Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Koniecznym jest "poważna" rozmowa z Suarezem przed meczem w Madrycie. Cała ta otoczka, łącznie z niczego nie wnoszącym artykułem jw. może spowodować, że sędziowie bacznie zwrócą uwagę na naszą "9". Nadal aktualne jest pytanie czy w klubie z Suarezem pracuje psychoanalityk. Przecież wiadomo, że on potrzebuje pomocy psychologicznej. Niejednokrotnie bowiem Suarez pokazywał, już grając w Barcelonie, że nie zawsze panuje nad emocjami.
1
Że będzie ciężko wie każdy z nas. Co do składu Barcy to można powiedzieć, że jest w zasadzie optymalny. Pozwolicie zatem, że odniosę się do niektórych opinii o tym kto ewentualnie mógłby zagrać.
Zdecydowanie dwunastym zawodnikiem Barcy jest S.Roberto, który ma nad pozostałymi rezerwowymi przewagę szybkości, gibkości, widzenia pola gry, a do tego uniwersalności.
Co do A.Turana to rzeczywiście zawodnik ten jeszcze nie pokazał co umie. Jego podstawową bolączką wydaje się kompletny brak szybkości, co przekłada się zwłaszcza na problemach z wracaniem się do obrony. I to na tyle jeżeli chodzi o kreatywnych rezerwowych. No bo co można powiedzieć o zmiennikach w naszej obronie, pomocy czy Minirze. Ich obecność wynika z braku lepszych zawodników. To pokazuje jak duża jest przepaść między pierwszą 13-14 pierwszego zespołu (Bravo, S.Roberto, A.Turan)+ 11) a resztą drużyny.
Nie dziwi zatem opinia Godina. Oni wiedzą, że Barca jest zmęczona fizycznie i psychicznie (GD). Atletico pójdzie na całość. Czy naszym będzie się chciało zostawić serce i duszę na boisku?
I jeszcze sprawa naszego tridente; Neymar zaczyna gwiazdorzyć, Suarez przemęczony, a Messi z kłopotami "podatkowymi". Jak ma więc układać się gra. Boję się, że zarówno piłkarze jak i trener robią dobrą minę do złej gry.
0
Jeżeli 50/50 to w CdR oraz LM winien grać odpowiednia ilość meczy nasz podstawowy bramkarz jakim jest niewątpliwie Bravo.
0
Ter Stegen podobno wielki talent. Podobnie było z wieloma "podobno wielkimi "talentami Barcy. I odeszli by więcej grać. A w rzeczywistości poszli w niebyt. U młodego Niemca zbyt mało pokory. Jeszcze de facto niewiele pokazał a już bruździ, psuje atmosferę , jączy.
Tutaj nie chodzi o minuty lecz kasę, a Liverpool oferuje podobno podwojenie pensji, a MC również dałby mu więcej.
Przez cały okres swojej gry w Barce Ter Stegen nie wykazał, że jest lepszym bramkarzem od Bravo. LE lepiej zna naszych bramkarzy, widzi ich codziennie na treningach i myślę, że istnieje wytłumaczenie dlaczego własnie tak a nie inaczej LE dokonuje obsady bramki. Uważam, że nasz trener widzi potencjał u młodego Niemca lecz daje mu czas na rozwinięcie swojego talentu. A co na to Niemiec? Wykazuje się niecierpliwością lub zachowuje się tak jak widzimy z przyczyn czysto finansowych.
0
24 letni Niemiec, już po dwóch niespełna sezonach gry w Barce próbuje wpływać na władze klubu, poniekąd szantażując je. A tak naprawdę co takiego wielkiego w tym okresie zrobił Ter Stegen. Rozegrał kilkadziesiąt spotkań (ok.60). W jednych zagrał lepiej w innych fatalnie. Moim zdaniem na tle Bravo wypada gorzej. Powie ktoś tak ale to wielki talent. Hm. Po pierwsze nie wiem jak ktoś określa skalę talentu nie mając punktu odniesienia. Przez lata "fachowcy" wmawiali nam , że Ula Radwańska ma większy talent od Agi, podobnie było z naszymi skoczkami etc.
Osobiście uważam, że Ter Stegen ma świadomość, że jeszcze przez 2-3 sezony nie wygra rywalizacji z Bravo, a teraz nadarza się okazja zarobienia dużo większej kasy. I właśnie ona, a nie ilość minut jest dla Marco decydująca.
Chce niech odchodzi. Z Realu Odszedł Casilas, z Atletico Courtois i nie stała się tragedia. Oba kluby za nieduże pieniądze kupiły bramkarzy, którzy stali się strzałem w dziesiątkę.
Tak na rynku jest dość sporo bramkarzy, których można pozyskać za niewielkie pieniądze, a które za kilka lat byliby ostoją naszej drużyny.
Pamiętajmy o maksymie : "nie ma ludzi niezastąpionych". Zwłaszcza jeżeli chodzi o bramkarza takiego jak ter Stegen
0
Ty chyba nie oglądasz meczy Barcy. Ter Stegen to niepewność. Bravo uspokaja swoją obecnością grę drużyny. Mysle, że blok obronny Barcy woli gdy na bramce jest Bravo. A Niemiec jak to Niemiec wydaje mu się, że jest pępkiem świata. Przez okres pobytu w Barcelonie tak naprawdę niczym szczególnym się nie wyróżnił. Miał kilkanaście b.dobrych obron ale miał i wiele , a to wiele kiksów, wpadek.
0
A skąd Ty to wiesz?
0
Ktoś niżej napisał, że Halilović mógłby grac na skrzydle, na pozycji podobnej do Messiego. Ma podobny profil piłkarski i jego cechy wskazują, że w Barcelonie mógłby sobie super poradzić na takiej pozycji.
W pełni się z tym identyfikuję. To piłkarz, który już dzisiaj mógłby być zmiennikiem samego Leo, a za rok mam nadzieję, że jego klasa jeszcze wzrośnie i stanie się jokerem podobnym do S.Roberto, chociaż ten drugi sprawdza się na większej liczbie pozycji .
Inesta ma już swoje lata więc przyszłość naszej drugiej linii to Rafinia, Halilović, S.Roberto, Rakitić i poniekąd A.Turan + DP Busquets (który również ma zmiennika : Sampera)
0
Panowie gdyby rzeczywiście MC gotów byłby wydać ok. 30 mln euro za Ter Stegena to Barca winna zrobić wszystko by pozyskać Courtoisa o ile faktycznie prawdą jest, że byłby on skłonny przejść do nas. Nawet gdyby trzeba by jeszcze dołożyć do tej operacji.
Za Courtoisem przemawia prawie wszystko - większe umiejętności, większe ogranie, lepsza gra na przedpolu i wzrost. Tutaj nad Ter Stegenem góruje aż o 12 cm (ma bowiem aż 199 cm wzrostu przy 187 cm Ter Stegena). Jeżeli chodzi o grę na linii i refleks wydaje mi się , że maja na podobnym poziomie, podobnie wiek (Courtois jest o 2 tygodnie młodszy)
I jeszcze jedno Ter Stegen w zeszłym roku zdobył prawie wszystko teraz liczy się dla niego kasa. Z kolei Courtois nie może się pochwalić jakimiś wybitnymi sukcesami drużynowymi, a w Barcelonie miałby na to szansę.
0
W ramach prowadzonej poliki transferowej Barca winna określić limity kwotowe za piłkarzy na określonych pozycjach i w zależności od środków jakimi dysponują dokonywać zakupów. W wielu ligach , a zwłaszcza w LL jest wielu bardzo dobrych zawodników, których można pozyskać za niewielkie pieniądze, dla których gra w naszym zespole byłoby spełnieniem marzeń, a nie obciążałoby znacznie budżetu. Mecze m.in. z Celtą, Las Palmas etc. pokazały jak wiele potrafią niektórzy piłkarze. Takich trzeba szukać. Tanich a dobrych, a przy tym już piłkarsko ukształtowanych.
1
Marquinhos to nie obrońca dla Barcy. Co on takiego wielkiego pokazał w PSG mając u boku innych Brazylijczyków. Nie tylko nie Marquinhos
1
Bezspornym jest, że Ter Stegen jest niezadowolony z czasu jaki dostaje. Bezspornym jednak jest, że póki co nie pokazał, że jest bramkarzem lepszym od Bravo, że zasługuje na miano bramkarza nr 1. Jak wykaże , że tak jest to owszem. Sam Bravo podchodzi do konkurencji z ter Stegenem ze spokojem i pragmatycznie: "ja się konkurencji z młodym Niemcem nie boję".
Czy pojawiające się informacje o zakusach na naszego piłkarza ze strony innych, zwłaszcza angielskich klubów są prawdziwe. Trudno powiedzieć. Myślę, że o ile potwierdziłaby się informacja o tym, że MC skłonny byłby wyłożyć ok 30 mln euro to osobiście uważam, że zarząd Barcy powinien go bezsprzecznie sprzedać. Z nim moga być wcześniej czy później kłopoty. Po odejściu Casilasa czy Curtuais wydawało się, że Real i Atletico będzie miało problemy. I co? za nieduże pieniądze pozyskali odpowiednio Navasa i Oblaka, a więc bardzo dobrych bramkarzy. W lidze hiszpańskiej naprawdę dobrego bramkarza można kupić za 10-15 mln.
Reasumując można powiedzieć : a niech idzie, a przekona się, że nie wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Najlepiej przekonali się Pedro i Fabregas, nie wspominając o innych.
A tak naprawdę to uważam, że Ter Stegenowi nie chodzi o większą ilośc minut lecz po prostu o kasę. Jak pisze w jednym z newsów Liverpool byłby skłonny podwoić mu zarobki .
reasumując: jeżeli nie wiemy o co chodzi to chodzi o forsę !!!
0
Sytuacja kadrowa na chwilę obecną raczej wyklucza niestety obronę potrójnej korony. Mecze reprezentacyjne pogłębiły nasze luki nie tylko w obronie ale również w pomocy (Busquets), a nie wiadomo w jakim stanie wróciz Ameryki MSN, które grało ciężkie mecze reprezentacyjne. Do tego dochodzi Bravo, który również wraca do Europy. Nie wiemy jak mecze i daleka podróż wpłynie na jego i MSN pod względem psycho-fizycznym.
Na teraz: Mathieu wypad, Alba miał problemy (drobny uraz). Podobnie Busquets, Inesta i Rakitić.
Kurde ciężko będzie. Nie daj Boże jakieś kartki czy dalszych urazów. A swoją drogą ciekawe jaki skład wystawi LE na GD?
4
Myślę, że A.Turan przechodzi przez okres podobny do tego jaki przechodził Rakitić. Wielu jeszcze niedawno mówiło "nasza rakieta jeszcze nie wypaliła". A obecnie Rakitić jest naszym drugim po Ineście pomocnikiem. Podobnie było poniekąd z s.Roberto. Myślę, że A.Turan już w przyszłym sezonie będzie naszym 12-13 graczem. Na chwilę jedynie co u niego szwankuje to brak szybkości oraz jeszcze nie do końca zgranie z pozostałymi piłkarzami i brak pewnej "chemii"
0
Trener Simeone powiedział jesienią , że obecny sezon LL ( a wg teorii spiskowych również LM)ustawiona jest przez "MADRYT" pod kontem ostatecznego sukcesu Realu. I myślę, że coś jest na rzeczy. Przecież trener rteprezentacji musiał miec pełną świadomość , że przed piłkarzami zwłaszcza Barcelony strasznie ciężki miesiąc. Praktycznie co 3-4 dni ciężki lub bardzo ciężki mecz. I co ? Ano wystawia do podstawowego składu czterech naszych i ani jednego z Realu. Tak jakby chciał zakpić z Barcy mówiąć: znów macie 4:0. Zwłaszcza boli to, że wymęczył naszego bocznego lewego obrońcę Albę (cały mecz) i Pique (co del Bosque nie zna klasy naszego stopera i musi go sprawdzić? Niech sprawdza zawodników Realu np. Carvahala, Ramosa etc.).
Myślę, że Simeone miał rację
0
Neymar, Bravo - kartki, Busquets, Rakitić drobne , można powiedzieć, że za wyjątkiem Inesty, Messiego i Suareza trzon zespołu będzie mógł odpocząć i przygotować się w spokoju do GD. Mam też nadzieję, że pozostali również wrócą zdrowi i nieprzemęczeni gdyż przed nami bardzo trudny, wyczerpujący i decydujący miesiąc, a w nim m.in. GD, 2 b.ważne mecze w LM z Atletico i dwa inne mecze b.ważne dla układu tabeli.
Ciekaw też jestem z jaką formą wróci Turan, któremu ewidentnie brakuje jeszcze ogrania (abstrahując od szybkości, bo jej brak najbardziej się uwidacznia)
0
Facet co ty piszesz. Co ty możesz powiedzieć o jego talencie. Po tych kilkunastu bardzo dobrych interwencjach. Porównaj go np. z bramkarzem Realu Navasem, który rzeczywiście tylko w tym sezonie co najmniej kilkanaście razy uratował Real przez utratą bramki, a nawet przegraniem meczu (np. z Granadą). Może porównasz go z innym bramkarzem LL Oblakiem, który bije rekordy meczy bez straconej bramki. (nie pisz tylko, że to w zasadzie dzięki b.dobrej obronie gdyż to nie wszystko).
Czy Ter Stegen ma nieziemski talen? Na pewno nie gdyż w przeciwnym razie jego gra musiałaby byćporównywalna z grą Messiego w polu. Bo tylko Messi jest nieziemski
0
Pozwolę sobie z Tobą nie zgodzić co do tego który z naszych bramkarzy jest lepszym. Nie umniejszając Ter Stegenowi dobrze by było by wykazał on trochę cierpliwości i większej pokory. A co do tych rzekomo ilości interwencji, w których ratował nam dupę to po pierwsze nie było ich zbyt dużo; w zasadzie jedynie w LM . Takich konkretnych interwencji to Ter Stegen nie miał więcej jak 1015.A po drugie nie wiadomo gdyby w bramce był wówczas Bravo czy również nie uratowałby nam jak to piszesz dupy.
3
Bufon Ter Stegen. Facet nie pamięta swojej gry na początku sezonu. To była tragedia. Póki co nic nadzwyczahnego przez te bezmała 2 sezony nie pokazał. W jednych meczach grał lepiej w drugich gorzej. A on próbuje , jak to Niemiec, naciskać delikatnym insynuacjami na działaczy Barcelony. Niech najpierw pokaże, że jest lepszym bramkarzem od Bravo, co nie wydaje się takie łatwe, gdyż bagaż doświadczeń tego drugiego powoduje, że defensywa Barcy z Bravo w bramce jest jakaś spokojniejsza i bardziej pewna. Natomiast z Niemcem nigdy nie wiadomo co mu do głowy wpadnie.
Ter Stegen to utalentowany, młody bramkarz któremu jednak przydałoby się nieco więcej pokory.
Bravo swego czasu powiedział, że nie boi się konkurencji Ter Stegena. I jak się wydaje ma rację.
Bravo ma 31 lat, , Nouer 30 lat podobnie jak bramkarz Realu Navas. To bramkarze bardzo dobrzy, którzy o ile ominą ich kontuzje mogą grać na wysokim poziomie jeszcze wiele lat.
Każdy wielki klub Europy ma bardzo dobrego lub co najmniej dobrego bramkarza. I nie jest tak, że wszyscy wielcy czekają tylko na Ter Stegena
0
Czy Leo jest najlepszy w historii ? Dla mnie tak, dla innych nie.
Dlaczego tak się dzieje ? Wydaje mi się, że wynika to z faktu, że na nasze opinie nakłada się subiektywizm związany z kibicowaniem danym klubom, a wówczas jakoś bardziej jesteśmy skłonni zagłosować na "naszego".
Jeżeli chodzi o odniesienie tego the best do historii to współcześni gwiazdy mają przewagę gdyż ich się widzi, ich się podziwia, a jednocześnie nie ma się punktu odniesienia gdyż niewielu już pamięta jak grały wielkie gwiazdy lat 60 Di Stefano, Pele,lat 70Pele, Cruyf Lat 80 Maradona i lat 90 Van Basken, etc,. Obecnie dominują Messi i CR7 pomimo, że było jeszcze kilku świetnych piłkarzy jak Ronaldo Lima, Zidane i inni. Oceniając poszczególnych piłkarzy należ zawsze pamiętać kiedy grali jaka wówczas była gra i porównać z obecną wymagającą od piłkarzy b. dużej wydolności, siły, techniki, szybkości, dyscypliny.
Dlaczego dla mnie Messi jest najlepszy? Otóż dlatego, że jako piłkarz osiągnął najwięcej sukcesów w piłce klubowej, która ma obecnie większe znaczenie niż gra w reprezentacji. Piłkarz bowiem gra przede wszystkim dla swojego podstawowego pracodawcy, którym jest klub, dla którego w ciągu sezonu piłkarz rozgrywa kilkadziesiąt spotkań, a więc o wiele więcej niż w reprezentacji .Gra w reprezentacji to dla piłkarza, jakby powiedzieć, dodatkowy, przysłowiowy "ćwierć etat".
Messiego co prawda nie był mistrzem świata z drużyną argentyńską, lecz ma w swoim dorobku takie wielkie sukcesy reprezentacyjne jak: wice-stwo świata, kontynentu, MMŚ, mistrzostwo olimpijskie, oraz wiele sukcesów klubowych i indywidualnych. Z piłkarzy uznawanych za najlepszych w historii w ligach europejskich nie grał jedynie Pele. A zatem wyznacznikiem oceny tych najlepszych może być gra klubowa, a w tym przypadki Messi jest najlepszy. A reszta? To tylko książęta futbolu
0
Co do wczorajszego meczu to jeszcze jedna kwestia, a mianowicie permanentne bawienie się przy polu karnym zamiast prostymi rozwiązaniami posyłać piłkę daleko do przodu.
Wczoraj po wejściu Alvesa (który to już raz) przeciwnicy ciśli jego stroną boiska. Alves to jeździec bez głowy, gubi się w defensywie, biega bez ładu składu. Zalążki obu bramki dla Villarreal powstały po naszej prawej stronie obrony.
0
Po wczorajszym meczu warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy, a mianowicie:
- Barcelona nie ma zmienników w obronie. Pilna potrzebna jej przebudowa po zakończeniu sezonu. Moim zdaniem Daglas, Bartra, Vermalean, Mathieu, Adriano winni odejść. Mathieu po raz kolejny zawala nam mecz. To co grał wczoraj to tragedia.
- Pomoc bez Inesty traci 30-50% na jakości. Żaden z pozostałych pomocników (Rakitic, S.Roberto, Turan , Rafinnia jak wiemy też nie będzie kreatorem gry) nie potrafią pokierować grą Barcy, a odosobniony Messi również nie daje rady. Messi do gry kombinacyjnej w środku pola potrzebuje Inesty i Rakitica (nasza rakieta coraz lepsza). w każdym innym układzie piłka się nie klei,
- Busqets potrzebuje odpoczynku. Ewidentnie widać po nim zmęczenie sezoniem i drobny spadek formy. LE winien częściej w meczach z ogórkami dawać szansę Samperowi lub S.Roberto,
- wszystko to co napisałem o Busquetsie dotyczy również Suareza, Luis chociaż bardzo chce (wiadomo pichini) winien po klasyku odpocząć, a niech pogra np. Munir.
- Neymar - zbyt często wdaje się bowiem w niepotrzebne dryblingi co powoduje zbędną utratę sił. Bardziej winien skupić się na grze zespołowej na wzór Messiego.
0
Adriano moim zdaniem podejmował decyzje o zostaniu przede wszystkim kierował się jedną sprawą a mianowicie tym, że być może w nowym klubie otrzyma nieznacznie wyższą gaże ale będzie musiał grać w zespole na pewno mniej utytułowanym ale również będzie musiał znacznie więcej zasuwać na boisku.
Adriano nie ma w Barcelonie zbyt wysokich zarobków podstawowych ale jako członek drużyny uczestniczy w podziale premii za tytuły, w uzyskanie których tak na prawdę ma minimalny wkład. Dla przykładu w jednym z meczy w tegorocznej edycji CdR był nawet kapitanem i co zagrał kichę.
Osobiście uważam, że jako piłkarz obecnie niewiele wnosi do drużyny. Jego wkład jest minimalnie wyższy od wkładu Daglasa czy Sandro, chociaż ten ostatni chociaż strzelił 3 bramki w CdR, czego Adriano nie uczynił.
8
Wspaniałe wypowiedzi najlepszego piłkarza świata, który osiągnąwszy wszystko w piłce klubowej i prawie wszystko w reprezentacyjnej zachował skromność i dystans do otaczającego go świata.
I w tym oprócz oczywiści umiejętności czysto piłkarskich upatruję zasadniczą różnicę, a zarazem przewagę nad CR7 (abstrahując również od tego, że nasz crack ma w przeciwieństwie do CR7 poukładane życie rodzinne).
Messi jest wielki, czy najlepszy w historii? Osobiście myślę, że tak (mam 58 lat i widziałem i Pelego i Maradonę, i inne wielkie gwiazdy piłki). Messi jest ponad wszystkimi innymi gwiazdami piłki. Wielu próbuje porównywać Messiego z Pele , Maradoną, Zidanem czy też innymi tuzami futbolu. Dla jednych najlepszy jest ten dla innych tamten.
Oceniać piłkarzy można po sukcesach drużyn klubowych w których grają i sukcesach reprezentacyjnych.
O ile chodzi o sukcesy reprezentacyjne to zdecydowanie przewodzą piłkarze brazylijscy (Pele, Ronaldo) lecz można zadać pytanie jaki oni mieli wpływ na te sukcesy. Pele w 1958 (MŚ w Szwecji wchodził dopiero do gry i od razu zdobył złoty medal; jego udział nie był jednak decydujący).
Messi zdobył wicemistrzostwo świata, złoty medal MMŚ, złoto olimpijskie,których brazylijscy piłkarze nie mają.
Jeżeli chodzi o sukcesy klubowe to można jedno powiedzieć, że trudno porównywać wielkość któregokolwiek z wielkich z sukcesami Messiego gdyż ta różnica jest niewyobrażalna na korzyść Leo.
Np Maradona i Ronaldo Lima w zasadzie w piłce klubowej (grając w Europie) praktycznie nic nie osiągnęli.
A więc król jest jeden LEO MESSI
3
Dziwią mnie piszący, że Barca grała na 60, 70 czy tam ileś procent. Nie można tego stwierdzić i tak stawiać sprawy, a zawsze gra tak jak przeciwnik na to pozwala. Arsenal moim zdaniem był wczoraj równorzędnym przeciwnikiem, któremu po prostu zabrakło nieco szczęścia. My ponad to mieliśmy w bramce Ter Stegen , a w obronie zwłaszcza Mascherano.
Myślę, że Barca zagrała wczoraj najlepiej jak umiała, a że w trakcie meczu były okresowe, znaczne przewagi jeden ze stron to wynika z faktu że po okresie większego zaangażowania musiał nastąpić okres spowolnienia (dla złapania oddechu) kiedy to druga z drużyn przejmowała inicjatywę.
No i na koniec jeszcze jeden aspekt, który przemówił na koniec na korzyść Barcy, a mianowicie nasze Tridente; jego "potężna" siła zwyciężyła.
Abstrahując od powyższego wczorajszy mecz pokazał jeszcze kilka spraw, a mianowicie:
potrzebujemy zmiennika dla Alby, który jest przemęczony albo też zatracił szybkość. Ponadto odpoczynku moim zdaniem potrzebuje Suarez. Jego dostrzegalny spadek formy, pewna mułowatość, mniejsza precyzja w rozgrywaniu akcji myślę, że wynika właśnie z przemęczenia. On wszak rozegrał najwięcej minut. Osobiśc nie wystawiłbym go na mecz z VIllarreal, pomimo, że to zespół z top 4. Lepiej by Suarez był w optymalnej formie na Grand Derby.
0
Poważny problem w obronie po kartce Pique. Kto na środku obrony, kto na prawej obronie. Zwrócę uwagę, że Mathieu jak i Vermaelen to zawodnicy, którzy w naturalny sposób grają po prawej stronie środka obrony ( po stronie Mascherano czy też Ramaosa w Realu). Jedynym obrońcą , którego gra w naturalny sposób pokrywa się na boisku z pozycją Pique to Bartra.
Pytanie tylko czy w/wym. są w stanie zastąpić Pique i Mascherano, który moim zdaniem winien zostać dzisiaj na ławce gdyż jak pokazał pierwszy mecz z Arsenalem Barcelona ma niedobór wzrostu w obronie.
Moim zdaniem niestety Arsenal może dzisiaj narobić nam bardzo dużo kłopotów, włącznie z wyeliminowaniem .
Antidotum na potencjalne problemy i ultraofensywną grę Arsenalu będzie wzmocnienie środka pola oraz duża aktywność naszego tridente w odzyskiwaniu piłki na 30-50 metrze od naszej bramki.
Osobną sprawą pozostaje pozycja prawego obrońcy. Nie jestem pewnym czy nie byłoby lepiej akurat dzisiaj postawić na S.Roberto, który jest bardziej odpowiedzialnym i zdyscyplinowanym piłkarzem od Alvesa, a przy tym sprytnym i wyższym.
Ktoś powie, no tak ale Alves lepiej współpracuje z Messim. Takie mówienie, patrząc na przekrój obecnego i minionego sezonu to lekka przesada, no bo ileż to bramek zdobyła Barca z podań Alvesa?
Naszym zadaniem na dzisiaj jest dowiezienie korzystnego rezultatu dwumeczu do końca, a więc nie musimy pokazywać Arsenalowi jacy jesteśmy dobrzy bo to się może dla nas źle skończyć.
Barca musi dzisiaj zrealizować cel nadrzędny, a więc awansować. I to tylko się liczy
1
Moim zdaniem nasza drużyna to kolos na drewnianych nogach. Pierwsza jedenasta ( na nawet 13-15) ok. Myślę tutaj o:
Bravo, Ter Stegen; Alba, Mascherano, Pique, Alves, Busquets, Inesta, Rakitic; Messi, Suarez, Neymar oraz Vidal, S.Roberto, Turan.
I co dalej: Masip ( trzeci bramkarz jest potrzeby to oczywista); Adriano, Vermalen, Bartra, Daglas, Sandro, Munir? Każdy z nich nie reprezentuje poziomu Barcelony. Nie wiemy jaki pożytek będzie z Rafinni.Moim zdaniem szkoda Bartry ale już nie koniecznie Munira, nie mówiąc o Sandro.
A zatem Barca nie ma zmienników i to jej zmartwienie, dlatego napisałem jak na wstępnie.
Nasza drużyna ma ograniczony budżet więc potrzeba naprawdę przemyślanych działań.
Uważam, w odróżnieniu od innych, że należy w pierwszej kolejności odzyskać Halilovica i D.Suareza oraz jak się da Nolito (chociaż z uwagi na jego wiek to można się już zastanawiać) Mamy też Sampera, któremu należy dawać jak najwięcej minut na pozycji DP. Oglądałem go kilkakrotnie i świetnie sobie radził. Chłopach ma smykałkę do gry na tej pozycji.
Co do innych uzupełnień to jestem zdania, że w na środku obrony oraz na lewej wcale nie jest koniecznym wydawanie jakiś nadzwyczajnie dużych pieniędzy. Zakup musi jednak dotyczyć młodych piłkarzy, ale już ogranych i perspektywicznych o dobrej technice użytkowej.
Wracając od Halilovica to uważam, że zawodnik ten już jest na tyle ograny i ukształtowany, że powinien grać od nowego sezonu u nas. Moim zdaniem on musi teraz doszlifować swój talent u boku Inesty, Rakitica, S.Roberto i spółki. W słabszych klubach, na wypożyczeniu on się nie rozwinie. Bo jak się rozwinęli podobno duże talenty pokroju Cuenka, Tello, Delafeu itd.
1
Człowieku czy ty umiesz patrzeć na mecz. Munir po raz kolejny wczoraj nic nie pokazał, chociaż należy przyznać, że zagrał nieznacznie lepiej niż ostatnimi czasy gdy dostawał szansę na grę. Bramkę jaka strzelił wczoraj , strzeliłby najprawdopodobniej każdy(z 2 metrów) . Munir moim zdaniem nie nadaje się do gry w Barcelonie. Ale może się myślę, ma bowiem dopiero 20 lat i jest słaby fizycznie. Ale z drugiej strony na rozwój talentu S.Roberto też jakiś czas czekaliśmy. Może podobnie będzie z Munirem. Jednak na teraz trzeba powiedzieć tak " Munir nie reprezentuje poziomu uzasadniającego grę w Barcelonie". Osobiście uważam, że jego największym atutem jest, że niewiele nas nie kosztuje.
4
Kiedyś jeden Polak był rekordzistą Guinnessa w podbijaniu piłki, zwłaszcza głową. Pytanie czy zatem można powiedzieć, że był najlepszym piłkarzem grającym głową. NIE.
Pisanie, że ten czy ów jest lepszy technicznie moim zdaniem należy rozpatrywać tę technikę w powiązaniu z jej efektywnością dla zespołu , czy przypadkiem nie jest samą sztuką dla sztuki. O ile mówimy o tym drugim przypadku to lepiej by ten "najlepszy" technicznie piłkarz zamiast grać na boisku zatrudni się w cyrku i popisuje się tam ze swymi umiejętnościami.
Co do trzech wymienionych w artykule piłkarzy to na dzień dzisiejszy technikę użytkową ma bezsprzecznie Messi, który nie robi nic na pokaz, pod publiczkę lecz dla określonego celu tj. zdobycia gola.
Jeżeli chodzi o technikę " pokazową" to rzeczywiście może się wydawać , że w tym najlepszy jest Neymar, lecz to,że Messi na boisku nie bawi się w sztukmistrza nie znaczy, że nie umie tego samego co Neymar.
CO do CR7 to obecnie od niego technicznie jest lepszych więcej piłkarzy niż naszych asów
0
I jeszcze jedno. Uważam, że w tym trudnym meczu, a takim będzie mecz z Arsenalem na bramkę wstawiłbym Bravo, który ma lepszą komunikację z obrońcami i wykazuje większy spokój, a tego spokoju dzisiaj będzie nam potrzeba wiele.