Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Gra Barcy mdła jak kolor tych beznadziejnych strojów. Moim zdaniem wczoraj najlepszym naszym graczem był Sergio Roberto. postawa Ter Steegen woła o pomstę. facet w ogóle nie wyciąga wniosków ze swoich błędów. Zbyt zadufany w sobie. a ta rzekoma jego dobrą grę nogami można schować miedzy bajki.
0
Mdłe jakieś. W ubiegłorocznych czy to żółtych czy seledynowych piłkarzom Barcy było bardziej do twarzy. Ten kolor jenie tylko mdły ale i zimny, taki trupiasty.
0
W całości podzielam opinię Mascherano.
Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby dać w najbliższym meczu ligowym odpocząć Suarezowi.
On jako jedyny z NSM rozegrał cąły presezon , gdzie był najlepszym graczem Barcy. Pracował bardzo dużo w pucharach i w 3 meczach ligowych.
Najbliższy mecz ze słabszym zespołem pozwoliłby odpocząć Suarezowi, zwłaszcza że w środę czeka nas jeszcze mecz w LM.
Być może w niedzielę odpocząć powinien jeszcze ktoś inny np. Busquets lub Inesta. W rezerwie mamy niejakiego pomocnika rodem z Macedonii;D. Babuński.
Myślę, że mecz 4 kolejki jest idealnym do sprawdzenia tego zawodnika, nie koniecznie w wymiarze całego meczu ale 30 min?! Zawodnik ten moim zdaniem ma zadatki na bardzo dobrego pomocnika (dyrygenta II linii).
Gdyby dano odpocząć Inieście wówczas pomoc mogliby tworzyć Rakitic i Rafinia ( z opcją Babuńskiego) , a jeżeli nie grałby Busqets jego miejsce mógłby zająć Mascherano lub SAMPER, który już kilka razy pokazał się z dobrej strony jako defensywny pomocnik.
Barca jest kadrowo osłabiona, co wymusza stosowanie przemyślanej polityki kadrowej, zwłaszcza w tym jakże trudnym okresie ( we wrześniu gramy jeszcze 3 mecze ligowe, w tym z Sevilla na wyjeździe oraz dwa mecz w LM).
Mam nadzieję, że po przerwie wróci zmotywowany i bardziej roztropny Piquet, co wprowadzi większy spokój w obronie, a do meczu w LM z Niemcami wróci Varmeallen. Wykurują się również w pełni pozostali zawodnicy tak by Barca mogła dysponować wszystkimi zawodnikami pierwszego składu oraz tymi, których dołącza z drużyny B.
0
Co do porównania przydatności Neymara i Suareza za ubiegły sezon to najlepiej ocenili to głosujący na najlepszego piłkarza UEFA za sezon 2014/2015. Jeżeli chodzi o tych kilka meczy (3) obecnego sezonu trudno powiedzieć. Suarez ma za sobą cały presezon, w którym był pierwszoplanową postacią Barcelony, w pucharach również szarpał. Neymar z uwagi na chorobę jest na pewno od Suareza bardziej wypoczęty i to widać na boisku. Obaj są różnego typu zawodnikami i trudno to oceniać, który teraz daje więcej Barcy. Moim zdaniem Neymar dalej gra na siebie, na kreowaniu swojej osoby. I powiem więcej wydaje mi się, że gdzieś tam w głowie marzy mu się Złota Piłka za sezon 2015/16. We wczorajszym meczu znowu pokazał zbyt egoistyczną grę i te jego zbędne niejednokrotnie kiwanie może nawet irytować, chociaż z drugiej strony mniej niż w ubiegłym sezonie. Neymar gdyby wczoraj miał lepszy przegląd pola lub nie był tak egoistyczny mógł podać do Rakitica i mogło być po meczu.
Neymar chce rządzić. Dopiero wejście na boisko Messiego zmusza go do akceptowania swego miejsca w szeregu. Nie zmieniają te krytyczne słowa wobec Neymara, że jest on jednym z najważniejszych zawodników.
7
Barcelona najlepszą drużyną dekady. Zdobywa seryjnie trofea, zarówno te na boiskach Hiszpanii i co gorsze na boiskach europejskich i światowych. Coś z tym trzeba zrobić . Więc mafia FIFA w powiązaniu z "działachami" pewnych klubów podejmuje decyzję. Ukarajmy ich "za grzech, które popełniamy tak jak oni" zakazem transferów na 2 latu. Finansowo stracą , a piłkarsko drużynia będzie słabsza (bez wzmocnień).
I co się dzieje. Mimo tego "światowego spisku" Barca na przeciw wszystkim dzięki geniuszowi swoich piłkarzy i...trenera zdobywa prawie wszystko co było do zdobycia.
Więc co. No dalej huzia na Józia. To dalej nakładajmy na Barcę ciężary, gnębmy ją, oskarżajmy , niszczmy.
I robią to ci, którzy działają identycznie jak inny, lecz oni z"nieznanych powodów" lub jak kto woli dzięki układom w FIFA i UEFA gnębią Barcę. Myślę, że najwięcej na sumieniu mają działacze Realu i Bayernu, a być może również PSG.
2
Może to co powiem skrzywdzi wielu ludzi FIFA i działaczy innych klubów ale myślę, że wielu osobom z "centrali" i działaczom innych klubów zależy na uwaleniu Barcy z uwagi na sposób szkolenia. Wielu próbowało tiki-taki i to im nie wychodzi. To się wykuwało latami w La masii.
Wielu "zainteresowanych" wobec faktu, że pomimo nałożonej kary na Barcelonę (zakaz transferów przez 4 okienka transferowe) drużyna ta osiągnęła niespotykane sukcesy więc potrzeba zrobić jeszcze coś by powalić taką potęgę na ziemię jak słonia.
Czytam tutaj, że w sprawę mógł być zamieszany prezes Realu. Osobiście nie zdziwiłbym się. Człowiek ten permanentnie nienawidzi Barcy. Ten cynik doprowadził do rozpoczęcia się wielu procesów sądowych wobec Barcelony (przecież członkami władz Realu lub co najmniej jego zagorzałymi kibicami byli prokurator krajowy i sędziowie). To on odmówił rozegrania meczów finałowych (2 x) z udziałem Barcy na stadionie Realu.
Nie zdziwiłbym się gdyby w "sprawie" maczali również włodarze Bayernu Monachium, a być może i innych drużyn (PSG?)
6
Dla tych kibiców Barcy którzy krytykują Pique. Jak tak możecie. On jako Katalończyk ma prawo wyrażać swoje zdanie. Jednak od wielu lat gra z wielkim zaangażowaniem w drużynie La roja i tego mu nikt nie zabierze. Żadne gwizdy, żadne "opluwanie" Jest mistrzem świata i Europy. W drużynie klubowej zdobył wszystko co jest do zdobycia. Więc proponuję trochę szacunku.
0
Dziwnie został ułożony ten terminarz LL. Z wszystkimi pozostałymi hiszpańskimi zespołami, uczestnikami tegorocznej LM gramy w rundzie jesiennej na wyjedzie. Trzeba to jednak przetrwać bez zbytnich strat. A w rundzie rewanżowej wszyscy przyjeżdżają do Barcelony.
Również z w LM z Romom i Bayer L. pierwsze mecze gramy na wyjeździe , a rewanże u siebie.
Myślę, że wzmocnieni Vidalem i Turanem oraz okrzepłym Vermaelenem, S.Roberto i Rafinią pierwsze półrocze 2016 r. będzie nasze !!!
0
Varmeallen, Turan, Vidal to zawodnicy o uznanej klasie. Nie to co Daglas, a nawet Mathieu. Z tego pierwszego po wyleczeniu kontuzji już zaczynamy mieć korzyści. Jestem ciekaw czy w Barcelonie choć trochę rozwinie się Daglas. Byłby wówczas trzecia opcja na prawą obronę. Trzecią a nie czwartą gdyż nadal nie jestem przekonany co do celowości przedłużania umowy z Adriano, który co sezon jest słabszy, a do tego te jego problemy zdrowotne. Widać to po jego twarzy. On już po kilku minutach gry jest zmęczony, leje się potem. Myślę, że on niestety ma poważne problemy zdrowotne (serce? lub coś innego).
0
Po raz pierwszy pojawiło się nazwisko przyszłej gwiazdy Barcelony - Babuńskiego. Kto go widział w grze to wie, że ten młody piłkarz ma smykałkę do gry i duży talent. Myślę, że może to być zawodnik na miarę Rakitica, a może nawet go "przerośnie"
2
Neymar jest mega lecz nigdy nie będzie Messim, a tym bardziej lepszym od Messiego. Dlaczego tak sądzę? Ano dlatego, że Neymar jest zbyt zapatrzony w siebie i gra nieco egoistycznie. Brakuje mu bardzo dużo do Messiego. Powie ktoś no dobra ale jak on w ciągu minionych dwóch sezonów w Barce się rozwinął. Można zadać pytanie pod jakim względem? Statystyk? Niby tak lecz wpływ na to nie miała jakś zdecydowana różnica w grze samego Neymara lecz fakt, że miał obok siebie takich graczy właśnie jak Messi i Suarez.
Dostrzegli to dziennikarze, którzy pominęli Neymara przy wyborze na najlepszego piłkarza Europy.
Bezsprzecznie Neymar ma duży talent, duży potencjał ale i duże braki nad których usunięciem musi dużo pracować. Ale nawet po ich usunięciu nie będzie on piłkarzem pokroju Messiego; najlepszego piłkarza wszech czasów. A swoją drogą byłe brazylijskie gwiazdy mają dziwną manię gloryfikowanie swoich piłkarzy, czynienia z każdego lepszego grajka supergwiazdy. Dla przypomnienia np. według Pelego Neymar już przed przyjazdem do Barcelony miał być lepszym od Messiego.
I jeszcze jedna sprawa dotycząca piłkarzy brazylijskich. Otóz zawodnicy ci z małymi wyjątkami nie umieją (myślę,, że z uwagi na swój charakter) utrzymać się na bardzo wysokim poziomie dłużej niż 3-5 lat. Wyjątkiem może być Robert Carlos. Patrząc na takich piłkarzy podczas ich gry w Europie jak Ronaldo Lima, Ronaldinio,Romero, Kaka Robinio, Oscar a nawet nasz Alves ewidentnie widać , że po 3-4 bardzo dobrych latach gry zawodnicy ci idą w odstawkę.
Inaczej jest z piłkarzami europejskimi i w mniejszym stopniu z innych kontynentów. Myślę, że wynika to ze skłonności brazylijskich piłkarzy do "lekkiego" podejścia do tego wszystkiego co robią
0
Sprzedaż Pedro +28 mln euro, sprzedaż Adamy +ok.7 mln euro. Razem + 35mln. Gdyby udało się jeszcze sprzedać Adriano, Daglasa i innych zawodników drużyny B oraz korzyść z wypożyczenia Halilovica wpływy przekroczą 40 mln euro. Pomimo trudnej sytuacji finansowej sytuacji Barcy o której wspominał viceprezydent ds finansowych ( konieczność ograniczenia kosztów) należy na siłę doprowadzić do pozyskania NOLITO oraz dwóch "poważnych" zmienników do linii obrony. Okazuje się, że w obronie mamy dziury straszne. Mathieu, Varmeallen, Bartra swoją gra nie mówiąc o Adriano potwierdzają, że nie dają wymaganej jakości. W następnym okienku transferowym lub za rok należy zastanowić się co dalej z grą w Barcelonie takich zawodników jak Sergio Roberto i Munir. Ostatnie mecze pokazują, że nie czynią oni postępów (moim zdaniem zwłaszcza Munir, który nie pomógł utrzymać się Barce B w II lidze. Obserwując Sandro widzę jego przewagę nad Munirem zarówno pod względem stylu gry i siły). Z drużyny B już za rok winni być włączeniu do pierwszego zespołu Babuński (b.dobry reżyser gry - moim zdaniem lepszy gracz niż S.Roberto oraz Samper jako alternatywa dla Mascherano na pozycji defensywnego pomocnika).
Barcę czeka bardzo trudny okres do następnego okienka transferowego. Wymagana duża dyscyplina każdego zawodnika oraz pochamowanie w sytuacjach spornych na boisku. Mafia związana z ligą hiszpańską robi bowiem wszystko by osłabić Barcę.
1
Winę za przegrany mecz ponosi przede wszystkim LE. Czy po kilku meczach zawodnicy byliby już zajechani?
Należało mieć świadomość, że mecz w Bilbao będzie bardzo trudny i zwłaszcza w pierwszej połowie win ni grać nasi najlepsi zawodnicy, a zmienników wpuścić w drugiej kolejności gdy wynik będzie w miarę korzystny np. od 60-70 minuty. LE ponosi moim zdaniem również winę za obsadę bramki. W bramce winien grać najlepszy bramkarz, a w Barce jest nim Bravo. Ter Stegen już kilkakrotnie pokazał jak jeszcze jest niedoświadczonym bramkarzem. A swoją drogę wskazywanie jak on rzekomo gra dobrze nogami to niczym nieuzasadnione twierdzenie. Zawodnik ten na siłę próbuje grać podobnie jak Noier, ale chyba rozwagi i talentu mu brakuje. Do tego dochodzi pewne zadufanie. Nie trzeba było być bardzo przewidującym by uzmysłowić sobie, że przy takim zachowaniu bramkarz ten nie raz przegra nam mecz.
Moim zdaniem superpuchar Hiszpanii przegrany. dzisiejszy mecz musimy wygrać jak najwyżej by odbudować morale drużyny prze kolejnym meczem z Atletic.
Dzisiejszy mecz nie będzie łatwy gdyż Barca może nadziać się na kontry, zwłaszcza że Atletic ustawi autobus i będzie czekał na błąd Barcy. Uważam, że łatwiejszy będzie 3 mecz gdyż wówczas oba zespoły staną do nowej rozgrywki, już ligowej.
1
Moim zdaniem upór Barcy jest nie uzasadniony i zbyteczny. Pedro coraz mniej wnosi do gry zespołu. Mało gra a jak już wchodzi na boisko to jedynie by narobić wiatru i szumu i nic nadto. W bardzo przykładowy sposób pokazał to mecz z AB. Pedro pierwszy do zmiany. Jego małej efektywności gry nie zmienia bramka strzelona na 5:4 w meczu z Sevillą, gdyż było to typowa dobitka strzału Messiego. W kreacji gry Pedro nie istnieje. Uważam, że należy dawać szansy gry Rafinii i Sandro. Myślę, że przed nimi jest przyszłość. Niech tylko się ograją. Ich przewaga polega na większej sile fizycznej i o dziwo technice. Pedro jest szybszy ale ten czynnik będzie coraz mniejszy mając uwagę
na fakt, że Pedro ma już 28 lat
0
Moim zdaniem mecz pokazał to co wiemy od ubiegłego roku. LE nie panuje nad składem. Znowu zaczyna mieszać. Było wiadomo, że pierwszym mecz SPH ustawi ten dwumecz. Do tego pierwszy mecz na niewygodnym terenie. Moim zdaniem LE winien na pierwszy mecz wystawić optymalny skład. Zrobił kolosalny błąd. Wszyscy zmiennicy zagrali tragicznie, w tym również "rezerwowy" bramkarz.
LE zamiast stawiać zawsze najlepszego w danej chwili bramkarza sobie znanym kryterium w lidze stawia na lepszego moim zdaniem bramkarza w rozgrywkach pucharowych na niepewnego i nonszalanckiego Ter Stegena. No i mamy 0:4 w plecy.
Ter Stegen, Adriano, Bartra, Rafinia i Pedro grali tragicznie. W świetle tego co pokazują od dłuższego czasu Adriano, Pedro należy się zastanowić nad celowością ich dalszej gry w Barcelonie. Barcelona potrzebuje poważnych wzmocnień w linii obrony, w zasadzie na każdej pozycji. Mascherano robi coraz więcej błędów i winien być wyłącznie zmiennikiem Busqetsa. Mathiue nie perspektywiczny, Daglas to pomyłka. Bartra się nie rozwija w sposób jaki od niego się oczekuje. W linii pomocy oprócz Turana potrzebujemy jeszcze jednego wzmocnienia . Zmienników potrzebuje również MSN. Brak Neymara pokazuje , że atak nie funkcjonował. Pedro to istna parodia. Już Sandro grał lepiej
1
Skąd te zachwyty nad poziomem meczu? Moim zdaniem są one nieuzasadnione. Mecz co prawda był emocjonujący z uwagi na ilość strzelonych bramek oraz na zmiany nastrojów kibiców obu drużyn. Ale czy był "wielkim" meczem? Myślę, że nie. Był to mecz wielu fauli (zwłaszcza ze strony piłkarzy Sevilli), wielu żółtych akcji. Był to mecz walki ale czy "wielki" mecz obu drużyn? Czy było w nim wiele nadzwyczajnych akcji. Nie licząc trzech perfekcyjnie wykonanych rzutów wolnych ( a nawet czterech doliczając jeszcze jeden , minimalnie mijający bramkę wolny Messiego).
Poza tym obie drużyny nie stworzyli ani jednej jakiejś akcji, która by się pamiętało. Było zatem wiele błędów w grze obu zespołów. Była tragiczna gra Mathieu oraz błąd trenera Barcy przy zastąpieniu Inesty przez Sergio Roberto. Nie wiemy czy ta zmiana była podyktowana urazem Inesty czy też jego zmęczeniem lecz wprowadzenie SR w tak ważnym meczu było błędem LE, gdyż piłkarz ten od zawsze kiedy on gra w pierwszym zespole nigdy nie był kreatorem gry. Wczoraj znowu było widać, że ten zawodnik boi się podejmować kreatywne decyzje, a jego gra sprowadza się do podawania do najbliższego partnera.
Reasumując Pedro nie wygrał nam superpucharu, chyba że przyjąc takie stwierdzenie za skrót myślowy. Ponadto Barca koniecznie potrzebuje wzmocnienia na lewej obronie. Wczorajsza gra defensywna Mathieu to całkowita pomyłka. Zawodnik nie czytał gry, spóźniał się za akcją. Był rozkojarzony co mogło się tragicznie skończyć dla Barcy
6
Nie rozumiem określenia "Pedro dał nam kolejny tytuł do kolekcji". Bo co to ma znaczyć? Czy miał decydujący wpływ na przebieg meczu. O ile przyjąc , że strzelił decydującą bramkę to tak. Ale tak na prawdę to po jego wejściu na murawę gra Barcy nie uległa zmianie, a gra samego Pedro była identyczna jak od dłuższego czasu, czyli wiele szumu, wiatru i nic, piłka często odskakiwała mu od nogi, podejmował złe decyzji po których tylko głupkowato szczerzył zęby. A zatem po co ta gloryfikacja Pedro. Tylko dlatego, ze dobił w zasadzie strzał Messiego?
Nam kolejny raz tytuł dał Messi. Duży udział w sukcesie mieli też ( zwłaszcza w pierwszej połowie) Suarez, Rakitić, Inesta i Pique. Później można wyróżnić Busquetsa i Rafinię. A pozostali słabi lub beznadziejni (Mathiue) . Dwa słowa o Ter Stegenie: nie wiem jak Wy ale dla mnie ten bramkarz nadal nie gwarantuje spokoju w liniach obronnych w taki spokój jak Bravo. Moim zdaniem również miał niepewne zachowania. A te jego inklinacje do wychodzenia poza pole karne intrygują. Intryguje również skłonność do pokazania jaki on jest dobry w kiwce. Zamiast oddalać piłke od pola karnego on po prostu kombinuje . Myślę, że wobec czekających nas 3 spotkań z Atletic LE winien postawić na Bravo, zwłaszcza żę gra defensywy jest niepewna.
Wczorajszy mecz ujawnił jeszcze jedną rzecz a mianowicie Barca koniecznie potrzebuje wzmocnienia na lewej obronie
0
Moim zdaniem czas Pedro w Barcelonie minął. Każdy kolejny sezon jest słabszy. Jego szczyt formy przypadł na okres gdy atak tworzył razem z Messim i Grdiciem. Myślę, że Pedro podzieli los właśnie tego ostatniego. Jego ewentualne przejście do ligi angielskiej w sposób oczywisty pokaże jego słabość wydolnościową, taktyczną i techniczną.
Nam jest potrzebny Nolito. To zawodnik o dwie klasy lepszy od obecnego Pedro, Munira etc.
Gdy sprowadzano do Barcy część kibiców żałowało Sancheza i co? Suarez wniósł do gry drużyny jeszcze większe zaangażowanie niż Suarez, wniósł powiew świeżości, siły, waleczności i ten posiadany przez siebie dar strzelania bramek i umiejętność robienia przewagi, asystowaniu w strzelaniu bramek.
Wracając do Pedro to w sposób moim zdaniem kompletny ocenił go JADABER.
Uważam,że sprowadzenie do Barcy Nolito będzie dobrym kontraktem. Podobnym (oczywiście z uwzględnieniem proporcji) z Neymarem, Suarezem. Ale będzie to transfer rodzaju Rakiticia, Turana, Vidala. Pozyskamy b.dobrego piłkarza za nie złe pieniądze
0
Panowie proszę zauważyć, że ten zawodnik w dwóch ostatnich sezonach ligowych we Francji rozegrał łącznie 12 meczy, po 6 w każdym sezonie. O czym to może świadczyć. Nie interesuję się ligą francuską ale powyższy fakt jest zastanawiający. Plus za zawodnika to jego wzrost (187 cm) i młody wiek (25 lat)
3
Bravo w sezonie prawie w ogóle nie popełniał błedów. w Copa America grał również bardzo dobrze. A ter Stegen. Hm ma wielkie ambicje . Na razie moim zdaniem ustepuje Bravo. W meczach LM i Pucharu Króla miał szereg wpadek i co moim zdaniem istotne, nie jest prawdą , jak wielu wciąż nie wiadomo dlaczego forsuje , jakoby grał on świetnie nogą. Jego wykopy bardzo często są niecelne. Nogami gra porównywalnie jak Bravo i o wiele słabiej od wielu bramkarzy chociażby Ligii angielskiej czy niemieckiej. W zasadzie Ter Stegen zagrał w Barcelonie jeden wybitny mecz - rewanż w Monachium. A swoją droga nie wiemy czy Bravo grając w tych rozgrywkach nie grałby lepiej czy też na podobnym poziomie. Ter Stegen jak dla mnie to jeszcz bramkarz rezerwowy. Może za sezon , dwa?
2
Nie jestem za tym by zawodnik ten trafił na koniec swojej kariery do Barcy. Ma skończone 30 lat i od kilku sezonów gra słabo i mało. Jednak zawodnik ten ma jeden plus, a mianowicie wzrost 195 cm, a więc więcej niż Pique, Busquets, Vermallen, Mathieu itd. O ile za małe pieniądze zawodnik ten byłby do sprowadzenia (rząd max. 3-5 mln euro) oraz zaakceptowałby małe zarobki + rolę zmiennika wówczas należałoby się zastanowić czy go nie ściągnąć do Barcy. W meczach z ogórkami świetnie mógłby zastępować Suareza, który potrzebuje odpoczynku, gdyż haruje na całej szerokości boiska ( w poprzednim sezonie grał praktycznie do końca bardzo aktywnie, moim zdaniem tylko dlatego , że wszedł do gry dwa miesiące później niż inni i był wypoczęty). A swoją drogą przy dośrodkowaniach Mesiego w pole karne wzrost Liorente byłby bardzo przydatny.
A przy rzutach rożnych : mając na przykład taka piątkę w polu karnym: Liorente-195 cm, Pique - 193 cm, Busquets - 189 cm, -Varmallen - 182 cm lub Mathieu - 192 cm to prawdopodobnie wygrywalibyśmy 3/4 albo i więcej wrzutek w pole karne .
Reasumując Liorente tak ale: gdyby mozna go sciągdnąć za kwotę do 5 mln euro, a piłkarz zgodziłby się na rolę zmiennika i relatywnie niewysoką gażę. Wzamian miałby szansę zakończenia kariery w najlepszej drużynie świata i cieszyć się, z dobywanych z Barcą trofeów.
0
Myślę, że Adriano już nic nie wniesie do gry Barcelony. Dla jego dobra zmiana otoczenia była by konieczna. Nowe otoczenie, nowe wyzwania, nowe motywacje i konieczność konkurowania z zawodnikami o porównywalnej klasie. W Barcelonie zawsze były rezerwowym i z czasem brakowałoby dla niego miejsca w meczowej 18-te. Adriano ma już swoje lata i można powiedzieć: dziękujemy za wszystko i idź do Romy. A my postawmy na młodych. W obronie musimy jednak poszukać kogoś dla Alby, gdyż Mathieu to jednak nie ta klasa. W ogóle pomimo, ze zagrał kilka niezłych meczy, a nawet dobrych to zawodnik jedynie na zmiany i to jako trzeci; za Vermalenem, kóry winien być naturalnym zmiennikiem Mascherano ( podobnie jak Bartra zmiennikiem Pique)
0
Mamy 3 napastników NSM. Do tego Pedro, któremu nie pasuje rola czwartego napastnika. Pytanie zatem kto zastąpiłby ewentualnie kogoś z naszego znakomitego tercetu gdyby nie daj Boże któremuś z nich przydarzyła się kontuzja a Pedro i dwóch z trójki Adama, Munir, Samper odejdzie? Ogranych i klasowych zmienników BRAK. A zatem nie ma sensu osłabiać skład. Jak podobno miał oznajmić LE w pierwszej drużynie jest miejsce jedynie dla jednego z dwójki Samper- Munir, co może skłaniać tego, który przegra rywalizację do odejścia z klubu. Co więc będzie gdy pozbędziemy się np. Adama i Munira. Ani Barca A ani Barca B na tym nie zyska. Inwestujmy w szkolenie młodych graczy. Zróbmy wszystko by zawodnicy drugiej drużyny za rok grali na zapleczu LL. A swoją drogą w Barce B gra Macedończyk o nazwisku Babuński. Dziwne, że nikt z trenerów nie dostrzega w nim wielki zmysł do kierowania grą. Oglądałem go 2 razy i zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Świetnie jak na swój wiek kierował drużyną, a na domiar ma bardzo dobra kiwkę. Myślę, że w Barce niekiedy promuje się nie najlepszych piłkarzy lecz tych, którzy mają lepszych menadżerów i dają do kieszeni decydentom.
6
Wielu "znawców" futbolu reprezentuje pogląd, że zawodnicy by dobrze grać muszą być stale w rytmie meczowym. Znamiennym przykładem jest Messi. Być może tak jest. Lecz moim zdaniem w przypadku Arty Turana i Vidala te 5 miesięcy bez gry w meczach może być dla nich i dla Barcy bardzo korzystnym rozwiązaniem. Zawodnicy Ci w ostatnich kilku sezonach grali po ok. 45-50 meczów na sezon. Byli więc bardzo obciążeni. Myślę, że te pół roku pozwoli im psychicznie i fizycznie odpocząć i być bardzo dużym wsparciem na drugą połowę sezonu. Zawodnicy Ci reprezentują tak wysoki poziom, że w decydujących momencie sezonu : marzec -maj będą w optymalnej dyspozycji. Pokazał to casus Suareza, który potrzebował 2 miesięcy by w pełni wpisać się w grę Barcy, a należy pamiętać, że jego pozycja na boiska i fakt gry z Messim i Neymarem wydłużała okres w komponowania się w grę Barcy. Dla A.Turana i Vidala zrozumienie filozofii gry Barcy LE powinno być krótsze
0
Ok można powiedzieć, że powyższe wskazuje na fatalne zarządzanie firmą pod nazwą FC Barcelona. I byłoby w tym część prawdy. Ale należy zważyć na dwa aspekty:
1. Barcelona wobec braku napływu z La massi do pierwszego składu wybitnych następców kupiła jedne z największych gwiazd w światowym piłkarstwie : Neymara i Suareza., za których zapłacono krocie, a byc może jak w przypadku Neymara przepłacono. Lecz jednocześnie już w pierwszym roku wspólnej gry naszego tercetu NSM FC Barcelona zdobywa 3 tytuły i kasa się zwraca. Oba nabytki to jeszcze młodzi zawodnicy, którzy powinni grać bardzo dobrze przynajmniej 3-5 sezonów, co zaskutkuje w tym okresie brakiem konieczności zakupu piłkarzy na ich pozycjach, a jedynie ewentualnie zakupem znacznie tańszych zmienników. Dlatego też kupiłbym jeszcze Pogbę. Ten młody piłkarz ma 22 lata i szansę na grę na wysokim poziomie przez wiele lat.
Tak wzmocniona Bacelona przez 4-6 lat znacznie ograniczyłaby koszty wzmocnień kadrowych w tym okresie. Wówczas nawet owe 60 mln euro na coroczne zakupy mogłyby zostać nie wykorzystane.
Inna sprawą, że w Barcelonie znacznie upadło szkolenie nowych piłkarzy. Spadek zespołu B jest tego namacalnym przykładem. W ciągu 2 sezonów z zespołu B w zasadzie nikt istotny nie doszedł do kadry I zespołu. Bo jak inaczej traktować Munira, Sampera etc. To są piłkarze bardzo przeciętni, którym być może szkodę zrobiono zbyt szybko dając szansę zagrania w elicie. Moim zdaniem bezpodstawnie uwierzyli oni, że są częścią wielkiej Barcy i zaczęli gwiazdorzyć zamiast ostro trenować.
1
Problem Argentyny polega na tym, ze od czasów Menottiego ich drużyna narodowa nie ma trenera z charyzmom, z charakterem i wiedzącego jak poukładać tych świetnych indywidualistów. Ostatni filmik jaki można oglądnąć na tej stronie jednoznacznie pokazuje, że Messi jest pomijany. Zawodnicy zwłaszcza drugiej linii graja swoje nie widząc optymalnych rozwiązań. I może podpadnę niektórym ale wydaje się , że zwłaszcza brylują w tym piłkarze PSG: Pastore i Lavezzi. Ogladałem wszystkie mecze Argentyny w CA i wielokrotnie zwłaszcza Pastore wybierał zbędne i nic nie dające dryblingi, podejmował decyzje o strzale nawet w nie odpowiednim momencie, wybierał gorzej ustawionych zawodników tylko dlatego by nie podać do Messiego. Wartym byłoby przeanalizować ponownie wszystkie mecze i policzyć ile razy Pastore podał do Messiego. Pastore uważa się za gwiazdę porównywalną z Messim. Mysle, że poszkodziły mu opinie Cantony, który właśnie jego uważa za najlepszego obecnie piłkarza. A swoją droga to Messi mimo wszystko był najlepszym piłkarzem Argentyny. No bo kto inny? Pastore? Aguero? De marii ? Higuan? Wszyscy oni zawiedli. Messi nie miał z kim grać. Myśle , że finał mógł jednak zakończyć się inaczej gdyby nie kontuzja Di Marii. Jego zmiennik Lavezzi nic bowiem nie pokazał
0
Dziwne, że nic się nie pisze o obecności na ceremonii ślubnej kogoś z piłkarzy czy też działaczy Barcy. O ile rzeczywiście na ceremonii ślubnej nie było nikogo z Barcy może to tylko świadczyć, że wcale tak sielankowo nie ma w szatni naszej drużyny
1
Myślę, że wysokość kary dla Neymara jak najbardziej słuszna. Mam nadzieję, że przemysli on swoje zachowanie gdyż wydajem mi się, że on pomału zaczyna uważać, że "MU', Neymarowi więcej wolno. Myśle, że przemyśli swoje zachowanie i wyciągnie właściwe wnioski na przyszłość. Szkoda, że w zachowaniu na boisku nasz ceacke nie wzoruje się na największej gwiaździe piłkarstwa tj. Messim lecz gwiazdorzy bardziej niż CR7. Zachowanie na boisku Neymara jest irytujące dlatego zawodnicy innych drużyn nie mają do niego szacunku jaki przystoi takiemu wirtuozowi piłki jak on. Zobaczcie jakim szacunkiem otaczany jest przez piłkarzy innych ekip Messi. Nawet ekip wrogo nastawionych do Argentyny i Barcelony. Messi ma szacunek gdyż nie prowokuje, nie jest komediantem , a co więcej ma szacunek do swoich przeciwników. Neymar natomiast na boisku próbuje często ich ośmieszać (wide zachowanie z meczu z Atletic Bilbao, przy wyniku 3:1)
2
Zachowanie Neymara jest jak najbardziej naganne. Myślę, że on niekiedy uważa się za lepszego niż jest. Cz sto swym zachowaniem na boisku czy też poza nim prowokuje. Nie bez kozery w La Liga nie jest szanowany, Znamiennym przykładem jego nie dojrzałości był finał Pucharu Króla z Atletic Bilbao. Neymar to jednak jeszcze dziecko dlatego należy go krótko trzymać.
Chociaż z drugiej strony pewien poziom zachowań ma się wrodzonym. NP. Messi nigdy się tak nie zachowywał jak Neymar. Nigdy tak nie gwiazdorzył, chociaż jest największą gwiazdą wśród grających piłkarzy ( a myślę, że i w historii)
0
Powiem tak: Deulofeu to najprawdopodobniej jeden z wielu piłkarzy przekonanych o swoim wielkim talencie, który nie jest poparty pracą. Czy ma talent? Nie mie oceniać lecz w meczach , w których występował często dostrzegalny był jego egoizm i brak współpracy z innymi dla dobra drużyny.
Myślę, że zawodnik ten nie zrobi większej kariery i zginie gdzieś w podrzędnym klubie.
W Barcelonie nie widziano go w I zespole więc przekazano na wypożyczenie do Evertonu. Tam grał różnie lecz nie wyzbył się tych negatywnych cech (indywidualizm ala Roben) co w konsekwencji doprowadziło do tego, ze nie grał tyle ile mógłby (chyba, że trener uznał go za słabszego od kolegów). Po wypożyczeniu wrócił do Barcy LE i co nowy trener na podstawie obserwacji jego pracy również nie widzi go w I zespole. Stąd wypożyczenie do Sevilli , w której Emery również na niego nie stawia. I mysle, że nie tylko dlatego, że to zawodnik z wypożyczenia lecz myślę, że jest to konsekwencja obserwacji zachowań zawodnika, jego podejścia do treningu, udziału w grze i psychiki w szczególności.
Myślę, że problemy Deulofeu leżą w psychice. Może zatem warto nad nim popracować, zwłaszcza, że przed nami jeszcze ponad pół roku bez mozliwości dokonywania wzmocnień