0

Trzeba z przytupem zacząć ligę, żeby dobrze wejść w sezon. Pewnie zobaczymy najmocniejszy, możliwy skład, z Fabregasem, Messim i Alexisem w ataku. Ciekawe ile się sprawdzi z mojego typowania.

0

eryk140
Racja, że powinien się ogrywać w Primera Division, ale nie wiem, czy Sevilla, która jest cieniem tej drużyny sprzed paru lat będzie odpowiednim miejscem dla niego. Lepsza byłaby Valencia, Atletico Madryt, czy też nawet Osasuna, bo te drużyny od kilku sezonów są na wysokim poziomie. Poza tym mógłby się przy okazji ogrywać na arenie europejskiej, gdyby dołączył do tych klubów (Valencia, Atletico). Tylko pytanie brzmi czy chcieliby go, czy znaleźliby dla niego miejsce w pierwszym składzie? Poczekamy, zobaczymy.

0

eryk140
Pomyślmy... Barca ma pierwszy raz od dłuższego szeroki skład, z wartościowymi zmiennikami. Najmocniejszy jest środek pola, gdzie są Xavi, Iniesta, Busquets, Fabregas, Thiago, Song, no i młodzi Roberto i Dos Santos. Roberto pokazał się z o wiele lepszej strony niż Meksykanin w pre-sezonie, do tego pierwszy canterowiec to jest taki "dodatek", który dobrze by było ogrywać w pierwszym zespole, bo jak ktoś stwierdził w tej dyskusji, Tito może wystawić dwie różne linie pomocy, roszadując je przy okazji. (pierwsza to Xavi-Iniesta-Busqets, druga to Cesc-Thiago-Song). Dlatego trochę przesłodzona jest ta linia wg mnie, za dużo zawodników w niej. Poza tym tacy zawodnicy w Barcelonie B, jak Rafinha czy Espinosa wypadli wg mnie lepiej w meczach towarzyskich niż Dos Santos. Dlatego jestem za wypożyczeniem albo sprzedaniem Meksykanina. No ale zobaczymy co zrobi zarząd Barcy i sam Vilanova.

0

Mój typowany skład, to taki: Pinto, Montoya, Bartra, Fontas, Adriano albo Alba (zależy kto zagra z Sociedad), w pomocy Song, Roberto i Dos Santos (jeśli nie zdążą go sprzedać), w ataku Pedro, Villa, Tello. To na pierwszą połowę. Później być może wejdzie Deulofeu, Rafinha, fajnie też by było Dongou, Espinose i Grimaldo zobaczyć (o ile zostaną powołani). No i na pewno gwiazdy, Messi na 90% wystąpi, tak mi się wydaję. Ciekawe ile z tego trafię.

0

Villa będzie ogrywany, Song pewnie też pogra, musi powoli przyzwyczajać się z atmosferą Camp Nou. Podejrzewam, że wybiegnie możliwie maksymalny rezerwowy skład. Jeśli już to gwiazdy wejdą tylko na chwilę. Spodziewam się pary Bartra i Fontas na środku obrony i być może przez 45 minut Ville w roli "9".

0

Zwolnijcie trochę moi drodzy. Skąd wiecie, że to strzał w 10? Że niska cena za tak dobrego zawodnika? Że taki elastyczny? Poczekajcie trochę z tą oceną. Czy to był udany transfer, to będziemy rozmawiać o tym dużo później, nawet minuty nie zagrał w koszulce Barcy. Póki co trzeba się cieszyć, że Barca jest wzbogacona wartościowym zawodnikiem, ale nie popadać w euforie.
PS
Odpowiedź Rosella na transfer Pepe do Realu, hehe. Trochę spóźniona, ale...

0

constantine16
To może rzeczywiście być wymysł, to wypalenie, ale mam jeszcze jeden pomysł. Barcelona mogła stać się punktem, do którego inne drużyny, np.: Real dążą, chodzi mi o poziom gry. Wszyscy stają się lepsi, żeby dorównać najlepszemu, a to może dać wrażenie wypalenia, bo po prostu inne ekipy chcą pokonać mistrza. Wiem, że to może być głupie tłumaczenie, ale coś w tym musi być, że Barca tak nie dominuje, z tą samą ekipą, tak jak kiedyś, nawet gdy jeszcze mają tą świeżość. To tylko ludzie, ale nie zapomnieli jak kiedyś grali. Coś w tym musi być.

0

constantine16
Też mnie to ciekawi, jak ten sezon się potoczy. Czy będą chcieli więcej i więcej, czy dadzą sobie spokój. Osobiście czasem brakuje mi takiej zajadłości jak z początków pracy Pepa. Pamiętam, że ta drużyna aż elektryzowała swoją grą. Nie wiem, może to mój własny, chory wymysł, ale później wydawało mi się brakować tej lekkości.
Co do tego przesytu, to do głowy póki co przychodzi mi tylko jedno. Piłkarze Barcy grają dużo więcej, wkładają dużo więcej wysiłku niż siatkarze, rajdowcy z F1, czy Phelps. Oni szykują się na każde oddzielne starty. Piłkarze Blaugrany zaś muszą być gotowi do gry co 3 dni, przez 10 miesięcy (mniej więcej). To na pewno męczy fizycznie, ale chyba bardziej psychicznie. "O ja.. znowu mecz", "i kolejny". Możemy mówić, że to ich praca, ale mimo wszystko, psychicznie ona wyniszcza. Dlatego obawiam się o brak motywacji, bo wygrali już wszystko.

0

Tą drużynę stać na wszystko, to wszyscy wiedzą, pokazali to nam. Pytanie zatem nie brzmi, czy mogą zdobyć wszystko, tylko czy chcą. Mogą być przesyceni i nie wykazywać tej zajadłości, co przed paroma laty. Wszystko zależy od tego jak zawodnicy zostaną zmotywowani.

0

mały_1975
To w takim co tu robicie ze swoimi kolegami "kibicami" Realu, Einsteinie? Najpierw patrz na siebie i swoje środowisko, następnie dopiero na reszte. Do tej pory jedynym kibicem, którego można nazwać madridista, to człowiek o nicku MadridistaForEver. Dla przykładu: reszta jest takimi kibicami Królewskich, jak ja Świętym Mikołajem.

0

florek81
Zbaczasz z tematu, bo nie masz argumentu.
Hehe, rozśmieszasz mnie. To ja się spytam, który klub się nie reklamuje? W dzisiejszym świecie reklama to podstawa, bez niej nie ma oglądalności, bez oglądalności nie ma kasy, a ona jest najważniejsza, nie slogany "coś więcej niż klub", czy jakieś inne (nie oszukujmy się), one tylko mogą przynosić pieniądze. Czy w Barcelonie, czy w Realu, czy gdzie indziej. Bez niej nie istniejesz, we współczesnym świecie.
Jak pisałem wcześniej, każdy klub ma symulantów, aktorów. Mógłbym podać przykłady, ale nie chce tracić na ciebie czasu.
Pozdrawiam

0

MadridistaForEver
Ktoś na tej stronie napisał kiedyś takie słowa, które przykuły moją uwagę. Nie pamiętam kto to był, ale pamiętam treść. A brzmiała mniej więcej tak: "futbol jest w dzisiejszych czasach sportem tak kontaktowym, że zawodnicy każdej drużyny, nieważne czy Barcy, czy Realu, czy jakiejkolwiek innej zrobią wszystko aby wykorzystać to, że sędzia jest tylko człowiekiem. Może czegoś nie zauważyć, być za daleko, być zasłoniętym i to piłkarze chcą wykorzystać na korzyść swojej drużyny, poprzez zmuszanie arbitrów do błędnych decyzji.". Zgadzam się z tymi słowami w 100%. Nie oszukujmy- każdy zawodnik symulował albo symuluje. CR7, Messi, Oezil, Iniesta. Nikt nie jest "czysty" pod tym względem. Tym bardziej "czyści" nie są di Maria, czy właśnie Alves, którym symulka się bardzo spodobała. Każda drużyna ma jakiś aktorów od padania jak rażonych piorunem. Taki jest futbol.
ps
Nie obrażam się, bo nie ma o co. Mnie aktorzenie też denerwuje, nieważne u kogo.
Pozdrawiam

0

florek81
To nie jest gdybanie, tylko tak się stało i tak było. Jeśli zaprzeczysz to chyba inny mecz oglądałeś. Nikt, chyba ty też, nie byłby w skowronkach gdyby szarżował na ciebie Pepe z wyciągniętą nogą. Nie wiem, może jesteś jakimś terminatorem, ale u zwykłego śmiertelnika takie wejście musiałoby się skończyć poważną kontuzją.

0

O tak, wtedy się u mnie zaczęło. Najpierw kuzyn, który przyciągał mnie przed telewizor, gdy grała Barcelona, wmawiając mi Jej wyższość nad Realem Madryt, następnie zauroczenie grą Ronaldinho, a następnie zainteresowanie całym zespołem. Przygoda się zaczęła. Co prawda z różnymi niepokojami, sztormami, ale okraszona też wielkimi zwycięstwami i przede wszystkim- tytułami.

0

MadridistaForEver
Fakt, w tamtym starciu Alves mocno dołożył od siebie, ale sam zamiar, jak to mówił Collina, a nie czyn spowodowały taką karę dla Pepe. Tu nie ma o co się kłócić. Portugalczyk zagrał bardzo brutalnie, gdyby Alves nie odstawił nogi mogłaby być bardzo poważna kontuzja, której szybko na pewno by nie wyleczył.

0

"Ziemia się rozstąpiła i z otchłani internetu wyszło wielu znawców futbolu."
Ehh, przeglądam wasze komentarze i czasem śmiać mi się chciało, serio. Czepiajcie się dalej o szczegóły, jak to Polacy potrafią najbardziej, tylko potem nie dziwcie się, że ludzie z zewnątrz wyśmiewają nas dlatego, że kibicujemy tylko Messiemu i uważamy, że to on jest Barcą, a reszty zawodników o byle co się czepiamy. Ta reszta z zamkniętymi oczami zrobiłaby nas w konia, więc trochę zwolnijcie z tą krytyką, bo czasem przekracza ona granice.
juliancarax
W twoich wypowiedziach zawsze szukałem jakiegoś ukrytego sensu, który schowałeś za kurtyną swoich słów i dawało mi to nawet przyjemność, bo pisałeś z sensem, ale to wyjechanie z Alexisem, że jest do dupy, to przegiąłeś. Ciągłe urazy nie pozwoliły mu rozwinąć do końca skrzydeł w Barcelonie, poza tym pierwszy rok jest zawsze najtrudniejszy. Być może boi się, że dostanie ochrzań za to, że zagrał indywidualnie, ale to minie. Nabierze trochę ogłady i znów będzie czarować. Poza tym nie rozumiem dlaczego ty i niektórzy czepiają się Cuenci? Też trzeba dać mu trochę czasu, efekty treningów nie przyjdą od razu. Ocenianie Cuenci, Alexisa i Tello jest póki co mocno nie w porę. Za pół sezonu, może za sezon, wtedy można będzie ostatecznie ich ocenić.
mosquito1234
Nic dodać, nic ująć, podpisuję się pod twoim komentarzem.

0

Jeśli Song przyjdzie to dużo straci nie tylko Arsenal, ale i Sergi Roberto. Grał w pre-sezonie bardzo dobrze i zasłużył na częstsze występy w pierwszym zespole, podczas sezonu. Kameruńczyk zatrzyma rozwój chłopaka z cantery, a na to na pewno nie zasłużył. Może się mylę, może Tito nie zapomni o Roberto i będzie go ogrywał, mimo prawdopodobnej obecności Songa, ale szczerze w to wątpię.

0

Caratan
To nie jest głupie tłumaczenie, tylko taka jest prawda. Poza tym to tylko człowiek, ma wzrosty formy i jej spadki. To normalne. Forma przyjdzie z czasem, trzeba tylko poczekać.

0

Lionello
Tak ci się tylko wydaje. Tello jest bardziej przebojowy, dlatego bardziej ci się podoba.

0

Caratan
Najpierw popracuj nad pisownią. Chcieć nie znaczy móc. Jak napisałem, to tylko mecze towarzyskie, zaangażowanie jest minimalne ze względu na uniknięcie kontuzji. Poza tym wypoczynek z wakacji zwróci się w kwietniu albo maju przyszłego roku, a nie teraz. To jasne, że jest rozleniwiony, kto nie jest po urlopie.

0

Poczekajcie jak Messi się rozkręci. To jasne, że po tak długich wakacjach jakie miał Leo można stracić dynamikę. Treningi zaś nie dają natychmiastowych efektów. Mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu, a jeśli nie to na pewno we wrześniu zobaczymy starego Messiego. To tylko mecze towarzyskie, zaangażowanie przyjdzie na Gran Derbi.

0

Tello jak i Cuenca mają jeszcze sporo treningów przed sobą. Są rzeczy, które muszą poprawić. Póki co najważniejsze, żeby bez przeszkód się rozwijali, bo mogą być z nich dobrzy gracze.

0

City walnie pensje 10 mln i po sprawie. Nikt z arabami na rynku transferowym nie wygra skoro mogą zaproponować takie zarobki.

0

To tylko statystyki. Niby coś mówią, ale najważniejsze jest to, co się pokaże na boisku i to co zostanie zapamiętane przez kibiców, komentatorów, dziennikarzy. Poza tym każdy nadal będzie miał swoje zdanie na ten temat i go nie zmieni. Również to nie my wybieramy tego najlepszego, tylko ludzie, którzy znają na futbolu dużo bardziej od nas.

0

MaTi1515
Po co się produkujesz i prujesz żyły? To nie ma sensu, ponieważ po pierwsze primo: nikt z nas nie wybiera żadnej z nagród indywidualnych. Secundo: nikogo nie przekonasz, żeby przezywać Ronaldo "Żelusiem", a Messiego "Sterydem". Taki ch..owy jest ten świat.

0

sorry, rankingu FIFA

0

A w Polsce skupują skąd się da zamiast postawić na młodzież, a później się wszyscy dziwią, dlaczego jesteśmy w szóstej dziesiątce rankingu UEFA i dlaczego odpadamy tak szybko z turniejów, o ile w ogóle się na nie dostajemy, co jest już prawdziwym cudem.

0

hoeniker
Afellay nie łapie systemu gry Barcy, Pedro bez formy... Można by wyszukiwać masę problemów w Barcelonie, jak np.: wielka niewiadoma jeśli chodzi o formę Villi, obawy przed kontuzjami m.in. Alexisa, uzależnienie od Messiego, nie wiadomo jeszcze kto zastąpi Puyola, itd, itd. Trochę optymizmu. Pedro w końcu się wybije, a co do Afellaya- on zawsze gra chaotycznie. Tak samo grał w reprezentacji, na Euro. Taki ma styl i tyle. On rozumie filozofie gry Barcelony, bo biega, pokazuje się, cofa się po piłkę, uczestniczy w rozegraniu, jest aktywny w pressingu. To właśnie było widać podczas turnieju w Polsce i na Ukrainie. Wyróżniał się tym na tle innych Holendrów.
Co do artykułu, nie sądzę, żeby Barca kogoś nowego sprowadziła podczas tego okienka. Wenger nie będzie chciał oddawać Songa, nawet jak doda się Afellaya. Tello zaś musi póki co ostro popracować na techniką, grą 1 na 1 i udziałem w rozgrywaniu. Wcale nie jest lepszy od Cuenci, jest bardziej spektakularny, dlatego się tylu osobom podoba. Gdyby istniała hybryda Tello i Cuenci , to nie potrzebny byłby Neymar, ale gdyby babcia miała wąsy... Ci dwaj wraz z Afellayem dadzą jeszcze dużo radości kibicom Blaugrany, tak mi się wydaje.

0

slawmm
Z tego co wiem, to Keita odszedł za darmo.
Przyłóżmy, że Song przychodzi do Barcy. I co? Zgodzi się na bycie rezerwowym? Nie sądzę. Co prawda zdrowa rywalizacja jest potrzebna, dobrze by wpłynęła na Busquetsa, ale obawiam się tego, że może popsuć się atmosfera w szatni. Song będzie chciał być głównym pivote i może zacząć psioczyć w mediach, jak Ibra. Nie mówię nie, bo nie mam wpływu na to czy przyjdzie, czy nie, ale moim zdaniem to byłby, jak pisałem, ryzykowny transfer, po drugie zatrzymałby rozwój Roberto, a po trzecie, nie wiem czy Wenger będzie łaskaw go puścić. Denerwuje się, że inni niszczą jego pracę i ma rację, dlatego wątpię, żeby puścił Songa.

0

Nieważne gdzie pojedzie, ważne, żeby media dały mu spokój i żeby porządnie odpoczął. Wątpię, żeby szybko wrócił do Barcy, skoro Tito ma dwuletni kontrakt, chyba, że Vilanova nie będzie miał dobrych wyników. Zobaczymy, póki co, niech wszyscy dadzą mu spokój.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: