0

@QuentinTarantino
Masz rację lecz nie chciałem w swojej ocenie być nadto radykalnym

14

Każdy będąc uczciwym przed sobą musi przyznać, że Ter Stegen znacznie obniżył loty, co niestety potwierdzają nie tylko statystyki ale zwykłe oglądanie jego gry na przedpolu czy też gra nogami (wykopy).
W zasadzie Marc puszcza wszystko co jest do puszczenia, a jedynie incydentalnie, raz czy dwa uratował nam tyłek.
U Ter Stegen widoczny jest brak koncentracji widoczny zwłaszcza przy wyprowadzaniu piłki( złe decyzje, zwalnianie podań, no i znaczny spadek celności długich wykopów).
Niemiec gra już w Barcelonie kilka dobrych sezonów (8 sezon) i w tym czasie zasłużył na miano jednej z legend> Boję się, że w przypadku Marca mamy do czynienia, chociaż z zdecydowanie mniejszym stopniu z casusem S.Roberto, polegającym na zwykłym wypaleniu się organizmu.
Niemiec przez lata nie miał konkurencji, a później pojawiły się kontuzje. Może więc najwłaściwszy moment by Ter Stegen poczuł oddech świeżego oddechu za sobą.
Boję się, że zarówno Neto jak i Pena tego nie zapewnią. O dziwo, moim zdaniem nie najgłupszym wyborem byłby wybór Drągowskiego, który jak się wydaje jest bramkarzem bez kompleksów i na treningach mógłby na Niemca naciskach.
Swego czasu Ter Stegen poszedł do zarządu Barcelony i zażądał by to on a nie Bravo był pierwszym bramkarzem drużyny.
Może najwłaściwszy czas by i Marc poczuł taką presję i wziął się po prostu do roboty.

0

Ok. Wynik znamy, grę poszczególnych piłkarzy każdy z nas oceni po swojemu lecz to już za nami i zyje się tym co tu i teraz, a przed nami mecz z Napoli.
Czy Barcelona Xaviego ma szansę wyeliminować Napoli gdy w lepszych składach nie dawała rady Romie czy Juventusowi? Nie wiem. Wiem natomiast, że o ile tylko zagra Araujo to nasza drużyna ma całkiem dużą siłę rażenia, z tym z kolei, ze Napoli traci bardzo mało bramek
. W meczu z Napoli naszą szansą jest gra II linii. O ile ona opanuję środek boisk nie powinno być źle.
W jakim ustawieniu winna wyjść Barcelona?
Moim zdaniem jednak 1-4-4-2 z dwoma skrzydłami Dembele lewe, Traore prawe i wchodzącym do środka F.De Jongiem, a na podmęczonego przeciwnika, w miejsce Busqesta Luki de Jonga, z przesunięciem do tylu Frankiego. A zatem ja osobiście postawiłbym na sład:
Ter Stegen
Alves - Araujo - Pique - Alba
Pedri - De Jong - Busqets - Gavi
Traore - Dembele

Dest, L.de Jong, Nico, Torres, Neto

4

Niech Laporta skończy już z tym Haalandem. Już jedną "gwiazdę" za 120mln + 40 zmiennych sprowadziliśmy z Dortmundu. Z jakim skutkiem wszyscy wiedzą.
Norweg kompletnie nie pasuje do naszej filozofii gra.
Piłkarzem, a którego warto by wydać kasę o jakiej mówi się w przypadku Haalanda to jedynie Salah ale on nie opuści Liverpoolu.
A swoją droga Barcelona winna budować najbliższy projekt sportowy nie na 2-3 super drogich piłkarzach (gwiazdach?) lecz na bardzo silnej i wyrównanej kadrze, w której średnia cena za piłkarza to max 50-60 mln.

7

Panowie czy wy umiecie czytać ze zrozumieniem tekst.
Nigdzie nie jest napisane, że Busqets będzie grał wiecznie.
Na teraz wkład obu piłkarzy w grę drużyny jest bardzo duży.
Gavi to waleczność, spontaniczność i młodzieńcza fantazja, a z drugiej strony nadal bardzo duża inteligencja i wizja gry.
Autor artykułu słusznie zwrócił uwagę na faule obu piłkarzy. W przypadku Gaviego biorą się z chęci jak najszybszego odzyskania piłki czy też przeszkodzenia gry przeciwnikowi. Podobnie jest z faulami Sergi lecz tutaj dochodzi widoczny już element zmęczenia i braku szybkości.
Moim zdaniem obaj są świetni. A swoją drogą Xavi tak bardzo wysoko oceniając Busqetsa robi to nie co kurtuazyjnie lecz z drugiej strony jego klasa na tu i teraz jest jeszcze doceniana i to nie przez takich znawców jak my lecz fachowców, trenerów ale również samych piłkarzy. Bo tak po prawdzie Busqets to nadal klasa światowa.
I proponuję być dać mu spokój dograć ten sezon, a być może i następny do końca. Niech przy nim ukształtują się ostatecznie Pedri, Gavi, Nico, De Jong i inni. Może również Puig skorzysta na jego naukach.

0

Moim zdaniem pierwszym do odejścia winni być nie Francuzi lecz Roberto i to nie dlatego , ze jest słabszy od nich lecz dlatego, że jako czwarty kapitan cały czas robi klub w konia. Jako jedyny nie 'zredukował " swojego wynagrodzenia nic nie grając.
Postawa kwalifikuje go do tego by mu powiedzieć adieu.

0

Jedna jaskółka wiosny nie czyni zwłaszcza, że Barcelona grała ze "słabszym" Atletico niemniej nalezy zwrócić uwagę na kilka aspekrów, a mianowicie:
- 4 bramki, pomimo, że trzy z nich strzelili obrońcy może cieszyć
bramki były efektem bardziej agresywnej gry, wiekszego niz przed przerwą reprezentacyjną wybiegania naszych piłkarzy
- dobra gra skrzydeł. Może wielu podpadnę ale ustawienie Gaviego na lewym skrzydle spowodowało, że nie było widać braku Fatiego, a Traore w swoim debiucie zrobił więcej niż Dembele w całym sezonie. Traore rózni od Dembele to, ze jego dryblingi były konstruktywne i miały sens, w odróżnieniu do tych będących dziełem Francuza.
- dobra gra II linii. Myślę, że pomoc w składzie Pedri - Busqets - De Jong, uzupełniona Gavim na lewym skrzydle pozwoliło druzynie opanować środek boiska, dając nam kontrolę nad przebiegiem meczu.
Uważam, że świetnym ruchem było postawienie na Alvesa jako dodatkowego rozgrywającego.
- co do gry linii ataku uważam, że gra trójki Gavi - Torres- Traore była bardzo ciekawa i dającą nadzieję na przyszłość, zwłaszcza, że Xavi ma kim rotować.
Wróci Fati, jest Dembele więc Xavi będzie naprawdę miał w czym wybierać, mając jeszcze kilku zadaniowców: Breatweithe, L.De Jong, plus młodzicy.

Gorzej wygląda sytuacja w linii obrony ale o tym wszyscy wiedzą.
I na koniec dwa zdania na temat Xaviego.
Myślę, że niestety przy wyniku 4:2 i kartce dla Alvesa chyba dokonał nie najlepsze zmiany.
Wg mnie trener, w najbliższych meczach winien rotować w obrębie nastepujących piłkarzy:
Ter Stegen
Dest/Alves - Araujo - Pique - Alba
Pedri /Nico - Busqets/De Jong - Gavi
Traore/ Abde - Torres/ Bratweithe/ L.De Jong - Dembele
A jak wróca po kontuzjach: Fati, Lenglet, Garcia, Depaya nawet S.Roberto
i winno być dobrze.
A swoją drogą zastanawiam się co Xavi zrobi z Depayem, którego gra w Barcelonie przypomina mi grę Coutinho: zaczął naprawdę nieźle, a co mecz to gorzej

3

OK. Faul ewidentny, czerwona kartka jak najbardziej zasłużona. Nie mogę się zgodzić natomiast z opinią przeciwnika, gdyż Alves w całej swojej karierze, pomimo, że zawsze był walczakiem nie grał po chamsku. Osobiście nie przypominam sobie by kiedyś grając w Barcelonie został wyrzucony z boiska.
Uważam, że zajście miało charakter incydentalny.
To nie faul pokroju popełnianych przez np. Ramosa, Pepe czy Marcello i innych. Wymieniłem tutaj co prawda wyłącznie piłkarzy Realu ale akurat ich postawy świetnie nadają się na pokazania boiskowego chamstwa i cwaniactwa.

0

A ja tak z innej beczki.
Droga redakcjo proszę mi odpowiedzieć dlaczego w składzie Barcelony, który znajdziemy w zakładce "Barcelony" w linii pomocy brak Gaviego, zwłaszcza, ze miał w styczniu dołączyć do I składu ?

0

W ostatnich lata w linii ataku miała sporo piłkarzy.
Pomijając Messiego i Suareza byli lub jeszcze są w klubie : Prince Boateng, Trincoa, Aguero, Dembele, Bratweithe, Depay, Luk de Jong,
Teraz doszli Torres, Traore, Aubameyang.
Są jeszcze Abde i Ferran Jutglà, był Konrad de la Fuente czy też Collado, a nie zapominajmy jeszcze od kontuzjowanego od dłuższego czasu Fatim.
Razem 15 piłkarzy. Można zadać tylko pytanie jaki potencjał ta grupa wniosła lub wnosi do gry Barcelony. Odpowiedź prosta NIEWIELKI.
Uważam, że jak nie uszczęśliwił nas póki co Depay tak nie uszczęśliwią nas Traore i Aubameyang.
Traore już w styczniu skończył 26 lat, a Gabończyk rocznikowo ma 33 lata, który jak się wydaje „na stare lata” przyszedł do nas by móc powiedzieć „grałem w Barcelonie”.
Uważam, że przynajmniej część z w/wym. piłkarzy się tym samym kierowała.
Podzielam opinię części z Was, że również nasi młodzi, tj. Abde , Ferran Jutglà, czy Konrad de la Fuente to nie piłkarze na miarę I zespołu Barcelony.
Z młodych bezsprzecznie daje duże nadzieje na przyszłość Fati, o ile będą omijać go kontuzje, bo póki co chłopak zagrał u nas kilkanaście dobrych meczy i ciągle leczy kontuzje.
Oby przez nie, nie stał się drugim Dembele czy Coutinho, gdyż jak wynika z danych na stronie transfermarket.pl chłopak od początku sezonu 2019/2020 wypadł z gry na 477 dni !!! . Jak z tego wynika Fati więcej czasu się leczy niż gra.

0

Jestem ciekaw jak potoczą się losy Dembele, po jego "przygodzie" z Barceloną.
Myślę, że w ostateczności Francuz pokusi się na grę w PSG, o ile ono w ostateczności podtrzyma swoje zainteresowanie jego sprowadzeniem do Paryża. Wiadomo najlepsza kasa. Włodarze PSG asekurują się na wypadek odejścia Mbappe, ale klasa obu piłkarzy jest nieporównywalna,a do tego dochodzi bardzo duża skłonność Osumane do kontuzji.
Jestem bardzo ciekaw co zrobi PSG. Moim zdaniem klub ten jest skazany na "porażkę" projektu sportowego, który mieli tworzyć: Navas - Ramos- Messi - Di Maria - Neymar.
Czy to jest siła? Uważam, ze to w większości bardzo przybladłe gwiazdy, których miejsce co najwyżej jest w lidze amerykańskiej.
Taki Messi, najlepszy piłkarz w historii footbolu, zdobywca 7 Złotych Piłek w Paryżu jest cieniem samego siebie, a Neymar to piłkarz, któremu jeszcze 5-7 lat temu wróżono bajeczną karierę, lecz który przez swój trudny charakter nigdy tak po prawdzie nie wzniósł się na wyżyny swego talentu, a teraz jest jedynie jednym z wielu wyróżniających się piłkarzy, o czym może świadczyć chociażby fakt, że nie wygrał żadnego plebiscytu na najlepszego piłkarza.
W "Złotej Piłce" jego osiągnięcia to: 2 x 3 miejsca (2015, 2017) oraz 2 x 5 miejsca (2013 i 2016) i wiążą się z jego grą w Barcelonie u boku Messiego.
Wartym zauważenia jest, że od jego przejścia do PSG Neymar jr "zniknął" we wszelkiego rodzaju plebiscytach.
Wracając do Dembele powiem tak: to piłkarz, który ma wielkie mniemanie o sobie ale nie mający charakteru do bycia piłkarzem profesjonalnym. Z resztą on nigdy nim nie był, a do tego dochodzi jego nienajlepsze zachowanie, prowadzenie się oraz bardzo duża skłonność do kontuzji.
Nie wróżę mu kariery na przyszłość

0

Nie ma co mamy czym straszyć w linii ataku:
Bratweithe, L.de Jong, Torres, Traore, Dembele,
A swoją drogą uważam, że o ile nie uda się pozbyć Francuza do jutra to winien on grać jak najwięcej, a jeżeli tak to może taki atak:
Debele - Torres - Traore i może z tego coś wyjdzie

0

Uważam, że niezależnie gdzie przejdzie Dembele wszędzie po sobie zostawi smród, podobnie jak to miało miejsce we wcześniejszych jego klubach.
Dembele to niestety taki chłystek, chorągiewka na wietrze, amator, a nie profesjonalista.
To po pierwsze. A po drugie to informacja, ze jednak przejdzie do PSG.
O ile najbliższych godzinach informacja się potwierdzi, to może to świadczyć o tym, że jednak Mbappe odejdzie z PSG, Ousmane niestety do pięt nie dorasta Mbappe i znowu arabscy Francuzi kupia piłkarza, który nic im nie da.
W klubie z Paryża mamy zlepek, w większości "zgranych" gwiazd, z których o dziwo najlepiej prezentuje się Marquinhos.
PSG nie ma kompletnie wizji budowy drużyny, dlatego nie zdziwiłbym się gdyby Arabowie za sezon, dwa o ile nie zdobędą LM wycofali się z klubu.
A moim zdaniem nie zdobędą. Uważam, że odejście Mbappe, wg mnie największej ich obecnie gwiazdy spowoduje efekt domina, a w rezultacie odejście piłkarzy jeszcze spragnionych sukcesów.
A kto zostanie: Navas, Ramos, Messi, Di Maria i jeszcze kilku, którzy mają jeszcze kontrakt na kilka lat.
Uważam, że PSG może spotkać kryzys podobny do naszego, chociaż oni akurat mają kasę. Lecz co z tego skoro nie mają wizji, a do tego bardzo przeciętnego trenera.
I na koniec jeszcze jedna kwestia dotycząca PSG, a dotycząca Messiego.
Uważam, że Leo niestety nie wiedział kiedy odejść. Myślę, że ta przepychanka przed sezoniem niestety wpłynęła na niego niekorzystnie, a po drugie nie wyciągnął wniosków z odejścia Puyola, Xaviego czy Inesty...
Może podpadnę wielu z Was ale jak dla mnie w PSG Messi, póki co jest cieniem samego siebie. On gra dużo słabiej niż w Barcelonie, a jego wkład w wyniki drużyny są bardzo mizerne, co potwierdzają chociażby statystyki: 1 bramka w 11 meczach. Dla porównania Mbappe w lidze w 19 meczach strzelił tych bramek 10, a w ogóle w 27 meczach 19 bramek (liga, LM, puchary).

0

Tak czytam pojawiające się informacjach o naszych zainteresowaniach poszczególnymi piłkarzami i jedno co ciśnie się do głowy to słowo CHAOS.
Uważam, że klub nadal nie ma wizji kto powinien odejść, a zwłaszcza kto powinien przyjść. Wiem , że w tym drugim przypadku jest o wiele ciężej gdyż kasa jest pusta lecz powiem tak. Mimo tego pojawiające się nazwiska można pojawiają się ni z gruszki, ni z pietruszki.
Uważam, że sztab skautingu nie panuje nad tym. Moim zdaniem w samej lidze hiszpańskiej jest sporo piłkarzy, którzy mogliby grać w Barcelonie, uzupełnić z dobrym rezultatem ubytki, a przy tym byliby nie za drodzy.
Mecze ligowe jakie w tym sezonie rozegrała Barcelona pokazały, że nawet w zespołach dotychczas uważanych za słabych jest wielu takich piłkarzy. Wystarczy tylko po nich sięgnąć.
Niestety u nas póki co nic się nie zmieniło, dlatego mamy takich piłkarzy jak Bratweithe, Luki de Jong i im podobni. A nie zapominajmy, że był jeszcze Aguero.
Pojawiające się w grudniu i już w tym roku nazwiska piłkarzy, o których się mówi, że klub jest nimi zainteresowany mogą powodować roztrój nerwowy.
Mówiło się o Moracie, piłkarzu, który się nie mieści w podstawowym składzie Juve, piłkarzu 30 letnim. Uważam, że na nasze szczęście Atletico utrudnia jego pozyskanie.
Nie wiem ile kosztowałby transfer Moraty (z uwagi na pensję) ale np. taki młody Wiliams z Atletic by się do nas nadawał, nawet gdyby miał kosztować trochę kasy. Moim zdaniem on jest lepszy od Dembele. W zasadzie na każdej pozycji w lidze hiszpańskiej można znaleźć wartościowego piłkarza. Wystarczy tylko umieć oddzielać szlachetne ziarno od plew.

0

Czy może mi ktoś powiedzieć co tak po prawdzie robi w Barcelonie Jordi Cruyff. Bo facet nie ma żadnego doświadczenia biznesowego, negocjacyjnego, trenerskiego a i piłkarzem był nie za wysokich lotów, ot taki wróbelek

0

Pytanie, a skąd dziennikarze akurat widzieli, że dzwoni dyrektor sportowy PSG. Dziwne.. dziennikarze dla sensacji napiszą wszystko.

0

Atak na poważnie zastanawiam się czym uzasadnia Dembele swoje oczekiwania finansowe. Przecież ten chłopak przez wszystkie swe lata zawodowej kariery niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnił. Patrząc na statystyki mamy:
2015/2016 Stade Rennais 26 meczy 12 bramek,
2016/2017 Borussia Dortmund 32 mecze 6 bramek,
2017/2022 Barcelona 87 meczy 18 bramek.
Łącznie w zawodowej piłce Dembele rozegrał 145 meczy strzelając 36 bramek, a więc niespełna ćwierć bramki na mecz.
Chłopak w ciągu 7 sezonów zawodowej gry w 3 ligach rozegrał aż 145 meczy, co daje aż niespełna 21 meczy na sezon.
Można zadać również pytanie o inne statystyki jak na przykład ile wykreował bramek.
I tutaj również niezaciekawie.
Jedno w czym Francuz jest dobrym to leserowanie. W ciągu 7 sezonów opuścił 102 mecze. I najgorsze w tym jest to, ze te wszystkie 102 mecze przypadają na grę w Barcelonie.
Nie da się ukryć, że Francuz to chłopak na "102"

0

A MOŻE NA TEGO "PTYSIA" NIE MA CHĘTNYCH

2

"Postawa Piqué, Busquetsa i Alby z pewnością zasługuje na docenienie, ponieważ zrozumieli trudną sytuację ekonomiczną FC Barcelony, i obniżając pensje, pomogli klubowi".
A co na to "nasz" czwarty kapitan, który do tej pory, pomimo, ze dostaje kasę za frico nie wykonał żadnego gestu by pomóc klubowi.
Uważam, że Barcelona winna w maju podziękować mu za pobyt w klubie solidnym kopniakiem w "dupę".

1

Do czego doprowadzili kolejni zarządzajacy klubem:
Laporta, Rosell, Bartomeu.
Kiedyś było trident: Ronaldinio, Eto, Messi
później Neymar - Suarez - Messi

a teraz:
lewoskrzydłowego brak - Bratweite/ L.de Jong - prawoskrzydłowego brak
Był Griezmann teraz jest Torres
K A T A S T R O F A !!!

7

Niestety nie mogę zgodzić się z Albą.
Za dobre się wynagradza, a za złe karze.
Do Alby nie trafia to, że jest zawodowcem, dojrzałym mężczyzną, który musi być odpowiedzialny za swoje czyny.
Jordi zarabia miliony i musi mieć świadomość, że jak aktor sceniczny może otrzymywać za swoją grę brawa na stojąco, ale może być też przez widzów wygwizdany.
Wszystko zależy od niego, od tego jak się przygotuje do swojej roli.
A niestety ostatnimi czasy wychodzi na pajaca, a do tego nie godzącego się z krytyką, zasłaniając się do tego swoją bezsprzecznie dobrą karierą w Barcelonie.
Tego faktu nikt Albie nie zabiera, wszyscy doceniają to co do naszego klubu zrobił. Lecz czy za zasługi mać być wiecznie hołubiony? Chyba nie.
Alba nie przyjmuje do tego i zachowuje się jak dziecko w piaskownicy.
Może to świadczyć o tym, że nasz obrońca myśli, że jest pępkiem świata.
A tak nie jest. Nie za to klub płaci mu miliony euro byś swą postawą ośmieszał klub.
A prawda jest taka, że część z nas pacząc na to co wyczynia (symulki, wykłócanie się) ostatnimi laty Alba jest jego zachowaniem zniesmaczona i w pełni ma do tego prawo.

5

Kiedyś różnego rodzaje sportu uznawane były za grę dżentelmenów, wymagającej gry fair. Do takich należy tenis, golf, o dziwo snooker i inne.
Niestety w footballu daleko nam do gry uczciwej stad mamy do czynienia z "umieraniem" przy najmniejszym dotknięciu. Niestety do najlepszych aktorów komediantów w tym zakresie należy nas Alba. Ale każdy z nas mógłby wymienić przynajmniej kilku niewiele lepszych. Myślę jednak, że w tym rankingu Alba to zaiste TOP 5 LL.
Uważam, że najwyższa pora by władze footballu coś z tym uczynili , by zaczęli karać za "udawanie", nawet poza boiskiem, przy zielonym stoliku.
Często widzimy, że sędzia, a nawet VAR wszystkiego nie uchwyci lecz może wartym byłoby karanie grających nie fair.
Wobec tego, że obecna Barca gra tak bardzo nieporadnie często oglądam na Youtobe powtórki meczów Barcy z okresu jej świetności, a zwłaszcza mecze z Realem M.
I powiem tak oglądając te mecze na 100% nie było tam takiego udawania, pajacowania chociaż piłkarze Realu, a zwłaszcza Ramos, Pepe, Marcello czy inni nie przebierali w środkach.
Wielu z wymienionych dostawało żółte, czy też czerwone kartki lecz i tak im się wielokrotnie upiekło. Dlatego takie "komisyjne" przeglądanie meczy przez grupę sędziów byłoby dobrym narzędziem do dyscyplinowania piłkarzy i tworzenia dżentelmeńskich zachowań etc.
Niestety działające przy federacjach komisje często idą po najmniejszej linii oporu i nie wgłębiają się w istotę sprawy.
Taki Ramos to recydywista,ale i Alba to recydywista chociaż pierwszy gra w thrillerach, a Jordi w komediach.

0

Xavi winien pokazać, że ma jaja, że jest trenerem a nie kumplem Alby, Pique czy Alvesa.
Uważam, że winna w dzisiejszym meczu odpocząc.
Uważam, że Balde nie zagra gorzej od Alby, Pique ma naturalnego nastepcę Araujo, a Alves wcale nie gra lepiej od Desta. Ok. Alba zaliczył ostatnio asystę lecz nie czarujmy się, że była ona przypadkową.
Obecny sezon winien trener wykorzystać do ogrywania "młodych", nawet w sytuacji problemów z kontuzjami.
I jeszcze jedno. Moim zdaniem postawa klubu wobec Dembele jest dziecinna.
Właśnie w zaistniałej sytuacji Francuz winien grać jak najwięcej. Obecne działania klubu nic nie zmienią... one nawet są na rękę Dembele.
Francuz winien zapracować na miliony które zarabia. winien zapierd... na boisko jak miło.
Co do składu na dzisiejszy mecz osobiście postawiłbym na ustawienie 1-4-3-3. A skład:
Ter Stegen
Dest -Araujo - Lenglet - Balde
De Jong - Busqets - Pedri
Torres - Bratweithe/De Jong - Abde

Nie wiem czy Duńczyk jest już gotowy w 100% na grę, a jeżeli tak to postawiłbym na niego zwłaszcza, że piłkarz ten haruje na całej długości boiska, a dzisiaj być może będzie zachodzić taka konieczność, a Holender tego nie umie.

3

Niech płentą do opery mydlanej z Dembele będzie fakt, że ten piłkarz za którego Barcelona zapłaciła ponad 120 mln w ciągu 5 sezonów (od sezonu 2017/2018) rozegrał tylko 128 meczu (z których znaczna częśc w niepełnym wymiarze) strzelając 31 bramek.
Jak widać Barcelona wyszła na Dembele jak Zabłocki na mydle.
Jeden mecz Francuza kosztował klub ok 2 mln euro ((transfer + płaca brutto za 5 sezonów )/128 meczy)) więc jakakolwiek próba naciągania Barcelony przez agenta Francuza pana Moussa Sissokho winna być kwitowana "spieprzaj dziadu na drzewo"

0

Balde może jeszcze nic nie pokazał, ale był przymierzany jako następca Alby więc pytanie kto za niego, przynajmniej do końca tego sezonu?
Boję się, że kolejni nieźli młodzi piłkarze zostaną zmarnowani przez odejście na wypożyczenie do klubów grających zgoła odmienną piłkę od Barcelony.
Był na lewej Miranda, Cucurela, teraz Balde. Zamiast ich rozwijać swego czasu sprowadziliśmy "niewypał" Firpo, którego Barcelonie na szczęście udało się dobrze sprzedać .Podobne błędy Barca robi z obsadą prawej obrony. Ile to już było nakupowanych "gwiazd", zwłaszcza z Ameryki Południowej ale i nie tylko; pokroju Daglasa, Jeisona Murillo, Dani Morel, Wague, Semedo.
Wracając do Balde uważam, że chłopak dostał zbyt mało szans by się pokazać, podobnie jak to miało jeszcze całkiem niedawno z Konradem de la Fuente, który nieźle sprawuje się w lidze francuskiej
Myślę, że w klubie takim jak Barcelonie, podobnie jak to ma miejsce w innych podmiotach rządzą układziki. Nie dokonuje się optymalnych dla klubu transferów do i z klubu, często się przepłaca i myślę, że nie jest to robione z naiwności lecz jedynie dlatego by ktoś na tym zarobił.
Przykładem jest Puig, który jest w klubie jedynie dlatego, że pochodzi z jednej z bogatszych rodzin Katalonii. Blokujemy, a następnie rezygnujemy z Collado, a Puig grzeje sobie miejsce na ławie rezerwowych i ot tyle.

0

@wuwunio92 OK. Szanuję Twoje zdanie co do mojego wpisu lecz czy mógłbyś się merytorycznie odnieść, z których opinii nie podzielasz ale uzasadnij. A nie tylko nie bo tak i basta.

0

@BarcaFan17 Facet umiesz Ty czytać, ze zrozumieniem. Podałem statystyki Griezmanna za czasu jego gry w Barcelonie, a więc w czasie kiedy w klubie rządził Messi i gra była pod niego ustawiona.
Uważam, że gdyby Francuz grał obecnie u nas jego rola byłaby znacznie większa, a statystyki zdecydowanie lepsze, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Benzemy, który przez lata musiał pracować na "sławę" CR7, a dopiero teraz widać jakim jest wybitnym piłkarzem.
By było jasne nie jestem jakimś fanem Griezmanna lecz staram się tak po ludzku patrzeć na obecną sytuację. Uwążam, że błędem było pozbycie się Griezmanna, a zostawienie w klubie Dembele. No ale trudno płakać nad rozlanym mlekiem.

0

@blaugrana98 Masz rację Punkt dla Ciebie. Mój "wielbłąd"

1

I bardzo dobrze. Xavi, a przed nim Koeman widząc, że nie mają kogo opierają grę na „starych” ale jeszcze całkiem niezłych filarach: Ter Stegen – Pique – Alba – Busqets.
Większość tutaj pluje jadem na Busqetsa (zwłaszcza po ostatniej jego wpadce w meczu z Realem) lecz on nadal jest jednych z najlepszych, jak nie najlepszym na swej pozycji w Hiszpanii. To właśnie Sergio jest podstawowym pomocnikiem w reprezentacji La Roja. Czy to przypadek, czy Enrique całkiem zgłupiał? Chyba nie. A może zgłupieli ci, którzy wybierali Busqetsa MVP Mistrzostw Europy ad 2021 r.
Tak Busqets już nie jest tym piłkarzem jakim był jeszcze 4-5 lat temu. Wiek robi swoje lecz uważam, że to właśnie przy nim mają nabierać doświadczenia Pedri, Gavi czy Nico, podobnie jak przy Guardioli(wówczas piłkarzu) nabiera doświadczenia Xavi a nieco później Inesta. Nie może być tak, że wyrzucimy wszystkich „po 30-tce” i niech gra młodzież. Wszak młodzież musi mieć możliwość terminowania u starszyzny.
Pique to również już nie ten sam piłkarz co kilka lat wcześniej lecz tak po prawdzie, który z naszych obrońców jest od niego lepszy. Nawet hołubionemu przez nas Araujo zdarzają się poważne wpadki. No ale on może to stanowi powiew świeżości ale Pique niech idzie zająć się rodzinką etc.
Ter Stegen również to bramkarz nie tak spektakularny jak jeszcze 2-3 sezony temu lecz i on jest lepszy od Neto, a chociaż nie widziałem w akcji innych naszych bramkarzy to nie mam wątpliwości, że i od nich jest zdecydowanie lepszy. Można zatem powiedzieć, że na pozycji bramkarza nie mamy wyboru.
Pozostaje jeszcze Alba. I tutaj można powiedzieć, że mamy największy problem gdyż piłkarz ten przez wiele lat hołubiony z uwagi na jego grę, a zwłaszcza współpracę z Messim przestał się rozwijać, a na wierzch zaczęły wychodzić coraz bardziej jego brzydkie zachowania; wykłócanie się, synulki etc.
Myślę, że o ile powstało zaniedbanie to właśnie przy obsadzie lewej obrony. Brak konsekwencji oraz perspektywicznego patrzenia spowodowało, że z klubu odeszło kilku piłkarzy, którym nie dano szansy zaistnienia, a którzy już dzisiaj mogliby skutecznie walczyć z Albą o miejsce w podstawowym składzie. Myślę tutaj o Mirandzie i Cucurelli, którego jednak trenerzy innych klubów ustawili wyżej, tak jak właśnie grał Alba w Sevilli. Klub dokonywał również innych chybionych działań przy obsadzie tej pozycji ( by wymienić tylko Digne, Firpo).
Nie wiem jakie możliwości ma Balde ale chciałbym by klub i jego nie zmarnował gdyż mamy go za darmo i może dobrym byłoby go ogrywać. Moim zdaniem chłopak ma smykałkę.
Uważam, że nasze problemy wcale nie wynikają z tego, że najwięcej grają w drużynie Barcy „weterani” lecz to, że padakę grają tacy piłkarze jak F.De Jong, Depay, Dembele. Ten ostatni robi wiele szumu ale tak po prawdzie to taki wiaterek, który kompletnie nic nie robi drużynom przeciwnym. A co do gry dwóch Holendrów to ostatnia ich gra woła o pomstę do Nieba.
Jeżeli na to nałożą się jeszcze pojedyncze błędy pozostałych piłkarzy mamy tak jak mamy czyli, że Barca męczy się nawet z meczach z zespołami z dołu tabeli ligowej.

2

Nie że bym bronił Traore ale jak czytam te Wasze opinie to nie wiem czy się śmiać czy płakać.
No bo Traore be, Trincao tutaj wymieniony be, Dembele be, Tete be, zwłaszcza, że gole strzela ponoć tylko ogórkom i tak dalej i tak dalej.
Podzielam opinię , że Traore to taki dzik ale czy jest de facto słabszy od Dembele, który tak po prawdzie przez cały okres pobytu w Barcelonie de facto nic nie pokazał i był typowym strusiem pędziwiatrem. Ktoś tutaj wspomniał o Abde. No dobrze a co Abde pokazał? Jakie do tej pory mieliśmy z niego korzyści? Też trochę szumu i nic nadto.
Myślę, ze w obecnej sytuacji kadrowej, a zwłaszcza finansowej, kiedy Barcelony nie stać na sprowadzenie rasowego skrzydłowego, w sytuacji, że raczej przesądzonym jest odejście Dembele to "odzyskanie" za frico Traore i Trincao, a zwłaszcza powrót po tym sezonie Collado (wypożyczony do Granady) może nam dać oddech do czasu finansowego "pozbierania się "Barcelony.
I na koniec odniosę się do pojawiających się informacji o tym, że Barcelona będzie próbowała pozyskać Hallanda.
Myślę sobie tak, że klub nawet w tak dramatycznej sytuacji dla poprawy wizerunku oraz ściągnięcia sponsorów potrzebuje pozyskania dużej gwiazdy. Mbappe odpad - wiadomo on wybierze Real, więc szczerze mówiąc na rynku poza Norwegiem nie widzę innej gwiazdy. Dlatego nie dziwię się, że Laporta mówi o zamiarze jego sprowadzenia na na Camp Nou.
Moim jednak zdaniem piłkarz ten kompletnie nie pasuje do stylu gry Barcelony. Czy ktoś wyobraża sobie jego ewentualne wkomponowanie do drużyny, wkomponowania piłkarza, któremu obca jest gra kombinacyjna.
I jeszcze jedno: Barca w ostatnim dziesięcioleciu kupiła kilku piłkarzy za bardzo duże pieniądze. I myślę, że nie najlepiej na tym wyszła. Transfery te były kompletnie nietrafione i w żadnym razie się nie spłaciły. I nie myślę tutaj wyłącznie o Coutinho czy Dembele Nawet taki F.De Jong, który kosztował nas 75 mln również, póki co się nie spłacił. A takich przepłaconych piłkarzy było więcej. Nawet wydanie 40 mln + zmienne na Gomeza było przepłacone
Barca potrzebuje budować drużynę w oparciu o naszych wychowanków uzupełnionych "charakternymi", walecznymi, a przy tym dobrze wyszkolonymi "średniakami", których można kupić za maks.30-45 mln lecz piłkarzy nie branych z łapanki lecz, których transfer będzie przemyślany.
Wszyscy bowiem wiemy jak wielu, zwłaszcza w ostatnich 5 latach Barcelona pozyskała piłkarzy, którzy nic nie wnieśli do drużyny, a jedynie mieli szczęście ubrać koszulkę Barcelony. Zauważmy, że prawie wszyscy ci piłkarze już nie grają w naszej drużynie. Można w tym miejscu jedynie zadać pytanie na czym opierał się skauting i kto tak po prawdzie decydował o tym, że ten, a nie tamten piłkarz został za transferowany do klubu

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?