0

Niestety, w tym wypadku Barca odstaje od innych klubów. W wieku 18 lat nie ma szans zaistnieć w pierwszej drużynie Blaugrany, a inne kluby mogą dać mu tę szansę. Nic więc dziwnego, że chce ją wykorzystać.

0

Bo podchodzą do tego emocjonalnie. Ale jak porównasz styl gry, okoliczności, etc. to wtedy wychodzi czarno na białym, że trener nie zawsze ma racje. Denis > Gomes, a Enrique mylił się, że Sandro jest słabszy od Munira.

1

Dodatkowo warto zaznaczyć, że w poprzednim sezonie zaliczył streak 3 meczów z rzędu, w których dobrze się zaprezentował i z każdym kolejnym meczem (nawet w notach od nas na stronie) dostawał coraz wyższe oceny. W nagrodę Valverde posadził go na ławce w LM ze Sportingiem i później trzymał przez następne kilka meczów w La Liga (bodaj było to 5 spotkań). A potem trener kazał mu z marszu wejść w buty Iniesty, gdzie stracił już cały animusz.
Ponadto końcówka sezonu, gdy wchodził, pomimo tego, że Barca grała piach i robił grę z przodu dają dobry prognostyk na ten sezon :D

0

Gomes, Vidal, Munir, Douglas i Digne out. Reszta wypożyczenie, albo transfer tylko za dobrą ofertą.

0

Czasami klubowi może bardzo zależeć na ściągnięciu danego zawodnika (np. PSG i Mbappe), ale nie mogą tego zrobić przez jakieś uwarunkowania, najczęściej finansowe w danym kraju. Wypożyczenie z klauzulą wykupu to taki myk, żeby ominąć to i kupno zawodnika zawrzeć w rozliczeniu za przyszły rok, jednocześnie mając już go u siebie w roku bieżącym.

0

Miejmy nadzieję, że w grę wchodzi przymusowy wykup w przyszłym roku, tylko wtedy ten deal ma sens.

0

Wedle tej logiki nie ma nic złego w tym, że ściągamy graczy nie stanowiących o sile własnych reprezentacji, albo takich, którzy nie są nawet jej członkami, a potem wielkie narzekania, że same święte krowy, że czterech trenerów po Guardioli, a dalej grają ci sami i że nie ma motywacji w drużynie.

Odnośnik jest taki, że my potrzebujemy świeżej krwi, która jest głodna sukcesów i która już coś osiągnęła, wywalczając sobie np. miejsce w kadrze narodowej. O sile drużyny stanowi też ławka rezerwowych, a póki co nasza wygląda następująco: Denis i Paco, Gomes i Semedo, Digne, Cillessena nie liczymy, bo Holandia na mundial nie pojechała oraz Vermaelen, który jest czwartym obrońcą w kadrze Belgii. Praktycznie cała nasza rezerwa nie pojechała na Mistrzostwa Świata, a jeśli już pojechali, to pełnią w swoich kadrach marginalną rolę. Możesz nie nazywać tego dobrym odnośnikiem, ale dla mnie jeśli gracz jest dobry, to na mistrzostwa pojedzie, chyba, że to kadra Argentyny i ma na nazwisko Icardi.
Ktoś mówi, że w kadrze zabrakło miejsca dla Gomesa, Semedo, Digne, Denisa czy Paco? Nie, bo teraz są marginesem kadr i Barcelony, a my chcemy się wzmacniać kolejnym gościem, który nic nie znaczy dla własnej reprezentacji. Dosyć eksperymentów i półśrodków, bo Barcelona nie jest klubem, który ma promować zawodników, a który ma posiadać w swoich szeregach najlepszych, zwłaszcza, jeśli chcemy jeszcze kiedyś powalczyć o Ligę Mistrzów. A nie przepierniczać kolejne setki milionów na rezerwowych, którzy potem siedzą na tyłku jak Arda czy Douglas i liczą sobie pieniążki za to, że przyjadą o 9 na trening każdego dnia.

