Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jasna sprawa. Zapraszam na PW :)
@NGTRX Ok, spoko. Nie znam księdza. Myślałem, że to jest wycinek z wywiadu/artykułu/kazania, cokolwiek. W dobie latających nad krajem gównoburz, jak się człowiek nieprecyzyjnie wyrazi, wielce to bezmyślne było, posługiwać się kontrowersyjnym hasełkiem.
3
Nie znam całej wypowiedzi księdza. To jest zapewne przeklejony, odpowiednio wyselekcjonowany fragment, na podstawie którego można dojść do takich wniosków jak Ty, ale też niekoniecznie. Można różnie to interpretować. Jeśli kontekst brzmi tak jak piszesz, wstyd dla księdza.
P.S. Nie odbierz tego jako atak. Napisałaś, że jesteś aseksualna. Na awatarze masz parę całujących się Spider-manów. Zwracam uwagę na Twoje komentarze, bo się wyróżniają i pamiętam, że poprzedni awatar też dotyczył całujących się Spider-manów (chyba). To jak to jest z tą aseksualnością?
7
W ogóle nie rozumiem tematu.
A wiesz że w Naturze zwierzęta się parzą, dają upust swoim instynktom, a samce często walczą między sobą o samicę, która nie ma nic do powiedzenia?
Kobiety skąpo się ubierając, epatują swoją urodą, seksapilem. Nie widzę w tym nic złego.
Mężczyźni jako wzrokowcy oglądają sobie piękne kobiety, które dobrowolnie odkrywają swe apetyczne części ciała, co wcale nie oznacza, że jak zwierzęta podbiegają do wybranek swego popędu i go zaspokajają na ulicy. A to że podnosi się im lekko ciśnienie na takie widoki, to chyba jedynie świadczy o sukcesie w zwracaniu na siebie uwagi przez kobiety, które tego chcą?
Mamy akcję i reakcję. Wszystko w harmonii, bez gwałtów, występków, gwizdania i drwin. Internet nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.
0
Co piłeś? Przypadkiem nie połączyłeś kilku różnych alkoholi np. whisky + piwo? Bierzesz jakieś wspomagacze na siłownie, reduktory tłuszczu itp.? Na imprezie jadłeś dużo tłustego?
Jak zdrowo dałeś w palnik, to po przebudzeniu jeszcze byłeś pijany pewnie aż do późnego popołudnia. Kac rąbnął Cię wieczorem i trzyma do teraz. W takim wypadku nie liczyłbym tego jako drugi dzień.
14
Stawiam w ciemno, że nie mieli pojęcia o zamiarach Neymara. Gdyby wiedzieli, udałoby się im kupić Dembele za max 80 mln euro, jeszcze przed odejściem Brazylijczyka do PSG. A tak już po fakcie, BVB był świadome problemów Barcelony w ataku i wyciągnęło od zarządu tyle kasy, ile się dało.
0
Pocieszam Cię jakoś:
16
Znani i (nie)lubiani o FC Barcelonie i nie tylko.
Paladyn polskiej prawicy:
- Na dnie Rowu Madryckiego żyją nu-nu-nurkowce. Prawdziwi piłkarze walczą i się kiwają o bramki. A Ronaldo chce jedynie mieć rzuty karne. Niech sobie je ma i z nich strzela dalej. Tfu! Brzydzę się taką postawą.
- Za reżimu Franco były cztery razy niższe podatki niż obecnie.
- Zalegalizowałbym paralizatory. Bandyta jak Ramos zawsze znajdzie sposób, żeby powalić przeciwnika: wyprostowaną nogą, łokciem, chwytem judo. Uczciwy piłkarz w obronie koniecznej powinien mieć możliwość użycia paralizatora przeciwko takiemu bandycie.
- UEFA jest siedzibą czerwonej hołoty, bandy s****synów. Korupcja, lobbing, sportowa prostytucja jest tam na porządku dziennym. Może państwo na La Rambli nie wiecie, ale swoimi ludźmi obsadzają nawet stanowiska sędziowskie. Jak tylko dojdę do władzy, 90% działaczy UEFY będzie siedzieć w kryminale.
- Dawniej jak piłkarz popijał i psuł morale w drużynie, trener miał prawo zamurować go w szatni. A dzisiaj UEFA trzęsie się nad Deklaracją Praw Piłkarza. Wydrukowałem sobie Deklarację i Statut UEFY na papierze toaletowym i podcieram się nimi niemal codziennie.
- Jego Ekscelencja Cristiano Ronaldo przy walce o piłkę zawsze udaje, że stawia pewien opór. I to jest normalne. Trzeba wiedzieć, kiedy można go popchnąć, a kiedy nie.
- Jak następnym razem znowu będzie problem z rozegraniem finału Pucharu Króla, proponuje Wam wystartować do przetargu na remont łazienek na Santiago Bernabeu i zrobić tam burdel. Te łazienki świetnie się do tego nadają!
- Dla mnie nie ma różnicy, czy mówimy o Casemiro, Ramosie, Ronaldo, Carvajalu - to wszystko są prosiaki. Różnią się metodami, ale cel pozostaje ten sam.
- A tak poza tym uważam, że UEFA powinna zostać zniszczona!
2
Jak mi się będzie chciało, to od czasu do czasu, "wrzucę" wypowiedzi znanych osób na tematy barcelońskie. Już mam kilka opcji na przyszłość :D
Dobranoc!
55
Tomasz H. dla fcbarca.com:
Był Guardiola, taki mentor, miał ten kwalitet. Przypomnijmy: Valdez, Alvez, Pujol, Pike, Abidal, Buskets, Szawi, Iniesta, Pedro, Vija, Messi - ale ten to statystyki ma niemożliwe, nawet i teraz. I ta złota drużyna to jest odnośnik. W defenzywie i w ofenzywie.
Jak mnie pytacie, co obecnie, jak to porównać? Nie można.
Przychodzi Mina. Oglądam go i krzyczę: nie na raz, no nie na raz. Widać, że mu się chce, ale nie można tak na tym poziomie... Po prostu on tego nie ma.
Gomes? Pobaw się tą piłką, spróbuj jeden na jeden, ale nic. Za mało gry z kija. No, jak ja to mówię truskawki na torcie z niego nie będzie.
Vidal. Ani dobrze nie poda, ciągu do przodu nie ma... Wejdź w to pole karne, pokiwaj, poszukaj kontaktu.
To są właśnie te detale. Ale gra w futbol jest jak chodzenie po górach, raz się jest na szczycie, a raz na dole. Żeby nie było, że wszystko źle. Podoba mi się ten młodziutki Dembele. Ma wszystko - centroszczał, cechy wolicjonalne, te schematy ofenzywne. No i gra z jajem, na gazie! Kołtinio, jak jest potrzebna przypadkowa bramka, to ją wyklepie.
W nowym sezonie o 23% lepiej zagra Barcelona. Walwerde poznał tych chłopaków, wie, co potrafią. Więcej rotacji, play the ball in the box, piłka ma po bojsku chodzić. Ruch, ruch, potrzebny jest ruch. Fizyka, bieganie, agresywność, jak to mówię - numer uno. I pojawią się te automatyzmy.
Zobaczymy co z tym Arturem, czy będzie miał antizipiren do grania w Barcelonie. U was potrzeba jak to mówią Niemcy, weltklase. To trzeba mieć w genach, to trzeba mieć gen DNA.
To nie był ładny sezon, ale kogo to interesuje. Zranione zwierzę jest niebezpieczne, po przegranej z Romą trzeba uważać na Barcelonę. Mogą wygrać wszystko.
3
Zgadza się. Perspektywicznych należy zatrzymać, ale też nie za wszelką cenę. Na pierwszym miejscu jest klub. Gra w takim zespole jak FC Barcelona powinna być najwyższą motywacją dla niedoświadczonego świerszcza. Jeśli pieniądze liczą się ponad wszystko, to myślę, że znajdzie się sporo klubów, które mu zagwarantują astronomiczne zarobki już w młodości. Dobra pensja, możliwość rozwoju, obiecanka włączenia za kilka lat do pierwszej drużyny. Ogólnie uważam, że w przyszłości Barcelona musi zmierzyć się z problemem budżetu płacowego. Na początku sezonu 2017/2018 pochłaniał on 67% przychodów. Teraz ponoć już 80%. Mocno chora sytuacja.
