1

Ja w tym tak radosnym dla klubu, dla nas dniu chciałbym skupić się na tym co było "najgorsze".
Abstrahując od zachowań kibiców Esaniolu to niestety jak mecz pokazał to najgorszym jest to, że Barca nie ma ZMIENNIKÓW.
Po wejściu Alby, Alonso, Fatiego i nawet Dembele (nie wspominam tutaj Keesiego bo zagrał bardzo krótko)zapanował na boisku chaos.
I szczerze myślę, że trudno wskazać który z tych piłkarzy zagrał najsłabiej. Patrząc na utratę w końcówce meczu dwóch bramek przez Barcelonę to można by powiedzieć Asensio i Alba. I wiele byłoby w tym prawdy. Ale również i Kounde nie pokazał przesunięty na stopera coś nadzwyczajnego.
Szkoda, że Xavi zamiast Alonso nie postawił na Garcie, a zamiast Kesiego nie dał mimo wszystko S.Roberto.
Niestety coraz bardziej niepokoi mnie gra Fatiego, który po wejściu na boisko nie istniał.
Myślę, że dła chłopaka najlepszym będzie jednak jego sprzedaż lub wypożyczenie do innego klubu LL.
Co do Dembele wszedł i nic nie pokazał, a do tego podejmował niewłaściwe decyzje gdy miał podawać, dośrodkowywać kiwał się i na odwrót, a w ogóle wyglądam jak by mu się nie chciało grać.
Reasumując powtórzę: Barca nie ma zmienników.
Moim zdaniem odejść z klubu winni poza Busetsem i być może Albą: Alonso, Garcia(?) Kessie, Fati i o ile pojawią się konkretne oferty przynajmniej jeden (a może i dwóch) z trójki: Torres, Dembele, Raphinhia.
I na koniec przedkładam pod dyskusję/wymianę zdań taką kwestię, a mianowicie czy nie ciekawszym rozwiązaniem byłoby rezygnacja z Alonso i Garcii a "odzyskanie|" Umtitiego. Moim zdaniem ta "darmowa" opcja winna być rozważona przez klub, zwłaszcza, że na transferze Garcii szłoby trochę zarobić.

1

@Anonymus0608
W wizji gry, a po drugie Xavi i Inesta to mistrzowie świata, dwukrotni mistrzowie Europy, trzykrotni zdobywcy Ligi Mistrzów oraz piłkarze, którzy kilkakrotnie byli na "pudle" plebiscytu Złotej Piłki.
De Bruyne, póki co tak daleko nie zaszedł, chociaż i mu nie można odbierać tego co cesarskie czyli piłkarskiej klasy.

0

@Janas11224
Wszelkiego rodzaju plebiscyty rządzą się swoimi prawami. Jeżeli chodzi o Złotą Piłke to nie raz Francuzi nam to udowadniali, chociażby gdy miał ją otrzymać Lewandowski.
Uważam, że gdyby Haaland rzeczywiście zdobyłby te wszystkie trofea winien zdobyć również ZP, zwłaszcza, ze gra Messiego, mimo naprawdę dobrych statystyk nie powala (a już gwizdy Francuzów na Argentyńczyka jakich on doświadczył ostatnio mogą wskazywać, że jego poparcie może maleć).
Uważam, że może dochodzić również wśród głosujących pewien symptom zmęczenia, znudzenia ciągłym wyborem między Messim, CR7 i jeszcze kilkoma uznanymi gwiazdami.
Z drugiej strony część głosujących może darząc Messiego wielkim sentymentem może zagłosować na niego mając świadomość, że to już ostatni raz, że zdobywając mistrzostwo świata Messi sięgnął nieba. I za to mogą przyznać mu ZP.
Ale powtórzę gdyby Haaland zdobył te wszystkie tytuły które wymieniasz to raczej Norweg winien ją zgarnąć.

0

Mijający sezon pokazał, że w znanej wszystkim sytuacji, Barcelona już bez Messiego, w takim składzie, a nie innym jest wstanie ugrać mistrzostwo Hiszpanii.
Powiem więcej tylko wyjątkowy pech Barcy na etapie rozgrywek grupowych LM spowodował, że nie awansowaliśmy dalej. Przypomnę, że w rewanżu nie grali Araujo, Christiansen, Kounde, a więc 3 podstawowi stoperzy no i inter wpakował nam 3 gole. Wówczas Barca w ataku zagrała bardzo dobrze o czym świadczy bilans strzałów na bramkę w meczu: Barcelona 25, Inter 11, fatalnie natomiast zagrała w obronie w składzie S.Roberto, Garcia, Pique, Alonso.
Dlaczego o tym wspominam, ano dlatego, że moim zdaniem nie można żyć przeszłością i wyłacznie chwilą obecną lecz myśleć perspektywicznie, pomimo, że sytuacja finansowa klubu jest jaka jest.
Laport niestety nie odbuduje potęgi Barcelony, a dążąc do chwilowego zaspokojenia wymogów LL chce powrotu Messiego gdyż ten może przyczynić się do wzrostu przychodów marketingowych o 20, a nawet 25%.
OK lecz jak długo to się będzie utrzymywało? rok, dwa. A należy pamiętać, że znaczna część z tych zwiększonych wpływów "chapnie" Leo.
Osobiście cieszyłbym się z powrotu Messiego do Barcelony lecz nie za wszelką cenę.
Klub musi być zawsze na pierwszym miejscu.
Przybycie Messiego pociągnie za sobą pozostanie w drużynie Busqetsa i Albę, co automatycznie spowoduje stagnację w drużynie, a być może, co byłoby jeszcze gorszym odejście kilku naszych młodych do innych drużyn (Pedri, Gavi, Balde, Fati).
O ile Messi wróciłby to kto na tym straci? Lewandowski? Fati, Torres.... Myślę, że po części wszyscy.
Barca z młodszym o 2-3 lata Messim nic nie ugrała na arenie międzynarodowej. Tym bardziej nie ugra teraz.
Dlatego jedynym wyjściem jest mądre odmładzanie zespołu. Mądre to znaczy rozsądne wprowadzanie młodych ale bez szastania kasą i dawanie im kontraktów na kilka, kilkanaście milionów po rozegraniu przez nich kilku dobrych meczu. Kasus Fatiego pokazuje, że jakże łatwo Fati ograł Barcelone. Teraz chłopak zarabia 12 mln nic w zasadzie klubowi nie dając.
A zatem Panie Laport myśl Pan perspektywicznie, a nie tylko by się przypodobać starym socios, którzy nie mają zielonego pojęcia o funkcjonowaniu klubu ale jednocześnie chcą nim rządzić.

0

@pax PAX co w Tobie siedzi, że nigdy nie zgadzasz się z odmienną oceną innych. Zawsze uważasz, że Ty jesteś najobiektywniejszy, najmądrzejszy etc.
Mają Koledzy rację, że ocena dla Roberta jest za niska, zwłaszcza w kontekście samego opisu jego gry i takiego Garcii.
W opisie Lewego w zasadzie same pozytywne lecz niejako w podsumowaniu dwa słowa: Ocena słaba?
Garcia dostał od szacownej Redakcji jedynie 0,5 pkt ocenę niższą a jak wszyscy widzieli grał fatalnie i rzeczywiście "Wprowadził swoimi niepewnymi lub złymi interwencjami drżenie kibiców Barcelony o wynik końcowy".
Reasumując powiem tak pomimo, że kibice dali Lewemu jeszcze niższą ocenę 3,5 po prawdzie winien dostać co najmniej 4,5, a być może nawet 5.
Owo 3,5 od kibiców niestety bierze się z naszej, polskiej mentalności i przekory. My Polacy niestety lubimy krytykować, zwaszcza swoich. W odniesieniu do Roberta to rzeczywiście gra ostatnimi tygodniami słabiej ale czy aż tak zasługuje na krytykę.
W ostatnim meczu rzeczywiście spieprzył sprawę w jednej akcji ale w przekroju całego meczu zagrał nieźle. A zatem o ile ocena wyjściową, jak twierdzisz często jest 6 to za nie podanie w akcji 2 na bramkarza jeden punkt mniej co daje ocenę proponowaną czyli 5.

1

Niech nasi włodarze nie myśla o transferach do lecz by zablokować po sezonie odejście niektórych młodych jak np. Gavi, a nie wiadomo czy nie innych.

0

@Kamilb1988 Dokładnie. Zastanawiam się tylko czy nie przegonił.
Wzrostowo na pewno

0

Dobre wieści dla klubu. Oby kwietniowy klasyk ten rekord wpływów jeszcze poprawił.
Ponadto należy pamiętać, że wpływy z biletów to nie jedyne profity. Ewentualna wygrana i awans w CdR to dodatkowe przychody z praw transmisyjnych oraz ugruntowanie pozycji Barcelony jako marki.
Mam nadzieję, że mistrzostwo Hiszpanii i ewentualny sukces w CdR przysporzą nam kolejnych sponsorów względnie umożliwią renegocjację obecnych kontraktów.
No i jeszcze jeden aspekt, a mianowicie powyższe sukcesy mogą zachęcić "wolnych' po tym sezonie piłkarzy do przejścia za free do Barcelony co wzmocniłoby tylko konkurencję. Móże wówczas taki Gundegan przeszedłby do nas co byłoby nie bez znaczenia z uwagi na wielce prawdopodobne odejście Busqetsa.
Może wówczas i Dembele przedłużyłby kontrakt za 2024 r. a i inni bardziej związaliby się z klubem. Zwłaszcza dotyczy to młodych.
I tak z innej strony to oby na kwietniowe el clasico wsyzscy piłkarze byli w pełni zdrowi i do dyspozycji Xaviego. Wówczas jest szansa na korzystny wynik w meczu z Realem, który o czym jestem przekonany postawi gorsze warunki niż w niedzielę.
Dlatego potrzebni są nam Araujo, De Jong, Pedri, Dembele ale i inni.

0

Przestańcie pieprzyć, że ewentualny powrót Messiego do Barcy przyniesie klubowi jakąś wartość dodaną. Bo nie przyniesie.
Leo za free nie będzie grał, zmiennikiem też nie będzie chciał być, sposobu gry nie zmieni i nadal będzie człapał, jeszcze bardziej niż teraz, bo będzie o pół roku/rok starszy.
Nie przyniesie też dodatkowych korzyści z pozyskaniem sponsorów.
Większość możnych m świadomość, że Messi to niestety już zgrana karta, w którą nie warto inwestować.
Messi w składzie to ponadto przyhamowanie rozwoju młodych, powrót do gry pod niego.
Ostatnie el clasico pokazało dobitnie, że wychodzi Barcelonie na dobre stopniowe odchodzenie od tiki taki.
Współczesna Barcelona to musi być pressing, szybka wymiana podań i intensywność gry, a co najważniejsze jak największa grupa piłkarzy która strzela i asystuje.
Barcelony nie stać, żeby już na wejściu mieć stratę jednego piłkarza. To już nie te czasy.
Może to zabrzmi dziwnie ale moim zdaniem obecnie Barcelona nie potrzebuje Messiego i powiem więcej może źle się stało, że Leo nie dostał zgody na odejście do PSG gdy klub z Paryża dawał za niego 100 mln euro.
Może dzisiaj sytuacja finansowa klubu byłaby znacznie lepsza a i być może taki Griezmann grałby jeszcze u nas bo jak pokazuje życie jego pozbycie się było błędem a i klub być może nie miałby problemów z rejestracją Gaviego czy też mógłby pozyskać kogoś wartościowego wzmacniając skład.

1

Jerzy Dudek legenda Realu Madryt - zasłużony piłkarz tego klubu, wszak przez 4 sezony rozegrał aż 2 mecze ligowe i 12 w ogóle.
Juruś tak trzymaj !!!

4

Mnie natomiast dziwi przyznanie jednakowych ocen Araujo i Kounde i to nawet jak twierdzi redakcji przy obniżeniu noty za samobója to jakaś pomyłka. Francuz miał również dwa istotne kiksy, po których powstało zagrożenie, tylko nieznacznie mniejsze niż przy kiksach Busqetsa.
Myślę, że Araujo pomimo kilku przegranych starć z Vinim i samobóju jednak zasługuje na wyższą notę

4

Jerzy Dudek "bramkarz Realu Madryt". Takie określenie to po części jest niestosowne, zwłaszcza , że ten "pryszcz" przez 4 sezony bycia piłkarzem Realu rozegrał łącznie 12 meczy !!!, w tym w lidze aż 2 !!! (1 % wszystkich meczy)
Facet jest wdzięczny klubowi z Madrytu, że ten zafundował mu 4 letnie piękne wakacje w Hiszpanii, więc nie dziwcie się, że wypisuje takie głupoty.
A swoją drogą wszystkie stacje sportowe poznały się na nim, na jego profesjonalizmie i obiektywizmie na tyle, że go po prostu nie zapraszają do studia.

0

@Mroziu Koelego "kumaty" oczywiście, że Kounde został sprowadzony do Barcy jako stoper lecz gra często na PO z braku prawego.
Gdyby klub nie pozbył się "niegorszego" Semedo Francuz byłby opcją na stoperze np. jako zmiennik Araujo.
Wspomniałem kumaty kolego o Semedo by pokazać brak od dłuższego już czasu 7-8 lat polityki dotyczącej następcy Alvesa, podobnie jak i z następcą Alby (ilu już było w klubie jego następców, różnej maści Francuzów czy Portugalczyków.

0

@Doony7
Jak dobrze wiesz Araujo wielokrotnie grywał na PO., a jego miejsce na stoperze Christiansen z Alonso/Garcia.
Powtórze; Xavi oblał egzamin

0

@BARCA1899Messi

Chłopie o czym ty piszesz? Zajechać? Przecież Pedri od miesiąca nie grał, co najwyżej stopniowo zwiększał dawkę treningową.
Dla Barcelony do końca sezonu zostało 15 meczy ligowych (w tym el clasico) i max. kilka meczu CdR.
Chłopak wypoczął i w najbliższych meczach będzie stopniowo wprowadzany do gry. A więc o jakim "zajechaniu" ty piszesz, zważywszy, że to zawodowiec.
Xavi to nie Kouman.

0

Jest prawdą, że gdy się mówi o najlepszych piłkarzach w historii to najczęściej pytani o takowego z reguły wskazują na tego, którego pamiętają ze swoich czasów, pamiętają wpływ tych piłkarzy na grę.
Pytanie czy taki Pele, rzeczywiście był najlepszym w historii, że okrzyknięto go królem footbolu. Owszem zdobył 3 x MŚ lecz czy trzy razy po MŚ nie sięgał również Ronaldo Lima mając raczej słabsze drużyny niż Pele.
Do tego należy pamiętać ja się grało kiedyś, jak obecnie, jak wyglądała taktyka, fizyczność, technika czołowych drużyn.
Moim zdaniem Pele na tle swoich kolegów z reprezentacji wcale nie był najlepszym piłkarzem. Bezsprzecznie był jedynie najlepszym strzelcem ale już techniką do takiego Garinchy nie przystawał.
Pele to taki CR7 lat 60 i 70 . Szkoda, że klasy Pelego nie zweryfikowała Europa.
Późniejsze lata to już Maradona. Ale czy on również był jakimś wybitnym piłkarzem. Owszem poprowadził reprezentację Argentyny w 1978 r. do MŚ. I myślę, że jego rodacy go za to ubóstwiają, że w okresie kiedy w ich kraju działo się bardzo źle on tym sukcesem, której bezsprzecznie był głównym autorem wlał nadzieję w serca Argentyńczyków. To tak samo jak kiedyś Wałęsa Polakom.
Ale podobnie jak w przypadku Wałęsy tak i w odniesieniu do Maradony, z pewną proporcją możemy powiedzieć „od bohatera do zera”. Wielki Maradona, w odniesieniu do Pelego zagrał w Europie, lecz można zadać pytanie czy zrobił aż tak wielką karierę? Chyba nie. Owszem na zawsze został bohaterem Neapolu, ale to również dlatego, że tej biednej części Włoch dał 2 tytuły. I taka ciekawostka: Maradona w swym dorobku miał tylko 3 tytuły mistrza kraju. 1 x Argentyny i 2 x Włoch. Poza tym Puchar UEFA i po razie Puchar Włoch i Hiszpanii. No i nie zapominajmy o honorowej Złotej Piłce „ za zasługi”.
Jeżeli chodzi o statystyki Maradony to te podstawowe: bramki ogółem w karierze 307 bramek w 583 meczach, co daje 0,527 bramki/mecz, z tym, że w Europie to wyglądało nieco gorzej, a mianowicie 157 bramek w 339 meczach (0,463 bramki/mecz).
Jak widać chociażby na tle Messiego, Pelego czy CR7 jego statystyki mówiąc oględnie nie powalają.
Piszę o tym w kontekście jedenastki ułożonej przez „sztuczną inteligencję”. Można zadać sobie pytanie jakimi się kryteriami, jak nie statystykami mogła ona kierować.
Uważam, że z przynajmniej kilkoma wskazaniami można polemizować.
Moim zdaniem dotyczy to zwłaszcza pozycji bramkarza oraz linii obrony.Na bramce „IT” wskazało Lwa Jaszyna. Powiem tak to jest największa pomyłka. Patrząc na grę Jaszyna widzę jak przez mglę mecze tenisa na Wimbledonie w latach 30-tych ubiegłego wieku.
Jaszyn bezsprzeczne w latach 50/60 ubiegłego wieku wyglądał świetlnie, ale pamiętajmy o tym o ile wolniejsza, słabsza i mniej siłowa była ówczesna piłka. Myślę, że trudno ja porównywać z piłką XXI wieku. Zastanawiam się jaki procent obron miałby Jaszin broniąc strzały np. CR7, Roberto Carlosa etc.
W obronie nie widziałbym miejsca przynajmniej dla Cofu i Beckabauera, który raczej grał jako defensywny pomocnik, a tutaj na tle takiego Busqetsa (w jego szczytowej formie z lat 2010-2017) wyglądałby marnie. A swoją drogą uważam, że nasz kapitan jest jakoś dziwnie niedoceniany, a to swoisty wizjer gry na pozycji defensywnego pomocnika.
Busqets o ile nie za Beckembauera to za Makalele.
Największy kłopot miałbym z wyborem II linii a to z uwagi, że w ostatnich 30-40 latach było wielu genialnych piłkarzy, a i w wielkiej Brazylii z 1970 roku też.
Można zadać np. pytanie a dlaczego w składzie zabrakło Zidana czy Pirlo. Obaj MŚ. Myślę, że jedynym argumentem za naszymi było ich zgranie.
Kończąc powiem tak takie wybory są jedynie zabawą i nic ponadto, gdyż ile kibiców tyle wyborów.

1

Podzielam opinię większości z Was, że Xavi musi się jeszcze wiele nauczyć w zakresie taktyki i w podejmowaniu decyzji.
Pisałem wczoraj przed meczem, że dla mnie ciekawym rozwiązaniem byłoby gdyby trener na LO wystawił Albę, a na skrzydle Balde. i co robi trener? Na lewe skrzydło wystawia Roberto, a w 70 min. wprowadza chłopaka, Fatiego który od tygodni ma "totalny dołek formy" (abstrahując, że Fati wszedł za Raphinhę, a Torres za Roberto - ale zaraz Fati poszedł na lewe, a Torres na prawe skrzydło).
Uważam, że błędem trenera był również brak reakcji na bramkę na 1:1. Przebieg meczu pokazywał, że kompletnie nic nie dawał Kounde.
Czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem gdyby trener zdjął Kounde i na PO przesunąć Araujo. Przecież Kounde stwarzał po raz kolejny totalne zamieszanie pod naszą bramką, a do tego źle się ustawiał i na domiar złego miał problemy z powrotami do obrony. Moim zdaniem to on w znacznej mierze odpowiada za stracone bramki.
Niestety mleko się wylało. Mecz pokazał jak wiele nasi piłkarze muszą pracować. No i konieczne uzupełnienia.

0

@JakubKurek
Upadł tak nisko. Dobre a jak nisko upadła BARCELONA, która na arenie międzynarodowej od 2016 r. można rzec, że NIE ISTNIEJE

0

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.6.

0

@barteq Moja pomyłka, miałem napisać Alba, a Alonso jako opcja z uwagi na warunki fizyczne)

0

A Barcelona pozbyła się Semedo by kupić Kounde. świetny dil nie ma co mówić. Czy znowu ktoś zgarnął kasę pod stołem

1

Niestety biednemu wiatr w oczy.
Z Interem nie zagrali Araujo, Christiansen i Kounde.
Wczoraj z MU Gavi i Pedri
a do tego niezrozumiałe decyzje trenera i część piłkarzy bez formy z pierwszej części sezonu (Lewandowski, Kounde).
Myślę, że to, że Barca odpadła po części to wina trenera.
Wczoraj jako jedyny napisałem tutaj, że wg mnie dobrym rozwiązaniem byłoby postawić na LO na Albę, a Balde dać na lewe skrzydło. I co robi trener stawia tam "chociaż na papierze" Roberto, który może nie zagrał tragicznie ale nic nie wniósł do gry w drużynie. Na tle takiego Busqetsa czy De Jonga to taki mały pikuś.
Druga sprawa, czy również nie powinien trener zrezygnować we wczorajszym meczu z kounde, który od dłuższego czasu jest pod formą.
Moim zdaniem gdyby Xavi wczoraj postawił na obronę Alba - Alonso - Christiansen - Araujo myślę, że mimo wszystko mogliśmy wywieź zwycięstwo z Manchesteru, zwłaszcza pamiętając, że nasz francuski prawy obrońca przyczynił się w dużej mierze do utraty obydwu bramek.
Kto zasłużył wczoraj na plus: wg mnie Araujo, Balde, De Jong, Busqets i...Kessie. Nieźle zagrał też Christiansen. A reszta słabiutko.

No co nam teraz zostało? Niewiele, liczyć jedynie, ze do gry szybko wrócą Pedri i Dembele, trener piłkarzy zmobilizuje by na koniec móc się cieszyć chociażby z mistrzostwa Hiszpanii, a może i z CdR, chociaż tutaj gorzej to widzę widząc jak gra Real od DMŚ.
I jeszcze jedno. Kilku z Was tutaj krytykuje Torresa. Moim zdaniem chłopak przez tych kilkanaście minut dał więcej niż Raphinho, który niestety jest jak jeździec bez głowy (coś jak wczesny Dembele, lecz wolniejszy). To właśnie Torres zrobił jedną fajną akcję mijając kilku piłkarzy jak tyczki. Lewy natomiast kompletnie niewidoczny.
Po sezonie niestety należy zastanowić się, o ile finanse na to pozwolą nad możliwościami sprowadzenia 2-3 piłkarzy (raczej za free) oraz podjąć należy co dalej z Fatim i kilkoma innymi

0

No właśnie pomysł postawienia na LS Roberto to szaleństwo.
Zastanawiam się natomiast nad czymś zgoła innym, a mianowicie czy nie byłoby dobrym rozwiązanie na prawej stronie postawić na Alonso/Alba , a młodego Balde postawić wyżej. Chłopak jest, szybki, sprytny, a do tego umie kiwać więc w obecnej sytuacji warto by to rozważyć, zwłaszcza, że zarówno Torres czy Rafiniho na lewym skrzydle wypadają jednak znacznie gorzej.
Co do obsady prawego skrzydła osobiście postawiłbym na silniejszego Brazylijczyka, zwłaszcza, że jak się to mówi" jedna jaskółka wiosny nie czyni" i nie wiadomo czy Torres by akurat przeciwko MU zagrał tak jak w ostatnim meczu ligowym.
A zatem jak postawiłbym na skład:

Ter Stegen
Kounde - Araujo - Christiansen - Alonso
S.Roberto - Busquets - De Jong
Raphinho- Lewandowski - Balde

Co wy na to?

0

@pax
Kolego moja krytyka jest podyktowana tym, że dajesz ocenę Roberto identyczną jak MVP meczu, a na to napewno Roberto nie zasłużył. To po pierwsze. Po drugie to większą zasługę w bramce Roberto ma nasz Robert. Roberto tylko de facto dobił stając na wprost bramki.
Co do gry Roberto to niestety on co prawda był aktywny lecz nie wykreował żadnej sytuacji, jego gra choć poprawna to w większości sprowadzała się do podania piłki do najbliższego partnera, a w większości do tyłu. To właśnie ta "bezpieczna" jego gra spowodowała, że jego statystyki w ostatnim meczu wyglądają całkiem nieźle.
Oceny Roberto i Torresa takie same. Może więc warto np. porównać ilość udanych dryblingów każdego z nich. Toress miał ich dość sporo. Roberto kompletny NULL.
Ot tyle.

Pozdrawiam

1

PO CO TAKIE BZDURNE ARTYKUŁY? Czemu one mają służyć.
Boję się, że dzisiaj MU nas upokorzy.
I nie ważne, że będziemy się potem tłumaczyć brakiem Pedriego i Gaviego.

0

Patrząc na notę przyznaną przez Redakcję S.Roberto jestem pewny, że przyznawał ją "obiektywny inaczej" @pax, dla którego S.Roberto był zawsze pupilkiem.
Przypomnijmy sobie jak @pax krytykował Semedo, gdy ten "wygryzał" go na prawej obronie.
S.Roberto dostał tyle co Torres.
Szanowna redakcjo czy Ty kompletnie zgłupiałaś?

2

I jeszcze jedno młody Przyjacielu. Za kilka dni minie rok jak Ukraińcy walczą z ruskim najeżdżą i tysiące z nich zginęła już w obronie ich Ojczyzny mateczki Ukrainy. Ukrainy którą rządzą podobnie jak gdzie indziej politycy, siedzą w zacisznych gabinetach, kręcący lody pod stołami, którzy być może jak wielu polityków, najszybciej uciekliby z zagrożonego kraju, zamiast być u steru państwa do końca jak kapitan statku.
Ale też nie wszyscy są źli. Żołnierze ukraińscy nie bronią polityków, bo ci się zmieniają. Bronią wyższych wartości: wolności, niepodległości Ojczyzny.
Czy myślicie, że każdy, który w obronie Ukrainy mijającym roku zginął był głupim, naiwnym? Chyba nie.
Może ci młodzi ludzie tam na Ukrainie są naiwnie, wierzą w banialuki, ale też nikt nie powie że są tchórzami, zdrajcami, dezerterami.

1

@Cotutajsiedzieje

Można i tak lecz zważ jak daleko odszedłeś od haseł za które ginęli nasi dziadowie, poprzednicy "Bóg, honor i OJCZYZNA", ta ojczyzna to w odniesieniu do Polski to taki piękny kraj leżący między górami, a Bałtykiem, między Odrą i Bugiem, gdzie od dziecka słyszysz znajomą mowę etc...
Gdy tego nie rozumiesz , gdy nie rozumiesz co to OJCZYZNA zapytaj sportowców, co to dla nich znaczy, zwłaszcza gdy stając na podium słyszą na obcej ziemi polski hymn.
Zapytaj o to starą polską emigrację, np. w USA, co znaczy dla nich Ojczyzna, dlaczego tak się wzruszają na jej słowo.
Kilka dni temu w USA odbył się Puchar Świata w skokach narciarskich. Zapytaj Polonusów dlaczego jechali niejednokrotnie po kilkaset i więcej kilometrów by popatrzeć na "SWOICH".

Jak się domyślam jesteś człowiekiem młodym z komsupcyzmem w sercu, dla których wartości wyszywane przez naszych Przodków nic już nie znaczą lub znaczą niewiele dlatego pozwól, że jako osoba już 65 letnia podpowiem Ci, że miłość, miłość do wszystkiego w bólu i cierpieniu się rodzi. Dla przykładu dziecko, owoc miłości dwojga ludzi też rodzi się w bólu, w bólach rodzenia.
A już na koniec zaproponuję Ci byś przeczytał ten piękny wiersz o Polsce, naszej Ojczyźnie

Niech żyje Polska

"Niech żyje Polska, droższa niż skarb, moja ojczyzna , mój kraj

Niech żyje Polska, korona ma, Rzeczpospolita na wieki niech trwa

Niech żyje Polska, za ten zły czas, gdy Hitler i Stalin nie złamali nas

Niech żyje Polska, słona jak łza, za każdy jej smutek w sercu ją mam

Niech żyje Polska, słodka jak miód, temu tu żyję i umrzeć chcę tu

Niech żyje Polska, za litry krwi, przez córki synów wylane swych

Niech żyje Polska, orzeł się wzbił, jestem Polakiem ze wszystkich sił

Niech żyje Polska, nich wiedzie prym, niech Europa przed nami drży

Niech żyje Polska, czerwień i biel, od szczytów gór po morza brzeg

Niech żyje Polska, za sól i chleb, ojczysta ziemia której mam strzec

Niech żyje Polska, przez wieków 100, niech dobro zawsze zwycięża zło

Niech żyje Polska, na zawsze prawa, czuwaj Polaku Czołem Sława

Niech żyje Polska i naród ten, bo być Polakiem, to zaszczyt jest

Niech żyje Polska, trwała jak dąb, za wychowanie i rodzinny dom

Niech żyje Polska, twarda jak stal, za NSZ co poszedł w las

Niech żyje Polska, wiara w nas tkwi, jak na rozstajach dróg biały krzyż

Niech żyje Polska i miasto me, z gruzów do życia co dźwignęło się

Niech żyje Polska blizna i krew, symbol narodów i roty śpiew"

Na koniec chciałbym przywołać słowa śp. kard. Wyszyńskiego, który stwierdził:
"Przecież Polska, nasza Ojczyzna, to nasz skarb, nasza miłość. I przecież nie ma takich sytuacji – jak pisał kard. Wyszyński – w których by jeszcze miłość nie miała czegoś do powiedzenia."

Pozdrawiam wszystkich Kibiców mojej ukochanej Barcy

1

Jeżeli chodzi o Albę to ja tak z innej beczki, a mianowicie włożę kamyczek do ogródka władz klubu, w kontekscie Alby.
Klub od wielu lat wykładał niemałą kasę (myślę, że kilkadziesiąt mln) by pozyskać dobrego zmiennika dla Alby, I co ? Wielkie nic.
Dopiero teraz jak się wydaje świetnego zmiennika pozyskujemy z La Masii.
Przypomnę, że włodarzom klubu jeszcze latem chodziło po głowie wypożyczenie Balde do innego klubu. To świetnie potwierdza, że rzeczywiście "najciemniej jest pod latarnią".
Może idąc tą drogą warto (wzorem Balde), zamiast wydawać kolejne miliony i na prawej obronie dać szansę któremuś z naszych młodych wilczków grających na niższym poziomie rozgrywkowym.

2

Ja nie co inaczej powiem kto z naszych piłkarzy był najlepszy, a kto najsłabszym
Najsłabsi:
Wg mnie na ten niechlubny tytuł zasługuje 3 piłkarzy: Kounde i to nie tylko za "samobója ale po prostu zagrał wczoraj słabo. Pozostali to wg mnie zdobywcy bramek Lewandowski i Raphinhia.
W przypadku Roberta należy stwierdzić, że od otrzymania czerwonej kartki gra coraz słabiej, ma też coraz mniejszy wpływ na grę drużyny. Można też zaobserwować, że koledzy z drużyny jakby go rzadziej widzieli na boisku. O ile w pierwszej fazie rozgrywek Lewandowski skutecznie się kiwał to obecnie jest pod tym względem nie najlepiej.
Jeżeli chodzi o Brazylijczyka to nie można mu zarzucić zaangażowania etc. lecz nadal robi dużo błędów, jego gra często jest nieproduktywna. Myślę, że o ile wykorzysta okres nieobecności Dembele na "podciągnięcie" swojej gry, ogranie się , konsolidację z drużyną Barca może mieć jeszcze z niego duży pożytek. W przeciwnym razie pójdzie drogą innego Brazylijczyka : Coutinho.

Najlepsi wg mnie wczoraj to: zdecydowanie De Jong, który naprawdę w ustawieniu z Busqetsem staje się "kimś", "panem piłkarzem". Podobnie Pedri, pomimo zmarnowania 3 bardzo dobrych sytuacji.
Nieźle wczoraj zagrali również Gavi, Busqets i Balde.
Ale czy rzeczywiście ten ostatni zasłużył na miano piłkarza meczu, to uważam, że raczej nie chociaż trzeba przyznać, że jego ciąg na bramkę oraz coraz lepsze dośrodkowania zaczynają robić wrażenie.
Balde, Pedri i piłkarz z nr "6" to nasze perełki, przyszłość drużyny.
Może zważywszy na sytuację finansową klubu wartym byłoby jeszcze w większym stopniu stawiać na młodych, zwłaszcza w meczach ze słabszymi drużynami.

I na koniec, już nie w kategoriach najgorsi: kilka zdań na temat dwóch piłkarzy Fatiego i Torresa.
Sympatyczny Fati ma nadal wśród kibiców Barcy wielu zwolenników lecz myślę, że niestety chłopak ma problemy emocjonalne, stara się lecz nie wiele mu wychodzi przez co gra coraz słabiej, a do tego coraz bardziej egoistycznie podejmując coraz gorsze decyzje.
Szkoda chłopaka. Z uwagi na sytuację finansową klubu chłopak musi u nas grać gdyż gdyby Barcę było stać na pozyskanie wartościowego skrzydłowego najlepszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie Fatiego by się ogrywał. No i koniecznym jest podjęcie pracy z psychologiem. Dotyczy to również Torresa, który staje się jeźdźcem bez głowy.
Można zadać pytanie kto podjął decyzję o wydaniu za tego chłopaka 50 mln euro, kto tak po prawdzie naciskał na jego transfer i jaki wpływ na jego przybycie do Barcelony miał fakt, że jest narzeczonym córki byłego trenera reprezentacji Hiszpanii i Barcelony L. Enrique.
Piłkarz moim zdaniem nadaje się jedynie na "sprzedaż" lecz kto w jego miejsce.
Torres przez stronę "Transfermarket" wyceniany jest na 35 mln, lecz jak sądzę żaden klub obecnie nie da takiej kasy za Hiszpana... więc chyba będzie musiał zostać w klubie.
Szkoda tylko, że tak po prawdzie Barcelona nie ma kogoś wartościowego na lewym skrzydle: Torres, Fati, Raphinha dają za mało.
Gavi to też nie skrzydłowy lecz gra tam niekiedy z potrzeby. Może w zaistniałej sytuacji postawić na ustawienie z Albą na lewej obronie i Balde na skrzydle?

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?