Czy się zgadza czy nie, musi tak mówić. Widzi, że zarząd ma klub gdzieś i każde kolejne złe słowo może obniżać jego pozycje,co po jakimś czasie może poskutkować zwolnieniem. Skoro mają tupet kupować Paulinho, bawić się w kotka i myszkę z Iniestą odnośnie nowego kontraktu, skupiać się na prywatnych inwestycjach, a nie na klubie, to tym bardziej zwolnią bez wahania Valverde, jeśli zacznie być niewygodny. Oni mają władzę, w dodatku dostali ją od ludu, także mogą robić co chcą.
Pamiętajmy, że na otarcie łez Barca kupiła za Asensio "perłę z Czarnego Lądu" Odiquira Agostinho Ca. Gość łupie teraz w gałczana na Litwie i gra o popiersie Mickiewicza.
O Paulinho już cicho i mam nadzieję, że tak zostanie. I powiem szczerze, że nie wierzę w transfer Coutinho i Dembele/Hazarda. Skoro wyznacznikiem ceny za Dembele ma być cena Mbappe, który ma pójść za 180 mln (gdzie Dembele sprawdził się już w dwóch ligach w porównaniu do Kyliana), to Barcy nie stać na takie transfery. A już tym bardziej jak Klopp zapowiedział, że nie mają zamiaru sprzedawać Coutinho, więc za niego trzeba będzie dać równie wiele.
Nie jestem zwolennikiem ani jednego, ani drugiego - ja bym poczekał do zimy na Griezmanna, ale koniec końców, środkowy obrońca jest niezbędny. Marlon jest nieograny, Mascherano stary, Vermaelen odejdzie, a potrzebna jest jakaś rotacja i taki Martinez mógłby śmiało powalczyć o pierwszy skład z Umtitim.
Jeśli sprowadzą Inigo, to możemy otwierać szampana. Świetna lewa noga, reprezentant Hiszpanii, ograny w La Liga, wchodzi w swój najlepszy czas i biorąc pod uwagę aktualne ceny na rynku, 32 miliony to promocja.
My rozdajemy piłkarzy, których nikt nie chce, są po 30-ce i po epizodzie w Barcelonie mają wygórowane oczekiwania co do swojej pensji. Tymczasem Coutinho, Dembele, Griezmann, Dybala czy Martinez, to jedni z najlepszych graczy na swoich pozycjach w ligach, w których występują, zatem nic dziwnego, że żaden klub ich nie puści.
Od czegoś te klauzule są. Poza tym, baskijskie kluby są znane z tego, że nie robią promocji na swoich zawodników - Bayern opłacił klauzulę za Javiego Martineza, Ander Herrera też wcale tanio nie poszedł, a taki Laporte mimo tego, że rozchwytywany, nigdzie nie przyszedł bo klauzula dość wysoka.
Opłacić klauzulę i ściągać Inigo bez żadnych dyskusji, to świetny defensor i co istotne, reprezentant Hiszpanii. Dosyć tego południowoamerykańskiego zaciągu.
Teraz jedyna nadzieja w "Perle z Czarnego Lądu" - Odiquir Agostinho Cá, niegdyś miał być lepszą inwestycją niż Asensio, dziś klepie gałę na Litwie i gra o popiersie Mickiewicza.
Czas najwyższy. Neymar robił show, jest świetnym piłkarzem, ale jest on również głównym winowajcą obok zarządu upadku wizerunku Barcelony. Czas zakończyć temat Neymargate, braku Brazylijczyków w Barcy, imprezek u siostry, nurkowania i odpałów, tak jak np. ten faul skutkujący zawieszeniem.
Suarez daje Barcelonie równie dużo, ale ma w sobie pokorę i nie nosi się dumnie jak paw, oczekując, że wszystko będzie mieć lepsze od żyjącej legendy klubu, która wygrała już wszystko (czyt. Messiego).
Oby pieniądze z transferu zostały dobrze zagospodarowane, wtedy zacznie się kolejna złota era Barcelony.
Do Neymara już szacunku nie nabiorę - tak jak Zlatan odszedł, bo miał konflikt z Pepem, tak Neymar bawił się naszym klubem i robił to jeszcze z uśmiechem na ustach. Trzeba podziękować PSG za wykupienie zawodnika, który na dłuższą metę okazał się największym rakiem w szatni.
Zacytowałbym też tu Cruyffa, ale doskonale wiecie co bym napisał, więc wstawię tylko uśmiechniętą buźkę: :)
Recepta jest prosta - pozbyć się raka. Teraz jest szansa by gruntownie przebudować Barcę. Blaugrana i tak już kompromituje się na rynku transferowym i jeśli zarządowi naprawdę zależy na klubie, a nie na kasie, którą można na nim trzepać, to powinni Neymara sprzedać, a razem z nim wszystkich tych, którzy są tutaj niepotrzebni: choćby nawet dopłacając za nich, albo zgadzając się na śmieszne pieniądze. Trzeba przeprowadzić rewolucje, po prostu.
Zauważcie, że problemy Barcy wiążą się tylko i wyłącznie z Neymarem - Neymargate, niezadowolenie z roli, brak Brazylijczyków w składzie, kolejne podwyżki, bujne życie towarzyskie, loty do siostrzyczki i tak dalej. Neymar ma po prostu złą otoczkę wokół siebie i nie jest, ani nigdy nie będzie typem lidera. Może być gwiazdą, może być świetny, może być przyszłym zdobywcą złotej piłki, ale czy naprawdę trzymanie medialnego piłkarza kosztem klubowych sukcesów jest więcej warte? Moim zdaniem nie.
Z innymi gwiazdami nie ma problemów, rozumiem, że Messi, Pique czy Iniesta są związani z klubem, ale np. Suarez nie robi żadnych problemów. Jest tam od gry i na tym się skupia, on w Barcelonie znalazł swoje miejsce, Neymar tego zrobić nie potrafi.
Wiadomo, że ciężko byłoby ściągnąć kogoś za niego, ale to przez Neymara są te problemy. Atletico z Griezmannem nie ma takich akcji, gdy tylko poprosili go o to, by odrzucił ofertę Man Utd, od razu to zrobił, nie chcąc sprawiać kłopotów Atleti, którzy mają bana transferowego. Dybala w Juve jest szczęśliwy. Nawet nasz rywal - Real godzi wszystkich gwiazdorów w klubie: Isco sezon życia, niby dyskredytowany, a praktycznie od razu zdementował plotki o jakimkolwiek transferze. Ronaldo zadowolony, Bale pomimo kontuzji dalej widzi siebie tam i wokół nich nie ma żadnej negatywnej otoczki. Wszyscy, którzy chcą odejść, odchodzą szczęśliwi, a Real dostaje za nich dobre pieniądze. Tymczasem do Neymara co jakiś czas trzeba wracać - to za mała pensja, to jakaś imprezka u siostrzyczki w środku sezonu, to brakuje mu Brazylijczyków w Barcelonie i tak dalej. Sam fakt, że nie zdementował oficjalnie tych plotek, potwierdza tylko, jak bardzo ma ten klub gdzieś i jak bardzo niecierpliwym jest człowiekiem.
Skoro nie chce tu grać i nie potrafi się określić, nikt go nie powinien tu trzymać. Jeśli zarząd ma jaja, powinien to zrobić - trudno będzie o zastępstwo, ale prędzej czy później na pewno trafi się ktoś, kto wpasuje się w DNA Barcy i godnie zastąpi Neymara. Nikt nie powinien być stawiany wyżej niż klub i to nie Neymar powinien dyktować zasady pobytu tutaj, a klub, który ma już wyrobioną nie markę, a legendę.
I na koniec dodam, że Neymarowi dawałem szanse wiele razy. Zniosłem jego nurkowania, zniosłem balangi, zniosłem tatusia i siostrzyczkę, zniosłem niemoc strzelecką pomimo tak ofensywnej roli, zniosłem jego słabe prowokacje w trakcie meczów, zniosłem nawet Neymargate, przenosząc winę na zarząd. Ale są pewne granice. On je przekroczył i dlatego powinien stąd zniknąć. Nie godzę się na to, by piłkarz pomiatał klubem tylko dlatego, że nie podoba mu się fakt, iż jest drugi w kolejności. Chłopak ma pecha, bo przed nim jest najlepszy w historii, który nawet po zakończeniu kariery, będzie twarzą tego klubu do końca świata.
Żeby wam nie przesłoniło obrazu tych asyst Semedo. Głównie asystował przy bramkach Jimeneza i Mitroglou, którzy mają po ponad 1,85m wzrostu. Dobrze dorzuca, ale przy Suarezie czy Paco w ataku, raczej nie będziemy korzystać z tych wrzutek :/ Chyba, że Barca planuje ściągnąć jakiegoś wysokiego napastnika, wtedy ten ruch miałby sens.
Miał być Coutinho lub Veratti, będzie Paulinho. Ofensywa transferowa trwa! Następnym wzmocnieniem na skrzydło: Munir El Haddadi!
- Wszystkie środki przeznaczymy na prawą obronę - zapowiedział prezydent FC Barcelona Josep Maria Bartomeu.
Tydzień później:
OFICJALNIE: Van Hoan Au z Becamex Binh Duong w Barcy, umowa 4-letnia, pensja 4 miliony rocznie, Barcelona otwiera się na rynek wietnamski.
Najważniejsze jest, by Barca wygrywała w rozgrywkach rocznikowych - U14, U15, U17, U18 i najzdolniejsi niech przechodzą do Barcy B. Bez sensu robić kolejną filię w profesjonalnej piłce i rozbijać drużyny kolejną selekcją. Skupmy się na tym, by barcelońskie kadry wygrywały rozgrywki swoich roczników, a potem by najzdolniejsi piłkarze sukcesywnie wspinali się, aż do Barcy B i seniorskiej kadry klubu.
Zarząd to jedno, ale trzeba też wziąć pod uwagę hiszpańskie prawo, które nie pozwala zawodnikom przed ukończeniem 18 lat podpisywać profesjonalnych kontraktów, gdzie w Anglii można to już robić po ukończeniu 16 lat. Niestety, przy takich akcjach jesteśmy w najgorszej z możliwych pozycji.
Dokładnie. Wiedział między innymi o tym Guardiola, największe talenty wspomógł doświadczeniem i walczakami, dzięki czemu potem mogli się wybić, a przy okazji presja z perełek była zdjęta.
Kiedyś był szczylem, nie jeden z nas w tym wieku pisał gorsze rzeczy. Pomyślcie jednak co by było, gdyby przyszedł do klubu i zmienił swoje nastawienie, może nawet zakochał się w Barcelonie i Katalonii? Wtedy dopiero motto Mes Que Un Club pokazałoby swoją prawdziwą moc.
Biorąc pod uwagę, że Barca utrzymuje się przy piłce przez większą część meczu, potrzebny jest nam ktoś, kto odnajdzie się w ataku pozycyjnym, zagra jakimś błyskotliwym podaniem i będzie potrafił grać na małej przestrzeni, a nie robol, który będzie zaginać w pressingu i grać długim podaniem.
I nie, nie jestem zwolennikiem Verrattiego. Byłem za ściągnięciem Koke, póki nie przedłużył kontraktu albo Thiago, póki nie określił się, że nie chce wracać. Teraz wolę dać więcej szans Rafinhi, Roberto w pomocy czy Alenii, a pieniądze przeznaczyć na środkowego obrońcę i rasowego prawego obrońcę.
Lee trochę przystopował z rozwojem przez bana transferowego i brak możliwości gry dla zawodników spoza UE. Niemniej jednak na mistrzostwach świata U-20 pokazał się z dobrej strony, więc warto dać mu szansę. 19 lat to jeszcze mnóstwo czasu do rozwoju i lepiej zaryzykować daniem mu szansy, niż oddać za darmo lub półdarmo jak ostatnio część szkółki.
Tak samo Takefusa Kubo, czym prędzej trzeba go odkupić z powrotem.
Szkoda tylko, że połowa z nich nie dotrze do Barcy B, część zostanie już zawczasu skuszona przez inne kluby i sprzedana, a dla perełek nie znajdzie się miejsce w kadrze, bo trzeba będzie ściągać kolejne brazylijskie tuzy futbolu typu Lima czy inny Paulinho.
Oglądałem kilka jego meczów, tyłka nie urywa, może na jakieś złe trafiłem. Nie zmienia to faktu, że Gaspar jest tańszy, ograny w Hiszpanii i o podobnym profilu. Meczów Villarrealu widziałem dosyć sporo w tym sezonie i tam robił wrażenie, zwłaszcza w obronie. A biorąc pod uwagę fakt, że w Żółtej Łodzi Podwodnej rola bocznych obrońców w ataku jest marginalna, w Barcy może jeszcze zaskoczyć.
"Na temat transferów Josep Vives powiedział: - nie powiemy, ile możemy wydać na transfery, ponieważ jest to strategiczna informacja w kontekście negocjacji. Klub jednak ma dokładnie określoną kwotę i pewien margines pozwalający na elastyczność. Barça postara się utworzyć jeszcze silniejszą drużynę, która będzie dostosowana do modelu finansowego i sportowego klubu."
Na język potoczny: Barca kupi tych, na których ją stać, a nie tych, którzy rzeczywiście są nam potrzebni. Tak więc zamiast Bellerina dostaniemy Semedo, który nie łapie się nawet do 11-ki Portugalii w Pucharze Konfederacji, a zamiast Verrattiego będziemy musieli zadowolić się Serim z Nicei. Przy tym oczywiście zostaniemy z gigantycznymi pensjami Ardy czy Mathieu.
Rafinha ma 24 lata, ma czas żeby jeszcze odpalić. W Celcie pokazał, że grać potrafi, więc warto na niego postawić. W seniorach zagrał dopiero dwa pełne sezony i zwyczajnie mówiąc miał pecha, bo złapał kilka kontuzji, które nie pozwoliły mu rozwinąć skrzydeł.
Jeśli włączyć kogoś w operację, to Ardę - Arsenal podobno jest nim zainteresowany, więc można to tak rozegrać, by obie strony wyszły na tym korzystnie.
0
No właśnie nie wie, bo to niepierwsza taka sytuacja z Dembele.
0
Czy się zgadza czy nie, musi tak mówić. Widzi, że zarząd ma klub gdzieś i każde kolejne złe słowo może obniżać jego pozycje,co po jakimś czasie może poskutkować zwolnieniem. Skoro mają tupet kupować Paulinho, bawić się w kotka i myszkę z Iniestą odnośnie nowego kontraktu, skupiać się na prywatnych inwestycjach, a nie na klubie, to tym bardziej zwolnią bez wahania Valverde, jeśli zacznie być niewygodny. Oni mają władzę, w dodatku dostali ją od ludu, także mogą robić co chcą.
1
Pamiętajmy, że na otarcie łez Barca kupiła za Asensio "perłę z Czarnego Lądu" Odiquira Agostinho Ca. Gość łupie teraz w gałczana na Litwie i gra o popiersie Mickiewicza.
0
O Paulinho już cicho i mam nadzieję, że tak zostanie. I powiem szczerze, że nie wierzę w transfer Coutinho i Dembele/Hazarda. Skoro wyznacznikiem ceny za Dembele ma być cena Mbappe, który ma pójść za 180 mln (gdzie Dembele sprawdził się już w dwóch ligach w porównaniu do Kyliana), to Barcy nie stać na takie transfery. A już tym bardziej jak Klopp zapowiedział, że nie mają zamiaru sprzedawać Coutinho, więc za niego trzeba będzie dać równie wiele.
Nie jestem zwolennikiem ani jednego, ani drugiego - ja bym poczekał do zimy na Griezmanna, ale koniec końców, środkowy obrońca jest niezbędny. Marlon jest nieograny, Mascherano stary, Vermaelen odejdzie, a potrzebna jest jakaś rotacja i taki Martinez mógłby śmiało powalczyć o pierwszy skład z Umtitim.
3
Jeśli sprowadzą Inigo, to możemy otwierać szampana. Świetna lewa noga, reprezentant Hiszpanii, ograny w La Liga, wchodzi w swój najlepszy czas i biorąc pod uwagę aktualne ceny na rynku, 32 miliony to promocja.
10
My rozdajemy piłkarzy, których nikt nie chce, są po 30-ce i po epizodzie w Barcelonie mają wygórowane oczekiwania co do swojej pensji. Tymczasem Coutinho, Dembele, Griezmann, Dybala czy Martinez, to jedni z najlepszych graczy na swoich pozycjach w ligach, w których występują, zatem nic dziwnego, że żaden klub ich nie puści.
Od czegoś te klauzule są. Poza tym, baskijskie kluby są znane z tego, że nie robią promocji na swoich zawodników - Bayern opłacił klauzulę za Javiego Martineza, Ander Herrera też wcale tanio nie poszedł, a taki Laporte mimo tego, że rozchwytywany, nigdzie nie przyszedł bo klauzula dość wysoka.
Opłacić klauzulę i ściągać Inigo bez żadnych dyskusji, to świetny defensor i co istotne, reprezentant Hiszpanii. Dosyć tego południowoamerykańskiego zaciągu.
0
Widzę mamy tu prawdziwego konesera. Powinniśmy jeszcze dołożyć Davida Babunskiego, który łupie w Japonii z Kapitanem Tsubasą.
Dalej lepsze inwestycje niż Paulinho.
3
Teraz jedyna nadzieja w "Perle z Czarnego Lądu" - Odiquir Agostinho Cá, niegdyś miał być lepszą inwestycją niż Asensio, dziś klepie gałę na Litwie i gra o popiersie Mickiewicza.
Czekam na official.
3
Czas najwyższy. Neymar robił show, jest świetnym piłkarzem, ale jest on również głównym winowajcą obok zarządu upadku wizerunku Barcelony. Czas zakończyć temat Neymargate, braku Brazylijczyków w Barcy, imprezek u siostry, nurkowania i odpałów, tak jak np. ten faul skutkujący zawieszeniem.
Suarez daje Barcelonie równie dużo, ale ma w sobie pokorę i nie nosi się dumnie jak paw, oczekując, że wszystko będzie mieć lepsze od żyjącej legendy klubu, która wygrała już wszystko (czyt. Messiego).
Oby pieniądze z transferu zostały dobrze zagospodarowane, wtedy zacznie się kolejna złota era Barcelony.
Do Neymara już szacunku nie nabiorę - tak jak Zlatan odszedł, bo miał konflikt z Pepem, tak Neymar bawił się naszym klubem i robił to jeszcze z uśmiechem na ustach. Trzeba podziękować PSG za wykupienie zawodnika, który na dłuższą metę okazał się największym rakiem w szatni.
Zacytowałbym też tu Cruyffa, ale doskonale wiecie co bym napisał, więc wstawię tylko uśmiechniętą buźkę: :)
Możemy otwierać szampany, dziś jest co świętować.
98
Kontrowersyjnie, ale co mi tam. Powiem, co myślę.
Recepta jest prosta - pozbyć się raka. Teraz jest szansa by gruntownie przebudować Barcę. Blaugrana i tak już kompromituje się na rynku transferowym i jeśli zarządowi naprawdę zależy na klubie, a nie na kasie, którą można na nim trzepać, to powinni Neymara sprzedać, a razem z nim wszystkich tych, którzy są tutaj niepotrzebni: choćby nawet dopłacając za nich, albo zgadzając się na śmieszne pieniądze. Trzeba przeprowadzić rewolucje, po prostu.
Zauważcie, że problemy Barcy wiążą się tylko i wyłącznie z Neymarem - Neymargate, niezadowolenie z roli, brak Brazylijczyków w składzie, kolejne podwyżki, bujne życie towarzyskie, loty do siostrzyczki i tak dalej. Neymar ma po prostu złą otoczkę wokół siebie i nie jest, ani nigdy nie będzie typem lidera. Może być gwiazdą, może być świetny, może być przyszłym zdobywcą złotej piłki, ale czy naprawdę trzymanie medialnego piłkarza kosztem klubowych sukcesów jest więcej warte? Moim zdaniem nie.
Z innymi gwiazdami nie ma problemów, rozumiem, że Messi, Pique czy Iniesta są związani z klubem, ale np. Suarez nie robi żadnych problemów. Jest tam od gry i na tym się skupia, on w Barcelonie znalazł swoje miejsce, Neymar tego zrobić nie potrafi.
Wiadomo, że ciężko byłoby ściągnąć kogoś za niego, ale to przez Neymara są te problemy. Atletico z Griezmannem nie ma takich akcji, gdy tylko poprosili go o to, by odrzucił ofertę Man Utd, od razu to zrobił, nie chcąc sprawiać kłopotów Atleti, którzy mają bana transferowego. Dybala w Juve jest szczęśliwy. Nawet nasz rywal - Real godzi wszystkich gwiazdorów w klubie: Isco sezon życia, niby dyskredytowany, a praktycznie od razu zdementował plotki o jakimkolwiek transferze. Ronaldo zadowolony, Bale pomimo kontuzji dalej widzi siebie tam i wokół nich nie ma żadnej negatywnej otoczki. Wszyscy, którzy chcą odejść, odchodzą szczęśliwi, a Real dostaje za nich dobre pieniądze. Tymczasem do Neymara co jakiś czas trzeba wracać - to za mała pensja, to jakaś imprezka u siostrzyczki w środku sezonu, to brakuje mu Brazylijczyków w Barcelonie i tak dalej. Sam fakt, że nie zdementował oficjalnie tych plotek, potwierdza tylko, jak bardzo ma ten klub gdzieś i jak bardzo niecierpliwym jest człowiekiem.
Skoro nie chce tu grać i nie potrafi się określić, nikt go nie powinien tu trzymać. Jeśli zarząd ma jaja, powinien to zrobić - trudno będzie o zastępstwo, ale prędzej czy później na pewno trafi się ktoś, kto wpasuje się w DNA Barcy i godnie zastąpi Neymara. Nikt nie powinien być stawiany wyżej niż klub i to nie Neymar powinien dyktować zasady pobytu tutaj, a klub, który ma już wyrobioną nie markę, a legendę.
I na koniec dodam, że Neymarowi dawałem szanse wiele razy. Zniosłem jego nurkowania, zniosłem balangi, zniosłem tatusia i siostrzyczkę, zniosłem niemoc strzelecką pomimo tak ofensywnej roli, zniosłem jego słabe prowokacje w trakcie meczów, zniosłem nawet Neymargate, przenosząc winę na zarząd. Ale są pewne granice. On je przekroczył i dlatego powinien stąd zniknąć. Nie godzę się na to, by piłkarz pomiatał klubem tylko dlatego, że nie podoba mu się fakt, iż jest drugi w kolejności. Chłopak ma pecha, bo przed nim jest najlepszy w historii, który nawet po zakończeniu kariery, będzie twarzą tego klubu do końca świata.
0
Skończy się kolejnymi wypożyczeniami, a potem oddamy go za darmo i zakotwiczy gdzieś w lidze belgijskiej. Brać póki dają cokolwiek za niego.
0
Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
0
Żeby wam nie przesłoniło obrazu tych asyst Semedo. Głównie asystował przy bramkach Jimeneza i Mitroglou, którzy mają po ponad 1,85m wzrostu. Dobrze dorzuca, ale przy Suarezie czy Paco w ataku, raczej nie będziemy korzystać z tych wrzutek :/ Chyba, że Barca planuje ściągnąć jakiegoś wysokiego napastnika, wtedy ten ruch miałby sens.
0
Miał być Coutinho lub Veratti, będzie Paulinho. Ofensywa transferowa trwa! Następnym wzmocnieniem na skrzydło: Munir El Haddadi!
- Wszystkie środki przeznaczymy na prawą obronę - zapowiedział prezydent FC Barcelona Josep Maria Bartomeu.
Tydzień później:
OFICJALNIE: Van Hoan Au z Becamex Binh Duong w Barcy, umowa 4-letnia, pensja 4 miliony rocznie, Barcelona otwiera się na rynek wietnamski.
4
Najważniejsze jest, by Barca wygrywała w rozgrywkach rocznikowych - U14, U15, U17, U18 i najzdolniejsi niech przechodzą do Barcy B. Bez sensu robić kolejną filię w profesjonalnej piłce i rozbijać drużyny kolejną selekcją. Skupmy się na tym, by barcelońskie kadry wygrywały rozgrywki swoich roczników, a potem by najzdolniejsi piłkarze sukcesywnie wspinali się, aż do Barcy B i seniorskiej kadry klubu.
4
Zarząd to jedno, ale trzeba też wziąć pod uwagę hiszpańskie prawo, które nie pozwala zawodnikom przed ukończeniem 18 lat podpisywać profesjonalnych kontraktów, gdzie w Anglii można to już robić po ukończeniu 16 lat. Niestety, przy takich akcjach jesteśmy w najgorszej z możliwych pozycji.
0
Dokładnie. Wiedział między innymi o tym Guardiola, największe talenty wspomógł doświadczeniem i walczakami, dzięki czemu potem mogli się wybić, a przy okazji presja z perełek była zdjęta.
0
Kiedyś był szczylem, nie jeden z nas w tym wieku pisał gorsze rzeczy. Pomyślcie jednak co by było, gdyby przyszedł do klubu i zmienił swoje nastawienie, może nawet zakochał się w Barcelonie i Katalonii? Wtedy dopiero motto Mes Que Un Club pokazałoby swoją prawdziwą moc.
0
Tello w Betisie, potwierdził przez twittera.
0
Biorąc pod uwagę, że Barca utrzymuje się przy piłce przez większą część meczu, potrzebny jest nam ktoś, kto odnajdzie się w ataku pozycyjnym, zagra jakimś błyskotliwym podaniem i będzie potrafił grać na małej przestrzeni, a nie robol, który będzie zaginać w pressingu i grać długim podaniem.
I nie, nie jestem zwolennikiem Verrattiego. Byłem za ściągnięciem Koke, póki nie przedłużył kontraktu albo Thiago, póki nie określił się, że nie chce wracać. Teraz wolę dać więcej szans Rafinhi, Roberto w pomocy czy Alenii, a pieniądze przeznaczyć na środkowego obrońcę i rasowego prawego obrońcę.
4
Lee trochę przystopował z rozwojem przez bana transferowego i brak możliwości gry dla zawodników spoza UE. Niemniej jednak na mistrzostwach świata U-20 pokazał się z dobrej strony, więc warto dać mu szansę. 19 lat to jeszcze mnóstwo czasu do rozwoju i lepiej zaryzykować daniem mu szansy, niż oddać za darmo lub półdarmo jak ostatnio część szkółki.
Tak samo Takefusa Kubo, czym prędzej trzeba go odkupić z powrotem.
0
W Tottenhamie się nie sprawdził, a w Barcy ma się sprawdzić? Żenada.
2
Cieszy zwycięstwo :)
Szkoda tylko, że połowa z nich nie dotrze do Barcy B, część zostanie już zawczasu skuszona przez inne kluby i sprzedana, a dla perełek nie znajdzie się miejsce w kadrze, bo trzeba będzie ściągać kolejne brazylijskie tuzy futbolu typu Lima czy inny Paulinho.
0
Raz jeszcze potwierdza się pewna teza - kupujemy zawodników, na których nas stać, a nie tych, którzy rzeczywiście się nam przydadzą.
0
To mem "spier**liło się na amen", idealnie pasuje do kolejnych ruchów kadrowych Barcy.
2
Powiem Ci, że twój avatar świetnie pasuje do tej wypowiedzi :)
0
Oglądałem kilka jego meczów, tyłka nie urywa, może na jakieś złe trafiłem. Nie zmienia to faktu, że Gaspar jest tańszy, ograny w Hiszpanii i o podobnym profilu. Meczów Villarrealu widziałem dosyć sporo w tym sezonie i tam robił wrażenie, zwłaszcza w obronie. A biorąc pod uwagę fakt, że w Żółtej Łodzi Podwodnej rola bocznych obrońców w ataku jest marginalna, w Barcy może jeszcze zaskoczyć.
0
Skoro mamy bawić się w ściąganie kolejnych drugoplanowych, to już lepiej postawić na Gaspara z Villarrealu. Wyjdzie taniej.
0
"Na temat transferów Josep Vives powiedział: - nie powiemy, ile możemy wydać na transfery, ponieważ jest to strategiczna informacja w kontekście negocjacji. Klub jednak ma dokładnie określoną kwotę i pewien margines pozwalający na elastyczność. Barça postara się utworzyć jeszcze silniejszą drużynę, która będzie dostosowana do modelu finansowego i sportowego klubu."
Na język potoczny: Barca kupi tych, na których ją stać, a nie tych, którzy rzeczywiście są nam potrzebni. Tak więc zamiast Bellerina dostaniemy Semedo, który nie łapie się nawet do 11-ki Portugalii w Pucharze Konfederacji, a zamiast Verrattiego będziemy musieli zadowolić się Serim z Nicei. Przy tym oczywiście zostaniemy z gigantycznymi pensjami Ardy czy Mathieu.
Piknie :)
3
Rafinha ma 24 lata, ma czas żeby jeszcze odpalić. W Celcie pokazał, że grać potrafi, więc warto na niego postawić. W seniorach zagrał dopiero dwa pełne sezony i zwyczajnie mówiąc miał pecha, bo złapał kilka kontuzji, które nie pozwoliły mu rozwinąć skrzydeł.
Jeśli włączyć kogoś w operację, to Ardę - Arsenal podobno jest nim zainteresowany, więc można to tak rozegrać, by obie strony wyszły na tym korzystnie.