Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Barcelona _ Malaga 3:1.
Każdy ma swoje zdanie i dobrze.Żle natomiast, że zamiast poważnej dyskusji, wymiany zdań tutaj wiekszość piszących sie kłóci i próbuje udowadniać , że właśnie on ma rację , a nie oponent. Co do ocen za mecz z Malagą, które zostały zaprezentowane to można się z nimi zgodzić lub nie. Przecież oceny są wypadkową odczuć autora. Wypadkową jaka wynikała z jego odbioru meczu i gry poszczególnych piłkarzy, zabarwioną odrobiną mięty wobec zawodników , których się bardziej lubi.
Co do oceny gry poszczególnych graczy to moim zdaniem zdecydowanie najwyższe noty powinni dostać: Busques, Inesta, Messi. Co do Messiego pomimo statystyk dotyczących strat miał zasadniczy wpływ na wynik końcowy. W odpowiednim momencie gry był tam gdzie powinien, ograł bramkarza i otworzył wynik meczu. A poźniej 2 asysty, w tym genialna do Fabregasa. Czy to nie wystarczy by przyznać, że Messi w sposób zasadniczy przyczynił sie do zwycięstwa i to bardziej niż dwaj pozostali. Bo można grać cudownie, czarować techniką i sztuczkami ale to nie da zwycięstwa. liczy się to by strzelić co najmniej jedną bramkę więcej od przeciwnika. Nie ukrywam, że gra w meczu z Malagą zarówno Inesty jak i Busquetsa była momentami bajeczna. Co z tego skoro żaden nie strzelił gola ani nie asystował przy golach. Gdyby Messi nie zdobył bramiki ani nie miał asyst rzeczywiście nie mozna by go dobrze ocenić lecz już za to jaki miał wkład w zwycięstwo winien dostać +2 w stosunku do pozostałych graczy. Abstrahując od udziału Messiego w bramkach można powiedzieć, że pomijając to Busquets był najlepszy, następnie Inesta, a Messi kóryś z kolei. Jednak przyznając mu owe +2 pkt jego pozycja nagle ulega zdecydowanej poprawie. Wg mnie to on był ojcem zwycieśtwa, więc i piłkarzem meczu. Pozdrawiam wszystkich
0
Cieszy wynik, cieszy rekord punktów po I części sezonu. Mecz z Malagą bardzo doby, momenty w których piłkarze Barcy grali REWELACYJNIE. Należy jednak zauważyć, ze były również momenty, w których piłkarze naszej ukochanej druzyny byli zagubieni i grali chaotycznie. Tak było zwłaszcza gdy na tablicy wynik był 0:0.
Później , po otwarciu wyniku już gra coraz lepsza. Ale nie od dzisiaj wiadomo, że zdecydowanie lepiej się gra gdy zespół w danym momencie meczu jest na prowadzi w meczu. Najlepsi w zespole Barcy, w przekroju całego meczu. Messi, Inesta, Busques.Wieli z Was za najlepszego uznało Inestę lub Busquetsa i w zasadzie ma rację, gdyż to co ci zawodnicy wczoraj grali to magia i poezja futbolu. Lecz to jednak Messi był kluczowym zawodnikiem meczu. To on w odpowiednim momencie był tam gdzie powinien i strzelił "podarowanego" gola, pokazując przy tym jednak swój kunszt. No i te jego asysty.
Inesta i Busquets grali wczoraj pieknie lecz Messi skutecznie, a w takich momentach ważniejsze jest nawet nie najpiekniejsze wygrywanie niż piękne przegrywanie. Dlatego ja typująć gracza meczu wybrałem osobiście messiego, ale wiadomo każdy wybór cechuje subiektywizm.
Przed Barcą nowe wyzwania. Oby i je udało się zdobyć. Przed Barcą trudne mecze z Malagą w Pucharze Króla, ewentualnie półfinał z Realem w tymże pucharze, La liga i LM. Oby nasi czarodzieje umieli podołać wyzwaniom.
0
Magia liczb jest urzekajaca lecz jednocześnie mogaca prowadzić do bardzo niebezpiecznych wniosków. Przykład L.Messi z podstawowego składu jest najgorzej podającym zawodnikiem ( celnośc podań 84%). ; pominąłem Sancheza uznając go za zmiennika.
0
Wyniki plebiscytu ZP 2012 jak najbardziej prawidłowe. Co innego jeżeli chodzi o 11 roku 2012. Z wynikami ( aczkolwiek są one sumą propozycji złozonych przez zaproszonych do głosowania, a więc pilkarzy) nie powinno sie polemizować. Lecz jak podzielę się moim zdaniem co do wyników. Wydaje mi się, że nie jest to jednak najlepsza 11 roku. Wielu piłkarzy ubustwia ogladanie ligi hiszpańskiej, a zwłaszcza barcelony i Realu zstąd tak wiele piłkarzy tych zespołów w tej podobno najlepszej 11. Czy rzeczywiście jednak niektórzy zawodnicy zasłuzyli by się w niej znaleść. Prześledźmy więc zestawienie:
Bramkarz: Casillas. Mozna rzec, że OK wszak świetnie zagrał na EURO 2012, zdobył mistrzostwo Europy, etc.
Obrona: Tutaj moim zdaniem obsada jest wielką pomyłka i co więcej dla mnie kibica Barcy dziwi obecnośc w jej składzie obu naszych zawodników , a zwłaszcza Alvesa, kóry w zasadzie przez cąły rok grał słabo. Pique grał różnie, poprawa po Eurto ale i w drugiej połowie roku miał wpadki. Myslę, że ten czołowy obrońca świata tym razem nie powinien znaleść się w jedenastce roku. Dziwi również obecność Marcello. OK jest dobrym lewym obrońcom, lepszym w ofensywie niż w defensywie. Zawodnik ten jednak swoim kontrowersyjnym zachowaniem ( częste brutalne faule) pogarszał swój wizerunek. Moim zdaniem zdecydowanie bardziej na wyróżnienie zasługiwał Alba. No cóż może jego czas dopiero nadejdzie. Co do Lahma trudno mi sie wypowiadać skąd jego obecnośc w druzynie. Bayern nic specjalnego nie ugrał w tym roku: żadnego tytułu w Niemczech, a w finale LM przegrał z Chelsie, a mimo to przedstawiciel Niemiec znalazł się w 11 roku. Myslę, że wyniki plebiscytu na 11 roku nie do końca odzwierciedlają rzeczywistą pozycje piłkarza. No ale cóż to tylko zabawa. Tak zdecydowali zaproszeni do głosowania. Wyniki trzeba uznać czy się one komuś podobają czy też nie
0
Jakie kraje głosowały na C.Ronaldo w plebiscycie ZP 2012 r.
Najlepsze są kraje, których reprezentanci ustawili Ronaldo na pierwszym miejscu. Interpretacje pozostawiam dla was ;)
Albania, Samoa, Australia, Barbados, Belize, Republika Zielonego Przylądka, Kongo, Dominikana, Erytrea, Etiopia, Gwatemala, Gwinea, Węgry, Islandia, Kirgistan, Makau, Mozambik, Nowa Kaledonia, Portugalia, Szkocja, Serbia, Singapur, Słowacja, Tajlandia, Turkmenistan, Zimbabwe."
Buhehehe
0
Na stronie Realu Madryt wrze. Kibice rtego klubu wykazują kompletny brak obiektywizmu. Ale może my na ich miejscu, gdyby nasi ulubieńcy przegrali z idolem druzyny uważanej za wroga również bysmy gotowali sie od środka. Ku ochłodzeniu głów co do polemiki w sprawie wyników plebiscytu ZP ad 2012 warto przytoczyć opinię Prezesa PZPN Zbigniewa Bońka. Cytuję:
Właściwie to była formalność, Messi dostał Złota Piłkę po raz czwarty z rzędu, bo niby kto miał ją zdobyć? Cristiano Ronaldo? Być może, ale jego Portugalia nie zdobyła mistrzostwa Europy - powiedział Zbigniew Boniek.
- Niby Messi w 2012 roku nie wygrał za dużo i na upartego tytuł Piłkarza Roku mógł powędrować w ręce zdobywcy złotego medalu na Euro 2012, czyli Andresa Iniesty, ale tak się nie stało - dodaje prezes PZPN-u.
- Ktoś może powiedzieć, że to trochę smutno wygląda, że Messi od czterech lat wygrywa Złotą Piłkę, ale co zrobić, jest przecież wciąż najlepszy na świecie! Niezależnie od tego, czy się to komuś podoba komuś czy nie -
To tyle. Piszę to tutaj gdyż na stronie Realu madryt dostałem bana, który uniemożliwia mi dodawania komentarzy. A co do 4 złotej piłki dla Messiego to powiem tak. Najsprawiedliwszy wynik. Messi wygrał ze znaczną przewagą. gdyby wyniki plebiscytu odnieśc do wyborów parlamentarnych np. w Polsce to messi samodzielnie objąśłbty rżady i co więcej mógłby zmieniać konstytucję.
Szkoda Inesty. No ale co on może zrobić , że urodził się w erze Messiego. Za Cruyfa, Beckembauera, Platiniego, Zidane też było wielu wybitnych piłkarzy ale to ci wymienieni zdobywali po 2-3 razy ZP. Innym to nie było dane. Szkoda tylko, że obecnie nie przyznaje się srebrnych i brązowych piłek. Byłoby to piękne wyróznienie, dla pozostałych nominowanych
0
ZP to nagroda indywidualna , pryznawana najlepszemu piłkarzowi , niezależnie od pochodzenia, w jakiej drużynie gra i co z tą drużyną osiągnął. Ważnym jest w tym subiektywnym skądinąd plebiscycie jak danego piłkarza poszczegają inni z branży:. piłkarze, selekcjonerzy i dziennikarze , a więc osoby blisko związani z piłką, które mogą docenić w miarę obiektywnie wkład i znaczenie danego piłkarza. Wczoraj ogłoszono wyniki w plebiscycie na najlepszego sportowca Polski. Wielu może nie zgadzać się z wynikami lecz należy je uszanować. Wygrała po raz 4 Kowalczyk bo najwiecej osób wskazało na nią.I nie istotnym jest w tym przypadku , że Majewski zdobył zloto olimpijskie a Justyna nie. Przegrał. Podobnie w plebiscycie ZP. Zadecydują głosy osób, które poproszono o oddanie głosu. Jeżeli wygra Messi będzie cudownie, podobnie będzie jak wygra Inesta. A jeżeli wygra CR7? No cóż też będzie trzeba to uznać. Oczywiście każdy z nas może się z wynikami plebiscytu zgadzać lub nie, lecz trzeba powiedzieć, że dla wielu zwycięstwo w tym plebiscycie jest bardzo ważne, np. dla CR7.Jest oczywistym, że już sama nominacja do wielkiej 3 jest nobilitacją i daje piłkarzowi satysfakcję, gdyż ZP jest nagrodą dającą najwiekszy splendor. Wygrać w nim może nawet piłkarz, kóry gra w przeciętnej drużynie , która nic nie osiągnęła lecz jego gra zachwycała świat. ZP to plebiscyt w kórym liczy się indywidualne mistrzostwo piłkarza. Wielu myślało, że w '10 r. ZP zdobędzie Snajder. Wygrał Messi gdyż to jego gra najbardziej zachwyciła, była największą inspiracją dla innych. Wygrał niezależnie czy się to nam podoba czy też nie. Do kibiców Barcy i Realu apeluję: uszanujmy wyniki tegorocznego plebiscytu, pamietając , że tak naprawdę to tylko zabawa.
0
Z wszystkich stron padają ohy i ahy nad Casillasem. Pomimo, że jestem kibicem Barcy bardzo cenię go jako bramkarza. Powiem tak na mistrzostwach Europy grał bardzo dobrze i wówczas pojawiły się głosy nawołujące o Złotą Piłkę dla tego bramkarza. ja jednak uważąm, że w cąłym 2012 roku nie był on najlepszym bramkarzem. W lidze pomimo sukcesów Realu tez grał mówiąc oględnie różnie- miał wiele kiksów i wpadek. Druga połowa roku to gra bardzo przeciętna, bez blasku z wieloma kiksami i wpadkami. Myślę, że jego czas jako bramkarza powoli mija i coraz częściej będą mu się przydarzać wpadki. Myslę, że nie jest to bramkarz tak długowieczny jak Van der Sar czy Schmaichel.Co do bramkarza nr 1 w Europie, a może i na świecie trudno się wypowiadać. Moim zdaniem za cąły rok taka nagroda należąłaby się bardziej Bufonowi. Nieźle broniło kilku bramkarzy ligi angielskiej, niemieckiej etc. Bardzo dobrze grał Neuer. Jezęli chodzi o idealną 11 2012 roku, to jest to oczywiście jednastka wybrana w jakiś sposób, przy udziale jakiś osób. Z plebiscytami się nie powinno polemizować bo i po co. Dla mnie jednak w 11 marzeń bieżącego roku brakuje Busqetsa . Ja osobiście wstawiłbym go w miejsce Xabiego Alonso, który obiektywnie mówiąc mniej wnosił do druzyny Realu oraz hiszpanii niż Bqusquet dla Barcy i drużyny narodowej
0
Tito wracaj szybko do zdrowia.Jesteśmy myślami z Tobą. Nie mart się wszystko będzie w porządku. Apel do piłkarzy Barcy. WYGRYWAJCIE DLA TITO. Wasz trener musi widzieć , że jego praca nie poszła na marne. Wasze sukcesy pomogom Mu w powrocie do zdrowia.
Tito przygotujemy Ci cieplutkie miejsce na ławie trenerskiej na mecz z Milanem. Pamiętaj jesteś w naszych sercach.
0
Co do Złotej Piłki, przyznawanej co istotne za osiągniecvia indywidualne, to naturalnym wydaje się, że nagrodę tę powinien otrzymać L. Messi. Zaczyna jednak niepokoić , że coraz więcej piłkarzy i trenerów ujawnia to, że nie głosowało na Messiego. Myslę, że wynika to zwłaszcza w odniesieniu do piłkarzy z kompleksu jaki u nich wykształtował się w odniesieniu do Messiego. W sposób jakże spektakularny widać to u dwóch kapitanów drużyn narodowych: C.Ronaldo kapitana Portugalii i Ibrahimowica kapitana Szwecji. Obaj są skłonni nawet uznać pierwszeństwo Messiego lecz gdy chodzi o splendor w postaci nagród to ich po prostu krew zalewa. I jeden i drugi uważaja się za pempki świata. Najlepszych piłkarzy naszej planety. Niech im będzie, wszak każdy może mieć swoje zdanie byle by tylko Messi otrzymał Złota Piłkę ad.2012 r.
Myslę, że jest to piłkarz, który najbardziej zasłuzył na tą nagrodę. Co do Inesty. Piłkarz cudowny, wspaniały lecz prawdę powiedziawszy miniony rok mniał nienajlepszy. Lepszym był chociażby 2010 r. Cenię i lubię Ineste lecz moim zdaniem stałoby sie niesprawiedliwym gdyby to on jednak zdobył ZP, gdyz pomimo, ze gra świetnie w cale nie był najlepszym piłkarzem Hiszpanii na Euro 2012. Na marginiesie tym bardziej nie był nim C.Ronaldo, który moim zdaniem na Euro grał przeciętnie, pomimo, że jak zwykle strzelił swoje 4 branki. Pozdrawiam i wesołych świąt
0
Gerd Muller 40 lat temu strzelił 85 bramek i jakoś Santos ani inne kluby brazylijskie nie protestowały. Przez 40 lat Muller był rekordzistą. Ale gdy Messi piłkarz genialny bijący rekordy zagraża sławie Pelego rusza lawina propagandowa. Pele to narcyzm, który nie potrafi zrozumieć, że pojawił się piłkarz, który jest lepszy od niego. Stąd ta permanentna próba podwarzania osiągnięć Messiego, stąd co rusz opinie Pelego o rzekomej klasie Neymara. A propo tego ostatniego to sądzę, że w Europie nie zrobi on kariery jaką mu się przepowiada.Moim zdaniem rozpłynie się w morzu przec iętności jak wiele innych brazylijskich gwaizdeczek. Wesołych świąt
0
Ktoś po prezeczytaniu biografii Ibry stwierdza, że Guardiola ignorował Ibrę bez powodu. Typowa naiwność, po "wysłuchaniu" jednej strony. Ibra swoim zachowaniem na boisku i poza nim grając w różnych klubach pokazał, że to "czarny charakter". ON po przyjściu do Barcy chciał by wszyscy grali na niego. A tu klops. Gra Barcy podporządkowana pod Mesiego, a i technika Ibry okazała się nie na ligę hiszpańską. Stąd coraz rzadsze występy w I składzie. Nie wiem czy pamiętacie, ale po odstawieniu Ibry gra barcy z Mesim, Pedro i Grdiciem w ataku nabrała dynamiki, składu i efektem były niespotykane sukcesy. Nie wiem też czy pamiętacie jak na tej stronie ukazał się wywiad z menedżerem Ibry, który skarżył się, że Ibra jak już grał to miał pretensje do kolegów z zespołu, że za mało mu podają. Czy takie zachowanie nie kojarzy wam się z zachowniem innej "gwazdy" tym razem z Madrytu. W Barcie zawsze grali zawodnicy najbardziej przydatni w danym momencie zespołowi. Ibra takim niestety się nie okazał. Dlaczego? Po prostu to nie ta kategoria piłkarza, który może grać w Barcie, która jest czymś więcej niż tylko klubem
0
No cóż po meczu z Betisem mogą cieszyć dwie sprawy. Pierwsza to dalsze śrubowanie rekordu związanego z ilością punktów zdobytych bez porażki od początku rozgrywek. Druga to pobicie rekordy indywidualnego przez Messiego. Martwić natomiast może fakt, że dwóch kluczowych piłkarzy poczuło jak to określił Vilanowa "dyskonfort". To oczywiście dotyczy Fabregasa i Pyola. W kontekście gry z Atleticiem Madryt może to niepokoić. Niepokoić musi również w dalszym ciągu gra obrony. Alba świetny w ofensywie nie zawsze daje sobie radę z tyłu. Podobnie na prawej stronie. Czy to Alves czy Adriano nie mówiąc już o Montoyi nie zapewniają bezpieczeństwa. Alves słaby od początku sezony i raczej powinien, moim zdaniem, po obecnym odejść do innego klubu. Adriano lepszy w ofensywnie ( tutaj zrobił duże postępy ) lecz nadal jest bardzo niepewny w defensywie. W grze tego zawodnika dziwi mnie pewne gapiostwo, brak orientacji nie nadożanie za akcją . Wizerunek gry tego piłkarza poprawia statystyka ofensywna. Zawodnik jednak przydatny drużynie lecz moim zdaniem jako zmiennik ( coś w rodzaju Keyty - tylko inna pozycja ). Niepokoić może również gra Valdesa. Bramkarz ten moim zdaniem od roku juz gra słabiej i co gorsze nie wyciąga ze swojej gry wniosków. Jego gra nogami to katastrofa. We wczorajszym meczu ani razu nie podał celnie na dłuższą odległość. Mojej opinii o naszym bramkarzu nie zmienia fakt, że wczoraj w dojść szczęśliwych okolicznościach uratował nas od straty bramki. Myślę, że Barcelona już w najbluiższym czasie musi pomyśleć o nowym, młodym i do tego wysokim bramkarzu. Pinto wiadomo 37 lat, a i Valdes lata świetlności ma za sobą.
Niemniej najważniejsze to zwycięstwa, a zwłaszcza w najbliższej kolejce z Atletico Madryt,a nastepnie z Malagą i tak dalej. Pozdrawiam
0
Trzeba być szalony aby wyżej od Xaviego wycenić Matę, Ozila, Davida Silvę a nawet Busqueta. No cóż mozna i tak
0
Często pojawia się sprawa "klasy" Neymara. Pozwole sobie i ja zabrać głos w tej sprawie. Oóż nam Europejczykom trudno wypowiadać się na ten temat nie oglądając go na codzień w lidze brazylijskiej. Jest faktem, że w finale DMŚ z Barcelona prawie nic nie pokazał, byc może poza nieco zmartwioną miną i jedną świetna akcją na lewym skrzydle. Na olimpiadzie w Londynie też klapa. A więc jaka jest prawda o tym zawodniku? Czy to co bezustannie powtarza o nim Pele jest prawdą czy też próbą "interesownego" udziału trzykrotnego mistrza świata w reklamie Neymara. Moim zdaniem obserwując piłkarzy brazylijskich w Europie Neymar będzie podobnie jak większość z nich "gwiazdą" lub "gwiazdką" 2-3 sezonów. Piłkarze brazylijscy z małymi wyjątkami nie potrafili na dłuższą chwilę być piłkarzami kluczowymi . Przykład Kaki ( swgo czasu Złota Piłka ), Ronaldinio, Pato, etc. To 2-3 sezony i rozydlenie sukcesów na drobne.
0
Po 13 kolejkach ligii jest bardzo dobrze. Ilość zdobytych punktów oraz strzelonych bramek winna cieszyć.Z grą już różnie. Niepokoić może zbyt fakt zbyt dużej indolencji strzeleckiej napastników ( poza Messim ). Wydaje się, że poprawia się wreszcie sytuacja w obronie, pomimo kolejnej kontuzji Alvesa. Ja jedna chciałbym ostudzić tutaj głowy niektórych kibiców Barcy twierdzących, że mamy mistrza Hiszpanii w kieszeni. Póki co dopiero odbyło sie 13 kolejek rundy jesiennej. Pozostało jeszcze 6 i to z nie byle kim. Barca zdobyła co prawda w 13 kolejkach 37 pkt, lecz z kim. Poniżej podałem zespoły oraz miejsca zajmujące aktualnie w tabeli:
Klub miejsce w tabeli
Osasuna 19
Deportivo 18
Granada 17
Celta Vigo 16
Mallorca 15
Real Saragossa 13
Real Sociedad 12
Valencia 11
Sevilla 10
Rayo Vallecano 8
Getafe 7
Levante 6
Real Madryt 3
Barca grała w zasadzie z najsłabszymi obecnie zespołami na 13 meczy w 9 przeciwnikami były zespoły z 2 połówki tabeli.
Na dzień dzisiejszy ( tj. 27.11.2012 r.) do rozegrania zostały mecze z:
Atletoco Madryt (2 ), , Betisem Sevilla (5), Real Valladoid (9), Atletic Bilbao(14)Espanyol (20). Myślę, że zwłaszcza mecze z Atletico , Betisem oraz Atletic będą bardzo trudne. ktoś powie atletic gra obecnie dno, lecz za kilka tygodni drużyna może się odrodzić a potencjał ma.
Arcytrudny będzie mecz a Atletico Madryt,zwaszcza gdyby wygrało z Realem. Ale póki co cieszmy się z obecnych wyników oraz tego, że Barca ma szansę poprawić rekord La Liga co do punktów zdobytych w 14 meczach oraz daj Boże na koniec sezonu. Pobić rekord realu to smakowałoby tak samo jak wymazanie przez Messiego rekordu Ronaldo sprzed dwóch lat.
0
Kilka zdań na temat wczorajszego meczu. Pierwsza połowa przeciętna. Pomimo przewagi Barcy nic nie wychodziło, piłkarze naszej druzyny grali nieco za wolno, a i zawodnicy Lewante dobrze grali w obronie. W drugiej połowie Barca przyspieszyła grę czego efektem były bramiki. Nalezy jednak zauważyć, że wszystko co związane było z wygraną Barcy to okres 20 minut drugiej połowy. Póxniej wprowadził sie haos czego efektem były częste straty piłek oraz rzut karny dla przeciwnika. Zawodnicy, którzy weszłi w drugiej połowie zagrali słabo. Muniesta niestety wyłacznie podawał do tyłu jego udział w ofensywie prawie zerowy. Adriano znowu powoduje pewne "zagrożenie" brakiem powrotów, jak zawsze nieco rozkojarzony. Co do Thiago trudno się wypowiadać gdyż grał krótko i w zasadzie nic nie wniósł do gry Barcy, ale to zrozumiałe po długotrwałej kontuzji ( brak ogrania ). Cieszą sukcesy lecz nalezy zauważyć, że w zasadzie gra Barcy opiera się na kilku kluczowych zawodnikach, bez których Barca niestety nie jest sobą. Bez Mesiego, Xaviego i Inesty Barca nie da sobie rady. Dmuchajmy za tem na zimno. Cieszy powrót do gry Puyola i lepsza gra bloku obronnego ( ale tez było wczoraj wiele drobnych błędów i potknięć ). Szkoda natomiast kolejnej kontuzji obrońcy, tym razem Alvesa. Niepokoić powinno również to, że wielu piłkarzy ofensywnych gra zbyt asekurancko i nawet w dogodnych sytuacjach stara się na siłę szukać Messiego. Dotyczy to zwłaszcza Pedro i nie grajacych wczoraj Tello i Sancheza.
0
Po raz kolejny można zauważyć, że oceniający albo nie znają się na grze w piłkę albo mają kompletn y brak analitycznego spojrzenia na to co się dzieje na boisku.W ich ocenach coraz bardziej uwidacznia się brak obiektywizmu i pewne zawyżanie ocen MESIEMU. Jest faktem to geniusz ale i on gra raz lepiej raz gozej a niekiedy genialnie. Wecz ze Spartakiem Messi rozegrał, moim zdaniem średnio. Jest faktem, że "asysta" do Alvesa to przypadek, pierwsza bramka Messiego to skolei fuks, a trzecia bramka to efekt genialnego podania Pedro. Myślę tak, że Mesiemu za mecz ze spartakiem, patrząc dodatkowo na oceny innych piłkarzy, winna wynieść co najwyżej 8,5. Moim zdaniem zaniżoną ocenę dostali Inesta i Xavi. Drugi z nich zanotował bardzo wysąką nawet jak na genialngo Xaviego celność podań, co podkreślali również komentatorzy. Inesta natomiast grał podobnie jak pozostali z tym, że w 37 minucie zrobił akcję za którą powinien dostać co najmnije 0,5 pkt więcej. Na 5-10 metrach wykiwanie kilku zawodników robi wrażenie. Moim zdaniem Messi 8,5 Xavi 7,5, Inesta 7. Można się również zastanowić, czy Alves pomimo bramki nie powinien dostać tylko 6. Te n zawodnik rzeczywiście winien zastanowić ię nad swoją przyszłością
0
Krytykujecie Sancheza.OK. Macie do tego prawo ale proszę zwróćcie uwagę, że wszyscy zawodnicy Barcy począwszy od valdesa na messim kończąc grają słabuiej niż sezon-dwa sezony temu. Tak celowo piszę , że słabiej gra również Messi gdyż to jest fakt i nie zmienia tego, że na chwile obecną ma szansę pobić soj rekord w liczbie strzelonych bramek w rundzie jesiennej ( 22 w ubiegłym sezonie ). Messi gra słabiej, robi duzo szumu ale nawet dla oka gra gorzej. Co do skuteczności gry Sancheza ( a i Fabregasa, Xaviego, Inesty, Pedro i Villi. Boję się, że ma racje część kibiców mówiacych, że w Barcie wszystko się robi pod Messiego. Bezspornym jest, że to najlepszy piłkarz świata, byc może już teraz najlepszy w historii, ale wydaje mi się, że takie nastawienie gry frustruje pozostałych zawodników. Zauwążcie : Messi 17 bramek, Villa 5, Fabregas 3. Katastrofa. Rozkład goli uwidacznie powyżej zaprezentowana prawdę. Stąd tacy piłkarze jak Sanchez czy Pedro nawet w doskonałych sytuacjach szukaja Messiego. Charakterny Villa , który ma swoją filozofię gry i ambicję, próbował innych rozwiązań, a że nie będąc w najlepszej formie naraził się na krytykę Messiego. Pedrfo i Sanchez są na dorobku i wola się podporządkować.F Oboje jednak pozostawiają na boisku wielkie zaangazowanie. Walczą. Jeżeli chodzi o Fabregasa toon również gra bardzo nieówno, ale go akurat ratuje duża liczba asyst. Fabregas jak na mój gust marnuje zbyt wiele sytuacji. Ale co tam byle do przodu, byle do zwycięstwa. Naszym celem winno być zwycięstwo w La liga i oby w LM< ale tutaj są piekielnie silne zespoły , a zwłaszcza Bayern.
0
Dlaczego Pedro jest skuteczny w reprezentacji a nie w Barcie wynika z tego, że w reprezentacji jest nieco inaczej stawiany niż w Barcie, po drugie ( proszę mnie xle nie zrozumieć ), ale wszystko kręci się wokół Messiego i niemu jest podporządkowana. taki stan rzeczy powoduje, że tacy piłkarze jak Villa, Pedro, Sanchez boją sie po prostu strzelać szukając na siłę Messiego. co gorsze w sytuacjach gdy sie już zdecydują strzelić i nic z tego nie wyjdzie narażają sie na pretensje Messiego. MyŚle, że po części taki stan rzeczy obciąża niestety vilanovę, który niestety nie posiada osobowości Guardioli i chyba za bardzo poddaje się cudownemu Argentyczykowi.
0
Najgorzej jak się wypowiadają młodzi, którzy mało widzieli, a co gorsze wypowiadają swoje opinie opierając się na wybiórczych meczach, a co gorsza ich najciekawszych fragmentach. Mam 55 lat i widziałem wielu świetnych piłkarzy dlatego wydaje się, że mogę w miarę obiektywnie powiedzieć, że Messi to najlepszy piłkarz co najmniej 40 ostatnich lat. Nie Pele, nie Maradona tylko mały-wielki piłkarz Barcelony. Tak samo ja nie Boniek lecz zdecydowanie Lubański był najlepszym piłkarzem Polski. Wielu uwielbia tenis Federera pomimo, że nie zawsze wygrywa. Lubimy ten tenis bo jest w nim magia. Tak samo jak w grze Messiego. Pele przyrównałbym raczej do CR7. A Maradona? No cóż moim zdaniem świetny lecz nieco przereklamowany zawodnik, a do tego słaby mentalnie cżłowiek.Istotnym jest też w jakim okresie dany piłkarz wystepuje. Pele w cale nie był najlepszym piłkarzem w swoich czasach to podobnie jak obecnie CR7 wytwór mediów. Pele był medialny. Chłopak z nizin, w miarę wygadany, na swój sposób przystojny. Nie to co jego koledzy jak np. analfabeta - genialny-Garicha. MESSI jest jeden. To najlepszy piłkarz w dziejach. A do tego taki kolega z podwórka, który nawet piłkę weźmie pod rękę po meczu.
0
Co do wczorajszego meczu mysle, że stracone brami , bedące konsekwencją haosu w obronie są również po części wina Vilanowy. Moim zdaniem trener powinien po pierwszej połowie zmienić co najmniej dwóch z trzech zawodników, a mianowicie: Tello, Villi i Fabregasa. Nie zmienia tego fakt, że ten pierwszy strzelił gola w ostatnich sekundach pierwszej połowy. Villa kompletnie bezproduktywny. Tello poza bramką nic nie wnosił do drużyny, podobnie gra Fabregasa. Zmiany dokonane przez Villanowę były właściwie niemniej spóźnione. Brak siły rażenia od początku drugiej połowy zaskutkował wiekszym zaangażowaniem przeciwnika w ofensywie, a w konsekwencji błedami i haosem w obronie. Po raz kolejny zawiódł mascherano, a i Busque jakiś zagubiony. Moim zdaniem z Celtikiem bardzo dobrze zagrał Song i myslę, że to on powinien zagrać w miejsce jednego z tych piłkarzy. Wprowadzenie Sancheza było właściwe. Moim zdaniem należąło również wprowadzić Pedro ( za Tello), który świetnie rozumie się z Messim. Obaj zarówno Sanchez jak i Pedro to harpagany, którzy charcują w ataku ale i świetnie wspomagają obronę. Myslę, że tym razem Vilanowa nie do końca właściwie odbierał przebieg gry w pierwszej połowie, z przebiegu której Barca absolutnie nie zasługiwała na tak wysokie prowadzenie.
0
Spostrzeżenia z tego meczu niestety nie są budujące dla Barcy. Mecz z Celtikiem pokazał że druzyny , przynajmniej z wysp, preferujące okreslony styl: wrzutki, swietna gra głową , twardość i zdyscyplinowana obrona to cechy, które na Barce mogą wystarczyć. Te cechy reprezentuje również Chelsie, dlatego taki był ubiegłoroczny finał potyczek Barcy z tą drużyną, nie wspomninając o "przeprawie" Barcy z Chelsie 3 lata temu, kiedy to uratował nas Inesta. Boje się, że inne zespoły wzorem Celticu zastosują podobna taktykę o ile tylko wywiozą w miarę doby wynik z Barcelony. Nie ukrywajmy tego- mamy słaba obronę i coraz więcej zespołów to wykorzystuje, a atak już jakosciowo też nie ten co 2-3 lata temu ( za wyjątkiem Messiego, chociaż i u niego mozna niestety zauważyć niepokojący syndrom megagwiazdy- stąd coraz więcej złych podań, arogancji, żali do kolegów, przeciwnika, sędziów )
0
W ekonomii jest pojęcie "fazy zycia produktu". . : wprowadzenie, wzrost, dojrzałość, spadek.To pojecie dotyczy wszystkiego zycia w ogóle. Dotyczy również naszej ukochanej Barcy. Trzon obecnego zespołu ( Valdes, Puyol, Xavi, Inesta,Abidal...Messi) wszedł do pierwszego w okresie 2000-2005 r.Wzlot zaczał się w latach 2006- 2007. W latach 2008 -2011 osiągnął swoją dojrzałośc . Stąd tak wiele sukcesów. Fazę tą dla każdego produktu można starać się przełużać. Przykładów potwierdzajacych jest wiele. Lecz prawdą oczywistą jest również to, że nic nie trwa wiecznie.
Boję sie, że miał tego świadomośc Guardiola odchodzą z Barcy we właściwym momencie. Czy Vilanowie uda się przedłużyć 'dojrzałość|" produktu jakim jest obecna Barca? Mysle, że tak lecz nie na długo i njie z takimi wynikami jak w erze Guardioli.
Zawodnicy się wypalają, dojrzewają, stają się bardzo urazogenni więc i zaangażowanie nie to. Zespół taki jak Barca to delikatna konstrukcja jak płatek róży, który cieszy swym widokiem i pieknem harmonii lecz mija czas i jedno ostre dmuchnięcie powoduje, że płatki opadają i czar pryska. tak samo z zawodnikami kilka kontuzji i drużyny de facto nie ma.
Mysle, że Vilanowa winien z tym składem pograć dwa sezony, a dwa kolejne przeznaczyć na tworzenie nowej opartej na nowych graczac. Na siłe potrzeba nam kilku wyższych graczy. Pokazał to dobitnie wczorajszy mecz. Może przydałby sie nam nowy , wyższy brankarz . W celtiku świetnie bronił zawodnik majacy 2 m., Obrona to na dzisiaj Alba i Pique. Xavi pogra może dwa sezony. Już teraz więcej winien dostawać czasu do gry Thiaoo ( jak wyzdrowieje ) i Jonathan de santos. No i szukać nowych Messich, nie koniecznie w Brazylli.
0
Niepokojaco wyglada gra w tym sezonie Macherano. Zastanawiam się co legło u podstaw tak diametralnego spadku poziomu gry. Mysle, że sprawa jest skomplikowana. Może warto by zawodnikiem zajął się psycholog.
0
Mysle, że ewentualnie sprowadzenie Neymara do Barcelony ze sportowego punktu widzenia byłoby błędem. Może marketingowo zakup Neymara byłby sukcesem ale do końca nie wiadomo.Jakim piłkarzem jest Villa wszyscy wiedzą. Pomimo kłopotów jest zawodnikiem , kóry ma w obecnym sezonie najlepszy iloraz bramek do czasu gry na boisku. Villa wraca. To urodzony snajper. Jego wyczyny w Valencji nie były przypadkiem. Mysle, że Villa może jeszcze smiało pograć 3-4 sezony na wysokim poziomie. A Neymar tak naprawdę to wielka niewiadoma, piłkarz o którym głośno wyłacznie dzięki snobowi Pelemu. W ubiegłorocznym finale DMŚ w japonii Neymar na tle piłkarzy Barcy nie istniał. Mysle, że Barca za znacznie mniejsze pieniądze niż kosztować będzie Neymar mogłaby kupić 2 piłkarzy. Taki sam błąd zrobił Real. Czy Benzema, Ozil i Kaka nie dają Realowi więcej niż CR&. Gdyby CR7 nie było gra Realu byłaby inna .Inaczej rozłozyłybu się też akcenty gry.
0
Mysle, że najgorsze co może spotkać Barcelonę to zakup Neymara i wydanie dziesiątek milionów złotych za piłkarza słabego fizycznie, kóry na dodatek niczego tak naprawdę nie pokazął. Mysle, że w grę mógłby ewentualnie wchodzić zakup Falcao.
Co do obrony to powiem tak : mysle, że mamy szczęście, że w druzynie juniorów wyrosli tacy jak Bartla, Montoya i jeszcze kilku. Trzeba tylko dawać im szansę gry. Alves słaby i kontuzja - coraz lepiej poczyna sobie Montoya. Do gry bartly też nie mozna mieć zastrzeżeń. Mysle, że oni potrzebuja ogrania, a bedzie dobrze. Szkoda niedocenianego Fontasa, gdyż robił wrażenie zawodnika podobnego do Pique, ale może na treningach wychodziło to inaczej? Tego nie wiemy. Myślę, że również w rewanżu szansę winni dostać pozostali młodzi; m.in. Jonathan Santos. Niech sie ogrywają. Guardiola taki myk zrobił w rewanżu na NC z Borysow w LM więc można i teraz
0
Wszyscy wiemy jakim piłkarzem jest Adriano. WYROBNIKIEM, zapchajdziurą, na tyle jednak dobrym, ze dla Barcy jest ważnym w sytuacjach kryzysowych. Myslę jednak, że Tito robi bład próbując go na środku obrony, gdyż wcale nie jest on tak szybki, a co gorsza często wykazuje brak koncentracji i orientacji. Jego inklinacje gry do przodu powodują, że często nie wraca na czas do obrony co destabilizuje nam obronę. Mysle, że Adriano winie być alternatywą dla Alby i Abidala oraz Alvesa ewentualnie dla defensywnych pomocników Busqueta, Songa i poniekąd Fabregasa i Xaviego.I jeszcze jedno wydaje mi się, że Adriano przydałaby się dłuższa rozmowa z Tito o jego pozycji i miejscu w szeregu piłkarzy Barcy, gdyz niekiedy wydaje się, że Adriano uważa się za ogniwo ważniejsze niż jest. I drugie nalezy popracować nad jego wydolnością. On po 20-30 minutach wygląda bardzo źle kondycyjnie
0
Podzielam zdanie kolegó. Mysle, że najlepszym rozwiązaniem byłoby gdyby sam Valdes poprosił o zmianę i odpoczął kilka dni intebnsywnie trenują. Wydaje mi się również, że on potrzebuje również psychoanalityka. Podobnie ma się sprawa z Alvesem. Valdes od roku gra kiepsko. Pokłócił się z trenerem bramkarzy, ten odszedł i mamy to co mamy. Zauważcie, że Valdes gra duzo gorzej niż grał. Jego ilośc kiksów, niecelnych podań i wykopów przeraża. Tego nie pokrywała wcześniej świetna gra obrony (pique, Pulola, Abidala etc). Valdes 2-3 lata temu grał duzo lepiej niż obecnie. Boje się tego co teraz powiem ale wydaje mi się , że Pep widział zmęćzenie materiału, swoich piłkarzy i wolał odejść. Więcej boję się, że i w tym sezonie Barca nic nie osiągnie, zwłaszcza na poziomie LM. Bramkarz słaby, obrona katastrofa, pomoc zmęczenie materiału, a sam MESSI nie pociągnie na dłuższą metę do sukcesów. Zobaczcie co gra Villa. To piłkarz zupełnie zagubiony. Pedro I Sanchez robią duzo szumu, walczą lecz z ich gry mało wynika. Tello ma co prawda przebłyski klasy, ale to piłkarz na zespoły drugiej połówki La Liga. Podoba mi się Montoya i myśle, że może być z niego pociecha. Nie pokoi kontuzjogennośc Thiago
0
Mam nadzieję, że Tito da odpocząć Valdesowi. Ten piłkarz potrzebuje dużo treningów i sesji z psychoanalitykiem. Boję się, że ma on podobne problemy jak Alves.Z resztą poniekąd podobni do siebie.