Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@kuba1308VeB @ViscaelBarca2007 To wszystko prawda i to ładnie opisana, niemniej z punktu widzenia zawodnika na boisku i całej dynamiki, akcja rozbija się o genialne dogrania De Bruyne i szybkie, instynktowne wejścia każdego z zawodników tam, gdzie należy. Dopóki któryś z naszych piłkarzy nie ułoży tak stópki (a nie ułoży, bo mamy samych dreptaczy i tuptusiów; notabene ma to swoje potwierdzenie też w liczbie bramek z dystansu i w ogóle porządnych strzałów) to sobie możemy rozrzucać, skracać i rozciągać aż w końcu stracimy piłkę. Ten sam case jest w przypadku przenoszenia akcji: Gundo i De Jong potrafią dynamicznie pociągnąć z piłkę albo zmienić ciężar gry i tworzy to przewagę, ale co z tego? Gała trafia na skrzydło, mamy sytuację 1vs1 i za moment wszystko zostaje zaprzepaszczone/spowolnione, bo nie mamy pół dryblera w składzie, który zrobiłby ten jeszcze jeden, kolejny krok w zdobyciu przewagi po raz drugi. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy i wcale nie uważam, że mamy dobry skład - to właśnie w ostatniej tercji brak nam potencjału indywidualnego.
0
@ViscaelBarca2007 Z dwóch powyższych obrazków i oczywiście wiedzy, w jaki sposób skończyły się obie akcje, wynika tylko i wyłącznie jedna rzecz i została powiedziana w filmiku przez Pepa. Przecież oba schematy to nie wielka taktyka i nic skomplikowanego, zwykłe wycofanie przy oskrzydleniu (robione 100 razy w meczu u nas, tylko bez mistrza dogrania) i tylko absolutny geniusz KDB i jego genialne, ostre, idealne na głębokość dośrodkowania w punkt (w dodatku z toczącej się piłki), przed którymi praktycznie nie można się obronić, chyba że jakimś ekwilibrystycznym wślizgiem albo ryzykując samobója. Z kolei wejścia na takie piłki to też już stricte charakterystyka zawodników, ich czutka i naprawdę nie ma co dopisywać filozofii. Pedri nigdy nie pójdzie na taką piłkę, Iniesta i Xavi zresztą też by nie poszli, bo cała trójka strzelać bramek nie umiała, ale już taki Vidal by się nadał idealnie ;)
0
@ikar34 Generalnie Real ma chyba najbardziej fizyczny zespół spośród drużyn z TOPu. Vinicius i Rodrygo chodzą jak maszyny, są non stop w sprincie, Bellingham się rozpycha jakby był w przedszkolu, Valverde jest mega koniem do biegania i potrafi pociągnąć z piłką przez całe boisko (pod tym względem u nas tylko De Jong jest podobny), a przecież są jeszcze młode wilki jak Tchouameni i Camavinga. Starszyzna też nie odstaje - Luka, Kroos czy Rudiger są pod tym względem fantastyczni. Jeżeli nikt z nimi nie pojedzie jak City rok temu, nie wykorzysta techniczną, piękną piłką ich błędów to naprawdę się obawiam, że Real może sięgnąć po tryplet. Jak Biali poczują krew to są jak rekiny, są w stanie zabiegać każdego.
0
Być może Araujo potrzebuje obok siebie drugiego Pique, analogicznie jak Puyol potrzebował niegdyś Gerarda. Carles, podobnie jak Urugwajczyk, nie był zawodnikiem uzdolnionym technicznie, wcale nie tak dobrze się ustawiał i nie pasował zbytnio do futbolu Guardioli, ale nadrabiał doskonałą motoryką, oddaniem dla klubu i charakterem - znów tak, jak Ronald ;)
0
@trolownik Oczywiście, że trzeba i w pełni to popieram. Inna sprawa, że szemrane płatności były robione przelewem, co jest zabawne w kontekście rzekomej próby ukrywania przestępstwa :D
0
Oglądam Barcę od kilkunastu lat i powiem zupełnie szczerze, że nigdy nie widziałem jakiegoś faworyzowania. Jak byliśmy najlepsi to miażdżyliśmy rywali, potem gra wyglądała nieco mniej spektakularnie, ale wciąż pokonywaliśmy przeciwników przekonująco. Jeśli zaszła jakakolwiek forma korupcji/wpływania to NA PEWNO nie na boisku, a raczej w formie przymilania się do sędziów, manipulowania ocenami po meczach (chyba to potencjalnie ma wpływ na wybór sędziego, ale przecież sędzia i tak ma być z zasady uczciwy) czy miękkiego oddziaływania, które finalnie nie ma bezpośredniego wpływu na arbitra. Zresztą nie ma absolutnie żadnego dowodu na łapownictwo albo sprzedaż meczu, co starają się forsować złośliwie wrogowie Blaugrany. Zresztą umówmy się - mamy XXI wiek (teraz również VAR), ludzie siedzą przed telewizorami i chyba widzą, co się dzieje na murawie, walenie w uja by po prostu nie przeszło. Wiem natomiast jedno - to nas bezczelnie okradli z mistrzostwa w 2014 roku i zrobił to nie kto inny jak Lahoz ;)
4
@Gall Gra Barcelony zaczęła się sypać, futbol stał się bardziej fizyczny, to i naszego Busiego ochrzczono "Sztangą".
3
@Witekk10 Ksywa Setiena, imho pasowała perfekcyjnie do wyglądu :D
79
Ale mam bekę z niektórych ksywek, które nadała na przestrzeni lat La Rambla - Danzel, Sołtys, Sztanga, Terrorysta z Rosario xD
2
@Rl9k1nG To zależy od charakteru pracy. W korpo jest wręcz taka friendly polityka zwracania się do siebie po imieniu i w sumie to nie lubię tego zbytnio xD Jak z kolei robiłem na zakładzie produkcyjnym, do majstra zwracałem się zawsze per Pan, z szacunkiem.
3
@against_modern_football @Comentateiro Ogólnie przestrzegałbym przed ewaluacją jakiegokolwiek pracownika (nie konkretnie Bieńkowskiej) na podstawie ukończonych studiów czy doświadczenia w pracy, w której śmierdzi polityką, tzn. wszelakie stanowiska ministerialne czy etat w jakichś instytutach na kiju, również tych europejskich - A JUŻ W SZCZEGÓLNOŚCI w warunkach polskiej edukacji wyższej. Zapewne doskonale wiecie, że program studiów wielokrotnie jest przeładowany jakimiś odrealnionymi, przestarzałymi zagadnieniami, które nijak się mają do pracy, a z głowy wypadają tuż po zdaniu egzaminu (to zresztą mankament całego systemu edukacji). Przykładowo: na analityce ekonomiczno-finansowej, oprócz ważnych przedmiotów, wpakowali mi jakiejś psychologie, modele kapitalizmu, teorie przedsiębiorstw czy ekonomię rynku pracy, gdzie są to zagadnienia skrajnie ogólne, dotyczące całej ekonomii i - z całym szacunkiem - w całości nieprzydatne, chyba że przyszłemu doktorowi, zamierzającemu tego uczyć kolejne pokolenia studentów. Oczywiście na naukę VBA czy Pythona - ważnych narzędzi analitycznych - czasu zabrakło xD. Mało tego, przez studia można się niezauważenie przesmyknąć, zdawać na gotowcach, ściągać i Bóg wie, co jeszcze. Mam znajomych inżynierów, co nie umieją dosłownie nic - bez cienia przesady. Od obliczenia całki, przez praktyczne zagadnienia, po zwyczajne zainteresowanie tematem. Jeśli zaś chodzi o wspomniane doświadczenie, zerknijcie chociażby na te Anne Gembicką z PISu czy Aleksandrę Wiśniewską i powiedzcie: Czy tu nie wyczuwacie prywaty? Żeby było śmieszniej to jako przykład kompetencji i edukacji mógłbym podać samego siebie w jednej sprawie, ale już dam sobie spokój, bo jednak chcę jakąś anonimowość zachować :D
3
@Mat159 @mekston Żaden ze mnie fan Bieńkowskiej, ale z tego co pamiętam, zdanie zostało w całości wycięte z kontekstu. Wydaje mi się, że ona nie mówiła o przeciętnych zarobkach rzędu 6k, tylko o pensji na jakimś konkretnym stanowisku w ministerstwie, nie wiem czy nawet to nie była funkcja sekretarza stanu. Wobec tego jestem w stanie się z tym zgodzić - pracownik piastujący tak poważną funkcję faktycznie albo jest idiotą, bo z takimi kwalifikacjami na wolnym rynku dostałby x-razy więcej, albo zwykłym złodziejem. No, może być jeszcze mężem stanu, co w polityce się nie zdarza.
1
@Emhyr Dla mnie to jest jak najbardziej uczciwy zwycięzca i absolutnie genialny zawodnik, który - w przeciwieństwie do Van Dijków czy Jorginhów - swoją fantastyczną klasę piłkarską udowadniał zarówno długo przed otrzymaniem ZP, jak i lata po odebraniu nagrody, potwierdził jakość. Pamiętaj, że ta nagroda nie jest jednorodna co roku, wszystko zależy, np. od tego jakich masz na dany moment konkurentów, czy był rok mundialu lub kontynentalnych mistrzostw, wreszcie od marketingu itd. To, że nie zdobył ballona Iniesta, Henry albo Neymar wcale nie znaczy, że Modrić miałby nie zdobyć.
0
@KamQiX Kolego, akurat to drugi sezon był fantastyczny w jego wykonaniu (ofc pierwszy też godny podziwu w takiej sytuacji kadrowej). Praktycznie do samego końca widać było, że Valverde wyciągnął wnioski, graliśmy pragmatycznie, w bardzo dojrzały sposób, drużyna była zmotywowana, a Messi wskoczył na jeden ze swoich najlepszych peaków w karierze. Wówczas wygraliśmy ligę meczem z Atleti, doszliśmy do finału PK i wszystko spieprzyło się dopiero w spotkaniu z Liverpoolem. Oczywiście nie zawsze styl pasował, ale byliśmy w czołówce mimo wszystko.
0
@Rewolucja123 Ogólnie zachwyty nad trenerem X po jednym sezonie w konkretnej drużynie to standard. Ludzie się nigdy nie nauczą, że nie jest łatwo prowadzić wielki klub, a potwierdził to całkiem niedawno Potter, Pochettino, Setien, Lopetegui, Benitez, a nawet ten Nuno Espírito Santo. Nieraz wyjątkowa mieszanka zarządzania, zawodników, pomysłu i szczęścia sprawiają, że coś działa, ale niekoniecznie będzie to miało przełożenie na przyszłe sukcesy w innym miejscu.
1
@MESSIah16 Istnieje coś takiego jak fazy rozwoju demograficznego. Przechodzą je najbiedniejsze kraje Afryki, państwa rozwijające się (jak my niegdyś), aż po wysoko rozwinięte molochy. Tendencja jest jasna: im dalsza faza rozwoju, tym mniejszy współczynnik dzietności mieszkańców i nie ma to praktycznie nic wspólnego z wydumanym prawem do aborcji (tzn. w jakiejś małej części ma, bo to oczywiste, ale nieznaczny z punktu widzenia statystycznego). Tak jak koledzy wyżej napisali - jest jak jest. Ludzie stają stają się coraz bogatsi, jeżdżą na na wakacje, zarabiają, stawiają domy, imprezują, chodzą do kin i teatrów, mają dostęp do wszystkich usług. Nawet związki zmieniły formę na coś w rodzaju leniwego FWB, gdzie dzieciak stanowi tylko przeszkodę w sielankowym, leniwym życiu. Kultura ewoluowała i chyba już się tego nie da cofnąć. Jeżeli chcemy jakoś utrzymać obecny system emerytalny, należy niestety ściągnąć tu ludzi z zewnątrz albo nie wiem, zlikwidować emerytury, żeby było jak w średniowieczu xD No chyba, że wojna zrobi reset.
1
@Coutinho007 A to już kolejna kwestia, czyli fakt, że kibice wiele oczekują, a my na dobrą sprawę nie mamy takiego dobrego składu, jak się wielu wydaje. W Realu jeden Vinicius robi więcej szumu z przodu niż cała nasza wyjściowa trójka.
3
W ogóle jak można się spruć do Międzynarodowej Federacji Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS) w sytuacji, gdy ci ludzie zajmują się piłką zawodowo, bardzo skrupulatnie i profesjonalnie oraz z puntu widzenia czysto statystycznego? Ronaldo jest bez żartów mocno odklejony psychicznie, jeżeli myślał, że przejście do tej bliskowschodniej okręgówki da mu jakiekolwiek nagrody i splendor. Kojarzycie te teksty pod postami w stylu "They are creating their own happiness", które mają uderzyć w fanów Cristiano? Ronaldo chyba sam myślał, że zdoła oszukać cały piłkarski świat (w tym samego siebie) i przekonać, że te występy w Arabii=występom w europejskim TOP 5.
8
To jest klasyka klasyk - niedocenianie zawodników w czasach świetności klubu. Pamiętam, jak sam narzekałem w ostatnich okresach na Pedro i Alexisa, a oni statystycznie i wizualnie zjadali obecnych piłkarzy z ataku.
0
Czekam cierpliwie, aż któryś z naszych młodych talentów będzie tak elegancko wchodził z drugiej linii, wykorzystywał sytuacje czy dogrywał piłki z bocznych stref jak Roberto. Owszem, Sergi już nie dojeżdża na najważniejsze mecze, ale inni mogą się od niego uczyć naprawdę wielu elementów rzemiosła piłkarskiego.
1
@DonCarletto Mogło być i tak, nie zagłębiałem się bardzo :D
0
@DonCarletto Z tego co wiem to nie do końca. Jego laska wycofała oskarżenie, ale on jej faktycznie przywalił, ergo tylko dzięki dziewczynie chłop nie siedzi, a więc ją pobił. Podobną sprawę miał Biedroń.
0
Czysto hipotetycznie i pomijając przeszłość pozaboiskową: Przyjęlibyście do Barcy - oczywiście za malutkie pieniądze - Masona Greenwooda? Trzeba przyznać, że został wyrzucony z Manchesteru tylko i wyłącznie przez znany każdemu wybryk, a piłkarsko zawsze się bronił, w dodatku odnalazł się w tym paskudnym Getafe i jest bardzo młody. Mam wrażenie, że czysto sportowo można by go odrestaurować i byłby kimś w rodzaju Ivana czy Eto'o, tzn. piłkarz z rodzimego podwórka, ściągnięty za w miarę niską cenę i dający dużo na boisku. Pamiętajcie komu przyszło grać na naszej prawej flance ;)
1
@Rewolucja123 Xavi sam mówił, że Iniesta jest od niego zdecydowanie lepszy i wypowiadał się o Don Andresie jako o największym talencie w historii hiszpańskiej piłki ;) Przy całym geniuszu Creusa, Andres piłkarsko był lepszy.
7
W ogóle ostatnio przekminiałem piłkarzy, którym udało się wygrać wszystko, tzn. MŚ, LM i ME/Copę + Złotą Piłkę, czyli to najbardziej prestiżowe osiągnięcie indywidualne. Okazało się, że jest zaledwie 6 takich zawodników: Gerd Müller, Franz Beckenbauer, Zinedine Zidane, Rivaldo, Ronaldinho i Leo Messi. Mało tego, jak dodamy do tej kolekcji Złotego Buta (też można zaliczyć do tych największych, ogólnoligowych nagród indywidualnych) to liczba geniuszy zawęzi się do 2, czyli Gerda i La Pulgi. A przecież Messi wygrał też te pomniejsze tytuły, takie jak Igrzyska albo młodzieżowe MŚ, będąc w dodatku MVP wszystkich możliwych turniejów. Twierdzenie, że Argentyńczyk przeszedł futbol jest naprawdę uzasadnione :D
0
@VegetaPolska Zdecydowanie Adamek lub Michalczewski. O Gołocie krąży mit, że walczył w czasach, gdy boksowali najlepsi, tylko ludzie zapominają, że z Lewisem dostał w 1,5 minuty, z Tysonem się skompromitował, z Brewsterem się skompromitował w mniej niż minutę, a z porozbijanym (po trylogii z Holym), spasionym Bowem też uczciwie przegrał dwukrotnie - znowu się kompromitując. Także resume Andrew jest mocno średnie i nie ma w nim niczego nadzwyczajnego. Z Ruizem dał najnudniejszą i najpaskudniejszą walkę mistrzowską, jaką widziałem (dla mnie mogło pójść na korzyść Gołoty jednym punktem, ale równie dobrze mógłby być remis) i w zasadzie przegrał na punkty z malutkim Byrdem, a sędziowie dali remis (wcale nie został oszukany, jak powszechnie trąbią Polacy). Chciałbym Gołotę zobaczyć w starciu z Witkiem, Tuą albo choćby z prime Holyfieldem i jednocześnie podejrzewam, że głowa Andrzeja wylądowałaby gdzieś w 3. rzędzie ;) Adamek za to w sposób nieskazitelny i z klasą zdobył mistrzostwo świata 2 kategorii wagowych, a przy odrobinie szczęścia mógłby i zdobyć tytuł i w ciężkiej - wcale nie mówię o pojedynku z Kliczko. Dario to wiadomo, klasa sama w sobie, ale jest pewien zgrzyt związany z jego walkami w Niemczech i ustawianiem meczów.
2
W ogóle mam wrażenie, że współczynnik xG jest dosyć bezsensowny z punktu widzenia kibica topowych drużyn. Opiera się na analizie tysięcy strzałów z danej ligi, ale przecież my - jako ta topowa drużyna - stanowimy wielkie odchylenie standardowe w statystyce, a poszczególni zawodnicy jeszcze bardziej potęgują to odchylenie, ergo powinniśmy spodziewać się cudów dużo częściej niż inne zespoły. Cóż z tego, że uderzenie z 18 metrów przed bramką ma xG na poziomie, np. 0,3, jak nieatakowany, nieblokowany Leo Messi mając piłkę na lewej nodze, pytał tylko, w którym rogu umieścić futbolówkę. Oczywiście to działa też na odwrót, bo jak zobaczyłem biegnącego sam na sam Raphinhe, od razu wiedziałem, że się na końcu zesra, bo takie są prawidła zawodnika nieskutecznego - kto grał, ten wie. Zresztą, kojarzy ktoś, jakie było xG po podaniu Lewego do Brazylijczyka? Pewnie dosyć niskie, a wystarczyło grzać po długim rogu (ofc Raphinha spuścił głowę i zagrał w ciemno do krytego Gundo).
5
Mam serdecznie dosyć tego Raphinhi, on nawet jak strzela bramkę czy asystuje to gra tak, że serce mi krwawi. Dajcie kilka razy Viniciusowi taką autostradę po swojej stronie, a chłop wjedzie tam jak w masło. Nasz Brazylijczyk jest po prostu cyganem, on się nie wychował na ulicy w Rio.
0
@AdrianJaniak Faktycznie, ale wciąż 2 miesiące to duuużo czasu na zmiany.
1
W ogóle boję się, że dotyka nas syndrom Manchesteru United - wpakowali tam ogromne pieniądze, przyszło wielu trenerów - od Van Gaala, przez Mourinho i Ole, kończąc na ten Hagu i nikt tego nie potrafi ogarnąć. W dodatku oczekiwania w Barcelonie są przeogromne, wobec czego każde potknięcie zwiększa zdenerwowanie w skali wykładniczej, tutaj albo się bijemy o tryplet, albo zwalniamy trenera. Ba, jak Ernesto wykosił 2 razy konkurencję w Lidze, cyknął dublet i byliśmy o 3 mecze od trypletu to i tak został zniszczony ze względu na prezentowany styl. My chyba musimy czekać na pojawienie się drugiego Eto'o, Messiego i Ronaldinho za czapkę gruszek xD