11

Uderz w stół, a nożyce się odezwą.

12

Spośród oczywistych rywalizacji, czyli pomiędzy reprezentacjami o tytuł Mistrza Świata, są też i rywalizacje pomiędzy zawodnikami. Najlepiej o tym niech świadczą trzy trofea dodatkowe (najlepszy bramkarz, MVP turnieju i król strzelców) oraz zaliczenie się do Zespołu Gwiazd, czyli najlepszej jedenastki mundialu. Występy poszczególnych piłkarzy owocują także i transferami, nowymi kontraktami, szumem medialnym, zapisaniem się w historii piłki nożnej. Każdy kto twierdzi inaczej, jest moim zdaniem hipokrytą, bo przeczy faktom i logice. Najbardziej pożądanym pojedynkiem jest ten w samo południe: Cristiano vs Messi. Gdzieś tam w tej westernowej scenerii swoje miejsce ma również Neymar, Griezmann, Lewandowski, Eriksen, James...

Jeszcze pierwszy rozdział się nie skończył, ale na razie ewidentnie prowadzi Ronaldo, co wcale nie znaczy, że na końcu powieści zasiądzie na Tronie z Żelaza.

Teraz pytanie poza konkursem, skąd wziął się ten nagły wysyp Strażników Teksasu wprost ze skoroszytu? Ołówki się wypisały, czy może wkład w długopisach się skończył?

1

Możemy rozpocząć filozoficzną debatę, nie ma problemu. Na pewno pod względem mentalności Ronaldo zjada Messiego, to jest bezdyskusyjne. Całokształt gry Leo był taki, że ciągnął za uszy ofensywę Argentyny, pomimo tego, iż silna i skomasowana obrona rywali była głównie skoncentrowana na nim. No widzisz, udało mu się oddać co najmniej 4 strzały (nie licząc wolnych i karnego), stwarzać przestrzeń kolegom, w gąszczu kiwać 2-3 rywali i nadziewać się na kolejnego, dyktować ofensywne tempo gry. Gdyby strzelił bramkę, jego występ byłby odebrany zupełnie inaczej. Idąc tokiem Twojej specjalizacji, wystawiania not - poprzez niestrzelony rzut karny można mu śmiało dać 4-5? A gdyby strzelił np. 8?

1

Yyy... chyba nie czytałeś komentarzy, jakie się tu pojawiały, czyli kontekstu, do którego się odniosłem.

11

Szacun dla Islandii za konsekwencję, waleczność i pierwszy punkt na mundialu. Ale jeśli w kolejnych meczach mają tak grać, stanę się ich wielkim przeciwnikiem. Nie jarała mnie Grecja jak zdobywała ME, nie jarała mnie Portugalia, i jarać nie będzie Islandia i jej droga na tym turnieju.

72

Czytam i nie wierzę. Messi zapierdziela po boisku jak mały samochodzik. Paru zawodników Islandii stara się go odcinać od gry, a on i tak stwarza zagrożenie. Robi przestrzeń kolegom, którzy nie wiedzą, co z nią uczynić. Już przez pryzmat niestrzelonego karnego i emocji wywracamy rzeczywistość do góry nogami? Typowe.

20

Przecież Argentyna gra dużo lepiej. Islandia wygląda jakby było ich dwudziestu na własnej połowie, każdy z toporem i tarczą w rękach. Na twarzy mają wymalowane wojenne barwy. Waleczność, determinacja, agresja i asekuracja. Jedynym dramatem jest defensywa Albicelestes i ich szczodre prezenty. Jak znów nie zrobią fikołka, Argentyna powinna coś wsadzić i wygrać to spotkanie.

13

1) Australio, szacun!
2) Nie zdziwię się jak w kolejnym meczu Francja wygra kilkoma bramkami.
3) Jeśliby Polacy-rodacy odnieśli niezasłużone zwycięstwo, łez bym przecież nie ronił.
4) Jak na razie oglądamy mundialito.
5) Argentyno, do boju!

22

Ależ inteligentna taktycznie gra Australii w pierwszej połowie. Odcięli francuskim skrzydłom prąd, trójgłowa ofensywna bestia nie istnieje. Wiadomo, że postawili na futbol siłowy, defensywny, krótkie krycie rywala i agresywny odbiór piłki. A co mogliby innego zrobić? Przecież nie są ani faworytem tego spotkania, ani mundialu. Piłeczka i kontrola boiskowych wydarzeń powinna być po stronie Francji. Mogą się tam chłopaki Deschampsa wymieniać pozycjami, ale nie mają przestrzeni do indywidualnych akcji. Nie potrafią wydziergać składnej akcji. Za mało jest u nich kolektywnej gry i za dużo wymiany piłek na stojaka. W każdym razie to jest turniej, i jeden mecz, a tym bardziej 45 minut o niczym jeszcze nie świadczy.

60

Jak się Klatus trochę uspokoił, El_Jarek wyszedł z katakumb ćwierkacza i urbi et orbi zaczął oznajmiać swe tró-madryckie dogmaty. Jednak ten pierwszy najwyraźniej poczuł cza-czę, złapał za biodra drugiego i jeszcze nie zaczął się trzeci dzień mundialu, a wspaniała para redaktorów na oczach wszystkich żwawo wywija kadryla. Pięknie tam się bawią na notatniku. Nawet między czcionką Gutenberga a dwudziestoletnim htmlem da się wyłuskać kilka pereł z tej publicystycznej małży. Tartaczny tandem: moja-twoja. Piłują równo, aż miło popatrzeć, jak wióry lecą.

12

Hiszpania była lepsza, ale Cristiano Ronaldo zrobił więcej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Hat-trick w takim meczu? Choć go nie lubię, muszę przyznać, że należy się mu wielki szacuneczek. To był jego wieczór.

7

Oglądanie Hiszpanów to czysta przyjemność. Posługują się klasyczną tiki-taką ulepszoną o postawnego i rozpychającego obrońców środkowego napastnika. Świetna wymienność pozycji, gra z pierwszej piłki na małej przestrzeni, nieustanny atak pozycyjny, pressing na rywalu i jedyne co im może taktycznie zagrozić - nadzianie się na kontry - staje się ciałem. Pambóg jest chyba kibicem Portugalii.

22

Dopiero jak Messi zawiesi buty na kołku, niektórzy zrozumieją, że w jednym meczu okiwanie kilku rywali, wymiana piłek na jeden kontakt, zagranie paru kluczowych podań, dwie asysty, bramka z rzutu wolnego i z akcji, kreowanie gry zespołu, a przy tym jeszcze oszczędność w przebiegniętych kilometrach na murawie, NIE JEST w futbolu regułą. Nie można patrzeć przez pryzmat geniuszu Argentyńczyka na typowe 9! Oglądanie spotkań w wykonaniu Messiego nieuczciwie zawyża poprzeczkę wobec takich piłkarzy jak Lewandowski, Suarez, Kane, Cavani, Ronaldo, Immobile, Diego Costa...

P.S. Tak, Luis Suarez od kilku miesięcy gra słabo. Paco powinien dostawać znacznie więcej minut.

0

Norma. Wtedy porównanie Lewego z Suarezem będzie świętokradztwem.

7

Suarez od kilku miesięcy gra słabo, często pudłuje. Podobny okres na jesieni przechodził Ronaldo, ale od stycznia strzela już regularnie. Luis potrzebuje - jak Cristiano - częstszych rotacji. Za jakiś czas zapewne znowu wskoczy na wyższy poziom. Finał opery mydlanej z Griezmannem w głównej roli nikogo nie nauczył odrobiny cierpliwości?

0

Znalazłem te przepisy, o których wspomniałeś. Rozpisywał się o nich ks. Franciszek Bączkowicz, który żył w latach 1877-1923. Sobór Watykański II (1962-1965) zmienił podejście KK na wielu frontach, w tym na temat postu.

4

Bykunn, opierasz się kanonach sprzed reformy Soboru Watykańskiego II. To są stare przepisy, obowiązujące do około 1965 roku, ewentualnie do 1983 roku, rozumiesz?

5

Mylisz się. Zamiast Wikipedii polecam Kodeks Prawa Kanonicznego, konkretniej kanony 1249-1253. Jeśli to za mało, odsyłam do komentarza Episkopatu.

5

Antuan to bardzo dobry grajek, który zarobi wagon złota i swoje piłkarskie ambicje chce spełniać w Atletico. Nie będzie mu łatwo. Szacun. Dla jednych może być wyluzowaną mordeczką, dla mnie z tymi cieszynkami jest rozradowanym pajacykiem. Jakby nie patrzeć, w ostatnim czasie skupił na sobie uwagę i na koniec prawie wszystkich świetnie strollował. Dojdą nowe reklamy, będzie o nim głośno na mundialu. Jak zagra z Francją fantastyczny turniej, może się włączyć do walki o ZP. Obecnie tak to się robi. Fajnie jakby grał w Barsie, ale trudno, rozpaczać nie zamierzam. Niech tam będzie ważną częścią projektu Atletico, wraz z nowym stadionem, starym-świetnym trenerem, zgraną kadrą i kolejnymi nabytkami. Życzę mu drugiego miejsca w lidze i pokonania Realu w półfinale LM.

11

"La decision" autorstwa Griezmanna nominowany do Oscara w kategorii film krótkometrażowy.

To była tylko uwertura, prawdziwy transferowy koncert życzeń rozpocznie się dopiero teraz. Ile bzdur przewinie się w prasie... Dobrze że trwają Mistrzostwa Świata!

26

Od 2026 roku na mundialu ma grać 48 drużyn. W gronie finalistów znajdą się jeszcze większe potęgi niż Arabia Saudyjska np. Nowa Zelandia, Indie i San Escobar.

0

Wiem, że macie już dość komentarzy, czy zostanie, czy odejdzie, ile mu zapłacą, ile mu nie zapłacą... Prawda jest taka, że teraz ogłoszę, co o tej całej sytuacji myślę.

7

Kibice kibicami, ale że redaktorzy "najlepszej polskiej strony klubowej" plują jadem, rzucają wulgaryzmami i ośmieszają się na oczach wszystkich... to jest dopiero certyfikat jakości portalu.

0

Prezes podjął decyzję i zobaczymy, co z tego się urodzi. Równie kontrowersyjnie zachował się Loew w sprawie Neuera. Za ponad 3 tygodnie wszystko będzie wiadome. Hierro będzie zarządzał, administrował kadrą. Moim zdaniem nie ośmieli się podjąć radykalnych zmian. Jeśli Hiszpania odniesie sukces, to i tak będzie wskazywał na Julena jako głównego architekta. Tak nakazują dobre obyczaje. Taka zresztą byłaby prawda.

3

A wiesz, że reprezentacja i tak będzie grała taktyką i stylem zwolnionego trenera? Praca trwała 2 lata. Zmieni się tylko twarz, metody pozostaną te same. Pamiętam, jak wywalono z Lecha Zielińskiego, za kilka dni Bakero ograł City 3-1. Czyja to była drużyna? Już Bakero, czy wciąż Zielińskiego?

Lopetegui się zbłaźnił. Warto było?

5

Główne zarzuty dotyczą Pereza, biznesmena ze stolicy, patrioty, rozsadzającego spokój reprezentacji swoim poszukiwaniem trenera na dwa dni przed mundialem. Dotyczą też selekcjonera-głupka, nieszanującego dwóch lat pracy w eliminacjach i sparingach, który chciał mieć jak najwincyj dla siebie, a teraz obejrzy MŚ przed telewizorem.

Mam gdzieś decyzję o zwolnieniu. Prezes mógł podjąć inną, podjął taką. Jego wola, jego prawo. Może chciał pokazać, że knowania za plecami będą srogo karane? Że następny trener dwa razy się zastanowi zanim odstawi coś podobnego? Że Real i Barca zawłaszczyły sobie ligę hiszpańską, owinęły media wokół palców, podzieliły w sympatiach kraj na pół, ale to jest podwórko REPREZENTACJI i nie da sobie przed oczami fikać hołubców? Wara wszystkim klubom. Kadra jest świętością.

Nie ma tutaj żadnego zaślepienia nienawiścią do madryciaków.

52

Nie rozumiem giermków z Madrytu i ich błędnych rycerzy z Katalonii, którzy tutaj próbują bronić godności Dulcynei (Pereza). Przecież to jest kompromitacja, jakiej nie powstydziłby się Grzesiu Lato. Na dwa dni przed Mistrzostwami Świata negocjować z trenerem kadry jest nie do pomyślenia - to zawracanie dupy szkoleniowcowi, który w kontrakcie ma zapisane, że powinien całą energię i myśli poświęcić na przygotowania do mundialu. A co dopiero podpisanie kontraktu i ogłoszenie zaślubin. No bądźcie poważni. Micha gówna wyleje się na beret Florka w Hiszpanii.

P.S. Piłkarze reprezentacji Polski czuli się zniesmaczeni pytaniami o transfer Lewandowskiego i prosili o spokój. Ale nie, co tam wodzenie za nos szkoleniowca kadry :D Hahahaha!

0

Nie uważam, że krytykujesz. Na poważnie podszedłem do wymiany zdań. Całkiem pobocznie - pewnie, że jest ok :)

0

Przecież to nie chodzi o to, że jak osoba niezrównoważona psychicznie klaszczę aż łapy puchną. Nie robię tego ostentacyjnie. W danej chwili. Raz. Uśmiechanie się do telewizora się też jest głupie, nie? To martwa rzecz. No właśnie, chodzi o emocję, którą w sekundzie/w kilka sekund przepływa, o impuls, i w dany sposób ją uzewnętrzniam.

119

Stajnia Augiasza. To naprawdę trzeba być kretynem, żeby prowadzić reprezentację w eliminacjach, awansować na mundial, a potem tuż przed metą wyj*** się na skórce od banana. Marzenie każdego trenera na świecie o prowadzeniu kadry na Mistrzostwach Świata poszło z dymem, bo zadzwoniło Pereziątko i się uległo kuszeniu... Śmiać mi się chce. I się śmieje.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?