FCBandOL
Dołączył/a: czerwiec 2013
9 obserwujących
16 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Pełna zgoda. Jednak większość i tak będzie naiwnie wierzyć że Messi powróci.
Zresztą bądźmy szczerzy mówienie o tym że Messi się oszczędza na MŚ od początku było tylko naiwnym marzeniem, wymysłem nie mającym nic wspólnego z rzeczywistością.
1
To powiedz mi gdzie był Messi gdy trzeba było poprowadzić Barcelonę do zwycięstwa w LM? A gdzie był wtedy CR7? No właśnie. Więc proszę nie używaj tak głupiego argumentu jak MŚ. Messi miał lepszy zespół i tego się nie da ukryć. Gra Portugalii była komedią. Poza tym do finału MŚ Argentynę doprowadził nie Messi a Mascherano. Zresztą o czym my tu mówimy. Messi od kontuzji z PSG nie potrafi wrócić do swojego najwyższego, nieosiągalnego dla innych poziomu.
0
Raczej im więcej zarabia tym gorszym jest piłkarzem :D
Zresztą, jaką gwiazdą? Jest nią od lat a nie od roku.
2
Powiedzmy to sobie szczerze, każdy z nas zdaje sobie z tego sprawę. Prawdziwy, wielki Leo Messi z lat 2008-2012 już nie wróci. W tych latach było nam dane oglądać piłkarza wszech czasów, grającego w najlepszym zespole w historii futbolu a może i całego sportu. Ostatnio było nam dane oglądać zmierzch boga(bogów). 2013 rok już był gorszy, a im dalej w las tym gorzej. Od kontuzji z PSG nic już nie było, nie jest i nie będzie takie samo. Oczywiście jak na geniusza i opary jego wielkiego zespołu przystało, wciąż był/byli w stanie błysnąć, pokazać: "tak, to wciąż my!". Były przebłyski, jak z MC,Milanem czy z RM(3:4) ale to już nie było to co kiedyś.
Jedynym sposobem na przywrócenie jego wielkości jest chyba odkrycie, stworzenie "nowego" Leo. Może jako rozgrywający wróci do życia, zmartwychwstanie? Jest szansa. Nie taki sam ale jednak wielki. Tego potrzeba Barcelonie.
Skoro skończył się etap Messi - "10", fałszywa "9"...
Czas zacząć nowy - Messi 2.0 - rozgrywający.
2014 rok to ostateczne wypalenie tamtej Barcelony i Messiego. Ich koniec w takiej formie. Oczywiście jest to wina biologii(psychologii również) ale ona jest nieubłagana. Ludzie się starzeją, męczą, tracą motywacje... Nic nie trwa wiecznie.
Na szczęście zespół już przeszedł niemal pełną rewolucję i trzeba mieć nadzieję że takową przejdzie również Messi. A wtedy kto wie, może czeka nas powrót na szczyt? :D
2
Do wszystkich obrońców tej decyzji.
Naprawdę jesteście tak naiwni aby wierzyć że oni po zejściu z boiska nagle przeżywają cudowną metamorfozę i stają się wspaniałymi kapitanami?
Proszę was... Ludzie się nie zmieniają, a już na pewno nie w ciągu kilku minut.
Messi i Sergio musieliby być wspaniałymi aktorami aby przez te wszystkie lata udawać ludzi nie nadających się na kapitanów, a tak naprawdę byli wspaniali... To takie logiczne!!! Przecież ich wybrali, muszą być super!!! itd.
Poważnie? Wierzycie w to? Przecież na pierwszy rzut oka od razu widać że to wybór "po koleżeńsku".
Druga sprawa. Co ma do rzeczy to jacy są w szatni itd. Ich cechy wolicjonalne można ocenić już na podstawie zachowania na boisku.
Messiego jeszcze jakoś przetrawię. To oczywiście introwertyk i nie ma co liczyć na motywowanie zespołu itd. Jednak jego klasa sportowa a także klasa jeśli chodzi o zachowanie(oczywiście nie obyło się bez wpadek jak np. kopnięcie w kibiców na SB, ale nie można mu zarzucić aby był jakimś chamem itd.) to słabe ale jednak argumenty za... Natomiast Busquets to dla mnie cyrk na kółkach. Ok ,jest świetnym piłkarzem. ALE po pierwsze jedyne co potrafi to kłócić się z sędziami. Czy widzieliście kiedyś aby kogoś motywował? Nie, szkoda. Do tego za grosz fair play. O symulacjach nie będę wspominał, ale moim zdaniem to największy cham i panienka w tym zespole.
I jeszcze jedno. Nie ma się co dziwić że w internecie ale nie tylko(np. Balotelli) Barcelona ma opinię panienek jeśli tacy ludzie zostają wybrani kapitanami.
PS: Skoro nie znając ich osobiście nic o nich nie możemy powiedzieć... To może Puyol był cieniutkim kapitanem tylko nam się wydawało że był idealny, może udawał? Naprawdę to dla was logiczne?
1
Widzę że już nie można wyrazić własnego zdania na dany temat... Od razu wiąże się to z krytyką i niesamowitym argumentem: "a skąd ty to możesz wiedzieć!". Ech...
Myślę że to logiczne iż Messi i Busquets zostali kapitanami tylko i wyłączeni poprzez staż w drużynie + bycie wychowankami. Nic innego mi nie przychodzi do głowy. Czy oni kiedykolwiek motywowali kogoś na boisku itd.? Poza tym, kapitan to dla mnie ktoś kto ma klasę, trzyma poziom jako człowiek. Puyol, Casillas itd.
Zresztą jak to ktoś już w komentarzach ładnie ujął Mascherano nie potrzebuje opaski aby być kapitanem, a ja dodam iż Busquets nawet z opaską nigdy nie będzie kapitanem.
Akurat Enrique za dużo do powiedzenia nie miał przy tym wyborze.
LukaszFan
Miło że ktoś ma podobne zdanie. Pełna zgoda z tym co napisałeś. Co do zdjęć... No cóż. Myślę że one nie wymagają komentarza :D
14
No nie wiem... Oni nie mają żadnej charyzmy, brakuje im przysłowiowych "jaj". Messiemu ich nie brakowało gdy trzeba było zbesztać Tello, ale nie wyobrażam sobie żeby pociągnął zespół swoim charakterem. On nie da reprymendy Suarezowi czy Inieście itd... O Sergio się nawet nie wypowiadam bo z niego taki kapitan jak ze mnie baletnica(nie, nie jestem baletnicą). To raczej panienka niż kapitan. I tacy ludzie zastępują Puyola... O Jezusie... Ech...
Jak dla mnie Mascherano, Xavi, Iniesta i ewentualnie Pique(?).
Z całej czwórki wymienionej w artykule tylko Xavi w miarę nadaje się do bycia kapitanem chociaż i jemu brakuje. Oni mogą być liderami na boisku ale nie w szatni, nie w głowach piłkarzy.
Prawdziwy kapitan wygląda tak: http://www.actusports.fr/wp-content/uploads/2013/02/carles-puyol-gives-his-team-mates-a-dressing-down.jpg
a nie tak: http://www.footballfansonline.net/wp-content/uploads/2011/04/blogimg_5295_73757-20100429134338783825.jpg
1
Masz całkowitą rację. Jeśli Cuadrado ma przyjść to tylko jako wahadłowy, skrzydłowy jednak wcale nie jest niezbędny. On się nie nadaje na PO no chyba że Barcelona zrezygnuje z Alby i na LO będzie grać Mathieu. Jednak wątpię w taką ewentualność. Kolumbijczyk mógłby grać na PO... Jakbyśmy w LM pierwszy mecz przegrali 4:0 i musieli zagrać hiper-ultra-mega ofensywnie... Ale to nie jest warte wydawania na niego 50 mln. Niektórzy chyba zapomnieli że nazwiska, jakość indywidualna to nie wszystko, że to musi jeszcze do siebie pasować. Mówiąc szczerze wolałbym Bartrę na PO niż Cuadrado. Naprawdę.
To co lepiej za DARMO Alba na LO i Montoya na PO czy lepiej za 50 mln niby obrońca Cuadrado i Mathieu na LO, co oczywiście wiąże się z niemożliwością gry Francuza na ŚO. Wybór chyba oczywisty?
PS: Nie biorę pod uwagę boków Alba-Cuadrado bo to śmierć na miejscu. Alves mógł grać tak ofensywnie tylko z Abidalem na PO i to się sprawdzało świetnie. Jednak gdy grają Alba-Alves to wygląda często koszmarnie.
1
Nie. Po prostu Nie. Alba przyszedł miesiąc po odejściu Pepa.
7
I dobrze. W ostatnich 2 sezonach Barcelona musiała grać niemal tylko 3 stoperami. Wiecznie kontuzjowany był Puyol, Abidal(12/13) był chory... I był tylko Pique, Bartra i Mascherano.
Wcześniej podczas "ery Guardiolii", w sezonach 10/11 i 11/12 poza Puyolem i Pique na ŚO mógł grać także Mascherano i Abidal. Do tego wychowankowie(Fontas, Muniesa). W sezonach 08/09 i 09/10 zamiast Javiera byli Diego Milito, Marquez. Z szacunku nie wspomnę o Ukraińcu. I to wystarczyło.
Więc jeśli chodzi o ilość ŚO na przyszły sezon jest w porządku(Pique, Bartra, Mascherano, Mathieu i np. Vermaelen). Jakość oczywiście nie ta, bo Puyola nie da się zastąpić ale reszta jest w porządku. Mathieu przypomina Abiego, Bartra i Vermaelen mogą razem "zastępować" Puyola.
Jednak nie liczba, poziom ŚO itd. będzie najważniejsza. Ważne będzie to jak Enrique zorganizuje grę w obronie, to kulało w poprzednich sezonach. Przypomnę że z Guardiolą Barcelona wygrywała np. finał LM 2009 z czwórką Sylvinho-Pique-Toure-Puyol w obronie, mecz 1/2 LM 2010/2011 z RM na Bernabeu z czwórką Alves-Pique-Busquets-Puyol w obronie i trójką Xavi-Mascherano-Keita w pomocy. To pokazuje jak ważna jest dobra organizacja zespołu. I wcale nie potrzeba wtedy najlepszych ŚO świata na środku obrony.
Dlatego jak najbardziej jestem za sprowadzeniem Vermaelena. Liczę na to że podstawowym obrońcą w przyszłym sezonie będzie Bartra i to do niego do pary Luis będzie wybierał z Pique, Mathieu i Vermaelena. Jeśli ten transfer się uda to mi już niczego nie potrzeba, chociaż nie obraziłbym się za transfer Cuadrado.
I chyba wreszcie będzie można powiedzieć: Brawo Zubi! :D
2
Myślę że Xavi pokazał w ostatnim sparingu że gdy nie musi grać całego meczu jest naprawdę wartościowym piłkarzem. On ma 34 lata, i już nie jest w stanie grać tak jak 2-3 lata temu(2008-2012 najlepiej). Już nie będzie kontrolował meczu przez 90 minut. Ale wciąż potrafi zagrać podanie o jakim inni mogą co najwyżej pomarzyć.
Mimo iż jestem baaaardzo zadowolony i optymistycznie nastawiony do transferu Rakiticia to on nigdy poziomu Xaviego nie osiągnie. Dlatego Xavi wiąż jest potrzebny temu zespołowi. Jego obecność pomoże drużynie, szczególnie młodym. Da też czas na rozwój Rafinhy, zdejmie z niego presje. Myślę że pozostanie Xaviego ma same plusy, jeśli tylko Enrique będzie odpowiednio z niego korzystał.
I najważniejsze. Myślę że transfer Suareza, zmiana pozycji Messiego, powrót do zdrowia Neymara i mam nadzieję jego lepszy, drugi sezon w europie, świeży Deulofeu powinny pomóc Xaviemu i Inieście. Oni będą mieli teraz więcej okazji do prostopadłego podania itd. Mam nadzieję że dzięki temu będą zaliczać więcej asyst.
Myślę że to nie jest tak że oni grali jakoś bardzo źle w poprzednim sezonie, to jest moim zdaniem reakcja łańcuchowa. Statyczna gra ataku, słaba forma Leo, cieniutka gra obrony a co za tym idzie mniejsza pewność w rozegraniu itd. miały moim zdaniem ogromny wpływ na grę magicznego duetu w pomocy Barcelony. Teraz liczę na pokaz najwyższej jakości w ich wykonaniu.
3
Ta... Szczególnie w kwestii zdobytych tytułów.
20
Mam jednak wrażenie że Pep mówi to tylko aby nie ranić klubu. Nie chce mi się wierzyć w to wyczerpanie Guardiolii. Który inny trener po swoich pierwszych 4 sezonach na ławce trenerskiej nagle robi sobie przerwę?
I dlaczego 2 lata po jego odejściu dalej się o tym mówi. Zwykle gdy trener odchodzi nie ma przez 2 lata dyskusji "dlaczego?" a w tym przypadku do dziś nie ma 100% pewności co do powodu jego odejścia. Znając życie nigdy go tak naprawdę nie poznamy.
Zresztą... Na początku wierzyłem w te opowieści o wypaleniu. Teraz nie jestem w stanie. Może kiedyś, jeśli po latach Guardiola zdecyduje się wrócić na Camp Nou powie dokładnie jak było. Może...
Guardiola to bez wątpienia geniusz, który na zawsze pozostanie w sercach kibiców Barcelony. Mam nadzieję że kiedyś, za kilkanaście lat zdecyduje się wrócić do Barcelony. Choćby na rok, aby pięknie zakończyć karierę tam gdzie ją zaczął.
"Posiadanie piłki jest narzędziem"
Niestety Barcelona od 2 lat o tym nie wie... Traktuje posiadanie piłki nie jako narzędzie a jako cel. Tata już po medialnej krytyce za mecz z Rayo(za 48% posiadania piłki i wygraną 4:0), Xavi, śp.Tito... Szkoda że nie byli tego świadomi.
Oby Enrique o tym pamiętał.
0
Sugeruje się raczej tym iż trudno z takim zespołem, aby było gorzej. Też mam nadzieję że zbliży się do Pepa ale to będzie strasznie trudne. Dużo prościej będzie przewyższyć przeciętnych poprzedników.
Poza tym co jak co ale Enrique może zapewnić chociaż walkę na boisku u piłkarzy. Tamta dwójka nie zapewniła nic.
No dobra powinienem napisać "moim zdaniem" zamiast "z pewnością" :D
0
Genialny felieton. Nic dodać, nic ująć, myślę dokładnie tak samo. O Barcelonę Enrique jestem spokojny. Z pewnością będzie lepsza niż ta Taty i śp.Tito.
0
Myślę że jak na drugi(pierwszy w miarę poważny) sparing nie było tak źle. Widzę więcej plusów niż minusów. Tak naprawdę tylko Pique i Roberto zagrali katastrofę...
Pique niech się w końcu ogarnie bo na razie nie nadaje się na podstawową 11, a bez niego w formie będzie ciężko. Co do Roberto...
Nie wiem co on jeszcze robi w tym klubie. Naprawdę nie ma żadnych pozytywów w jego grze. Przeciętny klepacz.
Reszta na plus. Dużo dobrego można powiedzieć o Xavim, nowo sprowadzonych zawodnikach i młodzieży.
Halilović to chyba już jest piłkarz na pierwszy zespół, nie na rezerwy. Z pewnością jest lepszy od Roberto i ma naprawdę ogromny potencjał.
Jednak nie ma co się ekscytować. To tylko nic nie znaczący sparing. Z czasem będzie lepiej a teraz nie ma za bardzo materiału do poważniejszej oceny.
PS: Niektórzy tutaj w komentarzach odstawiają naprawdę wysokiej klasy kabaret, dziękuję za poprawę humoru. Pozdrawiam :D
2
Adama, Mathieu, Ter Stegen, Rafinha na "+"
Iniesta też coś próbuje.
Postawa Sergio, Roberto, Pedro i Pique natomiast nie potrzebuje komentarza.
Roberto mnie załamuje... Nigdy za nim nie przepadałem ale starałem się do chłopaka jakoś przekonać. Jednak na dziś to dalej tylko sztucznie wypromowany gracz, mający na celu odwrócić uwagę od straty Thiago. Niestety powiedzmy sobie szczerze Thiago jest diamentem, Roberto jest co najwyżej kawałkiem drewna, przeciętniakiem. Thiago mógł zastąpić Xaviego, Roberto to co najwyżej może zastąpić Dos Santosa...
Na dziś Halilović jest kilka poziomów wyżej. To Alen powinien grać w FCB a Roberto niech sobie gra w rezerwach, albo najlepiej w innym klubie...
I jeszcze jedno. Ludzie nie załamujcie mnie... To tylko sparing. Tu się nie gra o nic. Oszczędźcie sobie wywody w stylu "nic nie wygramy", "ten sezon będzie jeszcze gorszy" bo tylko się ośmieszacie. Przypomnę że z Guardiolą przegraliśmy w sparingu np. 4:1 z Guadalajarą... I co z tego? Nic.
Enrique potrzebuje czasu. Oceniać go ostatecznie trzeba nie dziś, nie za miesiąc a w maju/czerwcu. Naprawdę myśleliście że on niczym magik odmieni zespół podczas jednego wyjazdu? Jak tak to pozdrawiam. Myślę że nawet w wrześniu/październiku trzeba będzie brać pod uwagę możliwość wpadki. I nie należy go wtedy winić.
3
Dawno nie byłem tak pozytywnie nastawiony do sezonu jak teraz. Ostatni raz tak dobre przeczucia miałem przed ostatnim sezonem Pepa.
Jak dotąd ujął mnie Enrique. Może nic ważnego jeszcze nie zrobił ale wszystkie informacje, decyzje, nagrania z treningów, wywiady, konferencje itd. naprawdę napawają optymizmem. Bardzo przypomina Guardiolę. Oczywiście nie ma się co łudzić. On nie przewyższy Guardiolii. Nie stworzy zespołu na równego Barcelonie 2008-2012 o lepszym nie wspominając. Nie wygra 14 tytułów w 4 sezony. Jednak nie wymagajmy od niego aby przewyższył drużynę wszech czasów. Guardiola stworzył coś, czego nigdy w historii nie było. Stworzył drużynę magiczną, wspaniałą, najlepszą. Nie ma sensu łudzić się iż Luis to powtórzy. Nie zrobi tego. Bo tam już nie będzie VV, Puyola, Abidala, takich jak kiedyś Xaviego, Alvesa i Messiego. Jednak liczę że jego Barcelona chociaż zbliży się do tamtej, legendarnej. Jeśli to się uda, stworzy zarazem najlepszy zespół na świecie i będzie wygrywać trofea. Jestem pewny że z Enrique Barcelona będzie znacznie silniejsza niż z Tatą i śp. Tito.
Liczę że Lucho będzie trenerem na lata. Że jemu nie przeszkodzi zarząd. Nie oszukujmy się gdyby nie Rosell i spółka to najprawdopodobniej teraz Guardiola przygotowywałby zespół do swojego 7 sezonu. I kto wie, może prowadziłby Barcelonę jeszcze przez wiele lat... Nie wierzę w opowieści o wypaleniu się Pepa itd. Myślę że mówi to tylko aby nie atakować bezpośrednio Barcelony. To typowe dla człowieka o takiej klasie.
Teraz jednak nie ma co gdybać, trzeba tylko wierzyć w Enrique i nową Barcelonę.
Dziś pierwszy poważny sparing. Liczę że będzie widać chociaż troszkę rękę Enrique.
0
Nie ale jednak "5" już zawsze będzie mi się kojarzyć z walecznym, oddającym serce na boisku Puyolem. Sergio jakby nie patrzeć ma trochę inne cechy wolicjonalne...
Ronaldo i Raul to trochę inna sytuacja. CR nie jest wychowankiem RM co już dużo zmienia, jednak jest od Raula piłkarzem lepszym. Tu jest inaczej. Poza tym CR bardziej przypomina Raula niż Busquets Puyola...
0
Bardzo zaskakująca decyzja... Sergio mi w niczym Puyola nie przypomina. Nie ta klasa co kapitan. Myślałem że 5 dostanie Bartra ale jak widać Carles nie chciał naznaczać swojego ewentualnego następcy. Może to i dobrze, nie ma sensu nakładać na Marca dodatkowej presji.
Mam nadzieję że Busquets nie splami honoru legendarnej "5" i będzie nosił ją z dumą :D
0
matifcb1899
Proszę cię... To że mecz im nie wyszedł nie tłumaczy tego iż piłkarze Celticu ledwo piłkę przyjmowali, zagrali żałośnie i będę naprawdę zdziwiony jeśli uda im się chociaż wygrać w rewanżu. Tu nie chodzi o "siłę" Legii, ale o katastrofalną postawę Celticu.
Dla mnie w tym meczu słaby pokonał jeszcze słabszego.
Patriskos
Wszystko fajnie ale tak jak pisałem Celtic gra gorzej z roku na rok. Być może Celtic z przed roku, dwóch wygrałby dziś z Legią. Ja tam nie mówiłem że Celtic wygra, dawałem Legii szansę ponieważ uważałem Szkotów za kiepski zespół. I chociaż tym razem miałem rację :D
poeticus3
Chyba nie zrozumiałeś ironii. Tak?
21
Legia pokonała Celtic
Celtic 2 lata temu pokonał Barcelonę
Barcelona pokonała Real
Real pokonał Bayern i wygrał LM
Bayern wygrał KMŚ
Wniosek: Legia jest najlepsza na świecie.
A tak poważnie to dawno takich drewniaków jak Celtic nie widziałem... Z roku na rok notują ogromny regres.
W sezonie 2012/2013 w dwumeczu choć szczęśliwie to jednak zremisowali z FCB 3:3.
W sezonie 2013/2014 w dwumeczu polegli z FCB 1:7.
W sezonie 2014/2015 przegrali w Warszawie z Legią 1:4....
0
Trudno się temu dziwić skoro nie była to podstawowa formacja, a tylko próba czegoś nowego. Ja widziałem w tej formacji ogromny potencjał i wcale nie uważam aby grali tak źle w obronie. Moim zdaniem gra w defensywie nie różniła się za bardzo od gry 4 w obronie. Oczywiście tak jak pisałem była to taktyka stricte ofensywna więc trzeba brać pod uwagę że bramki będą tracone.
0
Atak obecnej Barcelony jest bez wątpienie lepszy na papierze, jak będzie na boisku przekonamy się w przyszłym sezonie.
I pomoc... Tu jest ciekawie. W 3-4-3 Guardiolii była ona znacznie bardziej ofensywna(Cesc-Xavi-Busquets-Iniesta) i co za tym idzie znacznie bardziej kreatywna, dająca więcej w ofensywie. W domniemanej taktyce Enrique byłaby tak naprawdę defensywna.
Cóż jakby nie patrzeć 3-4-3 Pepa było znacznie bardziej ofensywne od 3-4-3 Luisa. Jednak co by nie mówić Guardiola mógł tak zagrać i osiągnąć dobry wynik bo miał świetnych obrońców. Jeszcze wielki Alves w formie, genialny Puyol, Pique i Abidal. Oni zapewniali spokój. Dziś Pique jakby pogubiony, zagadkowy Mathieu, ofensywny Alba, i kompletnie wypalony Alves a także nie doświadczony Bartra. To nie wygląda najlepiej. I to jest właśnie plus 3-4-3. Gdyż grając w ten sposób słabą obronę FCB wspierałby Mascherano z Busquetsem a nawet Rakitić. To wbrew pozorom może bardzo pomóc Barcelonie w grze obronnej.
Poza tym jak wyobrażacie sobie 4 w obronie Alves-Pique-Mathieu-Alba wspieranych przez Sergio? Jak dla mnie to nie wygląda dobrze. Za ofensywnie przy takim duecie stoperów.
Podsumowując moim zdaniem należy spróbować 3-4-3 bo to może być strzał w 10. Jeśli się nie uda wrócić do klasycznego 4-3-3. Należy jednak pamiętać że to nie formacja wygrywa mecze a drużyna. Mam nadzieję że tym razem Barcelona będzie doskonale przygotowana fizycznie i kondycyjnie do sezonu. Motywacja na pewno jest, świeża krew jest, jakby do tego doszła dobra forma to można myśleć o trofeach.
0
3-4-3 to ciekawy pomysł i wcale bym go nie skreślał chociaż mam wątpliwości.
Pamiętam że podobała mi się Barcelona Guardioli grająca w tym systemie. To było innowacyjne, zaskakujące i wykorzystywało potencjał Barcelony. Trzeba przyznać że pomysły Pepa z reguły były trafione. W obronie Barca grała wtedy trójką Alves-Puyol/Pique-Abidal. Można założyć że Mathieu to piłkarz o podobnej charakterystyce co Eric. Problem w tym iż moim zdaniem nie jest on na tym samym poziomie co Abidal gdy grał na Camp Nou ale o tym się jeszcze przekonamy. Większy problem to fakt iż Abi był podstawowym LO w Barcelonie Guardiolii. W obecnej FCB jest nim Alba nie Mathieu. Grając 3-4-3 Alba będzie siedzieć na ławce(no chyba że w obronie zagrałaby trójka Bartra-Pique-Alba) a to marnuje potencjał zespołu.
Mathieu jest w pewnym sensie zagadką. Zastanawia mnie czy będzie miał takie wyczucie grając w FCB jak Abidal. Eric był z reguły bardziej defensywnym bocznym obrońcą, oddając pole w ofensywie Alvesowi. Jednak gdy było trzeba potrafił świetnie podłączyć się do akcji, w idealnym momencie. To dawało spokój w obronie(Abidal potrafił zaasekurować wolniejszego Pique, Puyola) ale także dodatkowe rozwiązanie w ataku(przykład:
Grając 3-4-3 oczywiście nie wchodzi w grę obrona Alves-Pique-Alba.
Kolejny problem to Alves. Nie ma się co oszukiwać to już nie ten Dani z lat 2008-2012, stracił tą kreatywność. Czy w takim razie jest sens grać 3 w obronie? Można spróbować ale nie ma pewności że się uda.
0
Nie użyłem słowa "wszyscy". To duża różnica.
5
Nie rozumiem tylko jednego w sprawie Pedro. Większość z was rok temu chciała aby został po dwóch koszmarnych sezonach w jego wykonaniu - 2011/2012 i 2012/2013. Teraz po jego całkiem udanym sezonie 2013/2014 nagle większość chce go sprzedać. Nie pojmuję dlaczego wielu na tej stronie nie ma własnego zdania i idzie "z prądem". Rok temu chciałem by został Alexis a odszedł Pedro. Teraz uważam że Pedro powinien zostać. Nie znajdziemy lepszego rezerwowego. Sanchez był za dobry na ławkę, Pedro jest na nią idealny. Świetnie rozumie taktykę Barcelony i może będzie nowym PO.
0
I dobrze. To pierwszy krok aby się go pozbyć. To jest najgorszy technicznie piłkarz Barcelony od lat.
1
Czas pożegnać wielkiego piłkarza jakim bez wątpienia jest Alexis. Szkoda bardzo go lubię a w sezonie 13/14 był prawdopodobnie najlepszym piłkarzem Barcelony. Cesc został sprzedany bo zawodził, grał słabo i nie spełniał oczekiwań. Sanchez odchodzi bo trzeba zrobić Suarezowi miejsce. Urugwajczyk to bez wątpienia TOP5 piłkarzy świata. To będzie wielki transfer ale czy udany to się dopiero okaże. Myślę że sprzedaż Alexisa jest dla niego dobrym rozwiązaniem. On nie zasługiwał na bycie rezerwowym. A byłby nim gdyby został. Pedro to jest idealny rezerwowy, zmiennik. Sanchez w Arsenalu dostanie tą jakże potrzebną mu swobodę. Będzie mu tam dobrze, będzie gwiazdą. Trzeba życzyć Alexisowi powodzenia. Kto wie, może kiedyś wróci na Camp Nou :)
0
Był o wiele lepszy od Tello ale zniszczyły go kontuzje. Szkoda bo miał duży potencjał, talent.