Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
OK. Wielu, od bardzo dugiego czasu gdy pisze się o Fatim to słyszy się same "ohy, ahy".
Chłopak rzeczywiście pokazał, że ma spory talent. W ciągu dwóch sezonów 2019/20 i 2020/21 w 31 meczach strzelił 11 goli co na tak młodego piłkarza to sporo.
Pytanie zasadnicze jednak brzmi:
Jakiego Fatiego "uzyskamy" po tak poważnej kontuzji. Czy to będzie Fati z przed kontuzji lub też zgoła inny, bardziej delikatny etc.
Moim zdaniem Barca winna z ostrożnością podejść do przedłużenia kontraktu. Niech chłopak wróci, pogra trochę, pokarze co potrafi a później np. w styczniu/lutym klub powinien podjąć decyzję co do przedłużenia kontraktu i na jakich warunkach.
I na koniec jedno odniesienie do artykułu w którym czytamy:
Barca zapłaciła Fatiemu 55 tyś euro, za możliwość zawarcia w umowie opcji jednostronnego wydłużenia kontraktu o dwa lata. Musiała jednak tego dokonać przed jego 18 tymi urodzinami. Teraz Barcelona chcą uniknąć konieczności skorzystania z klauzuli, by nie narazić się na potencjalne pozwy chce negocjować z agentem piłkarza przedłużenie kontraktu.
Można zadać kilka pytań, a mianowicie:
- za coi tak po prawdzie Fati dostał tych 55 tysięcy kieszonkowego,
- czy Bartomeu i jego sztab prawników nie wiedzaił, że przeprowadzona operacja może być niezgodna z prawem.
Moim zdaniem ta drobna sytuacja mogłaby skłonić obecny zarząd do rozważenia postawienia Bartomeu zarzutu działań niezgodnych z prawem. Sprawa drobna ale cel chwalebny. Skazać Bartka.
0
@lj89 Masz rację, lecz co do Umtitiego wyżej była informacja, że już zaczą trenować z drużyną więc coś z jego "zdrowiem" nie tak. Ja też postawiłbym na niego gdyż jest po prostu od Lengleta bardziej zwrotnym
2
Miałem okazję ogladać mecz Barcelony z Bayernem z wysokości try un i powiem tak: ci którzy stawiają na grę Luki de Jonga chyba nie oglądali tego meczu. Holender był zdecydowanie najsłabszym piłkarzem naszej drużyny. Najsłabszy z najsłabszych.
Chłopak w ogóle nie jest jeszcze przygotowany do gry. Może za 2 tygodnie już tak lecz nie na teraz.
Drugim z najsłabszych był Roberto. To on właśnie za swoją grę dostał od części kibiców sporą porcję gwizdów.
A zatem czy trener winien na w/wym postawić w meczu z Granadom. Moim zdaniem Nie !!!
Po blamażu z Bayernem Barcelona potrzebuje na siłę poprawić swój wizerunek wśród kibiców, gdyż ewentualna porażka/porażki spowodują, że trybuny nie zapełnią się nawet w 1/3 kibiców.
Mecz z bayernem pokazał moim zdaniem, że "szansom" są młodzi. Po zejściu Luki de Jonga, Roberto, Busqetsa, kontuzji Alby mlodzi którzy weszli na boisko zaczęli pokazywać swoje pazurki chociaż z tak silnym rywalem za bardzo nie mogli go pokąsać.
Mając zatem na względzie obecną sytuacje kadrową mimo wszystko postawiłbym na ustawienie
1 - 3 - 2 -3 -2, inaczej 1- 5- 3-2 i to w składzie:
Ter Stegen
Mingueza - Araujo - Pique - Lenglet - Balde
De Jong - Busqets - Puig/Coutinho
Gavi - Depay
Dlaczego
Minguezę wystawiłbym z uwagi na niepewność co do stanu zdrowia Desta, a po drugie wydaje się, że ich jakość gry jest podobna.
Na lewej obronie Balde. Ten młodzik w grze do przodu już teraz jest dobry lecz w obronie ma jeszcze spore braki więc koniecznym jest ustawienie 3 stoperów.
Osobiście w miejsce preferowanego Garci dałbym Lengleta i zobaczyłbym co się zmieniło od poprzedniego sezonu. Moja propozycja jest tym bardziej uzasadniona, że młody Hiszpan nie za dobrze póki co zaprezentował się i w każdym meczu coś sprokuruje, poczynając od czerwonej kartki w pierwszym meczu sezonu.
W drugiej linii oczywiście De Jong i Busqets. Do ich dwóch postawiłbym na Puiga i Coutinho. Wobec tego, że Brazylijczyk jeszcze nie jest wstanie rozegrać pełnego meczu akurat w poniedziałek dałbym rozegrać jedną połowę Puigowi, który pomimo, że jest niekiedy chaotyczny ma też jednak umiejętność gry niekonwencjonalnej, umie grę przyspieszyć, popchać do przodu. A więc ma te cechy których nie ma nawet Coutinho czy inni.
Pozostaje atak.
Ja postawiłem na Gaviego który póki co wydaje się lepszą opcją od Demira.
Wiem, wiem. To nie pozycja dla młokosa ale wobec tego można ewentualnie nieco pozmieniać.
W meczu ponadto winni dostać szansę N.Gonzalez za Busqetsa (np.na ostatnie 20 min), Demir, a w razie potrzeby Dest i.... Roberto.
0
@robimen12345 a
Facet umiesz Ty czytać z sensem i po polsku? Czy ja coś pisałem, że czegoś NIE ROZUMIEM?
Roberto to piłkarz przeciętny, jakich wiele. Myślę, że to piłkarz NIJAKI, MDŁY, który tak po prawdzie jest zapchajdziurą.
I jeszcze jedno: piszesz, że Roberto to nie obrońca ani wahadłowy.
To rodzi się pytanie kim tak po prawdzie jest?
Obrońcą nie, wahadłowym nie, kreować gry nie potrafi, kiwnąć również więc....
Na koniec pozwolę sobie dać Ci dobrą radę byś się zawsze kilkakrotnie zastanowił zanim coś napiszesz.
Pozdrawiam
0
Miałem okazję być na meczu Barcelony z Bayernem i powiem tak: osoby odpowiedzialne za sprowadzenie Luki de Jonga to sabotażyści. Najsłabszy piłkarz na boisku.
A wystarczyło postawić na Collado, który w Barcelonie B, rzadko bo rzadko ale grywał na środku ataku, a technicznie jest znacznie lepszym graczem od Holendra. No ale Koemanowi marzy się w Barcelonie diaspora holenderska i wszystko ku temu robi: był De Jong, przeszedł Koeman, Dest, a po nim Depay, Luki de Jong, w zarządzie syn Cruyfa, a kilka dni temu na stronie Barcy pisano o ewentualnym dołaczeniu do władz Barcy Overmars. Czy to właściwy kierunek... czy to Żydzi przypadkiem nie chcą przejąć Barcelony ( większość wymienionych Holendrów powiązanych jest lub było z Ajaxem , który z kolei ma silne powiązania Żydowskie).
Moim zdaniem osobiście bym się temu nie ździwił, zwłażywszy, że S.Roberto po wyjściu za mąż za Hiszpankę żydowskiego pochodzenia nagle jest promowany.
3
Miałem szczęście(?)/ nieszczęście(?) oglądać mecz z Bayernem z trybun, nieznacznie powyżej loży VIPów, a więc mając bardzo dobre miejsce by móc oglądać mecz z dobrej perspektywy, Widzieć grę poszczególnych piłkarzy i powiem tak.Roberto poza Luki De Jongiem był najsłabszym naszym pikarzem. Ba, było widocznym, że piłkarze mało grali z Sergi.
On ma dwie umiejętności, które robi naprawdę dobrze, a mianowicie: podawanie do tyłu i machanie rękanie. Zwłaszcza to drugie jest bardzo irytujące. Chłopak w tym sezonie ma jakby problemy psychiczne i bezustannie próbuje kierować grą drużyny, kompletnie nic jej nie dając.
0
A ja uważam, że z Aguero będzie jak z Pjaniciem
2
@masq Facet wyjdź tej strony bo prowokujesz.
Wbij sobie do głowy, że Messi zawsze był i będzie lepszy od CR7.
I to nie tylko piłkarsko ale również jako człowiek.
Sory CR7 jednak w czymś przerasta Messiego. We własnym EGO, które mu podpowiada wbrew logice, że jest lepszym od Leo.
8
A gdzie mu będzie lepiej jak nie na wczasach w Barcelonie
0
Czyli ten nasz trzeci kapitan okazuje się jest największym oportunistom.
Jak jest taką gwiazdą to może poszuka sobie miejsca winnym klubie.
0
Na stronie Realu Madryt dzisiaj wielkie zdjęcie 5 piłkarzy, w tym Mbappe, Haalanda i Pogby (oraz Alaby i Camavingi którzy przybyli do ich klubu tego lata), pod znamiennym tytułem :"wyśnione Bernabeu"
Czy zatem informacja RAC1 nie jest pokłosiem tego?
No bo można marzyć i wspomnianą trójkę: Mbappe, Haalanda i Pogby pozyskać za rok. Czemu nie wszak geniusz Laport wziął kredyt, a że na coś innego to nieważne.
A tak na poważnie to powiem tak o ile rzeczywiście nasz prezydent myślał o sprowadzeniu Neymara i zatrzymaniu Messiego to mu gratuluję krótkowzroczności.
No ale cóż trzeba poczekać na prezydenta Pique może on wreszcie okaże się szefem klubu na miarę Barcelony, bo ostatni trzej to katastrofa.
1
A kto opłacałby wynagrodzenie Neymara.
Laporta pieprzy jak typowa papuga- polityk.
6
Należy zadać sobie pytanie jakim trenerem oraz jakim człowiekiem jest Koeman.
Trenerem, jak wielu tutaj pisze jest oględnie mówiąc średnim. Jego dotychczasowe doświadczenie oraz brak większych sukcesów z drużynami klubowymi może świadczyć, że nie jest to jednak trener na miarę Barcelony, a to że został jednak naszym trenerem wynika z polityki Bartomeu oraz tego, że Koeman to legenda naszego klubu, a do tego Holender, co z uwagi na przeszłość mogło mieć jakieś znaczenie.
Moim zdaniem Koemanowi brak wiedzy i myśli trenerskiej tajkiej jaką mają np. Klopp, Tuchel czy Guardiola, a nawet młody trener Bayernu.
Druga kwestia to Koeman jako człowiek i myślę, że tutaj jego charakter jest powodem konfliktów do jakich dochodzi na linii trener - piłkarz.
Coś musi być na rzeczy skoro wielu piłkarzy, których on trenował negatywnie, by nie powiedzieć krytycznie go oceniało jako człowieka.
Koeman wielu piłkarzom zaszedł za skórę, wobec wielu okazał się nieobiektywny.
Myślę, że Holender ma bardzo wysokie ego oraz przekonanie o swojej nieomylności.
Jeżeli ktoś mu się nie spodoba to go ignoruje, pomija.
Taki Puig nie grał dużo w presezonie, ale jak dostawał minuty grał naprawdę nieźle. Jego wejścia wprowadzały nieprzewidywalność, piłkarz przyspieszał akcje, grał niekonwencjonalnie, pomimo widocznego niekiedy w jego grze chaosu. No ale wiadomo chłopak dostając kilkanaście minut chce się pokazać jak najlepiej więc nie zawsze gra taktycznie.
W meczu o puchar Gampera wszedł na kilkanaście minut i zrobił różnicę, a do tego strzelił piękną bramkę.
Na tej stronie Puig ma tak wielu zwolenników jak i oponentów.
Zwracając się do oponentów należy się zapytać co jest powodem, że wielu z nas wręcz "uwielbia" Puiga, a i Laporty piłkarz ten ma wsparcie.
I nie piszcie tutaj o tym, że coś jest na rzeczy, że Valverde, Setien, a teraz Koeman na niego nie stawiali więc musi być słaby. Takie twierdzenie się nie obroni gdyż każdy z tych trenerów miał inną sytuację kadrową, był bardziej lub mniej zachowawczy.
Moim zdaniem na chwilę obecną to właśnie Puig winien być zmiennikiem Pedriego, a dopiero w dalszej kolejności Gavi i inni.
Wracając do trenera i jego charakteru można zadać pytanie dlaczego tak wielu piłkarzy po czasie go krytycznie oceniało. Może właśnie dlatego, że nie potrafił rozmawiać z piłkarzami, nie potrafił przekazać im swojej wizji gry drużyny oraz zwłaszcza dlatego, że lubi postawić na swoim.
I jeszcze jedno . Część z Was popiera Koemana za to, że wprowadza młodych. OK tylko czy to wynika z jego filozofii czy z konieczności.
Fatiego wstawił bo nie miał tak po prawdzie kogo, a i istotnym było, że wówczas jego agentem był ojciec Mesiego,
Pedriego wstawił, bo wypadł Coutinho, ale być może, że i na treningu Pedri się wyróżniał.
Trener dawał minuty również Trincao, ale czy nie dlatego, że kontuzjowany był Dembele.
Trener dawał minuty Trincao nawet gdy ten permanentnie zawodził, a nie dawał szans Collado czy innym.
Araujo dostał szansę bo kontuzjowany był Pique.
Więc nie mówmy o tym, ze trener stawiał na młodych.
Gdy zdrowy był Ter Stegen, Pique, Lenglet, Alba, Roberto, Busqets, Griezman, Coutinho, Messi to miejsca dla młodych nie było. Np. w ilu meczach zawodził Griezmann a jednak Koeman nie wstawiał w jego miejsce "młodzika".
Na lewym skrzydle raz dostał minuty utalentowany Konrad de la Fuente... i co trener nie widział dla niego miejsca pomimo kontuzji: Coutinho, Fatiego czy Dembele.
Najlepiej ocenił Koemana w ostatnich dniach Pjanić stwierdzając oględnie: Koeman to dziwny człowiek.
0
Oj pożałujemy tego, że zamiast postawic na młodego Collado (pomimo, że nie jest to typowa "9") postawilismy na Aguero.
Przecież Laporta, po odejściu Messiego zaraz powinien starać się wypnąc Argentyńczyka z klubu
0
Wielu z Was z żalem stwierdza, że nie obniżyli wynagrodzeń a jedynie rozłożyli tegoroczne płatności w czasie.
OK. Lecz czy dla tonącego statku każde "odciążenie" to jak głębszy oddech. Tak mamy w przypadku naszego ukochanego klubu.
Czy dla najemcy lokalu mieszkalnego, który zalega od dłuższego czasu z czynszem nie je jest lepszą opcją rozłożenie zaległości na raty niż eksmisja z mieszkania???
Czy dla dłużnika w ogóle rozłożenie zaległości nie jest lepszą opcją niż zabór jego mienia przez komornika???
Może się mylę ale sytuacja Barcelony może być gorsza niż się oficjalnie podaje, a Laporta robi dobrą minę do złej gry.
O ile tak to myślę, że obecna sytuacja może być próbą doprowadzenie do zmiany właściciela klubu, z klubu będącego poniekąd własnością socios i przekształcenie ją w spółkę prawa handlowego, co doprowadziłoby do przejęcia klubu przez prywatnego właściciela.
A należy pamiętać, że FC Barcelona to na chwilę obecną jeszcze jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w świecie sportu. Lecz i to może stopniowo ulegać pogorszeniu czym więcej czasu upłynie od odejścia Messiego oraz czym dłużej klub będzie pozbawiony sukcesów sportowych.
Potęgę klubu przez lata budowały 3 sekcje zawodowe: piłki nożnej (męska i kobiet), ręcznej i koszykówki.
Pozostałe sekcje, chociaż i one mają spore sukcesy to "przystawi", których utrzymanie jednak również niemało kosztuje. Może zatem władze klubu zdecydują się na tak drastyczne działania, że je poświęcą dla jego ratowania.
A jak wiemy tak w świecie biznesu się robi, ktoś nabywa firmę, pozbywa się najmniej opłacalnych (lub generujących niepotrzebne koszty) jej części i nagle firma dostaje tlenu do prawidłowego funkcjonowania.
Wracając do kwestii podstawowej czyli zgody Busqetsa i Alby uważam, że nie znając na jakich warunków piłkarze zgodzili się na przesunięcie płatności nie możemy powiedzieć, że zachowali się podobnie do Pique czy też jedynie okazali odrobinę dobrej woli.
Stało się. Teraz oczekujmy tego samego od S.Roberto, który o dziwo okazuje najmniejszą wolę na zmiany kontraktu.
0
A co z naszym trzecim kapitanem S.Roberto....
0
O ile informacje o warunkach przejścia do RB Lipsk, tj. wysokości transferu(16 mln + 6 mln zmiennych + 10% za ewentualny przyszły transfer) to zbycie Moriby może okazać się najlepszym ruchem Barcy w tym okienku transferowym.
Jego zachowanie wskazywało, że jego priorytetem dla niego jest kasa, a nie gra w koszulce Barcelony. Ten mający pstro w głowie chłopak przekona się jak trudno przebić się do pierwszego składu, w obcym kraju, w obcym otoczeniu, a do tego nie znając języka.
W "Weselu" Wyspiańskiego czytam "Miałeś chamie złoty róg ostał ci się jeno sznur". Myślę, że ten znany cytat świetnie pasuje do sytuacji Moriby.
Moim zdaniem chłopak szybko się przekonał, że niemiecka grupa doradcza wpuściła go w kanał, li tylko dla prowizji za transfer, zwłaszcza, że gdyby Moriba przedłużył kontrakt prowizja ta byłaby śladowa.
A co do samego talentu Moriby to myślę, że wielu go przecenia. Boję się, że chłopak się zmarnuje.
2
Ile dostaje Koeman pod stołem za sprowadzanie Holendrów?
1
Panowie wielu się dziwi, że Barcelona pozbyła się Griezmanna, Neto i Emersona.
No ale to to byli jedynie którymi ktoś był zainteresowany, a Barcelona potrzebuje kasy jak tlenu.
Przecież taki transfer Emersona za rzekome 25 mln pozwolił per saldo zarobić brutto 5 mln euro (piszę brutto gdyż od tej kwoty należy odjąć wszelkie koszty związane z jego wcześniejszym pozyskaniem - koszty przejazdów do Ameryki, hotele działaczy etc).
Co do "wymiany" Griezmanna na Luuki de Jonga można zadać pytanie, czy Holender "nas zbawi". Przecież myśmy niewiele na całej operacji zyskali.
W miejsce 30 letniego Francuza sprowadzamy o rok starszego Holendra.
Czy on nas zbawi? Śmiem wątpić skoro Luuki grając przez dwa sezony w Sevilli w 69 meczach strzelił jedynie 10 bramek, a więc o 3 bramki mniej niż Antek jedynie w poprzednim sezonie.
A swoją drogą ten "poniewierany" przez wielu Griezmann w barwach Barcelony w 74 meczach strzelił 24 bramki, a należy pamiętać, że w części tych meczy był zmieniany lub wchodził z ławki.
Barcelona również finansowo nie za dobrze wyszła na tej wymianie: zyski oszczędność na płacy Francuza, koszty wypożyczenie Holendra + jego pensja.
Może okazać się, że Barcelona niewiele na tym zarobiła. Myślę, że około 10 mln.
Ale czy ten zysk będzie zrównoważony korzyścią związaną z wpływem Holendra na grę drużyny.
Boję się, że Laporta dla ratowania swojej skóry sprowadza Holendrowi samych Holendrów bo Koeman tak chce.
Moim zdaniem błędem i to dużym Laporty było sprowadzenie Aguero. Teraz Luuk de Jong.
A swoją drogą należy zadać pytanie, który z piłkarzy: Aguero, Bratweithe czy Luuk de Jong będzie pierwszym wyborem KOEMANA - wszak to same supergwiazdy !!!
1
Czy wypożyczenie Griezmanna było dobrym ruchem się okaże na koniec sezonu.
Moim zdaniem to błąd ale większym błędem był transfer Griezmanna do Barcelony i to pod względem wysokości transferu jak i profilu zawodnika. No bo jak był przygotowany transfer, co robiły odpowiednie komórki klubu, że sprowadzono piłkarza bez odpowiedniej techniki, którego w zasadzie jedynymi zaletami to waleczność i dobre zdrowie.
Z drugiej strony błędem klubu było również sprowadzenie Aguero, który już od dwóch sezonów miał problemy ze zdrowiem.
Przy okazji można zauważyć, że już jakąś cechą Barcy jest, ze sprowadza piłkarzy o skłonnościach do licznych kontuzji: Vermaelen, Coutinho, Dembele, a teraz Aguero czy inni.
Wracając do Griezmanna to zachodzi pytanie jak doszło do wypożyczenia. O ile działania nad tym trwały dłużej to dlaczego trener nie dawał ogrywać się np. Collado czy Demirowi, czy też Puigowi, tak "dyskryminowanego" przez Koemana.
2
Moim zdaniem młodzik zagrał naprawdę nieźle, pomimo dużej ilości strat i zbyt dużej skłonności do dryblingu.
Ale patrząc na te straty to można zadać pytanie znowu o Puiga.
Boisko opuszcza dwoje napastników: Griezmann i Bratweithe i trener zamiast wstawić właśnie Puiga, który bezsprzecznie pcha grę do przodu, przyspiesza ją wprowadza obrońcę, defensywnego pomocnika i "młodziutkiego" Gaviego.
Ot tak analizuje wydarzenia na boisku nasz trener.
Czy zatem może być dziwnym to, że nie odnotował on większych sukcesów w karierze trenerskiej
9
Ma rację kilku z Was, że Koeman zazwyczaj dawał Puigowi ogony i to w sytuacji gdy drużynie nie szło lub przegrywała. Tak jakby chciał mu pokazać, że i on odpowiada za porażkę.
Jak Koeman przychodził prze minionym sezonem do Barcelony na jego temat wypowiadało się kilku piłkarzy, których Holender miał okazję trenować. I niestety w większości to były wypowiedzi negatywne. I nie myślę tutaj o tym, że rzekomo pije wiele wina lecz o tym, że jest to człowiek mściwy. Czy to prawda? Nie wiem lecz coś musi być na rzeczy skoro krytyczne opinie o Holendrze się powtarzają.
I jeszcze jedna generalna prawda, a mianowicie: nie jest tak, że Koeman stawia na młodych. On stawia na młodych, gdy jest już pod ścianą, gdy nie ma innego wyjścia, by powiedzieć, że musi. Jedynie w przypadku Pedriego i poniekąd Fatiego postawił na nich od początku, chociaż z drugiej strony jeżeli chodzi o Fatiego to czynnikiem mogących wpłynąć na Holendra było to, że agentem Fatiego był wówczas ojciec Messiego.
Można zadać pytanie gdzie jest Trincao na którego stawiał. Czym się ten chłopak wyróżniał a dostawał w stosunku do Puiga kilkakrotnie więcej minut.
Moim zdaniem Puig to naturalny zmiennik dla Pedriego lecz po co jak w tej roli Koeman widzi "gwiazdę" Coutinho, która kosztuje nas 10 x więcej niż Puig.
A swoją drogą Koeman jak w ubiegłym roku zaczął grać asekuracyjnie wystawiając Pique, S.Roberto, Griezmanna.
Można zadać pytanie dlaczego Koemann podobno dający szansę młodym nie zamienił wczoraj Griezmanna na Collado. Przecież nasz "młodzik" na pewno nie zagrałby gorzej od kolejnej naszej gwiazdy.
Moim zdaniem opinia o tym, że Koeman stawia na młodych jest co najmniej przesadzona.
0
Czyli najdłużej zwleka z obniżeniem płacy nasza "gwiazda" S.Roberto. Nic dodać nic ujaść
0
Boję się, że KOEMAN bojąc się kompromitacji w LM postawi na już zgrane karty, tj. Pique, Alba, Busquets. Jest to bolesne lecz tak po prawdzie na chwilę obecną zmiennicy, w tym nasze utalentowane młode wilczki są od nich słabsi, co pokazał m.in. ostatni mecz ligowy w którym Demir był cieniem piłkarza z pressezonu.
Bayern to zespół wyjadaczy dlatego może najlepszym rozwiązaniem będzie wystawić przeciw nim melanż rutyny z młodością. Jak przegrać to z honorem. Jestem przekonany, że kompromitacja typu 2:8 się nie powtórzy, a to dlatego, że i sam Bayern jest nieco słabszy niż jeszcze dwa sezony temu.
0
Jestem wiernym kibicem Barcelony od wielu już lat i chciałbym jak najlepiej dla naszej drużyny lecz prawda jest taka, że w obecnym sezonie nie możemy liczyć na jakieś istotne sukcesy w LL nie mówiąc już o LM.
Uważam, że sukcesem będzie znalezienie się w pierwszej czwórce LL i wyjście z grupy LM. Wszystko co więcej, a więc miejsce na „podium” w LL i przejście chociaż jednej rundy pucharowej w LM będzie sukcesem.Obecny sezon winien być wykorzystany do ogrywania młodych, mając na względzie, że Pique, Busqets czy Alba mają już swoje lata i dla nich utrzymanie wysokiej formy oraz odporności na kontuzje będzie coraz trudniejsze. Klub musi tak przygotować w obecnym sezonie drużynę, by tacy piłkarze jak: Araujo, Garcia, N.Gonzalez, a nawet Balde w przyszłym sezonie stali się piłkarzami wyjściowego składu. Sytuacja finansowa klubu sprawia, że Koeman winien tak ustawiać drużynę w poszczególnych meczach obecnego sezonu by na jego końcu był już ograny skład na przyszły, który wg mnie mógłby wyglądać tak:
Ter Stegen/Pena
Dest – Araujo – Garcia – Balde
De Jong– N.Gonzalez– Pedri/Puig/Gavi
Dembele– Griezmann(?)- Fati
Mając za zmienników: Penę, Emersona, Pique, Minguezę, Umtitiego(?) Lenggleta(?), Albę Busqetsa, S.Roberto, Puiga, Gaviego, Demira, Cutinho(?)
A co do faworytów LL w obecnym sezonie to w zupełności podzielam opinie Delafeu.
Wg mnie zdecydowanym faworytem do mistrzostwa Hiszpanii jest niestety Real Madryt, który i bez Mbappe ma bardzo silny zespół, zwłaszcza, że do zdrowia i formy wrócili Hazard i Bale. Ponadto mają naprawdę dobrych a nawet bardzo dobrych piłkarzy na innych pozycjach, piłkarzy który np. w Barcelonie byliby piłkarzami podstawowego składu
Courtois
Carvajal – Nacho- Militao – Alaba/Mendy
Modrić – Casemiro– Kroos – Hazard
Benzema - Vinicius
Przynajmniej na papierze nasz zjada. Myślę, że również Atletico pomimo dokonanych wzmocnień nie jest w stanie w ostateczności być wyżej od Realu.
Panowie kochajmy naszą drużynę lecz bądźmy realistami. Miejmy jednak nadzieję, że klub a zwłaszcza trener nie zmarnują posiadanego potencjału jakim jest nasza młodzież
0
A czemu ostatniej szansy nie dostaje perspektywiczny Puig, nie dostaje Collado.
Młodych Konrada de la Fuente , Trincao i Alenie pozbyto się.
Moim zdaniem zarówno Pjanić jak i "bardzo drogi" Cutinho winni jak najszybciej opuścić klub nawet za darmo byle tylko nie płacić im pensji.
Klub winien stawiać na młodych. Niestety wcale nie robi co potwierdzają decyzje w sprawie w/wym. piłkarzy.
Boję się, że dalsza obecność w kadrze Pjanicia, a zwłaszcza Coutinho może znacznie ograniczyć minuty właśnie dla Collado, Puiga, Gaviego, Demira i N.Gonzaleza.
Obecnie II linia Barcy gra w składzie: Pedri - Busqets - De Jong.
Zachodzi zatem pytanie czy warto wydawać na piłkarza rezerwowego jakim będzie Coutinho kwoty brutto ok 20-25 mln.
W zasadzie Brazylijczyk jest piłkarzem zbliżonym do Pedriego, a podobny profil mają Puig, Gavi i Demir, których łączna pensja jest na poziomie pensji Pjanicia, a więc znacznie niższa od wynagrodzenia Coutinho.
A zatem Laporta wykorzystaj tych kilkadziesiąt godzin by podziękować Brazylijczykowi i Pjaniciowi.
Budujmy nową Barcę, która w pierwszym meczu ligowym, bez Messiego, Coutinho, Pjanicia, Dembele pokazał piękną grę. Wiem jedna jaskółka wiosny nie czyni ale chłopacy ogrywając się w trudnych meczach (chociażby w takich jak z Atlethic) zdobywa doświadczenie, które zaowocuje w przyszłości.
0
Niestety postawa trenera jeżeli chodzi o "młodzież" jest co najmniej dziwna.
To nie jest tak, że w jego naturze jest stawianie na młodzież. On w minionym sezonie wprowadzał na młodych bo był do tego poniekąd zmuszony, a i tak w zasadzie szansę dawał jedynie Pedriemu, który się sprawdził, Fatiemu który do czasu grał naprawdę dobrze ale już inni którzy byli w dyspozycji już niekoniecznie. No bo taki Moriba, pomimo przebłysków dużego potencjału nic w zasadzie nie pokazał a raz zrobił babola, po którym straciła Barca gola. Również sporo minut dostawał „jednonożny” Trincao, który niestety nie był piłkarzem na miarę Barcelony. Z kolei do innych „młodych” Koeman był uprzedzony i to nie dlatego jak się wydaje, że był słabszy od innych lecz dlatego, że na tej „perełce” szłoby jeszcze zarobić. Myślę oczywiście o Puigu, który całkiem dobrze prezentował w presezonie, w którym Koeman znowu nie dawał za wiele minut. Ale tenże Puig naprawdę grał dobrze, zakończył mecz z Juve z piekną bramką. To jeden z nielicznych młodych, który ma wizję gry, pcha akcje do przodu. W minionym sezonie w ogóle szansy nie dostawał Collado, pomimo, że na kilka meczy był powołany. Collado, najlepszy piłkarz Barcy B nie dostał „minut” nawet wówczas gdy szansa na tytuł mistrza Hiszpanii odpłynęła w siną dal.
Collado to piłkarz pokroju Messiego (nie mylić z klasą), który może grać jako pomocnik względnie skrzydłowy. Zachodzi pytanie dlaczego Koeman nie daje mu szans w sytuacji gdy kontuzjowany jest Dembele, Aguero, słabo w ofensywie wypada Griezmann?
Czym zasłużył Demir, że jego akcje u Koemana stoją wyżej niż Collado. Jedynie dlatego, że dobrze grał w presezonie. OK. Ale jak mało szans w okresie przygotowawczym dostał powtórzę kapitan i najlepszy piłkarz Barcy B poprzedniego sezonu. W meczu z Atlethicem bardzo słabo wypadł Demir więc może dla odmiany należałoby się dać szansę pokazania Collado.
W najbliższym meczu nie zagra Pedri więc może nasz trener raczyłby dać szansę pokazania się Puigowi, który moim zdaniem kreatywnością wciąga Roberto nosem
0
Oby tylko ta sierota siedząc na trybunach nie nabawił się jakieś kontuzji
2
Do co niektórych poniższych "matematyków". Macie rację, że dane w artykule autorce się pomieszały lecz główna teza jest właściwa mówiąca, że na skutek krótkowzroczności Bartomeu straciliśmy.
Bartomeu - 10 mln + 10% przyszłego transferu tj. 10mln + 10%*18 mln = 10+ 1,8 = 11,8 mln.
Opcja druga: 6 mln + 40 procent przyszłego transferu tj. 6 mln + 40% *18 mln = 6 +7,2 mln = 13,2 mln.
A więc gdyby Bartomeu miał wyobraźnie to klub teoretycznie mógł mieć większy przychód o 1,4 mln euro.
No ale z drugiej strony jak to mówią lepszy w garści wróbel niż kanarków 100 na dachu.
Bartomeu wybrał wróbla i i kwotę o 4 mln wyższą przy sprzedaży Cucureli do Getafe. A mógł wybrać przysłowiowego kanarka i dodatkowe 1,4 mln
1
Moim zdaniem akurat Pique ma zadatki na przyszłego działacza/prezydenta klubu.
Pochodzi z inteligentnej rodziny: ojciec prawnik były wiceprezydent FC Barcelona, matka dyrektor szpitala w Barcelonie. A do tego mąż Shakiry. Wspominam o tym gdyż o Pique nie słyszało się jeżeli o jakieś skandale etc. On wraz z żoną mają spory majątek i umieją go inwestować. Przypomnę, że kilka lat temu Gerard uczestniczył w USA w kursach dla menadżerów. Myślę, że pomogły mu one w prowadzeniu biznesu oraz przygotowało go do funkcji do której powoli się przymierza. Myślę, że już w następnych wyborach Pique zgłosi swoją kandydaturę.
Jestem pewny, że to nasz następny prezydent. Ludzie zapamiętają to co Gerard zrobił, żeby w obecnej sytuacji pomóc klubowi.
A tak na marginesie od 15 sierpnia, a więc od dnia w którym odbyła się I kolejka ligi, a jednocześnie od dnia, w którym Pique umożliwił rejestrację i grę Depaya oraz Garcii mija 10 dni. W dniu 15 .08 również S.Roberto oświadczył, że teraz on i pozostali kapitanowie zgodzą się na obniżkę wynagrodzenia. Alba podobno zgodził się na obniżenie wynagrodzenia o 25%. Nie słychać jakoś by S.Roberto poszedł ich śladem. Mówi się natomiast o przedłużeniu kontraktu. Czyli co Roberto jak gra tak postępuje????