0

Z Afellayem jest o tyle trudna sprawa, że Barca stawia na wychowanków- oni mają pierwszeństwo, przed graczami z zewnątrz, z wyjątkiem, gdy sprowadzi się zawodnika za grubą kasę. Dlatego taki Afellay ma znikome szanse na grę, chyba, że Tito da mu pograć i wtedy się wykaże swoimi zdolnościami. Niestety, ale czy to się komuś podoba, czy nie Holender jeśli zostanie nie będzie grzać nawet ławy. Gdy wróci Cuenca i Villa do pełnej sprawności, dodając do nich Tello, wchodzącego Deulofeu, no i oczywiście Pedro i Alexisa (Messiego nie liczę, bo jest nietykalny), to Afellay nie ma szans na grę w Barcelonie. Chyba że posypią się znów kontuzje, jak w poprzednim sezonie, wtedy każdy zawodnik będzie potrzebny. Myślę, że dla dobra jego potencjału powinien odejść, do dobrego klubu, gdzie będzie regularnie grał, ale skoro chce coś udowodnić i zostać, no cóż, to decyzja jego i klubu, nie nasza. Trzeba poczekać na rozwój wypadków.

0

Zapowiadało się wspaniale z tym zawodnikiem, ale wyszło, tak jak wyszło, trochę szkoda. Wielkiego piłkarza już z niego raczej nie będzie i co z tego, że w młodzieżowych kategoriach strzelał na zawołanie, jak później, w dorosłej kategorii, jego goli było jak na lekarstwo. Wyjątkiem może być końcówka sezonu 2009-2010, gdy Bojan wygryzł z pierwszego składu Ibre. Co z tego skoro później znowu się zablokował. Barca powinna się od niego odciąć.

0

Wygląda jak Zorro, tylko kolor maski się nie zgadza. Ciekawe czy zagra.

0

Wydaję mi się, że Adriano jest póki co pewniejszym punktem niż Alba, póki co, oczywiście. Dlatego chyba lepiej byłoby wystawić Adriano, który tak często się nie zapuszcza pod pole karne przeciwnika, a jeśli już to robi, to robi to porządnie, tak że nie ma pretensji. Reszta jest optymalna. Dobrze by było zobaczyć Ville i gdy wynik będzie odpowiedni Songa i Cesca, żeby nie przeciążać od początku Xaviego.

0

Proszę Was, przestańcie z tymi -5 w Madrycie, bo mnie, kibica Barcy, to wkurza. Od razu przypomina mi się "żart" "kibiców" Realu, że już odwilż, a w Barcelonie -10. To nie było przyjemne, nie tylko dla mnie na pewno, dlatego nie róbcie tego co Nam było niemiłe. To dopiero początek sezonu, wszystko się może jeszcze zdarzyć i to w maju, w Barcelonie może być -5, mimo że wszędzie indziej skowronki śpiewają. Dajcie na wstrzymanie, to nie ma sensu.

0

elFresco
Liczyć nie potrafisz? Mam 17 lat i co z tego. Porównując Twoje komentarze z moimi, wygląda, że jesteś młodszy ode mnie i dopiero niedawno zacząłeś łapać o co chodzi w piłce nożnej, ale skoro nie jestem dla Ciebie ,,wymagającym" rozmówcą, to proszę bardzo, pojedź do Barcelony, spotkaj się z Tito i powiedz mu prosto w twarz, że jest idiotą. A najlepiej pójdź do zarządu i ogłoś się trenerem, bo widzę, że wiesz najlepiej, lepiej od wszystkich innych.

0

Sorry, ,,kibicował"

0

Wybaczcie, że tak z kontekstu
elFresco
,,Zachowuje sie jakby nie chciał grać w Barcy.", a ty zachowujesz się jakbyś od wczoraj kibicował Barcelonie.

0

kacperowski20
Tak mój kochany, tylko dwa takie same mecze się nie zdarzą, nigdy. Real mógł słabo zagrać z Getafe, ale może zagrać zupełnie inaczej z Barcą u siebie. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jaką hańbą okryliby się kibice Realu, zarząd Królewskich, gdyby Superpuchar Hiszpanii, w stolicy, na ich stadionie podniosła drużyna z Katalonii, do tego odwieczny rywal. Założę się, że zrobią wszystko, żeby wygrać to trofeum, aby do tego nie dopuścić, żeby Puyol, albo Xavi podnieśli ten puchar na Bernabeu. Trzeba uważać na Białych i podejść do nich w ten sam sposób, gdy byli jak równi z Barcą, nikogo nie można lekceważyć, a przede wszystkim ich- nie ważne po jak słabym początku by byli.

0

Na grubo ponad miliard mieszkańców jakiś talent na pewno się znajdzie, ale na miarę Messiego, to już wątpię. Zresztą jakby zrobili takie obozy piłki nożnej, jak dla lekkoatletów, to pewnie też by brylowali na arenie międzynarodowej, tak samo, jak na olimpiadzie.

0

Czy Cesc zagrał taki piach? Może się nie popisał, nie grał równo, ale miał przebłyski naprawdę dobrej gry. Iniesta po prostu nie miał swojego dnia, w pierwszej połowie był chyba najaktywniejszy, ale nic mu nie wychodziło. Ogólnie cała Barca nie zagrała na optymalnym poziomie. To był ciężki mecz, najważniejsze, że wygrany.

0

W ogóle sędziowie liniowi dali ciała, pokazali chyba tylko jeden poprawny spalony, a tak podnosili chorągiewkę gdy spalonego nie było, albo nie podnosili, gdy spalony był. Ogólnie, słaby mecz Barcy, to co prawda początek sezonu, ale takimi meczami zdobywa się tytuł mistrza. Widać było ewidentny brak Xaviego, gdy wszedł od razu lepiej grał Messi, Busquets i ogólnie cały zespół, Alexis i Tello zagrali bardzo słabo, no z wyjątkiem pierwszej połowy w wykonaniu młodego Katalończyka, która aż tak zła nie była. Dobra zmiana Pedro i Villi- wnieśli trochę opanowania w tej chaotycznej grze Barcy w ataku. Pique też nie miał udanego występu, oby to był tylko pojedynczy "wybryk". Jedyne co mi przychodzi do głowy, żeby powiedzieć o tym meczu, to Barcelona przeszła z piekła do nieba, odkąd zaczął grać Xavi i strzelać Messi. Szczęśliwe, ale bardzo ważne zwycięstwo.

0

A Fontas, na razie, nic nie pokazał, co mnie trochę zaskoczyło. W środku obrony znów są dwie pozycje do obstawienia, a mając takich ŚO jak Puyol, Pique, Mascherano, Bartra i od biedy Song lub Busquets, canteros nie ma póki co szans. Do tego, jak wróci Muniesa, to już w ogóle nie będzie znajdował się w kadrze meczowej. Chociaż z drugiej strony dobrze by było nad tym pomyśleć- Muniesa wróci w lutym, a do końca sezonu będzie się ogrywał w Barcelonie B. Do tego, Puyol, który niestety z powodu wieku ma coraz więcej drobnych problemów i Pique, którego forma można nagle spaść (czego nikt nie chce), tak więc Fontasa można by było zostawić awaryjnie, dopóki nie pojawiłby się z powrotem Muniesa, ale dla mnie to niewiadoma. Jeśli by nie został, to najlepiej go wypożyczyć, a jeśli po roku gry w słabszym klubie nadal będzie grał, jak gra teraz, to nie zastanawiać się i go sprzedać. No więc, co o tym myślicie. Oczywiście z moimi przemyśleniami nie trzeba się zgadzać.

0

cz. 1
Barcelona to klub gdzie pierwszeństwo mają wychowankowie, dlatego tacy Cuenca jak wróci po kontuzji, Tello, czy wschodzący Deulofeu będą grali albo będą w 18 meczowej kosztem Afellaya. Od czasu do czasu może będzie na ławce, ale to tylko marnowanie go jako piłkarza, a nim jest bardzo dobry. Gdyby tak popatrzeć, to z przodu są Villa, Messi, Pedro, Alexis, Cuenca, Tello, od biedy mogą być Iniesta i Cesc, a do tego wspomniany Deulofeu. Gdzie tu się zmieści Afellaya skoro w ataku są trzy, a raczej dwa miejsca, bo Messi jest nietykalny, podczas gdy jest 5 zawodników, nie licząc Leo, plus Deulofeu, to 6, a jeszcze awaryjnie Cesc z Iniestą, to daje łącznie 8 zawodników do obsadzenia dwóch pozycji. Najlepsza dla niego i dla klubu byłaby sprzedaż Afellaya.
Dos Santos też ma trudno, a nawet trudniej niż Afellay. Barcelona ma najmocniejszą pomoc na świecie, obsadzoną przez Xaviego, Inieste, Cesca, Thiago, do tego Sergi Roberto i od biedy Song (nie liczę pozycji pivota, póki co) i też, jak w przypadku ataku są do obsadzenia dwie pozycje. Poza tym nie zdziwiłbym się jakbyśmy zobaczyli podczas sezonu w pierwszym składzie albo 18 meczowej Rafinhe i Espinose, którzy wypadli po prostu lepiej w pre-sezonie niż Dos Santos. Pozycja pivote też jest mocno obsadzona- Busquets, Song i awaryjnie Mascherano. Tak więc i tu Meksykanin nie ma większych szans na grę. Sprzedaż albo wypożyczenie, chyba lepiej to drugie, bo nigdy nie wiadomo, talent może wybuchnąć.

0

0

Skład desygnowany przez Mundo Deportivo jest dobry i myślę, że taki wyjdzie, no ale zobaczymy. Tito wie najlepiej kogo i gdzie wystawić.

0

Ciężko będzie. Przewiduje remis albo jednobramkową różnicę na korzyść Barcy (1:0, 2:1), chyba że zaskoczą fantastyczną dyspozycją, no ale gdy jedzie się na El Sadar zbytniego optymizmu nie powinno się okazywać.

0

Jaracie się Hazardem, a poziom Iniesty, to dla niego nie ten rozmiar kapelusza. Chelsea nie ma Drogby, to jest dla niej i dla jej stylu gry ogromna strata. Wątpię, żeby The Blues obronili tytuł- skoro nie udało się to Barcelonie, to tym bardziej im.
Dos Santos powinien się w końcu przekonać do zmiany klubu, dla swojego dobra. Tu nie ma dla niego miejsca do gry. Fontasowi wypożyczenie też dobrze by zrobiło, może w końcu zacząłby grać na miarę swojego talentu, a Afellay, skoro chce walczyć o miejsce w 18 meczowej to nic nie stoi temu na przeszkodzie, ale chyba dla dobra jego potencjału powinien odejść. Przynajmniej tak sądzę.

0

Nie no sorry, ale moim zdaniem Xavi zasługuje na 9. 98% celnych podań! 98%! W Gran Derbi! W takim meczy! O Superpuchar! Który z środkowych pomocników wyśrubowałby taki wynik? Chyba żaden. Oczywiście Iniesta był zawodnikiem meczu, ale Creus zasługuje na taką samą ocenę, jeśli już to na 8,5. Do tego jeszcze gol. Zaś ocena Messiego, to chyba z powodu sentymentu do niego. Nic nie pokazał, zagrał bardzo słabo, wg mnie. Dobrze, że Iniesta był w takiej dyspozycji, dlatego myślę, że zasługuje na 7, a nawet 6,5, z czym, oczywiście, nie trzeba się zgadzać.

0

Co ci komentatorzy śpiewali, gdy Messi strzelił bramkę?! Ja pierdziele, nie do podrobienia.
To wyjście w górę Messiego, to było coś niesamowitego, aż łezka się w oku zakręciła.

0

Jeden z najlepszych miesięcy mojego życia- maj 2009 roku. To były emocje, radość, euforia. Nigdy tego nie zapomnę.

0

Zapomniałem dodać, zawsze się śmieję, gdy patrzę na Gudjohnsena po bramce Messiego, jak złapał się za głowę. Brakuje mi trochę takiego "młodego", frywolnego Messiego, który schodzi z prawego skrzydła na bramkę. Wtedy lepiej się go oglądało, niż teraz, tak mi się przynajmniej wydaję.

0

Pamiętam, że ta porażka z Sevillą, 0:3 bardzo bolała, ale chyba najbardziej zabolała mnie wtedy bramka Tamudo w przedostatniej kolejce. To nie były dobre czasy, no ale najpierw musi być źle, żeby później było dobrze, wtedy zwycięstwa najlepiej smakują.
To co zrobił Messi, nie wiem nawet ile razy oglądałem tego gola, ale zawsze przywołuje u mnie uśmiech na twarzy i niesamowite emocje.

0

Jeśli siły Xaviego i Puyola będą odpowiednio rozłożone, to jestem niemal pewny tego, że Barca wróci na szczyt.

0

Może i Leo wpisał się do historii, co na pewno nas cieszy, ale nie da się ukryć, że wczorajszy mecz w jego wykonaniu był chyba jednym z najgorszych jakich widziałem.
Za to właśnie patrze na Xaviego z uwielbieniem- 98% celnych podań! W Gran Derbi! Z najtrudniejszym przeciwnikiem dla Barcy! Czuje się trochę jakbym wrócił do EURO 2008, gdzie Xavi regularnie notował takie wyniki. No, a Iniesta- właśnie o tym mówiłem. Wyszedł z cienia Messiego, wziął na siebie ciężar gry, wraz z Creusem i od razu widać tego efekty. Barca w takich momentach, gdy Don Andres gra na pełnych obrotach jest nie do zatrzymania.

0

darnok99
Taa, na pewno. Spójrz lepiej na siebie i nie oglądaj rewanżu skoro już wiesz jak się potoczy.
Teraz muszą się przygotować na mecz z Osasuną na wyjeździe, dopiero później na rewanż. Niby ten mecz na Camp Nou daje powody do optymizmu, no ale nie można popadać w euforię. Będzie nerwówka, coś czuję.

0

Poza tym, tak krytykujecie Valdesa... Spójrzcie na Messiego. Co on wczoraj zrobił? Mi się wydaję, że nic, nawet jednej udanej akcji, może z wyjątkiem tej przebitki, którą wygrał w pierwszej połowie i przestrzelił. No, ale najlepszego piłkarza nikt nie będzie oczywiście krytykował. Na swoje nieszczęście kozłem ofiarnym stał się Valdes, który co prawda też zasłużył na ochrzan, ale nie tak bardzo jak Messi, który łaził po boisku w tamtą i z powrotem.

0

Chudini
To ostatnie pytanie było już półżartem-półserio. Ale i tak dzięki za wyjaśnienia.
Dziwne
Nawet jak spalony był, to twoje gadanie nic nie zmieni. Stało się. To samo w drugą stronę, jeśli chodzi o Albiola i te dwa karne. Też takie gadanie niczego nie zmieni.

0

Chudini
Dzięki
Ten który ogląda każdy mecz
Też mi się tak wydaję, ale z drugiej strony, wiem, że to zabrzmi nieprawdopodobnie, ale co jeśli Pedro po przyjęciu piłki podrzuciłby sobie ją i strzelił głową? :D

0

VovA
No wiem, że zawalił dwie bramki, można jeszcze dodać o meczu z Chelsea (rewanż i gol Ramiresa), ale pozycja bramkarza to jeden z najbardziej niewdzięcznych zawodów w historii (może trochę przesadzam). Obronisz raz w ważnym meczu w 90 minucie karnego przy wyniku 1:0 dla twojej drużyny i wtedy kibice noszą cię na rękach. W następnym meczu zawalisz raz, ale będzie to wystarczyło, żeby twoja drużyna przegrała, to wtedy jesteś wyśmiewany i linczowany przez kibiców. Valdes tym bardziej ma utrudnione zadanie, bo pierwszą linią obrony Barcelony jest bardzo dobry pressing, a drugą dobra obrona. Strzałów i sytuacji klarownych pod bramką Barcy w czasie meczu jest niewiele. Dlatego bramkarz takiej drużyny musi być ciągle w gotowości, przez 90 minut. Spróbujcie utrzymać taką koncentrację, przez tak długi czas. To jest bardzo trudne. Wiem, że to zawodowiec i na coś takiego powinien być przygotowany, ale to tylko człowiek.
Poza tym krótko po bramce Di Marii wydawało mi się, że coś poleciało w stronę Valdesa z trybun, później zaś, gdy był przy piłce, to słyszałem buczenie. Brak wsparcia ze strony kibiców, też jest negatywne na psychikę. Wiesz, że takiego błędu nie możesz już popełnić, spinasz się, a wtedy do pomyłki jest już tylko jeden krok.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: