Dari0G
Dołączył/a: kwiecień 2019
Ełk
10 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Monegros Kurna, myślałem, że chodzi o prędkość :).
0
@Tasde No to nie tak dramatycznie rośnie owo zapotrzebowanie, jak to przedstawiłeś i może po prostu budujesz pewną narrację, wciskając elementy, które pozornie pasują, ale kiedy je rozłożyć na czynniki pierwsze, to już nie do końca.
0
@Tasde "Tak, budują elektrownie węglowe bo nie da się szybko w inny sposób zaspokoić dramatycznie rosnącego zapotrzebowania, ale w większości to jest repowering, czyli po prostu wymiana starych elektrowni na nowe, zastępują je po prostu 1:1."
Musisz się określić. To albo je zastępują 1:1, albo zaspokajają dramatycznie rosnące zapotrzebowanie.
3
@Luciano99 Powinieneś wykładać na uniwersytetach. Świat potrzebuje tak prosto wytłumaczonych zasad, na których funkcjonuje.
0
Randka z @VegetaPolska
0
@Sulimo Aha, czyli rasizm?
0
@FcPortoFan1999 Ty bekę, ale kibice...? Tyle psów, co na nim powieszono na kkslechu, to w Chinach nie ma. Nie ma z wiadomych powodów.
0
@tristan87 Biedna dziewczyna. OF albo samotność do końca życia. Ewentualnie nieszczęśliwy partner. Również do końca życia.
0
@FcPortoFan1999 Co racja, to racja. Pozamykałby wreszcie ryje tym złym krytykom. A co by się na konferencjach działo...
1
@HighestInTheRoom Rumak by chyba pękł z dumy. I stał się nieusuwalny.
0
@Linghunter88 Racja, chociaż ja z rodzeństwa wolę Scarlet Witch :). Ale QS poświęcił się dla innych, więc też zacna rola.
4
@FcPortoFan1999 "Jeśli jeszcze kiedyś pojawi się takie imperium jak Związek Radziecki,to mam obawy że tak łatwo się nie rozpadnie jak czerwone państwo Włodzimierza Lenina."
@FcPortoFan1999 ostro o Unii Europejskiej.
1
@Kgorecki2500 Ale co kałachów sprzedali w tym okresie w Polsce, to historia.
0
@HighestInTheRoom O nie. Jeśli już, to Jaga. Niech Probierz widzi, że innym się udało coś, czego on nie mógł osiągnąć.
0
@Linghunter88 Bardziej chodziło mi o to, że - dla mnie - druga część była słaba fabularnie. Nie chodzi o potencjał, ale o realizację. Coś jak lata wcześniej Alien versus Predator, gdzie druga osłona to jakieś budżetowe popłuczyny, zaś jedynkę oglądałem z zainteresowaniem. Podobnie jedynka Venoma fajna, ale dwójka, jakby na szybko musieli zrobić film. Zaś Kraven na trailerach fajnie. Ten aktor dobrze - znowu, wg mnie - zagrał w "Bullet Train", więc wiele sobie obiecuję.
1
@Visca_barca Jak "Byku" Myrdal Norka :).
0
@Linghunter88 Drugi Venom był... taki sobie, coś jak druga część Ghost Ridera. To znaczy znacznie lepszy niż ten GR 2, chodzi mi jedynie o porównanie między częściami. A na Kravena też czekam i mam nadzieję, że nie zepsują.
0
@Szreko Świetnie. A widziałeś tam wyżej takie znaczki ""? To oznaka cytowania. To odnoszę się, czy nie? :)
" Jednak mam wrażenie że teraz krytyka nie opiera się o to że film/serial jest zły z powodu złego scenariusza czy kiepskiej reżyserii. Teraz główna krytyka spada na poprawność polityczną."
W takim razie masz złe wrażenie i chyba nie czytasz/oglądasz uważnie. Bo zdecydowana większość krytyków właśnie to podkreśla. Że jakoś spadła przez to, że głównym kryterium doboru kadr uczynili DEI, nie zaś kompetencje.
1
@Linghunter88 Niby tak, ale Madame Web to... :).
Edit: Piszą, że jest gorsza niż Morbius. Choć mnie się podobał :).
5
@Linghunter88 Dokładnie tak. To wina odbiorców, bo "nie rozumieją". Są rasistami, szowinistami, mizoginami. Takie usprawiedliwienia ciągle wysuwają reżyserowie (a zwłaszcza reżyserki) finansowych klap. Nigdy nie jest to z ich powodu, zawsze to czynniki zewnętrzne.
2
@Szreko Nie. Nadal Ty. Sam się zaorałeś tym "Tylko czy to wina różnorodności czy po prostu jakości tych osób? ", kiedy tłumaczyłem Ci, dlaczego nie masz racji. To, co uskuteczniasz obecnie, to nieudolna próba zachowania twarzy w dyskusji, w której poległeś. Co więcej, orzesz się dalej:
"Jednak to nie zmienia faktu że można znaleźć utalentowanych ludzi z mniejszości a nie brać byle odhaczyć listę."
Oczywiście, że tak. Ale ta lista to wymóg DEI, zaś większe szanse na znalezienie kogoś jakościowego są w większym zbiorze. To zaś jest skutecznie blokowane przez DEI. Nie chcesz lub nie umiesz tego pojąć. Chyba, że uważasz, iż celowo biorą "gorszych" z mniejszości, kosztem "lepszych". Ale ludzie w kinach mają wywalone na Twoje wizje i widać to po wynikach finansowych. "Nie ma rzeczy niemożliwych dla kogoś, kto nie musi zrobić ich sam" - to podsumowuje Twoje podejście.
0
@daniel32778 Nietrudno zgasić kogoś komuś, kto nic nie musi.
2
@Szreko " Tylko czy to wina różnorodności czy po prostu jakości tych osób? Jeśli scenarzysta nie potrafi pisać to nie dlatego że jest innej rasy czy orientacji czyż nie?"
A Czy Ty rozumiesz prosty język polski, czy jednak nie za bardzo? Bo napisałeś się głupot w kilku postach, a nadal nie dociera do Ciebie, że właśnie ze względu na DEI biorą osoby o takiej, a nie innej jakości, ponieważ muszą spełnić pewne wymagania, właśnie z DEI wynikające? Czy potrafisz przyswoić tę jakże skomplikowaną prawdę? Bo pewnie wydaje Ci się, że jesteś jakoś super przebiegły, ale takich elementarnych czynników nie dostrzegłeś? Czy nie pojmujesz, że po prostu z samej logiki wynika, że w mniejszym zbiorze jest mniejsza szansa na konkretny, pożądany wynik? Czuję się jakbym rzucał perły przed wieprze.
0
@Xaviball Oczywiście, że tak. Ale zmienia to cokolwiek w ocenie pieprzenia Auriera?
0
@Szreko "Nadal nie pojmujesz że filmy czy seriale nie są robione dla fanów. One są robione dla masowej publiki a nie fanów. Fani to jest garstka ludzi którzy się tym zajmą a nie masowy odbiorca danego dzieła."
A Ty nie pojmujesz, że Disney za 2023 rok ma prawie miliard dolarów strat. Że akcjonariusze chcą mu wytaczać sprawy sądowe za przedstawianie (ich zdaniem) nieprawdziwych danych finansowych. Że ludzie nie chcą oglądać tych filmów. Że CEO Disneya zapowiada znaczące zmiany. Więc może, MOŻE, jednak nie tylko fani są zniesmaczeni tym gównem? Jak napisałem, zżymaj się ile chcesz, ale fakty są, jakie są. I to one się liczą, a nie Twoje wyobrażenia, czy to, co byś chciał, by było prawdą. Nara.
3
@daniel32778 Jasne, ale gadka Auriera to tanie pieprzenie. Nic go nie kosztuje i niczym nie ryzykuje. Nie jest w takiej sytuacji, więc po cholerę rzuca takie teksty? Zapomniał już, co pierdzielił, nabuchany sziszą?
5
@barcanawieki Fajnie, ale z drugiej strony łatwo mówić komuś, kto nie musi zrobić czegoś sam. Aurier nie ma już nic do powiedzenia, nabuchany sziszą, o relacjach Blanca z Ibrahimovicem?
0
@BorzyKrzys Nie kłamał. Był zainteresowany programowo.
0
Z autopsji wie, co mówi.
1
@Szreko " Nie rozumiesz tego co ja piszę i na siłę forsujesz że to jest problem."
Wydaje mi się, że to Ty nie rozumiesz, że ludzie są przyzwyczajeni do pewnych kanonów i nie chcą, by były zmieniane bez dobrych powodów. Dowodem są wyniki finansowe Disneya. Możesz udawać, że tego nie ma i jest to z innych przyczyn, ale jednak ludzie się już wypowiedzieli, czym jest spowodowany ten ostracyzm.
"Czy Arwena ratująca Froda jest minusem tego filmu? Przecież w oryginale robi to Glorfindel który kobietą nie jest. "
No i? Przecież właśnie potwierdziłeś to, co piszę. Wtedy nie było DEI i ludzie potraktowali to jako twórcze rozwinięcie fabuły, że reżyser tak chciał. Dziś uznaliby, iż to realizacja wymogów, "bo tak trzeba". Ludzie nie lubią przymusu.
"W Śnieżce ona ma być nowoczesną kobietą która nie musi być ratowana. To jest całkowite przetworzenie materiału pierwotnego. To jest zmiana która uderza w całą historię jaka jest przedstawiona w oryginale. "
Kolejny raz, potwierdzasz to, o czym pisałem. Na siłę budowana historia silnej, nowoczesnej kobiety. Bo tego wymaga "woke agenda". Nie wiem, czemu uważasz, iż myślisz inaczej, niż ja? :) Odnosisz się do filmu sprzed 20-lat i twierdzisz, że coś tam, czego nie możemy sprawdzić, kiedy ja podaję Ci AKTUALNE przykłady na to, o czym piszę.
Amazon nakręcił "Pierścienie Władzy" i ich odbiór nie jest wcale taki super. Bo fani widzą, że odchodzą od kanonów. To są właśnie te niuanse. Możesz się zżymać ile chcesz, ale wyniki finansowe są, jakie są. Dla kogo kręcone są te filmy? Na superbohaterów chodzą głównie faceci, tak prostu jest. A filmy tworzone są jakby dla silnych, niezależnych kobiet. Które mają w dupie całe to kino superbohaterskie. Więc niech się Disney nie czuje zaskoczony, iż faceci nie skaczą z zachwytu, kiedy kobieta ma wszystkie moce z urzędu - bo tak. A facet musi przejść całą drogę ich pozyskiwania.