Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Laporta pieprzy jakby udało mu się podpisać kontrakt z Messim lub inną światową gwiazdą
0
Czyli Koeman zajechał Pedriego
0
I jeszcze jedno. Prawdą jest, że miniony sezon dla Pedriego był bajeczny. Zewsząd pochwały lecz tak pacząc na jego grę i Gaviego to coś mi mówi, że to ten drugi ma większy potencjał.
A swoją drogą może by tak Koeman już w najbliższym meczu wystawił pomoc w składzie
Pedri - De Jong - Busqets - Gavi
a linię ataku Aguero - Depay
0
No a co z kontraktem dla naszej "największej" gwiazdy II linii niejakim Sergi Roberto. Czy nadal przedłuża negocjacje mając w nosie to co zrobili bardziej zasłużeni piłkarze dla klubu.
Myślę, że klub winien wytransferować Roberto do innego klubu lub na trybuny może wówczas zmięknie mu dupa
0
@DJ6 Czyli Ty uważasz, że Barcelona potrzebuje stadionu na 100 tys. kibiców? Utopia
0
@slayer A co powiesz o mojej drugiej opcji, którą wskazałem w moim wpisie?
0
@hazo428 Puknij się w głowę. Czy ty widziałeś jak on grał w meczu z Włochami.
On jest skrojony na Barcelonę. Wg mnie wymienić Dembele na niego.
0
O ile prawdą jest powyższe, że w drugiej połowie zagrał COLLADO to w grę wchodzi możliwość, że w zimie kogoś się pozbędą, a chłopak zostanie w klubie. OBY!!!
0
Ja bym dał Villarrealowi Dembele i wziął Pino. To jak chłopak zagrał w meczu z Włochami zrobiło duże wrażenie. Ajeżeli nie Dembele to może Coutinho
1
Boję się, że Laporta swoją głupotą przebije Bartomeu
4
boję się, że Laporta będzie gorszym od Bartomeu.
Kto może nawet myśleć o budowie stadionu na ponad 100 tyś kibiców. To utopia i głupota. Ale dla wlodarzy klubu szansa na dużą kasę pod stołem
0
A ja tak z innej beczki, a mianowicie obym nie był zwiastunem złych wieści dla Barcelony ale uważam, że najgorsze jezcze przed klubem i, że Puig, Fati, Gavi, Gonzalez, Demir, a nawet Pedri i De Jong nie widząc perspektyw w najbliższej nadażającej się okazji opuszca, wzorem Moriby FC Barcelonę.
Możecie się zżymać na taką opinię lecz co im może zaoferować Laporta. W jednym dzisiejszym newsie czytamy: Laporta "liczyłem, że Messi zagra za darmo".!!!
Każdy z wymienionych (a są jeszcze Dest, Araujo czy Collado) pokazali swój talent, swoją klasę i już dzisiaj mogliby grać za znacznie lepsze piesiądze.
Jestem przekonany, że przynajmniej część( a moim zdaniem większość) opuści klub po wygaśnięciu obecnego kontraktu i wówczas nastaną dla Barcelony dni ciemności. Dopiero wówczas okaże się jak wiele złego dla klubu zrobiły rządy 3 osattnich prezydentów. Tak tak gdyż i Laporta mieszał w tym palce i to bardzo, chociaż bezprzecznie twarzą głupoty i draństwa naszych prezydentów będzie BARTOMEU.
0
@prodigy No nie. Ty byś dał za tych trzech obecnie 360 mln?
0
Yeremi Pinto
Między drużyną Hiszpanii, a Barceloną są trzy zasadnicze różnice, a mianowicie:
- reprezentacja ma za trenera Enrique, a my Koemana.
Miejmy świadomość, że i Enrique nie był jakimś wybitnym trenerem (brak sukcesów poza Barceloną), a sukcesy w Barcelonie zawdzięsza geniuszowi: Messiego, Neymara, Suareza, Xaviego, Inesty i innych.
- w reprezentacji Hiszpanii nie klepią tylko bezsensownie piłki, tylko wychodzą od razu na pozycję, żeby atak posuwał się naprzód, a u nas klepanie do kolegi obok i do tyłu, bo nikt nie pokazuje się . Czyja to wina trenera.
- kadra. Niestety mecz pokazał, że czas Pique i Alby minął. W reprezentacji na ich pozycjach grają lepsi, chociaż i oni popełniają błędy.
Wg mnie potrzebą chwili jest ogrywanie formacji obronnej w składzie: Dest - Araujo- Garcia - Balde.
Wczoraj zagrał ok.20 min. Roberto i znowu byliśmy światkami jak przeciętnym jest piłkarzem. Na tle takich: Oyarzabal, Koke, a nawet Gaviego to pan NIKT. Ot taki zmiennik, zapchajdzira.
No i w reprezentacji nie ma też szrotu pokroju: Bratweithe, Luki de Jong, Aquero czy nawet Coutinho.
Mecz pokazał również jak bardzo Barcelonie brakuje skrzydeł.
Wczoraj najbardziej zaimponował mi młodzik: Yeremi Pino.
Wg mnie to mega talent.
Ja oddałbym Villarrealowi Dembele i dopłaciłbym jeszcze 10 baniek by go pozyskać.
Ten 19 letni młodzian (urodzony 20.X.2002 r.) moim zdaniem jest lepszy od Fatiego.
To co wczoraj pokazał to coś super.
0
Przy okazji ktoś poniżej przypomniał, że do chwili obecnej nie podpisał nowego kontraktu S.Roberto, kontraktu w którym godzi się na obniżenie pensji w zamian za jego przedłużenie.
Tak postawa naszego któregoś z kolei kapitana, w sytuacji gdy zgodzili się na obniżenie wynagrodzenia Pique, Busqets i Alba winna zaskutkować jego sprzedażą w okienku zimowym. Na prawej obronie słaby, w pomocy lepsi od niego prawie wszyscy więc decyzja klubu winna być jedna niestety ROBERTO OUT !!!
0
@monsterrize
Masz rację. Dlatego Guardiola oddał go nam za darmo. Aguero od sezonu 2019/2020 w MC wypadł z powodu kontuzji na 41 meczy, a u nas od czasu jego przyjścia nie zagrał w ani jednym (10 meczy).
Czyw czasy w Manchesterze są ciekawsze niż w Barcelonie ? Śmiem wątpić, zwłaszcza, że kasy jaką miał nikt w ramach nowego kontraktu by mu nie dał.
0
@robimen12345
ON wg Ciebie jest środkowym pomocnikiem. kolego nie rozśmieszaj mnie. Roberto nie nadaje się na tą pozycję. Nie kreuje gry, podaje do najbliższego partnera lub do tyłu.
Jak już napisałem wcześniej na tle Busqetsa, De Jonga, Pedriego, a nawet młodych Gaviego czy nawet Puiga to zapchajdziura. Nawet słaby Coutinho bardziej nadaje się do kreacji gry niż Sergi
0
@Wilk Facet co Ty ćpasz?
0
Moim zdaniem ocena dla Pique jest za niska. OK może nie zagrał jakiego spektakularnego meczu, zmarnował prawie"100" kę ale to nadal Gerard dyryguje linią obrony, a tym czasem wg redakcji Pique był jej najsłabszym ogniwem.
Można zadać pytanie w czym lepszy był Garcia od Pique, że dostał "6", a nasz 2 kapitan tylko "5".
Mam również zastrzeżenia do oceny dla Depaya. Moim zdaniem jest ona za wysoka.
Chłopak zaczą rozgrywki z wysokiego "C" lecz co mecz to gra słabiej. Pod tym względem patrz wymaluj sytuacja jak było po przyjściu Coutinho do Barcelony.
W meczu z Levante Holender permanentnie wdawł się w zbędne dryblingi, które w większości przegrywał. Często też podejmował niewłaściwe decyzje. OK nie można mu zarzucić braku zaangażowania lecz bądźmy obiektywni Depay co mecz gra słabiej.
I jeszcze jedno powoli zaczyna mnie drażnić dostrzegalne u Holendra gwiazdorzenie oraz upadanie nawet przy drobnych faulach. Taki drugi Suarez.
Bezsprzecznie Holender jest naszym wyróżniającym się piłkarzem lecz nie przesadzajmy.
Mam nadzieję, że powrót Fatiego, a miejmy nadzieję, że i Dembele rozłoży ciężar gry na większą liczbę piłkarzy, co samo w sobie spowoduje, że rola Depaya ulegnie zmianie z korzyścią dla drużyny.
0
Osobiście uważam, że to fake news nie mnie można sobie wyobrazić, że jednak ktoś "życzliwy" Barcelonie dysponujący sporą kasą zechciałby na godziwych warunków wspomóc klub mając w pamięci jak wiele Barcelona dału światu za czasów Guardioli, Ronaldinio, Xaviego, Inesty, Messiego i wielu innych.
Pieniądze nie śmierdzą jak mówi przysłowie.
Jedni wzięli od Żydów (MU, Chelsea) inni od Arabów (PSG, MC).
A zatem może jest w przedmiotowego newsa ziarnko prawdy, zwłaszcza mając na uwadze, że póki co władze klubu nie zdementowały tej "bombowej informacji".
Pożyczka 1,5 mld euro pozwoliłaby na zrestrukturyzowanie zobowiązań; z krótko, na długoterminowe, a to pozwoliłoby klubowi na normalną działalność, a jednocześnie możliwość kupowania piłkarzy, a piłkarze widząc normalizującą się sytuację w klubie byliby skłonni do nas przyjść.
No ale pożyjemy zobaczymy...
0
Przed nami bardzo ważny mecz w Lizbonie. Mecz ligowy z co prawda słabym Levante pokazał, że Barca w stolicy Portugalii winna wyjść w ustawieniu 1-4-4-2, z czwórką w pomocy w osobach: Gavi - De Jong - Busqets - Pedri
oraz dwójką w ataku De Jong - Depay. Fati moim zdaniem winien wejść na nie więcej niż 20-30 min, zwłaszcza, że piłkarze portugalscy słyną z ostrej stosunkowo gry, a po drugie lepszym rozwiązaniem jest wejście Fatiego na podmęczonego już przeciwnika.
Powie ktoś, że z tak doświadczonym przeciwnikiem może lepszą opcją byłoby postawienie na Coutinho zamiast Gaviego.
Moim zdaniem nie. Gavi jak dla mnie wcale nie jest takim chuchrem, a technicznie nie ustępuje Brazylijczykowi.
Co do linii obrony to dużego wyboru nie ma, a więc:
Mingueza - Araujo -Pique - Dest
0
Jest bezspornym, że chłopak poszedł za kasą. Kasą w krótkotrwałej perspektywie znacznie większą niż dostawałby w Barcelonie.
Lecz nie zapominajmy, że Moriba będąc w Barcelonie był u siebie, w swoim otoczeniu.
Z tego zrezygnował idąc na tułaczkę.
W Lipsku trudno będzie mu się przebić, a do tego nakłada brak znajomości języka niemieckiego i jak sądzę typowa dla młodzików pewna nieśmiałość.
Boję się, że Moriba po sezonie, a już na pewno dwóch zatęskni za Barceloną i uświadomi sobie co stracił.
Myślę również, że chłopak niestety nie okaże się talentem na jaki wielu liczyło.
Faktem Moriba dość fajnie zagrał w kilku meczach ale nic ponadto.
To my kibice na bezrybiu w każdym, który coś pokazał chcieliśmy widzieć piłkarza z przyszłością.
Uważam, że Moriba zrobił duży błąd, zwłaszcza, że w drużynie Barcelony o ile tylko dalej by się rozwijał, za rok, dwa, trz mógłby być podstawowym pomocnikiem, o charakterystyce Pogby.
Niestety przyszłość naszej II linii będzie tworzona bez niego. Mam nadzieję, że przy Busqetsie , De Jongu oraz Pedrim Gonzalez, Gavi, Puig, Demir, a być może i Collado rozwiną się na tyle by odbudować potęgę klubu.
Chłopcy muszą okrzepnąć, nabrać siły i powinno być dobrze.
A do Moriby można skierować cytat z Wyspiańskiego " Miałeś chamie złoty róg, został ci się jeno sznur"...
0
Co do meczu z Benfiką ja osobiście, zwłaszcza, że mecz grany na boisku przeciwnika postawiłbym na ustawienie 1-4-4-2, z II linią w składzie:
Gavi - De Jong - Busqets - Pedri.
A w linii ataku nie postawiłbym na Fatiego lecz duet Luki De Jong - Depay.
Portugalczycy zagrają agresywnie więc lepiej o ile miałby zagrać Fati to niech zagra 20-30 minut, zwłaszcza, że brakuje mu ogrania meczowego.
Może ktoś zadać pytanie dlaczego Gavi, a nie Coutinho. Odpowiedź jest prosta. Kto widział wczorajszy mecz to świetnie wie dlaczego. Brazylijczyk na tle tak słabego przeciwnika zagrał bardzo przeciętnie.
4
A może taki skład na mecz z Benficą:
Ter Stegen
Dest - Araujo - Pique - Alba
Gavi - De Jong - Busqets - Pedri
L.De Jong - Depay
PS. osobiście Fatiego wystawiłbym na ostatnie 20-30 minut, zwłaszcza, że piłkarze przeciwnika mogą grać ostro.
0
Mecz pokazał, że z tej maki może być dobry, smaczny chleb. Właśnie w takich meczach młodzież musi dostawać jak najwięcej minut. To zaprocentuje już w najbliższej przyszłości.
W ubiegłym sezonie wprowadzilismy z bardzo dobrym skutkiem Pedriego, który na ME znalazł się w jedenastce mistrzostw, a na olimpiadzie wywalczył wraz z drużyną srebrny medal.
Wczoraj swój nieprzeciętny talent pokazał Gavi. Chłopak musi grać jak najwięcej, podobnie jak: Gonzalez, Demir, Puiq czy jak wróci do zdrowia Balde.
Przed tymi chłopakami przyszłość. Życie pokaże czy wykorzystają szansę jaką sprawia fakt, że klub jest niejako zmuszony na nich stawiać.
A pamiętajmy, że są jeszcze młodzi Fati i Dest, Araujo, Garcia, Mingueza czy De Jong.
Przecież za sezon-dwa skład Barcelony może właśnie opierać się na tych chłopakach.
Pique, Albie,Busqetsowi pozostało już niewiele. Więc dobrze by przy tych piłkarzach ogrywali się młodzi nawet kosztem nieco gorszych wyników.
Wczoraj komentator meczu powiedział, że nie wiadomo na kogo Koeman postawiłby mając do wyboru Gaviego i Pjanicia. Z narracji wynikało, że na tego pierwszego. I myślę, że słusznie.
Wczoraj Gavi ale i Gonzalez, a nawet Puig zagrali znacznie lepiej od Coutinho dlatego uważąm, że o ile tylko zdolnym do gry na mecz z Benfiką będzie Pedri to trener II linię winien ustawić w zestawieniu:
Gavi - De Jong - Busqets - Pedri,
a w obwodzie Coutinho, Puig i Roberto.
Co do linii ataku to osobiście nie wiem czy w tak trudnym meczu nie należałoby zrezygnować jednak z wystawienia Fatiego. Moim zdaniem chłopak mógłby wejść ewentualnie na ostatnie 30 min. Fati będzie potrzebny na ligę, zwłaszcza, że przed Barcą trudne mecze, w tym z Atletico.
PS. I jeszcze jedno. Myślę, że Barca zrobiła źle pozbywając się Konrada de La Fuente. Chłopak również ma duży potencjał i w parze z takim Balde mógłby wiele namieszać na lewym skrzydle (przyjmując, że fati byłby ustawiany na środku ataku).
0
@Tatazolwinia
Może i tak, może nie. Ale jak się patrzy na to kogo mamy obecnie na środku ataku: Luki De Jong, Bratweithe, Aguero to się płakać chce.
Wczoraj na Eleven były wspomnienia o wielkich gwiazdach piłki hiszpańskiej.
Część była poświęcona Davidovi Villi. To był napastnik. W XXI w. Barca miała geniuszy na tej pozycji by wspomnieć jedynie jeszcze Eto i Suareza, a był również i Ibrahimović.
Jak na tle właśnie wspomnianej trójki: Eto, Villa, Suarez wygląda obecna: Aguero, Luki i Bratweithe????
No cóż ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
Wczorajszy mecz, pomimo, że na tle słabego przeciwnika pokazał, że drużyna ma potencjał. Myślę jednak, że jedynie na pozycję 4-7, a w najlepszym razie na 3-5.
Mecz moim zdaniem pokazał jak bardzo brakowało nam piłkarza pokroju Fatiego. Oby chłopakowi służyło zdrowie.
Drugim piłkarzem którego należy bezsprzecznie wyróżnić to Gavi. Moim zdaniem to materiał na wielkiego gracza. Czy tak się stanie czas pokaże. Uważam jednak, że trener winien już w meczu z Atletico zaryzykować i o ile tylko zdrowy będzie Pedri postawić na pomoc w ustawieniu:
Pedri - De Jong - Busqets - Gavi
Niestety wczoraj po raz kolejny moim zdaniem zawiódł Coutinho, który poza jednym schematem zagrywek: zejście z lewej do środka pola z próbą strzału nic nie daje drużynie, a co gorsza ta jego indolencja i jego samego frustruje co było widać na zbliżeniach. Niestety moim zdaniem Brazylijczyk nadal ma jakieś problemy psychiczne, które ciągną się od czasu jego przyjścia do Barcelony. Czy fakt jego kupna za tak gigantyczną kwotę chłopaka przygniótł? Nie wiem.
Jeszcze dwa słowa o Depayu i naszej linii obrony.
Depay był bezsprzecznie wyróżniającym się naszym piłkarzem lecz jak dla mnie zaczyna za bardzo gwiazdorzyć i grać nieco egoistycznie. Holender zamiast upraszczać grę najczęściej stara się kiwać, a jak widzieliśmy wczoraj najczęściej z mizernym skutkiem. Myślę, że wartym byłoby by trener już teraz zwrócił mu na to uwagę. Mam nadzieję, że po powrocie Fatiego, a w listopadzie Dembele ciężar gry się rozłoży i również Depay zacznie bardzie dostrzegać kolegów.
Linia obrony: wczoraj, na tle słabego przeciwnika wypadła całkiem nieźle. Grający na lewej Dest wypadł moim zdaniem całkiem dobrze. Jest to całkiem dobra alternatywa dla Alby i Balde. Jest jednak prawdą, że naturalną pozycją Amerykanina jest prawa obrona.
Pique to nadal pan Pique. I powiem tak Barca naprawdę nie ma tak słabej obrony jak się mówi. Chodzi tylko by poszczególni piłkarze unikali baboli jakie im się przydarzają.
I jeszcze jedno. Chciałbym zapytać Koemana po co była zmiana Lengleta na 5 minut przed końcem. O ile chciał trener dać mu szansę to minimum 15 min.
Podobnie szanse winien dostawać Umtiti, co pozwoli nie tylko rotować linią defensywną ale również pozwoli ograć się poszczególnym graczom, zwłaszcza, że wiemy jak trzeba dmuchać na Pique.
Wczorajszy mecz wlał nieco optymizmu przed najbliższymi, trudnymi meczami.
Dobrze byłoby gdyby drużyna uwierzyła w siebie, a Fati wniósł odrobinę nadziei.
I na koniec skład na Benficę:
Ter Stegen
Mingueza - Araujo - Pique - Dest
Gavi - De Jong - Busqets - Gavi
Depay - L. De Jong
rezerwa:
Neto, Roberto, Demir, Coutinho, Umtiti, Lenglet, Puig
1
Najgorszym jest, że trener nie ma wizji gry drużyny oraz, że nie umie odpowiednio reagować na przebieg meczu. Nie zmienia to faktu, że cała drużyna zagrała wczoraj jeszcze bardziej bezbarwnie niż z Bayernem.
Słabo zagrali w zasadzie wszyscy, za wyjątkiem Araujo.
Okazało się też, że nasze młode wilczki, takie jak: Balde, Demir, Gavi, a nawet Garcia czy Dest to jmuszą jeszcze wylać wiele potu na treningach, a do tego nabrać muskulatury.
Przy słabszej postawie Busqetsa i De Jonga młodzież sobie nie radziła, a trener na to nie reagował.
Busqetsa już po przerwie winien zastąpić N.Gonzalez, który gra na pozycji defensywnego pomocnika. Lecz co tam naszego kapitana dopiero w 75 min. zmienił Puig, a więc piłkarz o zgoła innej charakterystyce. Jak dla mnie Puig już po przerwie winien zmienić Roberto ewentualnie Coutinho, bowiem zarówno nasz 3 kapitan jak i Brazylijczyk nie za wiele wnosili do gry. Patrząc na grę Brazylijczyka zastanawiam się jak można było za tak przeciętnego piłkarza dać 160 mln. Coutinho to piłkarz jednostronny z zejściem z lewej strony do środka celem ewentualnego strzału. Wczoraj Coutinho nie stanowił żadnego zagrożenia dla bramki przeciwnika.
Również trener nie reagował widząc słabą grę Balde (uraz?) oraz Demira. Balde grał bez takiego polotu jaki widzieliśmy w meczu z Bayernem. Moim zdaniem albo wynikało to z urazu albo po prostu chłopak się „spalił”. Ale tutaj wymaganym było szybsza reakcja trenera, zwłaszcza, że wynik był niekorzystny. Podobmie Demir. Chłopak wdawał się w niepotrzebne dryblingi, podejmował złe decyzje, a trener go trzymał. Można zadać pytanie dlaczego?
Wspomniałem wyżej o braku umiejętności Koemana czytania gry i wyciągania wniosków. To powoduje, że jego reagowanie na wydarzenia na boisku są często spóźnione, co w konsekwencji jest odbierana przez kibiców za jego bezradność.
Owszem kadra drużyny jest nienajmocniejsza, a na to wszystko nakłada się plaga kontuzji. Lecz co winien zrobić trener? Siąść i płakać? NIE lecz winien wyegzekwować od piłkarzy większe zaangażowanie, motywację i chęć walki. Przecież nie wmówmy sobie, ze nasz zespół jest taki słaby, że na tle Granady, Cadizu, Levande wyglądamy jak chłopcy do bicia.
6
Mecz wczorajszy pokazał, ze przed naszą „młodzieżą” jeszcze wiele pracy przed sobą by osiągnąć poziom potwierdzający ich przydatność do drużyny.
Pokazał również, ze dla trenera liczą się uprzedzenia. Po raz kolejny Koeman jak wprowadza na boisko Puiga, to daje mu jedynie kilkanaście minut na pokazanie się, a do tego najczęściej jak trzeba gonić wynik.
Wejście Pique i Puiga w ostatnich 15 minutach meczu przesądzało, ze Barcelonie nie będzie skoncentrowana na grze pozycyjnej, lecz na grze opartej na dośrodkowaniach na pole karne gdzie szanse będą mieli dwie nasze wieże Araujo i Pique, a poniekąd również Luki de Jong. I dzięki temu padła bramka dla Barcelony.
Osobiście można zadać pytanie na ile trener ma wizję gry umie czytać grę. Moim zdaniem ma z tym problemy.
Trener widząc, że Demir sobie nie radzi, a Roberto w zasadzie nic nie daje drużynie winien wprowadzić właśnie Puiga, który potrafi zagrać niekonwencjonalnie, przyspieszyć grę. A co robi trener? Wprowadza Lukę, który nic nie daje. Przecież już wówczas mógł zamiast niego wprowadzić Pique, a za Roberto Puiga. No ale nie od pierwszej minuty wystawia Demira, po przerwie (ok. 60 min. ) Gaviego, a na ostatek tak na odczepnego wprowadza asekuracyjnie Puiga, by w razie porażki móc powiedzieć: dałem mu szansę a on nie pomógł.
Koeman wie co ma zapisane w kontrakcie podpisanym przez Bartomeu. Wie, że w obecnej chwili mu Barcelona nie podskoczy więc staje się bezczelnym i to do tego stopnia, że rozpoczyna swoistą wojenkę z samym prezydentem klubu na co wskazują jego ostatnie wypowiedzi.
Wczorajszy mecz pokazał, ze trener nie miał koncepcji i w niewłaściwy sposób reagował na wydarzenia na boisku. Wystawienie Luki de Jonga to pomyłka, podobnie jak Roberto. Moim zdaniem trener również nie pokazuje jak w przypadku Garcii, którego gra nie przekonuje. Wczoraj mógł dać zagrać zamiast niego np. Umtitiemu.
Wracając jeszcze raz do młodych to trener bezwzględnie musi nimi rotować ale nie na zasadzie, że jednemu daje dużo minut (podobnie jak było z Trincao), a innym po kilkanaście (na odczepnego). Oportunizm Koeman nie doprowadzi do niczego dobrego i może doprowadzić, że po tym sezonie kilku z młodych odejdzie z klubu.
Boję się, że jednym z nich będzie Collado, a być może i Puig. Można zadać pytanie po co sprowadzano Lukiego, skoro na pozycji „10” można było tymczasowo wystawiać Collado, który i na tej pozycji był wystawiany w Barcelonie B. A tak chłopak ma zmarnowany sezon bo nie został zarejestrowany ani do Barcy A, ani B.
Oh Koeman patrząc na ciebie ręce się załamują. Myślałem, ze Valverde i Setien to dno… ale ty ich przebijasz, zwłaszcza swą zarozumiałością i przekonaniem o swej nieomylności.
1
Barcelonie najbardziej na chwilę obecną, oprócz rasowego snajpera ("10") brakuje kreatywnego pomocnika.
Nie jest nim Pedri ani De Jong, ani Coutinho czy Busqets.
Jest nim bezsprzecznie Puig. Moim zdaniem ten jeszcze często chaotyczny piłkarz ma to w sobie: umie zagrać niekonwencjonalnie, przyspieszyć grę etc.
Podobnym piłkarzem może być również Gavi, ale póki co on jest fizycznie jeszcze słabszym od Puiga.
Niestety Koeman "olał" Puiga i nadal go nie dostrzega mimo podpowiedzi. No ale nasz trener najlepiej wie.
Oportunistom Puiga pragnę zadać pytanie: proszę odpowiedzieć czym Puig zaskarbił sobie u wielu kibiców Barcy taką dozę sympatii. Myślę, że bezsprzecznie dużą część z nas widzi w nim naprawdę klasowego i perspektywicznego piłkarza. Myślę, że Koeman łamie mu karierę. Uważam, że to talent nie mniejszy niż Pedri Moriba, Demir czy Gavi.
1
@mikokarla Czy ty widziałeś na oczy Balde. Puig przy Balde to ATLETA.
Niemniej wg mnie Balde to pierwsza opcja na lewej pod nieobecnośc Alby