2

A ja w odróżnieniu od innych jestem na NIE.
Ten piłkarz od kilku sezonów nie powinien grać w naszych barwach. Jego charakteryzuje jedno, w sezonie zagra jeden, dwa mecze , a później MIZERIA.

Pamiętamy bramkę w meczu z PSG, rajd w 90 minucie w meczu z Realem w Madrycie, po której Messi uciszył cały stadion.

W ostatnim meczu asysta i całkiem niezła gra.

Takich meczy w wykonaniu Roberto na przestrzeni 12 sezonów reprezentowania naszej drużyny można jednak j policzyć jedynie na palcach.

Jego grę w Barcelonie można podsumować znanym stwierdzeniem: MIERNY ale WIERNY.

Dlatego jestem na NIE jeżeli chodzi o jego dalszą grę w naszych barwach.


Za tym przemawia kilka aspektów, a mianowicie:

- KONIECZNOŚC PRZEBUDOWY DRUŻYNY:
w lutym S.Roberto skończył 32 lata, a Barcelona winna jak najszybciej i to jak najtańszym kosztem przebudowywać drużynę, tworzyć nową na lata, opartą przede wszystkim na swoich wychowankach oraz tych, którzy już są naszymi piłkarzami. Jeżeli mówimy o linii pomocy to mamy: Pedri, Gavi, Fermin Lopez, De Jong, + z Barcy B: Casado, Bernal, Garido, Pau Prim, Noach Darvich, Pau Victor, a w dalszej perspektywie też Guillermo Fernadez + młody z wypożyczenia: Torre. Osobiście próbowałbym również odzyskać z Galaxy LA Puiga, który moim zdaniem w lidze LMS bardzo się rozwinął, a chłopak ma dopiero 24 lata. Puig bardzo by nam się przydał: on, Pedri, Gavi, Torre razem z De Jongiem mogliby tworzyć podstawowych naszych pomocników. Myślę, że w/wym. przy Gundoganie mogliby się świetnie rozwinąć. Zauważmy, że średnia wieku wymienionej 12 pomocników (bez Gundogana i De Jonga) to 19,5 roku !!!

Jeżeli chodzi o ewentualne pozostawienie Roberto na prawej obronie to też uważam, że nie widzę dla niego miejsca, a płacenie komuś za siedzenie na ławie i to w jego wieku jest bezsensowne.
Barca musi odmłodzić boki obrony: na prawej obecnie są : Cancelo, Kounde, mogą dołączyć do nas z wypożyczeń, zbierający dobre recenzje: w PSV 23-letni Dest, w Las Palmas 22 letni Julian Araujo.
Barca może mieć problemy z dalszym wypożyczeniem (raczej nie pozyskaniem na stałe) 30 letniego Cancelo lecz pozostał jeszcze 25 letni Francuz. Kounde moim zdaniem całkiem dobrze radzi sobie na prawej obronie, a w razie czego tę pozycję może również wspomóc R.Araujo.

Przypominam tutaj wiek piłkarzy by również pokazać, że na tle obecnej/ przyszłej obsady na prawej obronie wykazać, że inwestowanie w utrzymanie S.Roberto nie ma sensu.


- WYNAGRODZENIE: część z Was zauważa, że obecny kontrak Roberto jest niewysoki. Ok. ale i tak jak sądzę jego gażą jest w większości wyższa od gaży każdego z wyżej wymienionych młodzików (no może za wyjątkiem Pedriego i Gaviego, nie mówiać o De Jongu czy Gundoganie). A więc ten argument nie przemawia na korzyść Roberto,


- ROLA S.ROBERTO W DRUŻYNIE: nasz obecny pierwszy kapitan jest w Barcelonie od sezonu 2012/2013, a więc od 12 sezonów; najdłużej ze wszystkich obecnych piłkarzy Barcy. To fakt. Lecz jest również faktem, że jego wpływ na wyniki zespołu jest coraz mniejszy. Sergi w tym okresie, licząc wyłącznie mecze ligowe uczestniczył( w większości jak zmiennik) w 235 meczach, co daje 20 meczy na sezon, tj. uczestniczył w niespełna 53% meczach na sezon. Trzeba przyznać, że zwłaszcza między 2015, a 2020 rokiem S.Roberto rozgrywał całkiem dużą ilość meczy: ok. 30 na sezon, ok. 72 min /mecz lecz od sezonu 2020/21 jego udział gwałtownie się obniżył: do 13 meczy/ sezon i ok. 56 min/mecz.


- KONTUZJE: niestety rola S.Roberto, zwłaszcza od sezonu 2020/2021 spadała m.in. przez kontuzję. Z tego powodu Sergi nie mógł uczestniczyć od tamtego sezonu do dzisiaj aż 110 meczach !!! i tak w obecnym sezonie w 12 meczach, podobnie jak w minionym. W sezonach 2021/22 i 2020/21, w każdym z tych sezonów nie mógł uczestniczyć z powodu urazów w 44 meczach !!!


Reasumując należy stwierdzić, że nie roztropnym byłoby wiązać przyszłość drużyny FC Barcelona z naszym kapitanem.


0

@Essos Czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem. POTĘŻNY to po części ironia ,a po części fakt.
Zważ, zespół ze stolicy Hiszpanii w polu ma na każdej niemal pozycji lerpszego piłkarza niż my. A do tego naprawdę POTĘŻNA ławka rezerwowych.
I myślę, że Real i bez Mbappe może okazać się zwycięścą tegorocznej LM, zwłaszcza przy ich warcie.

0

@Erykulus OK. Faul Christiansena kwalifikował się na czerwoną kartkę lecz zważ, że sędzia wcześniej odgwizdał spalonego. I ten fakt moim zdaniem uratował Duńczyka.

0

Obecny sezon pokazał, to co było zauważalne już w minionych sezonach, a mianowicie, że poszczególni piłkarze, ba cała drużyna jest słabo fizycznie przygotowana do rozgrywek. Gdy gra jest wolna, a taka jest najczęściej w wykonaniu naszej ekipy to jeszcze jako tako to wygląda,lecz wszelkie przyspieszenie gry jej większa intensywność i pojawia się plaga kontuzji, a brak wizji i odwagi trenerskiej do zmian powoduje SYF jaki mamy obecnie:

Gavi, Peri, De Jong kontuzjowani. Raphinho, Torres, Balde podobnie, nie mówiąc o co róż drobnych urazach Alonso, Martineza i innych. Roberto nie był dostępny do gry przez większość sezonu itd., itd.

Wspominam o tym gdyż zastanawiamy się nad tym kogo zostawić, na kogo postawić, któży piłkarze mieliby tworzyć skład drużyny w przyszłym sezonie.

Powiem tak: niestety wiele nabytków się nie sprawdziło: Alonso, nie ten poziom, Martinez kontuzje i tak po prawdzie to ligowy wyrobnik i nic nad to.

Osobiście uważam, że nawet Portugalczycy: Felix i Cancelo nie do końca dają drużynie tego czego oczekiwaliśmy.

Barcelona ma obecnie na wypożyczeniach 8 piłkarzy: Destem, Ericiem Garcíą, Chadim Riadem, Juliánem Araujo, Pablo Torre, Alexem Valle Ansu Fatiego i Lengleta..

Jak słusznie zauważył autor artykułu zwłaszcza Dest w PSV, E.Garcia w Gironie, Chadim Riadem (w Mallorce ), Araujo (w Las Palmas), Valle w Levante odgrywają niepośrednią rolę w tych drużynach, a Torre (Girona) jak już gra to pokazuje spory, ba duży potencjał.



Dlatego osobiście uważam, że FC Barcelona winna dokonać zmian we wszystkich formacjach:

- bramkarze : postawić na Astralagę jako zmiennik Marca. Penia wg mnie nie przekonuje, a na dodatek obecny bramkarz Barcy B ma zdecydowanie lepsze warunki fizyczne (190 cm przy 184 cm Peny)

- blok obronny: na lewej obronie postawiłbym na Balde i Valle, na środku obrony w miejsce ALONSO i MARTINEZA (na których można coś zarobić) postawić na lewym stoperze na Garcię, Chadim Riad i Foye a na prawym stoperze na R. Araujo, Cubarsiego oraz na prawej obronie H.Fort i J.Araujo, Dest , KOUNDE i CANCELO . LENGLET również do odejścia

- pomoc: Roberto odejdzie, Oriol również winien odejść. Zostaną zatem Goundogan, Gavi, Pedri, De Jong, Fermin Lopez + piłkarze z wypożyczenia: Torre. Ponadto mamy jeszcze w drużynie B takich piłkarzy jak: Marc Casado i Marc Bernal, (defensywnipomocnicy), Aleix Garido (środkowy pomocnik) czy Noah Darvich (ofensywny pomocnik). I jest jeszcze jeden piłkarz, którego widziałbym u nas, a grający obecnie w LMS, a mianowicie Puig, o ile tylko szłoby go odzyskać.

Oglądałem fragmenty meczy zespołu Galaxy na Youtobe i powiem tak chłopak w Stanach się rozwiną i bardzo by nam się przydał, zwłaszcza, że nie wiemy w jakiej dyspozycji wrócą Gavi i Pedri oraz czy klub jak już pisano, nie zastanowi się nad sprzedażą Pedriego widząc jego kłopoty zdrowotne.

Gavi, Pedri, De Jong, Torre, Puig, Fermin Lopez oraz rezerwiści mogliby nam zapewnić pomoc na lata, zwłaszcza, że w/wym. są naprawdę bardzo dobrzy techniczne, waleczni i o dobrym przeglądzie boiska

Najsłabiej wygląda sytuacja kadrowa w linii ataku gdzie mamy 35 letniego Lewandowskiego, 16 latka Yamala, Raphinhę, Victora Roque, TORRESA, FELIXA, Marca Guiu. Cieniutko Ewentualnym wsparciem mogliby być piłkarze Barcy B tacy jak: Cuellar (lewy napastnik), Pacho Roman (prawy napastnik) czy Pau Viktor (środkowy napastnik)

Moim zdaniem zarówno Torres jak i Felix w przeciągu mijającego powoli sezonu nie dali za wiele Barcelonie. Jedynie w kilku meczach pokazali przebłyski piłkarskiej jakości, która chociaż po części rekompensowała wysiłek klubu związany z ich pozyskaniem (dotyczy to zwłaszcza Torresa) Wobec faktu, że nawet ewentualne wypożyczenie Felixa (który wg mnie daje więcej od Torresa) klub winien Portugalczykowi podziękować. Swoją drogą Hiszpanowi też podziękowałbym o ile tylko zgłosiłby się ktoś po jego usługi. Niemniej ich odejście wiązałoby się z koniecznością wzmocnień linii ataku, bo „stary” lewy i młodzież nie zapewnia odpowiedniej siły w tej formacji. Felixa zostawiłbym jedynie wówczas gdy warunki ewentualnego dalszego wypożyczenia byłyby niskie.

Reasumując uważam, że w zaistniałej sytuacji klub musi iść po SWOICH i w przyszłym sezonie oprzeć grę na piłkarzach już posiadanych , którzy powrócą z wypożyczeń lub możliwych do przejęcia z Barcy B.

To najlepsza, a zarazem najtańsza opcja.

A dla A Robert, Alonso, Martinez, Lengleta, Ansu Fatiego, CANCELO (mimo wszystko), KOUNDE (również mimo wszystko + można na nim w miarę dużo zarobić) , Oriol, TORRES ( tu też można coś zarobić) przygoda z Barceloną winna się zakończyć.


0

Może to zabrzmi dziwnie ale chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami ze skrótów meczu Interu Maiami i Galaxy LA.
W tym drugim zespole grał były nas piłkarz Puig. I powiem tak, pomimo zmarnowanego karnego (świetna obrona bramkarza)chłopak zagrał bardzo dobrze, był decydującą siłą napędową drużyny.
I co było można zaobserwować to to mianowicie, że Puig piłkarsko dojrzał, rozwiną się.
I tak patrząc na jego grę doszedłem do wniosku, że on bardzo by nam się przydał, zwłaszcza, że on ma dopiero 24 lata.
I nie piszę tego po jednym meczu lecz mając w pamięci fakt, że chłopak znalazł się w najlepszej jedenastce rozgrywek MLS za sezon 2022/2023.
Myślę, że mając Puiga oraz Pedriego, Gaviego, Lopeza, De Jonga, Garido, Pablo Torre i jeszcze innych z rezerw + jakiegoś dobrego DM moglibyśmy mieć II linię zaspokojoną na lata

0

to jest naprawdę dobre

0

Statek "FC Barcelona" tonie.
Można zadać pytanie jaka jest w rzeczywistości sytuacja finansowa i instytucjonalna klubu skoro powoli poszczególne "myszy" uciekają ze statku. Czy nie jest tak, że Laporta to de facto likwidator?

0

@zaky274 A czym niby zasłużył.
Co niektórzy, na tej stronie reprezentują stanowisko, że Roberto zasłużył na pożegnanie, uzasadniając to zasługami dla klubu i przywiązaniu, wiernością dla FC Barcelona.

Ok. Sergio jest członkiem pierwszej drużyny od sezonu 2009/10, a więc od 14 lat. W tym okresie rozegrał 237 meczy ligowych, strzelając 12 bramek, a we wszystkich rozgrywkach 363 mecze strzelając w nich 17 bramek. Można powiedzieć, że statystyki wcale niezłe. Lecz należy zauważyć, że w większości tych meczy nasz kapitan był zmiennikiem.

Ponadto gdy się przeanalizuje bardziej szczegółowo jego statystyki to wygląda na to, że Sergio Roberto średnio na sezon uczestniczył jedynie 17 meczach ligowych , tj. w 44,55% i to najczęściej w niepełnym wymiarze czasu gry.

W Barcelonie grali z Roberto takie nasze gwiazdy jak Messi, Busqets, Alba czy L.Suarez. Jak wyglądają te statystyki u tych piłkarzy:

Messi:
w Barcelonie przez 17 sezonów , uczestnicząc w 520 meczach ligowych, strzelając w nich 474 gole. Średnio na sezon Leo grał w 31 meczach ligowych (na 38 meczy) , tj. w 80,50% wszystkich tych meczy. Ogółem tych meczy rozegrał dla naszego klubu 778 – średnio 46 meczy/sezon, strzelając w nich 672 bramki.

Busqets:
w Barcelonie przez 15 sezonów , uczestnicząc w 481 meczach ligowych, strzelając w nich 11 bramki. Średnio na sezon Sergi grał w 32 meczach ligowych, tj. 84,39 % wszystkich tych meczy. Ogółem tych meczy rozegrał dla naszego klubu 722 – średnio 48 meczy/sezon, strzelając w nich 18 bramki.

Alba:
w FC Barcelona przez 11 sezonów , uczestnicząc w 313 meczach ligowych, strzelając w nich 17 bramki. Średnio na sezon Jordi grał w 28 meczach ligowych, tj. 74,88 % wszystkich tych meczy. Ogółem tych meczy rozegrał dla naszego klubu 459 – średnio 42 meczy/sezon, strzelając w nich 27 bramki.

Luis Suarez:
w Barcelonie przez 6 sezonów , uczestnicząc w 191 meczach ligowych, strzelając w nich 147 bramki. Średnio na sezon Sergi grał w 32 meczach ligowych, tj. 83,77 % wszystkich tych meczy. Ogółem tych meczy rozegrał dla naszego klubu 283 – średnio 47 mecze na sezon, strzelając w nich 198 bramki.


Piłkarze ci w większości rozegranych meczy, w odróżnieniu od S.Roberto byłi piłkarzami wyjściowych jedenastek i w większości meczy grali przez większość minut.


Statystyki, a co za tym zasługi dla FC Barcelony tych piłkarzy są nieporównywalne do „zasług” S.Roberto.
Niestety w odniesieniu do naszego obecnego kapitana można przywołać hasło MIERNY ale WIERNY, przy czym i z tą wiernością nie tak do końca gdyż, póki co żaden klub nie zgłosił się do klubu z zapytaniem o możliwości jego pozyskania.


I na koniec jeszcze jedno: nie przywołałem naszych byłych gwiazd bez kozery. Przywołałem by przypomnieć tym, którzy piszą o konieczności stosownego „pożegnania” Sergi Roberto, że żadna z gwiazd zarówno Messi jak i trzej pozostali nasi muszkieterowie nie zostali niestety przez klub pożegnani z przysługującymi im honorami.






0

@RanDiFCB Niestety nie masz racji. Beckam nie jest aż takim frajerem, a Roberto to nie kumpel Messiego

0

@waldemarzawada
Szanowny Kolego , czy możesz wyjaśnić na czym to oddanie polega, czy tylko piszesz banialuki

0

W KLUBIE BIDA, w kasach pustki, a klub nic nie zrobił by przekonać Roberto do odejścia w styczniu br.
I tak piłkarz, który w zasadzie nie gra w tym roku siedzi sobie na ławie i będzie tak siedział do końca sezonu zarabia u nas za nic nierobienie grubą kasę. Za pół sezona klub na jego pensji mógł zaoszczędzić ponad 1,5 mln euro brutto.
No i jeszcze ta jego opaska kapitańska.

0

I pomyśleć, że Barcelona przy tak beznadziejnej grzema na dzisiaj, po 25 kolejkach TRYLKO 8 pkt mniej od naprawdę POTĘŻNEGO Realu.
Można tylko żałować owego 3:5 z Vllarrealem, wówczas byłoby tylko minus 5.
A swoją drogą..... może jeszcze zdarzy się cud.
Zwróćcie uwagę, że Real w trzech ostatnich kolejkach stracił 4 pkt, my natomiast grając co prawda z ogórkami tylko 2.
Naszym problemem oprócz trenera bez wizji jest przedewszystkim plaga kontuzji. Co róż ktoś wypada.
Mniejmy nadzieję, że niezłe wynik ostatnich meczy natchną naszych do dobrej gry przeciwko Napoli.
A jak by się jakimś cudem udało awansować dalej w LM to tylko będzie lepiej.

3

@kakusus Nawiązując do Twojej wypowiedzi można zadać sobie pytanie gdyby Barcelona zamiast sporowadzać Torresów, Raphinhii , Romeu itd. postawiła na Messiego i sporwadzenie Lewandowskiego. Jestem ciekawym jak w tym sezonie wyglądałaby gra naszej drużyny.
Myslę, że Leo jako kreator II linii mający u boku, De Jonga, Gundogana, Pedriego i... Gaviego (gdy jeszcze nie był kontuzjowany) oraz 'młode wilczki" (np. Lopez i inni).
Myślę, że wyniki , a zwłaszcza styl gry Barcelony byłby zdecydowanie wyższy

0

@pax CHŁOPIE lecz się

0

@pax Kolega nie byłby jednak sobą.
Moje przeprosiny były typową kurtuazją i jako osoba zdecydowanie starsza mogłem sobie na to pozwolić, gdyż nie widzę dalszego sensu do polemiki.
Miałem nadzieję, że moje PRZEPRASZAM skłonią Kolegę do zastanowienia się.
A co do merytocznych argumentów to powiem tak: proszę zobaczyć wyniki sondażu , a wówczas może coś do Kolegi dotrze.

Pozdrawiam

0

@pax Miły Kolego zwróć uwagę na pierwsze znaczenie przytoczonej przez Ciebie definicji szowinizmu, jaką jak sądzę zaczerpnąłeś jak sądzę ze Słownika Języka Polskiego PWN, definicję dostępną również w internecie, a mianowicie:
"1. przypisywanie szczególnie wysokiej wartości lub przyznawanie uprzywilejowanej pozycji własnej płci, rasie lub grupie".
No i tutaj zasadniczym jest ostatni człon, a mianowicie "grupa", pod którą należy rozumieć również osobę, o czym kiedyś wspominał prof. Miodek (ale to tak na marginesie).
Moje stwierdzenie skierowane do Ciebie cyt. "Twój szowinizm" oznacza ni więcej niż to, że wg mnie PRZYPISUJESZ SOBIE SZCZEGÓLNIE WYSOKĄ WARTOŚĆ oraz, że jako pracownikowi portalu www.fcbarca.com sam sobie przyznajesz uprzywilejowaną pozycję.
Twoje wszelkie spory ze mną ale i z innymi tutaj niejednokrotnie polemizujących z Tobą to potwierdzają.
Osobiście nie przypominam sobie byś kiedykolwiek przyznał komuś rację, byś kiedykolwiek pod wpływem krytyki powiedział SORY może nie mam racji i używając retoryki środy popielcowej po prostu POSYPAŁ GŁOWĘ przysłowiowym POPIOŁEM.
Wiem, że z Kolegą polemika nie ma sensu, lecz podejmuję ją w nadziei, że może skłoni ona Kolegę do głębszej refleksji.
A na koniec, w duchu POJEDNANIA powiem tak: nabierz trochę dystansu do Twojej osoby oraz to, a mianowicie , że o ile Cię obraziłem moim wpisem to Cię przepraszam.

