Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
No tak zwiększa intensywność lecz na boisku ytego nie widać, a wczoraj jak zwykle pokazał swój egoizm, gdyby się nie połakomił i podał byłoby 2:0.
Uważam, że zdjęcie Lewego i gromkie oklaski stadionu przy jego zejściu potwierdzają jedynie, że kibice nie podzielali decyzji trenera.
1
@siara10 Po co to obrażanie Robert. Zważ kto zaliczył fantastyczną asystę drugiego stopnia przy bramce na 1:0. Tak, tak ten "drewniak"
1
@PJ777 Drogna pomyłka. VAR wskazał pierwszą rękę jako przewinienie. Ręki po odbiciu od buta (drugiej ręki) VAR nie wskazał jako przewinienie, podobnie sędzia, który akcję puścił.
0
@astralny Podzielam Twoją opinię. Oriol i Alonso to totalna pomyłka. Podobnie jak i transfer Martineza. Przypomnę, że były piłkarz Atletic Bilbao został sprowadzony przed przejściem badań lekarskich, a wiadomo, ze był kontuzjowany.
Podzielam również opinię o Araujo. Również nie przekreślałbym Garcię, który grając na wypożyczeniu w Gironie radzi sobie całkiem dobrze i prawdę powiedziawszy bardziej wolałbym u nas jego niż Martineza.
1
W Barcelonie B świetnie gra Faye lecz Xavi stawia na niepewnego i bez przeglądu pola Martineza, zamiast dać szansę Casado to Xavi wprowadza na ostatnie minuty Oriola, zamiast dać szansę Fortowi trzyma na boisku bezproduktywnego Cancelo.
Zamaist dać szansę Roque trener wprowadza "egoistę" Torresa.
Tak to nasz trener stawia na młodzież.
Jest oczywistym, że wczoraj nie mogliu zagrać wszyskie w/wym. młode wilczki lecz myślę, że jednak stanowisko trenera w FC Barcelonie przerasta naszego "generała".
7
Co prawda sprawa dotyczy Balde, ale ja wobec tego, że jeden z Kolegów zaproponował linię obrony w zestawieniu:
Balde- Cubarsi- Araujo - Cancelo
pozwolę odnieśc sie do tej propozycji.
Po pierwsze Baldee: nie wiem w jakiej formie, kondycji wróci do drużyny Balde jednak uważam, że póki co winien na lewej obronie być pierwszą opcją wyboru. Jest podobnie jak Cancelo lepszy w ofensywie słabszy w obronie lecz za postawieniem z tej dwójki na Balde przemawiają 3 argumenty, a mianowicie jest dużo młodszy od Portugalczyka, a zatem bardziej przyszłościowy, szybszy i chyba lepszy od piłkarza MC. Jest też tańszą opcją niż Cancelo. MC nie odda go za przyszłościowe "grosze", nawet gdyby to miało być kolejne wypożyczenie.
Nie ukrywam, że Portugalczyk by się nam przydał, zwłaszcza, że może grać na obu stronach obrony, przy czym problem w tym, ze obecnie podstawowym prawym obrońcą jest Kounde, którego jakości oraz przydatności dla drużyny, na prawej obronie nikt nie podważa. A zatem co z Cancelo? Jego pozostanie w drużynie uzależnione będzie od ceny jaką zażąda MC. Przystępność warunków finansowych przesądzi. Nic na siłę gdyż mamy jeszcze w obwodzie Fonta, który tak jak Portugalczyk jest również opcją na prawą stronę, jako zmiennik Kounde.
Cancelo rozpoczął swoją przygodę w Barcelonie z rozmachem lecz kolejne mecze pokazywały dlaczego tak po prawdzie Guardiola zgodził się na jego odejście. Chłopak ma braki w grze obronnej. Braki te jednak przysłania jego przydatność w kreacji gry i w grze ofensywnej. Nie ukrywam, że na tle Felixa pokazał się z lepszej strony i z dwojga Portugalczyków postawiłbym na Cancelo jako na tego, który jest bardziej wartym pozostania w drużynie.
A zatem pomijając, póki co Portugalczyka na lewej mamy Balde, Forta, na lewym stoperze jest Cubarsi i... no i kto jeszcze? Czy postawić na kosztownego rezerwisty Martineza (poza grą był łacznie 103 dni) czy może na kolejnych młodych, a jest ich kilku: Faye z Barcy B oraz wracający z wypożyczeń Garcia i Chadi Riad.
