1

A Ty oglądałeś?
Co ma na celu ta odpowiedź pod moim komentarzem. Następny dzieciak z bólem dupy.
"Mamooo! Bo on się psezywa! Leeeee !"

Tak, gdyby grali lepiej, tj pewniej w obronie i nie tracili frajersko bramek, albo gdyby grali skuteczniej i chociaż połowę sytuacji zmieniali na bramki to całej tel polemiki by nie było. Bo mecze i tak by wygrywali, nawet gdyby te same błędy sędziowskie miały miejsce.
Ciamotacie o pracy sędziów, a nie widzicie że drużyna gra padake, bo im się nie nie chce. Chodzą po boisku, zero pressingu, zero zaangażowania i jest jak jest. Gra się na boisku, nie na facebookach czy innych takich.

1

Mecz na Camp Nou? Bramka Suareza ze spalonego, nieodgwizdany karny na Lucasie.

Real ma przewagę w tabeli, bo gra do końca. Z Barceloną, też zdobyli punkt w końcówce. Wczoraj to samo. Trzeba spinać dupe i grać do końca, a nie biadolic nad sedziami.

Pewniej w obronie, albo skuteczniej w ataku i tej polemiki by nie było. Ale jak się gra na "Stojanova", nie chce się biegać, a mecze chce się wygrywać najmniejszym nakładem sił, to jest jak jest.

Szacunek dla realu. Może ich gra nie powala, ale walczą do końca i potrafili zareagować na 2 stracone bramki. My z PSG już do przerwy straciliśmy dwa gole i po przerwie zero reakcji. real przegrywał 0-2 od 60 min, dużo mniej czasu na reakcję, ale reakcja była.

1

Dokładnie, 100 % racji. Śpiąc dupe, zamknąć japę i grać ! Krytykować sędziów i ich prace po sezonie. Teraz konflikt i napięta atmosfera tylko się pogłębia.

3

Brać się za grę na boisku, a nie w mediach społecznościowych. Po takich zachowaniach samo nasuwa się powiedzenie, że: "najmniejszy pies, najgłośniej szczeka".

Krytyka pracy sędziów w mediach na pewno nie wpłynie dobrze na ich pracę w kolejnych meczach. Konflikt i napięta atmosfera tylko się pogłębia. Śpiąc dupe, zamknąć japę i robić swoje, bo póki co, to wszyscy winni, tylko nie drużyna. Gdyby grali lepiej w obronie, albo skuteczniej w ataku, to żadnej polemiki by nie było.

0

100% racji. Tak samo, to ta ławka wygrała w zeszłym sezonie LM realowi. Pocieszające, dla nas, jest to, że ZZ nie rotuje nimi tak jak rok temu. Lucas, Kova, Ci zawodnicy nie mają ciągłości. Morata, co wejście z ławki to gol. Isco, brak słów. Chłop całkowicie odmienił grę realu wczoraj.

Jak się ma szeroką i wartościową kadrę, z graczami o każdym profilu, to grając bez stylu, na afere wygrywa się mecze. Wczoraj bramki strzelał Bale (głową), Ronaldo (karny), Morata (głową). Po co kombinować jakieś skomplikowane akcje, proste środki, skuteczne. Tylko w realu ma kto wrzucać i kto strzelać.

21

Jasne że tak, z karnych

0

Rozumiem. Wiadomo, że są takie momenty. Goście wygrali wszystko co było do wygrania. Ale za coś dostają te grube miliony, nie? To niech pokażą chociaż trochę zaangażowania, a nie chodzą po boisku.

Ja jako kibic nie wymagam tytułów. Tylko ZAANGAŻOWANIA. To dużo? Mogliby przegrać z PSG 0-4, ale po grze. A nie takie bęcki i chodzenie po boisku. Gdyby to był mecz walki i po prostu brak szczęścia, to bym zrozumiał. Ale w tym meczu nie było żadnego zagrożenia pod bramką PSG. MSN, 3 najlepszych piłkarzy w jednej drużynie, dwa lata temu kosmos, a teraz im się biegać nie chce? No bez jaj. Po co ta hipokryzja, że walczą o wszystko, jak im się nie chce grać.

Dla mnie Barcelona może nic nie wygrywać, ale ma grać, biegać, walczyć. Tego oczekuje jako kibic. Nie chce oglądać chodzącego, a raczej czlapiacego Messiego, tylko Messiego jak w meczu z Bayernem Monachium, Messiego jak w dwumeczu z City. Suareza, Neymara, Rakitica... Gdzie są Ci piłkarze, dwa lata temu grali kosmos, a teraz nawet nie biegają? Coś tu jest chyba nie tak.

ZAANGAŻOWANIA, tego oczekuje, tylko i aż. Na takim poziomie to jest najważniejsze. Chęci i motywacja. Jak tego nie ma, to widać co jest. Dwa lata temu Bogowie Futbolu, MSN, a teraz co?

Liczę, że ta porażka na nich wpłynie, jak kiedyś porażka z RSSS. Na cały zespół. Piłka jest w grze. Pięknie byłoby zobaczyć Barcelonę, która się odradza na Camp Nou, odwraca losy dwumeczu i gra na 100%. Nawet niech będzie 4-1 i awans PSG. Ale ma być walka i gra do końca, taka Barcelonę chcę oglądać !

2

Co ma fifa do tego? xD
Chyba Ty za dużo grasz, bo kompletnie bzdety piszesz i w ogóle nie rozumiesz o co chodzi.
Po 1. To nikt nie jest niezastąpiony, noo chyba tylko Messi. Ale w formie, bo chodzący po boisku, stwarza takie zagrożenie dla rywala jak i Paco na ławce, czyli żadne. (Mecz z PSG).
Po 2. To nie klub ma być na łasce piłkarzy.
Piszesz ze nie można stracić nikogo z MSN, bo takich piłkarzy nie ma. To fakt, pod warunkiem że Ci piłkarze są w formie, chętni gry i ZAANGAŻOWANI.

Nie chodzi o to, żeby ich posadzić na ławie, bo coś tam. Nie o to chodzi. To ma być rywalizacja, konkurencja o miejsce na boisku. A nie gwiazdeczki, które mają grać zawsze, nawet jak g grają. Jaka jest rywalizacja między MSN, a Paco czy Turanem? Żadna. Albo na ogórki, albo gdy ktoś ma kontuzję. Klub powinien zapewnić rywalizację, motywację dla tych zawodników. A nie żeby było im wygodnie. To nie na tym polega. Gdyby w składzie byl jeszcze taki np Dybala. 3 miejsca w składzie, 4 konkurencyjnych gości, każdy by dawał z siebie wszystko. A takto pewna XI i z Messiego zrobił się Stojanov (bo stoi na boisku). To samo na innych pozycjach. Busquets jakiego ma konkurenta? Żadnego. Dlatego tak obniżył loty. Zaangażowania już nie takie jak wcześniej, brak konkurenta i jest jak jest.

Potrzeba zdecydowanie więcej zapału, chęci, zaangażowania, a bez konkurencji w składzie tego nie ma. Rezerwowi motywacji nie mają, bo i tak nie grają. Podstawowa XI konkurencji nie czuje i wszystko wygląda jak wygląda. Wygrali 3 puchary, ochy achy nad nimi wszystkimi. A później masz Superpuchar Hiszpanii taki jak z Bilbao rok temu, czy 0-4 z PSG. Bujaja w obłokach, żyją historią bo kiedyś coś wygrali. A to trzeba brać dupe do roboty i biegać, grać, w każdym meczu.

Pierwszy sezon LE, jakieś konflikty itp. Mecz z RSSS, kolejna wtopa. Każdy wziął to do siebie, była motywacja. To poszli jak burza na wszystkich frontach. Co oni zapomnieli jak się gra? Nie. Rozkojarzenie albo brak motywacji. Tego brakuje. Jest rywalizacja, jest motywacja. Jest motywacja to jest sukces.

1

Wiesz, to że on inaczej ustawia drużyny które ma inaczej niż u nas w Barcelonie, nie jest przeszkodą. U nas rewolucji by nie robił, bo nie jest konieczna. Coś by pewnie zmienił, ale nie sądzę że dużo by tego było.
Moim zdaniem, to właśnie kogoś takiego brakuje. Kogoś kto żyje futbolem, a nie tylko z futbolu. On ma pasję, osobowość, a jego główną rolą, byłoby przelanie swojego zapału na zawodników. Tego potrzeba, chęci i zaangażowania. Bo tego nam brakuje. Oni wszyscy wiedzą co mają grać, tylko się nie chce. I w tym jest problem.

2

Ok. Jak uważasz.
Moim zdaniem na pochwały i głaskanie po głowie nasze gwiazdeczki nie zasłużyli. Żyją przeszłością, kiedyś wygrali, a teraz bęcki 0-4 i totalny brak zaangażowania.
Na ten moment bliżej im do starych wylinialych kocórów niż do walczących lwów i taka jest prawda. A im szybciej sami to przyznają tym lepiej. Bo chęci i zaangażowania w grze brak, a chcą nowych kontraktów i podwyżek, bo kiedyś tam coś wygrali. To co teraz się liczy.
Ale nic, mówi się trudno. Czasami trzeba dostać po dupie żeby się wziąć do roboty. W 1/8 LM odpadną, premie polecą, to może na przyszły sezon więcej zaangażowania będzie.

3

Uuuaaa, to nieźle się wysiliłeś. Przeczytać Ci die nie chciało, ale napisać kom już tak? Śmieszny jesteś. Piszesz, że przestałeś czytać po ... a i tak wiem, że przeczytałeś do końca xD

Oszukuj dalej sam siebie.
Pozdrawiam

16

Te decyzje personalne LE...
Zajezdzil Roberto, "gra" Gomes, bo nowy, młody, potrzebuje ogarnia, a z drugiej strony Paco siedzi cały czas... D. Suarez, Rafa, Turan, grają tyle co nic, wychodzi podstawowa XI w LM i dostaje becki 0-4.

Rafa i Turan, ile bramek strzelili w tym sezonie grając ogony? Czemu nie dostają więcej szans? Mamy MSN, święte krowy i już zaczynają nam wychodzić bokiem. Gwiazdy wiedzą, że nie mają konkurencji to strasznie obniżyli loty. Tylko Neymar, można powiedzieć, gra swoje, chociaż to też nie to samo co dwa lata temu. Można powiedzieć, że real pokonał nas swoją własną bronią, bo z naszym MSN dzieje się to samo co z ich BBC. Stare wyliniałe kocóry. Potrzeba zamiennika do ataku, ale nie takiego Paco, tylko gościa który będzie konkurencją dla naszych gwiazdek. Będą 4 gwiazdy, 3 miejsca, to konkurencja i motywacja będzie większa.

LE źle kieruje drużyną. System rotacji taki, że nikt poza XI nie czuje się ważny. Rafa po ciężkiej kontuzji, co on gra w tym sezonie? Tyle co nic. A jak grał, to bramki strzelał. Turan to samo. Trzeba im dawać szansę, motywować, a nie zostawiać na ławce i wpuszczać na jakieś "ogórki". Mało tego, to Ci zawodnicy z tymi "ogórkami" się sprawdzą, a w poważnym meczu i tak grają Ci sami.

Busquets od dawna potrzebuje zmiennika/konkurenta. Iniesta to samo, MSN też. Kiedyś tam udowodnili swoją wartość i teraz obnizyli loty, bo już nie muszą. To "zabija" drużynę od środka. Brak motywacji, zaangazowania, no bo XI i tak gra, a zamiennik szans na tą XI i tak nie ma.

Umtiti to pierwsza XI, bezapelacyjnie. Ma papiery, ale nie, bo stary Masche musi grać. Francuz potrzebuje ogarnia, to niech gra. Na PO Roberto i Vidal. Przez pół sezonu LE zajezdzil Roberto, zaczął dawać szansę Vidalowi. Pech, bo poważna kontuzja, a teraz lament i szukanie PO na już. Po co?

Mamy takich zawodników, uniwersalnych. Tylko ktoś nie umie nimi zarządzać. Umtiti na stałe do XI, Masche rotacje, jako stoper, za Busquetsa, a od czasu do czasu nawet i na PO. Turan grał kiedy Neymar miał kontuzję zastępował go idealnie. Wrócił Neymar to Turan już bez szans na grę. Skąd on ma mieć motywacje do dalszej pracy? Wystarczyło go raz za Messiego, raz za Neymara. Rafa i D Suarez to samo. Dostali szansę, pokazali się, brawo, następna szansa za dwa miesiące. Bez sensu to. Jedyna konkurencja w tej drużynie występuje między Rakiticiem a Gomesem. Paradoks jest taki, że to dwa największe drewna w drużynie. Od Gomesa, technicznie i mobilne dużo lepiej wygląda... Pique.
Taka szatnia, XI która wygrała w sezonie ligę, puchar i LM, uzupełniona o młodych chętnych gry i pokazania się zawodników, a dostaje w LM 0-4. Co oni, zapomnieli jak się gra w piłkę? Nie. Ktoś nie umie tym pokierować. Tak żeby każdy czul się ważny, żeby każdy czuł że ma konkurencję, żeby każdy był na maxa zaangażowany.

Moim zdaniem czas LE w Barcelonie dobiegł końca. Nawet jeśli wygramy wszystkie 3 trofea w tym roku, bo to nie on wpłynął na drużynę, tylko te bęcki 0-4.

2

Bez spiny, chyba nie zrozumiałeś o co mi chodzi ;)

3

Też tak myślę, Xavi mając 35 lat prezentuje się bardziej dynamiczne niż Gomes. Nie wspominając już o wizji gry i tym podobnych rzeczach...

Fajnie, że odszedł będąc na szczycie, świetny koniec kariery w Europie, ale mógłby jeszcze pograć w Barcelonie. Ja rozumiem wszystko, że już nie te lata, że trzeba zrobić miejsce dla młodych itp. Ale on mając 35 lat potrafi zagrać taka piłkę jakiej Gomes czy Rakitic nie zagrają przez całe swoje życie.

2

Świat się kończy, Xavi gra w białej koszulce...

#legenda

0

Miał wszystkie karty do gry o nawa umowę w swoich rękach. Rozegrał to jak chciał, po co wracać? Czas na podejmowanie decyzji minął

0

Z Tobą w szatni Tarzanie, taka porażka nie miałaby miejsca...

Brakuje takich piłkarzy. "Za piłką w gówno wskoczy", takiego zaangażowania, jakie prezentował Puyol brakuje obecnej drużynie.

0

Równie dobrze, to PSG w te 3 tyg może ta formę stracić. Balonik szybko dmuchany, szybko pęka. Na takim poziomie wiele czynników jest decydujących. Forma fizyczna ma znaczenia, ale serce, wola walki, zaangażowanie, dyspozycja w danym dniu, są ważniejsze. PSG może wyjść z nastawieniem, że już są w ćwierćfinale i to ich może zgubić.

Pamiętasz mecz z Milanem i 0-3 po pierwszym meczu. Identyczna sytuacja. Tacy zawodnicy jak Messi, Suarez czy Neymar mogą strzelić 4 bramki w 15 min, mogą zrobić takie zamieszanie, że obrońcy PSG będą się zderzać głowami, a zanim się ogarną co się dzieje, to już może być 4 bramki w sieci.

W pierwszym meczu zabrakło odpowiedniego podejścia do meczu. Teraz tego nie zabraknie. Barca się "rzuci" na PSG od samego początku, zobaczysz.

0

Mi, jako kibicowi takie 3-0, po kompletnym zdominowaniu rywala by wystarczyło. Dlaczego? Bo drużyna zareagowała, walczyła, a to jest najważniejsze. Fakt w pierwszym meczu dali dupy, bywa, ale rewanż jest właśnie od tego, żeby "odkupić" swoje winy. Każda porażka czegoś uczy, nawet taka bolesna jak ta z PSG czy Bayernem. To nie są maszyny. Ale jeśli jakaś drużyna po raz pierwszy w historii ma odrobić 4 bramki z pierwszego meczu, to może to być właśnie Barcelona.
"Nie wkur#### lwa, bo lew to ja!" Taka Barcelonę chce zobaczyć w rewanżu.

A Ty, "fanatyku" siedź i hejtuj, tylko tyle potrafisz. Aż tak Cię boli to 0-4, bo koledzy w szkole się śmieją, nie? Każdego sympatyka, boli porażka swojej drużyny. Ale ja w przeciwieństwie do Ciebie czekam na ten rewanż z wypiekami, bo "będzie się działo", a Ty chciałbyś się schować, bo "wstyd".

Zobaczysz, rewanż będzie piękny. Chlopaczki (MSN i reszta) zobaczą ile im poleci z premii to dupeczki tak zepna, że strzela i 6 bramek, jak będzie trzeba.

0

Nie oglądaj. Wielkie G do tego czy ja jestem naiwny czy nie. W awans ciężko uwierzyć, ale to będzie prawdziwe gradobicie bramki PSG. Autobus z parkingu będą musieli postawić przed bramką

0

Ok. Podejrzewaj. Zapamiętam Cię i zobaczymy co będziesz pisał po meczu. Wg mnie awansować nie muszą, ale jak wygrają 3-0, przy posiadaniu piłki 70%, tak że PSG nic nie pogra, to będę zadowolony z drużyny. Za emocje, za walkę, za podwójne zaangażowanie, którego brakło w pierwszym meczu

0

To będzie prawdziwe oblężenie bramki PSG, zobaczycie. Byleby nie poszła kontra i bramka, bo wtedy całkiem nadzieja w nich zgaśnie.
Walczyć Barcelono, jesteś Wielka !

0

Jeśli nawet, to co, mają prawo do tego. I niech wystawia bramkarza + 10 obrońców, tylko po co, skoro Barca gra tak słabo. Pierwszym meczem zasłużyli na awans i mogą zaparkować autobus w polu karnym, zasłużyli na to. Niech wystawia nawet rezerwy i tak mają pewny awans

0

Hehe, zamienił stryjek, siekierkę na kijek

0

Słuchaj, nie kibicuje FCB od wczoraj. Najpierw chcieli na SB, to remont kibli. Następnym razem, też chcieli na SB, to jakiś koncert czy coś. Skoro rok w rok FCB chce grać finał "Pucharu (ich) Króla", na SB, to tak jest i w tym roku. Chyba każdy wie, że wygranie pucharu i święto na "ziemi wroga" jest obsesją dla Katalonczykow, bo dla nich futbol = polityka.

Real nie daje grać finału Barcelonie na SB i tak samo jest w drugą stronę. Ale co roku to samo pier... . Wprowadzić zakaz ustawowo i po problemie, ani FCB, ani real nie będzie grać finału na stadionie swojego wroga. Dla mnie, jako kibica z Polski, te żale, "wojenki", hipokryzje, czy to że strony FCB, czy realu są śmieszne i tyle. Pępki świata. A to że kibicuje FCB od małego, nie znaczy, że nie mogę ich krytykować. A skoro FCB rok w rok domaga się gry na SB, mogę wnioskować, że tak samo jest i teraz.

1

Nie można na stadionie AtM zagrać? To ostatni sezon tego obiektu, od przyszłego AtM będzie grało na innym stadionie. Władze AtM proszą o rozegranie tego finału na Calderon, by godnie go "pożegnać". Kończy się pewien etap historii hiszpańskiej piłki, więc można tam zagrać ten mecz. Ale nie, Barca ma jakieś "żale" i żąda gry na SB, a Alaves chce w Bilbao, bo blisko. Parodia.
Oddać należny hołd Calderon i tam rozegrać ten mecz.
Co roku ta sama śpiewka. Teraz do podjęcia decyzji nie będzie gadki o niczym innym, tylko dlaczego Perez nie chce udostępnić SB. To już się robi nudne. Jak nie to ustalić obiekt na finał jeszcze przed startem pucharu i po problemie. Wyjdzie tak, że któryś finalista będzie grał u siebie? Trudno. Obiekt był ustalony na samym początku. W tym roku na Calderon, w przyszłym na SB, następny na Camp Nou, później w Bilbao, Walencji itd. Ustalone z góry, bez problemu, bez pretensji.

2

Jeszcze dużo radości będziemy z niego mieli. Cichy, spokojny, wie co ma robić, nie marudzi. Wychodzi i gra swoje. Tak to powinno wyglądać.
Mam nadzieję, że spędzi tu kilka lat i problem z bramkarzami będzie "z głowy".
Nie ma co płakać za Bravo. On i tak miał być tylko tym "przejściowym" bramkarzem. Swoją drogą, pozycja bramkarza jest najbardziej "niesprawiedliwa". Bravo w RSSS był "tylko" solidnym bramkarzem, później wygrał z Barca trofea i nagle stał się jednym z najlepszych. Przeszedł do City i znów jest "tylko solidnym" bramkarzem. Takich bramkarzy pewnie jest pełno, np Fabianski czy Skorupski. Bardzo solidni, tylko grają w "średniakach" i nigdy nie będzie im dane, tak jak Bravo, chociaż przez chwilę być jednym z tych najlepszych. A szkoda. Życzę im szczęścia i może jakiś "wielki" klub ich do siebie ściągnie.

0

Dokładnie, pewny mocny strzał, nie do obrony. Zabrakło trochę precyzji, a My mieliśmy mnóstwo szczęścia

0

Messi gra jak gra i tak jest najlepszy. Może "przychodzi" niektóre mecze, ale on ma już 30 lat. Ma inne zadania na boisku, to on rozdziela teraz piłki, to on tworzy akcje a bramki strzelają inni, chociaż Messi na brak bramek nie może narzekać.

Zauważ, że Messi, po erze Guardioli też miał mały kryzys. Tak samo jak R10 w pewnym momencie swojej kariery. Tylko R10 już nie chciał się poświęcać dla futbolu, a Messi po kryzysie pokazuje się z zupełnie innej strony, czasem lepiej czasem gorzej, ale i tak jest niepodwazalnie najlepszy. Cały czas się rozwija (rzuty wolne, rozgrywanie). Wiadomo, nie ma już tej młodzieńczej "iskry", ale kiedy trzeba sam wygrywa mecze.

Ja nie jestem żadnym fanboyem Messiego. Po prostu jest lepszy, ma "lepszą" karierę i więcej zrobił dla tego klubu niż R10. Poza tym chciałbym też zwrócić uwagę na to, że w Barcelonie, w XXI w. byli inni zawodnicy, którzy też zrobili więcej dla klubu niż R10. Wspomniany Messi, czy Xavi, Iniesta, Puyol, Pique, Busquets, a nawet VV czy Pedro. R10 przyszedł, szumu narobił, szacunek mu za to, ale przepadł szybciej niż ktokolwiek by się spodziewał. To takie sentymentalne wspomnienie, do którego fajnie wracać. Ale prawdziwi "Bogowie" CampNou to kto inny. I uważam też, że wychwalajac pod niebiosa R10 umniejsza się pozycję innych, dużo ważniejszych zawodników, bez których dzisiejsza Barcelona nie byłaby tym kim jest.

2

Eee tam, przed meczem do kina na "Greya", to i meczyki później będzie można obejrzeć w spokoju xD

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: