2

Kilku z Was porównało kariery Dembele i Salaha, wszak obaj w swoich klubach grają od sezonu 2017/2018 oraz na tych samych pozycjach. Myślę, że po wczorajszym meczu takie porównanie jest na miejscu dlatego dla przypomnienia kilka faktów, a mianowicie:
Dembele ur. 15.maja 1997 r. kupiony do Barcelony za kwotę od 120-160 mln euro. Do chwili obecnej rozegrał w barwach Barcelony 177 meczy, strzelając 40 bramek (średnia 0,23 bramki/mecz). Z uwagi na kontuzje opuścił 102 mecze, przy czyn po powrocie po ostatniej kontuzji, tj. w dniu 5 I.2022 r. rozegrał dla Barcelony 59 meczy strzelając 10 bramek w tym w poprzednim sezonie rozegrał 32 mecze strzelając 2 bramki, a już w obecnym sezonie rozegrawszy 27 meczy strzelił 8 goli. Można rzecz znaczny postęp. I co istotniejsze Dembele pomimo, że w poprzednim sezonie nie grał przez do stycznia został królem strzelców La Ligi.
Salah ur. 15. Czerwca 1992 r. został kupiony przez Liverpool za kwotę 39 mln funtów (ok. 50 mln euro). Do dzisiaj rozegrał w obecnym jego klubie 282 mecze strzelając 173 bramki (średnia na mecz 0,61 gola). I co najważniejsze od sezonu 2017/2018 przez bez mała 6 sezonów opuścił jedynie 3 mecze !!!
Mając powyższe na uwadze trudno porównywać tych piłkarzy, zwłaszcza, że u naszego piłkarza występują częste wahania formy czego nie ma u Egipcjanina, który przez wszystkie lata gry w Liverpoolu grał równo na wysokim poziomie.
Bezspornym jest, że Barcelona kupując Dembele kupiła piłkarza, który wyróżniał się na tle ligi niemieckiej. Nie zmienia to jednak tego, że kwota jego zakupu była harrendalna i myślę, że Bartomeu zrobił przekręt (podobnie jak przy transferze Coutinho) lecz należy stwierdzić, że Francuz jest jeszcze młodym piłkarzem (5 lat młodszym od Salaha) i o ile będzie dobrze prowadzony, a i sam będzie się dobrze prowadził to o ile zostanie u nas na dłużej (kontrakt ma do czerwca 2024 r.) to klub może mieć jeszcze wiele z niego pociechy.
I jeszcze jedno. Można zadać pytanie jeśli nie Dembele to kto za niego. Klubu nie stać na kupienia „dużego grajka”, a obecnie Francuz nie ma za dużej konkurencji na skrzydłach. No bo kto Fati? Raphinha? Ferran? . Dlatego uważam, że musimy się cieszyć, że Dembuś jest z nami, niezależnie od tego dlaczego został w Barcelonie.

2

Oczywiście większość ma tutaj rację krytykując Dembele ale czy aktualni lider strzelców LL nasz Robert L. zagrał zgodnie z naszymi oczekiwaniami?

0

@pax
Drogi Kolego nigdzie nie napisałem, że napisałeś do mnie zwracając się z małej litery to po pierwsze, po drugie wskazałem Ci kiedy to miało miejsce, a więc w Twoim wpisie z dnia 25 października o godz. 18:32.
Myślałem, że to Ci wystarczy, ale jeśli nadal oczekujesz bym Ci wskazał/wyłożył to jak przysłowiową kawę na ławę to cyt.(za Twoim wpisem):
"zawodnik FC Barcelony zagrał świetny mecz, możesz mu umniejszać i pisać bez argumentów, że się niczym nie wyróżnił to twoja wola i twoje wpisy.
Ps. mi nie przeszkadzają twoje wpisy i pisanie bzdur na temat pupili, raczej to świadczą o osobie która nie potrafi przełknąć faktu, że Roberto potrafi zagrać dobre spotkanie. Dziwne, że dałem wyższą ocenę de Jongowi a nie Busquetsowi? A o tym ani słowa i to nie pierwszy raz, jedna fałszywa teoria się nie potwierdziła to szukasz następnej. A wszystko przez to co pisałeś tu przez moją krytykę gry Semedo o czym dzisiaj już wspomniałeś."

KONIEC. Pozdrawiam.

PS. Mam nadzieję, że na tym skończymy naszą polemikę, a na dowód tego wyciągam do Ciebie rękę na zgodę. Wyłącznie od Ciebie zależy czy ją przyjmiesz.

0

@pax
Znowu z Twojej strony faux-pas.
Nie uważam się za tchórza, nie uciekam też chyłkiem lecz po prostu mam już dojść tej jałowej polemiki.
Tak jak już napisałem po wielokroć jesteś osobą niereformowalną, nie uznającą innych racji. Ot tyle. Dlatego też napisałem "PAS" oraz prosiłem byś nie odpisywał na wiadomość. No ale Ty masz chyba zbyt wiele wolnego czasu. A o ile tak to może zająłbyś się czymś pożyteczniejszym niż pisanie, pisanie, pisanie. Bo jak nie przestaniesz to nazwą Cię bajkopisarzem.

Pozdrawiam

0

@pax
Drogi Kolego Twój ostatni wpis potwierdza braki w znajomości savoir-vivre'u. Zarzucasz mi niczym nie udowodnioną nieznajomość tego o czym piszesz? Hm co ja takiej osobie mam w ostateczności napisać, zwłaszcza, że już jestem zmęczony tą polemiką.
Powiem tak, jako osoba zdecydowanie starsza oraz wysoko wykształcona: PASUJĘ.
Ciebie chyba nikt nie jest w stanie przekonać do tego, że możesz nie mieć racji. Twoje ego jest niezatapialne.
Pozdrawiam i proszę nie odpisywać na tą wiadomość.

0

@pax
Kolego jak nie zrozumiałeś za pierwszym razem: "zachęcam do większego samokrytycyzmu".
Tak samokrytycyzmu. To zachęta byś kolego SAM spróbował krytycznie spojrzeć na siebie i to co wypisujesz.
A jeżeli chodzi o krytykę to również będzie dobrze jak z pokorą przyjmiesz to co piszą o Tobie inni i wyciągniesz z krytyki logiczne, sensowne wnioski na przyszłość.

Pozdrawiam

0

@pax
Pax zajmij się czymś pożyteczniejszym niż młóceniem wody. Twój upór i ego są nie do zniesienia.
Proszę nie odpowiadaj na ten wpis bo mnie Twoje komentarze nudzą i irytują.
Pozdrawiam

1

Moim zdaniem Gündoğan by się nam przydał i dałby sporo. Posiada cechy typowe dla Niemca i Turka.
Uważam, że jego transfer pozwoliłby na podziękowanie Kessiemu, który podobnie jak w ostatnim jego sezonie w Milanie gra nieprzekonujący. Jest wolny i bardzo surowy technicznie, a do tego chyba ma problemy wydolnościowe, co wiąże się z jego posturą.
Gdy Kessie przychodził miałem nadzieję, że będzie to drugi Paulinho lecz życie pokazało, że do Brazylijczyka mu dużo brakuje.
A zatem o ile byłaby szansa na sprowadzenie Niemca to jestem jak najbardziej na tak, niemniej wyłącznie jako zmiennik De Jonga.
A latem może udałoby się wyciągnąć Bernardo Silvę.
Myślę, że pomoc w składzie: Pedri, Gavi, De Jong, Bernard Silva i Gündoğan byłaby na chwilę obecną optymalną.
I jeszcze jedno: większość z nas , w tym również i ja wypychają z klubu S.Roberto lecz mając w pamięci problemy jakie ma Barca w obronie (kontuzje) myślę, że może dobrym by było by piłkarz ten został jednak u nas, nawet gdyby Gündoğan i Bernard Silva dołączyli do nas.
Roberto zarabia obecnie znacznie mniej niż w minionych sezonach, a jako "koło ratunkowe' może przydać się na prawej obronie ale i w pomocy. Dlatego akurat w przypadku Sergiego, za grą którego nie przepadam dobrą opcją byłoby jego pozostanie w drużynie ale podkreślam wyłącznie jako zmiennik.

2

@pax Twój problem Kolego, że Ty nikomu nie przyznajesz racji

2

@Rhaan 100% racji w ocenie @pax-a

1

@pax
Kolego POKORY, POKORY, POKORY, bo Ciebie nie da się czytać bez wzrostu ciśnienia

2

@Rewolucja123 Panie "redaktorze". Może więcej pokory. Podzielam opinię @Jamiama, który stwierdza, we wpisie (niestety szybko usuniętym przez redakcję) cyt.: Pax i rewolucja123 macie obsesję".
Wy dwaj nigdy nie potraficie przyjąć, że to ktoś inny ma rację.
Arogancję Waszą widać na każdym kroku.
Przykład, w odniesieniu do De Jonga, który został uznany przez ekspertów piłkarzem meczu? Proszę:
Rewolucja123 cyt.:
"Ja nawet nie oglądałem tego drugi raz, a wiem, że był bardzo bierny w destrukcji." !!!.
No i ten bierny zostaje piłkarzem meczu w ocenie ekspertów stacji telewizyjnej.
Proponuję by Panowie razem @pax i @rewolucja123 weszli z głosującymi na De Jonga w polemikę, a być może ich przekonacie, że się mylili.
@pax we wpisie do @rewolucja123:
"Wiesz, że @Janiama nie napisze merytorycznie. Woli pisać o urojeniach albo napisać że zawodnik popełnia błąd bo jest zmęczony,"
W świetle nominacji dla De Jonga na MVP meczu to Panowie mają buzię pełnę frazesów, głowę pełną urojeń.

Dla obu Panów powiem za Krasickim:
"prawdziwa cnota krytyk się nie boi'
Zachęcam do większego samokrytycyzmu.

Pozdrawiam

22

I jeszcze jedno. Bardzo sympatyczny wpis o Pique znalazłem na stronie Realu Madryt, gdzie jego kibic napisał o Gerardzie, cyt.:
"Wielki szacunek do tego piłkarza, kolejny który tworzył piękna historię footballu mojego dzieciństwa i odchodzi.
Niesamowity zawodnik, niesamowity przeciwnik, gladiator, wojownik z wielką klasa i nazwisko, które przyjdzie do historii.
Dzięki Pique za emocje, a w szczególności za euro i mistrzostwo, w którym byliśmy wielką hiszpańska rodziną".

Jak widać nawet będąc kibicem przeciwnika można docenić klasę sportową piłkarza innej drużyny.

6

Jaki by nie był w ostatnim czasie, to wciąż jeden z najlepszych i najbardziej utytułowanych obrońców w historii futbolu, legenda reprezentacji Hiszpanii i FC Barcelony.
Szacunek się należy. Nie tylko biorąc pod uwagę aspekt sportowy, ale i to jak wiele zrobił dla swojego klubu.
Między innymi jako pierwszy obniżył swoją pensję w dobie kryzysu w Barcy, nakłonił do tego pozostałych kapitanów i przede wszystkich nie odszedł z klubu, kiedy było ciężko. Był w nim nieprzerwanie od 2009 roku.
Nie zapominajmy, że Pique był naprawdę wielkim piłkarzem. Decyzja o zejściu ze sceny też na pewno nie była łatwa. Była przemyślana i dojrzała.
Geri to legenda piłki nożnej, mistrz świata, mistrz Europy, wielokrotny mistrz Hiszpanii, Ligi Mistrzów i innych krajowych i międzynarodowych trofeów. Wielokrotnie w najlepszych "jedenastkach" Fifa, i tego nikt mu nie odbierze.

0

Jak dla mnie decyzja o tym, że najbliższy mecz będzie ostatnim nie do końca mi się podoba. Do mistrzostw pozostały dwa mecze więc o ile już podjął decyzję o zakończeniu kariery to mógł to zrobić po tych dwóch meczach, a na camp nou mogłoby się odbyć uroczyste podziękowanie mu za wszystko co jako piłkarz zrobił dla klubu.

0

@pax
Jako starszy od Ciebie powiem tak: Liczyłem, że po moim wpisie zreflektujesz się i powiesz: OK ,sory miałeś rację .Potwierdzam, że niecelowo napisałem do Ciebie z małej litery.
. I nic nadto ale Ty nadal wolisz tracić czas na zbędne pisanie.
W zaistniałej sytuacji może lepiej byłoby gdyby Kolega zajął się czymś pożyteczniejszym niż laniem wody.

8

Wiele tutaj napisano o Pique, ale najlepszy wpis przeczytałem na stronie Realu Madryt gdzie jeden z jego kibiców napisał coś pięknego, wartego zacytowania, więc pozwolę sobie go tutaj wpisać:

"GERARD PIQUE jak każdy w Hiszpanii ma dwa nazwiska po ojcu i matce.
Drugie nazwisko to BERNABEU.
Paradoks prawda.
Przyjeżdżał na stadion RM zatem jak do siebie i to wielokrotnie odczuliśmy, niestety.
Lubię Gerarda Piqué Bernabeu i doceniam jako piłkarza.
Jeszcze do niedawna był znakomitym obrońcą.
Wygrał wszystko z klubem i reprezentacją Hiszpanii.
Jest kontrowersyjny, nie przeczę ale to Wielki Piłkarz i nietuzinkowa postać.
Jeszcze o nim usłyszymy i może zostanie w przyszłości Prezesem FCB, a wtedy znowu na klasyk przyjedzie Gerard Piqué Bernabeu i usiądzie obok Prezesa RM na Santiago Bernabe"

Myślę, że ten wpis kibica Realu o Pique pozwala dostrzec, że są jeszcze normalni kibice.

0

Wielu z Was pisze: "Fati potrzebuje czasu, dostać minuty by wszedł na swój poziom przed kontuzją. Ok, może i tak lecz osobiście uważam, że jego problemy to nie sama gra lecz "głowa'. Tutaj są problemy.
A po drugie może tak po prawdzie wskoczenie Fatiego w spodenki i koszulkę nr 10 (po Leo) spodowało ten regres formy. Wiem, wielki wpływ na to co prezentuje obecnie Fati miały również kontuzje ale może też my zbyt wiele od niego oczekujemy, zbyt mocno wierzymy, że stanie się on następcą Messiego, a nawet Lewego, a on po prostu nie ma ich talentu i podobnie jak wielu naszych młodych rozpłynie się w nicości nie daj Boże wzorem Krtica)

0

@pax
Kolego dla mnie to, że piszesz zwracając się do mnie z małej litery jest nie istotnym. Zwracając Ci na ten drobiazg uwagę jedynie zasygnalizowałem, że popełniasz niejednokrotnie swoiste faux pas.
Prosisz mnie o przykładowe wskazanie napisałeś wyrażenie zwracając się bezpośrednio do mnie z małej litery.
No dobrze jak już chcesz to proszę. Przeczytaj Twój wpis z dnia 25.10.2022 r. z godz. 18:32 jak wyżej...
Pozdrawiam

0

@MrCental Prowokatorze wracaj na stronę realu madryt

0

@korn234 GŁUPI???

0

@pax
Chciałbym Ci przytoczyć opinię jaką o Tobie wyraził arasz1819 w dniu 14 października 2022, cytuję"
@pax nie pisz w kółko o redakcji, bo ja z nikim nie mam problemu ani osobiście, ani w komplecie jako redakcją. Dla mnie jesteś po prostu gościem, który ma bardzo ograniczone patrzenie na piłkę, swoich ulubieńców, których będzie bronił totalnie bezmyślnie i do upadłego, oraz taki których nie lubi i będzie ich krytykował. Teraz jeszcze powoli Xavi wpędza Cię w depresję, bo tyle co napisałeś o tym jak to odmieni Barcę, nie wygląda najlepiej."
Coś w tym jest, że część kibiców tak Cię odbiera. Proszę przemyśl powyższe.

Pozdrawiam

0

@jareksk100
Masz rację aż o 33%

0

@pax Szanowny Kolego możemy się różnić w ocenach poszczególnych piłkarzy lecz jest bezspornym, że stosunkowo często przynajmniej część z kibiców zarzuca Ci nie obiektywizm. I coś w tym jest. Możesz się z tym zgodzić lub nie lecz powinno Cię to skłonić do refleksji.
Osobiście od dłuższego czasu zwracam Ci na to uwagę. Szkoda, że bez skutków.
Proponuję przemyślenie "problemu", gdyż może właśnie to Ty często nie masz racji.
I jeszcze jedno.
Jestem jak sądzę znacznie starszą od Ciebie osobą, a mimo to w moich krytycznych do Ciebie komentarzach nigdy nie pozwoliłem sobie , z szacunku do Twojej osoby napisać/zwrócić się do Ciepie per ty ( Ty, Kolego, Ciebie etc. z małej litery).
Więc może i Ty z robisz podobnie.
To tak niewiele, a jednocześnie może wskazywać na brak znajomości savoir-vivre'u lub świadome działanie.
Pozdrawiam

0

Mam nadzieję, że mecz z Pilznem uzmysłowił co niektórym piłkarzom, zarządowi klubu, sztabowi trenerskiemu Barcy oraz części z nas kilka faktów:
- plaga kontuzji z jaka ma miejsce w naszej drużynie nie jest przypadkowa, zwłaszcza gdy się zauważy, że jest największa w całej lidze hiszpańskiej. Myślę, że kontuzje te mogą wynikać z niewłaściwego przepracowania pressezonu oraz należytej harówy na treningach.
- bez tytanicznej pracy na treningach nie ma kołaczy (sukcesów). Sztab trenerski musi moim zdaniem znacznie zintensyfikować treningi. Jak się popatrzy na inne zespoły tj. MC,Bayern, Napoli, czy Arsenal ale i inne to tam intensywność gry jest co najmniej o poziom, dwa wyższa.
- czas kolegów Xaviego z czasów jego gry w Barcelonie bezpowrotnie minął i niestety naszych zasłużonych czterech muszkieterów (kapitanów – Pique, Albę, Roberto, Busqetsa) należy pożegnać najpóźniej po tym sezonie, chociaż z uwagi na poniższe zastanowiłby się czy ewentualnie (o ile będzie chciał) nie zatrzymać w drużynie Busqetsa, który ze słabszymi drużynami byłby alternatywą dla przyszłych podstawowych naszych pomocników (dałby możliwości odpoczynku, zwłaszcza, że Busqets ma dużą inteligencję gry)
- należy mimo wszystko stawiać na naszych młodych którzy są obecnie w drużynie A i B (Balde, Garcia, Pedri, Gavi, Tore, Casado, Emre Demir, Fati, Torres,– w przypadku dwóch ostatnich mimo wszystko) oraz tych, którzy mogą wrócić z wypożyczeń (Ez Abde, Alex Collado, Nico Gonzalez, a może nawet Sergio Dest). Chłopcy grają raz lepiej raz gorzej lecz muszą wchodzić w rytm meczowy i mimo wszystko dostawać szansę. Pozytywnym przykładem jest obecny rozwój Balde. Chłopak ma jeszcze duże braki, ale i spore jeszcze rezerwy.
- niestety wiele transferów dokonanych przez Barcelonę w lecie się po prostu nie sprawdziło, zwłaszcza Ballerin i Kessie ale i Alonso nie przekonuje, a Raphinha nie daje tego co pokazał przykładowo w pressezonie. Moim zdaniem w przypadku dwóch pierwszych dobrym wyjściem byłoby im podziękować (może nawet nieźle sprzedać)
- niektórym piłkarzom wskazane są wizyty u psychologa. Przykładem są jak dla mnie Fati, Torres i Raphinha, a nawet Dembele. Myślę, że uporządkowanie „głowy” tych piłkarzy ale i jeszcze kilku innym dałoby wiele dobrego drużynie.
- drużyna nadal potrzebuje wzmocnień na obu bokach obrony, w pomocy (mimo wszystko) oraz zmiennika dla Lewandowskiego. Moim zdaniem Depay mógłby zostać gdyż ma odpowiednią jakość, musi jedynie zacząć grać bardziej zespołowo i mniej gwiazdorzyć – a jeżeli nie to Holendra jak najkorzystniej sprzedać). Błędem, jak pokazuje życie była sprzedaż do FC Bruge Ferrana Jutgli, zwłaszcza, że ten chłopak już w minionym sezonie pokazywał nieprzeciętne umiejętności,
- nie wszyscy nasi młodzi, którzy rokowali sprostali naszym oczekiwaniom. Przykładów można by mnożyć: Alenia, Turan, Puig, Konrad de la Fuente, Ilaix Moriba. Kto dziś o nich pamięta. Boję się by podobnie nie potoczyły się losy Nico Gonzalesa, Fatiego i innych, zwłaszcza, że klub moim zdaniem nie ma określonej polityki trenerskiej, co pokazują wyniki naszej drużyny B, która z sezonu na sezon osiąga słabsze wyniki.
- włodarze klubu nadal nie mają wizji rozwoju klubu. Wg mnie koniecznym jest zmiana właścicielska klubu. Tylko silny klub oparty na bogatym właścicielu lub organizacja na wzór Bayernu Monachium może doprowadzić do poprawy sytuacji finansowej klubu a co za tym idzie poprawy wyników.
Niestety życie pokazało, że zarządzanie klubem, który jest własnością kibiców (socios) jest dla wielu hien spaniałym terenem do kręcenia lodów. Okresy rządów Bartomeu, Rassella, ale i Laporty są tego dobrym przykładem.


0

Nie do końca podzielam opinię, że Barca będzie grała o nic.
Barca musi zagrać składem, który zapewni zwycięstwo a w rozrachunku bez mała 3 mln euro, które są u nas na wagę złota.

0

Paradoks, że mając takie problemy kadrowe w defensywie mamy najmniej straconych bramek w rozgrywkach ligowych z wszystkich zespołów 5 najlepszych lig.
Myślę, że wynika to z tego, że poziom ligi hiszpańskiej się obniżył

0

Przegraliśmy jedynie dlatego, że swego czasu na trenera Barcelony nie złożył aplikacji Andrzej STREJLAU.

0

@pax
Kolego proponuję byś jeszcze raz zobaczył mecz i przeanalizował grę swego pupila na tle Balde, De Jonga, Lewandowskiego (gol i asysta nota 7,5), a może wówczas przejrzysz na oczy, a nawet przyznasz się wreszcie do tego, że Roberto to Twój pupil, pupil od zawsze (dlatego też zawsze krytykowałeś zazwyczaj Semedo, a zawsze wychwalałeś Roberto).
I jeszcze jedno. Piszesz, że Roberto miał udział w akcji dającej bramkę. Masz rację, lecz zważ, że to był fart. Gdyby nie rykoszet Roberto mógłby jedynie o bramce pomarzyć

1

Rozbieżność między ocenami Redakcji a kibiców razi. Jak przypuszczam, po ocenie dla Roberto noty wystawiał PAX !!!.
Szanowna Redakcjo czy myśmy oglądali ten sam mecz?
Owszem Roberto grał NIEŹLE, lecz niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnił. Jak zwykle grał zachowawczo (podania w większości do tyłu), a bramka z tych "przypdkowych". Niemniej należy jednak zauważyć, że tym razem miał 2-3 "ciągi" do przodu.
Z drugiej strony czy zagrał tak dużo lepiej od Kounde, że dostał aż o 25% wyższą ocenę ( odpowiednio 8 i 6).
Wg redakcji Roberto był obok Dembele najlepszym naszym piłkarzem, co jest nieprawdą.
Proponuję porównać grę Roberto na tle Balde (np. 38 min) czy De Jong i wszystko będzie jasne, że ocena dla naszego 4 kapitana jest zawyżona, No ale to pupil PAX-a więc...

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?