieta. z którą jesteś. Nie ma norm uogólnionych. Każdy ma swoje odczucia. Niemniej debatujemy nad zjawiskiem, które wymyka się wszelkim tabelkom na portalu o klubie piłkarskim z Hiszpanii.
Zawsze jest jakaś granica, przy której okazywanie słabości zaczyna działać na niekorzyść mężczyzny. To normalne. Wtedy zaczyna być on żałosny. Tyle. Ale to nie jest problem samego okazywania uczuć ale nie radzenia sobie z życiem w takim stopniu, w jakim oczekiwałaby tego partnerka.
0
@blazeq Jeśli chce być w jej oczach ideałem to nie płakać. Ale jeśli płacze na pogrzebie to na ewentualnie związek będzie to miało mikroskopijny ale ujemny wpływ
0
@Kusco15 Jeżeli lasce imponowało w typie właśnie, że był zimny, silny psychicznie i daje bezpieczeństwo, to jest to najlepszy sposób na nieudany związek, bo to jest po prostu płytkie do granic możliwości. Relacja musi być głęboka, oparta na wartościach, przekonaniach, wspólnej wrażliwości. Inaczej małe szanse na coś więcej niż związek oparty na pozorach.
Komentarz usunięty przez użytkownika