Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Warto zauważyć, że wśród napastników Suarez zają wyższe miejsce od Neymara. Moim zdaniem słusznie bowiem jego gra (pomimo ,że nie grał przez dwa i pół miesiąca) była bardziej kompletna. Nie zmienia tego fakt, że Neymar na pewno jest zawodnikiem bardziej błyskotliwym i lepszym technicznie. Mam nadzieję, że jak Neymarowi przybędzie jeszcze kilka kilogramów masy mięśniowej to nasze trio zajmie 3 pierwsze miejsca
0
W obecnym sezonie jednak nastąpiła zasadnicza zmiana w grze Barcy w stosunku do poprzedniego sezonu. Wpływ na to miały moim zdaniem zasadnicze zmiany kadrowe. Transfery Rakitica, Suareza i Bravo (+ Ter Stegena) były decydujące. Do tego dochodzi pełne wkomponowanie się Neymara w grę w lidze hiszpańskiej. W tym względzie zasadniczym było jego wzmocnienie fizyczne (jego masa mięśniowa wzrosła o ok. 3 kg). W tym sezonie to był już inny piłkarz niż w poprzednim, w którym przy odrobinę ostrzejszym wejściu Neymar padał na murawę. Kolejnym krokiem w jego rozwoju winna być praca nad jego osobowością. Neymar musi się upodabniać zachowaniem do Messiego. Nie może prowokować przeciwników, nie może symulować fauli. pokonanie tych przywar może spowodować jeszcze lepszą jego grę w kolejnym sezonie. Suarez natomiast to ktoś wyjątkowy. W pierwszym sezonie gry w Barce pokazał, że wart był wydanych na niego pieniędzy. Myślę, że nie będę odosobnionym gdy powiem, że to jego zaangażowanie, nieustępliwość, ciągłe nękanie przeciwnika oraz altruizm pozwoliło naszemu tridente na uzyskanie tak świetnych wyników. Suarez w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach ma 22 asysty, na których najlepiej wyszedł Neymar. Postępy Neymara , tytaniczna praca Suareza pozwoliły również Messiemu na spokojniejszą grę, na bycie kimś wyjątkowym ; strategiem, dyrygentem
1
Oby ich trzynastym graczem nie był sędzia. Niemcy bowiem wszystko zrobić by zagrać w finale. Odpowiednia kasa dla sędziów i może się stać to co wydaje się niemożliwym - wieczór cudów
0
Lepiej być ostrożnym i dmuchać na zimno. Bayern to jednak walec. Zwłaszcza u siebie. Porto to tez nie byle jaka drużyna. Ograła go 3:1 u siebie. A w Monachium nie istniała. Oglądając wielokrotnie pierwszy mecz tych drużyn wyraźnie widać, że od 30-75 minuty Bayern miał przewagę. Jego zawodnicy byli minimalnie szybcy a piłka równie pięknie krążyła co naszym. Dopiero geniusz Messiego wszystko odmienił. Więc proponuje nieco pokory by nie było tak, że w finale zagra Bayern z Realem. Mam nadzieję, że jednak nie i spełni się sen Barcy o Pucharze LM.
0
podzielam Twoje zdanie
0
Myślę rzeczywiście będzie ciężko. Oby tylko sędzia nie krzywdził naszych. Wystarczy, że pokaże na wapno, wyrzuci kogoś z boiska (np. Alves, Alba, czy Neymar) i kłopoty.
Niemcy organizują finał LM i zrobią wszystko : na boisku i pod stołem by zagrać w finale. Uczciwie i nieuczciwie byle finał był ich. Przekonała się o tym Barcelona na podwórku LL niejednokrotnie krzywdzona dzięki działaniom włodarzy Realu i ich popleczników.
Wynik 3:0 do " przerwy" z Bayernem niby dobry. Nasi piłkarze muszą jednak wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. No i nasz Leoś niech udowodni po raz enty swój geniusz. A wówczas będzie dobrze.
0
Mecz Barcelona - Bayern oglądałem wczoraj po raz enty. I każda powtórka skłania mnie do stwierdzenia, że osiągnięty w środę wynik był lepszy niż gra. OK. Barca miała wiele okazji lecz analizując grę "osłabionego kadrowo" Bayernu było widać ile jego piłkarzy nauczył Guardiola. Ten zespół grał naprawdę bardzo dobrze. Gdyby zmarnowane przez Lewego podanie Mullera zakończone zostało golem szanse Barcy byłyby mizerne. Stało się jednak inaczej. w ostatnim kwartale dał o sobie znać geniusz Messiego stąd wynik 3:0. Lecz obawiam się, że w Monachium może byc odwrotnie. Analizując pierwszy mecz tych drużyn można było zaobserwować, zwłaszcza między 30-75 min. większa agresywność i szybkość piłkarzy Bayernu. Statystyka posiadania piłki o czymś świadczy. To Bayern zdominował w II połowie Barcelonę. Na szczęście nie skończyło się to golem.
Mam nadzieję, że nasi piłkarze w Monachium wzniosom się na wyżyny. Niepokoi mnie nieco spadek formy Suareza, który niby walczy, biega lecz w tym wszystkim jest jakiś nieswój. Ale może się mylę. Istotnym dla rozwoju wydarzeń jest opanowanie II linii. Czy to się nam uda? Oby tak
0
OK ale brakuje mu też być może najważniejszej koszulki. Bezcennej koszulki MESSIEGO. Może po dzisiejszym meczu, jak uda się awansować do finału Pique poprosi Messiego o ten bezcenny prezent !!!
0
Powiem tak Neymar to typowy egzekutor, moim zdaniem może być lepszym od Ronaldo z uwagi na lepszą technikę użytkową. Czy w następnych latach będzie tak skuteczny jak w obecnym sezonie? Zobaczymy. Wszystko zależy od współpracy trio NSM. Niepokojące natomiast może być to, że Neymar ma mało asyst czyli jednym słowem mało kreuje gry. Suarez, pomimo że nie grał przez ponad dwa miesiące tych asyst ma prawie 2,5 więcej. To o czymś świadczy. Ilość bramek strzelonych przez Neymara to w większości zasługa Messiego i Suareza właśnie. Mam nadzieje, że Neymar z czasem będzie stawał się coraz bardziej dojrzałym zawodnikiem i pójdzie śladami Messiego.
0
Myślę, że zatrzymanie Alvesa na 1 sezon z opcją na kolejny jest dobrym rozwiązaniem. Mając zakaz transferów (który kończy się w zimowym okienku transferowym) warto zatrzymać Alvesa. Kwestią zasadniczą pozostaje na jakich warunkach finansowych. O ile Alves przyjąłby warunki Barcelony byłoby dobrze. W przypadku gdyby Barce udało się nabyć dobrego prawego obrońcę myślę , że konkurencja spowodowałaby większą mobilność Alvesa. Bo obecnie z kim ma on konkurować? Z Montoyą nie robiącym postępów i bojącym się grać ofensywnie (gro podań do tyłu, do najbliższego partnera) czy może z "niewypałem transferowym" jakim bez wątpienia jest Daglas? Powyższe potwierdza, że Alves by grał lepiej potrzebuje "poważnej" konkurencji. A zatem zakup dobrego PO jest koniecznością już zimą. Być może w drugim sezonie Alves mógłby grać jako zmiennik.
jeden z was napisał o Adriano. Podzielam jego zdanie o tym, że jest on przydatny Barce. Nie dlatego, że reprezentuje odpowiedni poziom lecz jest dobrym zmiennikiem gdyż zna swoje miejsce w drużynie, akceptuje je,a przy tym nie obciążą za zbyt finansów klubu. Jest to przeciętny grajek, ale takiego również w drużynie warto mieć.
Na koniec mała dygresja, a mianowicie mam nadzieje, że w przypadku gdyby udało nam się zdobyć mistrzostwo LL już w najbliższej kolejce to wówczas szansę na grę dostanie z Deportivo Vermalen. Niech facet chociaż liźnie gry w tym sezonie.
0
Obłudnik do entej potęgi. A jak był w Realu to powtarzał CR7 najlepszym piłkarzem świata.
0
Witam
Nie zgadzam się z Tobą, że Messi ośmiesza obrońców. On ich po prostu ogrywa, bez dozy złośliwości ze swej strony. Mając takie umiejętności kiwania robi wszystko automatycznie i co cenne w większości udaje mu się "obrobić" przeciwników.
0
Co do gry Inesty we wczorajszym meczu to mysle, że zagrał najlepsze zawody w tym sezonie. I nie chodzi tutaj wyłacznie o jego asystem"marzenie". Grał po prostu dobrze w defensywie jak i ofensywie.
Juz od kilku meczy mozna było zauważyć poprawę w jego grze. Co dostatystyk za ten sezon LL są one rzeczywiście niepokojące.
Należy jednak zauważyć, że od zawsze Inesta miał słabsze statystyki od głównego rozgrywajacego. Tak było za czasów Xaviego, kiedy Inesta miał zawsze miej asyst, kończących podań oraz bramek od Xaviego. A teraz jak się wydaje rolę Xaviego (gdy on nie gra) przejął niejako Messi, który kreuje grę, ma największą liczbę kończących podań i asyst.
My postrzegamy Inestę, zawodnika drugiej ligii jako jednego z tria : Inesta, Busquets, Xavi, które w okresie największych sukcesów Barcy grało bajecznie, a don Andreas czarował, jakby powiedział red. Wołek, brylantową techniką. Ineściejak każdemu z nas przybywa lat. Należy mieć świadomość, że te wszystkie lata grania na wysokim poziomie, podobnie jak to ma miejsce u innych, musi wpłynąc negatywnie na piłkarza, na jego wydolność, szybkość.
Jest bezspornym, że Inesta za to wszystko co zrobił dla Barcy, dla Hiszpanii dla światowego futbolu winien znaleźć trwałe miejsce w galerii sław.
0
Mecz z Valencią po raz kolejny pokazał jak nieprzystosowany do gry w Barcie jest Adriano.Myślę,że jego czas minął i winien poszukać sobie innego pracodawcy. Zawodnik najprawdopodobnie ma nadal problemy zdrowotne stąd widoczne zmęczenie nawet po niedługim okresie gry. Zawodnik tewn jest często rozkojarzony i podejmujacy niewłaściwe decyzje. Nie zmienia to jednak faktu, że w przeszłości jako zmiennik przysłużył się Barcelonie.
Jak ma grać lewy poomocnik pokazał Mathieu, który grał szybko, zdecydowanie. Bardzo podobał mi się na tej pozycji (nie zmienia tego fakt jednej pomyłki w środku pola). Jednym słowem Mathieu jest alternatywą dla Alby, a na środek może Mascherano lub jak się wykuruje Varmaelen. a więc środek i lewa obrona w miarę sytuacja niezła. Gorzej z prawą obroną i linia pomocy. Barca musi na te pozycje pozyskać bardzo wartościowych graczy, zwłaszcza jeśli chodzi o pomoc gdyż Xavi wiadomo a Inesta przynajmniej w tym sezonie gra słabo.
0
Osobiście uważam, że Ter Stegen musi jeszcze długo trenować by stać się bramkarzem nr 1. Moim zdaniem jeszcze daleko mu do klasy Bravo, zwłaszcza że dotychczasowe mecze nie do końca potwierdziły rzekome dobre umiejętności gry nogami przez tego bramkarza. Do tego dochodzi pewna nonszalancja i podejmowanie zbyt dużego ryzyka, by tylko sie pokazać jaki jest dobry. Może ktoś powiedzieć, że nie pamietam pieknej obrony karnego wmeczu z MC. Moim zdaniem obrona karnegobyło szczęśliwe i na dodatek było to efektem złego strzału Aquero.
Ter Stegen jest młodym bramkarze; przyszłość przed nim lecz patrząc na jego grę coś mi podpowiada, że to nie bramkarz dla naszej drużyny. Ale może się mylę.
Osobiście uważam, że Zubizaretta zawalił nie chodząc wokól ściągnięciem do Barcy byłego bramkarza Chelseie , a byłego AM.
1
Jako długoletni kibc powiem tak . W niedzielę będzie bardzo ciężko z kilku powodów:
1. nasi mimo wszystko zmęczeni i poobijani po meczu z MC. Po takim meczu 3 dni na regenreację sił może nie wystarcyć,
2. Real przystąpi nie tylko wypoczęty, bardzo zmotywowany ale na dodatek wzmocniony przez powrót Ramosa i Lukića
3. Real ma świadomość, że obecnie cała gra Barcy opiera się w zasadzie na jej kreacji przez Messiego dlatego należy się spodziewać, że będzie on bardzo szczelnie kryty (podwajanie, potrajanie) i oby to się nie przełożyło na jego grę. Pamiętamy, że w ostatnich dwóch GD Leo przeszedł wokół meczu, będąc jednym ze słabszych jego aktorów.
4. Nasza obrona jest jednak niepewna. Zważywszy na grę głową Ramosa, Ronaldo, Pepe, Byle i Benzemy można się obawiać, że jakiś stały fragment gry źle się dla nas skończy,
5. Powrót modrića zmienił sposób rozgrywania piłki przez Real . Było to widoczne w ich ostatnich dwóch meczach. Modrić to ktoś pokroju Xaviego z lepszych okresów jego gry.
Co wobec tego zrobić? Siąść i płakać? NIE . Barca musi pokazać pełnię zaangażowania, podobnego do tego z meczu z MC gdzie zwłaszcza Messi i Neymar dali tego przykład niejednokrotnie wracając sie pod nasze pole karne by wspomagać kolegów z obrony. Dobrze byłoby również by partnerzy Messiego podejmowali również decyzje strzeleckie w optymalnych sytuacjach, a nie próbowali jeszcze odnajdywać Messiego w polu karnym.
Dobrze byłoby moim zdaniemzałozyć kilku piłkarzom Realu "siateczki" jak to miało miejsce w ostatnim meczu, a zwłaszcza CR7 co zmniejszyłoby morale zawodników Realu, a jak wiadomo gorąca głowa nie służy dobrej grze.
Oby FC Barcelona zwyciężyła, a jak by sie tak stało to prosze kolegów o nie znęcanie się nad Realem, jej piłkarzami i kibicami. Zachowajmy szacunek dla nich, a może i oni wówczas tym samym odpowiedzą. Pozdrawiam
0
Jakże przydałby się taki piłkarz w naszym zespole
0
Witam. Przed nami dw bardzo trudne ważne zarazem mecze. Mecz z MC to mecz z kilkoma podtekstami, a mianowicie:
- mecz, który nalezy tak zagrać by osiągnąć ćwierćfinał ligi mistrzów. Mozna nawet przegrać 1:0,
- mecz który nalezy skutecznie zakończyć (awansem) przy minimalnym nakładzie sił i ofiar w postaci kontuzji naszych zawodników, co w przededniu GD byłoby tragiczne.
Jak osiągnąć korzystny wynik w meczu z MC. Moim zdaniem należąłoby zagrać o dziwo dwoma defensywnymi pomocnikami: tym prawdziwym Mascherano i Rakiticem, który winien w większości zabezpieczać prawa stronę, a więc asekurować grę Alvesa i wspierać Messiego, w przypadku strat naszego cracka. Messi winien być cofniętym nieco napastnikiem by kreować grę , wzmacniać poczynania 2 linii.
Dlatego uważam, że drugę linię powinni tworzyć: Mascherano , wahadłowy Rakitić, Xavi, Inesta oraz wahadłowy Messi.
Dlaczego proponuję właśnie takie rozwiązanie? Ano dlatego, że wraca silny Y.Toure, który przy udziale Navasa, Silvy i Nasriego mogą opanować środek boiska co byłoby bardzo niebezpieczne z uwagi na potencjał jakim jest Aquero i silna, wysoka pomoc co przy stałych fragmentach gry pod naszym polem karnym groziłoby dużym zagrożeniem.
Koniecznym jest również wieksze zaangażowanie się w grę defensywną Neymara, który w odróżnieniu odMessiego ostatnimi czasy nie przykłada się do zadańobronnych.
0
A ja powiem tak . Mecz z MC i Realem to bodaj kluczowe mecze sezonu. DlaczegoPrzedewszystki z uwagi na bardzo krótki czas między meczami o tak istotne stawki. O ile mecz rywalizacja z MC winna zakończyć się awansem do ćwierćwinału LM (chociaż będzie bardzo ciężko) to problemem jest w jakiej formie fizycznej i mentalnej wyjdą z niej nasi zawodnicy mając na uwadze fakt, ze za 3 dni czeka ich arcy trudny mecz z wypoczętym i żądnym zwycięstwa Realem.
Dlatego uważam, że Barca winna wyjśc na mecz z MC z zacieśnioną obroną, by nie powiedzieć z zamiarem stawiania na "autobus" licząc na mocne kontry Messiego i Suareza. Dlatego też postawiłbym na grę dwoma defensywnymi pomocnikami Mascherano Rakiticem, a w pomocy postawiłbym na Xaviego. Obrona to Alba, Matieu, Pique, Alves Koniecznym jest by w przypadku zaangazowania się któregoś z bocznych obrońców w ofensywie w jego miejsce wskakiwał jeden z defensywnych pomocników.
Koniecznym jest nie tylko awans do dalszych rozgrywek LM ale osiągnięcie tego jak najmniejszym kosztem, jak najmniejszym ubytkiem sił i bez straty zawodników z powodu kontuzji.
3
Niestety gra Barcy w składzie rezerwowym jest pomyłką. Brak Alby, Alvesa, Busqetsa , Inesty bardzo widoczny. Myślę, że zawodników rezerwowych to nawet Bartra grał słabo. Nie piszę tutaj o grze Montoyi który boi się podejmować decyzje, z reguły gra do nabliższego kolegi, a jak już się zdecyduję na grę do przodu to nic z tego nie wychodzi. Podobnie pomyłką jest gra S.Roberto. To zawodnik który przez minione 4 lata nie zrobił żadnego postępu. Słusznie zauważył komentator, że koledzy pomijają g, rzadko do niego podając. Słabo wczoraj zagrał Adriano, zwłaszcza w ofensywie. Nie doprzyjęcia jest tłumaczenie tego w sposób zaproponowany przez komentator "zawodnik po przejściach chorobowych" gdyż Adriano gra podobnie od dłuższego czasu. To typowy jeździec bez głowy. Fatalnie zagrał wczoraj również Rafinia nic nie dając Barcelonie. Zważywszy że również Rakitić nie zagrał dobrze, a do tego był nieco cofnięty (DP) dlatego nie miał kto rozgrywać piłki. Stąd Messi musiał cofać się pod linię środkową i rozgrywać. Również słabo zagrał wczoraj Suarez i Neymar. Zwłaszcza ten drugi zaczyna denerwować. Nie cofa się za straconą przez siebie piłką, jego dryblingi są coraz mniej skuteczne i nadal jest słaby fizycznie. Mówią prawdę to oceniając grę poszczgólnych zawo dników we wczorajszym meczu należy powiedzieć, że może za wyjątkiem Bravo, PIque i Messiego wszyscy zagrali słabo. Co więcej uważam, że nawet Messi strzelec 2 bramek, autor dwóch pieknych rajdów zagrał słabiej. Miał bowiem dużo niecelnych podań i dużo strat. Lecz na tle swoich kolegó z drużyny , a zwłaszcza z ataku wyglądał jak Mont Ewerest wśród górek Pirenejów.
0
Moim zdaniem oceny dla poszczególnych piłkarzy linii napadu prawidłowe. Suarez to tytan pracy, agresywności dający obecnie znacznie więcej niż Neymar. Co prawda ten ostatni strzelił 2 bramki lecz było to typowe wykończenie akcji (nie strzelenie bramek w takich sytuacjach byłoby tragedią). Neymar od dłuższego czasu, o czym tutaj wielokrotnie pisłaem zaczyna gwiazdorzyć. Myslę, że zbyt szybko uwierzył, że może być piłkarzem klasy Messiego. Niestety to klasa Suareza tj. światowa ale Messi jest galaktyczny.
0
Jak czytam te wypociny dotyczące tego co było to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Przecież w danym momencie liczy się tzw "tu i teraz". To co działo się w przeszłości nie ma żadnego sensu. Na mecz z Villarealem trzeba wejśc z pełnym zaangażowaniem i zostawić na boisku wiele potu. Mecz tej druzyny z realem pokazał, ze potrafią dobrze grać. My niestety nie mamy jak pisze autor artykułu komfortowej sytuacji. 2:0 dla gospodarzy i odpadamy. Taki wynik jest przecież mozliwy. NP. głupie stracona bramka na początku meczu i nienustanne obawy by nie padła druga. Barcelona ma niepewną obrone i pomoc czyli nie zapewnia spokoju w tym obszarze boiska, który w dzisiejszym meczu będzie polem bitwy. Moim zdaniem Barca winna zagrać z defensywnym nastawieniem inicjując groźne kontry. Taka gra dała bardzo dobre efekty w styczniu i pierwszej połowie lutego. Warto do tego wrócić, zwłaszcza że przed nami w najbliższych 2-3 tygodniach ciężkie mecze i dobrze byłoby wygrać dzisiejszy mecz małym nakładem sił.
0
W pełni podzielam opinię części kibiców w odniesieniu do Alvesa. Na pewno gra znacznie lepiej niż w ubiegłym sezonie ale nadal 3 kwestie są bardzo irytujące powodujące negatywny odbiór te go piłkarza, a mianowicie:
- wrzutki w pole karne Alvesa to "pomyłka" taka jak wolne niejakiego CR7. Alves nawet wnosi wiele w grę ofensywną Barcelony lecz nie wypracowuje sytuacji bramkowych partnerom,
- gra obronna Alvesa nadal słaba. Podzielam tutaj opinię o jego "truchtaniu". Warto zwrócić uwagę, że wiekszośc "problemów" Barcy tworzona jest po prawej stronie. Alves w sposób dziecinny daje się ogrywać. Bardzo dobrze było to widać w meczu z MC. Wydaje mi sięrównież , że Alves zatracił swoją zwrotność i szybkość reagowania,
- trzecim obszarem powodującym jego negatywny odbiór to ilośc fauli , a w konsekwencji ilośc fauli. Alves bardzo często fauluje nawet w sytuacjach niezagrażajacych drużynie. Często są to faule bezsensowne. Otrzymywane w trakcie meczu kartki przez Alvesa powodują, że gracze druzyn przeciwnych jeszcze bardziej przeprowadzają (swoją) lewą stroną licząc, że Alves z czymś wyskoczy.
Reasumując należy stwierdzić tak. Jego gra jest lepsza od tego co prezentował w poprzednim sezonie lecz znacznie gorsza niż ta z sprzed 3-4 lat. Mysle, że jego czas w Barcelonie mija i władze klubu winny na siłę szukać wzmocnień w całej lin ii obrony, a nie tylko na prawej jej połowie.
Moim zdaniem z Vermilena i Daglasa nie będzie pożytku. Ich transfert to zmarnowane wielkie pieniądzeni (22 mln euro). Mathieu wiadomo gracz już starszy, nierozwojowy. Typowy ligowy przeciętniach (jak na warunki hiszpańskie). Montoya, Adriano, Bartra to też zawodnicy przeciętni, no może za wyjątkiem tego ostatniego, który może gdy otrzyma więcej możliwości się rozwinie.
0
Moim zdaniem Neymar zbyt szybko uwierzył, że jest piłkarzem porównywalnym klasą do Messiego, a tak naprawdę to gro bramek strzelił z podania naszej gwiazdy, sam natomiast nie zaliczył zbyt wielu asyst w tym sezonie ( w LL chyba 2 lub 3). Neymar niewątpliwie wielki talent musi pracować nad swoją głową by stanowił wartość dodaną dla drużyny. Jego częste kiwania się z przeciwnikami, prowokowania raz że naraża go na kontuzję to stwarza pewną niechęć wobec tego piłkarza. Najlepiej byłoby dla niego i drużyny gdyby wziął jak najszybciej przykład z Mesiego, najlepszego piłkarza świata, który zawsze ma szacunek dla przeciwnika,. Nie prowokuje po strzelonej bramce ekspresją radości jak Ronaldo lecz robi to z taktem. Na boisku też nie prowokuje i nie wdaje się w zbędne dryblingi mające na celu ośmieszyć przeciwnika. Jego dryblingi służą określonemu celowi, mają stwarzać zagrożenie a w konsekwencji kreować grę. Boję się, że Neymar jeszcze tego nie rozumie
0
Mecz zakończył się naszym sukcesem i fajnie niemniej jak w źwierciadle pokazał nasze słabe strony. Przy wiekszym nacisku przez przeciwnika nasza obrona trzeszczy. Pomoc to w zasadzie Leo. Inesta i Rakitic w ogóle nie byli kreatywni. Obniżka formy Inesty jest zastanawiajaca. Co do Neymara to wg mnie za bardzo gwiazdorzy i jego gra przynosi znacznie mniejsze korzyści niżby można było przypuszczać. Nadal widać u niego słabość fizyczną. Podoejmowane przez niego decyzje tylko w 3-04 sytuacjach przyczyniły się do nacisku na MC. Jeżeli chodzi o Suareza to strzelił dwie bramki i jak na typową 9 to wystarczy lecz podzielam opinię jednego z kolegów, że był jakoś ociężąły. Było to zwłaszcza widoczne w II połowie. Gdy nawet Messi cofał się do obrony on się snuł po boisku. Wartośc dodana naszej drużyny to ciągle i wyłacznie MESSI. Nie zmienia tego nie strzelenie karnego. Szkoda, że tym razme Messi nie oddał strzelanie karnego Suarezowi. Byłoby to ukłonem w zględem Suareza. Ale jak się słusznie wydaje Messi też jest zakładnikiem rywalizacji z CR7 pod wzgledem ilości strzelonych goli w LM. Ale faktem wczoraj to Messi był siłą napędową Barcy. Trudno sobie wyobrazićdruzyny bez niego.
1
Aquero to bardzo dobry zawodnik lecz czy akurat potrzebny w FC Barcelona? Moim zdaniem nie. W porównaniu do Suareza jest napewno nieznacznie lepszy techniczne lecz nasz zawodnik jest bardziej waleczny, zaangazowany w grę obronną a i mysle generalnie jest bardziej wartościowym graczem . No ale to mój osobisty pogląd z kórym nie każdy musi się zgadzać.
0
Myslę, że pisanie o tym jaka jest relacja naszego ataku NMS i BBC nie ma większego sensu. Pisanie takich artykułów nic nie daje tylko podnieca gorące głowy. Myślę, że na wszelkie podsumowania i porównanie przyjdzie czas na zakończenie sezonu. Co do tercetów to przekroje analiz mogą być różne i bardzo przekrojowe lecz w konsekwencji pozwolą na obiektywne ukazanie który tercet w przekroju całego sezonu był lepszy, zwłaszcza gdy będzie się porównywało wyłącznie ligę, bo tam każda z drużyn rozegra teę samą ilośc meczy, a każdy z zawodników rozegra ściśle określoną ilośc minut.
0
Jako kibic FC Barcelona nie unikam chodzenia ówniez na stronę Realu Madryt i tak sobie mysle, ze dobrze by było by nasi "kochani" administratorzy doprowadzili do tego by strona była bardziej przystepna. Myslę, że strona Realu jest bardziej ciekawa, artykuły dłuższe, statystyki bardziej dogłębne etc. Korzystajmy z tego co mają dobrego inni, korzystajmy i podpatrujmy. I jeszcze jedno nie doprowadzajmy do ekskalacji napięc i nienawiści. Po co nam to. Cieszmy się sukcesami naszego zespołu ale i doceniajmy przeciwnika. Niech artykuły będą ciekawe i nie judzące lecz konstruktywne. Pozdrawiam
2
ter Stegen w meczach w których grał niczym szczególnym się nie wyróżnił, a nawet opinia o tym, że bardzo dobrze gra nogami jest moim zdaniem przesadzona, pomimo że kilka wybic miał świetnych, ale podobnie robi to Bravo, wg mnie na chwile obecną znacznie lepszy bramkarz od młodego Niemca, który moim zdaniem gdy gra wprowadza pewną niepewność w grze linii obrony. Moim zdaniem zakup tego bramkarza za tak duże pieniądze była kolejnym rodzynkiem Zubizaretty ( podobnie jak jego inne przepłacone zakupy, w tym Vermillena, Matieu, nie mówiąc o bezsensownym zakupie Daglasa.
A tak przy okazji wracając do ostatniego meczu pokazał on że Barca nadal wymaga wzmocnienia linii obrony ( w zasadzie na każdej pozycji ). Ponadto bardzo poważnie nalezy zastanowić się nad grą Busquetsa. Niby generanie nie grał źle, lecz z drugiej strony to on jest pośrednio winny za jedną z brame W obecnej formie to zawodnik podobny do naszego Deyny; świetny technicznie, lecz wolny zarazem i te jego permanentne kółeczka i zwody, które nie przyspieszają gr Mysle, że warto by dać więcej szans na pozycji DP Mascherano, a Busquets nie sobie nieco odpocznie.
2
Figo jak to figa, sprzedawczyk i zdrajca nie może zrozumieć, że zarówno Messi jak i CR7 przebijają jego oraz wszystkich innych z kim dane mu było grać. Szkoada jedynie, że nie powiedział którzy to zawodnicy tak zdominowali piłkę nożną, że osiągnęli sukcesy większe od tych dwóch.