Półśrodkiem, jeśli chodzi o obronę, nie byłby dla mnie np. Marquinhos, ale rozumiem, że on jest nie do wyciągnięcia z PSG. Nie jestem fanem Manolasa, ale jego bym bardziej widział już w Barcelonie, niż Lengleta. Ja bym dał szansę Minie, który będzie mieć obóz przygotowawczy z drużyną za sobą i który prezentował się nieźle i na mistrzostwach i w Copa Libertadores np. Z drugiej strony, mam takie zachowawcze podejście, bo nie sądzę, że to obrona jest naszym problemem a pomoc i fundusze wolałbym przeznaczyć na tę formację: Eriksen, Thiago, Arthur (widziałem kilka meczów Gremio z jego udziałem, ma w sobie coś z Xaviego, zwłaszcza ten ciągły ruch), któregoś z nich bym chciał, żeby Rakitić mógł odsapnąć i żebyśmy w końcu mieli jakiegoś biegającego w środku pomocy.

5

Chygrynski i Ibra zostali ściągnięci na życzenie Guardioli. Keirrison z kolei to poklosie umowy, którą Barca miała z jakąś agencją piłkarską. Wcisnela nam ona między innymi Douglasa też.

6

Real kupuje następcę Carvajala, my gramy w podchody z Sevillą o gościa, który nawet nie łapie się do kadry Francji. Serio nie wiem jak ma to przestraszyć Pique i Umtitiego, żeby czuli na plecach kogoś oddech. Kolejny półśrodek, zamiast wzmacniać pierwszy skład, chcemy kupić kolejną osobę, która jeszcze bardziej powiększy dystans między świętymi krowami, a ławką.

1

Trzeba poczekać na to, czy błyśnie w LM (o ile CSKA tam zawita, nie wiem) i czy pokaże się z mocniejszymi ekipami w kadrze, bo póki co lanie ogórków z Arabii Saudyjskiej czy Egiptu, który grał jak outsider, a nie mistrz Afryki, to nie jest wyznacznik poziomu.
Niemniej jednak życzę chłopakowi jak najlepiej i jeśli udowodni swoją wartość, to drzwi dla utalentowanych graczy zawsze powinny być w Barcy otwarte :D

0

W sumie nie dziwię się Messiemu. Od 10 lat ciągnie reprezentacje, ten cały sezon ciągnął statyczną Barcelonę, zrobił trójkę dzieci, nie dziwię się, że nie ma siły.

2

Carrillo kocur.

0

Nie usprawiedliwiam zmarnowania karnego, bo o tym, że Messi nie umie ich strzelać wiemy już od wielu lat i mnie to w ogóle nie zdziwiło.

Chodzi mi o jego ogólną dyspozycję w meczu - wiele strat, podania, które nie dochodziły do celu, cały czas za lekko, za wolno, zbyt statycznie. Od wielu lat oglądam Messiego i wydaje mi się, że on jest zmęczony, jego ciało zwyczajnie nie wyrabia. Kiedyś w Barcelonie miał kto go odciążyć, a w tym roku Valverde wszystko na Messiego, Argentyna od 10 lat taktyka: "Messi plis, zrób coś" i zamiast wychodzić mu do gry, wszyscy stają w miejscu i czekają, aż Messi włączy fluxa i minie 11 chłopa.
Dotychczas mówiono, że Argentyna nie istnieje bez Messiego. Od jakiegoś czasu to samo jest z Barceloną, a przypominam, że Leo nie młodnieje, gra coraz więcej, ma coraz mniej wsparcia i w takich meczach jak ten widać tego efekt.

3

Messi jest zmęczony całym sezonem. Ciągnął cały sezon statyczną Barcelonę, od x lat ciągnie niepełnosprawną reprezentację, nic dziwnego, że braknie mu sił i zawodzi w takich meczach, no bo - ile można?

1

Mnie boli to, że o piłkarzach Realu możemy powiedzieć zarówno coś złego, jak i dobrego, zaś w przypadku Barcy - większości negatywy i tylko pojedyncze przebłyski np. Iniesty.

0

To nie hipokryzja, a zwyczajne zapominalstwo ;)

0

Mnie też boli to, że piłkarze Barcy grają piach. Ale macie rację, zapomniałem o słabym Ramosie czy o tym, że Nacho zawalił przy karnym. Niemniej jednak nie mogę zgodzić się z tym, że Alba czy Busquets zagrali dobrze, bo żadna defensywa nie gra dobrze, jeśli dostaje 3 bramki.

2

Mundial 2018
piłkarze Barcy: Suarez kopie się w czoło, marnuje setki, zapamiętany tylko z marnych symulek, Pique fauluje Ronaldo i przez to remis, Dembele ostatnio widziany na hymnie francuskim, Umtiti podarował Australii bramkę.
Piłkarze Realu: Ronaldo hat trick, Nacho bramka, Hakimi i Varane solidnie w obronie.

Standardy.

1

Salvio jedzie w roli wahadłowego, Correa jest stricte ofensywnym graczem, więc nie pasuje do koncepcji Sampaolego. Zgadzam się jednak, że powinien pojechać za kogoś innego.

1

I skończy się jak ostatnio. Denis w przyzwoitej formie w nagrodę nie gra w istotnym meczu z Realem (w poprzedniej połowie sezonu w nagrodę za dobre mecze siedział na ławce w LM ze Sportingiem i potem z Atletico), następnie Valverde wystawił go po x meczach nieobecności w pierwszym składzie, gdy już stracił animusz.
Pieprzony rekord bardziej istotny niż ogrywanie młodych po wygranym sezonie i pozwolenie na odpoczynek dla gwiazd, które mają przed sobą mundial (a takiemu Paulinho, Suarezowi czy Messiemu na pewno by się przydał).

Przypomnij ktoś Valverde, że to nie Athletic Bilbao, gdzie ma 14 piłkarzy dostępnych do gry i kilku Basków, żeby ilość w kadrze meczowej się zgadzała.

0

Wszystkiemu winne hiszpańskie prawo. W Anglii już 16 latek może podpisać kontrakt profesjonalny, w Hiszpanii dopiero pełnoletni. A wiadomo jak to jest, gdy można dostać z marszu lepszą pracę pod względem zarobkowym oraz różnych profitów, np. Dla rodziny, etc. Biznes...

0

Zadzwoń ktoś do Valverde i powiedz mu, że to nie Athletic Bilbao, gdzie kadra na sezon składa się z 17 zawodników.

5

Ile ja bym dał, żeby Barcelona miała w końcu trenera z jajami. Po latach chłodnych kalkulatorów (Tito, Valverde), Hybryd (Enrique) i pobłażliwych (Tata), przydałby się ktoś taki jak Marcelo Bielsa, ktoś o podobnym do niego charakterze. Profesjonalista, osoba, która jest świadoma potencjału jaki posiada klub, ktoś nastawiony na futbol ofensywny i ktoś, kto nie będzie bał się powiedzieć, że spieprzyli, że coś źle robią i nie będzie bał się zaryzykować jakiejś decyzji, np. wpuścić takiego Denisa już w 60 minucie meczu.
Pamiętam jak kiedyś kląłem na Guardiolę, gdy w ostatnim sezonie jego pracy, na najważniejszy mecz sezonu wystawił nieopierzonego Roberto w pierwszym składzie. Skończyło się słabo, ale Pep przynajmniej nie bał się zaryzykować i próbował zaskoczyć. Valverde z kolei wystawia skład, którego opary grają już na oparach.

Dotychczas broniły Valverde wyniki i stałem murem za nim, ale po takim blamażu nie ma opcji, by został. Barca to nie Athletic, gdzie masz do dyspozycji kadrę 20-osobową.

1

Tylko przy 4-1 będzie dogrywka.

0

Poratowałby ktoś linkiem na pw?

0

Z jednej strony szkoda chłopaka z bo zapowiadał się nieźle, gdy grał w Valencii. Nie można czekać jednak w nieskończoność na wykorzystanie potencjału, miał dostatecznie dużo czasu by się zaklimatyzowac i niestety poległ, takie rzeczy się zdarzają. Dla dobra klubu i zwłaszcza swojego powinien odejść do innej ekipy, póki prezentuje jeszcze jakąś wartość i póki ktoś jest nim zainteresowany.

3

Na pewno nie jest tak statyczny jak Andre Gomes. Denis często podejmuje ryzyko dryblingu czy jakiegoś podania nieszablonowego, a nie tylko przyjmuje i odgrywa do tyłu jak Portugalczyk. Można spokojnie przekazać jego minuty właśnie Suarezowi.

7

Całkowicie się zgadzam. Na początku sezonu dostał kilka meczów i grał coraz lepiej, w nagrodę za wysoką formę usiadł na ławce w pierwszym meczu z Atletico, a następnie w Lidze Mistrzów. Stracił rytm, to i forma potem spadła.

7

Obaj mają po około 900 minut:
- Gomes, 1 asysta w Pucharze Króla
- Denis, 3 bramki i 3 asysty we wszystkich rozgrywkach

Choć statystyki nie odzwierciedlają do końca gry, tak Denis prezentował się bardzo dobrze, póki Valverde nie posadził go na mecz z Atletico, Sportingiem i Malagą w nagrodę za dobrą formę...

0

Denis, kiedy grał, zwłaszcza na początku sezonu, dostawał solidne noty i nawet statystyki go broniły (chociaż ich akurat zwolennikiem nie jestem). Posługując się ocenami redakcji i użytkowników fcbarca.com mamy następujące noty dla Denisa:
- 29 sierpnia: 7,0 (R) / 6,0 (U), Alaves
- 19 września: 7,0 (R) / 7,0 (U), Getafe
- 21 września: 7,5 (R) / 7,5 (U), Eibar
- 4 października: 7,0 (R) / 7,0 (U), Las Palmas

Potem w nagrodę za dobrą dyspozycję nawet nie wchodzi na boisko w meczu z Atletico, w LM ze Sportingiem czy później w kolejnym ligowym z Malagą.

Dla porównania, Andre Gomes w ciągu tego okresu miał tylko jedną ocenę 7,5, wszystkie inne były w okolicach 4-6. Stąd twierdzę, że Denis został potraktowany niesprawiedliwie, bo gdy był w formie i grał regularnie - grał fajnie. W nagrodę usiadł na ławkę, a potem raptem po ponad miesiącu dłubania w nosie na ławce Valverde wstawia go do pierwszego składu, gdzie Denis stracił swój impet już. Troszkę zachowanie rodem z Fify.

Dodam, że każdy z nich spędził po około 900 minut na boisku i podczas gdy Denis ma 3 bramki i 6 asyst, Gomes ma tylko jedną asystę.

Podobną sytuację mieliśmy, gdy Munir konkurował z Sandro. Wtedy postawiliśmy na Munira i gdzie on teraz jest? Gra sobie w średniaku La Liga, od czasu do czasu popisując się jakimś błyskiem, wcześniej grał piach w Valencii i był potem problem z ponownym wypożyczeniem go. Tymczasem Sandro zagrał świetny sezon w Maladze, zapracował na transfer do Evertonu, a teraz jest wypożyczony do Sevilli, która gra w Lidze Mistrzów i walczy o europejskie puchary w La Liga.

Po prostu nie lubię takiej niesprawiedliwości i chcę tym samym udowodnić, że trenerzy nie zawsze mają racje. Nie neguję wyborów Valverde, gdyż on sam zna zawodników najlepiej, ale sytuacje z Deulofeu czy Paco pokazują, że szkoleniowiec nie musi mieć racji - ten pierwszy gdy grał, grał piach, ten drugi odpalił, gdy w końcu dostał swoją szansę, a wszyscy pisali, że na wylocie. Andre Gomes dostał już z kolei dość szans, by teraz przyszedł czas na kilka meczów dla Denisa. Nie powinni grać najdrożsi, tylko najlepsi.

Oczywiście, jest to moje subiektywna opinia, aczkolwiek chciałem ją poprzeć czymś, by nie wyszło, że sobie to wszystko zmyśliłem :)

A co do komentatorów i plotek, jakoby Andre Gomes na treningach był kozakiem - dla mnie wymiana nazwiska zawodnika przez komentatora, nie jest żadnym wyznacznikiem poziomu :) Tak jak również nie obchodzi mnie jak Andre Gomes gra na treningach, a prezentuje się na meczach. A tam gra albo przeciętnie, albo słabo, w przeciwieństwie do Denisa, który gra albo przeciętnie, albo dobrze :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: