0

@Jacob94 Kibice to przypadkowa i tymczasowa zbieranina ludzi, którzy spotykają się na meczu. Więc moi zdaniem naciągasz tę definicję. Gdzie tu jest jakaś trwałość i permanentność cech. Czy pójście na mecz siatkówki i oglądanie go sprawia, że z pozostałymi uczestnikami stajemy się grupa społeczną.
Czy dziadkowie w klubie szachowym to grupa społeczna?

Choć oczywiście może i definicyjnie da się to podciągnąć pod grupę społeczną. Miałem na myśli grupy społeczne przez duże G o dużej wadze społecznej, których problemy są w centrum uwagi społecznej.

Robisz jeden podstawowy błąd w ocenianiu innych, wyciągasz z morza wypowiedzi jeden błąd (o ile takim on jest) i eksploatujesz go jakby ten błąd stanowił o całym zasobie wiedzy człowieka. To podejście trola. Idź zatem na uniwerek, wyłap błąd profesora i powiedz mu potem, że śmie wykładać skoro popełnił błąd.

Kolejny atrybut trola, z morza wypowiedzi wyłapujemy błąd ortograficzny by atakować rozmówcę. Wiadomo, że pisząc na laptopie czy telefonie, często szybko człowiek pomyli się, czasem przy podstawowych słowach, czasem skoryguje a czasem nie. I tu napiszę, na necie człowiek kulturalny nie wytyka innym błędu wynikającego z niewiedzy dot ortografii.

Czyli co potrolowałeś i zadowolony? Tylko nie pisz, że nie ma słowa potorolować. Jest podkreślone na czerwono a je zostawiam.

Powiedz mi jak to się dzieje, że ja nic nie mówię o swojej inteligencji a tacy jak Ty piszą elaborat na temat, czego to ja o sobie nie sądzę?

PS. I patrz napisałem eleborat, musiałem poprawić, jaki ze mnie nieuk.

1

@Persyfl "Ba, bez dzieci ludzkość by nie istniała. Co w związku z tym?"

Jeśli to zrozumiesz, zrozumiesz mój tok rozumowania i gdzie jest fundament naszego funkcjonowania.

To stwierdzenie o dzieciach jako samolubnej zachciance jest absurdalne i tak jednostronne, że idealnie wyjaśnia dlaczego Twoja argumentacja jest dla mnie chybiona. Błędne założenie, musi powodować dorabianie argumentacji pod tezę. I całość widzę jako wykrzywioną.

"Wychowanie dzieci jako problem, który sam generujesz" - co to za bzdura?
Czy Ty masz jakiś uraz do dzieciaków? Bo zaczynam tracić wiarę w to, że my jeszcze rozmawiamy o emeryturach, a widzę tu jakiś osobisty kłopot.

W każdym rzazie tracę poczucie, że to merytoryczna rozmowa.

0

@BorzyKrzys Rozbrajasz mnie w chwili obecnej. Idę idę, jutro pobudka o 7. Pozdrawiam

0

@mleczkoo Odniosłem się do niego, stwierdziłem, że dla mnie nie ma problemu. On ma swoje spojrzenie, ja swoje. Co to znaczy relatywizuję fakty, podaj przykład a nie wygłaszaj hasła.

LGBT w Irlandii nie poucza o moralności jak Kościół, dlatego Kościół tam upadł. Bezsensownie mieszasz porządki. Jeśli chcesz pouczać kogoś o szacunku do faktów, sam zrób porządek ze swoim myśleniem.

0

@BorzyKrzys Ale co? Zastrzeliłeś mnie. Idź spać lepiej : )

1

@Ghostface Katolicy odpowiadają bo nie rozliczają władz kościelnych, z tuszowania jej. Władze Kościoła prowadzą proceder, dają pedofilom pole do działalności, wierni o tym wiedzą i nie wzywają ich do odpowiedzialności.

Np. w Irlandii uczciwi katolicy opuścili Kościół, zareagowali uczciwie i moralnie. Polskich katolików nie stać na żadne działanie, umywają ręce i chowają głowę w piasek. I ubolewają - moje ulubione słowo. Są bankrutami moralnymi, wydmuszkami podszywającymi się pod osoby religijne. Z nielicznymi wyjątkami

Co do artykułu - to jest streszczenie nie wiadomo czego. Może te dane są prawdziwe, a może to lata jako fejk po necie.

0

@Ghostface A propos ślepoty przypominasz mi nieco Zybertowicza z PiSu, który zawsze każdego nazywa inteligentnym jeśli ostatecznie zgodzi się z wizją Kaczora.

Ok, 25-ty raz opisałeś swoją obsesję nt. seksualizacji, ale po co? Z moich postów jasno wynika, że Twoja obsesja nie jest moją, więc jak oczekujesz, że potwierdzę, że świat idzie w złym kierunku? Mnie bardzie martwi uzależnienie od telefonów.
Jesteś niesłychanie jałowy w zamarudzeniu tematu.

Upór w chęci uzyskania odpowiedzi nt. wykształcenia, jest niezrozumiały. I nieuzasadniony. Po co ci ta wiedza, uzasadnij.

Trzeba mieć wiedzę podstawową biologiczną, o naturalności homoseksualizmu. Mądre podejście, do naturalnych preferencji człowieka nie wywołuje agresji.
To, że muszę takie oczywistości pisać chyba fatalnie o Tobie świadczy.

A na pytanie nr.1 znajdź sobie ankietę. I nie rozumiem czemu to pytanie ma służyć?

0

@Persyfl Nie zgodzimy się tutaj. Widzenie dzieci, które potem Cie utrzymują, jako obciążenie, to nieporozumienie. Słowo fanaberia - tu powiało ułańską fantazją. Rozumiem co masz na myśli, ale to nie wychodzi na zero, a rolę dzieciatych deprecjonujesz.

Możesz technicznie sobie odkładać pieniądze na emeryturę, ale bez pokolenia wychowanego przez dzieciatych, nie ma kontynuacji i nie istniejesz, bo nie istnieje system. I nie wychowają ich Twoje czy moje składki na szkołę. Tę robotę u podstaw musi wykonać rodzic, a to harówka przez wiele lat.

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale dzieciaty obok wychowania swoich dzieci, płaci składki, jak bezdzietny na nie swoje dzieci. Więc tu mamy remis, a wychowanie dzieci własnych, to dodatkowa korzyść wyświadczona społeczeństwu.
I Twoje argumenty robiące z tych dzieci obciążenie mnie nie przekonują.

Do tej umowy społecznej trzeba ludzi, tzn. najpierw dzieci -- czyli przyszłych podatników. Ty płacisz teraz i spłacasz rodziców, a częściowo utrzymujesz te osoby, które nie miały dzieci. Ty dajesz teraz ciągłość ekonomii, bez Ciebie jako odchowanego wcześniej dziecka i innych wychowanych dzieci, gospodarka by nie istniała.

Różnimy się akcentami, po prostu Tobie moje modyfikacje w systemie emerytur nie wydają się sensowne, a mnie Twoje podejście (czyli dziś obowiązujące) też nie specjalnie się widzi bo nie różnicuje wysiłków i wkładu rodziców w ekonomię. A ja bym obie grupy emerytuj jednak oceniał inaczej.

I teraz czytam, że matkom należy się jednak wyższa emerytura. Czyli jednak trochę robisz wyjątek od tego co napisałeś. Hmm.

0

@mleczkoo A ja nie lubię tych rozmów bo pokazują tę gorszą stronę człowieka. A mimo to rozmawiam i zawsze dostaję to samo.

Po 3 punkty a po przerwie lecimy z Xavim. Niech to nas zawsze łączy.

0

@mleczkoo Gratuluję i się cieszę, że Ci się układa. Ale niedowidzący, ślizgacze i osoby z syndromem wyparcia strasznie mnie irytują a ich w ostatnich latach się namnożyło.
Uważam, że z takimi osobami nie należy się patyczkować

0

@mleczkoo Kolejny ślepiec, współczuję

1

@Bocheno1 Wulkan musiał znaleźć ujście dla swojej lawy. Żyję w kraju wielu chorych ludzi i to wprawia mnie czasami w przygnębienie, a czasami doprowadza do furii.
No i następuje erupcja. W realu wtedy ludzie z pewnych proweniencji też mają u mnie przechlapane.
Poza tym ton dyskusji zależy od dyskutantów i parę osób miało ciekawe rzeczy do powiedzenia w kulturalny sposób.

0

@longer01 Ale dlaczego sądzisz, że miałbym zwracać uwagę na Twoje nic nie wnoszące do dyskusji pytanie?

Jak uważasz? Jeśli ktoś czyta bardzo dużo, to Twoje pytanie o pindę jest otwarciem ciekawego wątku, czy schodzeniem do chlewiku?

Odpowiedz sobie sam.

1

@Persyfl Ten bezdzietny płaci na szkoły i ten dzieciaty płaci na szkoły. I potem obaj z tego korzystają. Korzystają za życia w trakcie swojej aktywnej kariery zawodowej, w postaci usług świadczonych im przez te dzieciaki które się w tych szkołach wychowały.

Co nie zmienia fundamentalnego faktu, że bezdzietni potem są dalej utrzymywani przez dzieci, których nie wychowały, a ich wkład w rozwój tych dzieci był niewspółmiernie mały w porównaniu do osób dzieciatych. Nie da się załatwić sprawy stwierdzeniem: dałem na szkoły czy stołówki i inne rzeczy. To zbyt znikomy wkład w rozwój tych dzieci. To jak tatuś, który zostawia kasę na dzieci, a inni zasuwają przez wiele lat, wykonując brudna robotę.
To kwestia proporcji i ona znalazłaby odzwierciedlenie w mojej ustawie i wysokości emerytur.

Teraz ktoś czerpie z Twojej pracy - słusznie napisałeś, ale nie dodałeś, że tym samym pracy Twoich rodziców, którzy wydali ogrom kasy i poświęcili wiele czasu, dlatego powinni być hojniej nagradzani, niż bezdzietni. O to chodzi, docenienie, tych ludzi. Obecne kryteria tej pracy nie doceniają.

Co do ostatniego pytania: kurczę, no nie załapałbyś się na wyższą emeryturę. Jeśli jej praca byłaby świadczona w innym kraju. No chyba, że to kraj UE i byłaby umowa międzynarodowa sankcjonująca ustawę emerytalną Comentateiro.

11

@Sysia11 Ja też jabłko. A oprócz tego kawałek pizzy, kanapki z serem i kiełbasą, mandarynki, kawa, ciastka. Wiele nas łączy

2

@IronSanHybrid Od patrzenia zahipnotyzowałem się. Przygotowywanie potraw ma w sobie coś zaj*bistego

0

@lucca87 Facet wyszedł ze sklepu bo wisiała flaga, która nic mu nie szkodzi, nie reprezentuje nic złego, a ja jestem nietolerancyjny.

To się nazywa zmienianie znaczeń słów. Celują w tym od kilkunastu lat PiSowcy.

Tolerancja nie oznacza akceptacji nieuzasadnionej pogardy dla innego człowieka.

0

@nitey Dziękuję za opinię. To naturalne, że nie we wszystkim można się ze sobą zgadzać.

1

@kubix05 Gucio jest skarbnicą fenomenalnych tekstów, można czerpać garściami. W dodatku ten głos Kociniaka jakim wszystko wyrażał jest niepodrabialny.

1

@Przemek2323 Bardzo rozsądna opinia, dlatego postuluję nie szczucie na imigrantów, ale próbę wyłuskania chętnych do pracy, gotowych do przystosowania się do naszej kultury.

Tutaj niektórym się wydaje, że my osoby wrażliwsze na innych, chcemy stworzyć pato-getta i niech sobie hulają. Przecież my nie chcemy sami sobie pogarszać warunków życia i tworzyć zagrożeń. A przy dziadziejącym społeczeństwie zmiany są konieczne, więc imigrację trzeba przemyśleć.

A nie jak z energią, srają się na węglu i teraz trzeba płacić 200% ceny, bo 20 lat temu nikt nie myślał o nowatorskich rozwiązaniach. To o imigrantach zaczniemy myśleć gdy w Polsce będzie żyło 25 mln dziadków?

1

@david89 Dziękuję za niezwykle ciekawy wpis. Podpisuję się pod każdym zdaniem

0

@Persyfl Dzieci imigrantów same i za darmo się nie wychowują. To dalej przerzucanie swoich obowiązków na innych, lub czerpanie z pracy innych. I przepraszam, ale przy słowie pasożytowanie będę się upierał, choć może mógłbym je zastąpić czymś bardziej dyplomatycznym.

1

@Symson Dzięki, wiesz w zalewie pogardy i inwazji na mnie Twoje dobre słowo jest jak zielona oaza na pustyni. Uff, chwila oddechu

0

@Ghostface No to tyle się dowiedziałem, że seksualizacja dzieci to Twój własny wymysł, co w żaden sposób nie zmienia absurdalności przesłania. Sam wpadłeś na coś tak beznadziejnego. Gratuluję.
Propozycja reformy szkoły - jestem za, dodatkowy przedmiot nikomu nie przeszkadza, chociaż Twoja obsesja z seksualizacją każe Ci mówić inaczej

Jeśli twierdzisz, ze jesteś wykształcony i nie rozumiesz na czym polega atakowanie gejów i kobiet, tzn., że dobre wykształcenie nie jest tożsame z mądrością.

Co do reszty, teraz ja napiszę kim jesteś: człowiekiem z dobrym wykształceniem, który nie powtarza sloganów, ale tworzy świat swojej własnej patologii i obrzydliwej nietolerancji, ślizgając się między jednostką a grupą z której ona się wywodzi by udowadniać, że nietolerancji nie ma. Przedstawiciele tych grup wypowiadają się licznie w swojej obronie, ale fanatyk antyseksualizacji wie lepiej niż osoby z tych grup, że one nie są atakowane i prześladowane.

Głuchy, ślepy, niewrażliwy, odsuwający odpowiedzialność od siebie i chętnie się rozgrzeszający, bez zdolności do autorefleksji. Gratuluję dobrego samopoczucia.

0

@longer01 Uważasz, że człowiek czytający ok. 25 książek rocznie i różne artykuły naukowe potrzebuje szybkiego wertowania po necie?

0

@longer01 To wynikało wprost z ich wypowiedzi.

0

@CZaras Ale agresji nie zwalczy się nadstawianiem policzka. Czas troglodytów wymaga odpowiedniej reakcji. Moja stanowcza reakcja wynika z prześladowań w naszym kraju, a takiego upadku standardów w życiu publicznym nie mieliśmy od wielu lat.

0

@Godlo To jest dość częsty tekst, że pisanie na necie oznacza smutne życie, ale bardzo ograniczony. Przecież nic nie wiesz o moim życiu w realu, więc dyrdymalisz beztreściowo

0

@Sensible Za zachęcanie do myślenia i refleksji mają banować użytkowników? Co Ty się człowieku w jakimś kokonie mamusinym wychowywałeś.

0

@swiergol2 Emocje, emocje i emocje. Nie potrafisz się zdystansować. Gdyby państwo zakazało adopcji dla LGBT, zasady by ich nie dotyczyły, bo państwo z zasady działałoby przeciw tej grupie obywateli, co byłoby bezprawne.

O tym czy wychowanie dzieci jest ciężkie mogą wypowiadać się tylko rodzice. Nie znam ani jednego, który nie powiedział, że to ciężki kawał chleba. Bycie dzieckiem w wielodzietnej rodzinie to nie bycie rodzicem, więc taka osoba nie może się w tym temacie wypowiadać. Trzeba zapytać rodziców o zdanie.

Mój wpis nie dotyczy rodzin wielodzietnych, wystarczy mieć dwójkę.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?