0

A ja ujmę to tak: Szanowny obrońca, jak wielu przed nim i wielu po nim w jego roli, ma tendencję do umniejszania wagi zarzutów i odsuwania odpowiedzialności od oskarżonego. Czy sądząc bosa mafi, czy ktoś ma cień wątpliwości z czyich ust padl rozkaz i czy sądzić tegoż bosa czy dziesiątki wykonawców. Obrońca mówi - to nie Sandro kłamał, lecz Zubi - tylko w czyim imieniu kłamał Zubi. Kto powołał i utrzymał kłamcę na stanowisku. Drugim zarzutem, jest kwestia tożsamości i "Mes que un club". Tak, jako hasło tak zaczeła się tahistoria, obrońca zapomina jednak że samam Barcelona ustami i czynami poprzedników Sandro, nadała tym słowom wiele większy wydźwięk niż oierwotny. Zarzutem nie jest złamanie katalońskości klubu, lecz złamanie dobrej tradycji poszerzania pierwotnego znaczenia tych słów. W ciągu zdarzeń, który do tego doprowadził zbajduje się zarówno reklama lini lotniczych, przemycona jako reklama fundacji, jak i przypadek Abidala.

0

siael - chyba że będzie grał tak, jak w 2008. Ale na to, niestety marne szanse po ostatnich wyczynach.

0

Jest jeszcze jeden aspekt. Prokuratura, w swoim mniemaniu tropi oszustwa, a to czy było to oszustwo, czy obejście prawa, które stosują wszyscy bogacze, ale w granicach prawa, rozstrzygnie sąd. I tyle. Doradcy podatkowi ułożyli legalny łańcuch firm i rozliczeń, wzięli za to kasę, że oszczędzili jej Messiemu. Jeśli teraz okaże się, że na jakimś etapie naruszyli prawo, to ich firma wypłaci odszkodowanie Messiemu, a Messi rozliczy się z państwem.

0

Tak, zachowali się jak fiutki, a mogli jak skończone fiutki. Niezły wybór.

0

Nieśmieszny żart, bo sknera Rosel takich pieniędzy nie wyłoży... raczej. I tym razem przyznam mu racje. Co więcej mamy świetnego bramkarza w szkółce Joseph Ondoa - za 3-4 lata będzie zmiennikiem pierwszego bramkarza, więc teraz wystarczy ktoś 28-29 letni, w budżecie do 10 mln. max, by zachować płynność.

0

Ale pamiętaj jaki to był napis i co symbolizował, gwoli uczciwości.

0

Ale zauważ, jak poznanie angielskiej piłki, odbiło się na Pique. Stanowił naprawdę świetną parę obrońców z Puyolem. Problem polega na tym, że od tego czasu już nic się nie nauczył. Podstawy w postaci La Masii - tak, ale potem przydaje się poznanie innej kultury gry w piłkę, na wysokim poziomie.

0

mln. euro ? ;)

0

Jako uzupełnienie składu - czemu nie za 5-8 mln. Lepiej niż zostać później z ręką w nocniku na przyszły sezon.

0

IceMan - Jest jednak różnica w odczuciu czytelnika, między słowami Twoimi z artykułu, a Twoimi lub Kinga z komentarza, w mojej opinii na korzyść tych drugich. Jeśli starasz się, kogoś do czegoś przekonać, bronisz poglądu w pisemnej formie wyrazu, to musisz solidnie poprzeć swoje zdanie argumentami, by "środki artystyczne" jakimi są umniejszanie czyjeś inteligencji, czy podważanie zasadności jakiegokolwiek innego zdania, nie zabiły przekazu.Co więcej. Znowu piszesz "żałosne jest" i przytaczasz przykład. Z tym, że jeśli policzysz asysty Xaviego i Iniesty do Messiego to procent pokrycia z jego bramkami jest stosunkowo niski, natomiast jeśli policzysz stosunek oddanych strzałów na bramkę danego bramkaża, do ilości straconych goli, to Valdes gwiazdą nie jest. Co więcej, do tych strzałów, obrona w formie z tego sezonu, dopuszczała o wiele częściej i wprost przełożyło się to na stracone bramki. To dowód na to, że jednak na ocenę bramkarza w postaci nagrody zamorry, obrona ma GIGANTYCZNE znaczenie, jakkolwiek nisko oceniał byś kompetancje intelektualne wygłaszających tą opinię. I na koniec - szacunek tak, ślepe uwielbienie - nie.

0

Powiem że tekst bez polotu i traktujący czytelnika jak głupka - "tłumaczone jest... znakomitą defensywą - żałosne.", "wszyscy podniecają się 64 kilowym kogutem, który kosztował bagatela 57 baniek ojro... Można i tak.", "To przykre, ale tak uważa wielu ‘kibiców'. ". A gdzie jakieś argumenty, oprócz arbitralnego oświadczenia "kocham Valdesa i dlatego jestem kibicem? Mam rację bo uważam, że jest najlepszy i już? Czytając felietony, nie mam zamiaru, być traktowany z góry jak idiota bo mam inne zdanie. Jakkolwiek jest to felieton, co przez swoją formę, wpisuje się w pewien kanon monogłosu, a nie dyskusji, jednak poziom jest zbyt niski by na jakże szlachetne miano felietonu zasłużyć. Rozczarowanie.

0

Za darmo ich nie zabieraliśmy (w przeciwieństwie do ich drenażu naszej szkółki), więc jak go bardzo chcą to niech bulą.

0

Oczywiście z głową. Wypuszczenie Thiago, który już jest gotów na pierwszą drużynę, tylko potrzebuje minut właśnie w niej, to czysta głupota. Tym bardziej, że jest najmłodszy z całego inwentarza.

0

Chyba, że pisze dla siebie, tak żeby się wygadać :)

0

filip22- Affelay przychodził właściwie z kartą, bo kontrakt kończył mu się za 6 miesięcy i do tego mocno naciskał na transfer. Mascherano sam dopłacił i zrezygnował z części pensji by do transferu doszło, więc uznawanie tych transferów a negocjacyjne majstersztyki to raczej naginanie rzeczywistości.

0

FromCatalonia - Ronaldo to spłacały w dużej mierze udział Realu w jego personalnych kontraktach reklamowych i sponsorskich. Koszulki i gadgety, jakkolwiek ważne, to tylko część. Czy znasz może tak medialnego obrońce, z którym ktoś podpisał tyle kontraktów reklamowych i sponsorskich? A to właśnie tą pozycję musi Barca wzmocnić. Co więcej, nie wiem czy Barca też zapewnia sobie tak wysoki udział w kontraktach piłkarzy.

0

KingLeonidas - ktedy jeszcze mało było internetu na mojej wsi poza 202122 :). Telegazeta to było to :)

0

W tej 08/09 widać było głód zwycięstw a i sposób gry był nowy dla wszystkich i dlatego graliśmy "z zaskoczenia". Teraz żyjemy w erze autobusów gdzie wszyscy mają nadzieję na remis lub małą przegraną. Ale masz rację. Ciekawe co by było jakby Ronie spiął się na sezon 08/09 ;) Ronaldinho-Eto-Messi :)

0

To chyba do mnie było. Ja kibicuję od '94. Widziałem również wiele bezpłciowej gry, jak i gry z polotem ale bez sukcesów. Byłem świadkiem ucieczek Figo i radości z pucharu uefa. Pięknej gry, ale i braku koncepcji. Co nie znaczy, że widząc potencjał, nie mogę narzekać na jego nie wykorzystanie. Gdybym był kibicem innej drużyny, minimalizm by mi uchodził, ale dla Barcy chcę jak najlepiej stąd rozważania co mogło pójść lepiej, nie po to by zdyskredytować to co się udało, ale dlatego że wiedząc że to nie kres możliwości, dostrzegam właśnie potrzeby wyrażone przez Eloen w artykule - ewolucja i balans.

0

A widziałeś jak wtedy przeciwnicy grali przeciwko nam? Normalnie. Autobusy zaczęły się po pierwszym sezonie Pepa. Jak bodaj Sociedad zagrał z nami odważnie, to właśnie z kontr strzelali Villa i Messi. Gra się tak jak przeciwnik pozwala, a teraz dla wszystkich 0:0 z Barcą to rewelacyjny wynik.

0

2/2
Wszystko sprawiało że maszyna nie działała już tak gładko. Ratował nas Messi ustanawiając niebotyczne rekordy. Dochodzę teraz do clue wypowiedzi. Ten sezon zaczął się świetnie ale w połowie dopadła nas zmora "braku sił". Właśnie ten czynnik według mnie - ilość skumulowanych, rozegranych meczy, wypalenie mentalne, minimalizm, i wreszcie wspomniana w artykule dogmatyzm i brak percepcji otoczenia, przesycony przekonaniem o "najlepszości", złożyły się na zachwianie cyklu. Na katastrofę z Bayrnem. Nie jesteśmy jednak jedyni - Real mając graczy atletycznych, fizycznych, srogo odczuł 3 letni bój z Barceloną. Wygrali 1 ligę, ale fizyczny koszt tego zwycięstwa odbijał się do stycznia tego roku, co spowodowało wygraną ligę Barcy. W obu klubach ta tytaniczna rywalizacja wycieńczyła zawodników i spowodowała plagę kontuzji. Nie bez powodu Murinho uciekał z każdego klubu po 2 latach - 3 rok wszędzie wyglądał tak, jak w Realu - rezerwowo, nawet pod innymi trenerami. Konkluzje? Rotacja, transfery, szkółka i wspomniany taktyczny balans, są kluczem do drużynowej długowieczności, ale nawet one nie gwarantują tak owocnych lat jak te Guardioli. Okazję przekonać się o tym myślę bedziemy mieli za 2-3 lata w Bayernie.

0

1/2
A ja się odniosę do słowa "cykl". Wspomniane uproszczenie, czy raczej kompilacja wielu cech nazwana jednym słowem, wymaga rozwinięcia. Pep był świetnym trenerem. Poukładał i przygotował drużynę, która dzięki fizycznej i mentalnej świeżości zgarnęła wszystko co mogła w sezonie i roku kalendarzowym. Wielu podkreślało już Że Guardiola doskonale "czuł" materiał , czyli piłkarzy. Stąd zmiany w drugim sezonie. Barca dalej grała ładnie i skutecznie, ale nie wszystkie koncepcje zadziałały, co przy niesprzyjających okolicznościach doprowadziło do przegrania LM z Interem. Ale Guardiola cały czas eksperymentował. Nie wstydził się przyznać do porażek, stąd sprzedaż Ibry i sprowadzenie DV. Zawodnicy też czuli, że poprzedni sezon od ideału był "tuż,tuż", więc mieli dalej głód zwycięstw. Pomogło szczęście - forma Messiego, Świetny atak, graczy którzy jak widać w tej samej konfiguracji mogą grać gorzej. Ale symptomy powolnych kłopotów były. Coraz łatwiejsze czytanie gry Barcy przez rywali. Tendencja do gry na minimum w niektórych spotkaniach. To co było powiewem w 3 sezonie, w 4 stało się wichurą. Tracenie punktów w końcówkach, przegrywanie wygranych meczy, niemoc wyjazdowa.

0

Biorąc pod uwagę jakość transferów zewnętrznych Pepa, to może i lepiej :)

0

Sienki - i to jak najszybciej, bo może będzie miał lepsze pomysły niż Tito i Thiago sobie pogra :)

0

Warto uzupełnić jakiej klasy rozgrywkami były puchar łaciński i ile drużyn i jakie grały w pucharze europy. Pod tym względem jednak Xaviemu było dużo trudniej,.

0

busel004 - akurat chyba jemu wymknęło się zdanie o kace "nie tolerujemy pozostania na kolejny sezon..." więc mówił jako madridista.

0

Salvian - Messi szarpał z tym samym skutkiem, tylko prezentu na pustaka nie dostał. Reszta bym powiedział - porównywalna. Jak drużyna gra, to gwiazdy strzelają.

0

rafkop8 - ja bym dodał do pozycji Adriano, prawe skrzydło. Prezentuje się tam o wiele lepiej niż Pedro - aktywniejszy, bardziej przebojowy drybling, strzał, obunożność. Zwolniony z defensywnych obowiązków w większości, a raczej zwolniony na tym poziomie co skrzydłowi w Barcelonie, byłby naprawdę groźną opcją w ataku.

0

natall11, - przecież to bot. Szybciej się stawia nowego niż daje bana. Po prostu powinna być symboliczna opłata za rejestrację konta, np. 1zł +VAT i wtedy przestanie się opłacać trollowanie/spamowanie

0

Damian49 - pełna zgoda, ale zwróciłeś wagę czemu Thiago miał wczoraj tak udany mecz? Bo grał Z Xavim. Xavi uspokajał akcję i przetrzymywał piłkę, a Thiago napędzał. Idealna równowaga. Thiago brakuje na ogół dwóch rzeczy - pewnych krótkich podań i pokazywania się na pozycji. Jest swietny przy minięciu i wyjściu dryblingiem, ale często przez to że zbyt późno pokazuje się do podania, utrudnia sobie jego przyjęcie i daje obrońcy czas na przeszkadzanie, a to że nawet podanie na 5 metrów stara się uczynić "cudeńkiem" powoduje głupie straty. Jednak jak naprawi te dwa mankamenty będą z bratem grali na pozycjach Iniesty i Xaviego w bliskiej przyszłości.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: