Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jak się czyta wasze opinie to dziwić może subiektywizm odczuć. Jedni piszą niech zostanie bo go lubię , a drudzy wprost przeciwnie. A przeciw nie nasze sympatie są ważne lecz dobro klubu. Co do obsady na pozycji PO nalezy powiedzieć tak, że Alves pomimo swej nieprzewidywalności, nonszalancji, a niekiedy bezmyślności nadal jest lepszym obrońcom niż Montoya czy Daglas. Uważam, że mimo tego należy Alvesowi podziękować za grę. Alves nas przez pół sezonu nie zbawi, a szkoda kasy na "dobry" dla Alvesa kontrakt, kóry nie jest jż perspektywicznm graczem. Niech Montoya i Daglas się rozwijają, niech konkurują. A może i jakiś młody obrońca dojdzie z drużyny B. A nowy sekretariat sportowy niech z kopyta, bez zbędnej zwłoki bierze się do roboty, rozpoznaje rynek i już kontrakują wyprzedzająco zawodników do Barcy od stycznia 2016 r. A sekretariat ten będzie miał dużo pracy. Nie tylko wyprzedzające kontraktowanie piłkarzy ale również podejmowanie co do "sprzedaży" naszych piłkarzy gdyż część winna zmienić otoczenie.
0
Mysle, że my barceloniści, a zwłaszcza zarząd klubu zbyt zyje przeszłościa. Zbyt duzy nacisk kładzie się na niec nie znaczące rzekome DNA Barcelony. No bo i co ono oznacza. Pewien styl gry Barcelony przemija, gdyz "przemijają" powoli zawodnicy realizujacy go. Wyniki osiagane przez zespół B pokazuje, że dalsze opieranie gry na tiki-tace nie mając do tego odpowiednich graczy nie ma sensu. Należy permanentnie poszukiwać nowych rozwiązań . Sztab dyrektora technicznego we współpracy ze sztabem szkoleniowym pierwszego, drugiego zespołu oraz zespołu juniorów muszą wypracować okreslona filozofię gry, jej alternatywy i do nich poszukiwać zawodników, najlepszych wykonawców.
Dyrektor sportowy wraz ze swoim sztabem musi nie tylko wiedzieć kogo klub potrzebuje, kogo kupić ( wzglednie wypożyczyć lub odsprzedać) ale również musi umieć negocjować warunki finansowe i formalno-prawne.
Jak wiemy z ostatnich 3-4 lat najsłabszą stroną dyrektoriatu sportowego było negocjowanie warunków finansowych i formalno-prawnych.
Stąd pojawiajace się opinie, ze Barcelona drogo kupuje, tanio sprzedaje.
Do tego dochodzi skauting. Porównując np skauting Realu i Barcelony mozna by rzec, że w dyrektoriacie sportowym Barcelony zaległa się V kolumna, kóra dązy do osłabienia klubu.
Kończąc chiałbym stwierdzić, że moim zdaniem kandydatura Bakero na stanowisko dyrektora sportowego jest raczej niepoważna, przynajmniej tak mozna uważać po jego pracy w Lechu Poznań.
A swoją drogą dziwne, że żadna ze znanych osób, chociażby wymieniony w artykule Oscar Garcia czy inni nie są zainteresowani pracą w klubie. Czy tak jest rzeczywiście, czy tylko tak się przedstawia sprawę. A może negocjowanie warunków pracy jest nieprofesjonalne, a byc może zarząd klubu chce mieć na tym stanowisku osobę berdziej spomogliwą a nie samodzielną.
0
Wynik OK, robi wrażenie. Jednak kto ogladał mecz widział, że gra Barcelony to gra bezbarwna. Atak w składzie Neymar, Suarez, Messi, coraz lepszy i skuteczniejszy i o ile wszystko będzie w porządku (Messi nie odejdzie) to jest duża szansa, że to trio to nnajlepszy atak na świecie na 3-4 kolejne lata ( a może i dłużej). Niestety pozostałe formacje to DNO. Rakitić wczoraj to wielka wtopa. Zero kreatywności, wielka ilość niecelnych podań . Taki zagubiony jeździec bez głowy. Na chwilę obecną można stwierdzić, że jego zamiana za Fabregasa była błędem. Młodzi w pomocy to kompletna pomyłka. Żaden z młodych pomocników w ciągu ostatnich 2 lat się nie rozwiną, a Sergio Roberto to zawodnik, który niestety nie pasuje do Barcelony. W obronie dobrze , można powiedzieć jak zawsze zagrał Mascherano, chociaż w zasadzie wczoraj grał on jako defensywny pomocnik. Jest to zawodnik bardzo kreatywny i moim zdaniem w obecnej chwili lepszy od Busquetsa ( na pewno bardziej zdecydowany, zdyscyplinowany i ofiarniejszy od tego drugiego ). Alba to ofensywa. Do czasu jak był na boisku to ta flanka funkcjonowała, zmiana na Adriano to zastuj. Barcelona tą strona nie stwarzała zagrożenia. A w ogóle zmiany dokonane przez trenera pokazały jak krótka ławkę ma Barcelona oraz, że zmiennicy nie przystają do piłkarzy podstawowych. Przykładem właśnie Adriano i Pedro. Ten drugi robi tak wiele bezproduktywnego szumu, że można wręcz powiedzieć, że przeszkadza w grze.
Myslę, że przed Barceloną dwa bardzo trudne lata, zwłaszcza, żej obawy o Messiego mogą być uzasadnione. Konflikt z trenerem, małe szanse na wzmocnienie składu w sposób umozliwiający mu grę o najwyższe laury może spowodować, że Messi odejdzie z klubu. A wówczas. Strach pomysleć.
W klubie muszą zajśc głębokie zmiany. Barcelona musi gromadzić kasę na trafne transfery w 2016 r. by wówczas z marszu włączyć się do gry o tytuły
13
Administratorzy tej sieci i autorzy artykułów osiągnęłi dno. Może się wydawać, że ich jedynym celem jest sączenie jadu nienawiści zamiast budować mosty miedzy podziałami. Zamiast budować silnych więzi z klubem, dążyć by wszyscy na tej stronie dązyli do obiektywności ocen i zachowań oni robią krecią robote jak zarząd Barcy.
Panowie po co to Twórzmy to co jest hasłem Barcy "barca to coś więcej niż klub". Niech nasza miłośc do Barcy nie rodzi nienawiści do innych klubów , nie uczy szowinizmu.
Co do CR7 proponuje zostawić go w spokoju. On ma problem z tym, ze w podświadomości czuje, że Messi jest lepszy, że to nasza gwiazda ma ten wyjątkowy dar, tą iskrę to coś czego on, gwiazda Realu, pomimo bycia wyjątkowym piłkarzemi NIE MAM.
1
Luis Enrique oraz cały dyrektoriat techniczny robi z nas idiotów. Wielokrotnie słyszeliśmy , również z ust LE, że Montoya haruje na treningach. W poprzednich sezonach grał w miarę duzp, często wchodził na boisko jako zmiennik. Przychodzi do klubu nowy trener i pomimo tego, że nie dysponuje odpowiedniej klasy prrawymi obrońcami skreśla niewiadomo dlaczego Montoye, przedkładajac nad niego gorszego zawodnika jakim jest Daglas. Mysle, że również Adriano jest gorszym od niego obrońcom, zwłaszcza że szwankuje mu zdrowie i często ma zastoje i kłopoty z koncentracja. Zostaje Alves na którego tle wcale niexle prezentował się w ubiegłym roku Montoya, kóry może nie jest pilkarzem wybitnym, ale czy barca ma choćby jednego takiego gracza na prawej obronie. Raczej nie. A więc wydaje mi się, że LE winien wprost, otwarcie i uczciwie wobec piłkarza i kibiców powiedzieć co ma do Montoyi, dlaczego nie daje mu szansy itd. Z drugiej strony LE wydaje mi się , ze ma problem z samym sobą wynikajacym ze zbytniego zadufania wynikajacego z bycia trenerem Barcy. Co róż ujawniają się drobne konflikty na linii trener zawodnicy: tak było z Messim, Pique, Xavim.
1
Krytyka pracy sekretariatu technicznego nie dziwi. Praca jego dyrektora wydaje się, w oczach zwykłego kibica Barcy skandaliczna. Zachodzi niemniej pytanie na ile transfery byłego bramkarza były jego suwerennymi decyzjami, a na ile były to decyzje podejmowane przez kogoś, kto w hierarchii klubowej był nad nim? O ile były to decyzje suwerenne i konsultowane wyłącznie z trenerami to należy powiedzieć, że Zubizaretta oraz ci trenerzy nie powinni już pracować w FC Barcelona. Prawie każdy transfer dokonany za kadencji tego dyrektora budził większe lub mniejsze wątpliwości co do celowości zakupu, kosztów zakupu lub ceny sprzedaży. Dla przykładu zakup Neymara to klęska finansowa Barcelony, to nie tylko transfer przepłacony ale również konieczność związania się z firmą jego ojca, co już samo w sobie może rodzić patologię. Zakup Suareza też jest potwierdzeniem na szastanie forsą przez klub. Już dwa lata wcześniej można było tego zawodnika pozyskać za kwotę o połowę mniejszą. Pytanie dlaczego tego nie uczyniono. Zakup Vermalena za 18 mln to kolejny kamyczek do „sukcesów” Zubiego, podobnie jak zakup za grube pieniądze „leciwego” już Mathieu. Zakup Daglasa to dowód na brak wyobraźni i chęć pokazania, że coś robimy. Z danych źródłowych ten PO przychodził do Barcy w wieku Alvesa, lecz patrząc na osiągnięcia tych zawodników w tym wieku to Daglas to nowicjusz, który nie wiem czy nadaje się do Barcy B. Kto pomagał Zubiemu przy jego zakupie? Czy nie przypadkiem ojciec Neymara? Uważam, że Zubi musi jak najszybciej odejść. Nawet w tym roku by nowy dyrektor techniczny miał jak najwięcej czasu na rozpoznanie rynku, obserwację zawodników i możliwości transferów przydatnych Barcie pod względem technicznym, taktycznym i pewnej filozofii gry, a ponadto dających większą siłę, wzrost i dynamikę gry.
0
Moim zdaniem świetnie się złozyło, że rakitić strzelił bramkę z wolnego. Moim zdaniem ten gol może go odblokować. Wczoraj grał przez większość gry dobrze i widać, że umie pokierować grą. Moim zdaniem lepiej dzielił w pomocy niż Inesta. Co do zdania LE dotyczącego hierarchi wykonywania rzutów wolnych. To OK. Messi pierwszy, ale wszystko zależy z jakiej strony boiska i z jakiej odległości. Moim zdaniem cała prawa strona boiska w odległości 15-23 m. to bezwzględnie Messi. Jęzeli chodzi o lewą stronę to bardziej preferowani są zawodnicy prawonożni, ale i Messi umie udeżyć z odległości 15-23 m. Na dalsze odległości myslę, że Maritić i Suarez.
1
Ktoś napisał fajny szczery wywiad. W kontekście takiej opinii należy zwrócic uwagę na dwie kwestie, a mianowicie coraz niższy poziom artykułów na stronie Barcy, ich płytkość oraz banalność. Nikt z dziennikarzy nie pokusi sie o zadawanie przemyslanych pytań, przedstawianie dogłębnych analiz etc. Czytanie wywiadów np. z Croyfem czy teraz z Zubizarettą skłania do twarcia scyzoryka w kieszeni. Ci faceci są chyba ograniczeni umysłowo, gadają rzeczy co im ślina na usta przyniesie. A w ogóle to co teraz dzieje się w Barcelonie woła o pomste do nieba. Cały zarząd, Zubizaretta jak najszybcie do wymiany. Konieczna nie tylko głęboka zmiana filozofii zarządzania Barcą ale również weryfikacja podejmowanych przez obecny i byłe zarządy działań i decyzji. Jedna z nich jest umowa z ojcem Neymara. Ten cżłowiek zaczyna ssać Barcelonę jak może. Może powiem coś niepopularnego ale przez niespełna półtorej roku Neymar nie potwierdził zasadności wydania przez Barcę takiej kasy oraz działań na pograniczu prawa.
0
Odpowiedź dla Astada. Miły kolego Twoje rozumowanie istoty oceny zawodnika jest niedojrzałe. Mysle, że również taka osoba jesteś na codzień. Dokonując oceny poszczególnych zawodników pod uwagę należy brać nie tylko indywidualne statystyki ale równość takie cechy jak wpływ na grę drużyny, kreatywność jej gry, widzenie gry zespołu, wybór chwilowych koncepcji , cechy przywódcze itp.
Biorąc pod uwagę dopiero te wszystkie cechy można w miarę obiektywnie dokonać oceny piłkarza. Uwzględniając te wszystkie czynniki należy powiedzieć, że Messi jest lepszym piłkarzem od CR7 pomimo, ze w poszczególnych elementach CR7 może być lepszym. Nalezy zadać sobie pytanie dlaczego dla większości piłkarzy i trenerów to właśnie Messi jest lepszym piłkarzem. To jego chcieliby bardziej mnieć w zespole niż CR7, kóry często swoje indywidualne cele przedkłada nad dobro drużyny, chociaż i pod tym względem i u CR7 jest dostrzegalna pozytywna zmiana.
0
Nie podzielam Twego zdania. CR7 robi tylko wiele szumu wokół siebie. Statystyki wyłacznie zarok 2014 ( nie wliczając w niego całego sezonu 2013/2014) wcale CR7 nie ma lepsze od Mesiego, a i sukcesy gorsze. Mistrzostwo LL i LM oraz złoty but oraz rekord bramek LM to efekt gry CR7 i jego Realu po części w 2013 r.
W 2014 r. CR7 na MŚ nic nie zrobił, grał piach. Messi zdobył wicemistrzostwo, został też MVP mistrzostw (czy sie to komus podoba czy nie). Na jesieni CR7 gra bardzo dobrze, ale to również wypadkowa gry w zespole Realu. Barca gra słabiej a mimo to Messi ciągnie zespół. A dodatkowo ustanowił rekordy bramek strzelonych w LL i LM
1
Myslę, że przedstawiając swoją opinie o Neymarze podpadnę wielu z was. Moim zdaniem Neymar to dobry zawodnik, młody, posiadajacy duże umiejętności techniczne oraz potencjał na bycie wielkim grajkiem. Lecz patrząc na tego grajka powiem tak: on musi wiele zmienić w swej mentalności i podejściu do gry by być na topie.
Osobiście wydaje mi się, że Neymarowi brakuje wiele do Messiego.
Messi , to nie tylko łowca bramek, ale to wizjoner gry jej kreator.
Porównując obecnego Neymara z obecnym Messim ( nie mówiąc o Messim z przed 3-4 sezonów) nalezy powiedzieć tak : Neymar, synku ucz się od najlepszego a może za 2-3 lata osiągniesz jego poziom. teraz moim zdaniem niezależnie od tego kto w roku bieżącym zdobędzie Złotą Piłkę TOP najlepszych piłkarzy to: Messi, póxniej niedługa przerwa i CR7, później dłuższa przerwa i kilku dalszych piłkarzy. Czy w tej grupie jest Neymar. Mysle, że jeszcze nie. Bardziej widzę tutaj Suareza. Ale za rok, dwa, trzy może rzeczywiście Neymar dostanie ZP.
0
Przed barcą wielka szansa o ile władze FIFA skrócą nam zakas dokonywania transferów. Gra ataku p[owoli zazębia się. Mysle, że już niedługo bedzie on najgroźniejszą bronią i najlepszym atakiem , lepszym niż ma Real, Chelsie czy Bayern.
A w dodatku w linii ataku mamy niezłą młodzież
Druga linia wymaga wzmocnienia juz na obecnym etapie z uwagi na wiek i skłonność do kontuzji Xaviego i Inesty ( zwłaszcza tego drugiego). Mysle, że Rakitic nabierze wiary we własne morzliwości (u niego podobnie jak kiedyś u Sancheza odczuwalna jest pewna nieśmiałość w działaniu, w podejmowaniu kreatywnych rozwiązań). Myślę, że również młodzież grająca w drugiej linii zacznie grać coraz lepiej.
Najwięcej problemów z obroną. Czas Alvesa mija, jego 3 kartki w 5 meczach LM świadczą moim zdaniem o nieodpowiedzialności tego piłkarza, zwłaszcza, że wszystkie te 3 kartki zarobił za faule w środku pola. Adriano to piłkarz nie rokujacy jakieś nadzieji na przyszłość. To typowy zapchajdziura. Montoya to przeciętniak, nie mówiąc o Daglasie, z którego raczej pożytku Barca nie będzie miała. Mathieu to niezły transfer lecz piłkarz ten jest po "30-tce", a Vermilen to osobny temat. Moim zdaniem Barca potrzebuje dobrego zmiennika dla Alby, jednego dobrego środkowego obrońcę (wysokiego) i szybkiego wysokiego prawego obrońcę.
I będzie dobrze lub bardzo dobrze.
0
Na wstepie jedna ktrótka uwaga dotyczaca Alvesa, a mianowicie: trzy kartki w 5 meczach tegorocznej LM świadczy o bezmyślności tego piłkarza, zwłaszcza że otrzymywał je za faule popełnione dalego od bramki Barcy, a więc w sytuacjach w których nie istniało zagrożenie utraty bramki.
Kto powinien zagrać w zastepstwie Alvesa. Moim zdaniem Montoya, o ile tylko chcemy zatrzymać tego piłkarza w zespole. W przeciwnym razie może sie okazać, że po zimowym okienku transferowym na prawej obronie zostanie Alves (do końca tego sezonu), słaby Daglas oraz Adriano, który moim zdaniem ma zbyt dobre PR w stosunku do tego co gra.
A swoja drogą to uważam, że Adriano to jeden z zawodników, który w 2016 r. winni odejść z Barcy, zwłaszcza pamietając o jego problemach zdrowotnych.
Kończąc należy patrząc szerzej stwierdzić, żę Barca potrzebuje głębokich zmian w linii obrony i pomocy. Linia obrony jest jak osika trzęsaca się na wietrze. Wiekrzy wiatr i obrona pęka. Świetnie było to widać w meczu z Sevillą, przy bramce na 1:1.
Alves i Pique w dziecinny sposób dali się ograc, a w zasadzie puścili zawodnika. Matie zamiast stanąć na linii podania cofnął się, a Alba wiadomo.
Myslę, że w Barcelonie musi dość do zmiany Dyrektora Sportowego bo Zubizaretta nie umie lub nie chce wyszukiwać piłkarzy dla drużyny. Przykładem , że mozna są takie druzyny jak Benfika, Porto, Ajax, Atletico, którzy pozyskują "tanich" zawodników, którzy się jakoś dziwnie sprawdzają.
Zmiany w II linii są konieczne z uwagi na wiek i skłonności do kontuzji naszych asów Xaviego i Inesty, a młodzież oraz Rakitić jeszcze nie stanowią siły druzyny.
Mysle, że najwiekszą siłę stanowi trio Messi Neymar, Suarez
0
Na wstepie muszę zaznaczyć , że jestem kibicem Barcy i fanem messiego, ale co do tego który z dwóch piłkarzy tj. Messi czy CR7 winni zdobyć Złota Piłkę za rok 2014 to powiewm tak;
w tym roku CR7 jest bardziej wyrazisty: wygrał LM, ustanowił rekord strzelonych bramek w LM, zdobył Złotego Buta za zezon 2013/2014, a obecny sezon w LL zaczął rewelacyjnie w 11 meczach 20 bramek + 6 asyst.
Co może przeciwstawić powyższym osiągnięciom Messi.
Na pewno srebrny medal mistrzostw świata oraz tytuł najleprzego piłkarza tych mistrzostw ( ale zasadność jej przyznania Messiemu jest przez wielu podważąna). Pobity rekord strzelonych bramek w historii LL oraz skromne 10 bramek + 7 asyst w tym sezonie w LL.
Może to co powiem przdez wielu zostanie skrytykowane ale wg mnie Złotą Piłke otrzyma CR7, który jest gorszym piłkarzem od Messiego ale ma obecnie lepsze pablic relation. jedyną szansą dla Messiego jest gdyby w najbliższych dwóch meczach LM strzelił więcej bramek od CR7, tym samym ustanawiając nowy rekord, a co ważniejsze by strzelił bramkę już dzisiaj, by to Messi pobił rekord Raula. To się bowiem pamięta. Druga szansa dla Messiego to zmniejszenie dystansu między nim a CR7 w najbliższych 2-3 kolejkach LL jeżeli chodzi o ilość strzelonych bramek oraz zwiekszenie różnicy w ilości asyst.
Osoby dokonujące wyboru między Messim a CR7 dokonają tego przed świetami, więc w ciągu najbliższych 3 tygodni Messi by marzyć o 5 Złotej Piłce musi pokazać , że na tę nagrodę zasługuje.
0
2
Nie wiem czy za mecz z Realem pomarańczowej jak nie czerwonej nie powinien otrzymać nasz trener. Od bowiem dawna wiadomo było, że najsilniejszą stroną Realu jest kontratak. A jeśli tak to skład na GD powinien być taki by dawał szansę przed silnymi kontratakami> Pisałem o tym wielokrotnie: Obrona miała zagrać w składzie: Alba , Matieu, Pique, Montoya albo alternatywnie: Matieu, Pique, Bartra, Montoya z Mascherano jako defensywnym pomocnikiem. LE stawia na Alvesa i Busquetsa i uważam, że akurat w meczu z Realem był to duży błąd. Busqets w obecnej formie jest mało zwrotny, mało agresywny i mało przewidujący. Mascherano w stosunku do niego to dodatkowo walczak.
Co do sędziego myślę, że rzeczywiście ułożył mecz dla Realu. Wykartkował naszych najlepszych piłkarzy. To negatywnie wpływa na psychikę. Może to co powiem zabrzmi po 3:1 na banał, ale moim zdan iem przegraliśmy kolejne GD na własne życzenie , przez złą analizę gry przeciwnika .
0
Moim zdaniem trudno zgodzić się z niektórymi ocenami, a dotyczy to zwłaszcza Alvesa, Mascherano, Sandro, Pique oraz Pedro.
Wg oceniajacych Alves był najlepszym naszym obrońcom, co skłania mnie do stwierdzenia, że oceniający albo słabo widzą albo nie ogladali meczu zAjaxem. Alves jest zawodnikiem niepoukładanym, chaotycznym, nieodpowiedzialnym, a jego dośrodkowania i dryblingi wywołują rozpacz. Moim zdaniem ocena Alvesa za ostatni mecz to max. 5 pkt,. Pique, który również zagrał "nieciekawie" moim zdaniem zasłużył jednak na wyższą ocenę , a mianowicie 5. Jest faktem, że popełnił kilka błędów ale niemniej trzymał obronę Barcy. Również moim zdaniem należy o podnieść ocenę Albie na 5,5.
jeżeli chodzi o Mascherano to uważam, że jego ocena jest zdecydowanie zaniżona. Bezsprzecznie był piłkarzem meczu, grał perfekcyjnie. Moim zdaniem w zupełności zasłużył na notę 8,5 pkt.
Jeżeli chodzi o Sandro to przepraszam ale danie mu ocenę 7 pkt to zbytnia przesada. Wszak to ocena identyczna z tą jaką przyznano Neymarowi i jedynie o 0,5 pkt mniejszą od tej jaką przyznano Messiemu oraz Inieście, tj. dwom najbardziej kreatywnym piłkarzom meczu.A zatem prośba do Panów oceniajacych zawodników - trochę dystansu.
Co do Pedro. Przykro patrzeć jak ten zawodnik obnizył loty. Na pewno się stara, robi duzo szumu, lecz nic mu nie wychodzi, nawet gdy dostanie na tacy piłkę z której powinien paść gol ( podanie Messiego). Wg mnie ocena dla Pedry to 5pkt.
Ponadto uważam, że również oceny dla Rafinii i Munira są za wysokie . 5,5 pkt wydaje się bardziej obiektywne, wszak grali zbyt krótko i tak naprawdę nie wiele pokazali
0
Może naraże się tutaj wielu, ale wydaje mi się, że na obecną chwilę, podkreślam na obecną chwilę Real ma zdecydowanie mocniejszą druzynę i gra zdecydowanie nowocześniej. W zasadzie zespół z Madrytu ma na każdej pozycji lepszego lub porównywalnie klasą zawodnika. Moim zdaniem najwiekszą przewagę Real ma nad naszą drużyną w obronie. Ich obrona to dobrze scementowany i zgrany blok, chociaż ilośc straconych goli może temu przeczyć.
Marcelo jest zawodnikiem porównywalnym z Albą, a może lepszy i silniejszy fizycznie. Również moim zdaniem para obrońców Realu Pepe i Varane jest lepszą parą niż Pique Matieu. A prawa strona to przepaść Alves nie może się obecnie mierzyć z Arbeloą, który obecnie gra bardzo dobrze. Zmiennicy Nacho, Carvajal, Coentrao, Ramos to rzeczywiście "galaktyka" dla naszych zmienników.
Barcelona ma przewaglę, choć nieznaczną w pomocy, a w ataku siły są porównywalne , chociaż i tutaj mozna wskazać na Real.
A zatem czy nasza Barca ma szansę w najbliższych GD. Moim zdaniem prawdopodobieństwo sukcesu Barcy, za jaki uznam zwycięstwo lub remis jest 30:70. Dlatego proponuję nie napinać się. LE winien postawić na wzmocnienie gry obronnej. Ja osobiście nie wystawiłbym Busquetsa na pozycji DP lecz Mascherano. Moja propozycja składu:
Bravo-Alba, Matieu, Pique,Montoya- Mascherano- Inesta,Xavi
0
- BRAWO
- ALBA, MATIEU, PIGUET, MONTOYA
- MASCHERANO
- INESTA, XAVI, MESSI,
- NEYMAR, SANCHEZ
Myśle, że ten skład mógłby ograć Real Madryt. Co do Montoyi uważam, że należy w pierwszej kolejnosci zabezpieczyć tyły, co wymaga by bocznym obrońcom zalecić wiekszą koncentrację na swojej połowie, a defensywie moim zdaniem Montoya jest bardziej przewidywalny od Alvesa, wzmocnienie pomocy oraz wstawienie Sancheza ma nie tylko zneutralizować Modrica i krossa ale stworzyć przewagę pod bramką Realu. Cofnięty Messi z silnym fizycznie i żądnym gry Sanchezem może rokować wyrolowanie obrony naszych przeciwników.
Wypowiedz LE wskazywałaby co prawda , że jakoDP będzie grał Busquets ale takie rozwiązanie byłoby błędem. Sergio jest obecnie w słabszej formie od Mascherano a do tego mniej zwrotny i waleczny.
0
Bravo - Alba, Matieu,Pique-Montoy- Mascherano- Messi, Xavi, Inesta - Sanchez, Neymar.
Obrona ma się skupić na zadaniadefensywnych dlatego wzmocnienie siły pomocy. Mascherano ma zneutralizować Modrica i Krossa, a świeży Sanchez ma dodać grze ofensywnej siły, zwłaszcza w kontaktach z rosłymi obrońcami Realu.
Podstawowym zadaniem Barcy winno być zagrać na zero z tyłu, co pozwoli zachować 4 punktową przewage nad Realem, a jak nadarzy sie okazja to wygrać.
Marzenie 2 bramki Messiego jak swego czasu w półfinale Ligi Mistrzów na Bernabou.
0
Wynik 3:0 rzeczywiście sugeruje zaliczenie , lecz na ile ten ligowy sprawdzian został zaliczony przez zespól jako całość jak i przez poszczególne jego ogniwa. Boję się, że zaliczenie wyszło blado. We wczorajszym meczu w zasadzie jedynie Messi i w pewnym oddaleniu Xavi mogą być na plusie, przy czym Messi na dużym. Dobrze zagrał jak prawie zawsz Mascherano. A pozostali? Moim zdaniem nawet Neymar, pomimo bramki i asysty po raz kolejny zagrał przeciętnie i co więcej nalezy się zastanowić nad jego grą w meczu z silnym Realem. Boję się, że w GD może być Neymar tarzany po boisku. O Alvesie i Pedro szkoda już pisać. Dośrodkowania Alvesa i cała jego gra to tragedia. Nie zmienia tego jego udział przy jednej z bramek. Pedro natomiast to dzikus któremu piłka przeszkadza. Uważam, że bezprzecznie Barcelona w meczu z Realem musi zagrać w składzie Bravo-Adriano,Matieu, Pique,Montoya, Mascherano, Rakitic,Xavi, Inesta, Neymar Messi. Ewentualnie w miejsce Inesty wstawić Suareza. Messi wówczas musiałby się cofnąc do tyłu, a Rakitić przejśc na lewą stronę. Należy również rozważyć zastępstwo za Neymara, który zaczyna gwaizdorzyć, zwłaszcz po meczach reprezentacji, stąd też jego kartki. W meczu z Realem koniecznym jest wzmocnienie linii obrony i pomocy, nawet kosztem linii napadku. Wynik bezbrmkowy pozwala na zachowanie status quo, co dla Barcy jest korzystnym. Dlatego postawiłem na silniejszych Adriano i Montoyę w miejsce nieodpowiedzialnego Alvesa i Albę, który może sobie nie dać rady z Bale.
1
Któryś z Was słusznie zauważył, że przedstawienie w artykule przebiegu wydarzeń może być przkłamaniem faktów i odbiegać od rzeczywistości. Jest jednak zastanawiajacym, że Pique ostatnio za bardzo "gwaizdorzy" i pozuje na gwiazdę oraz za bardzo pozuje na politykiera Katalończyka.
Może się mylę Pique potrzebuje twardej ręki lub też pracy z psychologiem. Jest coś na rzeczy że LE nie wstawia go do podstawowego składu. Myślę, że nasz "as" również na treningach "gwiazdorzy".
Moim zdaniem Pique ostatnio po prostu filozofuje a na domiar wydaje mu się, że na wszystko mu wolno. Prawo winne być równe dla wszystkich. Podziwiam odwagę Katalońskich policjantów. Dobrze by było by nasi stróże prawa wzięli z nich przykład i naszym celebrytom, ludziom "układów" przywalali kary identyczne jak pospulstwu.
0
Jak mantrę bedę powtarzał, że w najbliższych dwóch kolejkach LE winien wystawić drużynę w ustawieniu: 1-4-1-3-2 z tym, że w obronie postawić na Adriano, Mathieu, Pique, Alvesa, na pozycji DP dać Mascherano w miejsce Busquetsa , który obecnie jest silniejszym, zwrotniejszym i waleczniejszym zawodnikiem niż Busquets, co zwłaszcza w meczu z silnymi zawodnikami realu będzie miało duże znaczenie. Mając dwie wieże w obronie ( odpowiednio 193 i 190 cm ) danie na pozycie DP wysokiego (186 cm) Sergio nie byłoby korzystne przy szybkich i silnych zawodnikach Realu. Pomoc bezwględnie musi zagrać w składzie Rakitić, Xavi , Inesta jest obecnie koniecznością. Gra z dwoma pomocnikami na chwilę obecną byłaby katastrofą. Xavi już nie udźwignie kierowania drużyną przez 90 minut w duzym tempie nie mając odpowiedniego wsparcia. A w ataku Neymar i Messi. Zwłaszcza w meczu z Relem podstawowym celem winna być gra na zero z tyłu. Inna taktyka bedzie błędem, tak jak to miało miejsce z PSG. W zależnosci od wyniku w II połowie meczu z realem mógłby wejśc ewentualnie SUarez co zmusiłoby Real do zmiany taktyki i większej koncentracji na obronie, a co za tym idzie zmniejszeniu koncentracji na zadaniach ofensywnych. Z drugiej strony wprowadzenie Suareza na podmęczonych nieco obrońców realu mogłoby przynieść bardzo duzo dobrego. A zatem nie kombinować tylko ustawić Barcę na zero z tyłu, co w najgorszym razie pozwoli utrzymać 4 punktową przewagę, a jak sie uda to zwiekszyć ją do 7 pkt.
3
Słowa LE "Będę na Pedro liczył" widocznie zniechęciły zawodnika do charówki na treningach. Pedro to karykatura zawodnika z przed 3-4 lat. Obecnie zawodnik ten nie stanowi żadnego pożytku dla FC Barcelona. Dużo bezsensownego biegania, mniejsza intensywnośc w grze obronnej, a w ataku mizeria. Piłkarz utracił swoją niezłą technikę . Myślę, że jego czas na Nou Camp minął bezpowrotnie. Myślę, że w lecie nalezy spróbować go odsprzedać.
0
Cieszyć się trzeba, że Messi i Neymar strzelają bramki. Co z tego skoro CR7 strzela ich w prawie każdym meczu wiecej. Moim zdaniem nasze gwiazdy mogą jednak dogonić Krystynkę. Nalezy jednak \zdecydować się na grę 2 napastnikami. Moim zdaniem w najbliższym meczu zagranie w składzie: Bravo- Alba, Matieu, Pique, Alves,- Mascherano - Rakitić, Xavi, Inesta - Neymar, Messi na tyle pozwoli zabezpieczyć tyły, opanować środek pola, że bramki naszych craków staną się formalnością. Pytanie tylko czy LE na takie rozwiązanie się odważy. Myśle, że zagranie w takim składzie jest słuszne w perspektywie trudnego meczu z Realem. Myślę, że mając przewagę punktową nad realem nawet remis nas winien zadowolić. Dlatego sprawdzenie gry z trzema pomocnikami i dwoma napastnikami jest uzasadnione. No bo kto trzeci do ataku? Pedro bez formy? Munir, który jeszcze nie jest przygotowany do gry z takimi piłkarzami jakich ma Real; moim zdaniem za słaby fizycznie i technicznie? No pozostaje jeszcze Suarez, ale czy na niego w tak ważnym meczu zdecyduje się LE, zwłaszcza, że Suarez jeszcze nie grał z Neymarem i Messim w oficjalnym meczu. Z drugiej strony Suarez jest bardzo silny fizycznie ( silniejszy nawet od Sanc heza) więc może jedank postawić na 3 napastników? Ja osobiście wybrałbym grę w ustawieniu 1-4-1-3-2. Myślę, że wyjdzie to Barcelonie na dobre.
0
Mamy trójke świetnych pomocników Rakitić , Inesta, Xavi. Każdy ma to coś, lecz trzeba powiedzieć, że tylko jeden z nich jest wyjątkowy, niepowtarzalny. To Xavi. Faktem jest, że Inesta to bajeczna technika. Mysle jednak, że Inesta nigdy nie będzie dyrygentem zespołu na poziomie Xaviego. Czegoś mu brakuje. Moim zdaniem Xavi ma większą wizje gry od Inesty. A rakitić ? No cóż technika słabsza od obu wcześniej wymienionych im gorsza wizja gry. Moim zdaniem to taki nieco lepszy Fabregas. Ale cieszę się, że były zawodnik Sevilli wzmocnił naszą druzynę. Gra bowiem bardzo dobrze, chociaż uważam, że z PSG nie grał akurat za dobrze.
3
Witam. Komentując w poniedziałem artykuł na stronie Barcy na temat przewidywanych składów napisałem, że nasza druzyna winna grać w ustawieniu 1-4-1-3-2 z wykorzystaniem zamiast Alby Adriano, w obronie zamiast Mascherano Piqueta, na pozycji DP zamiast Busquewtsa winien grać Mascherano ( jest zwrotniejszy, sprytniejszy i bardziel waleczny od Busquetsa, a przy tym mając z tyłu dwie wieże (PIquet i Mathieu) gwarantował zabezpieczenie dla środkowych obrońców. Zaproponować również by w pomocy postawić na trójke Rakitić, Xavi, Inesta co miało zagwarantować przewage w linii pomocy. Niestety LE postawił na Rakitica i będącego w słabszej formie Inestę, pomimo, że widział Xaviego w ostatnim ligowym meczu(grał b.dobrze). W ataku widziałem Neymara i Messiego bez Pedro, który aktualnie kompletnie jest nieprzydatny dla zespołu. Myślę, że Pedro się już nie rozwinie (podobnie jak Grdić).
Myślę, że w składzie jaki zaproponowałem:
Ter Stegen- Adriano,Mathieu,Piquet, Alves- Rakitić, Xavi,Inesta- Neymar, Messi Barca by wygrała.
Przy okazji Alvesa, mysle, że już teraz LE winien zastepować go Montoyą, niech chłopak sie ogrywa. Alves to permanentne zagrożenie; zagrożenie w obronioe , nieprzemyslane i zbedne dryblingi, niecelne dosrodkowania ( moim zdaniem 1-10 jest skuteczny i dajacy korzyść drużynie) no i te kartki. Aktualnie nie ma meczu by ten "filozof" nie dostał kartki.
Pozdrawiam
0
Ogladając mecz oraz druzynę , która wybrał LE mozna powiedzieć jedno, a mianowicie że miałem 100% racji proponując wczoraj (komentując artykuł na temat potencjalnych składów ) by FC Barcelona zagrała w systemie 1-4-1-3-2 i by zamiast Alby zagrał Adriano ( z misja defensywną ), zamiast Mascherano w obronie Pique, zamiast Busquetsa jako DP Mascherano, a w pomocy 3 zawodników Rakitić, Xavi, Inesta. W ataku natomiast Neymar i Messi.
Postawienie na dwie wieże ( Pique, Mathieu) było wskazanym mając na wzgledzie ilośc strzelanych bramek przez piłkarzy PSG ze stałych fragmentów gry.
Alves wczoraj grał znowu słabo. te jego straty, zbedne i naiwne dryblingi, złe podania i niepotrzebne faule ( w tym na kartki) juz irytują. Alba dawał się ogrywać silnieszemu fizycznie Francuzowi jak dziecko. W obronie brakowało drugiej wieży. Busquets to nie ten sam Sergio z przed 2-3 lat. Przy wzroście 186 cm przegrywa grę głową. Oczywistym było, że zamiast Busquetsa należąło dać jako DP Mascherano. Jest bowiem silniejszym i sprytniejszym, a nadto waleczniejszym piłkarzem od Sergio.
Inesta to jednak nie Xavi. Jest perłą jednak nie dyrygentem, a przy tym w nieco niższej formie. Podobnie z Neymarem. Stzelił co prawda bramkę ale poza tym , ze duzo dryblował i nie tworzył wartości dodanej. Jedynie nasz 'geniusz" jak zawsze grał wspaniale.
Myslę, że za porażkę odpowiada ewidentnie LE. To on odpowiada za taktykę i ustalanie składu. Myślę, że LE przemysli skuteczność swojej filozofii gry i ustawiana zawodników. Wyjdzie to na pewno na rękę Barcelonie.
0
Proponowałbym zagrać w systemie 1- 4-1-3-2, a do realizacji tego systemu oddelegowałbym piłkarzy:
Ter Stegen
Adriano – Matieu – Pique – Alves
Mascherano
Rakitić – Xavi – Inesta
Messi - Neymar
Zacznę od lewego obrońcy. Dlaczego Adriano, a nie bardziej ofensywny i szybszy Alba. Uważam, że Barca winna w pierwszej kolejności zabezpieczyć tyły by w najgorszym razie zagrać na zero z tyłu, co ustawiłoby nas korzystnie w perspektywie rewanżu u siebie. Adriano moim zdaniem winien mieć zadania defensywne, z rzadkim angażowaniem się do ofensywy. Dwaj nasi środkowi stoperzy to istne wierze (190 i 193 cm) w wystarczającym stopniu winni zabezpieczyć bramkę w obrębie pola karnego. Zważywszy na wzrost środkowych stoperów na pozycję defensywnego pomocnika delegowałbym Mascherano , który będąc innym typem zawodnika niz Busquets ma nad nim przewagę zwrotności, sprytu i walecznośc.Mascherano winien być również wsparciem dla wysokich środkowych obrońców.
Wystawienie natomiast pomocy w składzie Rakitić ,Xavi, Inesta pozwoli nam na opanowanie środka gry ( a należy pamiętać, że zarówno Rakitić jak i Inesta mogą pełnić funkcję skrzydłowych).
Atak w składzie Neymar, Messi winien zrobić swoje mając szanse otrzymania podań od każdego z 3 pomocników.
0
Neymar co ty rozumierz pod określeniem "stanowię historie Barcelony". Chyba jedynie to, że z twoim nazwiskiem kojarzyć się będzie przekręt transakcyjny. Bo póki co nic nie wniosłeś do gry druzyny . Więcej rób na boisku , a mniej gadaj. Poukładaj sobie zycie prywatne by twoja gra stała sie poukładaną i przydatną dla drużyny. I przestań balować jak twoi brazylijscy poprzednicy: Robinio, Ronaldo, Ronaldinio etc.