0

I co powiesz teraz ziomecku?

2

Dokładnie, Boateng też był/jest silniejszy fizycznie od Messiego, a ten mały tak nim zakrecil ostatnio, że od tamtej pory chłop się nie może pozbierać. Messi zakończył karierę Boatenga, żeby podobny los nie spotkał tego młodego.
Nie ma co porównywać pierwszego meczu w Paryżu, do tego. To jest zupełnie inna Barca. Nic nie działa tak motywujaco jak solidne kopniaki po dupie. Barca dostała od PSG i Legandes. Od tamtej pory, są zupełnie innym zespołem. Dzisiaj WSZYSCY zawodnicy, zaczynając od Messiego, kończąc na rezerwowych będą chodzić na rzęsach, żeby odwrócić losy dwumeczu, a jeśli nie, to żeby pozbyć się tej "plamy"

0

Tak czy siak, najważniejsze jest strzelić bramki, konkretnie 5. Dopiero później, nie stracić.

Tak jak mówisz, ten mecz trzeba rozegrać z głową, a przede wszystkim, nie tracić piłek i kończyć każdą akcje. Nie ma co wystawiać 6 defensywnych i bronić. Tu trzeba atakować i bronić. Moim zdaniem Pique, Umtiti, Masche/Alba, Busquets, wspierani przez resztę zespołu, potrafią zagrać na zero z tyłu. Tak jak atakujący, tak i obrońcy muszą mieć swój dzień, żeby awansować. Trzeba walczyć, wszyscy, zaczynając od bramkarza, kończąc na personelu socjalnym Camp Nou.

0

Aaa ok, nie załapałem
Pozdro

0

Stały muchy będzie wiosna. Lewandowski strzelił 5 bramek z 5 sytuacji po wejściu z ławki. Nie dwie w pierwszej połowie, resztę w drugiej. Równie dobrze i Barca może tego dokonać. Czy to ważne w których minutach. Niech strzela 5 bramek na 5 min przed końcem meczu, albo 5 bramek 5 min po rozpoczęciu meczu.

2

Bez jaj. My musimy strzelić 4 bramki i nic nie stracić. A nie bronić wyniku. Chcesz wystawić 5 def zawodników + bramkarz i strzelić 4 bramki?

0

Też bym to widział podobnie. W ataku 3-4-3, w obronie płynne przejście do 4-3-3 z Roberto na prawej i Masche na lewej obronie. W razie kontr PSG mamy 3 stoperów, Umtiti, Pique, Masche i asekuracja Busquetsa.
Messi albo Iniesta powinni zagrać bardziej w środku, jako "10" przy atakowaniu bramki PSG. Trzeba zagęścić środek pola, dużo gry kombinacyjnej, co spowoduje podwojenie krycia w środku, pod bramką PSG, a otworzy przestrzenie na bokach.

Uważam, że w tym meczu bardzo przydałby się A. Vidal. Jako wahadlowy po prawej stronie, asekurowany przez Rakiticia. Przed kontuzją udowodnił, że szybki i mobilny z niego gracz, oraz że potrafi zagrać dobra piłkę w pole karne.

Myślę, że kluczowy w tym meczu będzie występ Iniesty. Musi pokazać swój kunszt, regulować tempo gry, otwierać podaniami przestrzenie dla skrzydlowych, no i Iniesta jest w stanie poradzić sobie kiedy ma dwóch przeciwników "na plecach". Niech nie boi się i próbuje strzelać z dystansu, bo PSG na pewno będzie głęboko cofniete do obrony.

Mamy szanse, bo nie sądzę, żeby PSG zaparkowalo autobus. Pewnie będą próbować strzelić bramkę, co może być naszą szansą. Trzeba fury szczęścia w obronie, liczyć na przebojowosc Neymara, kunszt rozgrywania Iniesty, skuteczność Suareza i iskrę Messiego. Mamy szansę na awans, małe, ale mamy. Jeśli zawodnicy w awans nie wierzą, to nie ma po co wychodzić na boisko, wystawić rezerwy i dać odpocząć zawodnikom na mecze ligowe. Liczę, że Barca się nie podda i że PSG jest pewne awansu. A w piłce nożnej, jest tylko jedna pewna rzecz, to że nic nie jest pewne, nawet awans PSG.

0

Wierzę.

Dlaczego? Bo to futbol i wszystko jest możliwe. Lewandowski strzelił 5 bramek, z 5 sytuacji, w 10 minut, to Barcelona może strzelić 5 bramek w 90 minut. Myślę, że te ostatnie bęcki dobrze wpłynęły na drużynę. Niech zagrają z pełnym zaangażowaniem, wiarą, sercem i szczęściem, a wszystko będzie możliwe, nawet awans.

0

Oby piłkarze nie mieli takiego nastawia jak Ty. Tu trzeba walczyć i awansować. Nie poddawać się. Barcelona na Camp Nou, każdej drużynie na świecie jest w stanie strzelić 5 bramek. Dopóki walczysz, nie przegrywasz. Już ją bym ich tam zmotywował. Rocky Balboa codziennie przed treningiem, dobra muzyka w trakcie treningu, żeby się zapier$alać chciało. Do tego video z 4-0 na SB, z 5-0 na CN, video z finałów Barcy w ostatnich latach. Niech im ciary po plecach latają. A na mecz wyjdą z takim nastawieniem, że PSG, będzie odliczalo do końca spotkania, już po pierwszych 10 minutach.

Ja wierzę !

0

Fakty są takie, że mamy 90 minut na strzelanie minimum 4 bramek.
Wiesz jaka jest jedyna pewna rzecz w furbolu? To, że nic nie jest pewne, nawet awans PSG, po 4ro bramkowej przewadze.

0

Brawo ! Właśnie taka postawa kibica się ceni. Nie takie rzeczy działy się w futbolu.

0

Nie ważne czy mecz, czy dwumecz. Mają 90 minut na strzelanie minimum 4 bramek. Co jest jak najbardziej realne.
Powolujesz się na mecz z Bayernem, ale to wtedy był sezon z za dużą ilością problemów pozasportowych (choroba Tito). Do tego kilku graczy miało kontuzję. Zresztą, mecz meczowi nie równy.

Ja uważam, że skoro Polak, potrafił strzelić 5 bramek z 5 sytuacji, w trochę więcej jak 10 minut. To na pewno Barcelonę stać na to samo. Wiadomo PSG to nie jakieś tam ogórki, ale też nie jest to mega solidny zespół. W lidze pokazali że się gubią czasami. Tak samo może być na Camp Nou.

W piłce jest tylko jedna rzecz pewna, że nic nie jest pewne (dotyczy się to też awansu PSG).

Ty wolisz żeby opuścili LM i skupili się ma lidze. Ja liczę, że taka drużyna jak Barcelona, nie odpuści LM i awansuje do kolejnej rundy, co da jej takiego kopa na resztę sezonu, że wygra tą LM, ligę i puchar :) zawsze trzeba stawiać przed sobą najtrudniejsze cele i je realizować. To by była dopiero legenda do opowiadania dzieciom.

5

Brawo ! Nie ty jeden, oby więcej takich jak my !

51

Patrzę co tu piszecie i ręce opadają. Wy jesteście kibicami?! Wy oglądacie futbol?!

Ludzie, dopóki piłka jest w grze to wszystko jest możliwe.

Legia vs real, 3-3, przed meczem któryś z Was powiedziałby, że jest możliwy taki wynik?

5 bramek Lewandowskiego w 10 minut, któryś z Was uwierzylby w to przed meczem?

W come back Liverpoolu w finale 2005 roku uwierzylby ktoś z Was?

No właśnie, Milan wygrywał 3-0 i był pewny, że już ma puchar. Podobnie może być z PSG, że już są w kolejnej rundzie. G prawda, to jest futbol!



Mnie piłka nauczyła tego, że WSZYSTKO jest możliwe, dopóki piłka w grze! Tylko trzeba mieć, charakter, wierzyć, walczyć, iść po swoje. Jak w szatni mamy takich grajkow, jacy z Was kibice, to naprawdę szkoda gadać. Ale myślę, że Suarez, Messi i całą resztą, zagrają na 300% i będą walczyć, bo mają 90 minut i coś do udowodnienia !

2

Wyjdź i nie wracaj !
To jest futbol, jak tak piszesz, to znaczy że mało rzeczy widziałeś w piłce.
Na 3-3 Legia vs real, też byś tak powiedział nie? Na 5 bramek Lewandowskiego w 10 min też byś tak powiedział?

I nie ważne jakie to PSG teraz potężne. Wielka jest Barcelona. Messi, Neymar, Suarez, oni są wielcy. PSG to zlepek "gwiazdeczek", w lidze jakoś nie zachwycają. Na Barce spieli tyłki, a Barca ich olała. Teraz będzie odwrotnie, bo my zepniemy tyłki, a oni oleja "przecież nie odrobia 4-ro bramkowej straty".

Jeszcze będziesz pisał i przepraszał ze się myliles! Życzę tego sobie i Tobie.

1

Dokładnie. W futbolu są szanse, dopóki piłka jest w grze. A jak ktoś przy mnie, powie mi przed meczem, że strzelanie PSG 4 bramek jest niemożliwe, to w pysk dostanie.

A strzelanie 5 bramek przez Lewandowskiego w 10 min było możliwe przed meczem? No właśnie, równie dobrze, ktoś z naszego trio będzie miał dzień i zrobi to samo.

Ale tak, będą zaraz pieroli# że Wolfsburg to nie PSG itp. Gówna mnie to obchodzi, mają 90 minut na strzelanie 4 bramek. JAK NAJBARDZIEJ MOŻLIWE !

2

Eric Abidal a w wygranie z nowotworem i powrót do futbolu wierzyłes?

Wszystko jest możliwe. A kto ma odrobić 4 bramki jak nie Barca? Zobaczysz. Tak nimi zakręca że po połowie będzie 3-0. Ja powiem tak, Barca 4 bramki strzeli, ciężej będzie bramki nie stracić. Pięknem futbolu jest to, że wszystko jest możliwe.
W 3-3 Legia real też byś uwierzył przed meczem? W 0-4 z Realem na SB rok temu? W come back Liverpoolu w 2005 roku? W to, że Lewandowski strzeli Wolfsburgowi 5 bramek w 10 minut? Nie takie cuda widziałem w futbolu. Barcelonę stać na odrobinie tych strat. Chłopaki tak zepna tyłki, że PSG będzie chciało końca tego meczu po 15 minutach.

Tak tak, głupi jestem, żyje nadziejami itp. Ale to jest futbol, dopóki piłka w grze, WSZYSTKO jest możliwe

0

Też myślę, że Xavi z Puyolem wniesliby dużo do szatni. Oni, wielki autorytet, do tego grający jeszcze Messi, Neymar jako nowy lider. Do tego kilku młodych, z talentem, głodnych gry, ale to marzenia.

Teraz niech idą do szkółki i wychowują następne pokolenie, młodych i zdolnych, jak oni kiedyś.

22

Niedawno pisałem, że Lucho nie potrafi już wpłynąć na tych zawodników, że nie potrafi ich zmotywować.

Teraz, wydaje mi się, że ogłoszeniem swojej decyzji zmotywuje zawodników ma maxa. Oby tak było. Moim zdaniem dobry moment wybrał. Finał pucharu pewny, w lidze wciąż gramy, w LM mamy możliwość rewanżu. Drużyna nie miała motywacji, dostali bęcki, co na pewno pozytywnie na nich wpłynęło (chodzi o motywacje), wrócili do gry w lidze (kolejna motywacja), decyzja LE o odejściu, też zadziała motywujaco. Zawodnicy będą chcieli go fajnie pożegnać. Będą zaangażowani. W rewanżu z PSG będą walczyć, zobaczycie. Dla nich to wstyd i będą chcieli zatrzeć zle wrażenie. O awans będzie bardzo ciężko, ale myślę że takie 3 czy 4 do jednego na pewno będzie. Ligi już nie oddadzą, a puchar, wiadomo, muszą wygrać!

Jazda z PSG ! Dacie radę, kto jak nie Barca ? Na własnym stadionie, przed własnymi kibicami.

4

Jeszcze za wcześnie trochę. Dajmy im czas, niech lizna rzemiosła gdzieś indziej i dopiero do Barcy. Autorytet w szatni na pewno będą mieli, ale za mało doświadczenia

21

Taa, już widzę jak nie pozwalają grać dwóm z trójki najlepszych piłkarzy na świecie... Choćby w pierdlu siedzieli, to na mecze i tak dostawaliby przepustki.

2

Koeman to będzie drugi Tata Martino. Nic nowego nie wprowadzi do drużyny, będzie powielal znane już schematy. Im potrzeba trenera-fanatyka, który da im nowy impuls do pracy. Moim zdaniem, idealnym kandydatem byłby Sampaoli. Sądzę, że nie przeprowadziłby rewolucji w drużynie, ale na pewno wymagalby większej intensywności od naszych zawodników, bo tak grają drużyny które prowadził. To musi być gość z "wizją", od którego zapał będzie się udzielał zawodnikom.

0

Bez kitu. Musza mieć słabych grafików. Okładki w Paint'cie robią. Trzymasz shift (o ile dobrze pamiętam) i leci linia prosta do krawędzi okładki ;)

0

Dawać te listę błędów sedziowskich z MD.
Ciagnijmy dalej ta gownoburze

1

Hehe, fakt, linia spalonego powinna być prostopadla do linii bocznej boiska, nie do krawędzi okładki :D

Ale jak by nie patrzeć, to spalony był, zdecydowanie bliżej bramki w momencie podania był Bakambu, czy jakoś tak. Co prawda sytuacja stykowa, w biegu, ciężko wychwycić przez sędziego 15 czy 25 cm spalony. Musiałby wychwycić idealnie moment podania i pozycji zawodnika, stop klatka, jak na zdjęciu by się przydała

1

Chociażby, w ostatnim meczu sędzia skrzywdził real, bo uznał dwie nieprawidłowe bramki przeciwnikowi.

Mów co chcesz. Moim zdaniem, to postawa drużyny jest słabsza w tym sezonie. Chociażby we wspomnianym El Clasico, Barca wygrywała 1-0 (po niepoprawnie zdobytej bramce). Później, 100% sytuację miał Neymar, kiedy ogral Carvajala i miał przed sobą tylko Navasa. Strzał z ok 7 metrów od bramki i nad poprzeczka. Inna, dobra sytuację na powiększenie wyniku miał Messi, kiedy dostał prostopadla piłkę w pole karne. W tej sytuacji strzał też był nie celny.
Bramka realu, to błąd Barcelony. Niepotrzebny faul, w pobliżu pola karnego. Do tego Masche "kryjący" Ramosa. I wyszło jak wyszło.

W ostatnim meczu real przegrywał 0-2 od 60 minuty. Przy pierwszej bramce, sędzia nie pomógł. Przy drugiej, karny, sytuacja 50/50, do odgwizdania czy nie, to "ręka" była. Przy trzeciej bramce, też realowi nikt nie pomógł. Walczyli i wygrali, a mieli pod górkę, bo sędzia obdarował właśnie ich rywali. Zagrali do końca i wygrali. Tylko ich zasługa w tym. Sędzia realowi we wrzutkach nie pomagał (gole Bale i Moraty, padły właśnie po centrach w pole karne).

Moim zdaniem, Pique robi z siebie hipokryte, żeby nie powiedzieć, że idiotę. O karnym, chociaż "ręka" była pisze. O bramkach dla Villareal, już nie. Czemu udziela się tylko w sytuacjach, na "niekorzyść" Barcelony? Albo wytyka WSZYSTKIE błędy sędziów, albo żadnych.

real, gra, walczy, są zmotywowani do wygrania ligii. Naciskaja na rywali, zazwyczaj to oni "prowadzą" gre w meczach, stwarzają sytuację, zagrywaja w pole karne rywali, więc większe prawdopodobieństwo pomyłki sedziowskiej jest właśnie na ich korzyść. Rok temu, czy dwa, Barca dobrze grała, stwarzala zagrożenia dla rywali, to odgwizdano mnóstwo karnych dla Barcelony. Jedne słusznie, inne niekoniecznie. Ale wtedy Pique, i inni tu na stronie nic nie mówili. W tym sezonie gramy poniżej oczekiwań, stwarzmy mniejsze zagrożenie, za to real odwrotnie i sytuacja trochę się zmieniła.

Ja rozumiem, że my z Villareal nie zgarnelismy 3p, bo sędzia nie odgwizdal ewidentnego karnego (chociaż karny to nie gol). Ale gdyby grać skuteczniej w ataku i pewniej w obronie, to pomimo tych przeciwności, mecze byśmy wygrali. Do tego dochodzą takie wpadki jak 0-1 z Alaves i jest jak jest. Dlatego uważam, że sami sobie jesteśmy winni tej sytuacji. Gra poniżej oczekiwań, niepewna obrona, nieskuteczny atak, brak chęci, zaangażowania. Sami sobie jesteśmy winni, nie sędziowie.

Wina Pereza ! xD

0

Faktycznie, ręka była. Czyli powinno być po karnym dla każdego, co nie zmienia faktu, że Suarez bramkę strzelił ze spalonego.

1

Haha, płacz Patryczku, płacz :D
Nie zapomnij "psyborów" na plastykę, bo jedynkę dostaniesz.

0

Druga seria, w której Barcelona wygrywa 4 mecze podrząd...

1

G... prawda ! Jedynie na co może wpłynąć, to że w meczach Barcelony, będą bardziej "źli" na naszych zawodników. Mało kartek za dyskusję z sedziami dostaliśmy w tym sezonie? Nic dziwnego, że sędziowie nas nie lubią, jak co mecz do sędziego podbiega po 5 typa i macha rękami, bo to, bo tamto.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: