0

Właśnie, w końcu jak to jest z tym spalonym. Chodzi mi o to co sprawia, że jest spalony- stopa, czy noga za linią obrony przeciwnika, czy wychylone ciało poza tą linią, w czasie, gdy stopa jest na linii spalonego? Bo słyszałem kiedyś, że jeśli część ciała, którą można strzelić bramkę jest za linią spalonego, to wtedy ten spalony jest.
Pedro w momencie podania był na linii, ale tułów miał wychylony. Mi się wydaję, że bramka była prawidłowa, ale chce uzupełnić swoją wiedzę i nie mieć przy tym wątpliwości.

0

Przez własną głupotę będą mieli nerwówkę na Santiago Bernabeu, no ale trudno- to jest piękno futbolu, jest nieprzewidywalny. Niby Barca prowadziła gre, to jednak brakowało przyspieszenia. Dopiero jak Iniesta zaczął efektywniej pomagać Xaviemu w rozgrywaniu, to te akcje Barcelony zaczęły się jakoś zazębiać. Bardzo dobry mecz Creusa i Andresa. Ogólnie Blaugrana zagrała dobrze, ale czasem zbyt statycznie w ataku pozycyjnym. Jedynie do czego można się przyczepić to ten karygodny błąd Valdesa, któremu na takim poziomie nie powinien się przytrafić, no i słaba postawa, nawet bardzo, Messiego i Alexisa. Gdy Sanchez miał piłkę, to wydawało mi się, że nie ma pomysłu co z nią zrobić, jego zwody były praktycznie bez balansu ciała.

0

Nie ma co bronić Valdesa, bo po prostu spieprzył. Trudno, stało się akurat w Gran Derbi i nikt tego nie zmieni. Wczoraj napisałbym pewnie coś innego, ale teraz uważam, że VV to i tak najlepszy bramkarz dla Barcelony. Sen jednak koi nerwy i pozwala sobie wszystko w głowie poukładać. Oby tak samo było z naszym portero.

0

Wg mnie najlepszy piłkarz świata, a przy okazji jeden z najbardziej nie docenianych graczy. Barcelona, bez niego, wiele by straciła. To tak naprawdę główny trybik w tej maszynie, odpowiadający za tempo gry, kierunek, w którym pójdzie akcja. Mówcie co chcecie, dla mnie Xavi to Napoleon futbolu. Pod swoje dyktando mógłby ustawić każdy zespół.

0

jestrab
Niby to co piszesz jest prawdą, ale w dwóch ostatnich linijkach zaprzeczyłeś sam sobie, mówiąc o budowaniu szacunku pomiędzy kibicami Realu i Barcelony, a pod spodem piszesz, że łzy Krystyny zawsze w cenie, co dla takiego przeciętnego kibica Królewskich może zostać uznane za hejt i brak szacunku dla CR7.

0

Jakby Tello przyjechał teraz do Polski to z miejsca załapałby się do jakiś dresiarzy.

0

Obawiam się o prawą stronę, szczególnie o obronę. Alves za bardzo nie zachwycił w meczu z Sociedad. Mam nadzieję, że wyjdzie skupiony na maksa, zresztą tak samo jak cała drużyna.

0

Madridistka
Gdybyś pamiętała Kake z Milanu, to nie powiedziałabyś, że jest słaby. Tamten Kaka mógłby moim zdaniem zjeść obecnego Ronaldo na śniadanie. To świetny piłkarz, tylko po prostu się wypalił. Można powiedzieć, że to samo przytrafiło się Ronaldinho, ale to zupełnie inna historia. Brazylijczyk poszedł za kasą do Królewskich i tam się zmarnował ciągłym siedzeniem na ławce i kontuzjami. Szkoda mi go, ale miałem takie przeczucie, że w Realu za wiele nie osiągnie. Poza tym, moim skromnym zdaniem, to samo przytrafi się Modriciowi.
Co z tego, że nie ma Pepe, Real i tak jest mocny. O zwycięstwo nie będzie łatwo.

0

Łoł, łoł, zwolnijcie trochę z tymi typami wyników. Tak naprawdę widzieliśmy jeden mecz obu ekip o punkty i nic więcej. 3:0, 3:1 to bardzo optymistyczne typy, na które nie mogę sobie pozwolić, bo jak w każde Gran Derbi targają mnie różne uczucia, od ekscytacji do strachu. Ja stawiam na remis albo na nieznaczne zwycięstwo Barcy (1:0, 2:1). To, że nie będzie Pepe nie oznacza wielkiego zwycięstwa Barcelony. Gdyby nie grali jeszcze CR7, Oezil, di Maria, to wtedy bym postawił 3:0.

0

Taki zawodnik jak Puyol, w Gran Derbi i tak zagra. Przeszło rok temu grał z kontuzją na Santiago Bernabeu, czy na Wembley, gdy nie był w pełni zdrowy.

0

diego662
Przypadkiem dos Santos to nie jest środkowy pomocnik? Taki rozgrywający w postaci Xaviego, czy Thiago?

0

fighterFCB
Racja. Pisano kiedyś na tym portalu o drugim Leo i to był on. Dzięki za info

0

wiciu97
Zgadzam się z tobą. W przypadku kontuzji Messiego (odpukać) to Afellay jakoś bardziej jest wg mnie przekonujący niż Cesc w roli "fałszywej dziewiątki". Poza tym jest bardzo dobrym skrzydłowym. Też co do Cuenki się zgodzę- on powinien regularnie grać w dobrym zespole, ale decyzja Tito jest inna, widzi dla niego miejsce w zespole

0

Ten chłopak musi uwierzyć w siebie tak samo jak Fontas, czy Bojan, wtedy zobaczymy ich w najlepszym możliwym wymiarze. Tą wiarę w siebie może dać mu wypożyczenie, to samo się tyczy Fontasa, gdzieś gdzie będą regularnie grać. Nie bez powodu dostali się do La Masii i przeszli przez szczeble szkolenia, aż do pierwszego zespołu. Coś w nich zostało, muszą to tylko wydobyć.

0

A, no i jeszcze oczywiście Grimaldo. Wybaczcie chaos w moim komentarzu.

0

juliancarax
Czy diament? Na pewno zawodnik o bardzo dużym potencjale, ale wg mnie na pewno nie diament. Canteros, którech można tak nazwać jest, moim zdaniem Thiago i Deulofeu. Poza tym mówi się o wielu utalentowanych zawodnikach, zobaczymy ilu z nich wypali. Póki co wspominało się Cuence, który ma równie duży potencjał co Tello, wg mnie, Espinose, Rafinhie, Dongou, Babińskiego i jeszcze jednym czarnoskórym pietnasto albo już szesnastolatku, grającym na pozycji "fałszywej dziewiątki" nie pamiętam niestety nazwiska (pominąłem młodych canteros, którzy już weszli do pierwszej drużyny). Tak więc zaplecze Barca ma spore i chyba nie ma się co martwić o przyszłość. No chyba, że przyjdzie jakiś idiota w postaci trenera albo prezesa, który to zniszczy.

0

luti
Lepiej nie używaj tu tych słów, które są tutaj uznawane za polityczną propagandę Barcelony, którą próbowałem rozgłosić. Żenujące...

0

luti
Sam wcześniej próbowałem, ale mnie wyśmiano, że nawoływałem do odrobiny szacunku. Nie warto się produkować.

0

"Uderz w stół, a nożyce się odezwą."
No jasne, napisz "Pepe do psychiatryka", bądź uwielbiany na stronie Barcelony. Napisz "Szacunek dla każdego", bądź zlinczowany przez kibiców Barcy. To jednak prawda, że człowiek chce usłyszeć to co chce, a nie to co jest prawdą. Ehh, świat schodzi na psy, już nawet własnego zdania nie można napisać, bo nie pasuje innym do ich toku myślenia.

0

bartekvisca
To ci wytłumaczę. Ok, można nie lubić Pepe, rozumiem, też go nie lubię, ale szacunek obowiązuje każdego. Myślisz wraz z kolegą slawmm, że slogan mes que un club dotyczy tylko piłkarzy? Co prawda te słowa zostały wyparte przez wyraz "kasa", ale przynajmniej zachowajmy pozory, że to motto Barcy istnieje i działa, nie tylko u zawodników, trenera, sztabu, zarządu Blaugrany, ale przede wszystkim u kibiców Barcelony, bo nas jest najwięcej z tego grona. Bycie Cule nie oznacza, tylko dopingowanie Azulgrany i bycie antimadridistą. To oznacza życie wg zasad i wartości, które prezentowali i które nadal prezentują zawodnicy Barcy, chodzi mi głównie o szacunek, pokore i reprezentowanie Barcelony najlepiej jak możemy. Nie tylko piłkarze, ale my wszyscy, bo cała wspólnota, począwszy od Messiego, a kończąc na szarym obywatelu, który jest prawdziwy Cule tworzy klub, który nazywa się Fc Barcelona.

0

davson92
Nie tylko ciebie. Jest tak jak jest, bo w internecie nikt, nikogo nie kontroluje, a że dorwały się do niego niewyżyte dzieci, którzy myślą, że wszystko im tutaj wolno to piszą głupoty, żeby pokazać, jacy to są fajni. Kiedyś, żeby być fajny, trzeba było dobrze grać w piłkę, teraz musisz być dobrym hejterem w internecie. Poza tym poziom myślenia dzieci i młodzieży w Polsce to dno i siedem metrów mułu, uwierz mi, wiem co mówię. Po prostu szkoda zawracać sobie nimi głowy i ich ignorować, to jak dzieci mają w zwyczaju, znudzą się, że nikt nie zwraca na nich uwagi.
Real z Pepe, czy bez niego i tak będzie piekielnie silny. Jedyny plus to taki, że napastnicy Barcy będą mieli ułatwione zadanie, ale żeby wygrać, cała drużyna, nie tylko sam atak, musi zagrać na 100%.

0

Shadow_Man
Właśnie się zastanawiałem o co chodzi, ale sobie przypomniałem, że podobny był w poprzednim sezonie. Ehh, to dopiero początek sezonu, nie ma co się jarać, muszą wygrywać ważne mecze i nie tracić kontaktu z Realem. Póki co wszystko wygląda pięknie, ale to dopiero początek.
Fajnie by było zobaczyć skład 100% canteros, no i pewnie taki będzie. Jakby dołożyli wygraną, w pięknym stylu, to by znaczyło tylko tyle, że rośnie nowa gwardia.

0

Zapowiada się ładnie. Ciekawe jak wyjdzie to wszystko w tzw. praniu, czyli jak Song się wkomponuje, zaadaptuje do nowego stylu gry, do języka, kultury itp. no i ile będzie grał. Transfer na pewno ciekawy, ale z oceną, czy to strzał w "10", to będzie trzeba poczekać.

0

A sorry, jest Dongou, nie doczytałem.

0

Szkoda, że nie ma Dongou, ale i tak skład będzie złożony z zawodników Barcy B, to więcej niż pewne. Zobaczymy kogo wystawi Tito.

0

Barca zagrała szybko i w naprawdę dobrym stylu, ale mimo tego te 5 bramek Barcelona zasługuje głównie obrońcą rywali. Można powiedzieć, że grali szybko i Sociedad nie nadążał, no ale przy bramce Puyola, bramkach Messiego i Villi towarzyszyło masę szczęścia i dziecinna gra Basków w obronie. No, ale szczęście sprzyja lepszym, a tym lepszym wczorajszego wieczoru bez wątpienia była Blaugrana.
Villa był niesamowity! Nie wiem, czy to powód słabej obrony przeciwnika, ale na pewno mało kto zagrałby na takim poziomie, po 8 miesiącach przerwy. Po prostu ręce same się składały do oklasków.
Nie bądźmy tacy hop-siup do przodu. Dwa takie same mecze się nie zdarzą, Real zagra z pewnością o wiele lepiej z Barcą niż z Valencją, to nie ulega wątpliwości. Tak czy inaczej trzeba podejść do tego pojedynku jak równy z równym, nie patrząc na ostatnie mecze. Chociaż na pewno, pewien optymizm przed Gran Derbi jest. Jedynie nie pokoje się o formę Alvesa i szczelność prawej strony.

0

Sorry, że z innej beki, ale w równolegle rozgrywanym meczu na San Menes w Bilbao, po 30 minutach z hakiem, Betis prowadzi 0:3 z Athleticiem Bilbao. A Valencia- no, nie było widać, że coś zdziałają, strasznie chaotycznie grają w ofensywie. Di Maria bardzo dobrze gra, będą musieli obrońcy Barcy mieć na niego oko.

0

Bardzo mnie ciekawi skład, w jakim zagra Barca. Jaka para będzie na środku obrony, kto na lewej obronie i kto w ataku, obok Messiego. Jeśli chodzi o reszte pozycji, to one są raczej pewne.

0

WiernyCules FCB
Uważasz, że transfer Alexisa był nieudany? A kto strzelił kontaktową bramkę w Gran Derbi, kto haruje w pressingu za siebie i Messiego? Ale jasne, doceniaj dalej tylko tych co strzelają masę bramek, robią niesamowite rzeczy co mecz, albo co pare spotkań, no ale już człowieka od czarnej roboty to już nie docenisz, "bo nic nie robi". Dla twojej informacji, Alexis nie jest typowym killerem, tylko swoimi umiejętnościami ma robić różnicę na boisku, a przy okazji pomagać w obronie swoim pressingiem. Kontuzje, wąska ławka i brak skuteczności, wywołana wspomnianymi urazami, to były powody porażki w poprzednim sezonie, a nie dyspozycja Chilijczyka, który co chwila był nieobecny. Kontuzje też mają duży wpływ na formę, szczególnie gdy zdarzają się często. Właśnie pokazałeś, że to ty żyjesz w świecie fify, bo nie możliwe jest, żeby po urazie od razu wskoczyć w rytm meczowy i złapać życiową formę. Piłka nożna to gra zespołowa, nawet Messi samemu nic nie zdziała. Właśnie, dlaczego zatem nie obwiniasz Messiego, że nie strzelił karnego z Chelsea, że był niewidoczny w Gran Derbi na Camp Nou? Bo strzelił 73 bramki w sezonie? Pewnie dlatego krytykujesz Alexisa, a nie Leo, który nie potrafił wziąć na siebie odpowiedzialności w najważniejszych momentach sezonu, ale co prawda pobił sporo rekordów, więc chwała mu za to! Najpierw pomyśl zanim coś napiszesz. Oczywiście, możesz mieć własne zdanie, ale przynajmniej, żeby brzmiało ono z sensem.

0

Już wtedy było widać, że Messi będzie bardzo dobrym piłkarzem, ale chyba nikt się nie spodziewał, że stanie się kimś takim.
Wspaniały rok, pamiętam te mecze z Ronaldinho, Deco i Eto'o. Tworzyli świetne trio. Miałem się na kim wzorować, gdy zacząłem trenować w klubie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: