1

Oczywiście że jest szansa :D
Okienko zastało świetnie wykorzystane, Barcelona wzmocniła się w każdej formacji i moim zdaniem nie ulega wątpliwości że będzie silniejsza niż podczas 2 ostatnich sezonów. Czy będzie tak mocna jak jej wielkie wersje z przeszłości? To się okaże ale mam nadzieję że tak.
Tak jak mówisz, tacy piłkarze muszą coś zdobyć.

0

Numerem 1 na świecie może być ale to nie oznacza że przewyższy Barcelonę Guardioli lub dream team Cruyffa :D
Użyłeś zwrotu "mogę oglądać" więc uznałem iż odwołujesz się do czasu teraźniejszego a nie przeszłości. Rozumiesz? ;)

0

Nie żebym się czepiał ale najlepsza Barcelona w historii już nie istnieje. To znaczy... Chyba że oglądasz jakieś mecze z przed 2 lat to ok.
I żeby nie było, nie hejtuję.

0

Teraz jednak może nie tyle odkupili swoje winy co wreszcie dobrze wykonali swoją robotę. Odkupić win już raczej nie mogą(nikt tych 2 sezonów, może jednego już nam nie odda), ale za transfery tegoroczne nie można mieć pretensji.
Podsumowując myślę że Tata mógł osiągnąć sukces na Camp Nou, gdyby tylko znalazł się tu w innym momencie. Choćby teraz a nie rok temu.

4

I dobrze. Życzę powodzenia i niech CA 2015 będzie należeć do Argentyny. Za wygranie MŚ 2018 też bym się nie obraził :D

Dobrze że Tata po przygodzie z Barceloną nie zniknął z ławki trenerskiej jak Rijkaard, który w prawdzie poprowadził przez jeden sezon Galatasaray, a potem przez dwa lata Arabię Saudyjską ale to tylko incydenty w zespołach z poza czołówki.
Tata obiera teraz jakby nie patrzeć stery w zespole wicemistrzów świata.
I oby pomógł Leo i całej Argentynie odnieść kolejne sukcesy.

To trochę paradoksalne iż Rijkaard mimo sukcesów w Barcelonie nie zrobił potem kariery na ławce, Tata wciąż może ją zrobić mimo że jego przygoda na Camp Nou tak udana nie była. Chociaż ja Tatę lubiłem. Myślę że on był tylko kozłem ofiarnym tych wszystkich złych okoliczności które uderzyły w FCB w poprzednich rozgrywkach. Tak naprawdę uważam że to jak wyglądał w stolicy Katalonii sezon 2013/2014 to raczej wina zarządu i piłkarzy. Długo sternicy Barcelony opierali się rewolucji. Pep ponoć chciał ją 2 lata temu i pewnie miał racje, większość chciała ją rok temu i wtedy ona powinna być wykonana bez żadnego ale, niestety znów obyło się bez niej. Wykonana została teraz, o 1-2 sezony za późno. Na szczęście lepiej późno niż wcale. Jednak nie można się oszukiwać. Poprzedni sezon został w dużej mierze przez zarząd zmarnowany. Tata był chyba tylko przykrywką, trenerem z zewnątrz który nie będzie stawiał w klubie warunków. Warunków nie mógł stawiać też chyba śp.Tito.
I tak oto rok, może dwa lata zostały zmarnowane.

0

Wszystko fajnie ale Messi się aktualnie na skrzydło nie nadaje. Będzie raczej ustawiony za plecami Neymara i Suareza, aby w pełni wykorzystać jego potencjał.

Druga sprawa to boki obrony, moim zdaniem Cuadrado-Alba to zdecydowanie zbyt ofensywny wariant.

13

I wspaniale.
Nie narzekajcie bo o Silvie czy Kompanym można było tylko pomarzyć. Luiz popełnia masę błędów i 50 mln za niego to skandal. Hummels zaś obrońcą jest świetnym ale nigdy w parze z Pique, a jednak trzeba brać pod uwagę że to on będzie podstawowym obrońcą. Marquinhos nie ma doświadczenia i nie jest wart 40 mln.
Tak więc uważam że Barcelona podjęła najlepszą możliwą decyzję sprowadzając do klubu za około 40 mln Mathieu i Vermaelena. Obaj są doświadczeni, solidni a Belg w formie jest naprawdę świetnym ŚO. Tak wiem jest często kontuzjowany ale na ten moment Barcelona ma 4 stoperów + ewentualnie Mascherano.

Fakt, ani Belg, ani Francuz nie są transferami na lata. To raczej wzmocnienia na 2-3 sezony. Jednak może Barcelona tego właśnie chciała? Nie wiemy jakie są jej plany na przyszłość. Może za kilka lat parę stoperów będzie tworzyć duet Bartra-Edgar Ié/Bagnack i wcale nie będzie potrzeba kupować kolejnych ŚO? Kto wie...

Zresztą myślę że i Mathieu i Vermaelen są ściągani jako zmiennicy, a podstawową parę stoperów będą tworzyć Bartra z Pique.
Moim zdaniem to właśnie zmienników na ŚO Barcelonie brakowało. Kontuzja Pique, kartki dla Bartry i w obronie grał Mascherano z Songiem... Teraz będą to rasowi ŚO.
Myślę że należy się z tego powodu cieszyć i życzyć Vermaelenowi powodzenia :D



1

Nie ma co oceniać Barcelony po tym meczu. To tylko sparing i do tego z HJK, gdzie przy całym szacunku nie jest to wielki zespół.
Mam jednak ogromną nadzieję że ten pressing nie zniknie po kilku miesiącach jak u śp.Tito i Taty.
Liczę też że po tych 2 sezonach z atrapą, marną podróbą Tiki-Taki wreszcie powróci gra na wzór Barcelony Guardiolii. Wreszcie po 2 latach wróci Tiki-Taka, bo nie ma wątpliwości że w ostatnich 2 sezonach pojawiała się epizodycznie. Tylko tyle wymagam od Enrique. Reszta powinna przyjść sama.

Nie mogę się doczekać meczów o stawkę, bo dopiero wtedy ujrzymy prawdziwą Barcelonę LE i to też jeszcze niekoniecznie gotową. Trzeba pamiętać że w pierwszych meczach mogą przydarzyć się wpadki. Na szczęście nie ma zbyt szybko meczów z RM i ATM :D
Na "+" Munir, Rafinha, Iniesta, Rakitić, Bartra.
Po zwycięstwie 6:0 raczej nie wypada wskazywać "-".

1

To nie mów że Tiki-Taka się skończyła, tylko że przestała istnieć :D

0

Nie ma co oceniać Barcelony na podstawie meczu pokazowego z kelnerami. Jest jednak jedno co bardzo mnie cieszy. Forma Iniesty podczas presezonu.

Andres Iniesta to dla mnie nieprzerwanie od wielu lat najlepszy ofensywny pomocnik świata, jeden z najlepszych piłkarzy świata a także jeden z najlepszych pomocników w historii(tak wiem ryzykowna teza). Piłkarz, którego szczególnie cenię nie tylko za niesamowitą technikę, kontrolę piłki, podania itd. ale także za to iż zawsze w najważniejszych momentach, meczach potrafił poprowadzić i rep.Hiszpanii i Barcelonę do zwycięstw. Za to że najlepiej potrafi grać właśnie w tych najcięższych spotkaniach, tam pokazuje klasę. Istne przeciwieństwo Fabregasa :D
Było tak nawet w poprzednim, nieudanym dla Iniesty sezonie. Najlepsze mecze grał z RM w La Liga, czy z ATM w LM na Camp Nou.
Dlaczego o tym piszę? Ponieważ moim zdaniem to od formy Andresa będzie zależało jak potoczy się przyszły sezon dla Barcelony. Skoro Xavi ma grać mniej, nie jest już taki jak kiedyś itd. to na Inieście spoczywa odpowiedzialność za środek pola. Rafinha jest niedoświadczony a dla Ivana to dopiero pierwszy sezon na Camp Nou i z całym szacunkiem to jeszcze nie jest poziom Andresa.
Jeśli Iniesta będzie w formie to można myśleć o wielkich rzeczach w tym sezonie. Bo piłkarzy, którzy będą w stanie wykorzystać jego niesamowite zagrania to w ataku Barcelona ma :D

0

"Alves to najlepszy prawy obrońca świata i cieszę się, że zostaje."
Montoya się chyba dwa lata temu w czasie zatrzymał...

0

Chyba trochę przesadzasz. Wyjąłeś najbardziej negatywne punkty Barcelony, jej transferów itd. Zapominając o pozytywach.

Po pierwsze Barcelona kupiła takich ŚO jakich mogła. Nie ma sensu marzyć o Silvie, Kompanym i Hummelsie. Laporte, Marquinhos są niedoświadczeni. Więc oni do podstawowej 11 tym bardziej by się nie nadawali. Managala jest IMO przereklamowany. Luzi to piłkarz gorszy od Pique w obecnej formie, więc jego transfer byłby marnotrawstwem pieniędzy. Tak więc nie ma co wymagać cudów na ŚO.

Moim zdaniem pomoc jest dobra. Lepsza niż rok temu bo Rakitic jest moim zdaniem lepszy niż Cesc a Rafinha to bardzo utalentowany gracz. Gdyby Mascherano zaczął grać na swojej pozycji może być naprawdę dobrze. Iniesta to geniusz i wcale gorszy się nie zrobił. W kluczowych momentach trzyma poziom. Xavi ma ogromne doświadczenie więc może się przydać itd.

No i atak. Barcelona kupiła najlepszą 9 świata więc tu nie ma powodów do narzekania. Deulofeu nie ma co teraz oceniać. Ma talent i jeśli przestanie być takim egoistą może być naprawdę mocnym punktem zespołu.

Fakt. To nie są transfery na lata. Są na 3-4 może 5 sezonów. ŚO na trochę mniej.
Ale teraz lepiej być nie mogło. Nie wiadomo jak to się potoczy. Może błyśnie jakiś młodziak z La Masii. Może kogoś Barcelona kupi za rok,pół, dwa itd.

Enrique trzeba dać czas i tyle. Jak dotąd robi dobre wrażenie.

Popatrz na pozytywy. Wszystko można inaczej przedstawić. Ty mówisz na Mathieu stary a można powiedzieć doświadczony, ty mówisz że Iniesta gra coraz gorzej a można powiedzieć że to tylko lekki spadek formy itd. Wszystko zależy od tego jak na to spojrzeć.

Twoja wizja jest bardzo pesymistyczna, a równie dobrze można to przedstawić bardzo optymistycznie. IMO nie ma powodów do narzekania. Ten sezon zapowiada się moim zdaniem lepiej niż dwa poprzednie. Bądź dobrej myśli.

0

Myślę że na PO to on się kompletnie nie nadaje więc wątpię aby jego konkurentami byli Alves i Montoya. Chodziło mi raczej o to iż gdyby Cuadrado grał jako skrzydłowy w 3-5-2 to trzeba by zrezygnować z Mascherano/Rakiticia(?) a nie wiem czy to dobry pomysł. Nie wiem jak sobie to wyobrażasz.

2

Jakoś mi na nim nie zależy. Na PO się nie nadaje a nie wiadomo czy Barcelona będzie grać 3-5-2. I czy w takiej formacji też nie byłby rezerwowym? Dla mnie to jest transfer typu: może ale nie musi. Tak naprawdę nie jest jakoś bardzo potrzebny w stolicy Katalonii.

0

Rozumiem że w 3-5-2 Kolumbijczyka widzisz jako wahadłowego lub skrzydłowego? Jeśli tak to zgoda. Przydałby się ale nie uważam go za jakiś konieczny do zrealizowania transfer. Szczególnie jeśli Enrique będzie grać 4-3-3, wtedy jest wręcz niepotrzebny. Zresztą czy 40 mln za niego to nie przesada? Szczególnie że byłby pewnie rezerwowym.

0

Wszystko fajnie. Alves od 2 lat gra słabo, a w poprzednim sezonie wręcz koszmarnie ale... Naprawdę wierzycie w to że Cuadrado spisałby się na PO?

1

Całkiem niezły mecz Barcelony. Widać że robią postępy, myślę że na początek sezonu będą już gotowi. Oczywiście nie do końca bo jednak będą potrzebowali czasu aby się zgrać na 100% ale to już koszty rewolucji.

Nie oceniałbym tak krytycznie Bravo, jak dla mnie zagrał w miarę dobrze. Fakt, bramka jest jego ale zaliczył kilka udanych interwencji, dawał spokój z tyłu.

0

W tym sezonie po raz pierwszy od lat rożne mogą być zaletą a nie wadą Barcelony. Wreszcie drużyna "urosła" i nie straciła przy tym aż tak dużo jakości i techniki.

4

Na "+" po pierwszej połowie zdecydowanie Bravo, Rakitić, Rafinha.
Na "-" chyba Iniesta z Munirem.

Iniesta pokazuje że jest bardzo kreatywny, podejmuje świetne decyzje tylko brakuje mu dokładności. Jak do pięknego umysłu dojdzie dobra forma i przygotowanie fizyczne to znów w szeregach Barcelony będzie grać najlepszy ofensywny pomocnik świata.

Bravo pokazuje że może spokojnie być pierwszym bramkarzem Barcelony. O tą pozycje chyba możemy być spokojni. I Ter Stegen i Bravo(oczywiście jeśli teraz czegoś nie zepsuje) w debiucie pokazali się z dobrej strony.

Rakitić to cudowny transfer. On nie będzie "drugim Xavim" ale będzie świetnym graczem mogącym wnieść dużo jakości do drugiej linii Barcelony. I nawet trochę Xaviego przypomina. Do tego jest wysoki i silny fizycznie a tego ostatnio brakowało w pomocy FCB.

Rafinha to diament. Przypomina mi trochę Inieste. Jest tak jak Andres bardzo kreatywny. Aż mi się szkoda zrobiło jak sobie przypomniałem że przez nieudolność śp.Tito i zarządu nie ma już w Barcelonie jego brata. Wiecie, zawsze gdy myślę o duecie Xavi&Iniesta to myślę że to jedne z najlepszych jak nie najlepszy w historii piłki duet, który rozumiał się bez słów, idealnie się dopełniał. Cudowny, wspaniały rozgrywający Xavi i magiczny kreator Iniesta. Zawsze też uważałem(dalej tak uważam) że nie urodził się na świecie piłkarz bardziej pasujący do zastąpienia Xaviego niż Thiago. Jak już łatwo można się domyślić boli mnie właśnie to że Barcelona mogła mieć kolejny wspaniały i podobny do poprzedniego duet w pomocy.
Xavi&Iniesta a potem Thiago&Rafinha... Ach byłoby cudownie.
No nic może kiedyś Thiago wróci, a razem ze sobą zabierze Guardiolę? :D

0

Dzię-ku-je-my! :D

1

Zwykle nie proszę o linki itd. ale tym razem zapytam. Czy jest jakaś transmisja na żywo na YouTube?

0

Pełna zgoda. Nic dodać nic ująć.
Messi jest wielki i niezwykle zasłużony ale trzeba też pamiętać że nie jest idealny.

2

Masz sporo racji jednak trudno zaprzeczyć że nie gra tak dobrze jak kiedyś. Że jest troszkę wypalony, chociaż trzeba mieć nadzieję że to tylko złudzenie.

0

Miło że doceniasz takie rzeczy. Z natury lubię słuchać innych i nie mam problemów z przyznaniem się do błędu, autorefleksji. Więc dziękuję za komplement.

"nadmiernie pobudzony 12-latek." to zdanie wystarczy mi aby się domyślić co pomyślałeś :D

1

Tak to nie w porządku. Jednak są w tym pozytywy. To tylko pokazuje że to wciąż od Leo wymaga się więcej i że w oczach większości to on jest wciąż nr.1 mimo że ostatnimi czasy nie błyszczy tak jak kiedyś.

Moim zdaniem są powody aby krytykować Leo. Messi jest wielki i to nie ulega wątpliwości. Przyzwyczaił do kosmicznego poziomu i teraz po części za to płaci. Jak to mówią: "jak sobie pościelisz tak się wyśpisz" :D
Ja wierze że spisze się na miejmy nadzieję nowej pozycji, jednak nie wydaje mi się aby mógł wrócić do formy z przeszłości.

1

Jeśli chodzi o te jego wymioty to wydaje mi się że to sprawa psychiki.
Czytałem kiedyś o chorobie(nie pamiętam nazwy, zespół... czegoś tam) polegającej na reagowaniu ogromnym stresem, wymiotami itd. na pewne sytuacje. Osoba "chora" stresuje się że nie spełni oczekiwań, że będzie wyśmiewana itd. i od tego się biorą wymioty.
W przypadku Leo to by pasowało. Może stracił pewność siebie i teraz tak to wygląda.
Oczywiście to tylko luźne przemyślenia.

1

"Lepszy zespół? No tak partnerów w ataku jakich miał Messi to na rekach powinno się nosić.szczególnie tego Palacio i Hiquaina.Daj spokój..."
No tak bo CR to miał lepszych partnerów w ataku... Almeida, Nani, no no, cud, miód i orzeszki.

"Ale najlepszego piłkarza świata nie wypada usprawiedliwiać z żenującego występu na mundialu.I nie krytykuje się go za to.A Messiego krytykuje się za to że doprowadził Argentynę do finału,a miał słabych partnerów w ataku.Fajna logika..."
Pewnie dlatego iż to Messi ma być/jest/był piłkarzem wszech czasów, od niego się oczekuje czegoś więcej niż kilku bramek w fazie grupowej. Zresztą to że CR zagrał słabo na MŚ nie zmienia faktu że to również nie był wielki turniej Leo.

"A Messi ma sam biegać,kiwać i strzelać? Bo jak nie to spada na niego fala krytyki? A o biednym Cristiano się nic nie mówi a dał ciała na mundialu na całej linii..."
Rozumiem że jak Messi nie biega, nie strzela, nie kiwa to i tak nie można go krytykować? Ach, to jest dopiero logika :D
I kurczę ludzie o co wam chodzi z tym CR7, czy jego słaba gra na MŚ to wasz problem?

1

Ech...
"Na MŚ Messi pokazał ile jest wart, jest wicemistrzem a miał bardzo słabych partnerów w ofensywie."
Przepraszam bardzo, ale CO? Na papierze atak Argentyny prezentował się wspaniale. Fakt, na boisku już tak dobrze nie było ale mimo wszystko nie nazwałbym ich słabymi.

"Messi już strzelił 2 gole w finałach LM. To się rzadko zdarza, nie musi nic udowadniać. Nikt nie wygrywa co rok."
Oczywiście ale czy pisząc że Messi jest dla mnie piłkarskim Bogiem nie potwierdziłem już iż nie musi niczego udowadniać?

"Nie bredź łaskawie pisząc, że Messi nie doprowadził Argentyny do finału, bo miał w tym gigantyczny udział."
Tak, miał w tym gigantyczny udział. Jednak uważam że jeśli ktoś Argentynę do tego finału doprowadził to nie Messi a Mascherano. Oczywiście jeśli miałbym wyróżnić tylko jedną osobę.
Bardziej doceniam cudowną interwencje w 1/2 z Holandią niż bramkę z Iranem.

"Zachowujesz się trochę na forum jak nadmiernie pobudzony 12-latek."
Do tego się nie odniosę, nie mam takich kompetencji aby oceniać samego siebie.


0

No dobra z tym sportu to puściłem wodze fantazji, fakt. Po pierwsze dlatego że ciężko porównać różne dyscypliny sportu.
Jednak moim zdaniem Barcelona Guardiolii to obok Milanu Sacchiego najlepszy zespół piłkarski w historii. Rzecz gustu który zespół traktuje się jako najlepszy.
Bayern Heynkessa? Proszę cię. Moim zdaniem nie miałby żadnych szans z Barceloną Pepa.
Czy zapomniałem o historii... Raczej chciałem zapomnieć :D
Z racji własnych przekonań chciałbym aby tak było. Zresztą jeśli najbardziej lubię futbol to oczywiste że będę faworyzował zespoły z tej właśnie dyscypliny.
Ale rzeczywiście lepiej byłby napisać jednym z najlepszych w historii sportu. Byłoby to bliższe prawdy.


1

Żeby nie było wątpliwości. Uwielbiam Leo i uważam go za Boga futbolu.
ALE trzeba być obiektywnym. Messi na MŚ dobrze grał tylko w fazie grupowej, potem było coraz gorzej. Aż nadszedł dzień finału i Leo chyba nie wytrzymał presji. Zepsuł kilka okazji i ogólnie grał słabo.
Zresztą ja nie lubię oceniania piłkarzy przez pryzmat MŚ, ME itd.
Piłka reprezentacyjna jest trochę niesprawiedliwa i dlatego wolę klubową. Po pierwsze lepiej jest ocenić piłkarza na podstawie 40-60 meczy w sezonie klubowym niż na podstawie 3-7 w reprezentacji. Jak ktoś jest dobry to gra w dobrym klubie - proste.
Reprezentacji jednak wybrać nie można i to jest problem dla np. CR. On nawet grając na swoim najwyższym poziomie nie pociągnąłby cieniutkiej Portugalii dalej niż 1/8...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: