AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Daniel15 - a dolicz jeszcze nieodgwizdane faule, kopniaki, nadepnięcia...
0
A mnie się p[podobają dwie rzeczy, po barcelońsku stara się trzymać głowę wysoko i mocno się trzyma na nogach. Nie trzyma krótko piłki, ale tak ją "dziubie" że ma ją w zasięgu. Reszta przyjdzie z wiekiem i wymaganiami. Jestem na tak.
0
la-ninita - zapominałaś o Tello - [młody tello]
0
Do klubu Żordiego Albiego dołączył Piket :)
0
Kismeth- to tylko pół prawdy. Pedro cieszy się wręcz niewyczerpalnym kredytem zaufania, a mimo to skuteczności brak. Ja na jego pozycje wystawił bym Adriano. Jak nasz Brazylijczyk złapie rytm, to strzela 5 goli w kilku meczach jako obrońca. Jako skrzydłowy miałby szanse na więcej. Pedro jest pod formą, a gole w reprezentacji to raczej wynik ustawienia zespołu w którym nie ma egzekutora Messiego, więc skrzydłowi podejmują więcej prób, ale to nie znaczy że są tak dobrzy.
0
matifcb1899 - Jak wyzdrowieje - Adriano. zwolniony z obowiązków ztricte defensywnych z balansem na granie do przodu. Świetny wybór na prawe skrzydło. Obunożny, świetny strzał, odważny, techniczny i jak gra, to w formie 100x lepszej niż Pedro. Zagrał tak kilka minut z Realem i wywalczył karnego (co prawda nie odgwizdanego), ale prawe skrzydło to świetna pozycja dla niego.
0
kuba1624 - plus za znaczek ;)
0
rafkop8- Sentyment przez Ciebie przemawia :) Nie twierdzę że to źle, ale trzeba rzeczy rozważyć opierając się na faktach. A te są takie że 31-32 lata dla napastnika to raczej koniec kariery niż początek, że samym doświadczeniem wszystkiego się nie nadrobi, że kondycja nie jest już w tym wieku taka jak u 20 latka. Mnie marzy się przyszły sezon Neymar-Messi-Villa. Przy czym Ville w 60-70 minucie i mniej ważnych meczach mógłby zmieniać Alexis lub Pedro. Ale jeśli Neymar faktycznie przyjdzie w 2014 w czerwcu to atak Alexis/Pedro-Messi-Villa i ktoś na z miany z dwójki Tello/Deulofeu też podoła, a wtedy przyjście Neymara zbiegnie się z końcem kontraktu Villi.
0
VillaMaravilla5000- a masz jakieś argumenty? Oglądasz mecze Realu? widziałeś jak ustawił taktykę Sir Alex Ferguson na mecz z nimi w lidze mistrzów. Jak bezradny był Xabi i cały Real przy kryciu 1:1 ? Nie posłał do tego momentu ani jednego crosa, ani jednego otwierającego podania. Widziałeś jak grał Xabi przeciwko Atletico Madryt w lidze? Wszyscy określili go mianem, decydującego w wyłączeniu środka pola. Ja widziałem do 40 minuty dwie sytuacje na klarowną żółtą w jego wykonaniu. Generalnie jego cechą jest to że przy grze z technicznie dobrymi przeciwnikami, po prostu kopie i gra niesportowo. Bussi wychodzi fenomenalnie spod krycia i pressingu 2-3 zawodników nawet. Jeśli reszta Barcy się dobrze porusza, potrafi wykorzystać pressing rywala do posłania otwierającego podania. Wyłączanie środka w jego wykonaniu jest typu "profesorskiego" a nie "zakapiorskiego" druga przewaga Busiego. Widziałeś jak zachował się strzelając bramkę na 2:1 Atletico? Spokój, opanowanie, kontrola sytuacji. Tych cech nie ma i mieć nie będzie Alonso, a Busquets ma dopiero 24 lata.
0
rafc444- widzisz, mówisz o kibicowaniu, a ja o utożsamianiu się. Kibicowanie i życzenie sukcesu to połowa, drugą jest całe wsparcie, dbanie o to, by sukcesów o których piszesz nikt nie umniejszał i podważał. to część poczucia dumy, którego nie pozwolę sobie odebrać, dlatego artykuł ma walor edukacyjny dla mnie.
0
rafc444 - napiszę Ci tak. Najprawdopodobniej nikt, a z całą pewnością większość nie chciała by widzieć na Tej stronie zwłaszcza, "taplania się wspólnie ze świnią", czym jednak było by nie nazywanie jej po imieniu czym jest ten artykuł, ale używanie podobnych "środków wyrazu" do opisanych w nim, jakich używają wymienione media. Mylisz dwie sprawy, strząsanie błota od radosnej zabawy nim. Piszesz o odróżnianiu się od Madrytu i o wartościach. Nic jednak w dzisiejszym medialnym świecie nie istnieje w oderwaniu od opinii publicznej i tą właśnie naiwność sądu że ta nasza tożsamość obroni się sama, wytyka Ci Challenger. Piszesz też o podniesionej głowie, a ja myślę o połamanych nogach. Niepodyktowany karny to jedno, ale jak również zauważył Challanger, po meczu "szczycie" chamstwa w finale pucharu króla i tym co wtedy się działo, 3-4 faule bez piłki, notoryczne podkopywanie Messiego uchodzi dziś za akceptowalne i nawet nie budzi reakcji kartkowej. To jest właśnie rodzaj relatywizacji którą Mu osiągnął. Wszyscy mówią o upokorzeniu Barcy, nie wspominając już o kulisach. Na to pozwolić nie można. Bo jak grać uczciwie gdy jeden "domniemany" faul Pique kończy się kartką a Xabi Alonso z Arbeloą dostają kartki tylko za faule taktyczne i są niemal bezkarni. To trzeba obnażać z całą surowością i konsekwencją.
0
rafc444, - Cóż, niby wszystko racja, ale... Ile razy dyskutując o sytuacji Pepe/Alves jakiś kibic innego klubu powoływał się na filmik na którym Pepe nawet nie dotyka Alvesa. Jest to montaż Punto Pelota z którego wycięto kilka klatek, ale mimo że wszyscy to wiedzą, to w tzw. "świecie" kłamstwo powtarzane 1000 razy stało się prawdą. Mu w swoim pierwszym sezonie narzekał na sędziów. Pep uznał za punkt honoru rozstrzygać sprawy na boisku. Wszystko było by cacy, gdyby nie to, że w życiu nieustanna presja Mu przynosi rezultaty (vide statystyka karnych), a owoce Real zbiera już drugi sezon. Co więcej, najgorsze jest to że reputację nurka ma Alves, Alexis, Busquets. Nawet jak Ronaldo wjechał na kartkę Alvesowi, to jej nie dostał, bo przecież ten Alves symuluje. Nie mówiąc o tym że akurat w Realu zawodników padających od podmuchu jest równie wielu, na czele z CR7. Ale propaganda "ochrony Messiego' zapodawana przez Mu przynosi rezultaty. I można by ciągnąć jeszcze długo tylko po to, by pokazać Ci, że czasem warto reagować i wiedzieć jak kłamie przeciwnik.
0
Czyli pełen conensus. Dzięki za przyjemną, wieczorną, wymianę poglądów. Log out ;)
0
Ja sam zaczął bym od ocen zagrań po meczu - zawieszenia za symulki i brutalne faule nie przywrócą meczu, ale zawodnik na boisku 2 razy się zastanowi zanim uda czy zagra perfidną kosę.
0
sojerrrr - zacząłem czytać wywiad. Naprawdę spoko. I tu wracamy do problemu technologii. Jak Barca jest w gazie, to jest w stanie strzelić 3-4 gole i sędzia musi się postarać żeby wypaczyć wynik. Ale jak sytuacja jest na styku to zadaniem arbitra jest dobre sędziowanie a nie szukanie alibi. Technologia pomogła by wszystkim, bo z arbitrów zdjęła by presję na przykład.
0
MESSIah16- może o innych "Specialach" nie ma tylu książek :) Wiem, że psychologia w sporcie to wielka sztuka i podwalina sukcesu, ale nie sądze żeby wywiad "por que" był klinicznym przykładem gry psychologicznej. Sądzę też że łatwo zgadzać się z trenerem, kiedy 100 kamer widziało jak nadeptujesz perfidnie rękę przeciwnika, a on na konferencji mówi że w życiu jesteś miłym człowiekiem więc to był przypadek. Drugą stroną medalu są Ci przeciwko którym grały drużyny Mu. Wśród nich jakoś niewiele jest jego fanów. Co więcej, on odchodzi a wrażenie "nowobogackiej" Chelsea, "Perfidnego 1:0" Interu i "Zabijaków" z Madrytu utrzyma się jeszcze długo wśród ich rywali. Więc presja wróci i to z wielką siłłą.
0
sojerrrr - ja również daleki jestem od odbierania zalet piłkarskich CR, ale trochę mnie zastanawiają/bawią komentarze na canal+ że "Alves udaje/przyaktorzył" ale "Ronaldo wykazał się piłkarskim sprytem" :)... tak
0
MESSIah16 - czy ja wiem czy to jakaś wielka psychologia. To połączenie ego i sposobu bycia. W koszykówce są "Trash talks" i między innymi MJ uchodził za mistrza i w tej dziedzinie. To raczej takie uwarunkowanie, że pewność siebie skutkuje wielkim ego, jednocześnie będąc jednym ze składników sukcesu.
0
sojerrrr - różnica w ilości fauli jest spowodowana pozycją. Jak sam zauważyłeś Messi wpada w gąszcz przeciwników i odgwizdywany jest jeden faul, albo żaden bo jest nawet za szybko dla oceny przez sędziego i ten zachowuje się asekurancko. Ronaldo gra na skrzydle i częściej ma do czynienia z pojedynkami jeden na jeden. Tam o wiele łatwiej wychwycić faul a i Ronaldo bądźmy szczerzy potrafi wiele od siebie dodać w tym względzie.
0
BarcaForever24, - trochę zmanipulowuje obraz ta statystyka. Przyznaje Roselowi puchary, które na niego "spadły". Rządził na tyle krótko, że nie mógł mieć wpływu jako samodzielny prezydent - więcej, gdybyś przytoczył procent wygranych meczów, za kadencji Prezydentów a nie w zarządzie nie było by tak słodko. Generalnie z oceną Laporty mam kłopot - audyt finansowy słynny i podobne, ale postępowanie Rosela i jego skłonność do małostkowej zemsty również mnie drażnią. I jeśli mówisz że "uratował tyłek" to musisz wiedzieć że to właśnie Laporta go wymyślił i promował - Rosell upierał się przy Mu, z resztą doszło do dwóch spotkań. Więc chyba jednak pewne"creditsy" się Laporcie należą. Co więcej to Laporta wierzył w Roniego a Rosell chciał go Sprzedać Romanowi za 100 mln. (nieoficjalna oczywiście cena). Życie przyznało rację Rosellowi finansowo, tym niemniej jak pamiętasz pierwsza połowa sezonu nie była w wykonaniu Barcy i Roniego w szczególności zła. Na brak sukcesu złożyło się kilka czynników w tym Kontuzja Eto'o i ogólne rozprężenie szatni, ale samo zaufanie liderowi składu, jest pozytywem na koncie Laporty.
0
sojerrrr, - A ja myślę że akurat komentarza Messiego do tego typu zachowań Arbeloi, Pepe, Ramosa, Alonso... itd. to nie usłyszymy nigdy. Tylko Mu kłapie że Messi jest pod sędziowską ochroną, by wywrzeć na arbitrach presję, ale każdy widzi jak jest. Nagromadzenie kopniaków i kuksańców, lub zachowań wręcz chamskich jest tak duże że wielu nie wytrzymywało by tego choć na krztynę. Messi wytrzymuje większość i musi się złożyć jeszcze kilka czynników by widzieć go sfrustrowanego. Stąd opinia że jednak jest w tej wyliczance pozytywnym bohaterem. A podsumowując - nie usłyszymy tego, bo między profesjonalnymi piłkarzami panuje niepisana zasada, że wszystko co zdarzyło się na boisku zostaje na nim.
0
LFPFan, - zarzucasz komuś krótką pamięć a sam pewnie oglądałeś skrót na YT z drugiego meczu. W pierwszym nie odgwizdano ewidentnego karnego dla Barcy po faulu na Henrym, nie wyrzucono Ballacka, który kilkukrotnie uderzał Iniestę łokciem. 2 mecz: Czerwień dla Abidala przy 1:0 dla Chelsea - symulka Anelki, w 5 minucie Ballack blokował dośrodkowanie Messiego ręką w polu karnym - ten sam Ovebo nic nie gwizdnął. Wyliczać dalej czy jednak dochodzi do Ciebie że operujesz tylko anegdotką a nie faktami. To coś jak w dowcipie :a u was biją murzynów".
0
A ja pomyślałem o kłopotach, jak ktoś z Barcy zapewnił że nie będą kalkulować... Chyba jednak mogli pokalkulować i zagrać inaczej...
0
Jest gorzej jest Scorpion. Człowiek który przychodzi z kryzysem, bo nieszczęście chodzą parami.
0
Koleś ma mięśnie jak z podręcznika anatomii.
0
Midast, - co jest również funkcją spędzanych na boisku minut i pozycji na których gra. Ja uważam że ciekawie było by zobaczyć Adriano na pozycji Pedro - zamiast niego. Odrobina mniej zadań defensywnych stworzyła by mu sporo miejsca w ofensywie.
0
Ja to co nazwaliście brakiem zaangażowania, do pewnego momentu nazwał bym wyrachowaniem. Wyrachowaniem, którego brakowało w poprzednich sezonach, tym niemniej chciałbym więcej sportowej złości w momentach kiedy rannego można dobić. Tak by nie zrobiło się 3-2 z 0-2, tak by każdej, ale to każdej drużynie w pierwszych 15-20 minutach meczu wybijać z głowy pomysł że może nadążyć za piłką. By czasem nasi gentlemani, sfaulowali trochę ostrzej, jeśli i tak ma być żółta kartka... takiej boiskowej przepychanki łokciami. Nie chodzi przecież o to, by móc zmontować filmik na którym widać kilkanaście fauli na Messim, z których większość skończyła by się czerwoną kartką nawet w lidze angielskiej, ale by pokazać że wytrzymamy, jak trzeba oddamy, a sportowo i tak jesteśmy lepsi. Słowem pazura, bo nawet wygrane były takie bez ambicji ostatnie, wynikające raczej z tego że mecz się układał. Ostatni mecz z pazurem, to pamiętam z sevillą.
0
A dla nie wstyd. I nie porażka bo to się zdarza ale styl. Powinna być bura dla paru zawodników co jak było 2:2 to już chcieli do szatni.
0
dlugi20 - sto procent zgody. Brak zaangażowania. Jakby się przyzwyczaili że wszystko przychodzi samo. Jakkolwiek sędzia też pomógł podejmując bzdurną decyzję. Ale profesjonaliści powinni walczyć.
0
Decyzje sędziego są dziwne ale to Barca się zagoniła w róg w którym okazały się decydujące. Brak zaangażowania, walki, starania. Człapanie. Gdzie jest mecz z Sewillą, Celtikiem rozstrzygane walką w ostatnich minutach.... Motywacja uleciała ?