3

Pięknie, cudownie! Dalej Leo wygraj MŚ i pokonaj szwaby. Zemścij się za 2010(1939? :D).

4

W Argentynie ostatnia nadzieja że szwaby mistrzem nie będą...

0

Ten komentarz był/miał być trochę dłuższy jednak pisanie w wersji mobilnej czasami szwankuje :)

0

Ja tylko zacytuję cenionego przeze mnie dziennikarza: "tiki-taka nie przestała działać, ona co najwyżej przestała istnieć." Ja nie mam wątpliwości. Barcelona 2008-2012 w poprzednim sezonie miałaby wielką szansę na tryplet. Coś wygrałaby na pewno. Hiszpania 2008-2012 na MŚ 2014 na pewno miałaby co najmniej medal. Jednak wypalenie robi swoje. To biologia jest problemem, nie taktyka. W Barcelonie

2

Też tak myślę. Argentyna-Brazylia oby :)

15

Jak mi się marzy tytuł Mistrza Świata dla Argentyny...
W końcu Leo nie musiałby niczego udowadniać, nareszcie skończyłyby się te zbędne porównania. Wreszcie dla wszystkich byłoby jasne że Messi to piłkarz innego poziomu. Że przy całym szacunku dla wielkiego C.Ronadlo jest on klasę(kilka?) niżej. Nie byłoby już wątpliwości.
Byłoby też oczywiste że Messi to absolutna czołówka piłkarzy w historii. Moim zdaniem obok Zidane i Maradony najlepszy. Zresztą z całym szacunkiem dla Diego ale MŚ dla Argentyny spowoduje że na swój sposób ustąpiłby on tronu Messiemu. Co by nie mówić Leo nadrobiłby straty z reprezentacji do Diego(nie całe ale jednak) a w piłce klubowej już dawno dzieli ich przepaść na korzyść 27 latka. Poziom gry bardzo zbliżony więc wniosek byłby prosty: "Messi jest królem, piłkarzem wszech czasów".
Byłoby to piękne.
Oczywiście dla mnie jako fana Barcelony nie ma wątpliwości że Leo to nr.1 i teraz i w historii. Jednak miło byłoby rozwiać wszelkie wątpliwości :D
PS: Jeszcze piękniej byłoby gdyby w 2015 wygrał też CA. Może wreszcie skończyłoby się gadanie w stylu "Pele król futbolu" :D To takie luźne przemyślenia.

12

Naprawdę bardzo rzadko zdarza się że w Mistrzostwach Świata, Mistrzostwach Europy, Lidze Mistrzów czy najlepszych ligach Europy tak trudno jest wskazać zdecydowanego faworyta/ów. Każdy z 8 pozostałych zespołów ma słabe punkty, słabsze mecze lub inne problemy, wady. Niektórzy nie mieli jeszcze prawdziwego testu(Kolumbia) inni zaś mają dużo szczęścia(Brazylia, Argentyna, Holandia). Dziwny to turniej. Np. 4 lata temu w RPA od początku do końca bezwzględnym i zdecydowanym faworytem była Hiszpania. I ostatecznie została mistrzem. Teraz myślę że 7 z 8 zespołów ma szansę. Nie wierzę w Kostarykę która wprawdzie historię pisze wspaniałą ale to już raczej jej koniec. Reszta ma szansę. Myślę też że Mistrz z 2014 roku będzie zdecydowanie słabszy, o klasę gorszy od wielkiej Hiszpanii z 2010(z 2008 i 2012 również) roku.

Argentyna nie zachwyca ale pcha się dalej... Słaba linia pomocy. Mało kreatywności. Zawodzi mnie Di Maria w którym pokładałem nadzieje ogromne bo dla mnie to absolutna czołówka, TOP10 piłkarzy świata. Liczę że po tej bramce zacznie grać lepiej. Nie mówię że gra źle ale ja oczekuję od takiego piłkarza czegoś więcej.

0

Argentyna 3:1 Szwajcaria
Belgia 2:1 USA

0

Wracając do samej Argentyny. Pomoc rzeczywiście nie błyszczy w ofensywie(w def. jest ok, Mascherano dobrze się prezentuje), brakuje kreatywności. Tu kluczowy jest Di Maria. Od niego będzie zależało naprawdę dużo. To jest wspaniały piłkarz. Dla mnie TOP10 i obok Leo największa gwiazda Albicelestes. Już w meczu z Nigerią grał lepiej więc może nadejdzie przełom. Na to liczę. Bez tego ciężko będzie o końcowy sukces.
Argentyna więc podoba mi się nie jej siłą a słabością innych. Jakby to źle nie zabrzmiało. I tak jak pisałem jest w miarę kompletna(nie tak jak Francja czy Kolumbia ale bardziej od Holandii czy Niemiec). Dzisiaj łatwo jest krytykować Argentynę bo w końcu oczekiwania wobec niej były trochę inne niż to co pokazuje. Ale szczerze nie widzę w niej jakiś bardzo słabych punktów w porównaniu z innymi. Do tego moim zdaniem zespół Messiego z meczu na mecz gra lepiej.
Kontrataki zdarzają się rzadko ale są naprawdę wysokiej jakości. To samo stałe fragmenty ale w końcu jak się ma na boisku Leo to i stałe fragmenty muszą być dobre. Obrona prezentuje się dobrze. Lider jest wspaniały. Atak pozycyjny trochę kuleje ale jest. Potencjał jest ogromny. Dla mnie to wystarczy aby być w wielkim finale a wtedy to już tylko 90 minut od MŚ.
Podsumowując. W szkolnej skali dałbym Argentynie mocną 4 na tle innych reprezentacji. Nikt nie gra na 6 a na 5 to co najwyżej Francja i Kolumbia :D
PS: Aguero i Higuain to dramat.

0

Spokojnie nie będziesz mnie musiał za nic przepraszać :D
Powiem tak. Z racji iż jestem(zresztą pewnie tak samo jak ty i większość użytkowników tej strony) fanem piłki klubowej i jestem przyzwyczajony do trochę innego poziomu mam trochę inne wymagania. To znaczy. Nie wymagam za wiele od tych reprezentacji bo jestem świadomy że nie mają one startu do najlepszych klubów(do dobrych klubów też). Poziom sportowy jaki dzieli kluby i reprezentacje to przepaść. Ogromna przepaść. Dlatego doceniam nawet słabą grę pozycyjną Argentyny. Ponieważ ona istnieje a np. Holandia wcale nie gra w ataku pozycyjnym więc to już coś.
Myślę że nikt tak naprawdę za bardzo nie imponuje a to zwiększa szanse Argentyny. Dlaczego? Choćby przez taką osobę jak Messi. Gdy zespoły prezentują podobny poziom to często decydują indywidualności.
Nie chce mi się wierzyć żeby Argentyna z tak łatwą drabinką nie zagrała w finale. Szwajcaria to nie jest ten poziom, Belgia? Fajny zespół, faworyt ale EURO 2016, Holandia? Jak dla mnie najbardziej przereklamowany zespół MŚ.

0

No więc tak.
Bruxa1
Dla mnie Niemcy nie są żadną lepszą wersją Hiszpanów. Moim zdaniem nie mają nawet startu do Hiszpanii 2008-2012. Ta z MŚ 2014 była natomiast tak słaba, wypalona że nawet nie wypada jej do kogoś porównywać. A jeśli już to raczej do kadry Nawałki niż Loewa.
Moim zdaniem Niemcy są mieszanką stylów, jak i narodowości :D
Niby są kompletni ale w niczym nie są najlepsi a to może być zgubne. Brak im też lidera. Kogoś takiego jak w swoich rep. np. Alexis, Messi, Neymar, CR7 czy Benzema.
Dla mnie 1/2:
Brazylia(mimo wszystko, wiadomo gospodarz) - Francja
Holandia(mimo ich moim zdaniem słabej gry) - Argentyna
barcaclue97
Argentyna jest w miarę kompletna. Świetna gra z kontry, dobra gra w ataku pozycyjnym i dobre stałe fragmenty. Do tego Argentyna ma lidera w odróżnieniu od np.Niemców. Oczywiście jest nim Messi, skuteczny Messi. Do tego zawsze trzymają niezły poziom. Wcale nie grają tak źle w obronie jakby się wcześniej mogło wydawać. Grają w defensywie na podobnym poziomie co Brazylia a przecież gospodarze mają w obronie wielkie gwiazdy. Tylko tym gwiazdom coś nie idzie. I ten wielki potencjał. Jak Di Maria odpali to z Holandii, Belgi czy Szwajcarii nie będzie co zbierać :D
Tak zapomniałem o Kolumbii. Tak więc Francja, Kolumbia i Argentyna.
Niestety myślę że z Kolumbią będzie się trzeba pożegnać w 1/4. Choćby ze względu na sędziów... Myślę że mecz BRA-COL będzie podobny do meczu Brazylii z Chile. I znów po męczarniach awansują gospodarze.

0

To że ktoś robił coś gorszego nie znaczy że zachowanie Niemców było spoko.

0

Cieszę się że szwaby musiały grać dogrywkę. Oczywiście szkoda że awansowali ale to było niestety formalnością. Natomiast ta gra dodatkowych 30 minut troszkę, ale jednak zmniejsza ich szansę w 1/4. Poza tym uważam że Francja jak dotąd prezentuje się obok Argentyny najlepiej(z zespołów które wciąż grają w MŚ). Dla mnie to właśnie trójkolorowi są zdecydowanym faworytem ćwierćfinału z Niemcami. Nie ukrywa że moja sympatia będzie skierowana absolutnie w stronę Benzemy i spółki :D
Francja-Niemcy bezwzględnie hit 1/4. I oby ten hit wygrała Francja :D

0

Widzę że czarny humor jest niemile widziany... No cóż spodziewałem się też takiej reakcji. W dodatku nie mieszałem tych spraw.

0

O boże jak wy do wszystkiego na poważnie podchodzicie. Ja tam lubię czarny humor.
Ruskich też nie lubię więc się zgadzamy :D
Nikomu nic nie wmówiłem. Napisałem tylko że JA NIE ROZUMIEM jak można im kibicować. To była tylko i wyłącznie moja subiektywna opinia.

0

Czytanie ze zrozumieniem. Naprawdę chyba powinienem napisać *ŻART* to może byście zrozumieli... A tak poza tym no sory ale chyba nie chcesz mi powiedzieć że to że ja nie żyłem podczas WŚ itd. znaczy że nie powinienem się o tym wypowiadać i że może było inaczej???

1

Czytanie ze zrozumieniem się kłania panowie. Napisałem że to forma żartu z WŚ i rozbiorami :D
Niemcy mają moim zdaniem tak złą aurę że ich po prostu nie lubię. Być może ze względu na historię :D Wszystko ich jest takie ciemne, mroczne, złe.
"Jak świat światem Niemiec nie będzie Polaka bratem" :D

5

1. II WŚ
2. I WŚ
3. Rozbiory
A tak poważnie to po prostu tego nie rozumiem :D
Ich herb, flaga, symbole narodowe, język, historia, te szwabskie "twarze" itd. jakoś tak odrzucają. Są takie... złe. Po prostu złe.

20

Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy kibicują Niemcom... Szkoda Algierii, narobili mi już nadziei.

1

Nie chcieli aby się znowu z Piechniczkiem pokłócił o "polską myśl szkoleniową" :D

0

Ja 3:0 dla Niemców... Ale też chcę aby odpadli :D

1

Wiedziałem że Niemcy nie zrobią pogromu i że to nie będzie taki znowu mecz do jednej bramki. Algieria całkiem nieźle się prezentuje. Ale niestety przejdą Niemcy. No ale już w 1/4 z Francją sobie mam nadzieję nie poradzą :D

0

Oby tylko nie grali w nich jak Oranje bo się do Ligi Europy nie załapiemy :D

0

Mam nadzieję że Francja wygra i to spokojnie. Ktoś musi Niemcom dokopać :D
Tylko jakoś się na mój typ(2:1 dla FRA) nie zapowiada...

1

Wszystko super ale jakoś nie mogę uwierzyć aby Barcelonie udał się tak wspaniały transfer :D Jednak jeśli się uda to nie ma co przesądzać i opowiadać o ataku marzeń itd. Wszystko się okaże po sezonie. Mam jednak nadzieję że jeśli transfer Suareza dojdzie do skutku to atak będzie na podobnym poziomie co MVP i Henry-Eto'o-Messi. Do tego potrzebna będzie też świetna gra pomocy a to już będzie zależało w dużej mierze od Iniesty.

1

Nazwiska nie mają znaczenia. Ważne jak się będą uzupełniać, grać jako zespół. Neymar-Messi-Alexis też miało być zabójczym atakiem... Np. Messi-Villa-Pedro to był atak a przecież Pedro to żadna gwiazda. Jednak wspaniale się uzupełniali. Wątpię aby Barcelona doczekała się lepszej ofensywy niż MVP(ewentualnie Henry-Eto'o-Messi) wsparte Xavim i Iniestą.

0

Myślę że jednak Argentyna-Holandia i Brazylia-Francja :D

0

Czy kogoś to dziwi? :(

0

Niby to Grecja gra autobus itd. ale jakoś łatwiej mi przełknąć ich awans do 1/4 niż Holandii... Najgorsze jest to że w 1/4 z pary Mandarynki-Autobus ktoś będzie musiał przejść i sam nie wiem co gorsze.
Jakoś wątpię w Kostarykę.
Co do narzekania na Szpakowskiego. Myślę że jego lata przeminęły. Zresztą nie ma się co oszukiwać. Jego przygotowanie do spotkań, informacje itd. zawsze były na słabym poziomie. Masa błędów itd. ale jakoś potrafił jednak "zaczarować", dodać wyjątkowej atmosfery transmisji. Ten głos, emocje powodowały że chciało się go słuchać. Ja dalej uważam że jest dobrym komentatorem ale to już nie to samo. Chyba po MŚ czas odłożyć mikrofon.

0

Każdemu się zdarza :D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: