0

Nie zdziwiłbym sie gdyby zauważalny spadek formy takich piłkarzy jak Ter Stegen czy De Jong miał długie dno i piłkarze nie widząc perspektyw na sukcesy, zwłaszcza po odejściu Messiego i Suareza mysleli o zmianie otoczenia.
Przeciej chyba dla wszystkich jest wiadomym, że obaj bez wiekszych problemów znajdą bardzo korzystne oferty np. z Anglii, Niemiec czy Włoszech.

0

@rogal478 Czy na pewno?
Chłopak popełnia wiele błedów, złe krycie, skłonność do głupich akrtek. No i w 12 meczach 2 czerwone kartki. Rzeczywiście lepszy

7

A ja zadam pytanie kto odpowiada za sprowadzenie do klubu piłkarza.
Ktoś musiał mieć jego szczegółową z uwagi na poziom historię chorób. Czy tam nie pisało, ze piłkarz może mieć "problemy"?
Generalnie służba zdrowia klubowa powaznie leży nie tylko w Barcelonie, o czym świadvczy sprowadzenie przez Inter Ericsena z poważną wadą serca.
Ale u nas to kryminał. Po odejściu sztabu medycznego do MC (sprowadził go Guardiola) opieka medyczna padła. Nigdy w ostatnich kilkunastulatach w Barcelonie nie było tylu kontuzji. Ale to nie tylko sztabu medycznego ale również osób odpowiedzialnych za przygotowanie fizyczne oraz odnowę biologiczną.
Valverdę czy też Zetien sami stwierdzili wręcz, że nie przywiązują większej wagi do przygotowania fizycznego (!!!). U Kumana też piłkarzom starczało sił na max 70 min.
Na chwilę obecną w Barcelonie swoisty szpital: różnego rodzaju urazy mają: Alba, Araujo, Pique, Roberto, Gonzalez, Pedri, De Jong, Fati, Dembele, Bratweithe, Aguero.
11 piłkarzy. Przecież to ponad 40% składu pierwszj drużyny. To dramat.
Zwracam uwagę, że wczoraj z problemami zdrowotnymi zeszli Pique, Aguero i Gonzalez.
Zwracam uwagę na ostatniego, który już przed tym jak wskazywał na konieczność zmiany był bardzo zmęcznony, co może wskazywać, że wszystko jest konsekwencją złego przygotowania do sezonu.
Niech tak dalej klub zażyna "młodych", a niedługo każdy z nich zaliczy kontuzje. Czy kontuzje Fatiego i Pedriego nic im nie mówią. Ci chłopcy nie mogą być eksploatowani non stop. Póki jest jeszcze u nas Roberto również Dest winien dostawać od czasu do czasu "wolne", zwłaszcza, że jest jeszcze Mingueza. Podobnie Garcia. Wszak jest Lenglet, a nawet Umtiti.

0

To znaczy, że Bartek pod koniec swojego szefowania w Barcelonie nie płacił Koemanowi???

0

@qubilaj87 I tak z wymienionych obrońców (stoperów) Pique reprezentuje najlepszą formę. No i nie zapominajmy o jego "geście" wobec Barcelony

7

S. Roberto, S.Roberto, S.Roberto

0

@a1a O tym to nawet wstyd pisać

2

Uważam decyzję o zwolnieniu Koemana za słuszną, niezależnie od tego czy klub ma już wypracowane wyjście awaryjne, czy też dopiero teraz po wczorajszym meczu Laporta i jego zespół zamierzają szukać trenera.
Trenowanie takiego zespołu jak Barcelona przerosło Koemana, gdyż po prostu nie ma on odpowiedniego warsztatu trenerskiego, a do tego jest osobą upartą i konfliktową.
W minionym sezonie mając wszelkie atuty by zdobyć mistrzostwo Hiszpanii Koeman zmarnował cały wysiłek drużyny, w następstwie braku koncepcji gry, uprzedzeniami w stosunku do co niektórych piłkarzy czy też brakiem właściwych roszad w zależności od sytuacji na boisku (często zmiany były nieprzemyślane, na zasadzie a może się uda). Koeman też nadmiernie eksploatował co niektórych piłkarzy, co miało wpływ na ich słabszą grę w końcówce sezonu (Pedri, De Jong).
W tym miejscu należy zauważyć, że w konsekwencji tak dużego obciążenia tych dwóch piłkarzy jeden jest już od pewnego czasu kontuzjowany ale i przed kontuzją grał słabiej, a De Jong gra jak gra, mając totalny spadek formy.
Pytanie kto przyjdzie i jak jego obecność wpłynie na zespół.
Wiele wskazuje, że może to być Xavi.
Co niektórzy piszą tutaj, że za młody. Czy na pewno?
Pragnę zwrócić uwagę, że Xavi ma obecnie 41 lat, a gdy pierwszy zespół Barcelony w 2008 r. obejmował niejaki Guardiola miał on jedynie 37 lat.
Inny przykład niejaki Nagelsmann 34 lata i jest trenerem wielkiego Bayernu.
Więc proponuję przestać wypominać Xaviemu młody wiek czy też brak doświadczenia, chociaż faktem jest, że nie trenował zespołów/zespołu europejskiego.
Myślę, że Xavi mógłby odbudować szatnię i wlać w serca piłkarzy, zwłaszcza tych młodszych odrobinę nadziei i wiarę, że pokona się trudności.
W Barcelonie od dłuższego czasu są duże problemy, które w latach 2010-2015 były przykrywane sukcesami drużyny, a w późniejszym okresie stopniowo były odsłaniane.
W świetle tego nie dziwi, że w zasadzie po epoce Guardioli Barcelona nie miała jakiegoś wybitnego trenera.
Nie byli nimi Tato Martinez, Valverde, Setien czy Koeman. Nie byli nimi również Villanowa i Enrique, pomimo, że za tych trenerów Barcelona odnosiła jeszcze duże sukcesy. Uważam jednak, że w dużej mierze była to zasługa samych piłkarzy niż trenerów.
Powiem tak wg. mnie potencjał piłkarski pierwszego zespołu pomimo, że nie zwala z nóg rodzi nadzieję.
W zespole jest wielu utalentowanych młodzików, którzy już dostawali szansę oraz takich, którzy tej szansy nie dostawali lub dostawali bardzo mało (Balde, Puig i…. niezarejestrowany Collado).
A swoją drogą czy nie uważacie, że taki Collado dałby drużynie więcej od Lukiego de Jonga (chociaż nominalnie obaj piłkarze grają na nieco innych pozycjach).
No ale nie, Koeman się uparł i zmarnował chłopakowi co najmniej pół sezonu jedynie po to by mieć w zespole swojego ziomka Lukiego.
Moim zdaniem nowy trener mimo wszystko winien skład oprzeć na „weteranach” Ter Stegenie, Pique, Busqetsie i Albie, pomimo, że i im zdarzają się wpadki. Oni jednak nadal mimo tego są ostoją linii defensywnej i pomocy.
Nowy trener winien dokonać pewnych roszad w zespole.
Myślę, że winien zrezygnować z Luki De Jonga kosztem Collado.
Winien wyjaśnić kwestię dalszej obecności w drużynie S.Roberto, który nie dojść, że odnotowuje totalny spadek jakości gry to nadal jako jedyny z kapitanów kombinuje z kontraktem (nie chce się zgodzić na jego modyfikację i obniżenie pensji).
Podobnie ma się sprawa z Dembele. Moim zdaniem chłopak robi klub w konia dlatego najlepszym wyjściem byłoby, ażeby nowy trener zrezygnował z jego usług (zwłaszcza, ze w zasadzie nie świadczy on pracy, a najczęściej ogląda mecze z trybun). Na prawym skrzydle, w jego miejsce mogliby grać Collado, Demir, a i opcją jest Dest.
Kończąc powiem tak: nowy trener winien w nowym sezonie w oparciu o wspomnianą czwórkę weteranów postawić na młodych, którzy o ile dostaną szansę mogą dużo dać drużynie, zwłaszcza serce.
Taki N.Gonzalez by wczoraj jednym z lepszych piłkarzy. Szanse winien dostawać Puig, Balde. A jak wrócą Araujo, Pedri i Fati to będzie dobrze
A nie zapominajmy starszych wiekiem Aguero czy De Jongu.
Pominąłem wyżej dwa nazwisko, a mianowicie Coutinho i Depaya, gdyż obaj ci piłkarze mnie nie przekonują.
Wczoraj Coutinho moim zdaniem po raz kolejny zawiódł i może lepiej byłoby coś na nim zarobić, zwłaszcza, że na jego pozycji gra Pedri, którego naturalnym zmiennikiem mógłby być Puig.
Również coraz słabiej gra Depay. Powiem więcej, jego gra powoli zaczyna irytować.
I nie chodzi tutaj o nie strzelenie karnego bo akurat to zdarzyło się niejednokrotnie nawet Messiemu czy CR7.
Myślę, że może odejście Koemana spowoduje, że Depay przestanie być przekonany o swojej pierwszoplanowej roli w zespole. Depay winien być jednym z wielu i gdy gra słabiej jak ostatnio to do zmiany.
Moim zdaniem piłkarze tacy właśnie jak S.Roberto, Coutinho i Depay winni dograć w Barcelonie do końca sezonu, a decyzje o ich dalszej przydatności winny zapaść właśnie w czerwcu 2022 r.
Co do Dembele klub ostateczne stanowisko w jego sprawie winien mieć już uzgodnione z początkiem nowego roku.
O ile Dembele do tego czasu nie podpisze nowego kontraktu to niestety należy go sprzedać.
W przypadku Lukiego de Jonga uważam, że piłkarz ten winien odejść zimą, a w jego miejsce do drużyny należy wprowadzić Collado, a w razie potrzeby na mecze powoływać też środkowego napastnika z zespołu rezerw.
Ot tyle.

0

Chłopie. Ciebie jako trenera nie martwi gra drużyny. Przecież ona gra bez ładu składu. Żadnych schematów, żadnych przemyślanych rozwiązań taktycznych. Do chwili obecnej co mecz to inna zbieranina wyjściowego składu. Piłkarze wystawiani są do gry na chybił trafi; a może coś wniesie do gry.
Panie trenerze panu brakuje wiedzy i umiejętności. Stąd te przegrane mecz, dlatego przegrał Pan wszystkie mecze z silnymi przeciwnikami

0

@Yoshi94 Lenglet przecież w sezonie już grał i to calkiem dobrze.

2

Uważam decyzję o zwolnieniu Koemana za słuszną, niezależnie od tego czy klub ma już wypracowane wyjście awaryjne, czy też dopiero teraz po wczorajszym meczu Laporta i jego zespół zamierzają szukać trenera.
Trenowanie takiego zespołu jak Barcelona przerosło Koemana, gdyż po prostu nie ma on odpowiedniego warsztatu trenerskiego, a do tego jest osobą upartą i konfliktową.
W minionym sezonie mając wszelkie atuty by zdobyć mistrzostwo Hiszpanii Koeman zmarnował cały wysiłek drużyny, w następstwie braku koncepcji gry, uprzedzeniami w stosunku do co niektórych piłkarzy czy też brakiem właściwych roszad w zależności od sytuacji na boisku (często zmiany były nieprzemyślane, na zasadzie a może się uda). Koeman też nadmiernie eksploatował co niektórych piłkarzy, co miało wpływ na ich słabszą grę w końcówce sezonu (Pedri, De Jong).
W tym miejscu należy zauważyć, że w konsekwencji tak dużego obciążenia tych dwóch piłkarzy jeden jest już od pewnego czasu kontuzjowany ale i przed kontuzją grał słabiej, a De Jong gra jak gra, mając totalny spadek formy.
Pytanie kto przyjdzie i jak jego obecność wpłynie na zespół.
Wiele wskazuje, że może to być Xavi.
Co niektórzy piszą tutaj, że za młody. Czy na pewno?
Pragnę zwrócić uwagę, że Xavi ma obecnie 41 lat, a gdy pierwszy zespół Barcelony w 2008 r. obejmował niejaki Guardiola miał on jedynie 37 lat.
Inny przykład niejaki Nagelsmann 34 lata i jest trenerem wielkiego Bayernu.
Więc proponuję przestać wypominać Xaviemu młody wiek czy też brak doświadczenia, chociaż faktem jest, że nie trenował zespołów/zespołu europejskiego.
Myślę, że Xavi mógłby odbudować szatnię i wlać w serca piłkarzy, zwłaszcza tych młodszych odrobinę nadziei i wiarę, że pokona się trudności.
W Barcelonie od dłuższego czasu są duże problemy, które w latach 2010-2015 były przykrywane sukcesami drużyny, a w późniejszym okresie stopniowo były odsłaniane.
W świetle tego nie dziwi, że w zasadzie po epoce Guardioli Barcelona nie miała jakiegoś wybitnego trenera.
Nie byli nimi Tato Martinez, Valverde, Setien czy Koeman. Nie byli nimi również Villanowa i Enrique, pomimo, że za tych trenerów Barcelona odnosiła jeszcze duże sukcesy. Uważam jednak, że w dużej mierze była to zasługa samych piłkarzy niż trenerów.
Powiem tak wg. mnie potencjał piłkarski pierwszego zespołu pomimo, że nie zwala z nóg rodzi nadzieję.
W zespole jest wielu utalentowanych młodzików, którzy już dostawali szansę oraz takich, którzy tej szansy nie dostawali lub dostawali bardzo mało (Balde, Puig i…. niezarejestrowany Collado).
A swoją drogą czy nie uważacie, że taki Collado dałby drużynie więcej od Lukiego de Jonga (chociaż nominalnie obaj piłkarze grają na nieco innych pozycjach).
No ale nie, Koeman się uparł i zmarnował chłopakowi co najmniej pół sezonu jedynie po to by mieć w zespole swojego ziomka Lukiego.
Moim zdaniem nowy trener mimo wszystko winien skład oprzeć na „weteranach” Ter Stegenie, Pique, Busqetsie i Albie, pomimo, że i im zdarzają się wpadki. Oni jednak nadal mimo tego są ostoją linii defensywnej i pomocy.
Nowy trener winien dokonać pewnych roszad w zespole.
Myślę, że winien zrezygnować z Luki De Jonga kosztem Collado.
Winien wyjaśnić kwestię dalszej obecności w drużynie S.Roberto, który nie dojść, że odnotowuje totalny spadek jakości gry to nadal jako jedyny z kapitanów kombinuje z kontraktem (nie chce się zgodzić na jego modyfikację i obniżenie pensji).
Podobnie ma się sprawa z Dembele. Moim zdaniem chłopak robi klub w konia dlatego najlepszym wyjściem byłoby, ażeby nowy trener zrezygnował z jego usług (zwłaszcza, ze w zasadzie nie świadczy on pracy, a najczęściej ogląda mecze z trybun). Na prawym skrzydle, w jego miejsce mogliby grać Collado, Demir, a i opcją jest Dest.
Kończąc powiem tak: nowy trener winien w nowym sezonie w oparciu o wspomnianą czwórkę weteranów postawić na młodych, którzy o ile dostaną szansę mogą dużo dać drużynie, zwłaszcza serce.
Taki N.Gonzalez by wczoraj jednym z lepszych piłkarzy. Szanse winien dostawać Puig, Balde. A jak wrócą Araujo, Pedri i Fati to będzie dobrze
A nie zapominajmy starszych wiekiem Aguero czy De Jongu.
Pominąłem wyżej dwa nazwisko, a mianowicie Coutinho i Depaya, gdyż obaj ci piłkarze mnie nie przekonują.
Wczoraj Coutinho moim zdaniem po raz kolejny zawiódł i może lepiej byłoby coś na nim zarobić, zwłaszcza, że na jego pozycji gra Pedri, którego naturalnym zmiennikiem mógłby być Puig.
Również coraz słabiej gra Depay. Powiem więcej, jego gra powoli zaczyna irytować.
I nie chodzi tutaj o nie strzelenie karnego bo akurat to zdarzyło się niejednokrotnie nawet Messiemu czy CR7.
Myślę, że może odejście Koemana spowoduje, że Depay przestanie być przekonany o swojej pierwszoplanowej roli w zespole. Depay winien być jednym z wielu i gdy gra słabiej jak ostatnio to do zmiany.
Moim zdaniem piłkarze tacy właśnie jak S.Roberto, Coutinho i Depay winni dograć w Barcelonie do końca sezonu, a decyzje o ich dalszej przydatności winny zapaść właśnie w czerwcu 2022 r.
Co do Dembele klub ostateczne stanowisko w jego sprawie winien mieć już uzgodnione z początkiem nowego roku.
O ile Dembele do tego czasu nie podpisze nowego kontraktu to niestety należy go sprzedać.
W przypadku Lukiego de Jonga uważam, że piłkarz ten winien odejść zimą, a w jego miejsce do drużyny należy wprowadzić Collado, a w razie potrzeby na mecze powoływać też środkowego napastnika z zespołu rezerw.
Ot tyle.

0

@slayer Przepraszam przypomnij mi kto asystował przy bramce Aguero w meczu z Realem

0

A może:
Ter Stegen
Dest - Pique - Lenglet/Umtiti - Alba
S.Roberto - Busqets - Puig
Demir - Aguero- Coutinho

Wszystkie dzienniki przewidują na lewym stoperze Garcię. Myślę, że Koeman winien dać szansę pokazania się Lengletowi, który całkiem dobrze pokazał się w meczu LM, a nawet Umtitiemu, zwłaszcza, że Garcia naprawdę wykazuje duże braki i popełnia szereg błędów, a do tego popełnia głupie faule.
Dwa słowa dlaczego pominąłem Depaya. Myślę, że chłopak powinien dostać szansę nie tylko do odpoczynku (rozegrał najwięcej minut- najwięcej w drużynie) ale również nieco czasu na przemyślenie swojej roli w drużynie (by grał bardziej zespołowo, mądrzej i nie gwiazdorzył).
Również odpocząć winien De Jong bo jego gra nie zachwyca. Boję się, że również w przypadku Holendra w grę może wchodzić przemęczenie meczami z dwóch ostatnich sezonów (zarówno Setien jak i Koeman bardzo go eksploatowali).
W wyjściowym składzie postawiłem na skrzydle na Coutinho licząc, że lepszym rozwiązaniem byłoby gdyby szybki Fati wszedł na już podmęczonego przeciwnika.
W wyjściowej jedenastce nie wystawiłem również Gaviego.
Jak się wydaje ten 17 letni chłopaczek może też odczuwać pierwsze oznaki przemęczenie (zwłaszcza, że grał dodatkowo 2 mecze w reprezentacji).
A więc Gavi dzisiaj na ławkę.
Rayo jest co prawda 7 w tabeli, a więc wyżej o 2 miejsca od Barcelony lecz jak się wydaje drużyna przeciwnika dostała zadyszki i zgromadziła w ostatnich trzech meczach jedynie 3 pkt. (P, Z, P) dlatego uważam, że Barca winna wejść w mecz z odwagą i atakować.
Wymogiem są dzisiaj 3 pkt.
A swoją drogą gdyby dzisiaj, nie daj Boże Barcelona przegrała to koniecznością byłaby zmiana trenera gdyż strata punktowa na tym etapie rozgrywek byłaby tak dużą, że Barcelonie byłoby bliżej strefy spadkowej niż miejsc dającej szansę na grę w przyszłorocznej LM, a to byłaby strata grubych milionów.

4

Za portalem "Transfermarket"
Ousmane Dembele - kontuzje od czasu przyjścia do FC Barcelona w dniu 25.sierpnia 2017 r.:
sezon 2017/2018 - wypada na 27 meczy (132 dni)
sezon 2018/2019 - wypada na 19 meczy (86 dni)
sezon 2019/2020 - wypada na 38 meczy (294 dni)
sezon 2020/2021 - wypada na 19 meczy (152 dni)
sezon 2021/2022 - nie rozegrał żadnego meczy - wypadł mu cały pressezon, wszystkie mecze LL i LM. Razem 19 meczy (11 LL, 3 LM, 5 towarzyskich na przełomie lipca i sierpnia) - (102 dni).
Podsumowując od czasu przyjścia do Barcelony Dembele nie był do dyspozycji trenera przez 766 dni, opuszczając 122 mecze.
Zważywszy, że od chwili przybycia do Barcelony do dzisiaj minęło 1525 dni Dembele nie był zdolny do gry przez 50,2% dni

Powyższe pozostawiam bez komentarza

0

Facet wracaj z skąd przyszedłeś. Kilka meczy 2 czerwone kartki, wiele wpadek takich wielbładów jak wczoraj.
Patrząc na jego wczorajszą gre można żałować, że nie zagrał Lenglet.

4

Panowie nie ma co rozdzielać szat. Wczoraj wygrała drużyna znacznie lepsza, mocniejsza personalnie, lepiej zgrana, mająca na boisku i na ławce trenerskiej lepszy potencjał.
No bo tak po prawdzie w zasadzie na każdej pozycji Real miał lepszych piłkarzy za wyjątkiem Pique i Busqetsa, którzy dorównywali piłkarzom przeciwnika na swoich pozycjach.
A inni? Nawet Alba na tle Mendeyego wypadł blado. Taki Mingueza to chłopaczek nie mogący się równać z grającym wczoraj na prawej obronie Vazquezem.
A druga liniia Realu w składzie Modrić, Kroos, Casemiro.
O czym my mówimy. Nawet bramkarz Realu jest obecnie zdecydowanie lepszy od Ter Stegena.
Osobna sprawa to trener. Niestety na ławce trenerskie Barcelony właściwie go nie ma. Świetnie w studiu pomeczowym w Canal + podsumował Koemana redaktor Orłowski, który stwierdził, że Koeman swoimi decyzjami zaskakuje samego siebie. Nasz trener nie ma wizji tego co się może wydarzyć i nie przygotowuje odpowiedniej taktyki oraz odpowiedniej do niej graczy.
Moim zdaniem on "kombinuje" i mysli, że może się uda.
Wszyscy wiedzieli, chyba oprócz trenera, że Real zagra spokojnie i z kontry, a Vinicius będzie osmieszał takiego piłkarza jak Mingueza. Wszyscy oprócz trenera.
Podobnie z obsadą II linii. Przecież naprzeciw w/wym. II linii Realu należąło wystawić piłkarzy ogranich i doświadczonych. I kogo wystawia trener "młokosa" Gaviego. Cutinho nie zagrał nic nadzwyczajnego niemniej z chwilą jego pojawienia się na boisku gra się uspokoiła i wyrównała.
O braku koncepcji gry drużyny wskazuje również wprowadzenie Luki de Jonga. Koeman wpada w jednej skrajności w drugą, a co gorsza doprowadził do tego, że nasi piłkarze nie potrafią dobrze zagrać nawet w trójkątach.
Po el clasico oglądałem mecze MU z Liverpoolem i Juve z Interem PSG z OM.
I powiem tak z zespołami angielskimi Barcelona nie ma żadnych szans ale co gorsza z wszystkimi wyżej wymienionymi również.
Prawda jest taka: na naszych oczach ideał osiągną dna.

3

My tutaj polemizujemy kto winny: sztab medyczny, trener czy może sam piłkarz. Moim zdaniem należy powiedzieć wprost NIE !!!.
Winnym jest KLUB i ci którzy w nim rządzą. Czy w Barcelonie jest samowolka, czy nie ma odpowiednich procedur, w którym jest jasno powiedziane kto decyduje, że dziaj, a nie wcześniej można zawodnika wprowadzić do gry i w jakim wymiarze.
A w Barcelonie jak w XIX wiecznej manufakturze.
Myślę, że w Barcelonie obszar medyczny kuleje od wielu lat.
Plaga kontuzji. Przychodzą piłkarze z ligii angielskiej, ligi opartej na intensywności,tacy jak Veraelen, Coutinho i co kontuzje, z ligi niemieckiej np. Dembele i znowu kontuzja za kontuzja. A ci piłkarze wtych ligach grali .
A co powiedzieć o naszych piłkarzach.
Myślę też, że w Barcelonie leży odnowa biologiczna a trenerzy niestety dobierają niewłaściwy zakres ćwiczeń.
Ot i tyle.
Co do Pedriego to głównym winowajcą jego obecnego urazu może być on sam, bo chciał jak każdy młodzian grać. Ale od czego jest sztab medyczny i szkoleniowy.
KOEMAN wolał zaryzykować zdrowie Pedriego niż wystawić Puiga czy innego młodzika.
Boję się, że trener podobny błąd zrobi z Gavim,który również jest już zmęczony, zwłaszcza, że grał dodatkowe dwa mecze w reprezentacji.
Trener niestety zamiast rotować, zarzyna piłkarzy

0

@pax Pomimo, że często się z Tobą nie zgadzam dzisiaj wręcz przeciwnie.
Smutnym jest to, że my zwykli kibice dostrzegamy to czego nie dostrzegają, rzekomi profesjonaliści. Świat staną na głowie.
A wracając do naszych młodych boję się, że Koeman podobnie zajedzie Gaviego

0

@kaczorra86 Chłopie czy ty jesteś ślepy popatrz sobie na widoczne gesty w ich zachowaniach.

3

Wczorajszy mecz z zespołem, który po losowaniu był skazywany niejako z automatu na ostatnie miejsce w grupie pokazał, że w rewanżu wcale Dynamo nie będzie na straconej pozycji i może nas ograć jak swego czasu Roma.
Pokazał również, niestety po raz kolejny, że trener nie ma wizji gry drużyny, wyjściowa jedenastka bywa wystawiana na chybił trafił, a drużyna pomimo upływu od rozpoczęcia sezonu 10 tygodni nadal nie wypracowała schematów gry.
OK. Trenera mogą tłumaczyć liczne kontuzje lecz nie jest to usprawiedliwieniem, zwłaszcza gdy widzi się jakich on wykonawców wybiera.
Jak już pisałem po meczu z Valencią Koeman kompletnie nie myśli, na potwierdzenie czego wskazywałem na Aguero, którego „by nabrał minut” trener wprowadził uwaga ! w 86 min.(pytanie tylko po co – chyba jedynie by go kibice przywitali). Aguero w meczu ligowym winien dostać 20-30 min, by mógł wejść w meczu z Dynamem np. już od początku drugiej połowy.(a nawet w wyjściowej jedenastce – na 45 min)
Koeman dokonuje kompletnie niezrozumiałych zmian. O ile chciał dokonywać zmian to mógł za De Jonga wprowadzić właśnie Argentynczyka, za wyjątkowo słabego Gaviego Puiga, za Depaya właśnie 75 min. Fatiego.
A swoją drogą co chciał osiągnąć Koeman wystawiając Luki de Jonga, który notabene nie grał bodaj w 2 ostatnich meczach ligowych. Trener wprowadza często krytykowanego S.Roberto – można tylko zadać pytanie po co? Wczorajszy mecz pokazał po raz kolejny, że on naprawdę bardzo niewiele daje drużynie, a koledzy poniekąd pomijają go w grze.
We wczorajszym meczu bardzo słabo zagrali: Luki de Jong, i niestety obaj zmiennicy Fati i Coutinho, przy czym w przypadku Brazylijczyka myślę, że wynika to z problemów psychicznych. Nie wiem czy nie będę bliski prawdy gdy napiszę , że Fati to chyba przegrał wszystkie pojedynki, a Coutinho nie był wiele lepszy, przy czym w przypadku Brazylijczyka dodatkowo drażni jego ślamazarność w powrotach na swoją połowę by wesprzeć linie defensywne gdy przeciwnik atakuje.
Moim zdaniem dobrze zagrał Pique, a jego ocenę poprawia dodatkowo zwycięska bramka.
Niezły mecz zaliczyli: Busqets, Alba i De Jong.
Niepokoi mnie natomiast coraz mniejszy wpływ na grę Depaya.
Można wręcz powiedzieć, że „czym dalej w las to gorzej”. Holender rozpoczął grę w Barcelonie z wysokiego „C”. Na dzisiaj o ile to jeszcze jest”c” to już raczej małe.
Boję się, że Depay uwierzył, że po odejściu Messiego i przy Koemanie zostanie największą gwiazdą drużyny. Zobaczymy, życie pokaże.
Wczoraj po raz kolejny Koeman pokazał jakim jest upartym człowiekiem.
Przy braku Pedriego wystawił Gaviego w podstawowym składzie. I słusznie.
Chłopak zasłużył na to, lecz on jest już chyba zmęczony serią spotkań (w tym reprezentacyjnych) albo ma spadek formy.
I co robi Koeman, za mało produktywnego wczoraj Gaviego, zamiast dać szansę wykazania się Puigowi wprowadza do drugiej linii S.Roberto. Nie wiem czy się śmiać czy płakać.
Jak mi się wydaje Holender ma świadomość, że z drużyną w obecnym składzie nic nie ugra, zwłaszcza, że jest miernym trenerem dlatego najlepiej odszedłby z klubu i chyba w duszy czeka na to, że klub go zwolni, a on dostanie kilkunastomilionową odprawę.
I dlatego robi co chce, pozwala sobie wszystkim grać na nosie, nawet „polemizując” z prezydentem klubu.
Boję się, że najbliższe el clasico będzie dla Barcy bardzo przykre, zwłaszcza porównując to co zarówno Barcelona jak i Real pokazali w ostatniej kolejce LM.
A co do LM to niestety oby się nie okazało, że Barcelona od niepamiętnych czasów nie tylko, że nie wyjdzie z grupy lecz nawet nie zakwalifikuje się do Ligi Europy.
Niemniej pamiętajmy : nadzieja umiera ostatnia.

0

Boję się, że Fati nie udźwignie tego szumu który powstał wokół jego osoby, nadziei kibiców związanych z jego osobą oraz zaufaniu klubu wyrażonym przyznaniu mu numeru po wielkim MESSIM.
Bezsprzecznie Fati ma talent, potencjał lecz przynajmniej wczorajszy mecz pokazał, że chłopakowi jeszcze bardzo dużo brakuje. Boję się też by dwie bramki, które strzelił po powrocie po kontuzji nie przewróciły mu w głowie.
I jeszcze jedno myślę, że Fati to inny typ osobowości od takiego Pedriego, który po rozegraniu w minionym sezonie 74 meczu, zdobyciu medalu olimpijskiego wraz z drużyną Hiszpanii nadal pozostał tym skromnym Pedrim.
Niemniej należy się cieszyć, że kolejny młody chłopak podpisał nowy kontrakt i niech się jak najwięcej uczą od naszych "dziadków", tj. Pique, Busqetsa czy nawet Alby, którzy akurat wczoraj bardzo dobrze się pokazali.

0

Ktoś tutaj słusznie zauważył, że Nico znika po wyjściu na boisko. Można po raz enty wrzucić kamyczek do ogródka Koemana. On wprowadzi wszystkich byle nie dać szansy Puigowi.
Po co nam było w pewnym momencie trzech pomocników o podobnym profilu (Busqets, De Jong, Gonzalez)

0

@DJ6 Kolego. Mam 64 lata i twoje przeświadczenie o konieczności budowy stadionu o pojemności 100 tysięcy jest raczej UTOPIĄ. Powtórzę, który z klubów ma taki stadion. Odpowiedź jest krótka:ŻADEN (nawet Borussia Dortmund).
Proponuję również przeczytać na naszej stronie wypowiedź wiceprezydenta Barcelony Rafy Yuste z przed dwóch dni w artykule:"Martwi nas niska frekwencja na Camp Nou"
PS. "Kolega" to taki zwrot grzecznościowy, wszak wszyscy tutaj są kibicami Barcy więc może trochę dystansu do samego siebie.
Pozdrawiam

0

@FiFi_FF Tylko czy myśmy tak po prawdzie zdominowali Valencię jak piszesz? Boję się, że nie. A co do Koemana to co napisałem było moim prywatnym zdaniem, z którym możesz się nie zgodzić. Obyś miał co do niego rację.
Pozdrawiam

0

@jarkszon dokładnie

0

@pluszek Nie przesadzaj. Obrazy z różnych kamer nie pokazały tego.

15

Panowie można się zgodzić lub nie z opinią trenera Valencii co do karnego ale myślę, że przynajmniej części z nas karny był wątpliwy, chociaż oglądając sytuację z różnych kamer z jednej wydawało się , że ewidentny karny, z drugiej, że Fati nie był faulowany, a jedynie na skutek złego ustawienia nogi zaliczył efektowny upadek.
Jestem pewny, że w podobnej sytuacji Koeman już w trakcie meczu podjąłby polemikę z sędzią, co skończyłoby się dla niego oglądaniem meczu z trybun.

2

Kilka słów komentarza do meczu. Moim zdaniem Barcelona wczoraj nie zagrała jakiegoś nadzwyczajnego meczu, a wynik jest raczej lepszy od gry. Pojawiło się jednak kilka światełek w tunelu za jaki można uznać coraz lepszą współpracę na linii Alba, Deyapy, Fati, niezła gra Desta, no i wzrost formy Terstegena (oby na stałe). A reszta ot taka sobie. Czy gra Barcelony na poziomie z wczorajszego meczu wystarczy na Dynamo Kijów, a zwłaszcza Real Madryt? Obawiam się, że nie, zwłaszcza, że na le clasico nie będzie jeszcze gotowy Pedri, a po drugie nasza młodzież jest też jeszcze za słaba fizycznie, pomimo widocznej zadziorności (patrz Gavi).
Niemniej miejmy nadzieję, że mecz z Valencią wleje piłkarzom na tyle energii, że niezależnie od wyniku najbliższych meczy w kolejnych pokażą wzrost swojej wartości, co pozwoli drużynie windować się w górę tabeli.
Oglądając wczorajszy mecz naszła mnie refleksja związana z naszym trenerem, a to w kontekście wielu krytycznych wypowiedzi o Koemanie, że strony jego byłych podopiecznych (ostatnia z 16.10.2021 r. – David Albelda – nie podam Koemanowi ręki). Przypomnę również pretensje jakie do Holendra miał Luis Suarez.
Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że również w Barcelonie Koeman pod tym względem się nie zmienił (wspomniany Suasrez, Puig).
Również dobór i oczekiwania piłkarzy, których chce mieć w drużynie są niezrozumiałe. OK. chciał mieć Depaya, ma. Zobaczymy jak pożytek będziemy mieć z tego piłkarza na koniec sezonu. Na chwilę obecną rokuje to dobrze, piłkarz ma duży wpływ na grę drużyny, bierze ciężar gry na siebie lecz i tutaj zauważalny jest pewien spadek w stosunku do tego jak Holender wszedł w sezon. Druga to kwestia Luki de Jonga.
Można zadać pytanie po co był nam on potrzebny, chociażby zważywszy na fakt, że w klubie jest Collado, który co prawda nie jest typową „9” lecz w drużynie rezerw niejednokrotnie był wystawiany i na tej pozycji.
Boję się, że w przypadku Lukiego będzie tak jak z Princem Boatengiem, którego wypożyczyliśmy za 2,5 mln by w zasadzie siedzieć na trybunach lub na ławie.
Jest Depay, wrócił Fati, Aguero, a w być może w najbliższym czasie również Dembele.
No i jest jeszcze Coutinho i nasza wszędobylska młodzież. Uważam, że pozyskanie Holendra i jego pensja to zbędny wydatek. No ale może się mylę. Oby.
Szkoda tylko, że kosztem takiego przeciętniaka i uporowi Koemana tak utalentowany piłkarz jak Collado nie został zarejestrowany ani do drużyny A, ani B (przypomnę, że Collado w ubiegłym sezonie był nie tylko kapitanem drużyny rezerw ale jej najlepszym piłkarzem).
Nie wiem czy w obecnym sezonie nasza drużyna osiągnie jakikolwiek sukcesy ale uważam, że o ile tak się stanie to nie będzie to zasługa trenera lecz samych piłkarzy.
Wracając do Koemana to uważam, że również we wczorajszym meczu Holender „błysnął”.
Za takie olśnienie uważam wprowadzenie Aguero w 86 min mecz. Można zadać pytanie co miały dać Argentyńczykowi te 4 min ( z doliczonymi 8 min). Czy tylko tyle, żeby kibice go przywitali?
Mając w perspektywie najbliższe mecze piłkarz powinien dostać przynajmniej 20 min.

Również należy zadać pytanie czy słusznym wyborem trenera było wprowadzenie na boisko N.Gonzaleza, co spowodowało, że w zasadzie od tego czasu w II linii brakowało kreacji, a trzech piłkarzy było o podobnym profilu. No ale zapomniałem Koeman nie mógł wprowadzić Puiga bo to piłkarz przez niego skreślony.
Na koniec chciałbym odnieść się jeszcze do gry dwóch piłkarzy, a mianowicie Coutinho i Roberto.
Jak dla mnie Coutinho jest piłkarzem jednowymiarowy, który opiera swoją grę na próbie zwodu i zejściu ze skrzydła do środka. Niemniej od czasu do czasu Brazylijczyka stać na niekonwencjonalne zagranie. Może wczorajsza, bramka pozwoli się Coutinho psychicznie odbudować. Lecz na chwilę obecną nie widzę go jako podstawowego piłkarza drużyny, gdyż o ile wszyscy będą zdrowi to II linia winna prezentować się : Gavi – De Jong – Busqets - Pedri lub De Jong – Busqets – Pedri (Gavi jako zmiennik Pedriego)- (w obwodzie: Coutinho, Puig, Roberto – w takiej kolejności), a pierwsza linia: Depay - Fati / Aguero – Dembele.
Co do S.Roberto to już nie wiadomo co powiedzieć. Moim zdaniem piłkarz ten już dawno nie powinien grać w Barcelonie. Od 2-3 sezonów notuje totalny zjazd formy, a jego przydatność dla drużyny jest śladowa. W ofensywie słaby, w obronie kiepski. Wczoraj jeden z najsłabszych naszych piłkarzy. Na lewej obronie wykurował się Balde więc Alba będzie mieć naturalnego zmiennika, a na prawej zmiennikiem Desta winien być Mingueza(notabene również nieprzekonujący) lub któryś z piłkarzy rezerw. A w linii pomocy również przegrywa rywalizację z wszystkim z wymienionymi wyżej piłkarzami. Osobiście dziwi mnie, że Koeman taki odważny w rozmowach z Suarezem i Puigiem o ich roli w drużynie nie potrafi być równie odważnym w stosunku do Roberto i powiedzieć mu „Sergi szukaj sobie klubu bo nie widzę cię w drużynie”. Może wówczas zimą Roberto odszedłby, klub zarobiłby na jego pensji i na samym transferze…

2

Kilka słów komentarza do meczu.
Moim zdaniem Barcelona wczoraj nie zagrała jakiegoś nadzwyczajnego meczu, a wynik jest raczej lepszy od gry. Pojawiło się jednak kilka światełek w tunelu za jaki można uznać coraz lepszą współpracę na linii Alba, Deyapy, Fati, niezła gra Desta, no i wzrost formy Terstegena (oby na stałe). A reszta ot taka sobie.
Czy gra Barcelony na poziomie z wczorajszego meczu wystarczy na Dynamo Kijów, a zwłaszcza Real Madryt? Obawiam się, że nie, zwłaszcza, że na le clasico nie będzie jeszcze gotowy Pedri, a po drugie nasza młodzież jest też jeszcze za słaba fizycznie, pomimo widocznej zadziorności (patrz Gavi).
Niemniej miejmy nadzieję, że mecz z Valencią wleje piłkarzom na tyle energii, że niezależnie od wyniku najbliższych meczy w kolejnych pokażą wzrost swojej wartości, co pozwoli drużynie windować się w górę tabeli.
Oglądając wczorajszy mecz naszła mnie refleksja związana z naszym trenerem, a to w kontekście wielu krytycznych wypowiedzi o Koemanie, że strony jego byłych podopiecznych (ostatnia z 16.10.2021 r. – David Albelda – nie podam Koemanowi ręki). Przypomnę również pretensje jakie do Holendra miał Luis Suarez.
Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że również w Barcelonie Koeman pod tym względem się nie zmienił (wspomniany Suasrez, Puig).
Również dobór i oczekiwania piłkarzy, których chce mieć w drużynie są niezrozumiałe. OK. chciał mieć Depaya, ma. Zobaczymy jak pożytek będziemy mieć z tego piłkarza na koniec sezonu. Na chwilę obecną rokuje to dobrze, piłkarz ma duży wpływ na grę drużyny, bierze ciężar gry na siebie lecz i tutaj zauważalny jest pewien spadek w stosunku do tego jak Holender wszedł w sezon.
Druga to kwestia Luki de Jonga. Można zadać pytanie po co był nam on potrzebny, chociażby zważywszy na fakt, że w klubie jest Collado, który co prawda nie jest typową „9” lecz w drużynie rezerw niejednokrotnie był wystawiany i na tej pozycji.
Boję się, że w przypadku Lukiego będzie tak jak z Princem Boatengiem, którego wypożyczyliśmy za 2,5 mln by w zasadzie siedzieć na trybunach lub na ławie.
Jest Depay, wrócił Fati, Aguero, a w być może w najbliższym czasie również Dembele.
No i jest jeszcze Coutinho i nasza wszędobylska młodzież.
Uważam, że pozyskanie Holendra i jego pensja to zbędny wydatek. No ale może się mylę. Oby. Szkoda tylko, że kosztem takiego przeciętniaka i uporowi Koemana tak utalentowany piłkarz jak Collado nie został zarejestrowany ani do drużyny A, ani B (przypomnę, że Collado w ubiegłym sezonie był nie tylko kapitanem drużyny rezerw ale jej najlepszym piłkarzem).
Nie wiem czy w obecnym sezonie nasza drużyna osiągnie jakikolwiek sukcesy ale uważam, że o ile tak się stanie to nie będzie to zasługa trenera lecz samych piłkarzy.
Wracając do Koemana to uważam, że również we wczorajszym meczu Holender „błysnął”.
Za takie olśnienie uważam wprowadzenie Aguero w 86 min mecz. Można zadać pytanie co miały dać Argentyńczykowi te 4 min ( z doliczonymi 8 min). Czy tylko tyle, żeby kibice go przywitali?
Mając w perspektywie najbliższe mecze piłkarz powinien dostać przynajmniej 20 min.

Również należy zadać pytanie czy słusznym wyborem trenera było wprowadzenie na boisko N.Gonzaleza, co spowodowało, że w zasadzie od tego czasu w II linii brakowało kreacji, a trzech piłkarzy było o podobnym profilu. No ale zapomniałem Koeman nie mógł wprowadzić Puiga bo to piłkarz przez niego skreślony.
Na koniec chciałbym odnieść się jeszcze do gry dwóch piłkarzy, a mianowicie Coutinho i Roberto.
Jak dla mnie Coutinho jest piłkarzem jednowymiarowy, który opiera swoją grę na próbie zwodu i zejściu ze skrzydła do środka. Niemniej od czasu do czasu Brazylijczyka stać na niekonwencjonalne zagranie. Może wczorajsza, bramka pozwoli się Coutinho psychicznie odbudować. Lecz na chwilę obecną nie widzę go jako podstawowego piłkarza drużyny, gdyż o ile wszyscy będą zdrowi to II linia winna prezentować się : Gavi – De Jong – Busqets - Pedri lub De Jong – Busqets – Pedri (Gavi jako zmiennik Pedriego)- (w obwodzie: Coutinho, Puig, Roberto – w takiej kolejności), a pierwsza linia: Depay - Fati / Aguero – Dembele.
Co do S.Roberto to już nie wiadomo co powiedzieć. Moim zdaniem piłkarz ten już dawno nie powinien grać w Barcelonie. Od 2-3 sezonów notuje totalny zjazd formy, a jego przydatność dla drużyny jest śladowa. W ofensywie słaby, w obronie kiepski. Wczoraj jeden z najsłabszych naszych piłkarzy. Na lewej obronie wykurował się Balde więc Alba będzie mieć naturalnego zmiennika, a na prawej zmiennikiem Desta winien być Mingueza(notabene również nieprzekonujący) lub któryś z piłkarzy rezerw. A w linii pomocy również przegrywa rywalizację z wszystkim z wymienionymi wyżej piłkarzami. Osobiście dziwi mnie, że Koeman taki odważny w rozmowach z Suarezem i Puigiem o ich roli w drużynie nie potrafi być równie odważnym w stosunku do Roberto i powiedzieć mu „Sergi szukaj sobie klubu bo nie widzę cię w drużynie”. Może wówczas zimą Roberto odszedłby, klub zarobiłby na jego pensji i na samym transferze…

0

@DJ6 Kolego po tym co piszesz wydaje mi się, że jesteś człowiekiem młodym, niedoświadczonym.
Budowanie stadionu to UTOPIA, i niepotrzebnie wydatkowanie kasy.
Nim zatem zaczniesz dzielić się swoimi mądrościami wcześniej się zastanów:
- czy jest klub na świecie o pojemności 100 tyś osób, a jeżeli jest to jakie jest średnie w sezonie napełnienie,
- ile kosztowałoby wybudowanie, a następnie utrzymanie takiego kolosa,
- zwróć uwagę, że w najlepszych czasach dla klubu, w erze Messiego, Ronaldinio, Eto, Xaviego, Inesty, Puyola i nieco później, tj. na przełomnie 2008-2015, tylko w kilku meczach ligowych oraz kilku w LM na trybunch było ponad 90 tyś, a średnio ok 70-75 tyś.
Czyli co pozostałe 25 mają świecić w przyszłości pustkami

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?