Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Katalonbar Piłkarsko jak najbardziej - jestesmy właśnie takim BVB, niemniej jako marka stanowimy cały czas potęgę i pozwala nam to sprowadzać wielkich piłkarzy i po prostu liczyć na więcej.
3
@Emhyr Oprócz Messiego w tym gronie musi być na 100% Maradona. Diego ponad 40 lat temu prowadził piłkę jak zawodnik z przyszłości, kosmiczne umiejętności, które odstawały od standardu. Dodałbym tu Hazarda - fantastyczna gra ciałem podczas dryblingu, w tej kwestii mój ulubiony zawodnik po Leo ;)
3
@Hellrider Abstrahując od Sanah, Ariana Grande nie posiada repertuaru, ale głos ma absolutnie przepotężny, fantastyczny. Widziałem filmiki z różnymi coverami czy nawet krótkimi urywkami i ona wyciąga niesamowicie wysokie dźwięki, piosenki takiej Celine Dion śpiewa z zamkniętymi oczami.
0
@Hindus Mamy więcej trofeów bez Messiego niż z Messim, byliśmy więcej razy w finale Ligi Mistrzów bez Leo i przede wszystkim mamy piękną, bogatą historię, w której główną rolę grali najwięksi piłkarze z największych: Od Kubali i Suareza, przez Maradone, Romario i Ronaldo, aż po samego Argentyńczyka. Jak Messiego jeszcze nie było na świecie, Rinus Michels kładł podwaliny pod nasz dzisiejszy styl i tożsamość, a Cruyff zgłębiał jego nauki. Leo jest najlepszym piłkarzem w historii, najlepszym strzelcem Barcy, wygrał nam wiele, ale my jesteśmy jednym z 3,4 największym klubów w historii futbolu (i to zdecydowanie - jak kto nie wierzy to niech studiuje historię futbolu).
1
@TR3YWAY Pytanie: Co to znaczy "kręcić"? Bo nie wyobrażam sobie, że dobry kolega, z którym utrzymuję regularnie kontakt, zrywa z dziewczyną po 3 latach, a następnie ja wkraczam cały na biało, przejmuję pannę i dalej się kumamy, chodzimy na piwo (ofc w towarzystwie laski).
0
@RoberDzik Czy ja wiem? Kubala, Cruyff, Maradona, potem całe to genialne pokolenie Dream Teamu, np. Christo, Laudrup, Romario, Koeman i następnie Ronaldo, Rivaldo, Kluivert, a od Eto'o to sami najwięksi piłkarze świata. Po prostu Galacticos trochę zniekształciło postrzeganie piłki, ale do nas również regularnie ściągali najbardziej utalentowani zawodnicy. Nawet teraz - w okresie największych blamaży i zapaści finansowej - ot tak zrobiliśmy transfer Lewego i Gundo, co wydaje się nieprawdopodobne.
6
@John_Doe Przecież to skrajnie odmienne sytuacje. Kozakiewicz czy Michalczewski wyjechali z, będącego pod radzieckim zarządem powierniczym, kraju (Polski) do normalnego, demokratycznego społeczeństwa, które nie prowadziło żadnej wojny i nawet nie zamierzało rozpętywać kolejnego konfliktu. Oni - jako wielcy sportowcy - chcieli po prostu osiągać indywidualne sukcesy, nie krzywdząc nikogo. Tak jakbyś Ty wyjechał do Szwecji, Turcji czy Ukrainy w okresie pokoju i przyjął obywatelstwo - to, że kiedyś był Potop, Wiedeń albo Wołyń nie czyni cię jakimś zdrajcą i nie powoduje, że powinieneś się wstydzić. Zgodziłbym się z Tobą, jakby Kozakiewicz reprezentował hitlerowskie Niemcy, bo to jest w miarę uczciwe porównanie obecnej Rosji do III Rzeszy pod względem wewnętrznego totalitaryzmu i sposobu działania. Rybus niestety firmuje swoją twarzą reżim, uczestnicząc w jakichś obchodach. Mieszkanie w Rosji z żoną i dziećmi rozumiem, ale nie takie coś.
1
@Misiaczek09 @ViscaelBarca2007 Pardon w takim razie, spojrzałem na statystyki bezpośrednio z Google, a tam wszystko było połączone :D
0
@FcPortoFan1999 No tak to jest, że często obserwujemy sinusoidę pod względem wyników strzeleckich, np. obecny wyścig żółwi w La Lidze, a nawet w Premier League do czasu tej karety Haalanda.
9
W ogóle zdaje się, że wielu kibicom to umknęło - królem strzelców tegorocznej Ligi Mistrzów został Luuk De Jong xD Ofc razem z Mbappe i Kanem, niemniej przy jednym meczu mniej niż konkurenci.
1
@Jarema2000 Jak niby Vinicius wygrał więcej niż Neymar? W zasadzie pod absolutnie żadnym względem nie wygrał więcej niż Ney - zarówno trofeowo w klubowych rozgrywkach, jak i na poziomie krajowym + już na pewno nie pod względem liczb bezwzględnych. Co do potencjalnych triumfów to jak najbardziej (tym bardziej, że jesteśmy w przededniach finału LM), Vini może go przeskoczyć.
0
@Pedri16Future Imho bez przesady. Ancelotti to świeny trener, jasna sprawa, ale on ma naprawdę fantastyczny zespół. Tam na każdej pozycji można wyrotować zespół na wszelkie możliwe sposoby i jakość i tak będzie na miejscu. Wchodzi Lucas i Nacho? No problem, chłopy dojadą. Fenomenalne przody w postaci Viniciusa, Rodrygo, Jude'a i Brahima - każdy bardzo dobry indywidualnie i mega szybki. Nie wiem, co fani sobie myśleli, ale Kroos i Modric byli, są i będą świetni i zawsze klasowo grają. Do tego dochodzi cała reszta zespołu i mamy przepis na sukces.
6
@bartas97 @seblabs Ja tam nie doszukuję się żadnych spisków sędziowskich, ale sama argumentacja nie jest dobra, bo:
1) Po tej akcji z Valencią każdy kibic Realu parował z furii i złorzeczył na Barcelonę Negreiry, sędziów i cały świat i oczywiście jasno każdy uznawał to za oczywisty błąd arbitra, ergo tutaj też Marciniak zrobił numer.
2) Zasadniczo liczba doliczonych minut nijak się ma do prawidłowości decyzji. Zawsze każdy wiecznie narzeka na sędziów w tej materii - czy to kibice Realu, czy Barcelony. Niemniej nie zwalnia to arbitra do normalnej oceny sytuacji. Jak spieprzył to spieprzył.
0
@Chaoss Nie rozumiem skąd wniosek, że to, co napisałem, oznaczać ma jakąś otwartą grę per se. Miałem na myśli mentalne podejście i agresywne nastawienie, które pomoże wciskać te gole, a nie samo ustawienie się wysoko.
0
@kuz Wiadomo, że Real jest mocny, ale mimo to nie ma nic gorszego niż takie podejście. To jest jak samospełniająca się przepowiednia: jak podświadomie wiesz, że Biali wcisną w 90+ minucie to po prostu to zrobią. Piłkarze BVB powinni wyjść na Real niczym Ajax kilka lat temu, tzn. bez kompleksów, wolni, mając w głowie marzenia. Inaczej dyntka.
0
@PJ777 My i nasza klasa to inna sprawa i zgadzam się, że trzeba szukać szczęścia, ale tak jak wspomniałem w odpowiedzi do Encore w tym wątku - liczba kardynalnych, naprawdę ogromnych (i nie jakichś rykoszetów czy przepchnięć) baboli w meczach Realu i to we wcale nie wymuszonych sytuacjach po prostu szokuje.
0
@Stanislaw1959 Ale inteligentny komentarz. Nie no, bramka nie była kuriozalna, tylko stanowiła wynik składnej, przemyślanej akcji, po której Joselu tylko dołożył stópkę xD
0
@PJ777 No bez jaj, Real mógł być lepszy, ale w przypadku tej klasy bramkarza to jest babol i nie ma na to wytłumaczenia. To nie jest jakaś gra statystyczna, że jak kopniesz 10 razy to średnio ci ma wpaść 1, tylko geniusz bramkarski, który ma łapać w zęby takie piłki.
0
@Encore No to inna sprawa, ale naprawdę ilość losowych momentów poraża. Zobacz na te historyczne błędy: dziś Neuer, niegdyś Ulreich, Mendy, Donnarumma, Karius w finale. W dodatku te sety przeciwników...
2
Nikt nigdy mi nie wmówi, że coś takiego jest czymś więcej niż fartem. Można sobie pisać o jakimś mentalu, ale całe życie w piłkę grałem po okręgówkach i juniorach i mi się nie zdarzyło, żeby jakiś frajer wypluł piłkę po takich strzale w środek bramki, a to wszystko po to, by prawdopodobnie najlepszy bramkarz w historii ot tak wypuścił farfocla. Albo wracając do ostatniej Ligi Mistrzów Realu i do szalonego meczu z City (4:3) - oni powinni lekką ręką dostać 3,4 klarowne gole więcej beż żadnego gadania i nie dostali nie ze względu na swoją postawę, grę obronną, niesamowite interwencje bramkarza, tylko przez zaćmienie gwiazd futbolu, które nie potrafią pocelować do półpustej bramki xD Jednym wpada coś takiego, my za to wiecznie jak nie goal line, to znowu czerwona kartka albo jednemu z drugim od sęka się odbija piła i wpada do bramki.
0
@Bulbulator Bzdury. Pamiętam jakie spustoszenie siał w obu meczach z Realem rok temu albo z Bayernem, nie wspominając o mundialu. Tam całe zespoły musiały przygotowywać taktykę, byle tylko go dobrze pokryć. To jest piłkarz, który w pojedynkę - dosłownie - jest w stanie wygrać drużynie mecz. Puyol w wieku Mbappe nie wygrał ani jednego trofeum, także poczekajmy z ocenami ;)
1
Patrzcie państwo, ledwo Tusk wrócił do władzy i już będzie niemiecki finał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
0
@barcelonaLM Szczerze to miałbym niebywałą bekę z tych Mirasów piszących pod każdym postem o Messim "DaJcIE Mu ZA To ZŁotĄ PiŁKę" xD Oczywiście taki scenariusz jest możliwy tylko przy spełnieniu całej masy kryteriów, w co wątpię :D
0
@Tasde Tak naprawdę tylko raz Messi zawiódł po calaku - Chelsea 11/12. Nie dość, że nie strzelił karnego w rewanżu to miał 2 sety, a przypominam, że to był rok, gdy załadował 91 goli. Poza tym były słabsze momenty (ofc takie, gdy miał coś do powiedzenia - nie liczę tych 8:2 czy 4:0 z Bayernem, bo wówczas jako zespół byliśmy lata świetle gorsi. Nawet ta Roma w rewanżu): Atletico 13/14 czy znowu Atletico w 15/16. Wtedy Leo też dreptał i w zasadzie nic nie wniósł do dwumeczu. Poza tym totalnie nie zgadzam się z tą opinią o Mbappe. Chłop już teraz jest legendą, ma 12 goli na MŚ (raz wygrał mundial, raz przegrał), X razy został królem strzelców Ligue 1, a ma dopiero 26 lat i w zasadzie pewnie z 10 kolejnych lat na topie. Może wiele jeszcze ugrać.
1
@Misiaczek09 Zacznijmy od tego, że Araujo brakuje umiejętności czysto piłkarskich, pod względem których nawet nie stoi przy Hummelsie. Ronald ma niesamowite warunki fizyczne, ogromną siłę, szybkość, gra bardzo agresywnie i jest waleczny i właśnie tym nadrabia, ale nieraz można się za głowę złapać, patrząc na jego ustawienie, komunikację z kolegami i w ogóle decyzje (np. te agresywne wejścia z PSG czy niedawnym meczu z Valencią).
0
@AmigoBlancos Przecież to oczywiste, że chodzi o przebieg, a nie stricte drużynę, z którą Real grał. Wtedy działy się rzeczy dosłownie jak w cyrku: najlepszy zawodnik i główna strzelba Liverpoolu doznaje kontuzji w pierwszej połowie, Karius odpierdziela manianę jak w b-klasie, Bale wchodzi z ławki i casualowo strzela gola roku z przewrotki i na sam koniec Karius po raz drugi odpierdziela manianę xD
0
@Deviler Chyba znaczna część ludzi ma jakieś problemy z interpretacją prostych słów, ale zapewne wynika to z tiktokizacji i, co za tym idzie, analfabetyzmu wtórnego. Tłumacząc na laramblowski, Xavi powiedział: "Znawcy z zewnątrz gówno mnie obchodzą, bo się nie znają na piłce i tylko ja - trener Barcelony - mogę krytykować Lewandowskiego i tylko wtedy Robert powinien słuchać i się martwić".
0
@Hindus Przecież my dyskutujemy o ogólnym obrazie Benzemy, zresztą ci odpowiadałem na na komentarz, w którym bezpośrednio robisz generalne podsumowani występów Francuza, w szczególności ostatnim zdaniem, mianowicie: "Lewandowski jest zdecydowanie typową 9, przypomnij mi gdzie ten kryminalista ( Benzema) był przed covidem? Tak myślałem, był podnóżkiem Ronaldo z 6 golami na sezon, inni francuzi wygrywali MŚ kiedy ten został odsunięty od kadry, nie ma porównania między tą dwójką bo może Benzema talent miał lepszy ale karierę indywidualną zdecydowanie lepszą miał Lewandowski. No ale przecież Polak to zły". TOTEŻ argumenty o byciu pupilkiem Pereza, algierskim pochodzeniu, byciu fanem Zizou i inne można wyrzucić do kosza, bo są po prostu komunałami (w dodatku takimi, na których podstawie absolutnie nie można wyciągać żadnych wniosków, bo są zwyczajnie z dupy - tu chodzi głównie o to pupilkowanie. Co, pewnie Perez zakazał sadzać chłopa na ławie?), które stoją w sprzeczności z prostymi faktami, że Benz u każdego trenera regularnie grał, każdy trener go chwalił i jakoś przez 15 lat nikt go nie zastąpił, a Real fundusze miał dosłownie na wszystkie gwiazdy świata z Lewandowskim włącznie. Po raz trzeci - Benzema stylowo zdecydowanie przypomina hybrydę Nazario i Zidane'a, nie napisałem, że jest w żaden sposób lepszy, ale takie są fakty. Karim przepięknie grał tyłem do bramki, dosłownie nigdy nie tracił piłek, super manewrował piłką obiema nogami i fantastycznie rozgrywał. Factos ;) Z kolei ostatnie zdanie twojej wypowiedzi to już nie błąd przeżywalności, tylko zwykłe pierdu pierdu, co by było, gdyby było i nie jesteśmy tego w stanie potwierdzić. Ja mówię, że w 2022 z Benzemą Francja wygrałaby MŚ - i co mi Pan zrobi?
1
@Hindus Mierna osoba nie gra w pierwszym składzie w tak wielkim Realu przez 15 lat, strzelając tyle goli i na tym w zasadzie mógłbym zakończyć dyskusję. Wyciągnąłeś sobie jakiś wycinek kariery Benzemy i na jego podstawie definiujesz tego zawodnika (5 goli w lidze to dosłownie ten jeden, ostatni sezon Zidane). Za pierwszej kadencji Zizou statystki Benzemy prezentowały się kolejno: 36m i 28g, 48m i 19g oraz 47m i 12g (warto wspomnieć, że bez asyst) - i cóż z tego, jak wówczas nawet Ronaldo był wygwizdywany, była nawet beka, że Paulinho ma więcej bramek w pierwszej połowie sezonu. I finalnie te statystyki były słabsze, ale nie jakieś tragiczne. Potem Benzema się podniósł i zaczął masowo strzelać przez kolejnych 5 sezonów. Spytam raz jeszcze: w imię czego te 1/2 sezony mają definiować go jako zawodnika, podczas gdy jest legendą nie tylko Realu, ale i światowego futbolu? Porównaniu do Zidana w stylu poruszania się i elegancji z piłką nie jest żadną przesadą, zresztą zobacz, co sam Zizou ma do powiedzenia na temat Karima - nie dość, że traktuje go jak brata, to uważa go za najlepszego francuskiego napastnika w historii ;) Wcześniejszy argument o odsunięciu Benzemy od kadry i MŚ dla Francji jest klasycznym przykładem błędu przeżywalności. Kadra Francji od wieeeelu lat - z Benzemą czy bez niego - była świetna, miała absolutnie genialnych piłkarzy, wielkich liderów, laureatów i kandydatów do złotej piłki i prawdopodobieństwo, że wygrają mundial jest ZAWSZE ogromne. Raz się uda, raz się nie uda, a że z Benzemą nie wyszło to jedynie korelacja, nie ma tam natomiast żadnej przyczynowości. To tak jakby mówić, że Polska kadra zdobywała brąz na MŚ, bo Lubański uszkodził łąkotkę i nie pojechał z kadrą na turniej.
11
@Pawlak1992 W pewnym sensie jest to symboliczne - Leo jest po prostu bezcenny.