Ja postawiłbym na tych trzech ostatnich, rezygnując z byłego piłkarza Atletic Bilbao, który po prostu jest zbyt drogim "w utrzymania", w stosunku do tego co daje drużynie.
Na prawym stoperzy oczywiście Araujo/ Kounde, a na prawej obronie jako podstawowy obrońca Francuz.
Nie wymieniłem jeszcze Alonso i Christiansena. Alonso oczywiście winien odejść gdyż gra w drużynie Barcelony go przerasta.
Co do Duńczyka to wszystko zależy od tego czy klub pozyska DP czy też nie oraz czy Barca przedłuży kontrakt z S.Roberto, który o dziwo po wyleczeniu kontuzji zagrał (pomijając mecz z Gironą) naprawdę kilka dobrych meczy.
Wg mnie Christiansen winien niezależnie od wszystkiego zostać w drużynie, zwłaszcza, że jak pokazał mijający sezon linia obrony/pomocy potrzebuje szerszego składu z uwagi na mnogość kontuzji.
Należy również pamiętać, że Goundogan też wiecznie potrzebuje odpoczynku i rotowania jego siłami dlatego pomoc, w której próbowany jest "obrońca" Christiansen też wymaga uzupełnienia.
Reasumując jeżeli chodzi o linię obrony osobiście zrezygnowałbym z Alonso, Martineza i Cancello chyba, że tego ostatniego uda się zakontraktować za niewielkie pieniądze.
A jeżeli chodzi o inne formacje to uważam, że klub winien wykorzystać "moment" obecności w drużynie Goundogana, kapitana środka pola, grającego podobnie, a może i lepiej niż kiedyś Xavi (uważam, że Niemiec ma jednak większy wpływ na grę drużyny niż nasz obecny trener, a to z uwagi na to, że w czasach "Xaviego" w linii pomocy byli i inni dyrygenci, a mianowicie Inesta i Busqets).
W linii pomocy dalej winni być wykorzystywani/ogrywani: Fermin, Pedri, Gavi jak wróci (oby jeszcze w tym roku).
Do tego grona bezwzględnie dodałbym wracającego z wypożyczenia w Gironie Torre, których ma część cech, każdego z w/wym. trzech młodych pomocników. Należy przy tym pamiętać, że Torre to też młodzież.
A zatem pomoc w składzie: Goundogan, De Joong, Christiansen, Fermin, Pedri, Gavi, Torre, a może i Roberto, o ile tylko byłby skłonny w dalszym ciągu obniżyć wynagrodzenie. Łącznie 8 piłkarzy: to dużo ale patrząc na to czym dysponują inne kluby linii pomocy, rolę tej formacji w grę drużyny oraz intensywność współczesnej piłki (a co zatem idzie i skłonność na kontuzje) to i tak wskazanym jest dołączenie DP, lepszego niż Romeu Oriol, któremu klub winien podziękować za usługi.
W linii ataku, w przyszłym sezonie więcej szans winni dostawać tacy piłkarze jak Guiu i Rique, kosztem Torresa i Felixa, przy czym w przypadku tego drugiego nie wydaje się by jego dalsze wypożyczenie było celowe. Nie wiem jak jest obecnie koszt wypożyczenia ale jego dalsza gra w Barcelonie winna zależeć od tego czy AM zgodziłoby się na jego dalsze wypożyczenie i czy koszt wyposażenia byłby do przyjęcia prze klub.
A swoją drogą wydaje mi się, że należałoby się zastanowić nad dalszą grą w Barcelonie Torresa, bowiem "rekin płytkich wód" poza kilkoma przebłyskami kompletnie nic nie daje drużynie, a do tego przejawia cech samolubstwa, egoizmu piłkarskiego.
Klub w większym stopniu powinien dać szansę w/wym. Guiu i Roque ale i innym z Barcy B.
0
Podfsumowanie "kariery trenerskiej" Xaviego w Barcelonie wygląda tak:
pozytywy:
- mistrzostwo Hiszpanii w sezonie 2022/23 i super puchar Hiszpanii po przepięknej grze w meczu, w którym opykaliśmy Real Madryt.
negatywy:
- frajersdkie zmarnowanie idealnej szansy na zdobycie mistrzostwa w sezonie 2021/2022,
- permanentne psucie wizerunku klubu poprzez swoje negatywne zachowanie podczas meczów,
- nie stworzenie pdostaw do rozwoju drużyny w krótszej czy średniodługiej perspektywie. Wprowadzanie młodych jedynie z "braku laku", tj. z musu wynikającego z absencji podstawowych piłkarzy (tak udało się wejść do podstawowego składu jedynie Yamalowi i pomiekąd Ferminowi Lopezowi). Nie danie w zasadzie żadnych szan Foye, Casado, Guiu czy innym. Xavi wolał stawiać na Romeu, Martineza, Alonso niż na naszą młodzież.
- niewłaściwy wybór sztabu szkoleniowego, a zwłaszcza osób merytorycznie odpowiedzialnych za przygotowanie sportowe, fizyczne, mentalne, zdrowotne.
Moja ocena dla Xaviego za okres pracy w Barcelonie : +3.
0
Panowie nie sprzeczajmy się czy ten czy ów piłkarz jest wart 10, 15, 20 itd milionów
Jest tak po prawdzie tyle ile ktoś chce na niego wydać.
a swoją drogą to znaczna część z nas podnieca się pisząc o Cubarsim nie dostrzegając tego, że ten młodzian co kolejny mecz gra słabiej.
Z piłkarzy wymien ionych w artykule, poza oczywiście Yamalem, mnie najbardziej przypadł do gustu Fermin, który jest połaczeniem Gaviego i Pedriego, a do tego nie boi się strzelać z dystansu. Oby nie było też tak, że chłopak przebije talentem obu złotych chłopców UEFA.
1
Podzielam opinię wielu, że najlepszym rozwiązaniem byloby dogadanie z De jongiem i jego transfer do dobrego klubu za dobre pieniądze.
Ale jak mówi polskie przysłowie: w tym ambaras, żeby dwoje chciało naras.
Niestety nasi możnowładcy Bartomeu, Laport tak podpisywali kontrakty, że klub jest w czarnej "d...", a piłkarze tacy jak De Jong czy Lewandowski czują się jakby byli na urlopie w Barcelonie. Polak przynajmniej gra, można rzec od dzwona do dzwona ale Holendfer,k tóry w przyszłym sezonie będzie zarabiał ok. 34 mln/rok jeszcze corz częściej przebywa na L4.
W obecnym sezonie już nie grał w 21 meczach i do końca sezonu dociągnie do 30 tki,
w poprzednim sezonie z powodu kontuzji nie grał w 9 meczach, w 2021/2022 w 5, a w pierwszym sezonie opuścił tylko jeden mecz.
Widać, że gra Holendrowi w barcelonie nie służy, ale miejskie plaże już chyba tak.
Uważam, że pozbycie się w/wym. o ile tylko by się udało pozwoliłoby na ściągnięcie młodzego z braci Wiliamsów. To byłoby to
1
Na stoperze mamy Martineza i... Christiansena, którzy jakimiś orłami nie są a kosztują dużo więcej niż Faye.
Ja postawiłbym właśnie na niego, zwłaszcza, że Martinezowi w zasadzie płacimy za siedzenie na ławce, gdyż jego wkład w grę Barcelony jest śladowy
0
Jeszcze niedawno pisano, że kluby angielskie skłonne byłyby dać za Raphinho nawet 80 mln . Teraz czytamy, że Barcelona chciałaby na Brazylijczyku zarobić ok. 55 mln.
Tragedia. Wiem, że w relacjach chodzi o kompromis. Sprzedaje się za tyle ile ktoś byłby gotowy dać ale na Boga nie piszcie o takiej dysproporcji.
Raphinho to jeden z najlepszych naszych piłkarzy w kończącycm się sezonie.
Klub potrzebuje kasy więć minimum za Brazylujczyka 70-75 mln.
Ale przed jego sprzedaniem klub winien wyczyśąćić tę swoistą stajnię Augiasza z : Peny, Asensio, Martineza,Roberto, Romeu, Lengleta, Torresa oraz podziękować za usługi Felixowi, który z każdym występę ( o ile tylko trener go wstawi) zaliczał bardziej miałki występ.
Trener winien postawić w linii ataku na Guiu jako zmiennika Lewego oraz Roque jako następcy Felixa i Torresa (chociaż Brazylijczyk to nieco inny typ piłkarza) ale mamy również Fermina lopeza, który też może w okreśłonym stopniu zastąpić Portugalczyka i Hiszpana, niedoszłego zięcia Enrique.
0
Czy w tej Barcelonie wszyscy upadli na głowy czy też im wzrok odebrało.
Te koszulki co sezon to BRZYDSZE.
Gdzie jest bordowo grranatowa koszulka w pionowe pasy. Czy co roku NIke nam obrzydzać dziedzicwto FC Barcelony.
Zerwijcie z tymi popaprańcami z USA umowę, niech Puma pokryje koszty jego zerwania i da klubowi kasę by jak najprędzej zapomnieć o tych "nowych" ohydnych koszulkach
1
Xavi nie wyci ąga wniosków.
W meczu z Valencią słaby Cubarsi , który moim zdaniem co mecz to gra słabiej. No to trener wprowadza w jego miejsce Martineza, równie słabego.
Dzisiejszy mecz pokazał, że Cubarsi chyba uwierzył, jak kiedyś Fati i Moriba, że juz jest gwiazdką.
W meczu z Valencią również zbyt późno trener wprowadził Pedriego ale dobrze, że wprowadził gdyż uratował Xaviemu "dupę" swoją interwencją w obronie.
Reasumując można stwierdzić, że naszym problemem jest Xavi. W dzisiejszzym meczu nie było widać żadnej myśli, żadnej koncepcji gry przeciwko Gironie. Malutki klubik opykał kolosa na glinianych nogach. I tak upada mit legendarnej Barcelony.
Xavi, Laporta out.
0
@626 to wymień tych co grają co chwilę:
Cubarsi wskoczył bo Martinez i Chrsistansen byli kontuzjowani, a Alonso to nie poziom Barcelony ( a do tego to raczej lewy obrońca)>
Fermin wskoczył bo kontuzjowani byli De Jong i Pedri. Zważ, że pierwotnie to nie Fermin grał ale Romeu. Yaamal wskoczył do składu dzięki czerwonej kartce Raphinho.
To nie tak, że Xavi wprowadza młodych bo tak chce lecz sytuacja go do tego zmusza.
ON nawet obecnie nie dale szansy Foye i woli wstawić Martineza. Na lewej obronie stawiał na Cancelo, który spieprzył nam rewanż z PSG i el clasico, nie dając szans Fonte. W meczu z Valencią to Robertow pewnym momencie grał na lewej obronie.
Xavi to trener, żyjący teraźniejszością, a młodych wstawia z braku laku
0
@ziomal88 chłopie co ty bredzisz. Barca od 2015 roku nie wygrałam ligi mistrzów, i w najbliższych latach jej nie wyga. Dlatego jest tak ważnym ogrywanie "tanich" swoich utalentowanych młodzików.
Zważ koleggo: ze ci młodzi w większości są częścią zasadniczą pierwszej drużyny. Sęk w tym by do nich dołczyli inni, a nie kupować w ciemno za gruby hajs PRZECIĘTNIAKÓW.
Rada: zanim coś napiszesz POMYŚL, gdyż myślenie ma przyszłość
0
@Darek_Maruszczak
Panie Darku, to znaczy kiedy. Rzetelność dziennikarska nakazuje publikować artykuł nie 18 godzin temu, lecz niezwłocznie po strzeleniu owych 50 bramek.
Dlatego nie przyjmuję tłumaczenia.
Można zadać pytanie czy gdyby nie 3 brameczki Lewego w meczu z Valencią artykuł by się nie ukazał???
0
Po co szukać ofensywnego pomocnika za grube miliony gdy mamy u siebie: Garido, Garvich., wraca z wypożyczenia w Gironie Torre.
Torre to piłkarz mający w sobie cechy: Pedriego, Fermina i Gaviego.
Już najlepszą opcją i myślę, że tanią byłoby zwrotne sprowadzenie Puiga, który grając w LA Galaxy został jej czołowym piłkarzem, dostał się do najlepszej jedenastki minionego sezonu LMS. I niech nikt nie mówi, ze to słaba liga.
Z grupy: Pedri, Gavi, Fermin, Torre, ewentualnie Puig trzech ostatnich to zdecydowanie pomocnicy ofensywni.
Czytając o tych rzekomych oczekiwaniach klubu to rzygać się chce.
Nam potrzeba jedynie defensywnego pomocnika. To fakt ale z drugiej strony to Xavi nie wypróbował w ogóle Casado, Bernala czy Prima.
No bo i po co jak można wydać wiele milionów na sprowadzenie defensywnego pomocnika klasy sprowadzonych ostatnimi laty przez klub na inne pozycje np. Alonso ale i Martinez.
Kontuzje Pedriego i De Jonga pozwoliły rozwinąć się Ferminowi, czerwona kartka dla Raphinho pozwoliło na wejście do składu Yamala.
Przykłady tych tylko dwóch piłkarzy pokazują, że warto ryzykować i stawiać na młodych ale Xavi nie za bardzo to lubi.
Zamiast stawiać na Foye wstawia na stoperze Martineza, Christiansena czy nawet Alonso, zamiast stawiać na Fonta kombinuje jak koń pod górę.
Przerwać należy ten chocholi tanieć Laporty , Deco i Xaviego
0
@pax piewrdoły To Ty zawsze piszesz miłośniku Roberto . Ty kipiesz niechęcią do De Jonga od zawsze. Wielu Ci To wytykało. Nie jestem pierwszym
Pozdrawiam, a dyrdymały to Ty piszesz Kolego.
Najlepiej byłoby gdyby Kolega już na temat Roberto się nie odzywał.
Sory ale musiałem to napisać
0
Na stronie portalu TRANSFERMARKET:
https://www.transfermarkt.pl/fc-barcelona/topTorschuetzen/verein/131
Robertowi zaliczono 56 bramek. Warto to zweryfikować
0
@Szklaner A jakie kryteria decydowały o wyborze. Klasa piłkarska? wątpię gdyż wówczas sromotnie przegrałby z Ter Stegenem, Araujo czy nawet naszym Lewandowskim, zwłaszcza po jego fantastycznym minionym sezonie, w którym kapitanem był Busqets.
Jedynym kryterium był okres gry w drużynie, nawet nie ilość rozegranych meczy gdyż i tutaj Roberto przegrałby z naszym bramkarzemgdyż Niemiec w ciągu 10 sezonów rozegrał 406 meczy (40,6/meczów/sezon), a Roberto w ciągu 14-tu jedynie 368 meczów (średnio 26,28 meczów/sezon), w większości wchodząc z ławki rezerwowych.
I jeszcze jedno podaj chociaż jedną cechę czyniącą Roberto autorytetem na tle jego partnerów z szatni.
0
@paxUderz w stół, a nożyce się otworzą.
Było wielce prawdopodobnym, że Kolega się odezwie, zwłaszcza, że temat dotyczy dwóch piłkarzy, do których stosunek Kolega ma skrajnie różny: krytyczny do De Jonga i jakże pozytywny do Roberto.
Przecież to co Kolega napisał wyżej o Holendrze to wypisz wymaluj pasuje do Roberto jakiego pamiętamy z minionych sezonów.
A Roberto, no cóż faktem jest, że w kilku meczach zagrał jak na niego naprawdę dobrze ale już jego udział w meczu z Valencią był nijaki.
Myślę, że gdyby tylko Pedri był lepiej dysponowany to on,a nie nasz kapitan zastąpiłby Christiansena. Pedri bowiem wg mnie wszedł z konieczności i dobrze, że wszedł gdyż uratował drużynę od straty trzeciej bramki.
A wracając do De Jonga to powiem tak: ma swoje wady lecz nie rozumię ciągłej krytyki Holendra. Piłkarz przez wielu niedoceniany, tak jak przez wielu niedocenianym, wręcz wyrzucanym na zewnątrz był Busqets, a którego wielkość część jego adwersarzy doceniła dopiero gdy go brakło (pierwsza część obecnego sezonu).
Może Kolega mieć swoje zdanie, ja swoje również dlatego powiem tak: Holender ma złą prasę nie dlatego, że jest słabym lecz dlatego, że części z nas "śmierdzi" jego kontrakt oraz świadomość, że jest jednym z nielicznych naszych piłkarzy, na którym klub mógłby zarobić duże pieniądze, a jeżeli tak to pytanie czy ktoś wydawałby duże pieniądze na słabego piłkarza? raczej nie...
A swoją drogą pogłoski o zainteresowaniu Holendrem pojawiają się co jakiś czas, a o Roberto. Póki co nie słychać zainteresowania usługami tego piłkarza nawet z ligi hiszpańskiej. O czymś to raczej świadczy.
Pozdrawiam
0
@gapkinha Przyjmuję krytykę ale tekst pisany na szybko w pracy więc może i czegoś w tekście brakuje.
Uderzam się w piersi POLONISTO
0
A ja mam pytanie a może pozbyć się Torresa, który nic nie daje drużynie. Wiem na Raphinho można zarobić, żecz gdyby za Torresa dostać załużmy 30 mln to wówczas pozbycie się dużo lepszego Brazylijczyka nie miałoby większego sensu.
A swoją drogą czkawką odbiujają się nam kontrakty zaoferowane przez Bartomeu i Laporty takim gigantom jak: De Jong, Lewandowski czy nawet Araujo i kupno piłkarzy po kilkadziesiąt milionów. No ale to już u nas tradycja.
Wracając do Raphinho to uważam, że winien zostać. Pokazał swojhą grą, że Barca liczy się w jego sercu.
Moim zdaniem zrezygnoważ z kontynowania współpracy z Felixem (MDŁY) i sprzedać Torresa, zwłaszcza, że są jeszcze Raque i Guiu, który w proporcji 1:1 mógłby być zmiennikiem Lewandowskiego, a młodzik z Brazylii winnien zastąpić Felixa i Torresa. Mamy też wsparcie młodziezy z Barcy B.
Czerwona kartka otrzymana w tym sezonie przez raphinhę pozwoliła wskoczyć do pierwszego składu Yamalowi, kontuzja Gaviego i Pedriego pozwoliła pokazać się Ferminowi. Również Cubarsi mógł się pokazać pod nieobecność innych stoperów (w tym zwłaszcza Martinez i Christiansen).
Inni nie mieli takiej szansy chociaż pojedyńcze minuty dostał Font i Guiu - ale było tego zbyt mało.
W sobotę mecz z Gironą o wicemistrzostwo Hiszpanii. O ile wygramy, w pozostałych czterech meczach trener winien dać w większym zakresie szansę młodzieży. Może to się przydać w przyszłości.
No ale znając życie Lewy będzie chciał grać bo pichini mu w głowie etc.
1
a może od do nas, a my Araujo za 100 mln sprzedaż do PSG lub Anglii
0
@Leon15 Miły kolego, prowokatorze po co takie porównanie.
Może porównaż np. De Bruyne z Messim. A swoją drogą oglądam często na Youtobe filmiki z okresu gdy w Barcdelonie grałLeo i powiem tak gdyby chociaż część podań Messiego , tzw. setek jego partnerzy, a zwłaszcza Suarez zamienili na bramki to Leo miałby oo najmniej o kilkadziesiąt więcej odchodząc z Barcelony.
1
Ok. Część z nas narzeka na Xaviego i może i słusznie niemniej należy pamiętać, że trener ma zadania do wykonania. Po odpadnięciu z LM, z Copa de Rey , z DMŚ zostało nam zajęcie drugiego miejsca w LL gwarantujące udział w Superpucharze Hiszpanii, z czym wiąże się kasa dla klubu.
W sobotę gramy z Gironą, nad którą mamy dwa punkty przewagi. Barca bezwzględnie musi się zrewanżować za porażkę i wygrać. Wówczas na cztery kolejki mielibyśmy 5 pkt przewagi i cztery kolejki do końca, co stwarzałoby świetna okazję na danie szans Roque, Guiu i może kilku innym piłkarzom z rezerw np. Fort, Casado i Foye.
Myślę, że obaj młodzi napastnicy nie zagraliby słabiej od Felixa, Ferrana, a i Lewego mogliby zastąpić (Guiu Lewego, a Roque jednego z z quasi skrzydłowych (Felix, Ferran)
1
A ja bym zastanowił się nad wypożyczeniem go do Girony. To klub kataloński, klub w którym odrodził się Garcia ai Torre rozegrał sporo niezłych meczy...więc
7
Raphinho nie jest piłkarzem nie jest może pierwszoplanową gwiazdką lecz jest bardzo przydatnym piłkarzem. Gdyby obecny sezon zakończył podobnie jak poprzedni double-double można by powiedzieć, że nie już tak zostanie we wszystkie sezony jego gry w Barcelonie.
Pamiętajmy, że to raczej skrzydłowy, a więc statystyki jak najbardziej satysfakcjonujące. Już dawno w naszej drużynie nie było takiego piłkarza, de facto drugiego planu.
Brazylijczykowi, wkład w wyniki drużyny dorównuje jedynie Lewandowski i Goundogan więc widzimy jak bardzo Brazylijczyk jest nam potrzebny. Na tle jego statystyki podobne De Jonga, Pedriego czy innych są po prostu śmieszne.
0
Ktoś tutaj napisał, że bardzo dobrze, bo Barcelona potrzebuje autorytetów.
Mam tylko pytanie jakim autorytetem jest S.Roberto.
Widzieliśmy wczoraj wpływ Roberto na grę Christiansena. Wg dziennikarzy miał on poprawić kreację gry.
Powiem tylko, że nie widziałem by Roberto kreował grę, raczej jedynie machał jak to często robił wcześniej łapkami.
Wczoraj nasz "kapitan" nie wniósł nic do poprawy gry drużyny. Na tle takiego Goundogana czy Fermina Lopeza Sergi był Panem NIKT.
Powyższe nie zmienia faktu, że ostatnimi tygodniami prezentował się nieźle.
Ale nam potrzebna jest zmiana warty, a nie by płacić 32 letniemu piłkarzowi, który dobrze zagra jeden na kilka meczy.
Inwestujmy w młodzież. Kontuzje Pedriego i De Jonga pozwoliły rozwinąc się Ferminowi.
Xavi winien dawać szansę innym młodym: np. zamiast Martineza/Alonso dawać szansę pokazania się Faye, zamiast Torresa Roque (chociaż Brazylijczyk to nieco inny piłkarz).
Wracając do Roberto to można zadać pytanie dlaczego wzamian Christiansena Xavi nie wprowadził wcześniej pedriego.
Moim zdaniem klub powinien podziękować Roberto, a dać szansę wracającemu z wypożyczenia w Gironie Torre. On może być kimś pokroju Fermina, Gaviego, Pedriego. Za nim przemawia nie tylko młodość ale i chyba lepsza technika od naszego "kapitana".
Xavi odwagi gdyż są jeszcze i inni spragnieni gry np. Guiu czy Casado, Darvich, Bernal.
Moim zdaniem młodzież przy boku Goundogana i De Jonga winna się ogrywać.
Nie zapominajmy również, że jest jeszcze Christiansen, który jest ustawiany przez Xaviego na pozycji DP. A więc jaki sens jest przedłużąć umowę gdy z kimś nieperspektywicznym, a do tego by w większości meczy grzał ławę.
Laporta, Deco, Xavi opamiętajcie się !!!
0
Ciekawa retoryka. Kiedyś była "pozycja spalona", teraz na potrzeby judzenia nazewnictwo inne "spalony pozycyjny". Pierwsze określenie wg mnie wskazuje na to, pilkarz nie bierze udziału w grze. Druga już inaczej.
Oglądając mecz powiem tak część sędziów odgwizdałoby spalonego inni uznali bramkę.
Istotnym w sprawie jest czy Fermin utrudniał interwencję bramkarzowi.
Z obrazu jaki widzieliśmy z przekazu telewizyjnego trudno jednoznacznie przesądzić, chociaż ja przychyliłbym się do pierwszej opcji, tj. nie uznania bramki.
Niestety, jak to było w przypadku nie uznania bramki dla Barcelony w meczu z Realem brak jednoznacznego uzasadnienia decyzji arbitra.
Może najlepszym byłby obraz za bramki i wówczas odpowiedzielibyśmy sobie na powyższą wątpliwość czy Fermin przeszkadzał czy też nie bramkarzowi w interwencji.
To byłoby kluczowym.
Analizowana sytuacja jest wymaluj podobna do tej, która miała miejsce w jednym meczu Interu Miami Messi też strzelił bramkę, na pozycji spalonej był wówczas Martinez i wówczas sędzia sprawdzał czy napastnik Interu przeszkadzał bramkarzowi przeciwnika. Po wideoweryfikacji bramkę uznał.
A swoją drogą ta sytuacja oraz sytuacja z ręka bramkarza Valencii poza polem karnym pokazuje jaką indolencję mają sędziowie w Hiszpanii. Ręka była oczywista, a sędzia akcję póścił idzie kontra i dopiero po około 1 minucie gdy wszyscy widzieli na monitorach telewizyjnych tę oczywistość sędzia dostaje informację z VAR. Katastrofa.
VAR winien od razu przesłać informację sędziemu, a "varzyści" wzywają sędziego do monitora by ten zobaczył akcję i podjął decyzję.
DRAMAT.