Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Aragorn33 Premier League jest świetna, ale jednocześnie w swojej świetności przereklamowana, bardzo napompowana i dużo piękniej opakowana od reszty lig. To jest dokładnie to samo, co z angielskimi piłkarzami - zawodnik z Anglii zawsze będzie hypowany, a jego wartość znacznie zawyżana (i to standardowe pierdzielnie angoli o każdym, szczególnie młodym zawodniku X, gdy pierdnie: "oh my gosh, what a player" xD). Trzeba im oddać, że faktycznie ogląda się ich mecze chyba najlepiej, bo zespoły są mega szybkie i bezpośrednie, a piłkarze świetnie przygotowani fizycznie oraz mentalnie. W dodatku mają piękną tradycję stadionową i rzesze kibiców. Stąd te zachwyty. Moim zdaniem piłkarsko La Liga stoi wyżej, zresztą to nie przypadek, że każdy gwiazdor-konus z hiszpańskiej idzie do PL i niszczy ligę ;)
4
City dzisiaj gra niesamowitą tragedię. Cały zespół prezentuje się tak, jakby był totalnie wypompowany. Silva i Rodri człapiąc i kręcąc się w kółko, kilka razy w newralgicznych punktach tracili ot tak piłkę, jakby to był jakiś poziom B-klasy, gdzie można sobie pivociki robić z przeciwnikiem. Zresztą zobaczcie jak oni się ustawiają przy kontrach, w pewnym momencie Rodrygo i Vinicius zrobili akcję bramkową, gdzie zawodników City było z 2 razy więcej i tylko statycznie się przyglądali. Ustawienie przy bramce Rodrygo palce lizać. Paradoksalnie Real wcale nie zakłada jakiegoś dobrego pressingu, tylko Manchester dzisiaj jest cieniem samego siebie. Poza tym w tych ostatnich strefach City w ogóle nie gra 1 vs 1, a jak przegrywają gałę do tyłu to zaraz ją tracą po jakimś babolu. Haaland dzisiaj wręcz komiczny. W pewnym momencie przecierałem oczy, jak patrzyłem na sposób ustawienia Realu przy wybiciach, gdzie 9 zawodników stoi z przodu, a 15 metrów z tyłu Rudiger ustawia Norwego ZA KAŻDYM RAZEM xD Da się to odwrócić, ale trzeba pobudzenia i zmian.
0
@Azi Stary, co ty wypisujesz. Najlepsi napastnicy celowo zostają 2 metry na spalonym, żeby w razie akcji oskrzydlającej mieć dużą przewagę w momencie zamykania dogrania i to jest w 100% legalne i normalne. Raphinha na pewno nie brał udziału w sytuacji, znajdował się kilka(naście) metrów od Lewego i totalnie nie absorbował żadnego obrońcy. W dodatku podanie od Fermina było do Lewego i właśnie to Robert stoczył walkę ze środkowym obrońcą, który ostatni dotknął piłkę w tej akcji. Nie wiem, na podstawie jakiego przepisu sędzia zagwizdał spalonego, ale chętnie wysłucham interpretacji opartej o oficjalne zasady.
0
@Kapitan_SW Podobnie z Kielcami mam. Sentyment naprawdę ogromny, bo tam do liceum chodziłem i miałem chyba najpiękniejszy okres w życiu, ale miasto jest po prostu martwe z punktu widzenia dorosłego, młodego człowieka. Właśnie klimatem i mentalnością też trochę odstaje. Taka jest po prostu specyfika miejscowości, które nie należą do tych dużych ośrodków, jak Kraków, Warszawa czy Wrocław.
4
@MesQueUnClub96 Nie wierzę, że nikt jeszcze nie wspomniał Daniel Day Lewisa - prawdopodobnie najlepszy z najlepszych. Oprócz tego jest kilku goatów, bardzo zróżnicowanych: Jack Nicholson (Coolest Guy in the Room, taki idol naszych idoli), Al Pacino, De Niro, Gary Oldman jest geniuszem w każdej roli, John Cazale mimo krótkiej kariery, Anthony Hopkins, Brando, Spacey, Gene Hackman, Penn, Duvall, Hoffman, Waltz i pewnie paru by się jeszcze znalazło (Crowe), ogólnie oni są na szczycie. Z nowej generacji oczywiście Di Caprio i Bale (aczkolwiek fanem Christiana nie jestem). Przy okazji jest kilku niedocenianych, np. Buscemi, Viggo Mortensen, Rockwell, Duno albo McConaughey. Jakbym miał ostatecznie powiedzieć to wybieram Lewisa, Nicholsona i Brando. Z polskich definitywnie Gajos.
1
@BorzyKrzys To jest bardzo dobry film i przede wszystkim pionierski w wielu elementach, ale z perspektywy czasu nie nazwałbym go najlepszym. Ma swoje zasłużone miejsce w historii - tak jak, np. Nosferatu - Symfonia Grozy, Casablanca czy Tramwaj Zwany Pożądaniem - i dalej jest świetny, niemniej pewne rzeczy w nim zawarte stały się już standardem. No chyba, że właśnie ze względu na tę pionierskość chcemy mu nadać zaszczytne miano ;)
0
Szkoda, że nie mamy Camp Nou, bo tam wszystko by było możliwe.
0
Chyba Pan Bóg kulki podgrzewał dla nas xD Lepiej by było tylko, jakbyśmy trafili na Borussię, a potem na zwycięzcę drugiego ćwierćfinału. Mamy 2x rewanż u siebie - oczywiście w przypadku przejścia PSG ;)
0
Nie ma miejsca na eksperymenty i chciejstwo. Nam naprawdę trzeba pieniędzy i obyśmy dostali Borussię czyli równorzędnego rywala. A gdyby tak - przykładowo - PSG/Arsenal trafił na Atletico, a potem wszystko ułożyło się po naszej myśli, tzn. pokonujemy Dortmund, Atleti pokonuje rywala i spotykamy się w półfinale? Przecież w powyższym układzie - choć wydaje się to nieprawdopodobne przy obecnej jakości gry Barcy - mielibyśmy szansę na finał Ligi Mistrzów.
3
@Lucerfi Ludzie pod tym wątkiem podają kompletnie nietrafione argumenty. Ja w rodzinie miałem zawsze jedno auto, na które zapieprzała moja matka i ojciec, a i ja nim jeździłem potem. W imię czego mieliby nam to auto zabrać, gdyby ojciec wsiadł do samochodu po pijaku? Wówczas ja i matka nie mamy czym jeździć, a powtarzam - matka pracowała uczciwie na auto i ma do niego pełne prawo. Niech państwo wsadzi ojca do więzienia albo da mu karę pieniężną (konkretnie jemu - z jego wypłaty, z jego środków, nie uwzględniając podzielności majątkowej, a jak nie da rady to do pierdla), a nie rozpierdzielają innym życie. Argumentów pokroju "trzeba było coś robić z chorobą ojca, jak się wiedziało, że jest alkusem" nawet nie skomentuję, bo są piramidalnie idiotyczne, odklejone i tylko ktoś, kto nie miał do czynienia z pijakiem, może coś takiego napisać.
1
Nie mogę uwierzyć, że ten łysy wariat gra jeszcze na tak wysokim poziomie. Dla mnie - stricte w grze obronnej - Pepe był lepszy od Ramosa. Bardzo niedoceniany, nie tak spektakularny jak kolega, wiecznie z łatką brutala, ale mistrzowski w odbiorze i grze 1 vs 1.
1
Pozdrawiam malkontentów, którzy po ostatnim meczu z Antwerpią pisali jakieś bzdety, że dostaniemy baty. Jest dokładnie tak jak pisałem: wylosowaliśmy odpowiedni dla nas zespół, a teraz jest cień szansy na wylosowanie Borussi/PSV, z którymi można powalczyć, bo są piłkarsko na naszym poziomie. Zdobywamy pieniążki i, jak wszystko dobrze pójdzie, dostaniemy hajs za KMŚ. Tak trzeba pomnażać korzyści w trudnych warunkach ;) Cubarsi TOP, Sergi naprawdę super zmiana.
2
@Emhyr Ta asysta Andresa z PSG to czysta poezja, jedna z najlepszych akcji, jakie w życiu widziałem. Iniesta wtedy unosił się kilka cm nad murawą.
0
@kanver_ Mogę się mylić, ale mam wrażenie, że z Furym nie jest dobrze boksersko od dawna, a nawet od III walki z Wilderem. Przecież tam takie bomby padały, że jakby nieraz nie chybił o centymetry Deontay to byłoby po walce, strasznie dał się trafiać Tyson. Potem ten występ z Ngannou i unikanie walki z Usykiem. A może wrócił do koksu? Nic nie wiadomo. Sam John Fury chyba krytykował obóz syna, aczkolwiek to mogła być tylko gra psychologiczna.
1
@Deviler Czasem jest też tak, że styl robi walkę. Była cała masa takich przypadków ;)
2
Ależ niebywała siła musi być w ręce takiego punchera jak AJ. Była nutka podniecenia: Czy Ngannou jest wybrańcem? Czy faktycznie ma taką destruktywną siłę i szczękę? Być może tak, ale okazuje się, że nie na taki boks. Aha i jeszcze jedno: nie wiem co odp******ił Fury, ale powinien wstać, zapiąć marynarkę i wyjść po angielsku z hali. Teraz pojawia się tysiąc znaków zapytania, szczególnie z uwagi na walkę Usyka z Furym. No bo jak dobry musi być Ukrainiec, skoro wychodzi 2 razy z Joshuą i zabiera takiego konia do szkoły boksu? Rozstrzygnięcia jak sprzed 50 lat, gdy Ali przegrywał z Frazierem, Frazier dostawał bęcki od Foremana, a Foreman dostał KO od Aliego :D
1
@ViscaelBarca2007 @kanver_ @Kwasiak98 Teoretycznie powinien go AJ obić albo znokautować, w szczególności, że już jesteśmy po walce Furego z Ngannou i Joshua nie ma prawa zlekceważyć Francisa. Samemu jednak nie mam zdania, nie znam się na MMA, nie oglądałem zbyt często walk Kameruńczyka, ale z tego co wiem, jest on absolutnym potworem genetycznym, ma niesamowite uderzenie, super szczękę, siłę, warunki fizyczne i jakiś niesamowity dar do nauki sztuk walki (ponoć do całkiem niedawna nie wiedział nawet co to MMA, a do Europy przypłynął tratwą). Pamiętajmy, że - mimo arcytrudnych treningów i wielkiego zaangażowania - boks nie jest matematyką wyższą, tylko brutalną nawalanką na pięści. Jak Ngannou zacznie machać łapami i nie wypompuje się to równie dobrze może znokautować Joshuę. Nie mogę się doczekać ;)
@Ziemny Ehhh, można powtarzać do usranej śmierci. Po kolei moja i w zasadzie dosyć obiektywna punktacja: pierwsze 2 rundy po 10:9 dla Zhanga, potem 10:8 również dla Zhanga, a po tej 3. rundzie to już do końca 10:9 w każdej rundzie dla Parkera (oprócz jednej z nokdaunem, gdzie było 10:8 dla Chińczyka). Rund było 12 - matematykę zostawiam tobie. Tak wygląda punktacja w boksie, czyli runda po rundzie, a na końcu sumujemy wszystkie punkty i mamy wynik walki - u mnie 114-112 dla Parkera. Nie ma mowy o wałku.
5
Ogromna klasa Parkera. Przed walką stawiałem, że Joseph po prostu nie wytrzyma naporu 130 kg Chińczyka, w 3. rundzie byłem na 99% pewny końca, a mimo to Parker to odwrócił. Brawo!
0
@MESSIah16 Zaraz, zaraz, chyba coś ci się nie spina w interpretacji tej statystyki. Obok siebie, na końcu są Hiszpania i Malta - dwa odbiegając od siebie kraje. To wskazywałoby nie na jakiś negatywny/pozytywny wpływ drakońskiego albo liberalnego prawa, lecz na brak wpływu jako takiego lub wpływ na tyle minimalny, że nieistotny w kontekście osiągnięcia pułapu 2,1 dziecka na kobietę (albo to zwykły przypadek, niemniej wyniki pozostałych krajów Europy i świata pokazują co inngo). Tak jak kolega @priest9999 napisał - są inne czynniki, które wpływają na dzietność. Wystarczy zagłębić się w temat faz przejścia demograficznego i przeanalizować wykresy przyrostów naturalnych poszczególnych krajów: od tych najbiedniejszych do najbogatszych z uwzględnieniem również ras i kultur - na pierwszy rzut oka widać trend.
2
@SpainFanRM89 Nazwij mnie zamkniętym w bańce świrem, ale mam pewną obserwację: uśredniając, kibice Realu są najbardziej wyniosłą, spoglądającą na innych z góry grupą kibicowską. BYĆ MOŻE to wynika z tego, że redaktorzy na notatniku zachowują się, jakby mieli 12 lat i kompletnie ignorują (a czasem samemu się tak zachowują) bydło w komentarzach i - przez lata takich zaniedbań - dziadostwo się po prostu urządziło na stronie.
0
@heniusss Oczywiście, że Zidane powinien wylecieć, bo mocne uderzenie kogoś z twardej dyńki nie jest tym samym co - bądź co bądź - odepchnięcie zawodnika (w dodatku chłop jak dąb, a upadł jakby go piorun raził i udawał, czego nie znoszę). Ekwiwalentem dla główki Zizou byłby prawy prosty w klatę piłkarza Lipska i wówczas trąbiłbym o czerwonej kartce i poważnym zawieszeniu Viniciusa. Ja zdaję sobie sprawę, jakie są przepisy, jak sędziowie je interpretują i dlaczego każdy się wkurza, ale piszę o moich własnych odczuciach, również tych z murawy.
1
@Visca_barca @clyde @Bobo25 @SinMistico @heniusss Naprawdę go nie lubię, ale będę się trzymać zdania, że wszystko było i tak za miękkie, łącznie z tym dyskretnym wjazdem w plecy. Chamskie, niepotrzebne, ale za miękkie na bezpośrednią czerwoną (przy czym jakby sędzia dał tę czerwoną to nie stanowiłoby to w żaden sposób kontrowersji). Żeby było jasne - to samo zdanie podtrzymuję w każdej tego typu sytuacji, bo widziałem już na twitterze, jak kibice Realu wrzucali te foty Messiego, jak trzyma chłopa z Urugwaju i Romy za gardziel xD
1
Nie oglądałem meczu, tak więc dopytuję: Rozumiem, że Vinicius miałby zostać wyrzucony za to pchnięcie zawodnika Lipska? Oczywiście Brazylijczyk zachował się po swojemu, czyli jak ostatni kretyn, ale -napiszę kontrowersyjnie - ja bym dał tylko żółtko. To po prostu moje, osobiste wyczucie boiskowych sytuacji - odepchnięcie było chamskie, bez piłki, jednak nie stanowiło jednoczesnego uderzenia przeciwnika albo jakiegoś ataku na twarz.
5
Chłopy się normalnie umówili na 0:0 xD
2
@FcPortoFan1999 @Arden @Encore Moim zdaniem to nie miało prawa wypalić w zasadzie od początku. Czym innym jest tridente złożone z prime Messiego w fizycznym peaku, młodziutkiego Neymara - skrzydłowego i typowej, silnej dziewiątki Suareza, a czym innym trójka gwiazd, w której mamy dziadka Messiego grającego jako 10tka, kolejną 10tkę w postaci Neymara (w dodatku jak zwykle na kontuzji) i Mbappe, który sam nie gra jako napadzior i często lubi schodzić na boki - oczywiście żaden nie biega i wszyscy się kręcą gdzie chcą. To trochę jak z Brazylią w 2006 roku: na boisku Ronaldo, Adriano, Kaka, Ronaldinho, gdzieś tam jeszcze Robinho, a potem wpierdziel od drużyny, w której w pomocy gra Makelele i Vieira :D
2
@Peciak Ogólnie ludzie mają trochę skrzywione spojrzenie na polityka jako takiego. Przecież Mentzen jest ogólnie normalnym chłopem, z wywiadów bym nawet powiedział, że całkiem wporzo (kibicuje Barcy, grał w gierki, zachowywał się zupełnie tak jak my jako nastolatek), a do tego zdobył wykształcenie i kompetencje do prowadzenia firmy w swojej dziedzinie. Zawód polityka - szczególnie polityka będącego na świeczniku - po prostu wiąże się z ciągłymi wystąpieniami i w końcu z popełnianiem gaf i różnego rodzaju błędów oraz generalnie z pierdzieleniem głupot pod publiczkę, bo taki jest minus demokracji. To samo można powiedzieć, np. o Kosiniaku, Szłapce, Cymańskim czy nawet Żukowskiej, która nieraz pokazuje bardzo ludzką twarz. Po prostu trzeba spojrzeć czasem na drugiego człowieka po ludzku.
1
@zeko0 Tutaj był spalony, odgwizdany zresztą.
1
@Kuba_1 Z reprezentacją absolutnie się nie zgadzam, bo jak można zmarnować karierę, dochodząc 4 razy do finału CA i 2 razy do finału mundialu? Jeszcze został kilka razy MVP czy tam królem strzelców. Owszem, można było wygrać te pojedyncze mecze, ale to zupełnie co innego. Klubowo Leo jednak powinien wycisnąć tę jedną Ligę Mistrzów więcej (w latach 2008-2012, a szczególnie w 2019 roku, gdy tryplet tylko czekał, żeby go zgarnąć). To oczywiście nic nie zmienia, nie można przecież mieć 15-20 lat nieskazitelnej, usłanej różami kariery. Nie ma gwarancji, że odszedłby do City i wygrał wszystko. Niemniej taki Ronaldo wycisnął tę Ligę Mistrzów do cna, do ostatniej kropli. Rzekłbym nawet, że ma z jedną za dużo, bo po drodze były 2 konkursy jedenastek w finale, gol Ramosa w 94. minucie czy ogólny fart jak cholera w 2017/18. Dla porównania my wypruwaliśmy żyły w 2010 i 2012 albo dla odmiany po calaku daliśmy dupy w 2019. Oczywiście wszystko, co obaj panowie wygrali jest zasłużone, tak sobie gdybam i rozmyślam po prostu.
2
@Culer9002 Właśnie celowo wspomniałem o 15 latach, a nie 10, z tego powodu, o którym wspomniał @Ying. Ostatnio trochę Real podgonił, ale zasadniczo to osiągaliśmy ogromne sukcesy krajowe, ofc nie aż takie jak Bayern, bo ci to kosili wszystkie mistrzostwa jak leci.
2
@priest9999 Ogólnie Barcelona - na przestrzeni ostatnich 15 lat - jest podobnym przykładem do Bayernu. My bardzo zdominowaliśmy krajowe podwórko, wygrywając masę mistrzostw i dobrze się prezentując, co notabene jest bardzo niedoceniane wśród kibiców.