Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
Zanim wrzucicie po raz n-ty powtórkę, zapamiętajcie sobie, że w celu prawidłowej oceny sytuacji należy zrobić rzut z góry na piłkę, ta z kolei musi w całości przekroczyć linię. Po sieci latał gdzieś obrazek pięknie ukazujący iluzję optyczną takiego zjawiska. Wobec tego nie da się na podstawie urywków z meczu ocenić, czy Yamal to ostatecznie włożył, czy nie. Wszystko jest natomiast winą Tebasa, który z niewiadomych względów nie zakupił technologii goal-line ;)
0
@Muevertigo Całościowo zapewne zbliżone poziomem, ale moim zdaniem mają kosmiczny potencjał ofensywny z przodu i to przeważa na ich korzyść. Mbappe, Dembele, Barcola + Hakimi i Mendes to praktycznie ciągły wjazd na sprincie po obu stronach i regularna gra 1 vs 1. My niestety tego nie mamy, bo nawet Yamal nie jest na tyle dynamiczny. Zresztą w tym ćwierćfinale zadecydowała czerwona kartka.
1
@Arden Też bym się nie pruł o tę sytuację. Zawsze trzeba rozważyć rzut z góry na piłkę i wtedy dopiero wiadomo, czy futbolówka faktycznie przekroczyła linię. Nie ma kamer, nie ma pewności i imho dobrze, że sędzia tego nie uznał. Zresztą sytuacja w ogóle nie była oczywista.
13
@Faro Prawdę mówiąc, Vasquez spokojnie mógłby dostać MVP. W szczególności zważywszy na wygraną Realu.
0
@buddy Wiesław Szymborski? xD Coś mnie chyba ominęło.
0
@Muevertigo A wziąłeś pod uwagę, że oni po prostu są lepsi? Niezależnie od mitycznego mentalu mają zwyczajnie lepszych piłkarzy, którzy w swoim sztandarowym ustawieniu i taktyce sprawdzają się jeszcze lepiej. Cała ich ofensywa jest fantastyczna - Vinicius, Rodrygo, Jude robią zawsze coś z niczego. Resztę zespołu (jak wszyscy są zdrowi) Ancelotti może za to wystawić w dziesięciu różnych konstelacjach i wszystko będzie chodziło. W Realu nawet takie odpowiedniki Roberto, tzn. Vasquez czy Nacho do usranej śmierci będą się perfekcyjnie wpasowywać w sytuację boiskową. Niestety w dłuższej perspektywie po prostu prezentują inny poziom.
9
Pedri - nie pierwszy raz zresztą - gra momentami, jakby się papierem odżywiał. Sytuacja z wejściem Frana to kryminał absolutny, on dwa razy miał okazję nie tylko wyciąć Garcię, ale nawet odebrać czysto piłkę, tylko do tego trzeba dużej agresji. Zobaczcie, co 39-letni Modrić zrobił, jak uciekał mu Felix albo nawet w końcówce jak Luka powracał za Yamalem do samego końca i za każdym razem Lamina elegancko wypychał. Jak każdy z osobna będzie robił takie mikro-błędy to my naprawdę nie wrócimy i nie mamy czego szukać, bo ZAWSZE w starciu z jakimś gigantem wyjdą braki. Real po prostu nie wybacza i w sumie to nie mam nic do dodania. Przy 2:2, obserwując wydarzenia boiskowe, obstawiałem, że wygrają 4:2 - taki niestety jest obraz naszej Barcelony.
0
@Aragorn33 Akurat tu stopklatka jest myląca. Środkowy zawodnik (Valverde chyba) na pełnym sprincie złapał Yamala i Lamine na pewno nie miały naprzeciwko tylko bramkarza.
27
Zazwyczaj nie pruję się o to, że nie dał kartki w jakiejś spornej czy interpretowalnej sytuacji, ale czemu sędzia nie dał żółtej kartki Modriciowi? Chłop stracił piłkę i skasował kontrę, a ten dzban stoi obok i tylko gwiżdże wolnego. Bardzo niesprawiedliwe.
0
@Lucyfffer Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że nic by nie było. On w swoim absolutnym prime, jako taki enganche, zrobił 29 goli i 21 asyst w 59 meczach, będąc przy tym oczywiście świetnym, magicznym i mega kreatywnym zawodnikiem. Niektórzy mają po prostu taki styl życia, potrzebują tej samby i wręcz nie potrafiliby zacząć ciężej czy bardziej regularnie pracować. Nie sądzę, żeby Ronnie się w jakimś aspekcie znacząco poprawił. Na pewno zasiadałby dłużej na szczycie.
1
@MesQueUnClub96 Nie no, Martinez to akurat robi coś, co z angielskiego można by nazwać "banterem", notabene to znak rozpoznawczy Anglików, oni kochają tego typu przekomarzanie się. Wszystko jednak zostaje na boisku. Vinicius to zupełnie inna para kaloszy, zresztą dobrze wiesz, że wciągnął w swoją wojenkę polityczną cały piłkarski świat. Zresztą Dibu nie robi takich numerów jak, np. Brazylijczyk w starciu z Orbanem. Zupełnie inne postawy.
0
@takisobiektos No i spoko, ale weź pod uwagę pozostałe aspekty, o których napisałem i na jedno wychodzi.
0
@Matheu12 Nie oglądam meczu, ale Roma w momencie czerwonej kartki miała 3:0 w dwumeczu, ma większe predyspozycje do takiej gry i co najważniejsze nie gra przeciwko PSG z gwiazdami o ultra-ofensywnym usposobieniu - Mbappe, Dembele, Barcola albo biegacze Hakimi i Mendes. To jest jednak ćwierćfinał LM i inna półka. Inną sprawą jest też idiotyczny błąd czysto indywidualny Cancelo, który został popełniony w całości w oderwaniu od jakiejkolwiek taktyki.
1
W ogóle teraz zorientowałem się, jak ogromna różnica pokoleniowa - mimo podobnego wieku - jest pomiędzy Modriciem a Xavim i Iniestą. Luka w sezonie 2012/13 przeszedł do Realu i został okrzyknięty najgorszym transferem ligi, podczas gdy Andres i Xavi zaczynali grę w pierwszym zespole kolejno w 2002 i 1998(!) roku. Totalnie inne czasy, inna gra, inny klimat i środowisko. Dlatego bawią mnie zawsze komentarze, jak to nieśmiertelny Modrić gra, a taki Iniesta odszedł wcześniej, podczas gdy Andres funkcjonował na absolutnym najwyższym poziomie i pod ogromną presją od najmłodszych lat, a w tym czasie - przy całym szacunku do legendarnego Chorwata - Luka pasał kozy w Zagrzebiu. Oni w zasadzie ledwo co zahaczyli o swoje czasy. To samo zresztą jest z Fabregasem. Nie ma co się dziwić, że skończył się w wieku 30 lat, jak od 16-go roku życia kopał piłkę w The Invincibles i już wtedy zaczynał kapitanować.
2
Szachy 5D Seppa Blattera w trakcie rozgrywki - ligę mistrzów wygrywa Borussia, Euro zgarnia Hiszpania - oczywiście bez pół wyróżniającego się zawodnika, a gdzieś tam w oddali, na kontynencie amerykańskim po raz kolei Copę wznosi fenomenalny Leo Messi. No cóż, nie pozostaje nic innego, tylko dać mu złotą piłkę i patrzeć, jak wali się świat.
0
Mam okazję oglądać mecz dopiero od około 85 minuty i szczerze to nie widzę pragmatycznej przewagi City. Oni w pełni kontrolują mecz, robią 1000 podań, ale stoją w miejscu, w ogóle nie robią przewagi i to Real chce dograć spotkanie do karnych, a nie na odwrót. Nie podoba mi się to, bo oni wykonują jedenastki bezbłędnie.
1
@Sysia11 Od kiedy Złote Piłki są rozdawane jak świeże bułeczki? Messi i Ronaldo chyba trochę za bardzo rozpieścili publikę. Normalnie wielu genialnych piłkarzy miało po jednej (Ronnie i Zidane), dwie (Ronaldo), najwybitniejsi trzy (np. Cruyff), a wielu wybitnych - Henry, Iniesta, Xavi czy Neymar - w ogóle nie dostało nagrody. Za to, przy całym szacunku, tacy Sammer, Nedved czy Owen mają - nie ma to znaczenia. Mbappe ma dużo czasu, a już teraz w zasadzie jest legendą, niedługo pewnie pobije rekord goli na mundialu, wygrał MŚ, raz był w finale i od lat miażdży na boisku, strzelając masę pięknych goli. Zresztą Francuz jest lepszy od wszystkich wymienionych przez ciebie zawodników.
2
@Velldrinek Dlaczego nie na miejscu jest obwinianie Araujo za oczywisty wielbłąd, który kosztował nas odpadnięcie? Cancelo też super grał wcześniej, co nie znaczy, że można mu odpuścić kolejny wielbłąd przy karnym. Pozdrawiam i oczywiście życzę sromotnej porażki jutro i odkładanej od X czasu czerwonej karteczki dla Viniciusa ;)
0
@AlexDark00 Ironia losu? Jak był u nas to dostał 300% zaufania, masakrycznie za dużo jak na jego 6-letni pobyt, ciągłe kontuzje i ciągnięcie kasy za siedzenie w szpitalu. Jak odchodził to La Rambla była podzielona na pół, sam nie chciałem go żegnać. Teraz nas odprawia, ale jedyna ironia polega na tym, że chłop powinien pokornie spuścić głowę po bramkach z wdzięczności, a tego nie robił.
1
Swoją droga, kiedy ten Balde wraca? Mam wrażenie, że chłopa rok nie widziałem na boisku. Przez te kontuzje mamy mega ograniczone możliwości.
8
Muszę przyznać, że dzisiaj Raphinha mi wreszcie zaimponował. Chłop ma normalnie niespożyte siły, miał ogromny wkład w grę obronną, pressing i krycie. W dodatku dorzucił bramkę.
0
@Veysel Ściągnięcie Yamala to nie jest błąd, tylko konieczność - tak jak Wenger zdjął Piresa w finale LM z nami. Po prostu kogoś trzeba było i już. Inaczej: po prostu nie rozpatrywałbym tej decyzji jako pomyłka albo nie zapisywał na konto Xaviego.
0
Jedna rzecz mnie poirytowała - krycie przy ty bramce Vitinhi. My to robimy notorycznie, chłopy grają krótko 2,3,4 podania, po czym zagrywają dłuższą piłkę do środka, a tam stoi niekryty zawodnik i tylko wybiera, w który róg strzelić. Nikt nie wyskakuje, nikt nie przesuwa. Niestety często macza w tym palce De Jong. Frenkie drepcze sobie, pokazuje coś palcami, kręci głową i skanuje boisko, ale ostatecznie kryje na radar.
2
Negatywnie (a może pozytywnie) zaskoczył mnie Mbappe. Na dobrą sprawę to chłop w dwumeczu totalnie nic nie zagrał. Albo myślami jest w Realu, albo da się go bardzo skutecznie wyłączyć z gry.
3
W sumie to w życiu bym się nie spodziewał, że po bramce na 3:1 mecz się tak potoczy. Pokazaliśmy przynajmniej jaja, ruszyliśmy do przodu bez jednego zawodnika, widać było zaangażowanie, złość oraz walkę i nawet mogliśmy na 3:2 strzelić przy odrobinie zimnej krwi (Robur się nie popisał, nie podając do Felixa). Co tu dużo mówić - czerwona kartka rozpierdzieliła wszystko, Araujo mógł po prostu puścić chłopa, jednocześnie wywierając presję do końca. Nie wiadomo nawet, czy Barcola by to strzelił, a mieliśmy 4:2 w dwumeczu. Cancelo też dał się ponieść chwili, tam faktycznie było miejsce na agresywny wślizg, ale tego się nie robi w polu karnym, w szczególności w sytuacji, gdy gramy 10 vs 11 i mamy remis. Nie mam ogólnie pretensji do przebiegu meczu, bo tak to już jest, że jak przeciwnik w przewadze ciśnie to się trzeba bronić, natomiast bardzo podobało mi się pójście na wymianę ciosów. PSG gówno gra i, jak na swój kosmiczny potencjał ofensywny (liczba sprinterów zatrważa), wcale sobie nie tworzą wielu klarownych sytuacji. Wielka szkoda, bo mieliśmy ogromną szansę na finał Ligi Mistrzów :(
2
@Kgorecki2500 Polecam liczi - malutkie, ale przepyszne.
0
Ta sytuacja była na takim poziomie absurdu, że gdyby ktoś w ogóle nie znał przepisów, w ciemno uznałby bramkę, bo tam nie było mowy o jakimkolwiek udziale Raphinhi w akcji. Mimo to, pajac z gwizdkiem - mając do dyspozycji VAR i kamery - znalazł sposób na nieuznanie gola. Oby poniósł konsekwencje.
3
@MesQueUnClub_87 Masz rację, ale jednak ona wyszła za niego za mąż, urodziła mu dzieci i współżyła z Kaką przez X lat. To nie jest jakieś randkowanie czy relacja chłopak-dziewczyna, że można się rozmyślić po roku, tylko poważny związek na lata.
1
@Kidd To jest idealny przykład na to, jak dana statystyka potrafi przesłonić prawdziwy obraz rzeczywistości. Jeśli mnie pamięć nie myli, Klopp 2 razy wykręcił jakiś kosmiczny wynik punktowy (ponad 90 czy coś takiego) i nie wygrał PL tylko dlatego, że City było na poziomie Godlike. Co więcej, Sir Alex Ferguson i jego United nigdy nie zdobyli w sezonie aż tylu punktów, za to wygrywali przy mniejszej ilości oczek. To samo zresztą w przypadku pucharów: Klopp dotarł 3 razy(!) do finału LM i raz do finału LE w ciągu 9 lat pracy Niemca, a przypomnę tylko, że Jurgen przychodził w czasach, gdy Liverpool był w ciemnej dupie i musieli grać mocno średni zawodnicy, także w sposób niebywały rozwinął zespół i pojedynczych zawodników. We wspomnianym okresie zrobił z The Reds topowy zespół i maszynę, którą charakteryzuje widowiskowy styl gegenpressingu. Dla mnie - kibica klubu, który na piedestale stawia styl gry i filozofię - to zdecydowanie była złota era.
0
@Colon Spasiony i schyłkowy Ronaldo + Ronnie, Adriano i Kaka w pierwszym wyjściu, czyli przepis na dziury w fazie rozgrywania i defensywny To tylko na papierze wygląda genialnie, ale drużyna musi mieć pewien balans. Stąd też MNM nie miało prawa bytu od początku, choć 3 najlepszych piłkarzy świata biegało (a raczej truchtało) obok siebie.