Pozdrawiam

3

@pax Miły Kolego już myślałem, że zmądrzałeś lecz nic z tych rzeczy. Twój SZOWINIZM jest tragiczny.
Zawsze podważałeś zasługi De Jonga, jak wielu innych piłkarzy wcześniej (np. Semedo, którego od zawsze krytykowałeś), a przeciwnie wychwalałeś, gloryfikowałeś Twoich pupilków (np. S.Roberto).
Teraz to.
Kolego przecież De Jong, to piłkarz dla nas bezcenny: bez niego nasza druga linia NIE ISTNIEJE.
Podajesz statystykę mającą sugerować, że średnia punktów Barcelony grającej z Holendrem i bez niego w zasadzie się nie różni. I o czym to ma Twoim zdaniem świadczyć.
Ważne jest pokazanie z kim i w jakim stylu graliśmy konkretne mecze.
A może podałby Kolega mecz, przeciwników, z których Barcelona zdobyła owe 2,15 pkt mając w składzie De Jonga..
I jeszcze jedno, zważ, że dane na które się powołujesz dotyczą minionego, MISTRZOWSKIEGO sezonu, w którym cała drużyna Barcy grała, a do tego w składzie był niejaki BUSQETS.
Kończąc napiszę KOŃCZ WAŚĆ WSTYDU OSZCŻĘDŹ.
Czy Ty, rzeczywiście uważasz, że pozbywanie się De Jonga jest receptą na rotowanie Barcelony???

0

A co z Pedrim, który po zejściu z boiska , na ławce rezerwowej siedział z obłożeniem na prawym udzie...

0

@bady48 Kolego pięknie piszesz lecz życie wymaga czegoś innego.
Nasza mowa musi być: tak, tak - nie nie.
Nazywajmy rzeczy po imieniu.
Jeżeli gra piłkarzy jest słaba mówmy o tym i słusznie bądźmy niezadowoleni, zwłaszcza pamiętając ile nasi piłkarze zarabiają.
Nie można mówić, w oparciu o tzw. "poprawność" pisać, no jest źle ale może jutro będzie lepiej...
Barcelona w obecnym sezonie gra tragicznie, bezkoncepcji, myśli przewodniej, bez polotu, a piłkarze co chwilę wypadają z gry z powodu kontuzji etc.
I cytowanie tutaj, przez Ciebie przysłowia " ich łaska na pstrym koniu jeździ" nic tutaj nie ma do znaczenia.
Każdy z nas pracujących/ uczących się gdy wykonuje swoją pracę źle, odwala fuszerkę zasługuje na SŁUSZNĄ KRYTYKĘ !!!
I jeszcze to pieprzenie o szukaniu pozytywów: Miły Kolego znowu banał, frazes... po co to, zwłaszcza w sytuacji gdy drużyna gra na tyle źle, że nie potrafi opanować sytuacji na boisku grając, jak to miało miejsce w ostatnim meczu z liczebnie osłabionym przeciwnikiem i to przeciwnikiem z dolnych relonów tabeli.
Na marginesie powiem Ci, że tym pozytywem nie był fakt, że Barcelona utrzymała korzystny wynik do końca meczu(pomimo, że dziesiąciu piłkarzy Ossasuny, zwłaszcza między 70, a 85 min. zdecydowanie zagrażali bramce Barcelony).
Na koniec dopowiem , że nie widzę szans by w najbliższym, a nawet w dalszym czasi było lepiej.
Barcelona podąża szlakiem wiodącym do czołowego zderzenia z MUREM CODZIENNEJ RZECZYWISTOŚCI.
A rzeczywistość jest taka, że klub dryfuje na mieliznę marazmu, przeciętności. Czy jest szansa by go uratować. Jak się wydaje tak lecz wymaga to gruntownych zmian, działań. Lecz czy w klubie i w jego otoczeniu są ludzie, którzy są wstanie poświęcić swoje interesy dla dobra klubu. Może i są ale nie wydaje mi się by były to osobyz obecnego, szeroko rozumianego kierownictwa klubu.
Może dobrym byłoby, żeby nasz ukochany klub dosięgną dna, by móc się odbić od niego.

3

Liga Mistrzów, w minionym sezonie: mecz rewanżowy z Interem Mediolan kontuzjowani: Araujo, Kounde, Christiansen. teraz sytuacja się powtarza co do kontuzji. OPRÓCZ tORRESA również grymas pojawił się na twarzy Cancelo i Araujo

0

@pax Kolega to bajkopisarz. Czytając te dyrdymały nadziwić się nie mogę, że chce się Ci to pisać. Chociaż domyślam się, że powodu, że wielu innych piszących tutaj krytykuje Kolegę to myślę, że jest to robione na zasadzie kopiuj wklej.
Dlaczego tak podejrzewam? Ano dlatego , że jak jak mówią, w moim wpisie z 29 stycznia o WOZIE, a Kolega o KOZIE
Pozdrawiam i prosze skończmy tę bezproduktywną polemikę

1

Penia początki miał naprawdę dobre, lecz co mecz to grał gorzej i nie chodzi tutaj jedynie o to, że puścił tyle, a tyle goli lecz o to, że nie ma kilku czynników, które uzasadniałaby postawienie na niego jako zmiennika Marca.
1. to wzrost,
2. gra na przedpolu,
3. wyprowadzenie piłki
4. podejmowanie decyzji
Myślę, że w każdym z powyższych elementów Penia nie domaga.
Ostatni mecz ligowy pokazał to dobitnie. Mnie najbardzie denerwowało w nim sposób wyprowadzenia piłki. W sytuacjach,w których aż się prosiło o łatwi, szybki, a do tego najkorzystniejszy wybór chłopak po przyjęciu piłki rękoma stoi i zastanawia się zamiast szybko podać na zupełnie nieobstawioną stronę. Było chyba kilka, by nie powiedzieć kilkanaście sytuacji, w których nasz bramkarz spowalniał akcje.
Gra naszego rezerwowego nie powala. Wejście miał naprawdę dobre, podobnie jak Felix i Cancelo lecz wszyscy oni z niewiadomego powodu doświadczają totalnej obniżki swojej gry. Ale to dotyczy nie tylko wspomnianej trójki.
I tutaj wydaje mi się odpowiedzialność ponosi sztab szkoleniowy: boję się, że sami piłkarze nie wiedzą jak mają grać.
Przykładem jest kiepski, w tym sezonie Lewandowski. On obecnie biega po boisku wszędzie tylko nie na pozycji środkowego napastnika. Przecież bramki jakie ostatnio strzelali Pedri, Torres czy Felix winny być bramkami strzelonymi przez Roberta gdyby tylko był tam gdzie wymaga się od typowej "9". Nie dziwi więc, że na tym etapie rozgrywek liczby Lewego , w porównaniu z tym co było sezon temu są po prastu słabe.
Uważam, że klub już w czwartek, o ile nie wygramy jutrzejszego meczu winien odejść, a obowiązki pierwszego trenera Laporta winien powierzyć Markezowi. To jedyna na już opcja, opcja bezkosztowa, a jednocześnie pozwalająca na to, że gra naszej drużyny już gorzej wyglądać nie będzie.
Dlaczego: odpowiedź znajdujemy w powyższym artykule: Barcelona straciła jedynie w styczniu więcej bramek niż w całym poprzednim sezonie.
I na koniec jeszcze jedno:
Klub jest w tragicznej sytuacji. Barcelona straciła 5,6 mln przegrywając na własne życzenia z Szachtiorem i Antwerpią (która jedyne punkty i to za zwycięstwo w zdobyła z nami !!!).
Później Laporta wysyła drużynę do USA by "zarobić" 2 mln, a tam KOMPROMITACJA - druzyna znowu przegrywa.
Przed nami LM i starcie z Napoli.
Mam nadzieję, że w przypadku kolejnej kompromitacji w LM (jak to jest od lat) i odpadnięcia z rozgrywek Laporta nie zrzuci wszystkiego na trenerea i drużynę ale również może podejmie decyzję o rezygnacji z funkcji prezydenta klubu. Dlaczego?
Ano dlatego, że dotychczasowy sposób zarządzania klubem się niesprawdził i dalsze trwanie na szacach zniszczy nasz ukochany klub.
Boję się, że Laport dokończy niszczenie klubu zapoczątkowane przez Bartomeu, a w zasadzie już przez siebie i Rasella. Szwindle naszych kolejnych prezydentów, marnotrawienie koniunktury lat 2008-2012, "przejedzenie" środków finansowych lat prosperity na bezmyślnie wysokie kontrakty piłkarzy, czy też trwanie na straży by klub był własnością socios etc.

2

Przepraszam szanowno redakcjo ale tych Waszych wypocin nie da się czytać: Podtytuł artykułu: "konklawe w domu Lewandowskiego"
I co czytam streszczenie z 4 hiszpańskich gazet zamieszonych przez Państwo i co.
Rozwinięcie podtytułu znajdujemy w streszczeniu artykułów zamieszczonych w Sporcie i to aż w jednym zdaniu: "zmowa w domu Lewego".
Panie Mateuszu gdzie rzetelność dziennikarska.

0

@pax By Kolega nie powiedział, że nie odpowiedziałem: to tak dla "żartu" napiszę NIE BĄDŹ DZIECKIEM, ROZKAPROSZONYM DZIECKIEM , który liczy, że wszyscy będą go głaskać, poklepywać po plecach i przyznawać zawsze rację.
Pozdrawiam i zyczę powodzenia

0

@pax miły kolego zadam banalną propozycję: proszę sprawdzić gdzie był Balde przy akcji bramkowej przeciwnika, a później ewentualnie brnąć w obronę swoich ocen.
I jeszcze jedno: jak zawsze "redakcja patrzy na całokształt" .... Już nie wiem jak mam do Kolegi się zwracać ale czy Kolega uważa, że my "szarzy" kibice tego nie robimy i nie umiemy.
Trochę POKORY
I proszę raz na zawsze oduczyć się zarzucania nam braku argumentów gdyż kolega jest mistrzem przeinaczania wszystkiego na swoją korzyść, nawet w sytuacji całkowitego braku racji.
Proponuję jeszcze raz przeczytać mój źródłowy wpis.

0

Na wstępie należy się podziękowanie dla Autora za analityczny artykuł.

W nawiązaniu do tegoż artykułu pozwolę sobie podzielić się z Kolegami moimi spostrzeżeniami, a mianowicie:

1. Wg mnie dokonywanie porównania gry dwóch młodych/młodziutkich piłkarzy na podstawie ich pierwszego sezonu w grze w I drużynie jest zbędne, by nie powiedzieć pozbawione sensu. Przykładem na bezcelowość takich porównań może być Lewandowski:, który w pierwszym sezonie grał rewelacyjnie, został królem strzelców LL walnie przyczyniając się do mistrzostwa Hiszpanii naszej ukochanej drużyny. W kolejnym sezonie jego gra jest dramatyczna.

Porównując grę Roberta z minionego sezonu i obecnego można zadać pytanie jaka ocena jest prawdziwa.

Autor artykułu zauważa, że Yamal zadebiutował w I drużynie Barcelony będąc w wieku 16 lat (a dokładnie 15 lat i 244), a więc o ponad rok wcześniej niż uczynił to Fati.

Fati debiutował w pierwszej drużynie mając niespełna 17 lat (16 lat i 299 dni),

Wiek, w którym obaj młodzicy debiutowali w składzie pierwszej drużyny Barcelony o niczym tak w zasadzie nie świadczy

Istotnym są natomiast okoliczności w jakich do tych debiutów doszło i z jakimi piłkarzami musieli oni konkurować by się przebić do zespołu.

Gdy porówna się składy Barcelony z sezonu 2019/2020 ze składem obecnym to musimy powiedzieć, że jakościowo składy te dzieli jakościowa przepaść.

W sezonie 2019/2020 skład I zespołu Barcelony był pełen wybitnych piłkarzy uzupełnionych o geniusza z argentyńskiego Rossario.

W ówczesnej drużynie grali tacy piłkarze Messi, Suarez, Griezmann, Dembelle ale i Busqetsa, Alba, Araujo Ter Stegena i inni (do tego grona można by jeszcze dodać kilku innych, co najmniej dobrych piłkarzy którzy z łatwością mieściliby się w dzisiejszej kadrze Barcelony). Przy takiej konkurencji Fatiemu było bardzo trudno przebić się do I składu, pomimo, że już wcześniej mówiło się o tym, że Barca ma w La Masii perełkę Fati zadebiutował w momencie gdy kontuzjowani byli dwaj podstawowi napastnicy, a mianowicie: Messi i Suarez, a i Dembele był niepewnym.

Uważam, że gdyby nie ta okoliczność być może do dzisiaj nikt nie słyszałby o Fatim.

Fati, zgodnie z tym co napisał autor artykułu, w swoim debiutanckim sezonie w I drużynie Barcy rozegrał łącznie 28 meczy strzelając 8 bramek (0,286 bramki/mecz).

Natomiast w całym okresie, do czasu odejścia do ligi angielskiej, tj. do końca sezonu 2022/23 Ansu rozegrał tylko w rozgrywkach ligowych 80 meczy strzelając 22 bramki, co daje 0,275 bramki na mecz ( we wszystkich rozgrywkach 112 meczy strzelając 29 goli, co daje 0,291 bramki na mecz). Zważywszy, że Fati w dużej części tych meczy nie rozegrał 90 minut gdyż albo wchodził z ławki rezerwowych albo został zmieniany można powiedzieć, że statystyki miał naprawdę niezłe.

Zaznaczyć należy, że tych 29 bramek strzelił dla Barcelony chłopak, który odchodząc do Brighton miał dopiero 20 lat i 8 miesięcy.

Takie są fakty dotyczące Fatiego. Myślę, że statystyki Fatiego byłyby lepsze gdyby nie kontuzje, których ten młody chłopak się nabawił.

Faktem jest również to, że najlepszy okres gry tego przypada na czas gdy grał u boku Messiego i Busqetsa.



Odnosząc się do Yamala należy podkreślić, że obecny sezon, jest w zasadzie jego debiutanckim w I drużynie. Mimo tego, do chwili obecnej rozegrał już 28 meczy strzelając 2 bramki i zaliczając kilka asyst. Moim zdaniem, zważywszy, że jest on skrzydłowym młodzik ma zupełnie dobre statystyki, zwłaszcza mając na uwadze fakt, że w większości tych meczy grał w niepełnym wymiarze czasu gry.



Pomimo powyższego w odniesieniu do Yamala to póki co mało można jedynie powiedzieć, że jego gra rokuje na przyszłość. Ale w odniesieniu do ilu „wilczków” z La Masii już to mówiliśmy, wróżyliśmy im duże kariery: pierwszym był bodaj Krtić, później byli Thiago Alcantara, Rafinia, i różni Sampery, Alenie, Puigi, Konrady de La Fuente, Moriby i inni.

Co z tych piłkarzy zostało, jakie porobili kariery niechaj każdy z nas sobie samemu odpowie.

Porównywanie obu piłkarzy na podstawie jednego sezonu nie ma sensu i trudno na jego podstawie wróżyć który z nich w ostateczności zrobi większą karierę piłkarską. Niemniej podzielam opinię autora artykułu, że jak się wydaje w Yamalu drzemie większy potencjał (technikę, szybkość ma na pewno lepszą/większą).

Miejmy nadzieję, że piłkarskie losy obu młodzików potoczą się zgodnie z naszymi oczekiwaniami i obaj zbudują swoją historię w drużynie Barcelony.


3

Po raz kolejny "Redakcja" dała popis obiektywizmu.
Czy Wy oglądacie inne mecze niż reszta kibiców ukochanej BARCELONY?
Skrajny nieobiektywizm osób dokonujących oceny z raienia Redakcji dobitnie pokazuje ocena dla De Jonga: wg Redakcji 3,5 przy 6 kibiców. Różnica w ocenie aż 42% !!!. Taka dysproporcja to przepaść.
Nie licząc grającego krótko bo 27 min. Victora Roque ocena przyznana De Jongowi jest, po ocenie dla Lewandowskiego najniższą w druzynie Barcelony.
Czy rzeczywiście szanowna Redakcjo uważasz, że Holender zagrał aż tak słabo. A jeżeli tak to jak koresponduje z tym początek Waszego uzasadnienia, cytuję:
"Po pierwszej połowie Frenkie zasługiwał na wyróżnienie, szczególnie za grę w defensywie. Dobrze czytający intencje przeciwników, notujący interwencje i odbierający piłkę bezpośrednimi odbiorami w 10’, 27’, 40’, 43’, 45’, 84’."
Nie wiem kto dokonywał w redakcji oceny piłkarzy. Mam nadzieję, że nie był nim słynący z braku obiektywizmu @pax lecz ktoś z Jego Kolegów, a o ile tak to zaapeluję:
Panowie więcej powagi. Nie idźcie za pojawiającym się trendem.
Ostatnio pojawił się kilka arytukułów o Araujo, w tym jeden o obniżce formy, inny o tym czy Barcelona powinna go sprzedać (wraz z ankietom wśród kibiców). Tego negatywnego ducha widzimy w ocenie gry naszego podstawowego stopera, który otrzymuje od redakcji 4,5, a więc na poziomie Kounde i Balde, a niższą od Cubarsiego,
W opisie wystepów poszczególnych naszych obrońców czytamy:
- Kounde: Bezbarwny wystem Francuza - ocena 4,5
- Balde: Bezbarwny. Wydaje się, że przeszedł obok spotkania. ocena 4,5
- Araujo: ktywny przez większość czasu spotkania, zaliczył dobre interwencje w defensywie w 26’, 52’, 87’, 90’+2, blokuje strzał w 87’ oraz celne przerzuty w 16’ i 43’. ocena 4,5.
W odniesieniu do gry Araujo nie zmienia odbioru gry Urugwajczyka, przypisane mu aż "dwa" błędy w jednej akcji bramkowej przeciwnika, abstrahując od tego, że być zawinił tutaj w równym stopniu Balde.

Szanowni Koledzy z redajci: oceniajcie, mniejcie w tym ocenach swoje spojrzenie na grę poszczególnych piłkarzy, lecz może wartym, przed publikowaniem ocen zapoznać się z tym jak grę poszczególnych piłkarzy widzieli kibice, a może wóczas nie byłoby takiej dysproporcji jak w przypadku De Jonga.

0

@adukla Kolego ja proponuję byś rozwiną swój wpis. Możesz nie zgodzić się z moją opinią ale po co te aluzje.
A swoją drogą myślę, że na piłce nożnej znam się bardziej niż Ty. No ale to też jedynie moja uwaga, z która możesz się nie zgadzać.
Ja wyraziłem swoją opinię, a ty robisz delegację w moją stronę.
Póknij się pacanie w głowę

0

Nie przecież najlepszym piłkarzem był Abner VINICIUS tak pisały gazety madryckie...
A tak na poważnie to, może Was to zdziwi ja również postawiłbym na ISCO, pomimo, że same liczby wskazywałyby na Torresa(wszak nie w każdym meczu strzela się trzy bramki plus zalicza asystę).
Mozna zadać sobie pytanie czym w takim razie kierowali się głosujący wskazując na ISCO.
Moim skromnym zdaniem tym jaki wpływ na grę miał każdy z nich.
Isco ok strzelił tylko 2 bramki lecz był kluczowym graczem jeżeli chodzi o grę Betisu.
A Torres - no cóż miał przy dwóch pierwszych bramkach przysłowiowego "majzla", stał akurat tam gdzie stał. Dwie bramki tak po prawdzie nie były jego zasługą. Ich strzelenie było obowiązkiem. Również trzecia bramka to dar od Boga, chociaż i go trzeba wykorzystać.
Faqktem jest, że Torres zagrał bardzo dobry mecz i walnie przyczynił się do tego, że Barcelona wraca z Sevilli z tarczą lecz jak dla mnie jest on o półkę gorszym piłkarzem od Isco.
A tak na marginesie, w kontekście bramek Torresa, należy zadać sobie pytanie jaką pozycję i rolę przypisuje naszemu rodakowi Xavi. Torres strzelił 3 bramki, które winien strzelać piłkarz ustawiony na pozycji nr 9, a tymczasem Lewandowski porusza się po boisku bez ładu składu. Moim zdaniem , na chwilę obecną on jest obcym ciałem w składzie jaki wystawia trener.
Myślę, że zarówno klub jak i sam Lewandowski winni przemysleć dalszą grę Polaka w barwach naszego ukochanego klubu. Trzeba bowiem powiedzieć, że na grę Lewandowskiego w tym sezonie nie da się patrzeć i nie może zmienić tej opinii okresowy, choć bardzo rzadki, zryw Roberta lub strzelenie przez niego bramki...

0

@bady48 I nawet Magda Gesller nie pomoże.
To oczywiście żart

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: