3

@pax Abstrahując już od tego, kto w tej sprawie ma rację, a kto nie, warto jednak zwrócić uwagę na pewną niekonsekwencję. Trudno nie odnieść wrażenia, że wygląda to komicznie, gdy z jednej strony domagasz się od innych konkretnych argumentów, a z drugiej w temacie zapory piszesz:

„Nie mam problemu z napisaniem że zagłosowali przeciwko budowie zapory. I, że wtedy zbagatelizowali to zagrożenie i było to jak się okazało ich błędem, bo zmniejszało bezpieczeństwo w Polsce.”

Używasz przy tym możliwie najlżejszych sformułowań, jakby chodziło o drobne przeoczenie - niemal tak, jakby ktoś nie wziął pod uwagę, że może padać deszcz i wyszedł bez parasola. Tymczasem wszyscy doskonale wiedzieli, z czym wiązała się ta decyzja i jakie mogła mieć konsekwencje.

Domagasz się, by inni potrafili przyznać się do błędu? Być może warto zacząć od siebie, bo inaczej to tak trochę niepoważnie wychodzi, a widzę, że bardzo starasz się być poważny :)

1

@Karol145 Trzymaj się. Tak jak napisał już @NeroTFP1 , z czasem nauczysz się żyć z tą myślą. Jeśli masz inną bliską rodzinę, to mocno polecam olać wszystko na tydzień+ i pojechać razem w jakieś zacisze, żeby wspólnie to przeżyć. Trzymam za Ciebie kciuki.

0

@DariaFCB Coming soon!

0

@Nieznajomy ''wchłaniał dupa'' :))))))

0

@joloskyy Na pewno jest taka możliwość, ale jestem ciekaw, na jakiej podstawie tak to widzisz i skąd wynika ten scenariusz.

0

@directedbyfcb Czyli zakładasz ten bardziej optymistyczny scenariusz, w którym AI realnie poprawia byt każdego z nas - mamy więcej czasu, więcej pieniędzy i więcej możliwości do samorealizacji? Jesli tak to dlaczego jesteś optymistycznie nastawiony.

1

@alone49 Dokładnie. Obsługa klienta już teraz powoli staje się zawodem niszowym. W programowaniu AI również zrobiła ogromny krok naprzód. Oczywiście praca człowieka z AI to wciąż konieczność, nie można jej puścić „samopas”. Natomiast korzystanie ze sztucznej inteligencji znacząco zwiększa wydajność, a to z kolei oznacza mniejsze zapotrzebowanie na zasoby ludzkie.

Tak, pojawiają się nowe stanowiska, np. w roli „agenta AI”. Tyle że jedno takie stanowisko może zastąpić kilka czy kilkanaście innych. I w gruncie rzeczy nie jest to zupełnie nowy zawód - to raczej ktoś, kto rozumie proces, potrafi właściwie wprowadzać dane i efektywnie korzystać z AI. To ewolucja kompetencji, nie rewolucja stanowisk.

Ja widzę to tak: wszyscy jesteśmy na tym samym statku. Statek zaczyna nabierać wody jedni utoną wcześniej, inni później, ale kierunek jest ten sam. Pytanie tylko, czy pojawią się nowe łodzie ratunkowe, czy też przebudujemy cały okręt, zanim zatonie.

0

Jako że wczoraj w nocy @misterio rozpoczął wątek o AI, pomyślałem, że warto go kontynuować i zadać kilka pytań La Ramblii.

Jak już wszyscy wiemy, jesteśmy w trakcie rewolucji na skalę światową, która dotknie każdego z nas na wielu płaszczyznach. Najczęściej porównuje się ją do rewolucji przemysłowej ale to nie to samo.

To, co szczególnie mnie nurtuje, to rynek pracy. Jak to widzicie? Czy powstaną nowe zajęcia, profesje i branże? Które obszary rozwiną się najbardziej pod kątem zapotrzebowania nie na AI, lecz na człowieka?

Moim typem jest wszystko, co wiąże się z szeroko pojętą społecznością. Skala izolacji między ludźmi może znacząco przewyższyć stan obecny (który już teraz dla wielu jest niepokojący). W takiej rzeczywistości wiele osób będzie jeszcze bardziej poszukiwać realnego kontaktu z drugim człowiekiem. Firmy, które stworzą przestrzeń do takich relacji i połączeń, mogą zyskać bardzo dużo - a przy tym będą potrzebne prawdziwe „ręce do pracy”.

1

@DariaFCB Co do produktów (może nie tyle wykonanych w całości przez AI, co wykorzystujących AI) to już teraz jest ich masa, z lodówkami włącznie.

Natomiast jeśli chodzi o poziom konsumpcji, gospodarkę i całą ekonomię, to jest to pytanie, na które na razie możemy jedynie gdybać. Słuchałem ludzi mających znacznie większe pojęcie ode mnie, ale nawet oni nie potrafią jednoznacznie powiedzieć, jak będzie wyglądała ekonomia ery AI.

Jedni mówią o Universal Basic Income finansowanym z nadprodukcji i ogromnych wzrostów produktywności. Inni uważają, że jak przy każdej rewolucji gospodarczej część zawodów zniknie bezpowrotnie, ale w ich miejsce pojawią się nowe - takie, o których dziś po prostu jeszcze nie mamy pojęcia.

2

@fart Ogólnie rzecz biorąc, już wkrótce będziemy niemal wyłącznie rozmawiać z AI i pisać z AI, gdy będziemy chcieli załatwić coś w sprawie rachunku za internet, aplikacji w telefonie czy, idąc krok dalej, dzwoniąc do banku.

2

@fart Tak, chyba najprostszym sposobem myślenia o tym, czy Twój biznes będzie rentowny, jest spojrzenie na dwie rzeczy: rynek (jak szeroka jest grupa odbiorców) oraz zastosowanie, czyli realne rozwiązywanie problemów (No i czy dany produkt już istnieje, a jeśli tak, to jaka jest konkurencja).

Rynek w tym przypadku to praktycznie cały świat, a liczba problemów, które AI może rozwiązać (czy to dla firm, zwykłych ludzi, czy instytucji) jest tak ogromna, że prawdopodobnie sami twórcy nie są jeszcze świadomi pełnego potencjału.

W skrócie - AI może pomóc niemal każdemu i niemal ze wszystkim. To oznacza, że liczba możliwych kombinacji zastosowań jest tak duża, jak wyobraźnia konkretnego człowieka.

2

@misterio Śmiem twierdzić, że to więcej niż pewne. Obecnie w implementacji AI przodują firmy najbardziej zaawansowane technologicznie (zwłaszcza sektor tech). Szlaki są przecierane każdego dnia, a grono ludzi rozumiejących ten proces systematycznie się powiększa. Wraz z tym adopcja w kolejnych firmach i miejscach pracy będzie rosła.

Jeżeli firma A z sektora Y wdroży AI i osiągnie dzięki temu istotne cięcia kosztów, to firmy B, C i D bardzo szybko to zauważą. Aby pozostać konkurencyjnymi, chcąc nie chcąc będą musiały zrobić to samo. To klasyczny efekt domina napędzany presją marż i efektywności.

Poza tym AI to nie tylko subskrypcje. Wyobraź sobie produkt, z którego korzystają miliony użytkowników - przy takiej bazie możliwości monetyzacji są ogromne. Kilka przykładów, jak np. OpenAI może optymalizować zyski:

- Model reklamowy na wzór Google Ads - użytkownicy przychodzą korzystać z AI, a platforma może monetyzować ruch poprzez reklamy kontekstowe lub linki afiliacyjne.

- Dostępy API (usage-based billing dla firm i deweloperów).

- Kontrakty z firmami i rządami - mocniejsze, bardziej dostosowane modele, wdrożenia on-premise, prywatne instancje.

- Automation as a Service - sprzedaż realnych oszczędności kosztowych zamiast samego narzędzia.

- Urządzenia z wbudowanym ChatGPT lub integracje systemowe (copilot w systemach operacyjnych, sprzęcie, pojazdach itd.).

Rentowność nadejdzie, a przy takim produkcie i takiej bazie użytkowników „flip” z -18 miliardów do +100 miliardów może być bardziej kwestią momentu skalowania.

EDIT: Dodam tylko, że nie jestem fanem AI. Nienawidzę faktu, że powstało, i znienawidzi je większość z nas prędzej czy później.

2

@misterio Tak jak napisał kolega powyżej, to już tylko kwestia czasu, a 14 bilionów, biorąc pod uwagę, jak rewolucyjna jest to technologia wygląda wręcz skromnie. W ciągu najbliższych miesięcy i lat będzie coraz głośniej o automatyzacji kolejnych sektorów, gdzie z 50-osobowego zespołu zostanie nagle 5-10 osób, których zadaniem będzie podawanie AI właściwych informacji, zarządzanie procesem oraz jego optymalizacja.

Dla wielu to dziś wciąż melodia przyszłości, natomiast każdy, kto tak myśli, a wykonuje wszelkiej maści zadania biurowe (i nie tylko), zderzy się boleśnie z rzeczywistością. Obecnie rozumienie AI, umiejętność pracy z AI i obecność AI w CV to coś, o czym powinien już myśleć każdy, kto nie chce obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku.

16

Krótko, zwięźle i na temat.

14

@shinthps I to jest bardzo trafny komentarz, który niesie ze sobą mnóstwo wartości. Szkoda, że najpewniej przeleci między uszami delikwenta.

Dodam tylko, że fora polityczne w tych wypadkach nie są potrzebne, bo brak logiki, merytoryki, skrajne podejście i twitterowa propaganda, która jest tutaj podawana jako wielkie ‘mądrości’, są szybko wyjaśniane - i to przez ludzi, którzy kompletnie nie są w temacie. Wysyłanie wspomnianych gagatków na fora z ludźmi, którzy faktycznie zajmują się takimi tematami na co dzień, to wystawianie ich na uszczerbek psychiczny.

Poza tym tutaj chłopaki mają swój ‘echo chamber’. Zobacz, ile te mało inteligentne posty zbierają ‘herbików’ - inwazja klonów. Więc tutaj czują się, jakby mieli rację, a tam no cóż… Bez zewnętrznego potwierdzenia poczucie wartości szybko spadnie

1

@DragonxNF Nie miałem pojęcia, ale żeby być szczerym, ten pomysł nie był autorski =D Poniekąd podkradłem go z tej dyskusji -

3

@Wossi61FCB A co jeśli wszyscy jesteśmy tylko postaciami w jakiejś kosmicznej grze VR? Ktoś ‘tam’ zakłada hełm, odpala sesję i żyje naszym życiem jak symulatorem - z pełnym zanurzeniem, zapominając, że to tylko rozgrywka. Może śmierć to po prostu wylogowanie, a deja vu to glitch w systemie?

1

@PatrychoO hehe, polecam się!

3

@PeRRy Refleksji brak, samoświadomości brak, perspektywy brak, umiejętności dyskusji brak, empatii brak. Nic dziwnego, że ciągle z tarczą :)

8

Powiem Wam, że logika (a raczej jej brak) niektórych osób tutaj potrafi rzucić na kolana. Schemat wygląda mniej więcej tak:

- Wrzucasz randomowego tweeta z przypadkowego konta na X, z wybranymi trzema linijkami wyrwanymi z kontekstu.

- Zostajesz szybko sprowadzony do parteru w dyskusji pod własnym postem.

- Po czym szumnie ogłaszasz sukces propagandy, chełpiąc się, jak to „nawróciłeś” użytkowników.

Skrajna lewica tworzy skrajną prawicę, a skrajna prawica tworzy skrajną lewicę. W gruncie rzeczy to dokładnie ten sam mechanizm - tylko na dwóch różnych krańcach spektrum.

1

@YeastMoss Standardowo - parę zdań, a za nimi mnóstwo wiedzy. Abstrahując od starożytnego Rzymu, myślisz, że w nowożytnym kontekście rezultat byłby taki sam? Pewnie pytanie retoryczne, ale czy w bardzo określonych warunkach mogłoby to działać?

1

@Safrani Genialny aktor i kultowe filmy. Takich już nie robią, niestety.

1

@Karol145 A co znaczy, że „znasz” sądy białostockie?

0

@Karol145 tak, Karolku.

1

@Czajka90 I mamy zwycięski komentarz!

0

@Karol145 ''Życie w nieprawdzie wymaga ciągłego klaskania.''

0

@jacobFCB Monkey Shoulder! :)

7

@draxidox Kolega Karol jest tutaj notorycznie ściągany do parteru, ale trzeba go pochwalić za charakter bo się nie poddaje i walczy dzień i noc.

0

@misterio Są tematy, które można gasić jak pożar - przez wyciszenie. Ale to nie był jeden z nich. Bo to nie tylko nie najlepiej świadczy, lecz także otwiera drzwi do art. 257 KK. Czasem z gównem trzeba się zająć, bo szambo może wybić.

0

@Gall Czy uważasz, że dla Polski - kraju położonego w Europie Środkowej - dobrym scenariuszem jest bycie otoczonym przez państwa o zupełnie odmiennej kulturze, w dużej mierze islamskiej, dodatkowo destabilizowanej migracją z Afryki?

Rozumiem niechęć wobec Zachodu i ich błędów, ale życzenie im „spalenia się” może się dla nas skończyć fatalnie. Jeśli Zachód się załamie, to gdzie Twoim zdaniem znajdzie się Polska - geograficznie i cywilizacyjnie?

W takiej sytuacji zostaniemy między kulturami, które nie podzielają naszych wartości i często są wrogie wobec Europy, a szczególnie wobec chrześcijaństwa. Nie uważasz, że takie podejście jest krótkowzroczne i uderza wprost w nasze własne interesy?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: