0

@Gall Masz 100% racji, a do tego jego egoizm na boisku

1

Swoją drogą Araujo i Pedri (ale i inni również np. Balde przed kontuzją) w tym sezonie znacznie obniżyli jakoś gry.
Pytanie co dalej.
Uważam, że być może nowy trener by coś na to poradził gdyż obecnej Barcelony nie da się oglądać. Również wczoraj gra była niemrawa i mało efektowna.
Czy sprzedać Araujo. Moim zdaniem niech klub pozbędzie się innych: Lengleta, Alonso, Romeu, Roberto, Martineza (zamiast Baska postawiłbym na Foye, Garcię czy Raida), Cancelo i Felixa (obaj chyba sami odejdą), no i gdyby udało się to i De Jonga. Na wypożyczenie winien pójść Roque (zmiennikiem Roberta winien by Guiu). Zastanawiam się również nad dalszą przydatnością Torresa. Moim zdaniem jeden z dwójki Felix - Torres winien odejść.
Barcelona w dalszym ciągu winna wprowadzać do drużyny młodych, a mamy ich sporo

0

@Dany9555 Deco, Felix, Cancelo a teraz Conceicao. Nie wystarczyło przekonać się co warci są Portugalczykach po sprowadzeniu Gomeza i Semedo?

2

Komentarz usunięty

0

Gdy Laporta po raz drugi obejmował stanowisko prezydenta FC Barcelony, zatrudniając Xaviego powiedział : „od teraz porażki nie będą się liczyły”

Drużyna przegrywa w Pucharze Hiszpanii, w Superpucharze, w LM i LL. I Xavi w lutym mówi, że odchodzi. Klika momentów lepszej gry (niekoniecznie popartej wynikami) i Laporta nakłania trenera do zostania co świadczy, że Laporta podtrzymuje początkowe zdanie „od teraz porażki nie będą się liczyły”

Nie zatem styl, a właściwie jego brak, nie wizja gry drużyny, a w zasadzie jej brak, nie słaba ławka, gdyż mimo wszystko z obecną kadrą Barca awansowała do ¼ finału LL i najprawdopodobniej zdobędzie wicemistrzostwo Hiszpanii, o czym może marzyć np. Atletico Madryt a zatem co takiego się stało, ze Laporta podejmuje decyzję o zwolnieniu Xaviego?

Jedna rzecz, a mianowicie jego wypowiedź na temat sytuacji w klubie, w tym o sytuacji finansowej.

Laporta moim zdaniem skupiając się na ratowaniu bieżącej sytuacji klubu moim zdaniem pogrążył klub w średniej i długiej perspektywie czasowej, co wyjdzie już w najbliższej przyszłości, jak można się domyślać najwcześniej przy wyborach nowych władz klubu.

Jedynym ratunkiem dla klubu jest jego restrukturyzacja i przejęcie klubu przez prywatny kapitał, który angażując swoje środki odstawi na boczny tor pasożyty, które żerują na klubie w niewyobrażalnym stopniu.

Moim zdaniem zarządzanie klubem przez Laportę jest tragiczne. Nie dziwi zatem, że tak wiele osób z władz klubu odeszło w ostatni m czasie.

Pragnę zauważyć, że sytuacja się poniekąd powtarza z pierwszej kadencji Laporty ( 2003-2010) na stanowisku prezydenta FC Barcelona. Moim zdaniem Guardiola mają drużynę marzeń w 2012 r. (już za zarządu Rasella) żegna się z nią, pomimo, że większość piłkarzy była w szczycie kariery, nadal głodna sukcesów. Uważam, że Guardiola widział, że w Barcelonie źle się dzieje dlatego nie chciał mieć nic z tym wspólnego. Jego kariera trenerska w MC pokazuje, że on trwa na „stanowisku” o ile w klubie wszystko gra.

A zatem największym problemem klubu nie są piłkarze lecz sposób jego zarządzaniem za co pełną odpowiedzialność ponosi Laporta.


0

@BIGCULES Chyba się jednak mylisz drogi Kolego. O ile masz możliwość to obejrzyj dokładnie jak ułożone były ręce przy obydwu "rękach". Gdyby miał w pierwszej sytuacji rękę położoną wzdłuż ciała to nie byłoby rzutu karnego. Chyba kumasz Kolego

0

@Serducho czacha Ci dymi

3

@BIGCULES Kolego piszesz bez zastanowienia. Ty chciałbyś się pozbyć zawodnika który zalicza dwucyfrrówki jeżeli chodzi o ilość strzelonych bramek i ilość asyst, piłkarza który charuje od pola karnego do pola karnego. OK.
Zostaw Felixa, na którego nie stawia nawet wuefista i Felixa, który jest w Barcelonie jedynie dlatego, że kiedyś był niedoszłym zięciem Enrique, rekina płytkich wód.
Proponuję przed sięgnięciem po klawiaturę zastanó się pierwej.

2

Mówi się, że ryba psuje się od głowy oraz jaki ojciec taki syn. Czytając wypowiedzi Xaviego dochodzę do wniosku, że Xavi znacznie przebił Laportę w gadaniu farmazonów.
Myślę, że najlepsze co by się stało dla klubu to to ażeby oboje odeszli z niego.

0

@Bajson Z całym szacunkiem ale Dembele nie może sobie stanąc przy Raphinho. Francuz grając w Barcelonie łacznie w 127 meczach ligowych strzelił 24 bramki. zaliczając przy tym 16 asyst, czyli miał udział przy 0,315 bramce/mecz.
W tym czasie w najlepszym sezonie (2018/2019) Dembele strzelił 8 bramek zaliczając 4 asysty.
Jednak uzyskanie dla Barcy, w dwóch kolejnych sezonach double-double jest czymś szczególnym, a artykuł to tylko potwierdza.

1

@korn234 dlaczego przerwałeś leczenie w psychiatryku

1

@bogwaca 100% racji

0

@Adddi Pszę o tym od dłuższego czasu. jego egoizm jest porażający. Gdyby wczoraj podał do Goundogana byłoby 2:0, a karny na 3:0

0

My kibice będący całym sercem z Barceloną nie wiemy tak po prawdzie co w środku klubu (trawie) piszczy. Wiemy, ze jest źle prawie pod każdym względem. Dlatego w kontekście wczorajszego meczu może zastanawiać nie wystawienie Araujo oraz zdjęcie z murawy (nie wiadomo dlaczego ) Lewandowskiego.
Myślę, że Laporta i ta cała zgraja może rzeczywiście dążyć do sprzeniężenia w/wym. plus De Jonga o ile piłkarze ci ulegliby jednak naciskom klubu.
Powiem tak każdy z tych piłkarzy jest wartością dodaną lecz jednocześnie bardzo dużo kosztują. Uważam, że najłatwiej byłoby zastapić De Jonga, zwłaszcza gdy do formy wróci Pedri, do zdrowia Gavi, dojdzie Torre i Casado + inne wilczki z Barcy B.
Na dzisiaj piszemy Lewy już stary lepszy nie będzie ale myślę, że znacznie mniej z nasz wypychałoby go z klubu gdyby nas tak wiele nie kosztował. Uważam, że Robert nadal stanowi dla Barcelony wartość dodaną, zwłaszcza, że prowadzi się i trenuje bardzo dobrze. Już wolę go niż "rekina płytkich wód", który ma wielkie ego i na boisku jest samolubem, co potwierdza chociażby jedna z wczorajszych sytuacji gdy zamiast podać do Goundogana sam chciał strzelić gola.
Araujo nasa dotychczas podpora w tym sezonie również znacznie obniżyła swój poziom gry, podobnie jak Balde przed kontuzją (czy Cancelo i Felix w drugiej połowie sezonu).
Moim zdaniem zła polityka transferowa klubu, częste pochopne decyzje powodowały , że klub kupował za duże pieniądze piłkarzy, z których później rezygonował, a którzy rozwinęli się grając w innych klubach lub też reprezentowali poziom nie gorszy od ich następców, nie rzadko sprowadzonych za duże pieniądze.
Uważam, że Araujo winien zostać w klubie, gdyż po za nim tak po prawdzie nie mamy innego wysokiej klasy stopera, a Cubarsi musi się jeszcze sporo uczyć i tak po prawdzie minie jeszcze wiele czasu nim stanie się nowym Puyolem (oby i oby jak najszybciedj).
Alonso, Romeu, Felix oraz Torres to moim zdaniem piłkarze, którzy w pierwszej kolejności winni odejść z klubu. Nawet Roberto, mógłby zostać gdyby tylko byłby skłonny obnizyć jeszze swój kontrakt (i tak już nie za wysoki)

0

@Tool Nie popisuj się. Jedynym błędem był przecinek, chyba, że za błąd uznasz też wypatrzenie nazwiska, ale jak sądzę to było celowe ze strony fattomy

1

@BIGCULES Kolego, a gdzie slayer pisze, że karny był za drugą rękę. Oczywiście, że za pierwszą. Podzielam jego opinię, że śedzia w tej sytuacji zawalił, podobnie jak i skład na VAR-ze, który potrzebował ponad dwóch minut by zasygnalizować rękę sędziemu.

0

@Lidwinho Kolego zważ, że tool nie pisze o złotym bucie lecz tytule króla strzelców, w Hiszpanii określanego jako pichichi. Złotego buta natomiast UEFA dla najlepszego strzelca w Europie.
Więc Kolego nie spinaj się

1

No tak zwiększa intensywność lecz na boisku ytego nie widać, a wczoraj jak zwykle pokazał swój egoizm, gdyby się nie połakomił i podał byłoby 2:0.
Uważam, że zdjęcie Lewego i gromkie oklaski stadionu przy jego zejściu potwierdzają jedynie, że kibice nie podzielali decyzji trenera.

1

@siara10 Po co to obrażanie Robert. Zważ kto zaliczył fantastyczną asystę drugiego stopnia przy bramce na 1:0. Tak, tak ten "drewniak"

1

@PJ777 Drogna pomyłka. VAR wskazał pierwszą rękę jako przewinienie. Ręki po odbiciu od buta (drugiej ręki) VAR nie wskazał jako przewinienie, podobnie sędzia, który akcję puścił.

0

@astralny Podzielam Twoją opinię. Oriol i Alonso to totalna pomyłka. Podobnie jak i transfer Martineza. Przypomnę, że były piłkarz Atletic Bilbao został sprowadzony przed przejściem badań lekarskich, a wiadomo, ze był kontuzjowany.
Podzielam również opinię o Araujo. Również nie przekreślałbym Garcię, który grając na wypożyczeniu w Gironie radzi sobie całkiem dobrze i prawdę powiedziawszy bardziej wolałbym u nas jego niż Martineza.

1

W Barcelonie B świetnie gra Faye lecz Xavi stawia na niepewnego i bez przeglądu pola Martineza, zamiast dać szansę Casado to Xavi wprowadza na ostatnie minuty Oriola, zamiast dać szansę Fortowi trzyma na boisku bezproduktywnego Cancelo.
Zamaist dać szansę Roque trener wprowadza "egoistę" Torresa.
Tak to nasz trener stawia na młodzież.
Jest oczywistym, że wczoraj nie mogliu zagrać wszyskie w/wym. młode wilczki lecz myślę, że jednak stanowisko trenera w FC Barcelonie przerasta naszego "generała".

7

Co prawda sprawa dotyczy Balde, ale ja wobec tego, że jeden z Kolegów zaproponował linię obrony w zestawieniu:
Balde- Cubarsi- Araujo - Cancelo
pozwolę odnieśc sie do tej propozycji.
Po pierwsze Baldee: nie wiem w jakiej formie, kondycji wróci do drużyny Balde jednak uważam, że póki co winien na lewej obronie być pierwszą opcją wyboru. Jest podobnie jak Cancelo lepszy w ofensywie słabszy w obronie lecz za postawieniem z tej dwójki na Balde przemawiają 3 argumenty, a mianowicie jest dużo młodszy od Portugalczyka, a zatem bardziej przyszłościowy, szybszy i chyba lepszy od piłkarza MC. Jest też tańszą opcją niż Cancelo. MC nie odda go za przyszłościowe "grosze", nawet gdyby to miało być kolejne wypożyczenie.
Nie ukrywam, że Portugalczyk by się nam przydał, zwłaszcza, że może grać na obu stronach obrony, przy czym problem w tym, ze obecnie podstawowym prawym obrońcą jest Kounde, którego jakości oraz przydatności dla drużyny, na prawej obronie nikt nie podważa. A zatem co z Cancelo? Jego pozostanie w drużynie uzależnione będzie od ceny jaką zażąda MC. Przystępność warunków finansowych przesądzi. Nic na siłę gdyż mamy jeszcze w obwodzie Fonta, który tak jak Portugalczyk jest również opcją na prawą stronę, jako zmiennik Kounde.
Cancelo rozpoczął swoją przygodę w Barcelonie z rozmachem lecz kolejne mecze pokazywały dlaczego tak po prawdzie Guardiola zgodził się na jego odejście. Chłopak ma braki w grze obronnej. Braki te jednak przysłania jego przydatność w kreacji gry i w grze ofensywnej. Nie ukrywam, że na tle Felixa pokazał się z lepszej strony i z dwojga Portugalczyków postawiłbym na Cancelo jako na tego, który jest bardziej wartym pozostania w drużynie.
A zatem pomijając, póki co Portugalczyka na lewej mamy Balde, Forta, na lewym stoperze jest Cubarsi i... no i kto jeszcze? Czy postawić na kosztownego rezerwisty Martineza (poza grą był łacznie 103 dni) czy może na kolejnych młodych, a jest ich kilku: Faye z Barcy B oraz wracający z wypożyczeń Garcia i Chadi Riad.
Ja postawiłbym na tych trzech ostatnich, rezygnując z byłego piłkarza Atletic Bilbao, który po prostu jest zbyt drogim "w utrzymania", w stosunku do tego co daje drużynie.
Na prawym stoperzy oczywiście Araujo/ Kounde, a na prawej obronie jako podstawowy obrońca Francuz.
Nie wymieniłem jeszcze Alonso i Christiansena. Alonso oczywiście winien odejść gdyż gra w drużynie Barcelony go przerasta.
Co do Duńczyka to wszystko zależy od tego czy klub pozyska DP czy też nie oraz czy Barca przedłuży kontrakt z S.Roberto, który o dziwo po wyleczeniu kontuzji zagrał (pomijając mecz z Gironą) naprawdę kilka dobrych meczy.
Wg mnie Christiansen winien niezależnie od wszystkiego zostać w drużynie, zwłaszcza, że jak pokazał mijający sezon linia obrony/pomocy potrzebuje szerszego składu z uwagi na mnogość kontuzji.
Należy również pamiętać, że Goundogan też wiecznie potrzebuje odpoczynku i rotowania jego siłami dlatego pomoc, w której próbowany jest "obrońca" Christiansen też wymaga uzupełnienia.
Reasumując jeżeli chodzi o linię obrony osobiście zrezygnowałbym z Alonso, Martineza i Cancello chyba, że tego ostatniego uda się zakontraktować za niewielkie pieniądze.

A jeżeli chodzi o inne formacje to uważam, że klub winien wykorzystać "moment" obecności w drużynie Goundogana, kapitana środka pola, grającego podobnie, a może i lepiej niż kiedyś Xavi (uważam, że Niemiec ma jednak większy wpływ na grę drużyny niż nasz obecny trener, a to z uwagi na to, że w czasach "Xaviego" w linii pomocy byli i inni dyrygenci, a mianowicie Inesta i Busqets).
W linii pomocy dalej winni być wykorzystywani/ogrywani: Fermin, Pedri, Gavi jak wróci (oby jeszcze w tym roku).
Do tego grona bezwzględnie dodałbym wracającego z wypożyczenia w Gironie Torre, których ma część cech, każdego z w/wym. trzech młodych pomocników. Należy przy tym pamiętać, że Torre to też młodzież.
A zatem pomoc w składzie: Goundogan, De Joong, Christiansen, Fermin, Pedri, Gavi, Torre, a może i Roberto, o ile tylko byłby skłonny w dalszym ciągu obniżyć wynagrodzenie. Łącznie 8 piłkarzy: to dużo ale patrząc na to czym dysponują inne kluby linii pomocy, rolę tej formacji w grę drużyny oraz intensywność współczesnej piłki (a co zatem idzie i skłonność na kontuzje) to i tak wskazanym jest dołączenie DP, lepszego niż Romeu Oriol, któremu klub winien podziękować za usługi.
W linii ataku, w przyszłym sezonie więcej szans winni dostawać tacy piłkarze jak Guiu i Rique, kosztem Torresa i Felixa, przy czym w przypadku tego drugiego nie wydaje się by jego dalsze wypożyczenie było celowe. Nie wiem jak jest obecnie koszt wypożyczenia ale jego dalsza gra w Barcelonie winna zależeć od tego czy AM zgodziłoby się na jego dalsze wypożyczenie i czy koszt wyposażenia byłby do przyjęcia prze klub.
A swoją drogą wydaje mi się, że należałoby się zastanowić nad dalszą grą w Barcelonie Torresa, bowiem "rekin płytkich wód" poza kilkoma przebłyskami kompletnie nic nie daje drużynie, a do tego przejawia cech samolubstwa, egoizmu piłkarskiego.
Klub w większym stopniu powinien dać szansę w/wym. Guiu i Roque ale i innym z Barcy B.

0

Podfsumowanie "kariery trenerskiej" Xaviego w Barcelonie wygląda tak:
pozytywy:
- mistrzostwo Hiszpanii w sezonie 2022/23 i super puchar Hiszpanii po przepięknej grze w meczu, w którym opykaliśmy Real Madryt.
negatywy:
- frajersdkie zmarnowanie idealnej szansy na zdobycie mistrzostwa w sezonie 2021/2022,
- permanentne psucie wizerunku klubu poprzez swoje negatywne zachowanie podczas meczów,
- nie stworzenie pdostaw do rozwoju drużyny w krótszej czy średniodługiej perspektywie. Wprowadzanie młodych jedynie z "braku laku", tj. z musu wynikającego z absencji podstawowych piłkarzy (tak udało się wejść do podstawowego składu jedynie Yamalowi i pomiekąd Ferminowi Lopezowi). Nie danie w zasadzie żadnych szan Foye, Casado, Guiu czy innym. Xavi wolał stawiać na Romeu, Martineza, Alonso niż na naszą młodzież.
- niewłaściwy wybór sztabu szkoleniowego, a zwłaszcza osób merytorycznie odpowiedzialnych za przygotowanie sportowe, fizyczne, mentalne, zdrowotne.
Moja ocena dla Xaviego za okres pracy w Barcelonie : +3.


0

Panowie nie sprzeczajmy się czy ten czy ów piłkarz jest wart 10, 15, 20 itd milionów
Jest tak po prawdzie tyle ile ktoś chce na niego wydać.
a swoją drogą to znaczna część z nas podnieca się pisząc o Cubarsim nie dostrzegając tego, że ten młodzian co kolejny mecz gra słabiej.
Z piłkarzy wymien ionych w artykule, poza oczywiście Yamalem, mnie najbardziej przypadł do gustu Fermin, który jest połaczeniem Gaviego i Pedriego, a do tego nie boi się strzelać z dystansu. Oby nie było też tak, że chłopak przebije talentem obu złotych chłopców UEFA.

1


Podzielam opinię wielu, że najlepszym rozwiązaniem byloby dogadanie z De jongiem i jego transfer do dobrego klubu za dobre pieniądze.
Ale jak mówi polskie przysłowie: w tym ambaras, żeby dwoje chciało naras.
Niestety nasi możnowładcy Bartomeu, Laport tak podpisywali kontrakty, że klub jest w czarnej "d...", a piłkarze tacy jak De Jong czy Lewandowski czują się jakby byli na urlopie w Barcelonie. Polak przynajmniej gra, można rzec od dzwona do dzwona ale Holendfer,k tóry w przyszłym sezonie będzie zarabiał ok. 34 mln/rok jeszcze corz częściej przebywa na L4.
W obecnym sezonie już nie grał w 21 meczach i do końca sezonu dociągnie do 30 tki,
w poprzednim sezonie z powodu kontuzji nie grał w 9 meczach, w 2021/2022 w 5, a w pierwszym sezonie opuścił tylko jeden mecz.
Widać, że gra Holendrowi w barcelonie nie służy, ale miejskie plaże już chyba tak.
Uważam, że pozbycie się w/wym. o ile tylko by się udało pozwoliłoby na ściągnięcie młodzego z braci Wiliamsów. To byłoby to

1

Na stoperze mamy Martineza i... Christiansena, którzy jakimiś orłami nie są a kosztują dużo więcej niż Faye.
Ja postawiłbym właśnie na niego, zwłaszcza, że Martinezowi w zasadzie płacimy za siedzenie na ławce, gdyż jego wkład w grę Barcelony jest śladowy

0

Jeszcze niedawno pisano, że kluby angielskie skłonne byłyby dać za Raphinho nawet 80 mln . Teraz czytamy, że Barcelona chciałaby na Brazylijczyku zarobić ok. 55 mln.
Tragedia. Wiem, że w relacjach chodzi o kompromis. Sprzedaje się za tyle ile ktoś byłby gotowy dać ale na Boga nie piszcie o takiej dysproporcji.
Raphinho to jeden z najlepszych naszych piłkarzy w kończącycm się sezonie.
Klub potrzebuje kasy więć minimum za Brazylujczyka 70-75 mln.
Ale przed jego sprzedaniem klub winien wyczyśąćić tę swoistą stajnię Augiasza z : Peny, Asensio, Martineza,Roberto, Romeu, Lengleta, Torresa oraz podziękować za usługi Felixowi, który z każdym występę ( o ile tylko trener go wstawi) zaliczał bardziej miałki występ.
Trener winien postawić w linii ataku na Guiu jako zmiennika Lewego oraz Roque jako następcy Felixa i Torresa (chociaż Brazylijczyk to nieco inny typ piłkarza) ale mamy również Fermina lopeza, który też może w okreśłonym stopniu zastąpić Portugalczyka i Hiszpana, niedoszłego zięcia Enrique.

0

Czy w tej Barcelonie wszyscy upadli na głowy czy też im wzrok odebrało.
Te koszulki co sezon to BRZYDSZE.
Gdzie jest bordowo grranatowa koszulka w pionowe pasy. Czy co roku NIke nam obrzydzać dziedzicwto FC Barcelony.
Zerwijcie z tymi popaprańcami z USA umowę, niech Puma pokryje koszty jego zerwania i da klubowi kasę by jak najprędzej zapomnieć o tych "nowych" ohydnych koszulkach

1

Xavi nie wyci ąga wniosków.
W meczu z Valencią słaby Cubarsi , który moim zdaniem co mecz to gra słabiej. No to trener wprowadza w jego miejsce Martineza, równie słabego.
Dzisiejszy mecz pokazał, że Cubarsi chyba uwierzył, jak kiedyś Fati i Moriba, że juz jest gwiazdką.
W meczu z Valencią również zbyt późno trener wprowadził Pedriego ale dobrze, że wprowadził gdyż uratował Xaviemu "dupę" swoją interwencją w obronie.
Reasumując można stwierdzić, że naszym problemem jest Xavi. W dzisiejszzym meczu nie było widać żadnej myśli, żadnej koncepcji gry przeciwko Gironie. Malutki klubik opykał kolosa na glinianych nogach. I tak upada mit legendarnej Barcelony.
Xavi, Laporta out.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?