Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami w co do piłkarzy pozyskanych przed tym sezonem oraz w jego trakcie (zimowe okienko transferowe), a w zasadzie co do gry kilku z nich, a mianowicie: Depaya, A.Traore,Alvesa i L.De Jonga,
Każdy z trójki pierwszych wymienionych zaczął naprawdę dobrze, ba lepiej niż każdy z nas sobie wyobraził. Dotyczy to również naszego „staruszka”. Lecz strzeże mówiąc każdy kolejny mecz w ich wykonaniu wyglądał słabiej. Z kolei Holender zaczął bardzo blado u Koeamana lecz od czasu przyjścia Xaviego poprawił się wydolnościowo, a co istotniejsze zaczął strzelać bramki i co ważne takie, które dawały nam punkty.
Można zatem rzecz, to co mówi przysłowie „ nie ważne jak się zaczyna, ważnym jak się kończy”.
Boję się, że dla Depaya i Traore po tym sezonie miejsca w drużynie zabraknie. Depay to jednak nie piłkarz na miarę Barcelony, a za Traore klub nie wyłoży tych 30 mln euro. Co do Alvesa uważam, że będzie podobnie o ile tylko uda się klubowi wzmocnić konkurencję dla Desta, który jak najbardziej winien być naszą nadzieją na przyszłość, podobnie jak Garcia na lewym stoperze.
Nie trzeba przypominać co niektórym jak jeszcze niedawno duża porcja hej tu była skierowana w stronę Garcii, a teraz chłopak jest czołowym stoperem i czapką przykrywa takiego Lengleta.
Wracając do Depaya jego pozostanie w klubie co oczywista uzależnione jest od tego czy odejdzie Dembele, czy wróci do pełnego zdrowia Fati i czy zostanie w Barcelonie ten wypychany przez większość z nas L.de Jong ( w tym przeze mnie). Osobiście uważam, że zważywszy na postawę klub winien próbować dogadać się z Sevillą, zwłaszcza, że koszt „utrzymania” Holendra jest mały, a nawet bardzo mały.
Reasumując należy stwierdzić, że po tym sezonie wspomniana trójka, czwórka lub chociaż część z niej winna odejść z Barcelony, podobnie jak Neto (o ile nadal chce odejść) Coutinho, Lenglet, Umtiti,Braithwaite, S.Roberto (za zasługi z obniżką wynagrodzenia) na wypożyczenie Puig, a być może również Mingueza.
Odrębną kwestią są transfery. Moim zdaniem głupotą klubu, w tym Laporty osobiście byłoby marzenie o transferze i dążenie do niego takich piłkarzy jak Haalanda, Salaha czy Lewandowskiego, z których tak po prawdzie jedynie Salah jak się wydaje pasowałby do stylu gry drużyny.
Klub winien najpierw podpisać nowe umowy z Araujo, Gavim , podjąć starania o pozostanie w klubie Dembele a dopiero później próbę pozyskania dobrych piłkarzy na pozycje na których występują braki (lewa i prawa obrona, pozycja stopera o ile odeszliby obaj Francuzi, i być może ktoś do linii ataku)
0
@LatajacyHolender
Piszesz, że Koeman to świetny trener co udowadniał robiąc sukcesy ponad miarę w kadrze Holandii, Hm, może i tak lecz powiedz jakie to sukcesy odniósł z reprezentacją Holandii Koeman?
Za jego kadencji reprezentacja rozegrała 20 meczy, 11 wygrywając, 5 remisując i 4 przegrywając. Odsetek zwycięstw 55%, a do tego żadne trofeum....
Zastanów się czy Koeman jest jaki piszesz trenerem z sukcesami.
0
Chęć Xaviego, dania odpocząć przed czwartkowym meczem Pedriemu i Gavieniu spowodował, że pomoc z Nico nie dawała rady. Niestety ten chłopak z każdym meczem gra słabiej, a takich piłkarzy w obecnej Barcelonie jest kilku np. obecnie kontuzjowany Depay, Mingueza czy Traore.
Niestety boję się, że Nico nigdy nie będzie piłkarzem na miarę Barcelony.
W obronie odczuwalny był brak Pique, zwłaszcza, że Alves grał , zwłaszcza w pierwszej połowie tragicznie.
Co do zmian. To oczywiście Pedri i Gavi na wielki plus ale już Traore i Lenglet lepiej nie mówić.
Co do innych piłkarzy to oczywiście Marc, Garcia, Dembele, Pedri, Gavi, a nawet Busqets i de Jong na plus. Słabiej na tle piłkarzy Levante zagrał tym razem wg mnie Araujo, który też czasami tracił głowę.
Kończąc należy jeszcze raz powtórzyć. Bezwzględną potrzebą jest przedłużenie umowy z Gavim, Araujo, powalczyć jeszcze o Dembele i… spróbować zatrzymać Luka de Jonga. Ten skromny chłopak zna swoje miejsce w szeregu i je akceptuje. A mimo tego jako zadani owiec się nieźle sprawdza. Patrząc na to jaki jest jego koszt „utrzymania” wartym jest by kosztem Bratweaithe został w klubie (o ile tylko Sevilla się zgodzi)
2
Chwała piłkarzom, że w tak dziwnym meczu jednak dzięki grze do końca wywalczyli 3 pkt.
A teraz chciałbym odnieść się do kilku poruszonych przez Was kwestii, a mianowicie:
- zmiany. No cóż były jakie były. Na tle Nico, który moim zdaniem po raz kolejny zagrał fatalnie (osobiście uważam, że niestety piłkarz ten nie sprawdzi się u nas) i o dziwo walecznego F.de Jonga nasze dwie młode perełki Gavi i Pedri zagrały bardzo dobrze ale już inni zmienicy tj. Lenglet i Traore już nic nie wnieśli do gry drużyny, abstrahując od wartości „ujemnej” gry francuskiego bezmózgowca.
Powyższe oraz słabsza gra kilku piłkarzy wyjściowej jedenastki ( Abumeyang, a zwłaszcza Alves) powoduje, że Barca ma kłopot. Pokazuje to, że Barca ma duże luki na kilku pozycjach: boki obrony, brak czwartego pełnowartościowego stopera, braki w linii ataku i nawet w pomocy.
- konieczność dania odpoczynku podstawowym piłkarzom. Przed nami ciężki rewanż z Eintrachtem. Uważam, że trener dokonał słusznego wyboru podstawowej jedenastki licząc, że Levante nie będzie takie groźne. Należy zauważyć, że w meczu z Levante wyjściowa jedenastka była osłabiona jedynie o kontuzjowanego Piqueta i Desta, a w linii pomocy w zasadzie jedynie o Pedriego, gdyż Gavi w hierarchii pomocników jest dopiero czwartym w kolejności.
- słowo o L.De Jongu. Chłopak jak na czas jaki dostaje od trenera naprawdę świetnie się odnajduje w roli zadaniowca, a po drugie jest świadomy swojej pozycji w drużynie i ją akceptuje. Osobiście uważam, że klub winien zastanowić się nad jego sprowadzeniem z Sevilli (np. w ramach transakcji wiązanej),
- rola Adamy Traore. Powiem szczerze, że wiązałem z nim większe nadzieje. Jak kilku przed nim zaczął nieźle lecz z kolejnym meczem jego wkład w grę drużyny jest mniejszy. Na tle Dembele to naprawdę bardzo przeciętny piłkarz i Barca zrobiłaby naprawdę wielki błąd chcąc go zatrzymać, zwłaszcza, że w drużynie B i na wypożyczeniu mamy nie gorszych piłkarzy od Traore.
- konieczność przedłużenia umów z kilkoma piłkarzami. Nie odkryję niczego gdy powiem, że przedłużenie umów z Araujo i Gavim winno być PRIORYTETEM klubu. Przedłużenie umów na 4-5 lata.
Moim zdaniem należy również podjąć próbę przekonania Dembele do zostania u nas. Nie wiem jakie zmiany mentalne nastąpiły u Francuza ale po przyjściu Xaviego Dembele to całkiem inny piłkarz, a co ważne jak mówił trener chłopak na treningach, a również i w trakcie meczy wykazuje duży profesjonalizm, zaangażowanie i wolę walki.
Co do LL powiem tak; drugie miejsce będzie sukcesem drużyny, z której po tym sezonie winno odejść kilku piłkarzy (Umtiti, Lenglet, S.Roberto, Bratweithe, Mingueza, Puig, N.Gonzalez (ci trzej ostatni na wypożyczenia) a być może i rezerwowy bramkarz, zwłaszcza, że Pena dobrze się sprawuje w lidze tureckiej.
No i wzmocnienia na nowy sezon lecz realne gdyż to co „wychodzi” z klubu o rzekomym zainteresowaniu Barce Haalandem, Salahem czy Lewandowskim to mrzonki
2
Moim zdaniem niestety Traore nie pasuje do stylu gry Barcelony, a do tego jest po prostu przeciętnym piłkarzem jakich przynajmniej kilku na prawym skrzydle grało w ostatnich latach w Barcelonie.
Można nawet zastanawiać się, czy taki Trincao grając u Xaviego nie dałby drużynie więcej od Adama, który tak po prawdzie zaczął naprawdę dobrze, a z kolejnym meczem jego gra była coraz słabsza (podobnie jak swego czasu Coutinho), a jedynie tym czym się wyróżniał to muskulaturą.
Traore „nie ma” lewej nogi, jest piłkarzem jednowymiarowym co spowodowało, że obrońcy drużyn przeciwnych łatwo zaczęli go neutralizować.
Kilku z Was pisze poniżej o naszej perełce Gavim.
Pozwolę sobie również odnieść się do gry tego piłkarza Barcelony. Część z Was krytykuje tych, którzy dostrzegają w grze Gaviego spadek formy. Ja niestety również to dostrzegam.
Gavi bezsprzecznie jest naszą perełką, lecz tak po prawdzie, w każdym kolejnym meczu wnosi coraz mniej.
OK., jest świetny ale jego gra jeszcze dwa miesiące temu była o poziom lepsza.
Właśnie jeszcze dwa miesiące temu można było powiedzieć, że para Pedri, Gavi mogą być w pełni następcami Inesty i Xaviego. Boję się , że w odniesieniu do Gaviego może być z tym różnie, za czym może przemawiać w jaki sposób w tym czasie Pedriemu. Można wprost powiedzieć, że Pedri odjechał Gaviemu jak pociąg PGV.
Moim zdaniem można powiedzieć, że młodszy z naszych "perełek" obecnie do pojedynczych świetnych zagrań dodaje jedynie zadziorność.
Gaviemu kończy się kontrakt i zastanawiam się czy przypadkiem w jego przypadku nie mamy do czynienia tzw. syndromem Moriby i piłkarz zamiast skupić się na samej grze, myślami jest przy nowym kontrakcie, co być może go nieco blokuje.
Powtórzę, że o ile Pedri gra coraz lepiej to Gavi (abstrahując, że dostaje znacznie mniej minut) odnotowuje nieznaczny spadek formy.
Mam nadzieję, że klub szybko podpisze z nim i Araujo nowy kontrakt i głowa Gaviego zostanie przefiltrowana, a jego gra nabierze rumieńców.
0
Zasadnicze pytanie jest czy Barcelona ma pieniądze na transfer Haalanda. O ile tak to powiem krótko.
Norweg jest nam zbędny. Sprowadzić Raphinhę, dogadać się z Dembele, Araujo, Gavim i kasy by jeszcze zostało na jedno-dwa wzmocnienia(o których się mówi, zwłaszcza piłkarzu Milanu i piłkarzach Chelsea)
A swoją drogą może podpadnę tutaj co nie którym ale zastanawiam się po co nam Kessi, na dodatek o ile rzeczywiście miałby zarabiać te 5-6 mln/rok.
Przecież piłkarz ten byłby "rezerwistą", typowym zadaniowcem, a jeżeli tak to może wartym byłoby dogadać się jednak z S.Roberto o ile ten zgodziłby się znacznie zredukować swoje wynagrodzenie np. do poziomu 2- 3 mln .
Problem jedynie w tym, że nikt nie wie co Roberto może ewentualnie pokazać po tak długim rozbracie z piłką. Ale z drugiej strony tenże Kessi w tym sezonie również nie za wiele pokazał.
0
@SenoX bez przesady. O ile miałoby to być ostatnie 10 min, to moim zdaniem jak najbardziej powinien wchodzić, ale jedynie wówczas gdy wynik meczu byłby "ustalony"
0
Część z Was negatywnie ocenia Balde, wspomina o jego grze w Barcy B, a tak po prawdzie jestem przekonany, że nikt z was go w tej drużynie nie ogląda, bo i gdzie, na jakim kanale. I nie piszcie tutaj o kanale Barcy bo może jedynie pojedynczy z Was go mają.
Balde ma talent, którego nie można zmarnować, zwłaszcza, że jest szybki i ma drybling. Właśnie taki młody Alba jeszcze z gry w Valencii.
0
@FC1899Barca
OK. Benzema gra od dwóch sezonów świetnie, ale w czym taki Modrić jest lepszy od Busqetsa.
Moim zdaniem to właśnie nasz DP ma lepszą wizję gry i gdybym miał wybierać między Chorwatek a Hiszpanem wybrałbym Busqetsa.
W ostatnim el clasico Busqets przykrył czapką Modricia, abstrahując, że obaj piłkarze, choć w II linii grają na innych pozycjach.
I nie pisz tutaj, że Busqets wolny etc. A jaki jest Chorwat
0
@LatajacyHolender
Kolego, każdy ma prawo do swojego zdania, również Ty. Lecz powiem tak NIE MANIPULUJ FAKTAMI.
Powiedz nam tutaj dlaczego dziwnym trafem pominąłeś np. el clasico, czy rewanż z Napoli.
Pamiętaj nie każdy mecz się wygrywa, a zwłaszcza w pięknym stylu.
Xavi potrzebował czasu.
Przypomnę, że Xavi został trenerem dopiero 6 listopada 2021 r. (prezentacja była 8.12.) więc trener nie miał zbyt wiele czasu, a właściwie nie miał go w cale by przygotować drużynę do walki w LL. Stąd porażki i remisy we wstępnej fazie trenowania drużyny.
I co od połowy od lutego istotny i systematyczny progres.
I nie ważne, który z piłkarzy w danym meczu bardziej się wyróżnił. Liczą się wyniki.
A róznica między Xavim, a Koemanem jest taka, że Xavi buduje drużyne, buduje szatnię, a Holender wręcz przeciwnie. Przypomnij jak wiele negatywnych opinii o Koemanie wyrażali jego wcześniejsi podopieczni (jeden z nich nawet powiedział, że nigdy mu nie poda ręki, drugi oskarżył go o nadużywanie alkoholu). To również Koeman zamiast konsolidować drużynę publicznie łajał swoich piłkarzy, skarżąc się jednocześnie, że nie ma kim grać? A przecież klub dał mu Depaya, L.de Jonga o których prosił. Miał również Pedriego i innych, z tym, że to Koeman w dużym stopniu przyczynił się do "zajechania" naszej perełki. Przypomnę, że Holender nie dawał w zasadzie odpocząć Pedriemu.
Koeman, to nie trener. Z resztą jego dossier raczej nie zawiera jakichś znaczących sukcesów, co tylko wskazuje, że jego wybór podobnie jak wiele Bartomeu był błędem.
Przed nami pozostała część sezonu w LL i LE.
Myślę, że pracę Xaviego w sposób właściwy będziemy mogli ocenić już po tym sezonie.
I powiem tak ewentualne wicemistrzostwo oraz sukces w LE byłyby ukoronowaniem jego pracy oraz pracy drużyny, na której grę po pięciu latach patrzy się z przyjemnością
6
Radość z wyeliminowania odwiecznego przeciwnika jakim jest Real Madryt ma jeszcze jeden bardzo istotny wymiar, a mianowicie finansowy:
do klubu za awans do półfinału, a może i dalej wpłyną dodatkowe środki.
Kasę klubu poważnie uzupełnią wpływy z biletów. Gdyby średnia cena biletu oscylowała na poziomie ok 30-35 euro, to już mamy wpływy z wejściówek na mecz w wysokości ok 3,0 mln euro.
I tak trzymać
0
@kinioo mistrzu, może ty byś potrenował Barcę z lepszym skutkiem
9
@kamilos1214 GRATULUJĘ.
No właśnie ktoś odważył się przyznać, że zaczął chodzić do kościoła. Przyznał się, że wierzy. I nagle to wyznanie wyzwoliło podziały, dyskusję na lepszym lub gorszym poziomie.
Sam jestem wierzącym i praktykującym Katolikiem i zastanawiam się dlaczego osoby niewierzące w kwestiach wiary mają lekceważące podejście do osób wierzących.
Czy przecież „współczuję ci” ma charakter pozytywny jak próbuje sugerować niżej rafi509? Raczej nie. Moim zdanie miało oddźwięk NEGATYWNE.
Myślę, że Azacca liczyłeś na „większy aplauz”, a tu nie tak jak miało być. Moim zdaniem dobrze, gdyż może zrozumieć, że może mieć ktoś inne podejście do życia, reprezentować inne wartości, może inaczej patrzeć na świat.
Co do wiary każdego z nas. No cóż to jest kwestia wyboru. Bóg dał człowiekowi wolną wolę. Dał człowiekowi swobodę w sferze moralności i tego na czym ona jest oparta. Jedni swoją moralność oparli na wierze w Boga. Innym na innych wartościach. I każdy dokonuje wyboru.
Pytanie, na które poznamy odpowiedź na kto miał rację niestety poznamy raczej po naszej śmierci. Czy jednak wówczas nie będzie za późno???
Pozdrawiam
1
@Medium POPIERAM
1
@Azacca Żal mi Ciebie dlatego, że marnujesz sobie życie, to przyszłe
0
By odnieść się do tego co Koledzy napisali niżej.
Po pierwsze. Pique będzie teraz odpoczywał bo nie gra w reprezentacji, Arajuo co prawda został powołany do reprezentacji Urugwaju ale... dobrze byłoby gdyby przynajmniej w jednym meczu miał wolne, zwłaszcza, że widzieliśmy, że w meczu z Realem miał jakiś problem mięśniowy. Najlepiej oby nie musiał w ogóle grać w meczach reprezentacji. No ale zobaczymy.
Co do meczu z Sevillą to sytuacja z Destem niepokoi, zwłaszcza, że po stronie Alvesa będzie grać "wiecznie żywy" Navas, a my po prawdzie nie będziemy mieli nikogo jako zmiennika. Co do Minguezy, no niestety chłopak raczej winien po tym sezonie udać się na wypożyczenie.
0
@Mariusz85OL
Bezwzględnie. Niestety jak się wydaje ubiegły sezon był już ostatnim naszego Mistrza na dobrym poziomie. Jak pokazało życie Leo zaczyna zamieniać sławę na drobne. Niestety zmiana otoczenia mu nie posłużyła, a jego odejście pozwoliło wyzwolić atuty drużyny, które nie szło uwidoczniać z Leo w składzie.
Gdzie grałby Gavi, nie trafiłby najprawdopodobniej do nas Torres, Abumeyang
0
A ja chciałbym zainteresować Was środkowym napastnikiem mniej znanym, może mniej spektakularnym ale o równie "głośnym nazwisku" niejakim Giovanni Simeone, synie trenera Atletico Madryt.
Ten 25 letni napastnik grający w Hellasie Veron w tym sezonie ma już na koncie 15 bramek i 4 asysty w 28 meczach ligi włoskiej.
Co o nim myślicie?
0
Szczerze mówiąc nie jestem przekonany co do transferu Kessiego.
Barca już przed sezonem chciała pozyskać Georginio Wijnaldum i na szczęście nie udało się. Kessi jest podobnym typem piłkarza i jak mi się wydaje byłby transferem zbytecznym, typowym "zadaniowcem". To już wolę by o ile obniżyłby o 50% swoje wymagania Roberto, by to on został u nas. On też w kilku meczach okazał się piłkarzem umiejącym zagrać w formacie box to box.
Jestem na nie gdyż nie wszyscy są jak Paulonho.
0
Może podpadnę części z Was ale powiem tak. Traore zaczął u nas bardzo dobrze ale każdy kolejny mecz w jego wykonaniu jest słabszy. Powiem więcej on nic tak po prawdzie nie wnosi do gry. Te minuty które dostał w meczu z Realem to potwierdzają. Już się zastanawiam czy może Trincao nie byłby lepszy od niego. Portugalczyk co prawda nie ma najlepszej prasy w Anglii ale czy podobnie nie miał złej Traore. Trincao moim zdaniem idzie korzystnie sprzedać, a wykupienie Traore będzie kosztowne. Inna opcją jest postawiernie na naszego Collado, który przypomnę był prze wypożyczeniem najlepszym piłkarzem Barcy B. Ta opcja nic by nasz nie kosztowała. A nie zapominajmy, że w rezerwach mamy również utalentowanych prawoskrzydłowych.
Osobną kwestią jest sprawa przedłużenia kontraktu z Dembele. Na miejscu Laporty jeszcze raz złożyłbym Francuzowi ofertę i powiedziałbym Debele, że to ostateczna, innej nie dostanie oraz by się określił. A jeżeli Dembuś powie, że jednak nie no to mówi się trudno
0
O ile Laporta ma takiego doradcę jak Masip to boję się o przyszłość drużyny
5
Można się zastanawiać co jest powodem, że „pod” Xavim tak wielu naszych piłkarzy podniosło poziom. Nawet taki drewniak Luki de Jong okazał się przydatny.
Alba nie filozofuje i gra z Realem po profesorsku. Busqets do niedawna wyrzucany staje się podstawowym graczem. Pique rządzi obroną, a nawet krytykowany Garcia gra coraz lepiej (a swoją drogą w meczu z Realu grał bardzo dobrze).
Myślę, że jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest po epoce Setiena, Koemana to, że piłkarze po prostu zaczęli na treningach trenować, by nie powiedzieć „zapierd…”.
Pamiętamy wypowiedzi byłych już piłkarzy Barcy, którzy wprost mówili, że za czasów w/wym dwójki trenerów i co gorsze Messiego na treningach się nie wysilano, a starszyzna miała free.
Niestety by w sporcie coś osiągnąć, by być lepszym od innych trzeba dużo i z głową trenować. A ponadto mieć wizję tego po co się trenuje. Myślę, że Xavi tę wizję piłkarzom przedstawił , a oni wzięli się do pracy. Stąd też wyniki. Przecież Barca w ostatnich meczach gra nie tylko widowiskowo ale i skutecznie ( średnia bramek z ostatnich 7 meczy to 3,43, a sześciu aż 3,66)
Pamiętajmy bez pracy nie ma kołaczy. To jest maksyma sukcesów
0
Moim zdaniem nowe transfery owszem lecz priorytet to zaspokojenie tych których już mamy. Mowa oczywiście o Gavim i Araujo. Myślę, że obaj zasługują na "5", a pensję dla nowych to max 4-4,5 gdyż są wielką nie wiadomo, a "nasi" już pokazali, że są warci "5-tki".
Moim zdaniem już teraz Araujo to poziom zbliżony do van Dijka. Tak na 80%
0
A ja chciałbym zwrócić uwagę na grę Alby w meczu z Realem. Moim zdaniem ten piłkarz zagrał genialnie, a do tego po raz pierwszy od nie wiem jak długiego czasu zagrał bez kartki i kłócenia się, symulowania.
Chciałbym by to nastąpiło w następstwie rozmowy z Xavim. Moim zdaniem to cichy bohater meczu, nie umniejszając nic Busqetsowi, Pique, Araujo, Abu czy Dembele.
0
@adukla OK. Ale Benzema ma w tym roku 35 lat więc...
Zadam pytanie jak widzielibyście Haalanda w ustawieniu w którym Barca rozszarpała Real??? Ja prawdę powiedziawszy nie widziałbym miejsca dla niego. Ale dla takiego Salaha to już tak (za Depaya, który nic ciekawego nie wniósł do gry)
0
o ile już to tańszy i lepszy SALAH
0
A ilu piłkarzy RM powołał niejaki Enrique.
Już w ubiegłym roku selekcjoner był jednym z tych co się przyczynił do "zajechania" Pedriego
0
@The_Man
Dokładnie. Jak dzisiaj widzę jest scysję z Messim. Szlaban
0
@pax
Myślę, że muszę Ci powtórzyć. O ile w polemice przeciwko Twojej opinii jest aż 31 osób, a popiera Twoje stanowisko jedynie 2 osoby, to będąc na Twoim miejscu przynajmniej zastanowił się czy przypadkiem mój punkt widzenia jest właściwy.
U Ciebie zawsze tego braku. A szkoda
Więc jako osoba starsza od Ciebie powtórzę: więcej pokory i samokrytyki.
Pozdrawiam
0
@kokos_xd
Masz rację, ja również jestem za tym, zwłaszcza, że jest tani, a gra dla Barcelony to jak mi się wydaje spełnienie jego marzeń.
Ale po pierwsze bardzo tani jak na warunki Barcelony