0

Najgorsze jest to, że Bartomeu jest na najlepszej drodze do reelekcji. Nie ma realnego kontrkandydata dla niego i socios znowu nie będą mieli w kim wybierać, przez co wybiorą Bartka albo kogoś z jego otoczenia.

10

Wina leży po obu stronach - trener nie ma wystarczającego autorytetu oraz charyzmy, piłkarze są zbyt pewni siebie. Niemniej jednak, to nie jest pierwsze spotkanie, które tak wygląda. Z reguły ratowało nas doświadczenie/błysk Messiego czy innej gwiazdy. Widać gołym okiem, że Valverde nie ma osobowości do prowadzenia takiej szatni, jaką ma teraz Barcelona i prędzej czy później to się zemści na nas okrutnie - jak nie blamażem w Lidze Mistrzów, to jakimś innym potknięciem, za które najpewniej przypłacimy tytułem mistrzowskim.

0

Jedna sprawa, że ciężej się wybić, druga, że hiszpańskie prawo jest niekonkurencyjne wobec angielskiego. W Hiszpanii dopiero osiemnastolatek może podpisać profesjonalny kontrakt, w Anglii już szesnastolatek może i to jest ta kluczowa różnica.

88

Naszła mnie taka refleksja po wczoraj. Kiedyś zdarzały nam się słabe mecze. Teraz zdarzają nam się dobre...

3

Ja oglądałem i pamiętam, że tylko kilka meczów za kadencji Guardioli zdarzyło nam się nijakich. Już kit z tym wynikiem, ale chociaż grać im się chciało (wyłączając ostatni sezon Pepa, gdzie sam się przyznał, że odchodzi, bo nie potrafi zmotywować zawodników). Ernesto z kolei od samego początku nie potrafi i nie ma co się dziwić, że ludzie tęsknią z Guardiolą.

28

I obrońcy Valverde, proszę was, nie mówcie, że wylewa się wiadro hejtu na trenera i że to nie jego wina. Barcelona gra tak od samego początku za jego kadencji - brama, a potem się cofamy. Atak polegający na indywidualnych błyskach, ewentualnie na tym, co wypracowali poprzedni trenerzy (klepki Pepa, kontry Enrique), paraolimpiada w obronie najpierw przez brak rywalizacji, a potem przez usilne odbudowywanie Pique, brak rotacji i zaufania do zawodników.

I co mecz było to samo - nieważny styl, ważny wynik. Teraz to nie ma nawet wyników, a widząc październikowy terminarz, coś mi się wydaje, że na blamażu z Leganes się nie skończy.

0

Na nich piłka nożna się nie kończy. Wiążę duże nadzieje z Arthurem i Coutinho. Tylko potrzebny trener, który ma pomysł na grę w ataku, a nie ktoś, kto zostawia całą grę z przodu przypadkowi - genialnemu błyskowi, albo czemuś, co wprowadzili poprzedni trenerzy (pepowa klepka Busquetsa i Messiego czy luchowska kontra).

1

On bez formy jest od dwóch czy trzech lat. Rok temu Umtiti za nim wszystko łatał.

0

Sram na Real i na ich puchary. Chcę zobaczyć dobry futbol w wykonaniu Barcy, reszta mnie nie obchodzi.

1

Z taką grą to zaczynam naprawdę oglądać się za Leganes. W końcu to będzie nasz rywal w walce o utrzymanie prawdopodobnie.

0

Kurde, gdzie ten Larsson kiedy jest potrzebny? :(

29

Valverde ściąga maske, a tam Benitez XD

0

Chłopie. Nam potrzebny trener, który wprowadzi jakikolwiek zamysł taktyczny XD

0

Przecież Munir błysnął w Młodzieżowej Lidze Mistrzów! Co z tego, że miało to miejsce trzy lata temu...

0

A to Pique gra słabo od wczoraj? Bo mi się wydawało, że on już od dobrych dwóch lat szuka formy i zajmuje się kręceniem filmów, tennisem, etc. a nie piłką nożną...

0

Wobec obecnej formy Barcelony proponuję inny tryplet: Puchar Gampera, Superpuchar Katalonii i Puchar premier Australii w jeździe na strusiach.

3

Tak tylko przypomnę, że ktoś musiał wybrać tego Pique na jednego z dwóch stoperów :) I wy dalej twierdzicie, że Valverde to dobry trener, jak on regresu Gerarda nie widzi od roku?

0

Pique na króla asyst w tym sezonie.

1

Z tymi fanatykami Valverde, Rakiticia i wszystkiego co drewniane nie wygrasz, Dominatore. Oni nie widzą albo nie chcą widzieć tego, że Barcelona w ataku polega tylko na błysku pojedynczych jednostek i to nieważne czy grają z Racingiem Santander czy z Realem Madryt.

Dla nich liczy się wynik, nie styl, bo przecież za to pokochali Barcelonę :) Oni pokochali ją za to, że nie grała pięknie i widowiskowo, tylko bunkrowała się jak wszystkie drużyny Mourinho.

Można przegrywać jak Pep czy Enrique, można spaprać jak Valverde z Romą czy w drodze do historycznego rekordu sezonu ligowego bez przegranej :)

0

Z pewnością ProMILs miałby co najmniej równą liczbę pomysłów taktycznych co Ernesto :)

1

"Styl się nie liczy, najważniejszy jest wynik" i tak co mecz od kadencji Valverde.

0

Ewentualnie Babunski, Bagnack albo Agostinho Ca xd

0

Z Munira został tylko tytuł objawienia młodzieżowej ligi mistrzów. Chyba nawet Cuenca bardziej ze swojego potencjału skorzystał xd

0

Czyli standard. Dzięki, panowie. Miłego oglądania :)

0

Jak tam pierwsze piętnaście minut Munira? Same straty i problemy z przyjęciem tak jak zawsze, czy coś mu jednak wyszło?

1

Pewnie założenia taktyczne Ernesto. Tylko Coutinho, Dembele i Messi mają pozwolenie na drybling. Tak jak za Enrique tylko Messi, Neymar i Suarez mieli pozwolenie na strzały spoza pola karnego xd

0

Moim zdaniem Dembele bardziej się męczy na lewej stronie, niż rzeczywiście daje nam tam jakąś przewagę. Zauważ, że największe zagrożenie stwarzał, gdy grał po prawej stronie boiska (m.in. bramka z Sevillą w Superpucharze).

Valverde od początku konsekwentnie stawia na Francuza, tylko on nie gra na swojej naturalnej pozycji, gdzie z kolei dla Coutinho jest ona idealna. Ja Arthura chcę widzieć zamiast Rakiticia w środku pola, bo uważam, że Melo jest właśnie idealną 6-ką dla nas.

Chciałbym, by nasza formacja wyglądała tak:
MATS - Alba, Umtiti, Lenglet, Semedo - Busquets, Arthur, Denis - Coutinho, Suarez, Messi

Takie standardowe 4-3-3, bez kombinowania z prawym skrzydłowym w roli lewego, bez grania dwoma defensywnymi pomocnikami, bez nastawienia na defensywę.

1

Tak w gwoli ścisłości. Theo Hernandez też jest Francuzem :)

7

Arthur mi się podobał, tylko głupio kartkę złapał. Cały czas był w ruchu, pokazywał się do gry, mała liczba błędów. A to, że grał do tyłu albo do boku często? A co on miał grać? Messi człapie i czeka na piłkę na środku boiska, Suareza pilnuje trzech obrońców, Dembele więcej strat niż przebiegniętych metrów i przez to zostaje tylko zagranie do Busquetsa, Vidala albo któregoś z obrońców.

Jestem bardzo ciekaw jak wyglądałaby gra, gdybyśmy zagrali naszym tradycyjnym 4-3-3, tylko zamiast Dembele na skrzydle od początku Coutinho. Sądzę, że kombinacyjna gra Messi-Coutinho-Arthur-Suarez miałaby rację bytu + Alba miałby trochę lżej z lewej strony, bo jednak na Cou ktoś musiałby zwracać uwagę.

Ale to tylko zapewne moje wypociny. Znając Valverde - zamrozi teraz rotacje do Pucharu Króla, a w kluczowym momencie sezonu znowu będziemy jechać na oparach oparów.

1

Nieważny styl, ważne trzy punkty... och wait...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: