Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@jacobFCB Martwi mnie nasza wysoko ustawiona obrona przy Mbappe i Vinim. Jak damy się w to wciągnąć to nas pykną długimi piłkami. Szkoda, że Araujo nie jest zdrowy, bo dawał dużo fizyczności i szybkości z tyłu.
4
@okiemtypera_lucaxx95 Po prostu taka jest niestety konstrukcja naszego klubu od lat. My wygrywamy LM tylko wtedy, gdy jesteśmy najlepsi, raczej nie potrafimy "wyciągnąć" meczu czy zrobić nieoczekiwanego wyniku z tyłka. Notabene, mieliśmy okazję rok temu, ale czerwona kartka Araujo zepsuła zabawę. Real ma pewne zalety, które mu w tym pomagają, np. bardzo twarda, agresywna obrona (my - ze względu na sposób rozgrywania preferowaliśmy raczej takich Cubarsich czy Gerardów Pique) i ogólna fizyczność zespołu, nawet w przodzie, gdzie mają ogromną mobilność i indywidualistów. Ma to jednak jedną zaletę - jak już wygrywamy to możemy podziwiać piłkarskiego potwora z pięknym, tradycyjnym DNA i niepowtarzalnym stylem ;)
4
@Sysia11 To jest i będzie zawsze piłkarski geniusz z wizją i techniką kosmity - pod tym względem jest najlepszy, ale po prostu wiek już mu zabrał pewien element fizyczności i bez tego Leo nie jest najlepszy czysto INDYWIDUALNIE, tzn. przy super obudowanej wokół niego drużynie potrafi dać bardzo wiele, jednak jakby go wrzucić nawet do obecnej Barcelony, gdzie czasem cierpimy i nie trzymamy piłki wystarczająco długo (nie mówiąc o, np. takiej Barcy Xaviego z meczu z PSG), Messi po prostu byłby mniej przydatny, a jego wady bardziej uwypuklone. Jeszcze biorąc pod uwagę największe oczekiwania na świecie, stawiam tezę, że krytyka spadałaby na niego dużo częściej niż zwykle.
0
@Kibic1998 Tak, niestety Polak tak wypunktował ;(
0
@Kibic1998 Na pewno ogromną przesadą było wypunktowanie walki 116-112 dla Beterbieva. Ogółem statystyki ciosów zdecydowanie na korzyść Bivola, pewnie przeważyło w pewnych momentach ring generalship i stąd wygrana Artura.
1
Punktowałem 115-113 dla Bivola, aczkolwiek w opór rund było ze znakiem zapytania i niektórzy sędziowie mogli w sumie dać walkę dla Beterbieva. W zasadzie spodziewałem się remisu 114-114 tuż przed werdyktem. Tylko ten Kadyrow narobił smrodu i zepsuł obraz na samiutki koniec :D
19
Po Zielu gołym okiem widać naturalny talent i czyste umiejętności, ale mimo to chłop jest tak kosmicznie przereklamowany (czy może lepiej: rozdmuchany), że szok. W kadrze absolutnie nie widać w nim lidera i po protu nie gra dobrze, w klubie miał fajne momenty, ale też często był zmieniany i strasznie zasiedział się w Napoli, nie zdecydował się na krok naprzód. Być może to jakaś kwestia głowy i braku odpowiedniego środowiska? Może Klopp w swoim czasie zrobiłby z niego zawodnika ze ścisłego topu? Teraz już niestety jest po herbacie, a nasz Piotrek w wieku 30 lat grzeje ławę w Interze. Z jego talentem to podobnie jak z Janotą - wszyscy mówią, że był lepszy nawet od Ziela, tylko co z tego?
1
@NeroTFP1 To jest poezja, jak Iniesta dotykał piłkę i podawał ją pięknie po ziemi, nawet najprostszy pass do kolegi oddalonego o 10 metrów był wymuskany, idealny. I te krótkie przyjęcia, obroty, balans ciałem - dla mnie numer 1 wśród pomocników.
7
@okiemtypera_lucaxx95 Trochę później? Ich dzieli dosłownie dekada grania na szczycie. Iniesta zaczynał na absolutnym topie piłkarskim już w 2002 roku, gdzie Modrić wtedy tułał się gdzieś po Chorwacji i dopiero pod koniec 2013 roku przeszedł do Realu i został w połowie sezonu okrzyknięty najgorszym transferem ligi. Wówczas do czasu aż Iniesta odszedł, Andres cały czas świetnie grał, dominował ligę hiszpańska, a i tryplet wpadł po drodze. Oczywiście Modrić też świetnie grał i zdobywał LM, ale lata grania na szczycie to wziąłeś z czapy, to się totalnie nie pokrywa. Jeżeli już to trzeba po prostu powiedzieć, że obaj grali kupę lat na najwyższym poziomie. I w ogóle Iniesta wygrał więcej, będąc zdecydowanie bardziej dominującym zawodnikiem i tworząc najlepszą pomoc w historii futbolu ;) Idąc tym tokiem rozumowania, Zidane nie powinien być w ogóle brany pod uwagę, bo nie ma połowy regularności obu zawodników.
7
@Gronek Zdajesz sobie sprawę, co to znaczy wygrać chociaż jedną uszatkę? Wenger nie wygrał, Cruijff i Klopp mają jedną, Herrera, Sacchi, Mourinho, Ferguson(!) mają 2, Pep i Zidane mają 3, Carlo ma aż 5, ale też trenuje 150 lat i miał nieraz więcej szczęścia niż rozumu. Innymi słowy, to koszmarnie trudne i gargantuiczne osiągnięcie największych trenerów w historii tego sportu i nie ma żadnego wstydu, że gdzieś tam Guardioli nie udało się tego jednego pucharu nie wygrać. O tym decydują nieraz sekundy, detale, przypadki.
0
@Marian_Pazdzioch Bo beka nie jest stricte z Jaworka, tylko z faktu, że go nie mogli znaleźć przez kupę czasu.
1
@tristan87 Wiem, ale teraz siedzi w swojej chatce na Podlasiu i stamtąd nagrywa, tzn. precyzując, teraz może siedzieć gdzieś na dołku w Warszawie :D
16
@KrychaFCB Ogólnie Palikot to niezła menda. Udaje spoko ziomka, gotuje, kreuje się na człowieka z gminu i Podlasianina, a w rzeczywistości dziad jest politycznym hipokrytą, a - co najgorsze - nie wypłacił pieniędzy ludziom, którzy zainwestowali w jego gówniany biznes na kiju, tzn. w skrócie to perfidny złodziej. Mało tego, w trakcie jak wybuchła cała afera to chłop bodaj wydał sobie książkę, która traktuje właśnie o tej jego małej mafii i żywotnie namawiał do jej zakupu xD
1
@LinekMichal Racja, aczkolwiek Argentyna jest perfekcyjnie zbudowana zespołowo, w szczególności pod Messiego, co było widać na ostatnim mundialu - każdy elegancko pressuje. Jeśli Leo się przygotuje fizycznie to imho może jeszcze dać z siebie wszystko przez te kilka meczów na MŚ, nawet odpoczywając na ławce, bo on zawsze potraci dostarczyć jakieś piękne podanie, krótki drybling czy strzał z dystansu/wolnego.
4
@clyde Jezu, 672 gole w Barcelonie, 34 trofea, prawie 20 lat gry, cudownych zagrań, łapania się za głowę, łez radości - DlAczEgO wY sIE Tak PODnieCAcie?!? Co to w ogóle za pytanie? Dla dużej części młodszych kibiców Messi jest Barceloną, uosabia ją i sprawiał, że można było czuć ogromną dumę. Nikt nie dostaje orgazmu, tylko każdy kibic czuję zwykłą radość, że Leo dostarcza jeszcze magię. Jednocześnie ludzie zdają sobie sprawę z ulotności tych chwil, bo Messiego zaraz nie będzie w futbolu na dobre. Możesz nie podzielać tego odczucia jako kibic Barcelony, ale tu nie ma nic do rozumienia.
0
@Arden Ale na boisku nigdy nie było po nim widać lenistwa, zawsze się angażował. Jeśli by przyszedł (znowuż - daleko idące bajdurzenie, w sumie nawet nie wiadomo, czy tam jest ziarnko prawdy) to na lewą stronę, nie za Yamala czy nawet Raphę, który pewnie by został ustawiony bliżej środka lub wymienialiby się z Neymarem. Jest jeszcze Olmo czy Fermin, ale to super mieć kilku dobrych zawodników.
0
@Kozinho. To miało związek z okresem przemian, terapią szokową i wielkim rozczarowaniem ludzi, którzy nagle potracili pracę i musieli dostosowywać się do nowych warunków - po prostu zaczęli powtórnie głosować na komuchów, za czasów których mieli gównianą stabilizację. Oczywiście też wynika to z jakiegoś braku edukacji + część głosujących to starzy, mniejsi lub więksi aparatczycy, czerpiący na przestrzeni kilkudziesięciu lat jakieś tam profity z przynależności do partii, związków, itp. No i z tego się zawsze uzbiera 5-10% ;)
1
@GeneralXavi Bo ta końcówka to też trochę takie wspomnienia-marzenia i życzeniowe myślenie :D
0
@Arden Spokojnie z tym wypisaniem się. On z dupy (tzn dla cashu), odszedł na pustynię i nic nie pograł, bo złapał kontuzję, a zanim złapał to miał formę mutant w PSG. Carrasco też odchodził do Chin i wracał nasz Paulinho przyszedł z Chin i grał, to czemu Neymar - po uprzednim spełnieniu warunków, o których wspomniałem wyżej - miałby się od razu zdegenerować piłkarsko? Zresztą, to tylko moje bajania i trochę marzenia o posiadaniu geniusza w drużynie na lewej stronie, pewnie się nie spełnią ;)
0
@Kidd Zdaję sobie z tego sprawę, ale nikt nie zabroni mi marzyć :D
1
Abstrahując od zasadności przyjścia Neymara, zawsze podobało mi się w nim to, że nie pękał i brał na siebie odpowiedzialność. W finale CA grał wybornie, okropnie go kopali Argentyńczycy, remontadę to on nam załatwił, pod nieobecność Leo czarował kosmicznie, nawet w tych przegranych dwumeczach z Juve czy Atletico 2x prezentował się dobrze, a w ostatnim presezonie w Barcy był autentycznie najlepszy na świecie, kto pamięta ten wie ;) Wbrew temu pierdzieleniu o urodzinach siostry i imprezowym stylu życia, szczerze uważam, że on jak najbardziej byłby w stanie ostro przygotować się do sezonu, w szczególności z uwagi na mundial 2026. Jak miałby przyjść zdrowy, fit, za darmo i z niską pensją to aż bym łezkę uronił z radości, że mogę go znowu zobaczyć w koszulce Blaugrany.
0
@4Fabregas4 Jak odejmiesz sobie te 2 bramki z Bayernem to i tak statystyka się zbytnio nie zmieni.
0
@RoberDzik Neymar to geniusz naszych czasów, niekoronowany książę, który - chociaż fantastycznie prezentował się w PSG - zapieprzył swoją karierę przejściem do Francji i potem kontuzjami. W dodatku ma proporcjonalnie najczarniejszy PR ze wszystkich piłkarzy. Jakby został, ostatnia dekada dla niego i dla nas wyglądałaby zupełnie inaczej. Wybitny zawodnik, najbardziej zbliżony profilem do Leo.
0
@4Fabregas4 Z tego co wiem, CR ma nawalone zdecydowanie największą liczbę goli spośród wszystkich zawodników w 1/4, 1/2 i finałach w Lidze Mistrzów, w dodatku wygrał te rozgrywki 5 razy.
7
@MessiForeverTheBest No akurat ten rekord to właśnie nie jest z dupy. To nie jakaś seria bramek przeciwko drużynie X na wyjeździe w drugich połowach, tylko naprawdę giga osiągniecie, które notabene idealnie charakteryzuje Andresa - im dalsza faza jakiegokolwiek turnieju, im większa presja i odpowiedzialność, tym Iniesta lepszy, a Don w finałach był zawsze największy.
0
@Technik No w kadrze ma bodajże średnią 0,5 bramki na mecz i >20 goli (jeśli się nie mylę), także potrafi coś tam ukuć ;)
Edit: dokładnie 20 goli w 46 meczach i to nie zawsze w pierwszym wyjściu - jest dobrze.
0
@PizzerMan Podbijam
0
@VegetaPolska Trzeba też oddzielić prawo pracy i realia, jakie wielokrotnie panują w januszexach, gdzie jakiś majster ci każe zrobić coś, co absolutnie nie jest w zakresie twoich obowiązków :D
2
@PizzerMan Jeśli chodzi o czas to bardzo długo grałem w Baldur's Gate 2, ale to Planescape Torment pochłonęło mnie mentalnie. Wsiąknąłem w tę genialną fabułę i nawet po ukończeniu gry długo zastanawiałem się na pytaniami, jakie zadaje ;)
0
@koziar No jednak to był 41-letni dziadek Władek, półtorej roku po porażce z Furym w słabym stylu, a mimo to rzucił młodego prospekta na deski. Nie mówię od razu o końcu kariery, ale AJowi będzie bardzo trudno wrócić na szczyt i mimo wszystko wydaje mi się, że jego kariera została nieco zbyt rozdmuchana, dużo w niej marketingu. Imho z Zhangiem i Bakole obecnie też przegrywa, a oni maja chętkę na pasy.