AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Szkoda że nie jest ostra w dwie strony. Jak Pepe spacerował po rękach Messiego, czy jak Arbeloa z Alonso go kopali i popychali to nikt niczego już nie widział - a to jest sytuacja z gruntu dość podobna - poddaje się wydarzenia meczu co do których jest niejasność analizie wideo.
0
Popieram - przy rozstrzygniętych meczach, można by było odważniej dać młodym po 20-30 minut.
0
Foster - teraz widać jaka to klika. Kto z kim i dlaczego, a co do Gasparta - równie zły był chyba Josep Nuñez
0
sojerrrr - o Laporcie wspomniałem jedynie w kontekście niespełnionych obietnic - więcej, uważam że od początku czepianie się Laporty było nie na miejscu, a po tym jak okazało się że nawet nie doszło do procesu, także bezpodstawne. To też jedna z porażek tej prezydentury.
0
Na ocenę TEJ konkretnej prezydentury faktycznie za wcześnie, ale jeśli popatrzeć przez pryzmat słów samego Bartolomeu " Jako przyjaciel Sandro Rosella, wielkiego prezydenta, mówię, że do 2016 roku będziemy realizować rozpoczęty z nim projekt(...)" to akurat pędzie prezydentura kontynuacji, a o tej mogę powiedzieć:
- "Nie będzieby umieszczać reklam na koszulce bez zgody soci!"
- "Laporta zapłaci za swoje finansowe przekręty" (sprawa umorzona),
- "250 mln na przebudowę Camp Nou według projektu Normana Fostera to za dużo!"
- "Przedłużymy kontrakt Abidalowi" (tak...).
- "Przeznaczymy sektory na aktywny doping"
... i tę litanię niezrealizowanych obietnic można uzupełnić o smrodek z Guardiolą i Cruyffem
0
'Temtego dnia źle się wyraziłem. Kontrakt Abidala był zawieszony, a ja chciałem powiedzieć, że jak tylko wyjdzie na boisko, to zostanie on odwieszony(...)" - moment, moment... czy akurat wtedy nie gadali że zachowali się wspaniałomyślnie bo płacili mu mimo że nie grał? Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale jeśli kontrakt jest zawieszony, to pieniądze nie są wypłacane. Czyli nie płacili mu, ale chcieli, a jak mogli to nie chcieli.... ja tu czuje smrodek. Te uśmieszki z konferencji Abiego też mam przed oczami, zwłaszcza w porównaniu z tą wylewnością z konferencji Rosella.
0
Ale tu widać ciekawe nadużycie bo zestawiono kwote samego transferu : 57,1 z tą "pogłoskową" - 95,1 , a w wyjaśnieniu widać że obie uwzględniają te same liczby oprócz 2 pozycji i w podsumowaniu szczegółowym jest to już 86,2 do 95,1
0
Zastanawiam się na co przykleili do trawy bramkarza Betisu. A może prowadzi strajk włoski - robi wszystko dużo wolniej i rzuca się w szatni po meczu ? ;)
0
Tylko problem jest taki, że do taktycznej elastyczności trzeba odpowiednią kadrę, zawodników różniących się od obecnych - a takich od właśnie 2-3 sezonów sukcesywnie się pozbywamy (Ture, Keita, Ibra itd.) Może pomoże szkółka - Dongu, Traore ale myślę że yrzeba zadać sobie pytanie jak chcemy grać z autobusami i coś wymyślić i przygotować od przyszłego sezonu. Jasne staje się powoli, że Xavi to w takich meczach hamulcowy - gra w szerz lub długie piłki do boków, ale gdyby narysować punkty gdzie lądowały jego zagrania i je połączyć to wyszedł by obrys pola karnego przeciwnika z obrońcami. Zero podać na tak, penetrujących, otwierających - jedno do Montoy na mecz to trochę mało na "'rozgrywającego". Roberto mi się podobał, bo mając piłkę i brak możliwości podania do przodu, nie szuka podań do tyłu tylko potrafi podryblować trochę "na przebój".
0
Dużo "ciekawsze" było zdarzenie z Montoyą którego w polu karnym za koszulkę pociągnął obrońca Levante uniemożliwiając mu dojście do piłki...
0
Alba zagrał wedle kilku portali statystycznych świetny mecz - jeden z najlepszych w drużynie. To że z Masche popełnili jeden błąd przy kontrze i zadziałała asekuracja, nie skreśla jego dobrego występu. Pojechany to możesz być ty za opryskliwość. Co więcej co powiesz o Bussim który sprokurował z niczego 2 akcje przeciwnika po stratach własnych.
0
Słuchaj, ale jest różnica w kontekście - "Jeśli gram dla dobrego klubu w świeci profesjonalnej piłki, to mój agent będzie się starał o najlepsze warunki kontraktu, ale jeśli by mi się nie udało, to tak kocham ten sport że kopał bym sobie i za darmo" - widzisz sens?
On ani nie żebrał o nowy kontrakt, ani nie twierdził że zrezygnuje z obecnego. Wypowiedział się na temat swoich odczuć do footballu, a Ty łączysz to z działaniami agenta, i ktokolwiek by nim nie był ma dbać o interesy klienta. Lepiej tak niż jak agent Ronaldo deprecjonując obecny klub zawodnika.
0
Ależ się przejmujecie - nawet uszło waszej uwadze że agent Ronaldo podsumował Real z "pełną dyplomacją" - " (...)który sierdził, iż CR7 w Barcelonie strzelałby 120 bramek w sezonie" Znaczy co? W Realu ma słabych pomagierów! Może się szykuje transfer a'la Louis Figo tylko w drugą stronę ? :)
0
Słaby występ Alexisa, był w dużej mierze wynikiem małego wsparcia Alvesa. Cóż z tego że do ofensywy wyżej wymieniony biegał, skoro bardziej sobie przeszkadzali. Czy tylko mnie się wydaje, że w ostatnim czasie Alexis z Montoyą odnaleźli wspólny rytm? Montoya wbiegał do ofensywy żadziej, ale bardziej produktywnie - w tym momencie kiedy się trzeba pokazać na oskrzydlenie - pokazywał, gdy trzeba pójść na pomoc Alexisowii podwajanemu - pomagał. To naprawdę wiele daje. Lepiej wtedy funkcjonowała cała prawa strona. No i Alexis mniej musiał pomagac w defensywie na całej szerokości boiska, gdy Montoya nie zapomina o swoich obowiązkach.
0
W zasadach głosowania na ZP, a szczególnie w punkcie 4, nie ma nic o tytułach drużynowych, a jako podstawa podjęcia decyzji jest "overall performance on and off the pitch" (mniej więcej). Czyli ni słowa o osiągnięciach drużynowych, a jednocześnie jest odniesienie do czegoś co można nazwać wkładem własnym w zwycięstwa drużyny. Taki wskaźnik wiele mówiący w przypadku zawodników ofensywnych, to klasyfikacja kanadyjska/mecz - na dzień 5 listopada dla Riberey miał ten wskaźnik 0,74, a Ronaldo 1,54 - 2 razy więcej. Co by nie mówić, jest to rok Ronaldo i jakkolwiek bym jako człowieka go nie lubił to statystyki ma fenomenalne i przemawiają za nim.
0
Niby reprezentacja pokazowa i niezrzeszona w fifa, ale gdyby była wola obu stron - Katalonii i Hiszpanii to można by było zrobić jak z Irlandią Pn, Szkocją, Walią i Anglią. A skład jak widać z miejsca jest mocniejszy niż 90% ekip na świecie - przypuszczam że tak na 5-4 miejsce w rankingu FIFa
0
Rozterki Ronaldo .... zastanawiam się jak tak dobry piłkarz, który ma wszystko żeby realizować się w tym co robi, pozwolił sobie na obrośnięcie takim wizerunkiem. Cierpienia młodego Wertera + cały świat przeciw nam + poza gwiazdy + arogancja. Mix godzien sztuki Shakespeare'a. Czemu mimo niewątpliwej wagi pieniędzy, nie potrafi cieszyć się tym co robi?
0
A ja zwróciłem uwagę na Albę. Nie przewracał się, walczył, biegał za 2. Jego stroną nie poszła żadna groźna akcja i jeszcze sporo wejść ofensywnych. Kilka sezonów dobieraliśmy LO będącego równym partnerem Daniego Alvesa, a teraz to Daniemu do Alby brakuje duuużo.
sojerrrr - dlatego mimo młodzieńczych błędów wolę S. Roberto niż Xaviego. Nawet jak raz, dwa czy trzy razy się pomyli zagrywając piłkę w kontrze na jeden kontakt to próbuje zamiast zostawać na środku i kręcić kółeczka. Roberto podobnie jak Song, mają koncepcje piłki na Tak, a nie tylko na tiki-tak. Nie zawsze jak mawia sam Martino piękna akcja wymaga 25 podań i 10 minut klepania.
0
Tak, a 15 tysięcy, bo statystycznie na mecz przychodzi 75, poupychasz w piwnicy przed telewizorem.
0
Aż szkoda że nie można nacisnąć "+" z 10 razy - tak się z Tobą zgadzam!
0
To co napiszesz o Mourinho - on nigdy nie dał rady rozegrać z jednym klubem 3 dobrych sezonów. Oznaki kryzysu i spłona - zawsze tez wybierał kluby z topu i kasiaste, a ma opinię trenera geniusza. Klopp i Simeone, to przykłady trenerów którzy zbudowali coś swojego, mając jedynie podstawy i dają radę konkurować z potęgami z pozycji nie-faworytów.
0
A Messiemu kiełbonę zostawili?
0
Raczej Dongu czy Adama, bo inaczej zaraz się obudzimy z rączką w nocniku i kolejne dwa talenty uciekną. Zamieniamy się w Real - kasa na transfery i olewanie wychowanków, nawet wtedy gdy danie im szans i czasu gry nie jest trudne. I o ile Real podąża odwrotną drogą zrozumiawszy błąd, to Barca się pogrąża w transferowej karuzeli. Właśnie młodzież zapewni nam lekarstwo na marazm jaki oglądaliśmy z Ajaxem i Bilbao.
0
A ja dodam, że bardzo podobał mi S. Roberto, Song i Dongu. Nie chodzi nawet o to, że przez 100% czasu grali wybitnie (choć Roberto zaliczył bardzo dobry mecz). Chodzi raczej o to, że mając zaufanie w meczu, pozwalali sobie na bardziej ryzykowną grę, w pozytywnym sensie, podania w uliczkę, branie odpowiedzialności na siebie, szukanie gry. Bartra na tle Puyola to już prawdziwy lider defensywy, mimo to jak ważny jest Puyol, pokazała sytuacja z bramką Dongu. No i nerwy na wodzy jako drużyna, bo pierwsza połowa to jednak niezła kopanina ze strony Cartageny. Busquets pograł momentami w butach Xaviego (nie dosłownie, nie Alex ;) bo ładnie rozgrywał od tyłu, co udowadnia tezę, że mogą częściej grać razem z Songiem.
0
Drużynowe fair play Athletic? Za co?
0
Uzupełnię Twoją wypowiedź zdaniem, że punkt widzenia... itd. Jeśli Tak jak Ney, Messi kopany byłby Ronaldo, to święte oburzenie wylewające się z Madrytu, do krańców kraju dotarło by falą tsunami. Pamiętacie mecz z "faulem Pepe na Pepe"? bo pierwszy gol dla Realu padł z wolnego wykonywanego przez Ronaldo po faulu na nim samym... faulu którego nie było. Kiedy dziś Realowcy mówią o "mogło być mogło nie być" o czerwonej kartce na Neuyu, warto im przypomnieć tamtą sytuację i CRa, na którym faule są odgwizdywane za krzywe spojrzenie. Nikt nie domaga się specjalnego traktowania naszych mikrusów, warto by jednak zauważyć te różnice które istnieją. To się nazywa relatywizacja reguł gry i temu mówimy basta.
0
Trochę Cię rozczaruje: statystyka celnych strzałów Bilbao - 5, Barcy - 2. Strzał z główki z 5 metrów, przez niepilnowanego zawodnika to nie setka? Powiedziałbym, że gadki o dobrym meczu, to dobra mina, do złej gry(dosłownie), bo fakt że Barca ostatnimi czasy nie poraża skutecznością jest bezsporny.
0
A nie uważasz, że jedno i drugie jest ze sobą skorelowane? Barca zagrała słabo, bo Ajax zagrał świetnie. Barca zgubiła tę drugą część, oprócz pressingu, która była jej cechą za Guardioli - umiejętność wyjścia spod pressingu szybką grą w trójkątach. Za mało ruchu powoduje że zawodnik naciskany przez dwóch rywali wybija na oślep piłkę. Wcześniej Guardiola sprawiał, że miał zawsze 2 kolegów do gry, więc co najmniej 3 rozwiązania. Co więcej pressing rywala tworzy wolne przestrzenie i wcześniej Barca potrafiła przesuwając się formacjami w trójkątach, w te przestrzenie błyskawicznie dostarczać piłkę i tworzyć zagrożenie. Teraz tworzymy kontry po przerzutach, ale to dalej uboga wersja. Brak ruchu wpędza obronę w kłopoty. Ajax udowodnił, że poprzednia dobra postawa obrony, to nie jest nagły jej skok jakości (poza Bartrą), ale po prostu trzeba naszej obronie pressingiem stworzyć okazję do pomyłek. W tym meczu mieli tych okazji sporo i sporo się mylili.
0
Mniej obszerny bo nie zawiera rubryki "trofea" :)
0
Nie do końca - nie można stwierdzić "Xavi to nie jest już piłkarz który ma za zadanie posyłać niesamowite prostopadłe piłki za obronę ustawioną na 40 czy 50 metrze bo nikt już tak z Barceloną nie gra." Zagrał tak Betis, a mimo tego, Xavi nie potrafił tego wykorzystywać, a nawet w meczu z Milanem wybiegający ze skrzydeł koledzy stworzyli mu 5-6 klarownych okazji do takiego zagrania, z których wykorzystał 1!. Zadaniem rozgrywającego, szczególnie tej klasy nie powinno być wpadanie w schemat, klepanie w szerz, ale elastyczność, błyskotliwość, nieprzewidywalność, tempo, a wszystkie te przymioty pasują jak ulał do gry Cesca w ostatnim czasie, który zdecydowanie powinien zająć miejsce Xaviego.