FCBandOL
Dołączył/a: czerwiec 2013
9 obserwujących
16 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Zaczynam się obawiać że CR pobije rekord Leo i zdobędzie 50+ bramek w lidze.
Co oczywiście nie zmienia faktu iż najważniejsza jest drużyna :)
Jeśli jednak chodzi o Real. Mam nadzieję że to nie jest początek ich cyklu. Grają naprawdę dobrze, mają świetną kadrę, znacznie lepszą od Barcelony ławkę, młodszych, nie wypalonych, perspektywicznych piłkarzy... No nic, trzeba wierzyć w Enrique.
8
Mam pewną refleksję i chciałbym abyście powiedzieli czy również macie podobne odczucia :)
Otóż IMO mniej boli taka porażka niż to co widzieliśmy w finale CDR.
Mnie jakoś zawsze jest łatwiej przetrawić porażkę odniesioną w sposób bezdyskusyjny aniżeli porażkę odniesioną będąc drużyną na tym samym poziomie lub co gorsza lepszą.
To też porażki od odejścia Pepa bolą mniej bo najczęściej są zasłużone.
Wiecie, ja nigdy nie pogodzę się z porażką z Chelsea w 2012 roku.
Natomiast z 0-7 od Bayernu pogodziłem się już po ostatnim gwizdku.
Znacznie łatwiej pogodzić się z porażką w klasyku przegranym bezapelacyjnie 3-1 niż takim jak np. w 2012 roku na Camp Nou kiedy w meczu być może decydującym o tytule mistrza Hiszpanii Barcelona przegrała 1-2. Między innymi przez fatalną grę Tello...
Dlatego też porażki magicznego zespołu Guardiolii bolały najbardziej bo nie oszukujmy się prawie zawsze były minimalne, można by powiedzieć przypadkowe. Na własne życzenie psując masę sytuacji.
Półfinał z Chelsea zapamiętam do końca życia jako coś strasznego, ogromna trauma. Dziwne ale 2-3 przeżywam bardziej od 0-7...
I teraz pytanie, czy macie podobnie?
2
Jedyne co może pocieszyć fana Barcelony to chyba fakt iż prawdopodobnie nikt poza CFC i Bayernem nie będzie w stanie zagrać na takim poziomie z Realem.
Zresztą trzeba też powiedzieć że Carlo pokonał Enrique. Włoch to genialny szkoleniowiec i znów to pokazał. To był bolesny pokaz starcia między gotową, wybitną maszyną do wygrywania a zespołem z niesamowitym potencjałem, który jeszcze się tworzy.
Sam potencjał, umiejętności piłkarzy(a tych Barcelona z pewnością nie ma gorszych) to za mało by pokonać RM.
Cały ten mecz trochę mi przypominał pierwszy klasyk Mourinho. Oczywiście, Enrique być może posiada troszkę lepszych piłkarzy niż Mou gdy w 2010 roku przybywał na Camp Nou. Jestem też przekonany że Real Carlo mimo iż jest wielki to jeszcze sporo mu brakuje do poziomu Barcelony Guardiolii&Milanu Sacchiego. Nie padł też tak stronniczy wynik jak 5:0(na szczęście... 5:1 Real spokojnie mógł ugrać)... Mimo tego myślę że była to tego typu lekcja dla LE.
Jestem pewny że następnym razem Barcelona będzie silniejsza i stawi RM opór przez dwie połowy. Myślę że jeśli ktoś może w tym sezonie LM zatrzymać Królewskich to właśnie Barcelona albo Mourinho :)
To co cieszy mnie jako fana Barcelony to też gra Suareza, jak na pierwszy, tak trudny mecz było świetnie. Teraz już z górki :)
Minus dla Ivana. Wciąż mi w nim brakuje kreatywności.
To co natomiast najbardziej boli to przegrany mecz przez stare błędy. Rzut rożny... I PSG i RM załatwili Barcelonę w tak łatwy sposób. Przecież Mathieu grał tylko po to aby walczyć w powietrzu...
Real był lepszy wygrał zasłużenie, sędzia też sprostał zadaniu i mimo tego z optymizmem patrzę w przyszłość. Barcelona ma potencjał, potrzeba tylko czasu.
2
Dzień minął więc można napisać komentarz na spokojnie :)
Przyznam szczerze że nie miałem wielkiej wiary w sukces Barcelony przed pierwszym gwizdkiem i nawet po golu Neymara, chociaż zapalił się płomyczek nadziei. Ja traktowałem ten mecz raczej jako sprawdzenie jak dużo brakuje Barcelonie do absolutnie najlepszego zespołu na świecie.
Okazało się że sporo, chociaż mogło być gorzej. Niestety Barcelona nie była w stanie zagrać dwóch tak dobrych połówek. W pierwszej była równorzędnym rywalem dla RM, mogła nawet zdobyć bramkę na 2-0... W drugiej niestety jej poziom się obniżył i to idealnie wykorzystali Królewscy.
Po golu na 2-1 był tak naprawdę po meczu. Real mógł już robić to co uwielbia - kontrować.
Barcelona przesuwała się do przodu a z tyłu zostawało 2 piłkarzy, to zdecydowanie za mało aby w ogóle myśleć o obronieniu się z kontr Realu. Tak naprawdę maszyna Carlo powinna była wygrać wyżej. Nie rozumiem jak oni zepsuli kilka sytuacji w których wychodzili 3-4 na 2...
Mimo wszystko brawa dla Realu za świetne spotkanie.
2
Roberto i Pedro w 11... Szykuje się mecz pełen hejtu na fcbarca.com :)
3
O ile Iniesta i Sergio byli nominowani za nazwiska, wbrew ich rzeczywistej postawie to Leo na taką nominację zasłużył. Vela? No proszę was... Messi mimo kontuzji zdobył 28 bramek a to dobry wynik. To jest jakiś żart całe te wyróżnienia. Costa mimo odejścia nominację dostał a o Di Marii jakoś nie pamiętali. Żałosne. Te nominacje to chyba Perez wybierał :) Oczywiście żartuje. Zresztą CR to skrzydłowy więc czemu... :)
1
Też bym wolał, ale myślę że Koke bardziej się to należy :)
Żaden Cesc,tu musiał być Di Maria! Jednak żadnego z nich w tym zestawieniu nie widzę...
Chyba ze względu na odejście do Anglii tak ich potraktowano.
Zresztą Iniesta i Busquets nominacje dostali za nazwiska i tyle.
1
To zabawne że Rakitić w sezonie 2013/2014 grał w Sevilli niemal jako ofensywny pomocnik o czym świadczy ta nominacja, a w Barcelonie gra prawie jak defensywny...
Wiadomo inna para kaloszy, jednak różnica między jego grą w Andaluzji a w Katalonii jest ogromna. W Sevilli był liderem, rozgrywającym, kreatorem.
Natomiast w Barcelonie sprawia wrażenie jakby mu tej kreatywności brakowało.
Czasami nawet się zastanawiam czy nie lepiej byłoby gdyby to Ivan grał jako ŚPD a jako rozgrywający Busquets(?),Xavi lub nawet Messi.
IMO Rakitić jest lepszy w obronie niż w ataku.
Co do samej nominacji to chyba powinien wygrać Koke, jeśli jednak nie wygra nie będę zły :)
Trzeba też zwrócić uwagę na słabszy sezon Iniesty. W normalnych okolicznościach nie miałbym wątpliwości - Andres w formie to bezapelacyjnie najlepszy ŚPO na świecie, jeden z lepszych w historii ALE poprzedni sezon był w jego wykonaniu poniżej możliwości. Kilka przebłysków w ważnych meczach(za to brawa, przeciwieństwo Cesca) ale to za mało jak na Iniestę.
1
Carlo ogólnie ma rację(chociaż tekst: "W ubiegłym roku nie była bardzo dobra" to jakiś żart) ale to było do przewidzenia. Po tylu transferach, odświeżeniu zespołu Barcelona musiała stać się lepsza, bardziej zmotywowana niż w poprzednim sezonie, dwóch.
Natomiast z tą Valencią to go fantazja poniosła. Chociaż wiadomo że i tak nikt jego słów w tym temacie nie bierze na poważnie.
1
Nareszcie, już się nie mogłem doczekać jego powrotu. Byłoby miło gdyby w meczu z Eibar lub z Ajaxem dostał szansę od 1 minuty.
Mam nadzieję że teraz to już Roberto nie będę musiał oglądać...
2
Po pierwszej połowie mimo dobrego wyniku zamierzałem trochę ponarzekać na linię pomocy, porównać ją do wcześniejszych lat, po krytykować itd. jednak Xavi w drugiej połowie skutecznie mnie od tego odwiódł :D
Neymar chyba w tym sezonie pokaże swój talent, jak dotąd jest bardzo skuteczny. Teraz tylko czekać jak jeszcze zacznie grać na 100% możliwości.
Messi też bardzo mi się podoba, genialny rozgrywający :)
Zresztą po takim meczu można pochwalić wszystkich. Wyróżnienie należy się też bardzo aktywnemu Alvesowi i świetnemu dziś Mathieu.
PS: To trochę dziwne że "9" jaką teoretycznie jest Leo ma na koncie 5 bramek i aż 6 asyst a teoretyczny skrzydłowy CR ma 10 bramek i żadnej asysty...
Wydawałoby się że powinno być odwrotnie.
0
Mam nadzieję że w pomocy zagra Iniesta. Bez niego kreatywność pomocy niemal nie istnieje.
Rakitić to świetny piłkarz i cieszę się że gra tak dużo ale z nim Barcelona wygląda jakby grała dwoma def.pomocnikami. Nawet Busquets daje więcej w rozegraniu.
Takie ustawienie ma sens z trudniejszymi rywalami aby wspomóc obronę(jestem pewny że to w dużej mierze dzięki wymianie Ivan-Cesc gra w obronie aż tak się poprawiła) ale nie z rywalami pokroju Granady...
Liczę na pomoc Xavi-Iniesta jednak jakby LE nie wybrał trzeba po prostu wygrać.
Jeszcze jednego nie rozumiem. Dlaczego tak wiele mówi się o Munirze, a tak mało o dużo lepiej wyglądającym Sandro?
Przecież Munir zagrał jeden dobry mecz z Elche, reszta była wręcz tragiczna.
Albo kompletnie niewidoczny(Villarreal, APOEL, Malaga) lub był niezwykle nieskuteczny(Bilbao). Sandro grając mniej ma lepsze statystyki a także dużo lepiej się prezentuje. Zawsze stara się coś wnieść do gry zespołu. Nie rozumiem dlaczego to Munir jest tak promowany.
Jednak znając życie i tak Enrique wystawi skład niezgadzający się z przewidywaniami.
7
To jest gigantyczna szansa aby tak jak w sezonie ligowym 2012/2013 już na początku odjechać konkurentom w walce o mistrzostwo. To pozwoliłoby już niemal położyć rękę na trofeum... Ale nie ma co się zbyt optymistycznie nastawiać. Trzeba myśleć o kolejnym meczu.
1
Mecz wygrany 5-1 z Valencia był rozgrywany na Camp Nou. Co więcej w tym meczu Leo raczej karnego nie strzelał, zdobył za to 4 bramki.
2
Miło i przyjemnie 2:0 do przerwy. Mecz już wygrany, tylko cud mógłby to zmienić. Levante gra komicznie.
Oby w drugiej połowie Barcelona poszła za ciosem i zdobyła kolejne bramki, by zdobył je Messi, który mimo tego karnego gra bardzo dobrze.
I nareszcie Ivan strzelił z dystansu, nareszcie!
1
Rozumiem że Leo będzie miał zaliczoną asystę, tak?
12
Nie ma to jak wyczuć ironię/sarkazm...
2
Niby Real wygrał wysoko, 8:2 to imponujący rezultat ale dla mnie wciąż wyglądają słabo. To znaczy nie poradzą sobie z mocniejszymi rywalami, bo ich obrona wciąż ma ogromne problemy. Oczywiście jeśli poprawią grę w defensywie to będą niezwykle silni ale do tego jeszcze daleko(na szczęście :D).
Z poważnym rywalem nie strzelą 5-8 bramek, a 2 z taką grą stracą niemal na pewno.
Przypominają mi trochę Barcelonę Tito która rozbijała "ogórki" a z mocnymi rywalami była bezradna. Z tą różnicą że Barcelona 2012/2013 była bardzo regularna i mistrzostwo wygrała z "łatwością". RM raczej tak łatwo to nie przyjdzie. Wszak Tito stworzył ligową maszynkę.
Chociaż przyznaję że liczę iż jutro Barcelona też wygra wysoko(nie 8:2 ale z 3:0) a Leo zmniejszy trochę stratę CR.
2
Xavi fatalnie?
Roberto przeciętnie?!!!!!!
Nie wiem na jakiej podstawie uważasz że Sergi(tak zwana "katastrofa") był lepszy od Xaviego.
1
Najsłabszy jak dotąd mecz Barcelony. Słabo to wyglądało, szczególnie Roberto. Ja nie wiem jak on się znalazł w takim klubie jak Barcelona, to jest jakiś żart.
Pozytywem natomiast jest coraz lepsze zrozumienie Messiego z Neymarem i postawa obrony. Znów 0 z tyłu.
Trudno wyciągnąć jednak wnioski z meczu w którym grało kilku piłkarzy nie należących do pierwszego wyboru Enrique.
1
Co do Xaviego się zgadzam ale z Busquetsem nie przesadzaj. Ostatnio grał bardzo dobrze.
1
Prowadzą więc nie należy przesadzać z tą krytyką. Poza tym... Ciężko wygrać bez środka pola :D
1
Ogólnie mecz przeciętny ale nie jest źle. Neymar się chyba coraz lepiej rozumie z Messim i to największy pozytyw tej połowy.
Brawo dla Sampera bo gra całkiem nieźle, a już na pewno lepiej od Roberto.
Naprawdę nie potrafię się dopatrzeć tego talentu Sergi'ego...
Liczę że po przerwie Barcelona zagra lepiej i osiągnie wysokie zwycięstwo.
PS: Roberto to naprawdę jest nasz Illara.
1
Messi idzie na króla asyst w tym sezonie :D
1
Liczyłem na grupę z Niemcami. Pech... Jednak nie ma się co załamywać. Odeślijmy Ruskich do Moskwy :)
1
Niesamowite jest to że Messi od 2 spotkań nie zdobył bramki. Ani w świetnym w jego wykonaniu meczu z Villarreal, ani teraz w jego genialnym meczu z Bilbao.
Jednak zdobył asysty a na gole przyjdzie czas.
Wiem że 3 mecze to za mało aby wyciągać pochopne wnioski ale Leo naprawdę przypomina piłkarza sprzed kontuzji z PSG. Gra wspaniale, jest kreatywny mija rywali jak tyczki, wspaniale podaje itd.
Patrząc na niego czuję się jakbym oglądał Leo z lat 2008-2012(i do kwietnia 2013).
Kilka tych momentów gdy minął 3-4 rywali... Bajka.
Mecz w wykonaniu Barcelony bardzo dobry, znów świetnie w obronie.
3 mecze, 0 straconych bramek. Czy ktoś w ogóle myślał że to możliwe?
Słabszy mecz Munira i Sandor(miał mało czasu) ale można ich tłumaczyć wiekiem.
Iniesta, Sergio bardzo dobrze w pomocy. Natomiast moją uwagę zwróciła większa niż ostatnio kreatywność Rakitića.
Pedro mało widoczny ale też ok.
No i Neymar... Oby on wreszcie wystrzelił. Ma ogromny potencjał i mam nadzieję że w duecie z Leo zmiażdżą każdą obronę. Jeśli do tego dojdzie Suarez to... Ahh, ale nie ma co przesadzać. To tylko 3 mecze.
Enrique na razie nie mogę jednak zarzucić nic.
PS: Wielka Barcelona Guardiolii słynęła z magicznej gry w ataku(pozycyjnym), w tym aspekcie nikt nie mógł, nie może i pewnie nie będzie mógł się z nią równać.
Może w przyszłości (mam nadzieję wielka) Barcelona Enrique będzie słynęła z gry w obronie? :D
1
Pedro na 100% wykorzystałby chociaż jedną z okazji Munira. Chociaż fakt jest niewidoczny PR7
2
Skuteczność Munira to katastrofa. Jak dla mnie najgorszy piłkarz w 1 połowie. Najlepszy Leo, znowu. Natomiast gra w obronie świetna.
1
Bardzo mi się to nie podoba. Moim zdaniem poprzedni system był najsprawiedliwszy. Oczywiście miał wady jak przede wszystkim podejście w stylu LM=LE. Przez to Porto, Benfica itp. były wysoko w rankingu. Zgoda to poważna wada. Jednak ten system to parodia! Jakim prawem mistrz Ukrainy, Portugalii czy nawet Włoch i Francji jest ceniony ponad wice-mistrzem Hiszpanii i Anglii? To niesprawiedliwie. IMO jedna z najgłupszych decyzji UEFA. Myślę że UEFA powinna się odczepić od LM i LE które świetnie wyglądały i zająć się powtórkami itd. To samo FIFA. Po co psuć. LM 32 zespołowa z ostatnich lat była IMO najlepsza.
5
Na ATM głosowali fani La Liga a ich jest znacznie więcej niż fanów Juve.
Z Barceloną w takim głosowaniu szans nie ma nikt, tak więc chyba wybór oczywisty. Co za tym idzie ciężko aby klub z La Liga(Atletico) przegrał w głosowaniu.