Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Facet co Ty pieprzysz. To, że grał w LM w ubiegłym sezonie nic nie znaczy. Myślę, że w bramce z Bravo Barca też zdobyłaby to trofeum. Moim zdaniem Ter Stegen to nie bramkarz dla Barcy. Przyszedł on do drużyny no bo to Niemiec. Życie pokazuje , że skauci Barcy mieli pod nosem w LL bramkarzy klasę lepszych i tańszych i ich nie widzieli. Myślę chociażby o Navasie, który moim zdaniem w Realu gra rewelacyjnie i wg mnie na chwilę obecną jest najlepszym bramkarzem ligi.
I przestańcie pisać o tym ja dobrze Ter Stegen gra nogami, bo to jakaś pomyłka.
1
Panowie. Część z Was ma chyba klapki na oczach porównując Bravo z Ter Stegenem. Pierwszy nich wnosi do gry zespołu spokój. Bramkarz Barcy interweniuje niewiele lecz w kluczowych momentach musi pokazać klasę, wykonać spektakularne interwencje. Wczoraj Bravo w zasadzie wybronił co najmniej 3 sety. I tym się on różni od Ter Stegena. Niemiec niestety swoim zadufaniem o swojej klasie, niczym nie uzasadnione przekonaniem o rzekomej dobrej grze nogami wprowadza chaos. W poprzedniej edycji LM rzeczywiście miał kilka bardzo dobrych obron (zwłaszcza z Bayernem) lecz również miał wiele nieodpowiedzialnych zachowań mogących źle skończyć się dla Barcy. Ta nonszalancja widoczna jest również w tym sezonie. Chłopak niestety nie wyciąga wniosków ze swoich błędów i to moim zdaniem jest najgorsze w jego zachowaniu.
Nie zmienia to faktu, że w jutrzejszym meczu dałbym mu szansę, zwłaszcza że Bravo również wrócił po kontuzji.
0
Qatar Airways - 70 mln euro; nazwa stadionu - 40 mln euro; Nike - 50 mln euro na rok i można gadać o nowych ciekawych transferach, zmniejszaniu zadłużenia oraz przestrzegania ekonomicznego fair play fifa. Do tego rozsądna polityka transferowa. Nie żaden Pogba za 80 mln euro z gażą 12 milionową lecz taki Nollito za 30 baniek + gaża np. 5 mln mln . Barca potrzebuje poważnych sponsorów by móc przeciwstawić się knowaniom Realu oraz zakulisowym działaniom innych potęg (Bayern, Chelsie, PSG etc)
5
Żle się dzieje w Barcelonie. Włodarze klubu jakby powariowali i zamiast wyboru ciepłych kolorów idą w przeciwnym kierunku.
Na obecny trzeci komplet strojów nie da się patrzeć . Są przygnębiające i ponure. Barca grała w tych strojach w meczu z Celtą i tak sobie myślę jak w nich grało się naszym piłkarzom, bo każdy z nich jakby się snuł po boisku, jakby był czymś przygnębiony ( nie koniecznie wynikiem).
Turkusowy kolor również jest zimny i brzydki.
Moim zdaniem Barca winna grać w strojach tradycyjnych bordowo-granatowych, a na wyjazdach w kolorach katalońskich lub jak to miało miejsce w sezonie 2104/2015 w jaskrawo seledynowych lub pomarańczowych
0
Uważam, że Adriano klub powinien umożliwić odejście po tym sezonie lub nawet w okienku zimowym.
Kto w zamian? Możliwości są ograniczone w związku z potrzebami w innych formacjach, które są moim zdaniem na chwilę obecną ważniejsze, a mianowicie wzmocnienie drugiej linii. (Nolito lub Pogba z opcją na tego pierwszego, który jest piłkarzem bardziej uniwersalnym ; umie grać na skrzydle i w pomocy, a do tego znacznie mniej nas by kosztował. Mecz z Celtą pokazał możliwości Nolito. Myślę, że to gracz wymarzony dla Barcy)
Wracając do Adriano. Gracz ten gra coraz mniej, a jak już wchodzi do gry gra zawsze słabo. Dlatego wstawienie w jego miejsce zawodnika z Barcy B na zasadzie zapchajdziurę ma wiele korzyści. Moim zdaniem rzeczywiście taki np. Grimaldo nie byłby gorszym zmiennikiem dla Alby od Adriano, Nie koniecznie musi to być Grimaldo lecz inny lewy obrońca Barcy B.
Korzyści są duże. Można by tych młodych chłopców w meczach ze słabymi zespołami wprowadzać stopniowo do gry. Piłkarze i mają po 20 lub niewiele więcej i ich pragnieniem jest gra w pierwszym zespole Barcy. A zatem są piłkarzami perspektywicznymi, a ponadto sprzedaż Adriano uwolniłaby pewną kwotę na pensje dla nowych zawodników , co nie jest bez znaczenia mając na względzie zasadę finansowego fair play.
Może to smutne ale zimowe okienko będzie najlepszym momentem by się pożegnać z Adriano, zarabiając na tym jeszcze tych kilka milionów . Moim zdaniem nie więcej niż 2-3 mln euro). Myślę, że taka jest rynkowa wartość tego piłkarza. Pisało się jakiś czas temu, żę Roma była skłonna dać za niego 4 mln euro. Myślę, że od tego czasu piłkarska wartość Adriano obniżyła się.
Należy jednak pamiętać, że Adriano był piłkarzem, który umiał zaakceptować bycie zmiennikiem dlatego też należy mieć do niego wiele szacunku za lata pracy dla naszego klubu.
0
Panowie. Coś z tym S. Roberto jest. Musi mieć talent i ten talent od lat widział w nim LE gdy był jego trenerem zespołu B. Widzieli też najprawdopodobnie inni trenerzy Barcy, gdyż go niezmiennie trzymali w zespole pomimo, że jak już wchodził na boisko to grał piach, był mało odważny, nic ne dawał drużynie. A mimo tego ten piłkarz się ostał. My nie widzieliśmy jak on się prezentował na treningach. Musiał na tyle dobrze, że trwał w drużynie A. A jego koledzy? Taki Cuenca, Tello, Delafeu i inni dawno nie grają w Barcie tułając się po przeciętnych drużynach.
LE obejmując Barcelonę widział wiedział jaki S.Roberto ma potencjał i że kiedyś jego talent eksploduje. W obecnym sezonie można powiedzieć śmiało, że jest najrówniej grającym piłkarzem drużyny. Nawet Messi miał wahania formy., a S.Roberto gra rzeczywiście bardzo równo, na wysokim poziomie. Nie bez kozery ten młody piłkarz został uznany najlepszym piłkarzem w ostatnim meczu LM. Tak , tak to właśnie S.Roberty został uznany najlepszym piłkarzem drużyny.
Co do Munira i Sandro. Myślę, że powinni oni grać jak najczęśćiej do czasu powrotu do zdrowia Messiego, ale również później zwłaszcza ze słabszymi zespołami. Niech się ogrywają gdyż widzimy, że ławka rezerwowa Barcy jest w zasadzie pusta.
5
Wypowiedź menadżera Neymara jest znamienna i potwierdza to co od początku było można zaobserwować, lecz przez sztab piłkarza było ukrywane. Liczy się kasa i możliwość podbudowanie własnej wartości w najlepszym klubie, u boku najlepszego piłkarza. Ostatnio sam Neymar wypowiedział się, że liczy na "co najmniej bycia w trójce Złotej Piłki". Na jakiej podstawie? Może to dziwić zwłaszcza, że już raz dostał pstryczka w plebiscycie na piłkarza roku UEFA, gdzie drugie miejsce zajął Suarez. Neymar moim zdaniem nie jest związany emocjonalnie z Barcą. On nieustannie promuje siebie i wszystko robi dla siebie. Często zamiast zrezygnować ze zbędnych drybingów na rzecz przyspieszenia gry on wdaje się w żonglerkę narażając klub na ryzyku utraty kolejnego kluczowego gracza (kontuzje). Neymar, mając świadomość, że nie może się równać z Messim, że Messiemu nie podskoczy stara się z nim grać , ale już współpraca na boisku z Suarezem to rzadkość. Myślę, Neymar celowo nie przedłuża kontraktu z Barceloną (upływa w 2018 r.) gdyż rozpoznaje aktualne możliwości sportowe drużyny. Moim zdaniem gdyby okazało się na koniec sezonu, że Barca nic nie osiągnie to nie zdziwiłbym się gdyby Neymar już w przyszłym roku rozpoczął zakulisowe rozmowy z Realem, a docelowo przeszedł do Realu w miejsce CR7 (który moim zdaniem na pewno po tym sezonie odejdzie z Realu). Neymar dla Realu to przyszłość, CR7 w przyszłym roku stuknie mu 32. W Realu wiedzą też, że po pobiciu wszystkich rekordów klubu nie będzie miał motywacji więc... Neymar. Wielce prawdopodobne. Boję się, że Neymar może powtórzyć zdradę Figo.
0
Zagrać to dużo powiedziane. Biorąc poprawkę na jego młody wiek (20 lat) trzeba obiektywnie powiedzieć, że nie wniósł on nic do gry Barcy, co więcej miał malutki udział przy bramce Levante. Nie potrafił tak naprawdę znaleźć sobie miejsca na boisku. Stąd te hotyczne bieganie. No ale może pierwsze koty za płoty?
1
Niepokojące jest, że prawie wszyscy zawodnicy naszej La Masii grzeją LAWĘ.
To o czymś świadczy: Cuenca, Tello, Delafue, Muniesa, Montoya, Deniz Suarez (17 min.-niczym się nie wyróżnił) itd, którzy mieli być talentami póki co tego nie potwierdzają. Nie rozwijają się również zawodnicy Barcy b.
Spadek do III ligi jest spektakularny.
Również nie robią postępów niektórzy zawodnicy włączani do Barcy A np. Munir. Temu piłkarzowi prawie zawsze piłka odskakuje od nogi, o ile podaje to do najbliższego zawodnika, a zwody to tragedia.
Zdecydowanie lepiej wypada NA JEGO TLE Sandro ale on również nie wydaje się jakimś nadzwyczajnym talentem. Typowy, toporny zmiennik.
Trzeba przyznać , że z La Masii ostatnim niezłym piłkarzem jest RAFINIA ale I przed nim jeszcze dużo pracy po powrocie do zdrowiA.
Polityka władz Barcy w zakresie szkolenia narybku chyba jest zła, a do tego dochodzą sankcje prawne i organizacyjne.
0
Wszysto tutaj o Suarezie. I słusznie. Jego grę doceniono wreszcie w plebiscycie na najlepszego piłkarza UEFA, gdzie słusznie moim zdaniem wyprzedził Neymara, pomimo, że ten ostatni często nie dostrzegał Suareza, gdy chociaż niewielką część sytuacji w której mógł podać do niego a tego nie zrobił zakończyłoby się bramką mogłoby się zdarzyć, że za miniony sezon w plebiscycie Złotej Piłki dwóch piłkarzy Barcy zajełoby dwa pierwsze miejsca. Messi, Suarez a Neymar czwarty lub piaty.
0
Ty chyba oglądasz inne mecze. Ter Stegen we wczorajszym meczu potwierdził tylko to , że jego opinia o rzekomej dobrej grze nogami jest niczym nie uzasadniona. Gro długich podań niecelnych, w tym duża autowa. Ter Stegen swą grą powoduje dużą niepewność w grze obronnej. I co jeszcze warte zauważenia to jego fatalny przegląd pola. On w zasadzie nie potrafi szybko wyprowadzić piłki do przodu. Zawsze się długo zastanawia aż zawodnicy drużyny przeciwnej zdążą się wrócić. Myślę, że jego zakup był złą inwestycją. Myślę, że od niego lepszymi bramkarzami są polscy bramkarze tacy jak Fabiajński, Szczęsny czy nawet Boruc a
0
Zabójczy duet? hm trudno zgodzić się z taką opinią po wczorajszym meczu pomimo, że łacznie obaj zawodnicy ci strzelili 3 z 4 bramek. Jednak wczorajszy mecz oraz mecz z Romą pokazał, że obaj, a zwłaszcza Neymar grają słabo. Neymar zbyt wielką wagę przedkłada na zbędne dryblingi, co często skutkuje stratą piłki. Do tego dochodzi coraz większa liczba niecelnych podań. Wczorajszy mecz był tego dobitnym przykładem. Co do Messiego. No cóż z tego, że jest najlepszy gdy zaczyna on powoli gwiazdorzyć czego dowodem jest nonszalancja przy strzelaniu karnych. Do tego coraz więcej niecelnych podań i przegrywanych dryblingów. We wczorajszym meczu Messi i tak był najlepszy na boisku lecz stać go na znacznie więcej. Dlatego pomimo bramki i asysty za ten mecz dostaje ode mnie tylko 6, a Neymar 4,5. A co z resztą? Ter Stegen. No cóż myślę, że w Barcie zdają sobie powoli sprawę, że nie jest on bramkarzem na jaki taki klub zasługuje. Myślę, również że w meczu z Celtą miejsce na prawej obronie winno zostać obsadzone przez S.Roberto. Alves to podobnie jak Ter Stegen permanentna niepewność. Co do Adriano. No cóż zawodnik ten w ogóle się nie rozwiną, co więcej gra coraz gorzej, podobnie jak Munir. Zdecydowanie korzystniej moim zdaniem od Munira zaprezentował się Sandro. Jeszcze jedno zdanie o Rakiticiu. Wczorajszym mecz jak w zwierciadle pokazał te wszystkie jego wady, o których mogliśmy przeczytać w jednym z wczorajszych artykułach. Myślę, że LE winien odważyć się wypróbować w meczu niedzielnym Babńskiego. Ciekawe jak ten 21 letni zawodnik wypadłby w meczu na tle starszych kolegów
0
DOKŁADNIE - gubi go zbyt duża pewność siebie by nie powiedzieć buta
0
Gra Barcy mdła jak kolor tych beznadziejnych strojów. Moim zdaniem wczoraj najlepszym naszym graczem był Sergio Roberto. postawa Ter Steegen woła o pomstę. facet w ogóle nie wyciąga wniosków ze swoich błędów. Zbyt zadufany w sobie. a ta rzekoma jego dobrą grę nogami można schować miedzy bajki.
0
Mdłe jakieś. W ubiegłorocznych czy to żółtych czy seledynowych piłkarzom Barcy było bardziej do twarzy. Ten kolor jenie tylko mdły ale i zimny, taki trupiasty.
0
W całości podzielam opinię Mascherano.
Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby dać w najbliższym meczu ligowym odpocząć Suarezowi.
On jako jedyny z NSM rozegrał cąły presezon , gdzie był najlepszym graczem Barcy. Pracował bardzo dużo w pucharach i w 3 meczach ligowych.
Najbliższy mecz ze słabszym zespołem pozwoliłby odpocząć Suarezowi, zwłaszcza że w środę czeka nas jeszcze mecz w LM.
Być może w niedzielę odpocząć powinien jeszcze ktoś inny np. Busquets lub Inesta. W rezerwie mamy niejakiego pomocnika rodem z Macedonii;D. Babuński.
Myślę, że mecz 4 kolejki jest idealnym do sprawdzenia tego zawodnika, nie koniecznie w wymiarze całego meczu ale 30 min?! Zawodnik ten moim zdaniem ma zadatki na bardzo dobrego pomocnika (dyrygenta II linii).
Gdyby dano odpocząć Inieście wówczas pomoc mogliby tworzyć Rakitic i Rafinia ( z opcją Babuńskiego) , a jeżeli nie grałby Busqets jego miejsce mógłby zająć Mascherano lub SAMPER, który już kilka razy pokazał się z dobrej strony jako defensywny pomocnik.
Barca jest kadrowo osłabiona, co wymusza stosowanie przemyślanej polityki kadrowej, zwłaszcza w tym jakże trudnym okresie ( we wrześniu gramy jeszcze 3 mecze ligowe, w tym z Sevilla na wyjeździe oraz dwa mecz w LM).
Mam nadzieję, że po przerwie wróci zmotywowany i bardziej roztropny Piquet, co wprowadzi większy spokój w obronie, a do meczu w LM z Niemcami wróci Varmeallen. Wykurują się również w pełni pozostali zawodnicy tak by Barca mogła dysponować wszystkimi zawodnikami pierwszego składu oraz tymi, których dołącza z drużyny B.
0
Co do porównania przydatności Neymara i Suareza za ubiegły sezon to najlepiej ocenili to głosujący na najlepszego piłkarza UEFA za sezon 2014/2015. Jeżeli chodzi o tych kilka meczy (3) obecnego sezonu trudno powiedzieć. Suarez ma za sobą cały presezon, w którym był pierwszoplanową postacią Barcelony, w pucharach również szarpał. Neymar z uwagi na chorobę jest na pewno od Suareza bardziej wypoczęty i to widać na boisku. Obaj są różnego typu zawodnikami i trudno to oceniać, który teraz daje więcej Barcy. Moim zdaniem Neymar dalej gra na siebie, na kreowaniu swojej osoby. I powiem więcej wydaje mi się, że gdzieś tam w głowie marzy mu się Złota Piłka za sezon 2015/16. We wczorajszym meczu znowu pokazał zbyt egoistyczną grę i te jego zbędne niejednokrotnie kiwanie może nawet irytować, chociaż z drugiej strony mniej niż w ubiegłym sezonie. Neymar gdyby wczoraj miał lepszy przegląd pola lub nie był tak egoistyczny mógł podać do Rakitica i mogło być po meczu.
Neymar chce rządzić. Dopiero wejście na boisko Messiego zmusza go do akceptowania swego miejsca w szeregu. Nie zmieniają te krytyczne słowa wobec Neymara, że jest on jednym z najważniejszych zawodników.
7
Barcelona najlepszą drużyną dekady. Zdobywa seryjnie trofea, zarówno te na boiskach Hiszpanii i co gorsze na boiskach europejskich i światowych. Coś z tym trzeba zrobić . Więc mafia FIFA w powiązaniu z "działachami" pewnych klubów podejmuje decyzję. Ukarajmy ich "za grzech, które popełniamy tak jak oni" zakazem transferów na 2 latu. Finansowo stracą , a piłkarsko drużynia będzie słabsza (bez wzmocnień).
I co się dzieje. Mimo tego "światowego spisku" Barca na przeciw wszystkim dzięki geniuszowi swoich piłkarzy i...trenera zdobywa prawie wszystko co było do zdobycia.
Więc co. No dalej huzia na Józia. To dalej nakładajmy na Barcę ciężary, gnębmy ją, oskarżajmy , niszczmy.
I robią to ci, którzy działają identycznie jak inny, lecz oni z"nieznanych powodów" lub jak kto woli dzięki układom w FIFA i UEFA gnębią Barcę. Myślę, że najwięcej na sumieniu mają działacze Realu i Bayernu, a być może również PSG.
2
Może to co powiem skrzywdzi wielu ludzi FIFA i działaczy innych klubów ale myślę, że wielu osobom z "centrali" i działaczom innych klubów zależy na uwaleniu Barcy z uwagi na sposób szkolenia. Wielu próbowało tiki-taki i to im nie wychodzi. To się wykuwało latami w La masii.
Wielu "zainteresowanych" wobec faktu, że pomimo nałożonej kary na Barcelonę (zakaz transferów przez 4 okienka transferowe) drużyna ta osiągnęła niespotykane sukcesy więc potrzeba zrobić jeszcze coś by powalić taką potęgę na ziemię jak słonia.
Czytam tutaj, że w sprawę mógł być zamieszany prezes Realu. Osobiście nie zdziwiłbym się. Człowiek ten permanentnie nienawidzi Barcy. Ten cynik doprowadził do rozpoczęcia się wielu procesów sądowych wobec Barcelony (przecież członkami władz Realu lub co najmniej jego zagorzałymi kibicami byli prokurator krajowy i sędziowie). To on odmówił rozegrania meczów finałowych (2 x) z udziałem Barcy na stadionie Realu.
Nie zdziwiłbym się gdyby w "sprawie" maczali również włodarze Bayernu Monachium, a być może i innych drużyn (PSG?)
6
Dla tych kibiców Barcy którzy krytykują Pique. Jak tak możecie. On jako Katalończyk ma prawo wyrażać swoje zdanie. Jednak od wielu lat gra z wielkim zaangażowaniem w drużynie La roja i tego mu nikt nie zabierze. Żadne gwizdy, żadne "opluwanie" Jest mistrzem świata i Europy. W drużynie klubowej zdobył wszystko co jest do zdobycia. Więc proponuję trochę szacunku.
0
Dziwnie został ułożony ten terminarz LL. Z wszystkimi pozostałymi hiszpańskimi zespołami, uczestnikami tegorocznej LM gramy w rundzie jesiennej na wyjedzie. Trzeba to jednak przetrwać bez zbytnich strat. A w rundzie rewanżowej wszyscy przyjeżdżają do Barcelony.
Również z w LM z Romom i Bayer L. pierwsze mecze gramy na wyjeździe , a rewanże u siebie.
Myślę, że wzmocnieni Vidalem i Turanem oraz okrzepłym Vermaelenem, S.Roberto i Rafinią pierwsze półrocze 2016 r. będzie nasze !!!
0
Varmeallen, Turan, Vidal to zawodnicy o uznanej klasie. Nie to co Daglas, a nawet Mathieu. Z tego pierwszego po wyleczeniu kontuzji już zaczynamy mieć korzyści. Jestem ciekaw czy w Barcelonie choć trochę rozwinie się Daglas. Byłby wówczas trzecia opcja na prawą obronę. Trzecią a nie czwartą gdyż nadal nie jestem przekonany co do celowości przedłużania umowy z Adriano, który co sezon jest słabszy, a do tego te jego problemy zdrowotne. Widać to po jego twarzy. On już po kilku minutach gry jest zmęczony, leje się potem. Myślę, że on niestety ma poważne problemy zdrowotne (serce? lub coś innego).
0
Po raz pierwszy pojawiło się nazwisko przyszłej gwiazdy Barcelony - Babuńskiego. Kto go widział w grze to wie, że ten młody piłkarz ma smykałkę do gry i duży talent. Myślę, że może to być zawodnik na miarę Rakitica, a może nawet go "przerośnie"
2
Neymar jest mega lecz nigdy nie będzie Messim, a tym bardziej lepszym od Messiego. Dlaczego tak sądzę? Ano dlatego, że Neymar jest zbyt zapatrzony w siebie i gra nieco egoistycznie. Brakuje mu bardzo dużo do Messiego. Powie ktoś no dobra ale jak on w ciągu minionych dwóch sezonów w Barce się rozwinął. Można zadać pytanie pod jakim względem? Statystyk? Niby tak lecz wpływ na to nie miała jakś zdecydowana różnica w grze samego Neymara lecz fakt, że miał obok siebie takich graczy właśnie jak Messi i Suarez.
Dostrzegli to dziennikarze, którzy pominęli Neymara przy wyborze na najlepszego piłkarza Europy.
Bezsprzecznie Neymar ma duży talent, duży potencjał ale i duże braki nad których usunięciem musi dużo pracować. Ale nawet po ich usunięciu nie będzie on piłkarzem pokroju Messiego; najlepszego piłkarza wszech czasów. A swoją drogą byłe brazylijskie gwiazdy mają dziwną manię gloryfikowanie swoich piłkarzy, czynienia z każdego lepszego grajka supergwiazdy. Dla przypomnienia np. według Pelego Neymar już przed przyjazdem do Barcelony miał być lepszym od Messiego.
I jeszcze jedna sprawa dotycząca piłkarzy brazylijskich. Otóz zawodnicy ci z małymi wyjątkami nie umieją (myślę,, że z uwagi na swój charakter) utrzymać się na bardzo wysokim poziomie dłużej niż 3-5 lat. Wyjątkiem może być Robert Carlos. Patrząc na takich piłkarzy podczas ich gry w Europie jak Ronaldo Lima, Ronaldinio,Romero, Kaka Robinio, Oscar a nawet nasz Alves ewidentnie widać , że po 3-4 bardzo dobrych latach gry zawodnicy ci idą w odstawkę.
Inaczej jest z piłkarzami europejskimi i w mniejszym stopniu z innych kontynentów. Myślę, że wynika to ze skłonności brazylijskich piłkarzy do "lekkiego" podejścia do tego wszystkiego co robią
0
Sprzedaż Pedro +28 mln euro, sprzedaż Adamy +ok.7 mln euro. Razem + 35mln. Gdyby udało się jeszcze sprzedać Adriano, Daglasa i innych zawodników drużyny B oraz korzyść z wypożyczenia Halilovica wpływy przekroczą 40 mln euro. Pomimo trudnej sytuacji finansowej sytuacji Barcy o której wspominał viceprezydent ds finansowych ( konieczność ograniczenia kosztów) należy na siłę doprowadzić do pozyskania NOLITO oraz dwóch "poważnych" zmienników do linii obrony. Okazuje się, że w obronie mamy dziury straszne. Mathieu, Varmeallen, Bartra swoją gra nie mówiąc o Adriano potwierdzają, że nie dają wymaganej jakości. W następnym okienku transferowym lub za rok należy zastanowić się co dalej z grą w Barcelonie takich zawodników jak Sergio Roberto i Munir. Ostatnie mecze pokazują, że nie czynią oni postępów (moim zdaniem zwłaszcza Munir, który nie pomógł utrzymać się Barce B w II lidze. Obserwując Sandro widzę jego przewagę nad Munirem zarówno pod względem stylu gry i siły). Z drużyny B już za rok winni być włączeniu do pierwszego zespołu Babuński (b.dobry reżyser gry - moim zdaniem lepszy gracz niż S.Roberto oraz Samper jako alternatywa dla Mascherano na pozycji defensywnego pomocnika).
Barcę czeka bardzo trudny okres do następnego okienka transferowego. Wymagana duża dyscyplina każdego zawodnika oraz pochamowanie w sytuacjach spornych na boisku. Mafia związana z ligą hiszpańską robi bowiem wszystko by osłabić Barcę.
1
Winę za przegrany mecz ponosi przede wszystkim LE. Czy po kilku meczach zawodnicy byliby już zajechani?
Należało mieć świadomość, że mecz w Bilbao będzie bardzo trudny i zwłaszcza w pierwszej połowie win ni grać nasi najlepsi zawodnicy, a zmienników wpuścić w drugiej kolejności gdy wynik będzie w miarę korzystny np. od 60-70 minuty. LE ponosi moim zdaniem również winę za obsadę bramki. W bramce winien grać najlepszy bramkarz, a w Barce jest nim Bravo. Ter Stegen już kilkakrotnie pokazał jak jeszcze jest niedoświadczonym bramkarzem. A swoją drogę wskazywanie jak on rzekomo gra dobrze nogami to niczym nieuzasadnione twierdzenie. Zawodnik ten na siłę próbuje grać podobnie jak Noier, ale chyba rozwagi i talentu mu brakuje. Do tego dochodzi pewne zadufanie. Nie trzeba było być bardzo przewidującym by uzmysłowić sobie, że przy takim zachowaniu bramkarz ten nie raz przegra nam mecz.
Moim zdaniem superpuchar Hiszpanii przegrany. dzisiejszy mecz musimy wygrać jak najwyżej by odbudować morale drużyny prze kolejnym meczem z Atletic.
Dzisiejszy mecz nie będzie łatwy gdyż Barca może nadziać się na kontry, zwłaszcza że Atletic ustawi autobus i będzie czekał na błąd Barcy. Uważam, że łatwiejszy będzie 3 mecz gdyż wówczas oba zespoły staną do nowej rozgrywki, już ligowej.
1
Moim zdaniem upór Barcy jest nie uzasadniony i zbyteczny. Pedro coraz mniej wnosi do gry zespołu. Mało gra a jak już wchodzi na boisko to jedynie by narobić wiatru i szumu i nic nadto. W bardzo przykładowy sposób pokazał to mecz z AB. Pedro pierwszy do zmiany. Jego małej efektywności gry nie zmienia bramka strzelona na 5:4 w meczu z Sevillą, gdyż było to typowa dobitka strzału Messiego. W kreacji gry Pedro nie istnieje. Uważam, że należy dawać szansy gry Rafinii i Sandro. Myślę, że przed nimi jest przyszłość. Niech tylko się ograją. Ich przewaga polega na większej sile fizycznej i o dziwo technice. Pedro jest szybszy ale ten czynnik będzie coraz mniejszy mając uwagę
na fakt, że Pedro ma już 28 lat
0
Moim zdaniem mecz pokazał to co wiemy od ubiegłego roku. LE nie panuje nad składem. Znowu zaczyna mieszać. Było wiadomo, że pierwszym mecz SPH ustawi ten dwumecz. Do tego pierwszy mecz na niewygodnym terenie. Moim zdaniem LE winien na pierwszy mecz wystawić optymalny skład. Zrobił kolosalny błąd. Wszyscy zmiennicy zagrali tragicznie, w tym również "rezerwowy" bramkarz.
LE zamiast stawiać zawsze najlepszego w danej chwili bramkarza sobie znanym kryterium w lidze stawia na lepszego moim zdaniem bramkarza w rozgrywkach pucharowych na niepewnego i nonszalanckiego Ter Stegena. No i mamy 0:4 w plecy.
Ter Stegen, Adriano, Bartra, Rafinia i Pedro grali tragicznie. W świetle tego co pokazują od dłuższego czasu Adriano, Pedro należy się zastanowić nad celowością ich dalszej gry w Barcelonie. Barcelona potrzebuje poważnych wzmocnień w linii obrony, w zasadzie na każdej pozycji. Mascherano robi coraz więcej błędów i winien być wyłącznie zmiennikiem Busqetsa. Mathiue nie perspektywiczny, Daglas to pomyłka. Bartra się nie rozwija w sposób jaki od niego się oczekuje. W linii pomocy oprócz Turana potrzebujemy jeszcze jednego wzmocnienia . Zmienników potrzebuje również MSN. Brak Neymara pokazuje , że atak nie funkcjonował. Pedro to istna parodia. Już Sandro grał lepiej
1
Skąd te zachwyty nad poziomem meczu? Moim zdaniem są one nieuzasadnione. Mecz co prawda był emocjonujący z uwagi na ilość strzelonych bramek oraz na zmiany nastrojów kibiców obu drużyn. Ale czy był "wielkim" meczem? Myślę, że nie. Był to mecz wielu fauli (zwłaszcza ze strony piłkarzy Sevilli), wielu żółtych akcji. Był to mecz walki ale czy "wielki" mecz obu drużyn? Czy było w nim wiele nadzwyczajnych akcji. Nie licząc trzech perfekcyjnie wykonanych rzutów wolnych ( a nawet czterech doliczając jeszcze jeden , minimalnie mijający bramkę wolny Messiego).
Poza tym obie drużyny nie stworzyli ani jednej jakiejś akcji, która by się pamiętało. Było zatem wiele błędów w grze obu zespołów. Była tragiczna gra Mathieu oraz błąd trenera Barcy przy zastąpieniu Inesty przez Sergio Roberto. Nie wiemy czy ta zmiana była podyktowana urazem Inesty czy też jego zmęczeniem lecz wprowadzenie SR w tak ważnym meczu było błędem LE, gdyż piłkarz ten od zawsze kiedy on gra w pierwszym zespole nigdy nie był kreatorem gry. Wczoraj znowu było widać, że ten zawodnik boi się podejmować kreatywne decyzje, a jego gra sprowadza się do podawania do najbliższego partnera.
Reasumując Pedro nie wygrał nam superpucharu, chyba że przyjąc takie stwierdzenie za skrót myślowy. Ponadto Barca koniecznie potrzebuje wzmocnienia na lewej obronie. Wczorajsza gra defensywna Mathieu to całkowita pomyłka. Zawodnik nie czytał gry, spóźniał się za akcją. Był rozkojarzony co mogło się tragicznie skończyć dla Barcy
6
Nie rozumiem określenia "Pedro dał nam kolejny tytuł do kolekcji". Bo co to ma znaczyć? Czy miał decydujący wpływ na przebieg meczu. O ile przyjąc , że strzelił decydującą bramkę to tak. Ale tak na prawdę to po jego wejściu na murawę gra Barcy nie uległa zmianie, a gra samego Pedro była identyczna jak od dłuższego czasu, czyli wiele szumu, wiatru i nic, piłka często odskakiwała mu od nogi, podejmował złe decyzji po których tylko głupkowato szczerzył zęby. A zatem po co ta gloryfikacja Pedro. Tylko dlatego, ze dobił w zasadzie strzał Messiego?
Nam kolejny raz tytuł dał Messi. Duży udział w sukcesie mieli też ( zwłaszcza w pierwszej połowie) Suarez, Rakitić, Inesta i Pique. Później można wyróżnić Busquetsa i Rafinię. A pozostali słabi lub beznadziejni (Mathiue) . Dwa słowa o Ter Stegenie: nie wiem jak Wy ale dla mnie ten bramkarz nadal nie gwarantuje spokoju w liniach obronnych w taki spokój jak Bravo. Moim zdaniem również miał niepewne zachowania. A te jego inklinacje do wychodzenia poza pole karne intrygują. Intryguje również skłonność do pokazania jaki on jest dobry w kiwce. Zamiast oddalać piłke od pola karnego on po prostu kombinuje . Myślę, że wobec czekających nas 3 spotkań z Atletic LE winien postawić na Bravo, zwłaszcza żę gra defensywy jest niepewna.
Wczorajszy mecz ujawnił jeszcze jedną rzecz a mianowicie Barca koniecznie potrzebuje wzmocnienia na lewej obronie