Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
13
To jest prawdziwy skandal i to z bezpośrednim dowodem - sędzia wie doskonale, że powinna być czerwona kartka, a daje żółtą. Tymczasem Robercik raz, dwa dostaje 2 x żółtko, drapie się po nosie i 3 mecze zawieszenia xD
0
@MesQueUnClub_87 Myślę, że jednak znaczna większość to pasjonaci, piłka jest specyficznym zawodem(?), dyscypliną, nie znam ludzi, którzy zaczynają uprawiać futbol, bo coś z tego mają. Liczy się radocha, chęć rywalizacji, czyste szczęście i jakaś garstka (jak bodaj Benoit Assou-Ekotto) widzi w tym pracę czy potencjalny zysk. Z kolei tacy goście jak Ribery należą do ścisłej elity tej pierwszej grupy i dlatego też osiągnął taki ogromny sukces.
1
@MesQueUnClub_87 Zgadzam się, zresztą sam Xavi to powiedział, pewnie też w celu ostatecznego zmotywowania drużyny. Zapewne ustalili wszystko z zarządem, a odejście nastąpi dopiero w lato, bo obecnie nie ma sensownych zastępców. Ogólnie uważam, że - jak wszyscy będą zdrowi - dadzą radę się zmotywować na Ligę Mistrzów. Nie mówię o wygranej, ale przejściu Napoli i równej rywalizacji w ćwierćfinale, oczywiście przy szczęśliwym losowaniu ;)
1
@trolownik Robert wiekowy, ale wiadomo, że to top - no sorry stary, ale najkrócej można na to opowiedzieć tak: otóż nie. Lewy od roku gra po prostu fatalnie i nie ma na to pół usprawiedliwienia, nawet argument o braku piłek jest marny, bo Robert prezentuje się beznadziejnie wszędzie, przy przyjmowanie, jakiejś próbie rozegrania, a nawet przy zastawianiu się i pojedynkach fizycznych, co jest fenomenem. Całe nasze przody są słabe, w życiu nie zaliczają się do światowego topu (16 letniego Yamala nawet nie liczę, bo to melodia przyszłości). Gdzie tu porównanie, np. Gnabriego, Sane, Viniciusa, Rodrygo, Grealisha, Diaza, Joty do naszych Ferrana, Felixa czy Raphinhi, jeden Vini robi więcej dymu niż cała trójka razem wzięta. Pomoc faktycznie jest naprawdę dobra, lecz tam również brakuje jakiegoś porządnego pivota, bo nieraz gra się sypie. Cancelo to prawdziwy TOP światowy, ale Balde na razie prezentuje się mizernie (pomimo możliwości motorycznych i młodego wieku), Kounde popełnia błędy, Araujo to w ogóle robi ostatnimi czasy babol za babolem - głównie w ustawieniu, choć formację obronną cenię wysoko, bo jest w stanie rywalizować. Także my nie mamy jakiegoś mocarnego składu.
0
Chciałbym przypomnieć, że wbrew tym wszystkim opiniom o słabości Xaviego jako trenera, Hiszpan wygrał La Ligę - pieprzone mistrzostwo krajowe. Wiem - zaraz będą opinie o stylu, fartownych zwycięstwach, słabych konkurentach itd., ale jednak trudno o szczęście przez całe 38 kolejek. Czyli jednak zjednał sobie szatnię aż do dzisiaj, wykrzesał z drużyny jakiś mental, zaangażowanie czy taktyczne podejście (zresztą sam pamiętam jak 3/4 strony się spuszczało po zlaniu Realu w finale SH i mówiło o rozpracowaniu taktycznym Carlo, żeby za kilka miechów pisać dokładnie odwrotną opinię, normalnie Xavi Schrödingera, raz geniusz taktyczny, raz wuefista xD). Przestrzegam zatem przed taką bezrefleksyjną krytyką Generała, bo po latach może się okazać to samo, co w przypadku Valverde, tzn. lepiej już było. Xavi popełnia błędy, ale w tym konkretnym sezonie zawodnicy naprawdę dali dupy w kilku kluczowych momentach i powinni szczerze posypać głowy popiołem. Moim zdaniem przy naszym stylu mamy braki jakościowe w formacji ataku, a nawet w pomocy.
2
@Pawel13sz W sumie to faktycznie dał nieco równowagi, ale na taki zespół jak Villareal (po prostu słaby w obecnej formie) trzeba wyjść, jak po swoje i ich rozjechać ofensywnymi graczami.
6
Swoją drogą Yamal wygląda jakby mu coś w głowie kliknęło dosłownie w przeciągu jednego meczu. Nagle wszedł i od 3 spotkań gra na naprawdę bardzo wysokim poziomie, a biorąc pod uwagę wiek, nawet na kosmicznym. Wniósł drybling oraz inteligentne, dokładne zagrania i od razu się zaczęło zamieszanie robić na boku, przeciwnicy nie wiedzą, o co chodzi ;)
0
@R-Dinho No i co z tego, że przy 3:2? To co napisałeś jest w pełni kompatybilne z moją opinią.
0
@regatta52 Bez przesady, co jest winą trenera to jest winą trenera, ale TAKICH baboli nie można wybaczać i dopatrywać się w tym ręki Xaviego. Zresztą, my mamy ogólnie ogromnego pecha (ofc często zwykłe frajerstwo zawodników) - ze 3 razy traciliśmy bramki po kilkudziesięciu sekundach, nie dyktują nam karnych i nie uznają bramek w ostatnich minutach przy absolutnie stykowych wynikach, nie wykorzystujemy absolutnych setek i kumulacja tych czynników sprawia, że tracimy ważne punkty, odpadamy z pucharów, potem jadą z nami w mediach, a morale powoli siada.
0
@imiol123 Dlatego napisałem, że przy dobrej skuteczności te bramki by miał. Ważne, że przy tak małej ilości minut łatwo dochodzi do sytuacji. Nie sądzę, że jest przeciętniakiem, niech tylko dostanie więcej meczów, bo chcę go zobaczyć w grze, a nie jedynie w końcówkach.
1
@regatta52 No szczerze to są po prostu sytuacje, że aż wstyd byłoby najeżdżać na trenera. Bramka na 2:0 to babol Cancelo, gol na 4:3 jest kompromitacją indywidualną kilku zawodników i na to nie ma wpływu trener, a już na pewno nie na najwyższym poziomie, gdzie każdy w piłkę grać potrafi.
1
Przypał trochę ma ten Roque, bo przez naszą grę nawet nie ma jak wprowadzić na luzie nowego zawodnika. Wiecznie wyniki na styku, strach przed zaryzykowaniem, bronienie/gonienie wyniku, co skutkuje tym, że chłop wchodzi na 15/20 minut, a w takich momentach trudno się wykazać (aczkolwiek przy super skuteczności mógłby mieć ze 2/3 bramki). Chciałbym go zobaczyć z jakimiś plackami na zapełnionym Camp Nou tak, żeby Vitor się rozluźnił i coś zapakował.
2
Piękny mecz dla tych napinaczy, którzy mieli pretensje do Messiego, że jak on śmiał nie wrócić do Barcy. Teraz cała ta gnojówa, wyzwiska, wyśmiewanie i wielkie oczekiwania - bez względu na ich zasadność - spadłyby właśnie na Argentyńczyka, jak to zwykle bywa w przypadku liderów.
0
@budel17 Ogólnie od drugiej połowy jak najbardziej się opłaca obejrzeć, kupa bramek i wielki rollercoaster :D
0
Xavi Xavim, ale ludzie, co oni odpieprzyli przy tej bramce na 4:3 to jest po prostu klasyczny glitch z FIFY. Najpierw Cubarsi wybija piłkę, która spokojnie zmierzała do bramkarza (to jeszcze nic, mógł nie widzieć, kogo ma za plecami), potem jakąś manianę odpierdzielają z rozgrywaniem koło własnej 5tki pola karnego, a na końcu Peña nie łapie - w gruncie rzeczy wcale nie stykowej i lecącej powoli - piłki, tylko wypycha ją na nogi Sorlotha. Można się załamać. W dodatku ten błąd Cancelo. Gdy wszyscy będą zdrowi i w pełni sił to naprawdę można z tej drużyny coś jeszcze wyciągnąć, mamy pewne możliwości, tylko trzeba się zmotywować i poprawić.
1
Swoją drogą o co wy się przypierdzielacie do Peñi stricte w kontekście wyniku? Nie przypominam sobie, żeby przy jakiejkolwiek bramce miał szansę na obronę, a w dodatku wyciągnął zajebiście strzał po rożnym i z bliskiej odległości po uderzeniu Williamsa. Pytam poważnie, może coś przeoczyłem. Faktycznie jest za krótki przy górnych piłkach, ale bez przesady, żeby go tak cisnąc xD
0
@KobeFR Pewnie, ale mówimy o 105. minucie dogrywki, gdzie graliśmy na czas i w ogóle Kounde nie powinien tak gonić.
3
Ale prawdę mówiąc, Kounde nie musiał tej piłki pchać akurat na prawą stronę do Roberto. Było widać jak tam siedli na Sergiego w sekundę, jak już graliśmy na czas to trzeba było przesunąć pod pole karne i zarzucić ostatnią, długą piłkę
0
@Encore Nie wiem w takim razie, co innego można określić wałem w erze VARu, gdzie wszystko jest do sprawdzenia przy monitorze. Chyba tylko ten numer w meczu City z Totkami to większy skandal.
0
@Michau98 Franco przede wszystkim to instytucjonalnie prześladował Barcelonę, wprowadził tu rząd okupacyjny, zakazał mówienia w języku katalońskim i obdarł całkowicie z tożsamości, zabraniając jakichkolwiek wypowiedzi politycznych w kontekście wydarzeń sportowych. Poza tym oczywiście był kibicem Realu Madryt (tak jak Itturalde Barcelony) i to chciałem podkreślić - nie ważne, kto byłby arbitrem, bo Barca lała każdego i jechała z każdym jak z furą siana, a jak ktoś chce dyskutować to niech wskaże konkretne, rzekomo sprzedane mecze (nie wymagam twardych dowodów - tylko boiskowe wydarzenia) i wielkie wałki, jakie w trakcie spotkań zaszły. Co do długów Barcelony - chętnie poczytam na ten temat z pewnego źródła, jakbyś mógł to możesz podrzucić link/podać pozycję książkową ;)
3
@Mattems Też się nie dziwię, to była piłka wystawiona jak na tacy, niemniej tak jak mówię - na razie nie ma pół dowodu na absolutnie żadną bezpośrednią pomoc na boisku.
6
Dyskusja z głąbami powołującymi się na Negreirę przypomina mi wycinek felietonu Tuska sprzed 30 lat, w którym padły kompletnie wycięte z kontekstu słowa: "Polskość to nienormalność". Można tłumaczyć, że nie ma pół dowodu na żadną pomoc na boisku, można prosić o wskazanie konkretnych meczów i sytuacji, można podawać masę własnych kontrargumentów w tej materii ale to na nic - gówno przylgnęło, a rzucanie słów w eter jest niewymagające intelektualne i bardzo wygodne dla przeciwników Barcelony.
1
@neymar77 Jakie znaczenie mają indywidualnie odczucia arbitra? To jest podobny tok rozumowania, jak podczas "incydentu", gdy jeden z sędziów opuszczał stadion z reklamówką z logo Realu Madryt. Mecz jest wlaśnie idealnym przykładem, bo spotkanie mógłby sędziować sam generał Franco, a i tak na nic by się to nie przełożyło, ponieważ Barca po prostu piłkarsko i uczciwie miażdżyła rywali na boisku - zarówno przy 5:0, jak i 6:2. A dowodów na realny wpływ arbitrów na grę Blaugrany do tej pory nie ma.
3
@norbi77 Kate jest mega ikoniczną aktorką, w szczególności w Underworld i Van Helsingu fantastycznie wygląda, ale idealna aktorka do roli Yennefer to Eva Green - kobieta wydawałoby się stworzona po to, żeby zagrać tę konkretną czarodziejkę.
@Adran360 W ostatecznym rozrachunku te netflixowe wrzutki (np. zupełne zmiany wyglądu postaci) nie mają wielkiego znaczenia, a rozchodzi się o jakość stricte filmową, tzn. żenujący scenariusz, reżyseria, brak logiki, a nawet scenografia i kostiumy, na co zwykle nie zwracam uwagi. Serial jest po prostu lipny, generyczne fantasy. A mogli zwyczajnie trzymać się ducha książek.
1
@hayek Wydaje mi się, że w takiej hipotetycznej sytuacji działa prawo zwane klauzulą Romea i Julii. Nie wiem czy w Polsce oficjalnie obowiązuje, ale za granicą tak, a pewnie i u nas sędzia by to wziął pod uwagę :D
1
@draxidox Niezłe rozwiązanie, ale nie jako pojedyncza decyzja, a cały pakiet reformujący szkolnictwo. System nauczania w Polsce jest całkowicie do zaorania i zbudowania od nowa.
0
@kuba1308VeB @ViscaelBarca2007 To wszystko prawda i to ładnie opisana, niemniej z punktu widzenia zawodnika na boisku i całej dynamiki, akcja rozbija się o genialne dogrania De Bruyne i szybkie, instynktowne wejścia każdego z zawodników tam, gdzie należy. Dopóki któryś z naszych piłkarzy nie ułoży tak stópki (a nie ułoży, bo mamy samych dreptaczy i tuptusiów; notabene ma to swoje potwierdzenie też w liczbie bramek z dystansu i w ogóle porządnych strzałów) to sobie możemy rozrzucać, skracać i rozciągać aż w końcu stracimy piłkę. Ten sam case jest w przypadku przenoszenia akcji: Gundo i De Jong potrafią dynamicznie pociągnąć z piłkę albo zmienić ciężar gry i tworzy to przewagę, ale co z tego? Gała trafia na skrzydło, mamy sytuację 1vs1 i za moment wszystko zostaje zaprzepaszczone/spowolnione, bo nie mamy pół dryblera w składzie, który zrobiłby ten jeszcze jeden, kolejny krok w zdobyciu przewagi po raz drugi. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy i wcale nie uważam, że mamy dobry skład - to właśnie w ostatniej tercji brak nam potencjału indywidualnego.
0
@ViscaelBarca2007 Z dwóch powyższych obrazków i oczywiście wiedzy, w jaki sposób skończyły się obie akcje, wynika tylko i wyłącznie jedna rzecz i została powiedziana w filmiku przez Pepa. Przecież oba schematy to nie wielka taktyka i nic skomplikowanego, zwykłe wycofanie przy oskrzydleniu (robione 100 razy w meczu u nas, tylko bez mistrza dogrania) i tylko absolutny geniusz KDB i jego genialne, ostre, idealne na głębokość dośrodkowania w punkt (w dodatku z toczącej się piłki), przed którymi praktycznie nie można się obronić, chyba że jakimś ekwilibrystycznym wślizgiem albo ryzykując samobója. Z kolei wejścia na takie piłki to też już stricte charakterystyka zawodników, ich czutka i naprawdę nie ma co dopisywać filozofii. Pedri nigdy nie pójdzie na taką piłkę, Iniesta i Xavi zresztą też by nie poszli, bo cała trójka strzelać bramek nie umiała, ale już taki Vidal by się nadał idealnie ;)
0
@ikar34 Generalnie Real ma chyba najbardziej fizyczny zespół spośród drużyn z TOPu. Vinicius i Rodrygo chodzą jak maszyny, są non stop w sprincie, Bellingham się rozpycha jakby był w przedszkolu, Valverde jest mega koniem do biegania i potrafi pociągnąć z piłką przez całe boisko (pod tym względem u nas tylko De Jong jest podobny), a przecież są jeszcze młode wilki jak Tchouameni i Camavinga. Starszyzna też nie odstaje - Luka, Kroos czy Rudiger są pod tym względem fantastyczni. Jeżeli nikt z nimi nie pojedzie jak City rok temu, nie wykorzysta techniczną, piękną piłką ich błędów to naprawdę się obawiam, że Real może sięgnąć po tryplet. Jak Biali poczują krew to są jak rekiny, są w stanie zabiegać każdego.
0
Być może Araujo potrzebuje obok siebie drugiego Pique, analogicznie jak Puyol potrzebował niegdyś Gerarda. Carles, podobnie jak Urugwajczyk, nie był zawodnikiem uzdolnionym technicznie, wcale nie tak dobrze się ustawiał i nie pasował zbytnio do futbolu Guardioli, ale nadrabiał doskonałą motoryką, oddaniem dla klubu i charakterem - znów tak, jak Ronald ;)