1

Boję się, że w klubie powoli zaczyna panować nerwowa sytuacja związana z tym, że drużyna potrzebuje istotnych wzmocnień a FC Barcelona niestety nie jest nie tylko konkurencją dla zamożniejszych klubów lecz co gorsza coraz mniej atrakcyjna dla samych piłkarzy (pod względem projektów sportowych).
To powoduje, że osoby odpowiedzialne za transfery nadal próbują pozyskać piłkarzy w miarę tanich lecz o w miarę głośnych nazwiskach względnie piłkarzach rozpoznawanych na rynku.
Moim zdaniem o ile pozyskanie Andreas Christensena to dobra opcja to już próby pozyskania César Azpilicueta i Marcos Alonso ze sportowego punktu widzenia nie wydaje się uzasadnione.
Pytanie zasadnicze jaką role mieliby odgrywać ci piłkarze w drużynie. O ile tylko zmienników to lepiej postawić na naszych wychowanków z Barcy B. Przecież Balde może w zupełności być zmiennikiem Alby, na prawą obronę może wrócić Wague lub też można postawić na "rezerwistę" z Barcy B.
Przecież ci chłopcy z pewnością graliby za mniejszą kasę niż tą którą musieliby dostać zawodnicy Chelsea.
Osobiście uważam, że podstawowymi celami na ten sezon winno być:
- przedłużenie umów z Dembele i Gavim,
- rezygnacja z usług kilku piłkarzy m.in. Neto, Bratweithe, Puig, L. De Jong, A.Traore

Kwestią zasadniczą jest budowa silnej II linii.
Wg mnie poważnym błędem będzie sprzedaż F. de Jonga, zwłaszcza, że Nico to chyba jednak nie jest piłkarzem na miarę podstawowego, w przyszłości gracza tej formacji. Uważam. że on (podobnie jak Mingueza) mają syndrom Lengleta, a więc zaniki zdrowego myślenia na boisku. Zauważmy, że gra Nico i Minguezy z każdym występem była słabsza.
Boję się, że również Kessie nie będzie piłkarzem nawet pokroju Paulinho.
A zatem kogo tak po prawdzie mamy w II linii: podeszłego w latach Busqetsa, Pedriego, Gaviego (o ile uda się przedłużyć z nim kontrakt) F.de Jonga (którego klub chce sprzedać), Puiga (który odejdzie po tym sezonie z Barcelony), czwartego, od dwóch lat wiecznie kontuzjowanego, kapitana S.Roberto, no i wspomnianych Kessiego i Nico.
Czy taka obsada pozwoli Barcelonie osiągnąć sukcesy przynajmniej na poziomie ligi hiszpańskiej ? Zaczynam wątpić.
Jak pokazał ostatnie mecze już brak Pedriego zachwiał grą naszej pomocy.
Dlatego uważam, że ewentualna sprzedaż Holendra będzie dużym błędem Laporty i jego pomagierów.
Należy pamiętać, że sprzedaż F.de Jonga wymusi konieczność kupna innego pomocnika. Tylko czy ten "nowy" okaże się lepszy od Holendra?

3

A może wartym jest dawać szansę naszym wychowankom. Zmarnowano już Cucurellę, Mirandę, teraz mało szans dostaje Balde(chociaż ten akurat ostatnio był kontuzjowany).
Do klubu nasze władze sprowadziły w ostatnich 5-7 latach kilku lewych obrońców i nikt tak po prawdzie do pięt nie dorównywał Albie. Więc po co wydawać pieniądze, zwłaszcza w okresie kiedy kasa nie śmierdzi groszem.

I jeszcze jedno"Kochani Redaktorzy" przestańcie zamieszczać na naszej stronie artykuły o Lewandowskim i innych wielkich piłkarzach gdyż tego nie da się już czytać.
Uświadomcie sobie, że jak mawiał były minister finansów za rządów Platformy Obywatelskiej niejaki Rostowski "pinindzy ni ma i ni będzie"

0

Trudno być prorokiem we własnym kraju.
Jeszcze sezon temu ci wszyscy "trenerzy" z rambli jednym głosem krzyczeli Dembele "wypierd...j" a teraz przynajmniej większość z nich chciałaby by Francuz jednak został w Barcelonie.
Jeszcze nie tak dawno, wepoce Setiena, Valverde, a nawet Koemana Busqets był złym koniecznym, pierwszym do zwolnienia. I co chyba jednak ten "zółw" nam się przynajmniej przez sezon przyda.
Co do F. de Jonga myślę, że jego brak rozwoju jest wypadkową kilku elementów, a mianowicie:
- sytuacją kadrową Barcy; brak odpowiednich piłkarzy powoduje, że Franki nie zawsze jest ustawiany na pozycji na której się najlepiej sprawuje. Zwłaszcza gdy sytuację komplikują liczne kontuzje w obronie i linii pomocy,
- brak koncepcji poszczególnych trenerów co do tego gdzie tak po prawdzie ma grać F.De Jong. Wynika to tak po prawdzie z faktu, że Barca nie ma od czasu Suareza typowej "9" za to ma kilku piłkarzy grających ni to w linii pomocy ni to na skrzydle : Torres, Abuameyang, Depay.
Osobiście jestem ciekaw jak wyglądałaby nasza gra przy ustawieniu II linii w składzie: Gavi - De Jong - Pedri. Myslę, że po "zwolnieniu" pozycji DP przez Busqetsa jego miejsce winien zająć właśnie Holender pomimo, że aktualnie gra nieco wyżej.

1

@pax Kolego mniej odrobinę honoru i zrezygnuj z "dorabiania" w redakcji fcbarca.com

0

Dwa zdania dotyczące piłkarzy o których mowa w artykule.
Jeżeli chodzi o A.Traore to wielu z nas wiązało z jego przyjściem wielkie nadzieje, a jego gra w pierwszym okresie była interesująca lecz prawdą jest, że coś było powodem, że Xavi w drugiej części, a zwłaszcza w marcu i kwietni przestał na niego stawiać i nie chodzi tutaj moim zdaniem wyłącznie o „błysk” formy Dembele gdyż w pojedynczych meczach trener mgł Francuza wystawiać na lewym skrzydle, a z tego rezygnował.
Myślę, że Xavi z niego zrezygnował z uwagi na koszty jego ewentualnego pozostania w Barcelonie. Jeżeli nie on to kto. Myślę, że Traore mogą zastąpić z niezłym skutkiem Trincao i Collado. Co prawda nie wię jak ci piłkarze wypadają na wypożyczeniach ale zwłaszcza Collado grając w Barcelonie b był nie tylko jej kapitanem ale przede wszystkim jej najlepszym piłkarzem. Więc?
I jeszcze jedno, a mianowicie jak sądzę koszt „utrzymania” tych piłkarzy w Barcelonie byłby na poziomie kosztu Traore, więc postawienie na Collado i Trincao dawałoby nam dodatkowego gracza.
I co jeszcze ważne Collado mógłby być wykorzystywany nie tylko jako prawo skrzydłowy ale również jako piłkarz II linii.
Jeżeli chodzi o Alvesa to niestety wieku się nie „pokona”. Lata robią swoje. Lecz pragnę zauważyć, że o ile parametry szybkościowe i wydolnościowe może już nie są u Alvesa takie jak jeszcze 5-8 lat temu to Brazylijczyk ma jeszcze dużą „mądrość boiskową”, co w konsekwencji powodowało, że on tak po prawdzie najlepiej grał będąc przesuniętym na pozycję rozgrywającego, pomimo, że nominalnie był wystawiony jako prawy obrońcą.
Niestety sytuacja na prawym boku obrony jest w Barcelonie tragiczna: Dest wiecznie kontuzjowany lub poza formą, Alves jak wyżej, Mingueza to niestety „tykająca mina”. Dlatego też nie zdziwiłbym się gdyby Xavi stawiał na pozostanie w drużynie S.Roberto wyłącznie z tego powodu, że nie ma w zasadzie gracza na tej pozycji. Pozostaje jeszcze niejaki Wague, o którym pisano na stronie Barcelony 3 marca (opierając się o informacje Mundo Deportivo) , że jego powrót do gry jest całkiem bliski. Może jest jakaś szansa, że ten piłkarz coś pokaże, chociaż po takiej kontuzji raczej nie należy na to liczyć. W świetle powyższego gdybym miał jakiś wpływ na obsadę prawej strony obrony to pozostawiłbym Alvesa przynajmniej do stycznia przyszłego roku, chociaż z drugiej strony nie wiadomo jak wygladać będzie Brazylijczyk po MŚ, o ile tylko będzie grał w Katarze.

2

@pax
Nie ma Kolega racji. W pełni podzielam opinię michala26.
Warto w tym miejscu zapoznać się z tym co niżej napisał norbi77 i ilości plusów jakie dostał.
A swoją drogą wszelkie próby podważania opinii Kolegi mijają się z celem gdyż "pax ma zawsze rację". Przynajmniej tak mu się wydaje.

4

Tak po prawdzie problemy F.de Jonga związane są z pozycją jaką w poszczególnych meczach mu trener przypisuje. Boję się, że Xavi nie ma koncepcji na to jak ma u niego grać Franek.
Do tego niestety dochodzą problemy w linii pomocy. Kontuzja Pedriego spowodowała, że Holender musi kryć i asekurować Busqetsa co powoduje , że De Jong nie może włączać się do gry ofensywnej, co powoduje że jego gra traci na jakości.
Pisze część z Was, że Holender przez trzy lata się nie rozwinął, nie wszedł na poziom reprezentowany w Ajaxie. A jak miał skoro Barca miała w tym czasie beznadziejnych trenerów.
Przypomnę jak wielu z was postawiło krzyżyki na Pique, Albie i Busqetsie nie mówiąc już o Dembele.
Przecież za Setiena, Valverde czy Koemana w/wym., ale nie tylko na boisku zachowywali się jakby zapomnieli jak się gra, a do tego nie mieli siły walczyć. Przecież skoś wzięły się cięgi jakich doświadczyła Barcelona w meczach z Romą, Liverpoolem, Bayernem, Juventusem i ponownie z Bayernem.
Nie wiem czy Xavi to jednak trener na miarę Barcelony a jeżeli jednak tak to czy z posiadanej „mąki” upiecze dobry , smaczny chleb.
Póki co Xavi w ostatnim czasie piecze same zakalce. Jedyne szczęście, że w tym zakalcu jest kilka rodzynków: Pedri, Gavi, Fati, Araujo i może jeszcze ktoś na dokładkę.

0

S.Roberto dla małej już grupki jego obrońców jego zasługą są dwa momenty, a mianowicie bramka na 6:1 w meczu z PSG i piękny rajd w ostatnich minutach el clasico po którym Messi strzelił na 3:2 uciszając Bernabeu.
Można powiedzieć niewiele tego jak na 12 sezonów gry w Barcelonie.
A przy okazji można zadać pytanie jak wyglądały te sezony gry Sergi w I drużynie. Podpowiem:
12 sezonów, 316 meczy we wszystkich rozgrywkach (średnia 26,3 mecze na sezon - to tak po prawdzie 50% wszystkich meczy Barcelony, w których tylko w części grał w podstawowej jedenastce). Liczba bramek 12 !!! tj. dokładnie aż 1 bramka na sezon.
No i na koniec liczba meczy, które Sergi opuścił w ciągu 12 sezonów z powodu kontuzji - takich meczy było 126 , czyli średnio ponad 10 meczów/sezon.
I to wszystko co możemy napisać o naszym czwartym kapitanie, który zarabiał ponad
8 mln euro brutto/sezon. Też bym tak chciał.
W ciągu całej swojej kariery w Barcelonie Sergi tak po prawdzie był zapchajdziurą, niejednokrotnie jednak bardzo przydatną.
Dlatego też uważam, że zważywszy na sytuację kadrową jaką mamy w drużynie oraz możliwości finansowe klubu pozostanie Sergiego w Barcelonie byłoby słuszne o ile jego zarobki kształtowałyby się na poziomie 2-3 mln brutto/sezon.
W Barcelonie tak po prawdzie na dzisiaj nie istnieje prawa obrona (pomijając opcyjne wystawianie na tej pozycji Araujo. Pomijam Minguezę bo to de facto sabotaż), a i sytuacja w linii pomocy nie jest tak różowa jakby się wydawało.
Kontuzja Pedriego pokazała, że Gaviemu do Pedriego jeszcze wiele brakuje, a Nico i Puig to 2 półki niżej od naszych podstawowych czterech pomocników.
Dotyczy to również Nico, który zapowiadał się ciekawie ale teraz co mecz to gorzej. Ot taki Mingueza.
A swoją drogą uważam, że również Puig winien zostać u nas na przyszły sezon z powyższych powodów. Barca ma takie braki, że jeden ubytek z powodu kontuzji więcej i już duży problem. Puig już jest, nie jest drogi a klub potrzebuje kasy na wzmocnienia na innych newralgicznych pozycjach, a ich sporo. Dlatego kasa zaoszczędzona na "zbędne" transfery musi być z głową wydana na celowe.

1

@JarekS

Kolego proponuję byś jeszcze raz przeczyła to co napisałem. Zwróć uwagę, że trofea jednakowo zalicza się takiemu Messiem, Xaviemu, Ineście ale i piłkarzom, którzy w tych czasie rozegrali znacznie miej minut, meczy. Więc Twój hymn na cześć Pedriego nieco razi.

0

@adukla A Ty wróżbita i wiesz, że Lewandowski dałby więcej?
Osobiście uważam, że nie

0

Jestem od wielu lat kibicem Barcy, wiele też lat udzielam się na tej stronie i powiem tak, że nawet w odniesieniu do kadry powołanych (tak w ogóle, a nie na najbliższy mecz) to na naszej stronie są luki.
A wystarczyłoby każdorazowo podawać:
- powołani decyzją trenera
- kontuzjowani
- zawieszeni za kartki
- pominięci decyzją trenera

Łatwe. Myślę, że tak.

A wracając do pozycji "kontuzjowani" to wartym zauważenia jest, że często jest ona nieaktualna. Ba były przypadki, że piłkarz był już w kadrze, a nadal widniał w wykazie kontuzjowani.

Redakcjo, a Pani Julio w szczególności proszę o większy profesjonalizm.
Nie ukrywam, że jako kibic odwiedzam dość regularnie m.in. stronę Realu Madryt i przyznam szczerze, że moglibyście się Państwo od nich wiele uczyć.
Moim zdaniem ich strona jest zdecydowanie bardziej przyjazna ich kibicom.
Nie wiem ale jak się wydaje może wystarczy trochę zmian i "nasza" strona byłaby o stopień lepsza.
Pozdrawiam

0

Niestety nasz problem to totalny odjazd w dół naszej pierwszej linii (za wyjątkiem Dembele i o dziwo ). Każdy z nich (Depay, Abu, Torres, Traore) grają coraz słabiej. Gabończyk zaczął można rzec fenomenalnie ale od kilku meczy gra padakę, Depay po kontuzji to chyba sam nie wie co robi na boisku, a Traore chyba jest przemęczony ćwiczeniami na siłowni (to żart).
Jak się wydawało najlepsza sytuacja była w II linii ale kontuzja Pedriego, duże wahania formy De Jonga i „niedoświadczenie” Gaviego przy braku pełnowartościowych zmienników ( bo trudno za takowych uznać Nico czy Puiga) powoduje, że i tutaj sytuacja staje się nieciekawa, zwłaszcza, że i Busqetsowi zaczyna brakować sił. Można rzec, że w walce o miejsce premiowane grą w LM może i dobrze, że Barca odpadła z LE gdzie i tam miałaby duże trudności ze zdobyciem pucharu.
No i na koniec linia obrony. Wszyscy wiemy, że gdy brakuje Pique i Araujo to ta formacja jest dziurawa, że aż strach. Przemęczony, nie mający wartościowego zmiennika Alba, kontuzjogenny Dest, jeszcze niedoświadczony Garcia, sędziwy Alves, „bezmyślny” Lenglet, „zapomniany” Umtiti czy „tykająca bomba” Mingueza to obraz naszej obrony to stan osobowy naszej linii obronnej. Można powiedzieć na kogo ma stawiać Xavi. Jak się wydaję niestety na dziś optymalny skład to: Dest- Araujo-Pique- Alba, a jako pierwszy zmiennik na środku obrony Garcia, którego ponoć trener na treningach próbuje na pozycji DP (czyżby nowy Mascherano). A reszta? Moim zdaniem do odstrzału, łącznie z Alvesem. Jak odbudowa drużyny to odbudowa.
I na koniec jeszcze jedno. Potrzebą chwili jest zintensyfikowanie przez zarząd działań w kierunku przedłużenia umów z Arauno, Gavim i mimo wszystko spróbowania przekonania Dembele do pozostania w klubie|( chociaż wydaje się to coraz mniej realne, zwłaszcza po ostatnich wpadkach).
Ten krytykowany przez wielu z nas Francuz tak po prawdzie od kilku dobrych tygodni jest najrówniej grającym naszym piłkarzem, a jego ocena za ostatni mecz czy też liczba asyst jedynie to potwierdzają.
Dobrze byłoby by zarząd bez mrzonkach dotyczących sprowadzenia do klubu Haalandów, Salahów, Lewandowskich i jeszcze innych wziął się za tytaniczną robotę by uzupełnić poważne ubytki w „uzębieniu” drużyny. Nie muszą być one uzupełnione „perłowymi” wstawkami, wystarczą solidne i trwałe, a robota działu skautingu pozwoli pozyskać dobrej jakości „implanty”

0

@blaugrana98 Człowieku czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem. Proszę przeczytaj jeszcze raz mój wpis a może zrozumiesz sens mojej "wypowiedzi"

0

S.Roberto to największa pijawka Barcelony. W sezonie 2020/2021 z powodu urazów nie grał w 32 meczach, a w obecnym sezonie już w 35 meczach.
Dla porównania taki Dembele to przy nim jest gość gdyż w sezonie poprzednim z powodu kontuzji nie grał w 6 meczach, a w obecnym 18-nastu.
Nic dodać nic ująć.
I ta pijawka nawet nie zgodziła się na obniżenie swojej pensji.
Serio won.

1

Niestety mecz obnażył braki w naszej kadrze.
Nie grają podstawowi piłkarze tj. Pique, Araujo, Pedri czy Fati, a Alba i Busqets już ledwie przędą i jest jak jest, zwłaszcza, że pozostali poza małymi wyjątkami (F.De Jong, Dembele i w mniejszym stopniu Gavi) nie są poprowadzić drużyny.
A co mówić o Lenglecie, Minguezie, których już dawno nie powinno u nas być , podobnie jak Bratweithe i kilku innych. Co więcej również z każdym meczem nasze wzmocnienia w osobach Torresa, Abu, Traore dają coraz mniej. Można rzec, że na ich tle wcale nie najgorzej wygląda L.de Jong, który wczoraj znowu o mało nie strzelił gola.
Barca w zasadzie, przy braku Pedriego w każdej formacji ma poważne „dziury”. Nie ma kto bronić, nie ma kto strzelać bramek, a Gaviemu na dzisiaj to jeszcze do Pedriego wiele brakuje.
Boję, że Barca nie ma planu dotyczącego sensownych wzmocnień. Wiem, wiem, że do tak osłabiona Barcelona nie jest obecnie miejscem, w którym chcieliby grać czołowi piłkarze, nie mówiąc o tych najlepszych lecz w samej lidze hiszpańskiej są piłkarze, którzy mogą znacznie wzmocnić klub. Trzeba tylko ich umieć wyselekcjonować.
Mecz z Cadizem pokazał, że teoretycznie słabsi piłkarze ogrywają giganta (niestety na glinianych nogach)
Może zatem warto Panie Laporta przestać marzyć o transferach Haalandów, Salahów czy Lewandowskich lecz zacząć mierzyć siły na zamiary i powoli odbudowywać potęgę Barcelony na zgliszczach pozostawionych przez Bartomeu

2

@AmigoBlancos W pełni podzielam Twoje zdanie. Mysle, że gdyby Messi nie był gwiazdą Barcelony lecz Realu jego gra w PSG byłaby obiektem kpin mimo, że liczba asyst robi wrażenie.
Faktem jest, że rola Leo z wiekiem się zmieniała, ale tak po prawdzie PSG nie sprowadziła go jedynie do asystowania. On miał być największą gwiazdą drużyny, a tym czasem Mbappe go przykrył przysłowiowym kapeluszem.
Niestety czy się to komuś podoba czy nie Messi przy Mbappe wygląda jak nasz pociąg regionalny przy pociągu TGV.
Leo w swoim nowym klubie zawodzi; zawodzi siebie, włodarzy klubu jak i kibiców. I nie palcem rzeki. Taka jest prawda, a kwintesencją tego zawodu jest fakt, że to właśnie Messi marnujący "11" w meczu z Realem w Paryżu tak po prawdzie przyczynił się do odpadnięcia z LM.
Co jest tego powodem, że jeszcze nie najstarszy piłkarz tak powoli upada. Moim zdaniem zaniedbania lat spędzonych w Barcelonie, a zwłaszcza w okresie ostatnich lat, kiedy to jak potwierdzają byli piłkarze Barcelony po prostu się nie trenowano. To samo dotyczy zwlaszcza Messiego, który sam przyznał, że nie przywiązywał nigdy nadmiernej wagi treningów siłowych. Brak siły, brak kondycji powodował, że Leo z wiekiem zaczynało mu jej bardzo brakować dlatego też człapał po boisku. Jeszcze 3, 4 sezony temu nie było to tak widoczne gdyż swą grę opierał na bajecznej technicze, Teraz nawet ona gdzieś uleciał.
Messi był i jest jeszcze geniuszem lecz boję się, że Argentyńczyk nie wiedział kiedy odejść. A szkoda, gdyż wielu młodziutkich kibiców piłki nożnej może mieć o nim wypaczoną opinię

1

@JarekS
Nie przesadzaj. Pedro w drużynie Barcelony miał co najwyżej dwa sezony. Zwłaszcza wówczas gdy Guardiola odstawił Ibrę.
Szczęściem Pedriego było, że mógł grać u boku takich piłkarskich gwiazd jak: Messi, Xavi, Inesta, Busqets, Puyol, Pique i inni.
To ci piłkarze, a przy nich Pedro zdobywali trofeum za pucharem.
Jest jednak prawdą, że i Pedro wniósł co do tych sukcesów, a już na pewno jednym z nich jest, że do dzisiaj jest jednym z dwóch piłkarzy Barcelony, którzy w jednym roku zdobyli bramki we wszystkich sześciu rozgrywkach ( LM, DMŚ, LL, CdR, Superpuchar Europy i Superpuchar Hiszpanii).
Należy zauważyć, że Pedro był piłkarzem Barcelony przez 8 sezonów i w tym czasie rozegrał jedynie 205 mecz( a zatem ok. 25-26 meczy w sezonie). Nie był więc to piłkarz podstawowego składu, ot taki dobry zmiennik.
Pedriemu jednak to nie wystarczało i zmienił otoczenie, które niestety szybko go zweryfikowało.
Nasz wychowanek nie zrobił większej kariery na Wyspach Brytyjskich ani we Włoszek.
Dlaczego? No bo tak po prawdzie to piłkarz co najwyżej dobry.
Niemniej na tle innych piłkarzy wymienionych w artykule to poza Busqetsem i być może Roberto (?!) to piłkarz który osiągnął najwięcej.
I myślę, że dla niego to będzie się najbardziej liczyć.

1

Chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami w co do piłkarzy pozyskanych przed tym sezonem oraz w jego trakcie (zimowe okienko transferowe), a w zasadzie co do gry kilku z nich, a mianowicie: Depaya, A.Traore,Alvesa i L.De Jonga,
Każdy z trójki pierwszych wymienionych zaczął naprawdę dobrze, ba lepiej niż każdy z nas sobie wyobraził. Dotyczy to również naszego „staruszka”. Lecz strzeże mówiąc każdy kolejny mecz w ich wykonaniu wyglądał słabiej. Z kolei Holender zaczął bardzo blado u Koeamana lecz od czasu przyjścia Xaviego poprawił się wydolnościowo, a co istotniejsze zaczął strzelać bramki i co ważne takie, które dawały nam punkty.
Można zatem rzecz, to co mówi przysłowie „ nie ważne jak się zaczyna, ważnym jak się kończy”.
Boję się, że dla Depaya i Traore po tym sezonie miejsca w drużynie zabraknie. Depay to jednak nie piłkarz na miarę Barcelony, a za Traore klub nie wyłoży tych 30 mln euro. Co do Alvesa uważam, że będzie podobnie o ile tylko uda się klubowi wzmocnić konkurencję dla Desta, który jak najbardziej winien być naszą nadzieją na przyszłość, podobnie jak Garcia na lewym stoperze.
Nie trzeba przypominać co niektórym jak jeszcze niedawno duża porcja hej tu była skierowana w stronę Garcii, a teraz chłopak jest czołowym stoperem i czapką przykrywa takiego Lengleta.
Wracając do Depaya jego pozostanie w klubie co oczywista uzależnione jest od tego czy odejdzie Dembele, czy wróci do pełnego zdrowia Fati i czy zostanie w Barcelonie ten wypychany przez większość z nas L.de Jong ( w tym przeze mnie). Osobiście uważam, że zważywszy na postawę klub winien próbować dogadać się z Sevillą, zwłaszcza, że koszt „utrzymania” Holendra jest mały, a nawet bardzo mały.
Reasumując należy stwierdzić, że po tym sezonie wspomniana trójka, czwórka lub chociaż część z niej winna odejść z Barcelony, podobnie jak Neto (o ile nadal chce odejść) Coutinho, Lenglet, Umtiti,Braithwaite, S.Roberto (za zasługi z obniżką wynagrodzenia) na wypożyczenie Puig, a być może również Mingueza.
Odrębną kwestią są transfery. Moim zdaniem głupotą klubu, w tym Laporty osobiście byłoby marzenie o transferze i dążenie do niego takich piłkarzy jak Haalanda, Salaha czy Lewandowskiego, z których tak po prawdzie jedynie Salah jak się wydaje pasowałby do stylu gry drużyny.
Klub winien najpierw podpisać nowe umowy z Araujo, Gavim , podjąć starania o pozostanie w klubie Dembele a dopiero później próbę pozyskania dobrych piłkarzy na pozycje na których występują braki (lewa i prawa obrona, pozycja stopera o ile odeszliby obaj Francuzi, i być może ktoś do linii ataku)

0

@LatajacyHolender
Piszesz, że Koeman to świetny trener co udowadniał robiąc sukcesy ponad miarę w kadrze Holandii, Hm, może i tak lecz powiedz jakie to sukcesy odniósł z reprezentacją Holandii Koeman?
Za jego kadencji reprezentacja rozegrała 20 meczy, 11 wygrywając, 5 remisując i 4 przegrywając. Odsetek zwycięstw 55%, a do tego żadne trofeum....
Zastanów się czy Koeman jest jaki piszesz trenerem z sukcesami.

0

Chęć Xaviego, dania odpocząć przed czwartkowym meczem Pedriemu i Gavieniu spowodował, że pomoc z Nico nie dawała rady. Niestety ten chłopak z każdym meczem gra słabiej, a takich piłkarzy w obecnej Barcelonie jest kilku np. obecnie kontuzjowany Depay, Mingueza czy Traore.
Niestety boję się, że Nico nigdy nie będzie piłkarzem na miarę Barcelony.
W obronie odczuwalny był brak Pique, zwłaszcza, że Alves grał , zwłaszcza w pierwszej połowie tragicznie.
Co do zmian. To oczywiście Pedri i Gavi na wielki plus ale już Traore i Lenglet lepiej nie mówić.
Co do innych piłkarzy to oczywiście Marc, Garcia, Dembele, Pedri, Gavi, a nawet Busqets i de Jong na plus. Słabiej na tle piłkarzy Levante zagrał tym razem wg mnie Araujo, który też czasami tracił głowę.
Kończąc należy jeszcze raz powtórzyć. Bezwzględną potrzebą jest przedłużenie umowy z Gavim, Araujo, powalczyć jeszcze o Dembele i… spróbować zatrzymać Luka de Jonga. Ten skromny chłopak zna swoje miejsce w szeregu i je akceptuje. A mimo tego jako zadani owiec się nieźle sprawdza. Patrząc na to jaki jest jego koszt „utrzymania” wartym jest by kosztem Bratweaithe został w klubie (o ile tylko Sevilla się zgodzi)

2

Chwała piłkarzom, że w tak dziwnym meczu jednak dzięki grze do końca wywalczyli 3 pkt.
A teraz chciałbym odnieść się do kilku poruszonych przez Was kwestii, a mianowicie:
- zmiany. No cóż były jakie były. Na tle Nico, który moim zdaniem po raz kolejny zagrał fatalnie (osobiście uważam, że niestety piłkarz ten nie sprawdzi się u nas) i o dziwo walecznego F.de Jonga nasze dwie młode perełki Gavi i Pedri zagrały bardzo dobrze ale już inni zmienicy tj. Lenglet i Traore już nic nie wnieśli do gry drużyny, abstrahując od wartości „ujemnej” gry francuskiego bezmózgowca.
Powyższe oraz słabsza gra kilku piłkarzy wyjściowej jedenastki ( Abumeyang, a zwłaszcza Alves) powoduje, że Barca ma kłopot. Pokazuje to, że Barca ma duże luki na kilku pozycjach: boki obrony, brak czwartego pełnowartościowego stopera, braki w linii ataku i nawet w pomocy.
- konieczność dania odpoczynku podstawowym piłkarzom. Przed nami ciężki rewanż z Eintrachtem. Uważam, że trener dokonał słusznego wyboru podstawowej jedenastki licząc, że Levante nie będzie takie groźne. Należy zauważyć, że w meczu z Levante wyjściowa jedenastka była osłabiona jedynie o kontuzjowanego Piqueta i Desta, a w linii pomocy w zasadzie jedynie o Pedriego, gdyż Gavi w hierarchii pomocników jest dopiero czwartym w kolejności.
- słowo o L.De Jongu. Chłopak jak na czas jaki dostaje od trenera naprawdę świetnie się odnajduje w roli zadaniowca, a po drugie jest świadomy swojej pozycji w drużynie i ją akceptuje. Osobiście uważam, że klub winien zastanowić się nad jego sprowadzeniem z Sevilli (np. w ramach transakcji wiązanej),
- rola Adamy Traore. Powiem szczerze, że wiązałem z nim większe nadzieje. Jak kilku przed nim zaczął nieźle lecz z kolejnym meczem jego wkład w grę drużyny jest mniejszy. Na tle Dembele to naprawdę bardzo przeciętny piłkarz i Barca zrobiłaby naprawdę wielki błąd chcąc go zatrzymać, zwłaszcza, że w drużynie B i na wypożyczeniu mamy nie gorszych piłkarzy od Traore.
- konieczność przedłużenia umów z kilkoma piłkarzami. Nie odkryję niczego gdy powiem, że przedłużenie umów z Araujo i Gavim winno być PRIORYTETEM klubu. Przedłużenie umów na 4-5 lata.
Moim zdaniem należy również podjąć próbę przekonania Dembele do zostania u nas. Nie wiem jakie zmiany mentalne nastąpiły u Francuza ale po przyjściu Xaviego Dembele to całkiem inny piłkarz, a co ważne jak mówił trener chłopak na treningach, a również i w trakcie meczy wykazuje duży profesjonalizm, zaangażowanie i wolę walki.
Co do LL powiem tak; drugie miejsce będzie sukcesem drużyny, z której po tym sezonie winno odejść kilku piłkarzy (Umtiti, Lenglet, S.Roberto, Bratweithe, Mingueza, Puig, N.Gonzalez (ci trzej ostatni na wypożyczenia) a być może i rezerwowy bramkarz, zwłaszcza, że Pena dobrze się sprawuje w lidze tureckiej.
No i wzmocnienia na nowy sezon lecz realne gdyż to co „wychodzi” z klubu o rzekomym zainteresowaniu Barce Haalandem, Salahem czy Lewandowskim to mrzonki

2

Moim zdaniem niestety Traore nie pasuje do stylu gry Barcelony, a do tego jest po prostu przeciętnym piłkarzem jakich przynajmniej kilku na prawym skrzydle grało w ostatnich latach w Barcelonie.
Można nawet zastanawiać się, czy taki Trincao grając u Xaviego nie dałby drużynie więcej od Adama, który tak po prawdzie zaczął naprawdę dobrze, a z kolejnym meczem jego gra była coraz słabsza (podobnie jak swego czasu Coutinho), a jedynie tym czym się wyróżniał to muskulaturą.
Traore „nie ma” lewej nogi, jest piłkarzem jednowymiarowym co spowodowało, że obrońcy drużyn przeciwnych łatwo zaczęli go neutralizować.

Kilku z Was pisze poniżej o naszej perełce Gavim.
Pozwolę sobie również odnieść się do gry tego piłkarza Barcelony. Część z Was krytykuje tych, którzy dostrzegają w grze Gaviego spadek formy. Ja niestety również to dostrzegam.
Gavi bezsprzecznie jest naszą perełką, lecz tak po prawdzie, w każdym kolejnym meczu wnosi coraz mniej.
OK., jest świetny ale jego gra jeszcze dwa miesiące temu była o poziom lepsza.
Właśnie jeszcze dwa miesiące temu można było powiedzieć, że para Pedri, Gavi mogą być w pełni następcami Inesty i Xaviego. Boję się , że w odniesieniu do Gaviego może być z tym różnie, za czym może przemawiać w jaki sposób w tym czasie Pedriemu. Można wprost powiedzieć, że Pedri odjechał Gaviemu jak pociąg PGV.
Moim zdaniem można powiedzieć, że młodszy z naszych "perełek" obecnie do pojedynczych świetnych zagrań dodaje jedynie zadziorność.
Gaviemu kończy się kontrakt i zastanawiam się czy przypadkiem w jego przypadku nie mamy do czynienia tzw. syndromem Moriby i piłkarz zamiast skupić się na samej grze, myślami jest przy nowym kontrakcie, co być może go nieco blokuje.
Powtórzę, że o ile Pedri gra coraz lepiej to Gavi (abstrahując, że dostaje znacznie mniej minut) odnotowuje nieznaczny spadek formy.
Mam nadzieję, że klub szybko podpisze z nim i Araujo nowy kontrakt i głowa Gaviego zostanie przefiltrowana, a jego gra nabierze rumieńców.

0

Zasadnicze pytanie jest czy Barcelona ma pieniądze na transfer Haalanda. O ile tak to powiem krótko.
Norweg jest nam zbędny. Sprowadzić Raphinhę, dogadać się z Dembele, Araujo, Gavim i kasy by jeszcze zostało na jedno-dwa wzmocnienia(o których się mówi, zwłaszcza piłkarzu Milanu i piłkarzach Chelsea)
A swoją drogą może podpadnę tutaj co nie którym ale zastanawiam się po co nam Kessi, na dodatek o ile rzeczywiście miałby zarabiać te 5-6 mln/rok.
Przecież piłkarz ten byłby "rezerwistą", typowym zadaniowcem, a jeżeli tak to może wartym byłoby dogadać się jednak z S.Roberto o ile ten zgodziłby się znacznie zredukować swoje wynagrodzenie np. do poziomu 2- 3 mln .
Problem jedynie w tym, że nikt nie wie co Roberto może ewentualnie pokazać po tak długim rozbracie z piłką. Ale z drugiej strony tenże Kessi w tym sezonie również nie za wiele pokazał.

0

@SenoX bez przesady. O ile miałoby to być ostatnie 10 min, to moim zdaniem jak najbardziej powinien wchodzić, ale jedynie wówczas gdy wynik meczu byłby "ustalony"

0

Część z Was negatywnie ocenia Balde, wspomina o jego grze w Barcy B, a tak po prawdzie jestem przekonany, że nikt z was go w tej drużynie nie ogląda, bo i gdzie, na jakim kanale. I nie piszcie tutaj o kanale Barcy bo może jedynie pojedynczy z Was go mają.
Balde ma talent, którego nie można zmarnować, zwłaszcza, że jest szybki i ma drybling. Właśnie taki młody Alba jeszcze z gry w Valencii.

0

@FC1899Barca
OK. Benzema gra od dwóch sezonów świetnie, ale w czym taki Modrić jest lepszy od Busqetsa.
Moim zdaniem to właśnie nasz DP ma lepszą wizję gry i gdybym miał wybierać między Chorwatek a Hiszpanem wybrałbym Busqetsa.
W ostatnim el clasico Busqets przykrył czapką Modricia, abstrahując, że obaj piłkarze, choć w II linii grają na innych pozycjach.
I nie pisz tutaj, że Busqets wolny etc. A jaki jest Chorwat

0

@LatajacyHolender
Kolego, każdy ma prawo do swojego zdania, również Ty. Lecz powiem tak NIE MANIPULUJ FAKTAMI.
Powiedz nam tutaj dlaczego dziwnym trafem pominąłeś np. el clasico, czy rewanż z Napoli.
Pamiętaj nie każdy mecz się wygrywa, a zwłaszcza w pięknym stylu.
Xavi potrzebował czasu.
Przypomnę, że Xavi został trenerem dopiero 6 listopada 2021 r. (prezentacja była 8.12.) więc trener nie miał zbyt wiele czasu, a właściwie nie miał go w cale by przygotować drużynę do walki w LL. Stąd porażki i remisy we wstępnej fazie trenowania drużyny.
I co od połowy od lutego istotny i systematyczny progres.
I nie ważne, który z piłkarzy w danym meczu bardziej się wyróżnił. Liczą się wyniki.
A róznica między Xavim, a Koemanem jest taka, że Xavi buduje drużyne, buduje szatnię, a Holender wręcz przeciwnie. Przypomnij jak wiele negatywnych opinii o Koemanie wyrażali jego wcześniejsi podopieczni (jeden z nich nawet powiedział, że nigdy mu nie poda ręki, drugi oskarżył go o nadużywanie alkoholu). To również Koeman zamiast konsolidować drużynę publicznie łajał swoich piłkarzy, skarżąc się jednocześnie, że nie ma kim grać? A przecież klub dał mu Depaya, L.de Jonga o których prosił. Miał również Pedriego i innych, z tym, że to Koeman w dużym stopniu przyczynił się do "zajechania" naszej perełki. Przypomnę, że Holender nie dawał w zasadzie odpocząć Pedriemu.
Koeman, to nie trener. Z resztą jego dossier raczej nie zawiera jakichś znaczących sukcesów, co tylko wskazuje, że jego wybór podobnie jak wiele Bartomeu był błędem.
Przed nami pozostała część sezonu w LL i LE.
Myślę, że pracę Xaviego w sposób właściwy będziemy mogli ocenić już po tym sezonie.
I powiem tak ewentualne wicemistrzostwo oraz sukces w LE byłyby ukoronowaniem jego pracy oraz pracy drużyny, na której grę po pięciu latach patrzy się z przyjemnością

6

Radość z wyeliminowania odwiecznego przeciwnika jakim jest Real Madryt ma jeszcze jeden bardzo istotny wymiar, a mianowicie finansowy:
do klubu za awans do półfinału, a może i dalej wpłyną dodatkowe środki.
Kasę klubu poważnie uzupełnią wpływy z biletów. Gdyby średnia cena biletu oscylowała na poziomie ok 30-35 euro, to już mamy wpływy z wejściówek na mecz w wysokości ok 3,0 mln euro.
I tak trzymać

0

@kinioo mistrzu, może ty byś potrenował Barcę z lepszym skutkiem

9

@kamilos1214 GRATULUJĘ.
No właśnie ktoś odważył się przyznać, że zaczął chodzić do kościoła. Przyznał się, że wierzy. I nagle to wyznanie wyzwoliło podziały, dyskusję na lepszym lub gorszym poziomie.
Sam jestem wierzącym i praktykującym Katolikiem i zastanawiam się dlaczego osoby niewierzące w kwestiach wiary mają lekceważące podejście do osób wierzących.
Czy przecież „współczuję ci” ma charakter pozytywny jak próbuje sugerować niżej rafi509? Raczej nie. Moim zdanie miało oddźwięk NEGATYWNE.
Myślę, że Azacca liczyłeś na „większy aplauz”, a tu nie tak jak miało być. Moim zdaniem dobrze, gdyż może zrozumieć, że może mieć ktoś inne podejście do życia, reprezentować inne wartości, może inaczej patrzeć na świat.
Co do wiary każdego z nas. No cóż to jest kwestia wyboru. Bóg dał człowiekowi wolną wolę. Dał człowiekowi swobodę w sferze moralności i tego na czym ona jest oparta. Jedni swoją moralność oparli na wierze w Boga. Innym na innych wartościach. I każdy dokonuje wyboru.
Pytanie, na które poznamy odpowiedź na kto miał rację niestety poznamy raczej po naszej śmierci. Czy jednak wówczas nie będzie za późno???
Pozdrawiam

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?