10
Rzadko mi się zdarza przeglądać tweety o Barcelonie, ale niedawno widziałem ciekawą wypowiedź Bakero. Mianowicie, stwierdził, że agenci 16, 17-letnich adeptów La Masii chcą od kilkuset tysięcy euro do nawet 2 milionów za podpisanie nowego kontraktu. Jest w stanie ktoś to zweryfikować? Jeśli to prawda, mamy odpowiedź, dlaczego - oprócz kwestii typowo sportowej - FC Barcelona nie może sobie pozwolić na zatrzymanie wszystkich (czy większości) w klubie. Selekcjonuje tych najlepszych i wsio. Budżet nie jest z gumy, młokos nie wiadomo czy wypali, a jeszcze trzeba mieć na pensje Messiego i spółki oraz nowych nabytków transferowych. Dziesięciu-dwudziestu chrabąszczy, niech każdy zażąda po milionie i już fik-myk, nie ma sporej kasy.
1
Popieram. Wylatuje opoka obrony Glik. Numerem dwa pod względem doświadczenia jest Pazdan. We Francji grał świetnie. Zdecydowanie przerósł własny poziom tamtym turniejem. Zobaczymy, co pokaże na mundialu. Jeśli ktoś chciałby postawić na parę np. Bednarek-Kamiński albo Bednarek-Cionek, to moim zdaniem coś mu nie do końca kuka w synapsach. W formacji defensywnej musi być Szef, który będzie ustawiał linie, pilnował spalonych, dawał znak do wyjścia naprzód, porozumiewał się z bramkarzem. Taka rola dla żółtodzioba lub piłkarza, który występuje w kadrze sporadycznie jest wielce ryzykowna. Do tego po kontuzji Kamila, Krychowiak będzie musiał więcej przykładać się do zabezpieczania tyłów drużyny. Jak wywiąże się ze swoich zadań, nie będzie tak źle.
19
Co mnie dziwi najbardziej:
1) Thiago jest podatny na kontuzje. Nie kcę go w Barsie.
2) Thiago zerwał więzadła w kolanie (pauza około 5 miesięcy).
3) Thiago od tego czasu zmaga się jedynie z drobnymi problemami mięśniowymi. Wypada najczęściej na kilka dni. A jasne jest, że w Barcelonie i tak nie grałby wszystkich spotkań.
4) Rafinha radzi sobie w Interze.
5) Rafinha zerwał więzadła krzyżowe (ponad 6 miesięcy pauzy).
6) Rafinha miał kontuzje kolana. (około 8 miesięcy pauzy).
7) Rafinha również odnosi drobne urazy mięśniowe, i to rzadziej grając od Thiago.
8) Dlaczego Inter nie kce nam dać 35 baniek? Inny zarząd wynegocjowałby 200 milionów za takiego piłkarza.
9) Niech Rafinha wraca do Barcelony. Przyda się nam przecież. Będzie wzmocnieniem pierwszej drużyny.
Gdzie doświadczenie, ogranie, umiejętności, wykluczenie z gry z powodu kontuzji Thiago, a gdzie Rafinha. Rozumiem, że na pstryknięcie palców Szanowni Użytkownicy wynegocjowaliby transfer Thiago za czapkę czereśni, a Rafinhę sprzedali za tabory wyładowane złotem. Do dzieła!
0
Miło się gawędziło, ale obowiązki mnie wzywają. Mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieć okazję do wymiany zdań. Siemka :)
0
Zielińskiemu zdarzało się grywać w Napoli bliżej linii. Rybus może podejść wyżej. Kurzawa wtedy zagra jako wahadłowy. Jest Peszko. Od biedy Milik jako schodzący napastnik.
0
Problem jest taki, że ostatnie bodaj 5 sparingów graliśmy ustawieniem z trzema środkowymi obrońcami i wahadłowymi. Z drugiej strony starej taktyki zespół raczej nie zapomniał. Może to wszystko jest zasłoną dymną Nawałki? Może nowe ustawienie ma być tylko planem B? Skłonić rywali do roszad w obrębie własnej strategii, a tak naprawdę wyjedziemy po staremu? Może 4-4-2 jest mocno przygotowywane na treningach? Nie wiem, co siedzi w głowie selekcjonera. Ważne, że kadra ma jakieś warianty i nie będzie tak jak na Euro, gdzie zarzucano Nawałce, że był jednopłaszczyznowy.
3
Też uważam, że drużyna się gubi w tym ustawieniu i momentami gra jest chaotyczna. Szczególnie to widać, gdy wracamy po kontrze do obrony. Na środku pola pojawia się wyrwa i Senegalczycy dzięki kilku podaniom i szybkości mogą znaleźć się sam na sam z bramkarzem. Za to skrzydła wyglądają bardzo ciekawie i jest moc. Może Nawałka pójdzie na jakiś taktyczny kompromis?
2
Zacznę od tego, że życzę Bednarkowi wszystkiego najlepszego. Dopiero pod koniec sezonu przebił się do pierwszej drużyny Southampton, i z tego co czytałem, radził sobie tam całkiem nieźle. Przed mundialem wypada Glik i nagle młokos ma zająć miejsce doświadczonego środkowego obrońcy kadry i Monaco w wyjściowej jedenastce. Moim zdaniem wczoraj spisał się nienagannie. Nie sadził takich baboli jak Mina, czyli Jan jest w miarę zdyscyplinowany taktycznie. Oczywiście brakuje mu zgrania z Pazdanem, przekazywania nawzajem krycia, zrozumienia, asekuracji. Ale na dobrą sprawę to był jego pierwszy poważny występ w reprezentacji. Dużą zaletą Bednarka, szczególnie na mecz z Senegalem, będzie wzrost i waleczność. Przy rosłych i silnych Murzynach może być bardzo przydatny w destrukcji. I teraz pytania do Was. Oglądaliście występy Bednarka w lidze angielskiej? Jak się spisał w tych kilku meczach? Czy słusznie prasa uważa, że pokazał się w Southampton z dobrej strony?
8
Jeśli dobrze pamiętam, od 5 sparingów gramy w ustawieniu na trzech środkowych obrońców i z wahadłowymi. Jakoś mnie ta koncepcja nie do końca przekonuje. Widać chaos w organizacji gry. Widać, że długimi momentami chłopaki się gubią w przemieszczaniu się formacjami, i szczególnie kiedy wracamy z ataku do obrony, nagle tworzy się wyrwa w środku boiska, co na taki Senegal jest bardzo niebezpieczne, bo posiadają szybkich zawodników i dwoma-trzema podaniami mogą się znaleźć sam na sam z naszym bramkarzem. Milik i Lewandowski w jednym składzie to bardzo ciekawa opcja. Z drugiej strony Zieliński to jedyny piłkarz na przestrzeni ostatnich 10-15 lat, który jako pomocnik jest wysoce zaawansowany technicznie, potrafi wziąć na siebie pociągnięcie akcji do przodu, umie dryblować, dograć prostopadłą piłkę. Nie mam pojęcia, jak to Nawałka wykombinuje, czasu coraz mniej. Na spotkanie z Litwą powinien wyjść przemyślaną taktyką. Niekoniecznie planem A na Senegal, żeby mieć w zanadrzu asy w rękawie, ale coś się w ustawieniu moim zdaniem powinno zmienić. Dzisiaj nie było źle. Nie było też dobrze. Ból głowy o mundial pozostał.
1
Niestety to jest nieszczęście tej strony, że jest sporo osób, które opierają się tylko na statystykach ze squawki, whoscored, danych z twittera i wycinkach z youtube. I to wystarczy, żeby zbudować własną, niezależną, "obiektywną" teorię. No bo przecież trzeba zabrać głos i wyrazić zdanie. Nie ma znaczenia, że w sezonie odbywa się po 50 spotkań, że zawodnicy, o których piszą, grają np. w 30 meczach, a oni obejrzą ich tylko w reprezentacji lub ewentualnie w dwóch meczach LM. Ale własne, eksperckie zdanie jest? Jest. I basta!
9
Co do porównania Thiago oraz Zielińskiego i tej krytyki, jaka wylała się na mnie, to chciałbym zapytać, i liczę na szczerą odpowiedź, ilu z was na przestrzeni ostatnich lat regularnie oglądało Bayern i Napoli? Piotrek grał głównie jako ofensywny pomocnik, bo Sarri najczęściej wychodził dwoma usposobionymi defensywnie graczami w środku pola, a i tak miał celność podań na poziomie 88%. Thiago 92% jako rozgrywający. Zieliński często wchodzi w dryblingi, zagrywa prostopadłe podania, idzie na walkę bark w bark, do przodu, zagrywa piłki na jeden kontakt. Przy takich zadaniach to jest świetny wskaźnik. De Bruyne ma 83% celności podań, Iniesta 88%, Isco 88%, James 90%, Eriksen 83%. Porównałem Zielińskiego z Thiago pod względem nonszalancji. Jeśli nie oglądaliście Alcantary w Bayernie, to pewnie pamiętacie go z Barcelony, że bardzo często zdarzało się mu głupio tracić piłkę, bo przekombinował. Ale on odpowiada za posunięcie gry do przodu, nie tylko za jej rozciąganie i nudne klepanie. Piotrek wyrywa się do przodu, przemieszcza się z piłką poprzez linie i często wynika z tego dużo dobra dla drużyny. Po prostu ryzykuje, bo ma do tego predyspozycje. Zdarzają się mu gorsze mecze, to jest jasne. Jednak za zbieranie po nim utraconych piłek powinien odpowiadać defensywny pomocnik. Bez niego kadra byłaby skazana na grę skrzydłami, czyli wystarczyłoby odciąć nam Grosickiego i Błaszczykowskiego i do widzenia. Albo stałe fragmenty gry, albo wrzuta na Lewandowskiego.
0
No właśnie. Zieliński tak jak Thiago przed wszystkim grają do przodu, wchodzą w dryblingi, zagrywają prostopadłe podania i zdarza się im popełniać głupie błędy, gdzie konieczny jako zabezpieczenie jest defensywny pomocnik, przechwytujący po nich piłki. Zieliński ma celność podań 88% (za squawką), a Thiago 92%. Duża różnica? Ile spotkań oglądałeś Bayernu i Napoli? Statystyki same w sobie, przepisane z portalu, nie znaczą nic.
0
Obejrzyj sobie chociażby jeden z meczów z Realem. Thiago był najgorszy na boisku, co wcale nie oznacza, że jestem przeciwny jego powrotowi do Barcy. Takie spotkania się zdarzają, kiedy piłkarz próbuje wykrzesać z siebie wiele, a drużynie nie idzie.
1
A ja uważam, że Ty się mylisz. Od trzech lat oglądam 90% spotkań Bayernu i wiem, jak obecnie gra Thiago. Obejrzałem też sporo meczów Napoli. Thiago i Zieliński mają do to siebie, że ciągną z akcjami do przodu, często kombinują i zdarza się, że wsadzają drużynę na konia, ale to nie znaczy, że ich postawa nie jest warta świeczki. Nie ma u nich podań do tyłu lub na boki. Starają się posunąć ofensywę na przód. Może Zieliński nie ma takiej techniki jak Thiago. Opieranie się na statystykach bez oglądania zawodnika nijak ma się do rzeczywistości. Czy gdyby Gomes miał 90% celności podań też piałbyś z zachwytu? Nie wydaje mi się.
3
Nie porównałem pozycji, tylko nonszalancje w rozegraniu. Czytajcie ze zrozumieniem.
39
Druga sprawa - uprzedził mnie Ratamahatta, ale kompletnie się z nim nie zgadzam. Zieliński to nasza opoka w rozgrywaniu piłki. Obserwuje go od dwóch lat. Chłopak jest jak na polskie standardy wyjątkowy kreatywny, błyskotliwy, posiada dobry drybling i prostopadłe podania. Jasne, czasami się myli i idą z tego straty. Ale to jest wypisz, wymaluj Thiago Alcantara. Zwolennicy Thiago, którzy krytykują Piotra Zielińskiego jak dla mnie stosują podwójne standardy. Ma 24 lata, cała przyszłość przed nim. Dopiero za 2-3 lata wejdzie na swój najwyższy poziom, jak tylko nabierze doświadczenia. Powinniśmy na niego dmuchać i chuchać, bo takiego gracza w reprezentacji od dawna nie było. Tak, jestem jego fanem, i tak uważam, że wnosi wiele jakości do zespołu. Bardzo mocno trzymam za niego kciuki. Jeśli mamy na mundialu zaskoczyć rywala jakąś nieszablonową akcją lub ofensywą, która nie jest oparta na mocy skrzydeł, to tylko przez Zielińskiego, ewentualnie Linettego. Piotruś w formie, Piotruś zabezpieczony przez defensywnego pomocnika, jest Piotrusiem dającym impet w rozegraniu drużynie!
24
Najsampierw to napiszę, że taki Bednarek nie jest wcale gorszy od Miny, który popełnia podstawowe błędy taktyczne. Nie zamierzam z Janeczka robić Boga obrony, ale jednak chłopak wydaje się być bardziej ogarniętym zawodnikiem od Yerrego.
3
Na początku meczu było sporo chaosu i niedokładności w grze. Z każdą minutą drużyna lepiej czuła się w tym ustawieniu. Od około 25 minuty akcje ofensywne naprawdę zaczęły fajnie wyglądać. Lewy przypierdzielił jak z armaty. W ogóle podoba mi się dzisiaj jego występ. Widać, że chce brać na siebie dużo odpowiedzialności i stara się grać zespołowo, jak na kapitana przystało. Obrona jest momentami niepewna i sadzi babole. Warto też zwrócić uwagę na dojrzałość w ocenie boiskowych wydarzeń. Jak tylko Chile przycisnęło, chłopaki wycofali piłkę na własną połowę i próbowali spokojnie rozgrywać, żeby obniżyć ciśnienie. W drugiej połowie pewnie zobaczymy sporo zmian, więc wynik jest sprawą otwartą. Jak dla mnie te 45 minut można uznać na duży plus.
0
Oczywiście, zgadzam się z Tobą, że na podstawie bytności w legalnie działającej organizacji, nie można nikogo wydalić z kraju. Tylko że niektóre organizacje są powszechnie znane z nawoływania do nienawiści, a tutaj już się pojawia problem prawny. O wiele częstszym przypadkiem jest postawienie zarzutów komuś z ONRu na tym tle, niż dajmy na to ze stowarzyszenia pomagającemu niepełnosprawnym. Rachunek prawdopodobieństwa, nic więcej.
1
Zakładam legalnie działające stowarzyszenie, które ma opiekować się psami, ale w moim schronisku, celowo napuszczam jedne psy na drugie, urządzam walki i widowiska, ale formalnie opowiadam jak to pięknie dbam o ich zdrowie, więc jest cacy?
Kilkanaście dni temu moją ulicą szedł pochód ONRu. Hołd ku pamięci Pileckiego i Inki. Skandowali wzniosłe hasła. Świetna sprawa. Co z tego, jeśli są między swymi, to część z nich wyraża się o ludziach innej rasy/wiary jak prosto z rynsztoka. Lata temu jak wynajmowałem stancję w dużym studenckim domu, zrobiliśmy imprezkę. Jeden z nich (ONR-owców) wszedł do mojego pokoju i znalazł na półce książkę "Wojna Hitlera" Irvinga. Mlaskaniom i czułościom wobec Fuhrera nie było końca. Jak nazwać takie zachowanie? Propagowanie totalitarnych i zbrodniczych systemów jest w Polsce konstytucyjnie zakazane.