- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 756 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 756 Culés
3
Miłościwie nas opodatkowujący premier był łaskawy w UE skrytykować pomysł zgodnie z którym kraje najlepiej radzące sobie z kryzysem miałyby dostać mniej euro niż te, które radzą sobie gorzej. Pytanie dlaczego "nasz premier" takimi wypowiedziami szkodzi interesom Polski? Mało jest krajów w UE, których gospodarka jest w gorszym stanie niż nasza. W zasadzie szacuje się że to może być wyłącznie Rumunia. Jak rozumiem jemu chodzi o to ze przez ostatnie 4 lata tak popsuli naszą rodziną gospodarkę że nawet kryzys nam nie zaszkodzi bardziej niż PiS?
3
@Azi o czym Ty mówisz wgl? Mamy najmniejszy spadek w PKB w całej UE i najlepsze prognozy do powrotu (dane KE)
1
@Shapiro zastanów się. Jeżeli mamy też najsłabsza gospodarkę to też najsłabszy będzie spadek. Tak samo jak porównujemy gospodarkę nasza i niemiecką to dla nas wzrost o powiedzmy 5% to ogólnie mniejszy wzrost niż u nich wzrost o 1%.
Będąc najsłabszym bardzo łatwo jest wykazać "najmniejsze" spadki
Dam Ci taki przykład: Ty zarabiasz 1000 zł a sąsiad 10000. Ty dostajesz 5% podwyżki a on tylko 1%. Teraz Ty zarabiasz 1050 a on 10100. Kto dostał ostatecznie większą podwyżkę?
2
@Azi twój argument jest bez sensu, bo spadek PKB jest właśnie wykazywany w procentach, a nie złotówkach. I mamy jedną z najlepszych gospodarek w UE, a nie najsłabszą xD
9
@Shapiro jedna z najlepszych gospodarek w UE
Chryste boże niech mnie uj strzeli xDDD
1
@SelloutCrowd kolega ma problemy z przeliczaniem tych procentów na faktyczne wartości po prostu ;)
2
@Azi Odwracając sytuację Hiszpania i Włochy zadłużone na 100% i więcej swojego PKB są w jeszcze gorszej sytuacji, bo przecież ich PKB a nasze PKB. No ale to takie szukanie analogii do tego, co piszesz. Z czym się nie zgadzam i z czym chyba bardzo trudno się zgodzić. Już abstrahując od tego, że miernikiem do oceny, czy pomoc jest potrzebna będzie właśnie procentowy spadek PKB, bez patrzenia na wartości bezwzględne.
Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale polska gospodarka całkiem niedawno wyprzedziła grecką, goni hiszpańską i włoską. Jak tak dalej będą na południu uprawiać skrajny socjalizm, to stawiam, że za 20 lat - niezależnie od rządów w naszym kraju - też łykniemy te kraje. Bo w zmianę kursu politycznego w tych krajach nie wierzę.
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@blazeq chcesz mi powiedzieć że PiS nie uprawia skrajnego socjalizmu? :D
Hiszpańskie PKB jest 3x wyższe niż polskie. Nie chcę mi się teraz tego sprawdzać na tel. ale zapewne ich wzrost jest też szybszy niż nasz.
3
@Azi Hiszpania jest też większym krajem. Ale czytasz co piszę - napisałem o perspektywie 20 lat. Obecnie w PPS jesteśmy w UE lepsi od między innymi Grecji, Węgier, Chorwacji. Ale nie to jest istotne. Istotny jest fakt, że Hiszpania zadłużona na 100% PKB tąpnie o blisko 10%, zadłużając się jeszcze bardziej przy blisko 20% bezrobociu. Tymczasem Polska tąpnie o trochę ponad 4%, przy zadłużeniu na poziomie ok. 60% i duuużo niższym bezrobociu.
Jeżeli dla Ciebie to Hiszpania jest w lepszej sytuacji, to gratuluję.
0
@Azi No w porównaniu z rządem Hiszpanii PiS to skrajnie liberalny rząd wolnościowy.
1
@blazeq PKB Grecji - 218 mld. $
PKB Czech - 245 mld $
PKB Polski - 585 mld $ (wszystko dane wikipedia bo nie chce mi się szukać)
PKB Węgier - 157 mld $
PKB Chorwacji - 60 mld $ (wszyscy słabsi! WOW!)
Ale popatrzmy na per capita:
Grecja - 21600
Węgry - 19600
Czechy - 20152
Chorwacja - 11785
Polska -14900
Proszę o wybaczenie. Chorwaci faktycznie są biedniejsi. Ale zarówno Węgrzy jak i Czesi są tak o 1/3 bogatsi od nas (z tym bogactwem to takie uproszczenie).
A co do długu: to chyba wiesz że Niemcy mają dług publiczny % większy niż Polska? Rozumiem że jest u nas tak dobrze że zaraz ich wykupimy? Pewnie zaraz po tym jak wykupimy Hiszpanię i Włochy :D
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Najbardziej-zadluzone-kraje-swiata-7786319.html
e: o naiwności. Kupujcie dalej propagandę serwowaną w tv i łudźcie się ze za 30 lat to będziemy bogaci jak Niemcy. Ciekawe że 30 lat temu też tak mówili. Widać nie o to 30 lat chodziło...
1
A patrzyłeś PPS? Bo w nominalnej walucie nie ma sensu. Po to stworzono PPS.
Co do Niemców - no tak, a zobacz sobie jak wygląda ich budżet, wzrost gospodarczy, struktura długu i porozmawiamy dalej. Już pomijając, że jest to ok. 60% ich PKB.
No i Niemcy notowali regularnie nadwyżki budżetowe.
3
@Azi Nie twierdzę, że jesteśmy w stanie wyprzedzić Niemców, na PiS nigdy nie głosowałem, TVP nie oglądam.
Ale cała dyskusja zaczęła się od Twojego skrajnie głupiego komentarza. Bo jakby Morawickiego nienawidzić, to protestował przeciwko zwiększonej pomocy właśnie dla Hiszpanii i Włoch, bo te kraje są najbardziej dotknięte kryzysem. A ty jakieś dyrdymały zacząłeś wypisywać totalnie nie wiem po co. Dalej wyciągasz statystyki z Wikipedii nie mówiące nic kompletnie, bo albo per capita bez uwzględnienia siły nabywczej, albo bezwzględne wartości. Po co ja z Tobą rozmawiam. EOT.
0
@blazeq powiedz mi po co miałbym sprawdzać pps? To jest sztuczny wskaźnik. Tak samo jak też kiedyś popularny wskaźnik big maca. Musisz przyjąć pewne założenia żeby zrobić porównania rzeczy nieporównywalnych. Czyli masz podwójny błąd. Tak można wykazać absolutnie wszystko.
Sorry bardzo ale ja wolę pracować na liczbach a nie wirtualnych wskaźnikach. Bo potem jadę na wakacje i wskaźnik mówi mi że tam kupię za 100 PLN o 31% więcej niż u nas a na miejscu okazuje się że to 3 rodzaj prawdy.
0
@Azi Chciałbym, żeby moje państwo było tak "zadłużone" jak lider z tego artykułu :)
0
@inViNcibl3 Napiszę teraz z pamięci ale z tego co pamiętam to u nas prawie 10% budżetu to są same odsetki od długu - czyli spłacamy same odsetki a kapitału nie naruszamy. Nie wiem jak jest z długami Niemiec, USA czy Chin więc się nie będę wypowiadał. Ale wiem że u nas jest źle :(
2
@Azi No masz rację. PPS bez sensu. Przecież nie ma znaczenia, co w danym kraju za daną kwotę jesteś w stanie kupić. To idź do pracy w Hiszpanii i mieszkaj w Lozannie, porozmawiamy.
0
@Shapiro w wiadomościach tak mówili?
0
@blazeq Powiedz mi jakie ma znaczenie ten wskaźnik? Weź 100 zł i idź do Biedronki. Potem weź drugie 100 zł i idź do np. Auchan. Kupuj to samo i porównaj czy zapłaciłeś tyle samo. Daj znać czy podjąłeś próbę zrobienia takiego badania. Według Twojego wskaźnika powinno wyjść to samo. Pytanie czy wyjdzie? ;)
No nie wyjdzie. Właśnie dlatego że to jest fikcyjny wskaźnik. Możesz przy jego pomocy zrobić pewne założenia ale opieranie się tylko na tym jest - przepraszam za szczerość - przejawem naiwności społecznej.
e: już pomijam tak oczywisty fakt ze musiałbyś kupić dokładnie te same produkty a nie np. markowe biedronki albo auchan, dla których mogą być skrajnie różne koszty wytworzenia...
1
@Azi No w ostatnich latach było to koło 7% wydatków budżetowych. Chodzi mi o artykuł z bankiera, z którego można wynieść absurdalne wnioski przez to jak zostały przedstawione dane. Dług Niemiec regularnie spadał w ostatnim czasie do 60% PKB, u nas wahał się koło 50%. Dla porównania, dług Grecji = 180% PKB, Włoch = 135% PKB, Hiszpania, Francja = 100% PKB.
2
@Azi Jeżeli wynajem mieszkania w Berlinie kosztuje dajmy na to - strzelam 3000 euro przy podobnym standardzie w w Warszawie 4000 zł, to ma to ogromne znaczenie. Dlaczego? Dlatego że rozsądny Polak przy podobnych dochodach oszczędzi zdecydowanie więc, więc będzie się szybciej bogacił - w dowolnej walucie. I o to w PPS chodzi. A ty wyjeżdżasz z jakimś bzdurnym porównaniem Auchona do Biedronki.
0
@inViNcibl3 O to mi właśnie chodzi żeby nie kierować się takimi jednostkowymi zestawieniami jak jakiś wskaźnik albo artykuł o długu publicznym. Nie tędy droga. Bardzo łatwo jest rzucić jakieś cyferki - np. wskaźnik bezrobcia w danym kraju, gdzie często jest zupełnie inna definicja bezrobotnego (z tego co słyszałem [nie sprawdzałem tego] w Polsce ostatnio osoby które w czasie pandemii straciły pracę ale dostały zasiłek - bezrobotne nie są...).
Gospodarka tak nie działa. Tak samo przedsiębiorcy nie siedzą przed tv i nie myślą sobie: "o kurcze Morawiecki mówi że u nas kryzys najmniejszy to zaryzykuje oszczędności i kupimy nową maszynę do firmy. Może uda się zwiększyć sprzedaż".
0
@blazeq Czyli chcesz mi powiedzieć że skoro Niemcy płacą więcej za wynajem podobnego standardu to Polacy są bogatsi? Bo jakoś nie załapałem tego przykładu...
Tutaj masz np. atykuł o mieszkaniach w Polsce i w Niemczech. Nie wiem tylko jak jest z jego wiarygodnością.
https://natemat.pl/139825,pracuj-w-polsce-mieszkaj-w-niemczech-jest-duzo-taniej-przekonuje-polak-ktory-sprzedaje-niemieckie-mieszkania
1
@Azi Oczywiście, że są niewielkie różnice, ciężko dwa odrębne rynki ocenić w 100% racjonalnie. Ale nie można też odrzucać takich danych, bo chociaż częściowo pokazują sytuację w badanych państwach. Porównanie Auchana i Biedronki było bezsensowne, to są sklepy konkurujące na polskim rynku i ceny będą oscylować w podobnych granicach. Inaczej może być za granicą i takie zestawienie ma sens, wbrew temu co próbujesz przestawić ;)
3
@Azi Nie, bo zarabiają dużo więcej od Polaków, nawet uwzględniając siłę nabywczą. Natomiast Grecy czy Węgrzy nie. Proste. A jeżeli Hiszpania dalej będzie tak zarządzana - od 2008 ponad 10% spadku PKB, Polska prawie 10% wzrostu od 2008 roku - to w perspektywie kilkudziesięciu lat ich dogonimy i przegonimy. Już dziś w Polsce masz coraz więcej pracujących Hiszpanów. To się wszystko powoli zmienia. Nie da się stworzyć dobrobytu przepisami. PiS i rząd Hiszpanii są pod tym względem podobne. Ale różnica polega na tym, że Polska rozwija się szybciej, niż to „zarządza” PiS na razie, a Hiszpania nie. Zatem Polska może jeszcze trochę zrewidować swoją politykę, a Hiszpania dawno przegapiła granicę i mknie ku poważnemu kryzysowi. Tylko Niemcy i solidarność UE może ich uratować przed poważnymi cięciami. Na razie to robią - kupują ich obligacje. Zobaczymy, jak długo będzie się to opłacać.
Dane podawałem na 2018.
0
@inViNcibl3 To będzie miało sens jeżeli weźmiesz pewien konkretny koszyk dóbr i spróbujesz go kupić w Polsce i np. w Niemczech. Ale i tak nie bierzesz pod uwagę tego że koszt wyprodukowania tego dobra może być skrajnie różny u nas i w Niemczech. A na sam koniec będziesz mógł wysnuć wnioski tylko i wyłącznie dla tego jednego koszyka dóbr.
Tymczasem proponujesz mi wskaźnik, dla którego przyjęto pewne kryteria (a dlaczego akurat takie?) i próbujesz na tej podstawie wyciągać ogólne wnioski negując np. pkb per capita. Sorry ale dla mnie to jest śmieszne i naiwne.
2
@Azi Śmieszne i naiwne jest ignorowanie siły nabywczej, bo wskaźniki korekcyjne nie są idealne. Cała światowa ekonomia stoi na wskaźnikach. Żaden nie jest doskonały, ale są zwykle „wystarczająco” miarodajne.
0
@Azi Ale nikt nie neguje PKB per capita, ekonomia nie odpowie Ci jednym wskaźnikiem który kraj jest w lepszej sytuacji gospodarczej. Nawet, jeśli masz pełną wiedzę ekonomiczną, to przy podobnych państwach jest wiele wątpliwości.
0
@blazeq Nie mam wiedzy ani o ekonomii Hiszpanii ani o ich rządach, wiec nie będę się wypowiadał. Nie wiem tylko co to ma wspólnego z tym co napisałem w pierwszym poście. Bo jak mi się zdaje bardzo chcesz znaleźć jakikolwiek przykład na to że gdzieś-tam jest gorzej niż w Polsce co ma być niezbitym dowodem na to że u nas jest wspaniale. Jeżeli nie to wyprowadź mnie z błędu co właściwie chcesz mi udowodnić tą Hiszpanią.
I tak - ignorowanie WYBRANYCH wskaźników jest zupełnie logiczne. SZCZEGÓLNIE jak nie są wystarczająco miarodajne. Już raz to napisałem: mnie nie interesuje ani statystyka ani propaganda. To że napiszesz Czechowi że może kupić więcej niż np. Francuz (albo odrotnie) to nic w jego życiu nie zmieni. Jeżeli zmienia w Twoim - super. Tylko co z tego?
e: muszę iść pilnować syna. Piszcie - odpiszę wieczorem
1
@Azi Nie, lepiej porównywać nieporównywalne i wyciągać wnioski. Cała ta dyskusja nie ma sensu. Jedynym jej celem jest chyba wykazanie Twojej niekompetencji. Natomiast Twój pierwszy post - jak napisałem - jest skrajnie głupi, bo zarzucasz Morawieckiemu działanie na szkodę kraju, podczas gdy w rzeczywistości o pomocy materialnej nie będzie decydować wielkość gospodarki czy PKB per capita, ale właśnie poziom spadku PKB, bezrobocie czy wzrost zadłużenia. Czyli stopień pogorszenia się kondycji gospodarki.
0
@Azi wow a skad te dane o szacowaniu ?.Wedlug eurostatu w 2019 bylismy 6 gospodarka w EU i tak niby spadlismy .Skad masz te dane ? Tu masz za zeszly rok
https://ec.europa.eu/eurostat/web/products-eurostat-news/-/DDN-20200508-1
kolejny post ktory ma pokazac "nieudolonosc " i tego jak slabo Polska sie prezentuje - oparty na niczym
0
@Azi czyli w zeszlym roku bylismy na miejscu "6 " a dzis zaliczamy najmniejsz spadek PKB i nasza gospodarka jest jedna z najgorszych
https://forsal.pl/gospodarka/pkb/artykuly/7766238,ke-pkb-polski-w-2020-r-skurczy-sie-o-46-proc-to-najmniej-w-calej-ue.html
gratuluje logiki ale cos ci nie wyszlo . no i tego ze sam sie zaorales
przy okazji ty wiesz na ktorym miejscu jest Polska jesli chodzi o kraj z " najlepszych do inwestowania " ?
0
@blazeq nie odpowiedziałeś na tą ważniejszą część mojej uwagi. Czyżby dlatego że nie ma sensownej odpowiedzi?